Osiem powodów, dla których warto wpaść na Amber Cup
Weszło

Osiem powodów, dla których warto wpaść na Amber Cup

Stęsknieni za ligową piłką? Nie musicie już smutni zerkać w dal i wspominać herosów ekstraklasy oraz pierwszej ligi, bo rodzimy futbol zawita w najbliższy weekend do ERGO Areny. Mowa oczywiście o Amber Cup, czyli najlepszym turnieju halowym w Polsce. Nie sądzimy, byśmy musieli was do niego specjalnie zachęcać, ale łapcie osiem powodów, dla których powinniście z nami być.

1. Turniej ma kozackich ambasadorów, a więc Artura Boruca, Kamila Glika i Sławomira Peszkę. Kibice rzadko mają dostęp do swoich idoli, lecz na Amber Cup taka możliwość się pojawi – z każdym z wymienionej trójki będzie opcja zamienić kilka zdań, strzelić pamiątkową fotę, wziąć autograf. Zaliczyć taki hattrick z byłymi i obecnymi reprezentantami Polski, super sprawa.

2. Rozstrzygnie się, czyi koledzy lepiej grają w piłę – Kamila Grosickiego czy Sławomira Peszki. Obaj panowie zebrali składy i wystąpią w pokazowym meczu. „Grosik” mówił w niedawnym wywiadzie dla nas: – U mnie zagrają moi kumple ze Szczecina, z którymi od lat mamy swoją ekipę, czyli choćby Bartek Ława, Maciek Stolarczyk, czy Olgierd Moskalewicz, poza tym będzie między innymi Artur Boruc. Z tego, co słyszałem, to Sławek Peszko idzie w stronę sportowców: Dariusz Michalczewski, Piotr Gacek. Też wiadomo jakie są takie spotkania, w przerwie nie usłyszymy, że oglądamy mecz walki, że jest ciężko, bo na pewno obie ekipy będą nastawione na show. Tu jakaś piętką, tu założony kanał, tam efektowna klepa. Wszystko po to, żeby wygrać, ale też żeby wygrać jak najefektowniej.

3. Na turnieju pokażą się porządne ligowe zespoły. Będzie Lechia Gdańsk, gospodarz całej zabawy, który zawsze podchodzi do sprawy poważnie i wypuszcza na boisko wszystkich najlepszych. Przyjedzie też Śląsk Wrocław, Wisła Płock, Miedź Legnica i Bytovia. Organizator Daniel Kaniewski zadbał więc o dobre ekipy, warto, by trenerzy zadbali o mocne składy. Podział na grupy wygląda w ten sposób:

ambercuppp

4. Fabryka Futbolu będzie pracować na pełnych obrotach. Rok temu turniej spędziliśmy z nimi w szatni i było naprawdę wesoło – szczególnie z Błażejem Telichowskim, który – mamy wrażenie – rozkręciłby nawet imprezę informatyków. W tej edycji także go nie zabraknie, a poza Telichem barw FF bronić będą między innymi: Jan Bednarek, Jacek Góralski, Krzysztof Piątek, Filip Jagiełło, Bartosz Ława, Olgierd Moskalewicz czy Seweryn Michalski.

5. Warto się przekonać jak zdolne mamy dzieci. Już jutro zostanie rozegrany turniej rocznika 2008, gdzie zmierzą się przedstawiciele największych marek w Polsce: Legii Warszawa, Lecha Poznań, Lechii Gdańsk, Jagiellonii Białystok, Śląska Wrocław, czy lokalnych drużyn jak Gedania albo AP Tczew. Co więcej, przyjadą też dwie ekipy z Rosji: Bałtika Kaliningrad i Dziecięco – Młodzieżowa Szkoła Rezerw Olimpijskich w Kaliningradzie. Frajdą dla tych dzieciaków na pewno jest fakt, że transmisję przeprowadzi kanał Łączy Nas Piłka, natomiast warto dopingować młodych piłkarzy z trybun, tym bardziej że wstęp na sobotę jest bezpłatny, a na trybunach będzie można spotkać Jacka Góralskiego i Jarosława Jacha.

6. Będzie można się spotkać i porozmawiać z PLKD. To znany YouTuber, jego konto na portalu subskrybuje ponad pół miliona widzów – głównie zajmuje się grą FIFA, ale nie tylko. Wychodzi poza świat wirtualny, kręci na przykład filmy z różnych stadionów, był na Anfield, kiedy indziej rozmawiał z Tomaszem Hajtą czy Sławomirem Peszką. Przy tym wszystkim jest naprawdę normalnym gościem, który nie odleciał na inną planetę dzięki rakiecie zbudowanej za tak zwany „hajs z YouTube’a”.

7. Imprezę pomoże rozkręcić Turbokozak, czyli Bartek Ignacik. Rok temu było wesoło, i dzięki niemu, i dzięki piłkarzom, którzy brali udział w konkurencjach. Pamiętamy, że Patryk Mikita miał za zadanie trafić z ¾ boiska do pustej bramki, ale ta trudna sztuka przerosła go przy każdej próbie. Zobaczymy, jak poradzą sobie zawodnicy w niedzielę.

8. Macie szansę wyjść z turnieju bogatsi o koszulkę reprezentacji Polski. Oczywiście nie taką zwykłą, tylko z podpisami wszystkich kadrowiczów. O zwycięzcy zadecyduje konkurs, którego szczegóły poznacie na miejscu.

To jeszcze raz, żebyście się nam nie zgubili:

Kiedy? W sobotę i niedzielę (6-7 stycznia).

Gdzie? W ERGO Arenie. Elegancka hala, położona na granicy Gdańska i Sopotu.

O której? Od dziewiątej w sobotę i od 14 w niedzielę.

Jak wspominaliśmy, transmisję z pierwszego dnia przeprowadzi Łączy Nas Piłka, natomiast dzień później turniej będzie można oglądać w Polsacie Sport. Oczywiście, nie zabraknie również i nas, w związku z czym spodziewajcie się w najbliższym czasie ciekawych materiałów. Zachęcamy też, by to wszystko przeżyć samemu, bilety możecie kupować TUTAJ, zwróci się to wam masą wrażeń. Do zobaczenia!

KOMENTARZE (3)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Larry Gopnik

„U mnie zagrają moi kumple ze Szczecina, z którymi od lat mamy swoją ekipę, czyli choćby Bartek Ława, Maciek Stolarczyk, czy Olgierd Moskalewicz, poza tym będzie między innymi Artur Boruc. Z tego, co słyszałem, to Sławek Peszko idzie w stronę sportowców: Dariusz Michalczewski, Piotr Gacek. ”
hehe przypadkiem Grosickiemu wyszedł przytyk w stronę jego kolegów

Markus

Taki nowy Amber Gold dla januszy

Adam777

mnie nie będzie na Amber Cup

wpDiscuz