Śmierć legendy salwadorskiej piłki. Alfredo Pacheco poległ na stacji benzynowej
Weszło

Śmierć legendy salwadorskiej piłki. Alfredo Pacheco poległ na stacji benzynowej

Salwador znajduje się w światowej czołówce, jeśli chodzi o odsetek morderstw. Co prawda od 2012 roku miało być lepiej, bo najważniejsze gangi zawiesiły broń, ale pokój nie trwał zbyt długo. Nic więc dziwnego, że egzekucje, do których często tam dochodzi, nie są nagłaśniane przez media. Jednak przed dwoma laty było inaczej, bo życie stracił Alfredo Pacheco. Czyli gość, który był legendą salwadorskiej piłki. 

Alfredo Pacheco w barwach narodowych zagrał aż 86 razy, a więc mówimy o liczbie, która musi budzić respekt. Wydaje się, że taki zawodnik powinien uchodzić za autorytet w kraju, ale zamordowany 33-latek nie mógł nim być, gdyż sprzedawał mecze. Za co zresztą został ukarany przez Federację Salwadoru, bo mówimy o ustawkach w spotkaniach na szczeblu międzynarodowym. Wraz z nim wyautowanych zostało wówczas kilkunastu innych kadrowiczów… W przypadku Pacheco udało się udowodnić, iż brał czynny udział przy machlojkach w czterech spotkaniach. Na tej podstawie ukarano go dożywotnim zawieszeniem.

Tak więc, gdy doszło do tragicznych wydarzeń na stacji benzynowej, nie był już czynnym piłkarzem. Wiele wskazuje na to, iż wróciła do niego ciemna przeszłość. Tamtego dnia podróżował z dwójką przyjaciół, ale tylko on stracił życie. Co prawda koledzy piłkarza zostali postrzeleni, lecz odratowano ich w szpitalu. Bardzo więc prawdopodobne, że celem był jedynie Pacheco, a jego towarzysze podróży znaleźli się w nieodpowiednim miejscu i czasie. Trzeba jednak pamiętać, że to tylko domysły mediów, ponieważ policja w oficjalnym raporcie nie potwierdziła tej informacji.

Oczywiście historia Pacheco jest tragiczna, ale niestety nie mówimy tutaj o odosobnionym przypadku, jeśli chodzi o tamten region. Daleko szukać wcale nie trzeba, bo w grudniu tamtego roku zamordowany został wielokrotny reprezentant Hondurasu, Arnold Peralta. Ofiara konfliktu przestępczego, który trwa na terenie Hondurasu od wielu lat. Poza tym zakładamy, że większości z was jest znana historia Andrésa Escobara, który został postrzelony w 1994 roku.

KOMENTARZE (7)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Rayo

Od kiedy Salwador i Honduras leżą w Ameryce Południowej?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Chata Kumba

Fakt, taki tekst to sześciolatek by wyśmiał. Ale zawsze jak czytam, gdy ktoś się tak żali na poziom w zasadzie dostępnego za darmo portalu, to nachodzi mnie pytanie dlaczego taki gość nie wykupi płatnego dostępu do jakiegoś serwisu z piłką nożną. Jak to mówią za darmo to najwyżej można dostać po ryju. Wiadomo jak jest, więc albo zaakceptujesz że tacy giganci tu czasem publikują, albo nie klikasz i wtedy nie ryzykujesz czytania gównotekstu i możliwej straty czasu

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

AbediPele

Pan redaktor jest z Ameryki Poludniowej, w ogole co za tragiczny text z dziecinną puentą. Masakra

Ninel

Escobar został zamordowany przez fanatycznego kibica za to, że ten strzelił samobója.
Co za tandetny tekst.

Michal Sz

Co bardzo możliwe, że nie jest prawdą, a jedynie zbiegiem okoliczności.

wpDiscuz