Zieliński idzie na rekord i trochę ratuje ten weekend
Weszło

Zieliński idzie na rekord i trochę ratuje ten weekend

Dość krótkie nagle zrobiło się nasze podsumowanie występów Polaków w zagranicznych ligach. Niestety nie tylko z powodu tego, że w kilku ligach w ten weekend piłkarze cieszyli się przerwą zimową. Wielu graczy nie dostało szansy pokazania się na boisku, a niektórzy z tych, którzy taką okazję otrzymali, robili za statystów, więc nie za bardzo jest o czym gadać. 

Do żadnej z tych grup z pewnością nie należy Piotr Zieliński. Włoska prasa chwali Polaka za to, w jaki sposób zastąpił Lorenzo Insigne na lewym skrzydle. Podkreśla się jego zdolność adaptacji, nazywa „kimś więcej niż pomocnikiem”. Uważamy, że to dość istotna informacja w kontekście reprezentacji, choć akurat po jej meczach Zielińskiemu można było zarzucać to, że nie zawsze potrafi się przystosować do trochę innego grania  niż w klubie.

Tak czy siak warto podkreślić, że Zieliński idzie na życiówkę, jeśli chodzi o strzelone gole. W ten weekend przeciwko Torino pewnie zamienił na gola podanie Jorginho. To już jego szóste trafienie w tym sezonie (cztery w lidze plus dwa w Champions League). Tyle samo razy załadował również w poprzednim roku, ale pamiętajmy, że mamy dopiero grudzień. Umówmy się – dwucyfrówka to byłoby coś.

Zostaniemy jeszcze na chwilę we Włoszech. Mimo przegranej z Sassuolo Włosi nieźle oceniają grę Bartosza Bereszyńskiego. Portal sampdorianews.net wyższą notę (7 przy 6.5) wystawił jedynie Viviano. Z kolei Wojciech Szczęsny jeszcze raz zameldował się między słupkami Juventusu. Nie miał zbyt wiele roboty, ale taka specyfika gry na tej pozycji w takim klubie. Musiał obronić tylko jeden strzał piłkarzy Bologny. Tym samym w swoim ósmym meczu czyste konto zaliczył po raz piąty.

Niemcy, a tam dość niespodziewany pojedynek… polskich napastników. Robert Lewandowski przyzwyczaił nas do prezentowania się w tej roli, a w przypadku Marcina Kamińskiego to pewna nowość. Żaden z nich gola nie strzelił. Jak wypadł nowicjusz? Z tego co widzimy, zdania są podzielone. My wielkiej kariery na tej pozycji mu nie wróżymy. O meczu pisaliśmy wczoraj w tym miejscu

Na koniec zaglądamy na inny kontynent, ale najpierw wstęp od Mateusza Borka: – W tej chwili numerem jeden na pozycji ofensywnego pomocnika jest Piotrek Zieliński, ale pomocnik Napoli nie ma zmiennika. Bo kto? W ekstraklasie nie znajdziemy odpowiedniego piłkarza. Takim zawodnikiem mógłby być Mierzejewski. Warto go sprawdzić, dać mu po 45 minut przeciwko Nigeryjczykom i Koreańczykom. Może pokaże w tych meczach, że powinien pojechać do Rosji?

Komentator Polsatu na łamach Przeglądu Sportowego zaapelował o szansę dla pomocnika grającego w Australii, a on sam w ostatnim meczu jeszcze raz pokazał, że w formie jest naprawdę niezłej. Przede wszystkim strzelił piękną bramkę z rzutu wolnego w spotkaniu z Melbourne City. W końcówce zaliczył również asystę. Czyli jak co klub – Mierzej ma bardzo dobre liczby. Jeśli chodzi o względy sportowe, naprawdę trudno drwić z propozycji Borka.

ANGLIA
Jan Bednarek (Southampton) –poza kadrą
Łukasz Fabiański (Swansea) – mecz w poniedziałek
Artur Boruc (Bournemouth) – na ławce z Liverpoolem (0:4)
Krystian Bielik (Arsenal) – poza kadrą
Grzegorz Krychowiak (West Brom) – 72 minuty z Manchesterem United (1:2)
Kamil Grosicki (Hull City) – 90 minut z Cardiff (0:1)
Michał Żyro (Wolverhampton) – poza kadrą
Bartosz Białkowski (Ipswich Town) – 90 minut i czyste konto z Reading (2:0)
Paweł Wszołek (QPR) – 90 minut z Birmingham (2:1)
Ariel Borysiuk (QPR) – poza kadrą
Tomasz Kuszczak (Birmingham) – poza kadrą
Mateusz Klich (Leeds United) – poza kadrą

AUSTRALIA
Marcin Budziński (Melbourne City) – 5 minut z Sydney FC (1:3)
Adrian Mierzejewski (Sydney FC) – 90 minut, gol i asysta z Melbourne City (3:1)

BELGIA
Łukasz Teodorczyk (Anderlecht) – poza kadrą

CYPR
Patryk Procek (Achnas) – na ławce z Omonią (2:2)

FRANCJA
Kamil Glik (Monaco) – 90 minut z St. Etienne (4:0)
Igor Lewczuk (Bordeaux) – poza kadrą

GRECJA
Bartłomiej Babiarz (Apollon) – poza kadrą
Piotr Grzelczak (Platanias) – 90 minut z PAOK-iem (0:1)

HISZPANIA
Przemysław Tytoń (Deportivo) – na ławce z Barceloną
Cezary Wilk (Saragossa) – poza kadrą
Paweł Kieszek (Cordoba) – 90 minut z Almerią (0:1)

HOLANDIA
Piotr Parzyszek (Zwolle) – 15 minut z Willem II (3:2)
Filip Kurto (Roda) – na ławce z Venlo (0:1)
Bartłomiej Urbański (Willem II) – poza kadrą
Karol Niemczycki (NAC) – na ławce z Heerenveen (0:1)

NIEMCY
Robert Lewandowski (Bayern) – 90 minut ze Stuttgartem (1:0)
Łukasz Piszczek (Borussia D.) – poza kadrą
Jakub Błaszczykowski (VfL) – poza kadrą
Marcin Kamiński (VfB) – 43 minuty z Bayernem (0:1)
Paweł Olkowski (Koln) – na ławce z Wolfsburgiem (1:0)
Bartosz Kapustka (Freiburg) – wszedł w doliczonym czasie z Augsburgiem (3:3)
Rafał Gikiewicz (Freiburg) – na ławce z Augsburgiem (3:3)
Artur Sobiech (Darmstadt) – na ławce z Furth (1:1)
Kacper Przybyłko (Kaiserslautern) – poza kadrą
Waldemar Sobota (Sankt Pauli) – mecz w poniedziałek

PORTUGALIA
Michał Miśkiewicz (Feirense) – na ławce z Setubal (1:0)

RUMUNIA
Piotr Polczak (Astra) – 90 minut z Botosani (2:1)

SZKOCJA
Krystian Nowak (Hearts) – poza kadrą
Rafał Grzelak (Hearts) – 5 minut z Celtikiem (4:0)
Maciej Dąbrowski (Hibernian) – na ławce z Aberdeen (1:4)

WŁOCHY
Dawid Kownacki (Sampdoria) – 11 minut z Sassuolo (0:1)
Karol Linetty (Sampdoria) – poza kadrą
Bartosz Bereszyński (Sampdoria) – 90 minut z Sassuolo (0:1)
Paweł Jaroszyński (Chievo) – poza kadrą
Mariusz Stępiński (Chievo) – na ławce z Crotone (0:1)
Łukasz Skorupski (Roma) – na ławce z Cagliari (0:1)
Wojciech Szczęsny (Juventus) – 90 minut i czyste konto z Bologną (3:0)
Arkadiusz Milik (Napoli) – poza kadrą
Piotr Zieliński (Napoli) – 70 minut i gol z Torino (3:1)
Bartłomiej Drągowski (Fiorentina) – na ławce z Genoą (0:0)
Bartosz Salamon (SPAL) – 90 minut z Benevento (2:1)
Paweł Bochniewicz (Udinese) – na ławce z Interem (3:1)
Paweł Dawidowicz (Palermo) – 1 minuta z Ternaną (1:0)
Radosław Murawski (Palermo) – 16 minut z Ternaną (1:0)
Przemysław Szymiński (Palermo) – na ławce z Ternaną (1:0)
Tomasz Kupisz (Cesena) – poza kadrą

KOMENTARZE (20)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
szaser

Czemu Jaroszyński poza kadrą? Megapechowy uraz w tak ważnym momencie czy odwalił coś dyscyplinarnie? Bo nie chce się wierzyć, że po meczu z Romą wypadł z kadry…

Panci Pancernik

Oficjalnej informacji nie znalazłem ( nie umiem czytać newsów po włosku). Ale z tego co widziałem na własne oczy to w końcówce meczu z Romą powstrzymując ofiarnym wślizgiem groźnie wyglądającą kontrę, mógł nabawić się urazu pachwiny. Po wykonaniu wślizgu trzymał się za pachwinę i był opatrywany poza boiskiem przez chwilę. Wrócił do gry ale całość wyglądała na tyle podejrzanie, że pomyślałem sobie – kurde mega słaby moment na kontuzje, szkoda by było jakby nie był gotowy za tydzień. Podejrzewam więc, że o to chodziło z jego dzisiejszą nieobecnością na ławce.

adrian92

Widzę po skrócie że liga australijska trzyma „poziom” polskiej. Szacun za kaleczenie- nie jesteśmy sami 😉

Janusz Ekspert

to wpychanie Mierzejewskiego do kadry zaczyna się robić irytujące, gość kopie gdzieś na końcu świata z kangurami, w dodatku jest typową dychą, a kadra zwykle gra bez niej. Zaś jeśli już taka jest, to na pewno na dzień dzisiejszy lepszym wyborem jest Zieliński, a jeśli potrzeba rezerwowego to już lepiej postawić na młodszego Wolskiego. Gorszy od Adriana na pewno nie będzie, a bez sensu wprowadzać do kadry świeżą twarz tuż przed turniejem, w dodatku ta świeża twarz jest grubo po 30tce i zapewne ma spore ego podpompowane petrodolarami.

michalszostak
Premier League

Ja wiem, ze Mierzejewski wygląda w sumie staro.. Ale z tym ” grubo po 30 ” to bym nie przesadzal. Ma raptem 31 lat.
Ale z resztą się zgadzam. Skoro pozbawił się ambicji grania na wysokim poziomie, to nie można chcieć za niego więcej, niż on sam chce od siebie.

Wyrzysk

Piłka nożna dla piłkarzy to praca, więc chcą pracować za jak największe pieniądze. Jeśli Rzeźniczak zarobi więcej na wykonywaniu swojej pracy w Azerbejdżanie, to niech idzie, jeśli Góralski zarabiać więcej będzie w Bułgarii, to niech idzie, a jeśli Australia da fajnie zarobić Mierzejewskiemu, to dlaczego nie? Zresztą Mierzejewski sam mówił, że na Bliskim Wschodzie zarobił tyle, że już nie musi grać, a Australię wybrał, bo to po prostu fajne miejsce do życia. W kwestii sportowej, to jakoś nie jestem przekonany, że Legia, Górnik itd. byłyby faworytem w spotkaniu z Melbourne.

pep pep

Legia czy Górnik byłyby bitym faworytem .W 2017 r ani jeden zespół australijski nie zakwalifikował się do top 16 azjatyckiej LM.
Natomiast najlepszy gracz ligi australijskiej wiosną- Marco Rojas- poszedł do Heerenveen i jesienią zagrał tam ok 300 minut.
Mierzejewski jest stary i skończony. On wiosna w klubie z ZEA zaliczył tylko 1 pkt kanadyjski, choć liga australijska jest zdecydowanie słabsza niż ta Emiratów, to nie oszukujmy się- także w ZEA gra defensywna w klubach zazwyczaj jest na niskim poziomie

Wyrzysk

Nie będę na siłę bronił mierzejewskiego, bo masz prawo do swojej opinii. Powiedz tylko ile zespołów z Polski zakwalifikowało się w 2017r. do 16, 32, 64 128, 256 itd. najlepszych klubów w Europie? Zaściankiem jesteśmy i możemy przegrać z klubem z ZEA, Australii, Mołdawii, Kazachstanu i przy odrobinie pecha z Watykanem.

Kcramsib

Thiago CIonek (Palermo) – 90 minut z Ternaną (1:0)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

derlis

Wynik meczu jest podany po informacji o czystym końcie Białkowskiego, a nie przed, więc nie wiem co w tym dziwnego
Do tego rezultat jest oczywiście ogólną informacją, jaką mamy odnotowaną przy każdym innym zawodniku
To rozumiem, że jak ktoś strzeli to też nie trzeba wspominać wyniku, bo wiadomo, że drużyna strzelającego miała na koncie przynajmniej jednego gola?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

derlis

Ten wynik jest podany wyłącznie dla dodatkowej informacji, po to, by wiedzieć jakim rezultatem skończył się ten mecz, a nie dla robienia z czytelnika idioty
Wolałbyś napisać „Białkowski zachował czyste konto, a jego drużyna strzeliła dwa gole” zamiast o wiele prostszego dopisania wyniku meczu w nawiasie?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Baton

Żałośnie to wygląda. Oby następne półrocze było lepsze, bo jak tak dalej pójdzie, to powalczymy może o 3 miejsce w grupie. Sami rezerwowi lub wprost skreśleni przez trenerów.

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Bym tak wcale nie dramatyzował. Piszczek czy Kuba mieli kontuzje, tak by grali (Piszczek na pewno), Kamiński wraca po kontuzji a tez zaczynał sezon w podstawowym składzie. Linetty tez by raczej grał jakby był zdrowy. Co do reszty to Teo jest debilem, Klich, Borysiuk, Olkowski czy Kapustka raczej już nie mają szans na mundial.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wyrzysk

„Co do reszty Teo jest debilem …” Wygrałeś :-)

Larry Gopnik

Dopisujcie po informacji o czasie gry liczby, jakie dany zawodnik zaliczyl w tym sezonie. Zyskacie na przejrzystosci.

wpDiscuz

INNE SPORTY