Runjaic zapalił światełko na końcu tunelu
Weszło

Runjaic zapalił światełko na końcu tunelu

Gdy poprzednio Pogoń wygrała mecz u siebie, po ziemi stąpały dinozaury jej trenerem był Kazimierz Moskal, a w Szczecinie narzekano na zaledwie siódme miejsce. Jakże wymowna w tym kontekście była euforia na trybunach po dzisiejszym 1:0 z Arką, które zasadniczo sytuacji nie zmieniło – Portowcy przezimują jako czerwona latarnia Ekstraklasy. Ale dwa zwycięstwa na koniec roku to okazały prezent pod choinkę dla wszystkich szczecińskich kibiców. 

Doskonale wiemy, że jeszcze do niedawna gra w lidze o tej porze roku bardziej przypominała taniec na lodzie, względnie zapasy w błocie. Odzwyczailiśmy się jednak od widoku zmęczonej życiem murawy, do której – jak do najlepszego przeciwnika – trzeba dostosować taktykę. Nie ma przypadku w tym, że Pogoń próbowała dzisiaj licznych strzałów z dystansu, niektórych zresztą naprawdę świetnych, bo uderzenie Piotrowskiego godne było Tsubasy, ale Steinbors na chwilę wcielił się w Wakashimazu. Na pewno też Arce nie było łatwiej gonić wynik na boisku, które bardziej nadawało się na testy sprawnościowe komandosów.

Ale tak naprawdę czy gdynianie byli dzisiaj zainteresowani grą do przodu? Nie można tego wykluczyć, ale trudno to stwierdzić, bo mieliśmy dziwne wrażenie, że wystarczy mrugnąć by przegapić kolejny faul Arki. Rozumiemy, że to liga polska, a nie Primera Division, zdajemy sobie sprawę, że jazdą na dupie można tutaj ugrać wiele, ale jednak są jakieś granice. Arka wyglądała dzisiaj tak, jakby nawet gola chciała strzelić faulem. To przypadłość, na którą czasem chorują zespoły Ojrzyńskiego – przesadzają z zaostrzaniem, zapominając, że jednak aby wygrać, trzeba też kopać coś poza kościami rywala.

Pogoń podjęła rękawicę, nie dała się fizycznie stłamsić, ale też przede wszystkim miała ochotę uprawiać sport przynajmniej korespondujący z piłką nożną. Ta gra się zazębiała, kleiła i można się tylko zastanawiać o ile efektywniejsi byliby Portowcy, gdyby boisko należało do zbioru trawiastych. W zasadzie o każdym z zawodników gospodarzy można powiedzieć coś dobrego – dużo wiatru robił Delew, dobre piłki rzucał Drygas, na całej długości pracował Piotrowski, nieustannie pod grą był Listkowski. Ale zdecydowanie największym wygranym jest Matynia, który długo czekał na szansę, a dzisiaj w pełni ją wykorzystał. W zasadzie niezawodny w tyłach, ratujący w końcówce piłkę meczową. Z przodu też aktywny, ciągle „pod prądem”, a wisienką na torcie asysta. I nie zepsuje nam teorii nawet fakt, że Matynia dogrywał do Delewa, a nie do strzelca bramki, Frączczaka.

Co mógł zrobić Runjaic w tak krótkim czasie? Tylko popracować nad mentalnością szatni, trochę ją obudzić. To absolutnie się udało i dzięki temu zima w Szczecinie nie będzie stała pod znakiem wypatrywania katastrofy. Runjaic zapalił światełko na końcu tunelu. Teraz wszyscy są ciekawi jak będą wyglądać Portowcy, gdy dostanie czas na ułożenie zespołu (jeśli dostanie – wiemy, jak jest).

 

HERB_KOLOR_PRZEZROCZYSTOSC

Pogoń Szczecin

16-12-2017
1
:
0
arka_herb

Arka Gdynia

21. kolejka

16.12.2017

15:30

Szczecin

5.0 -
A. Frączczak
5.0 -
J. Fojut
4.0 -
R. Murawski
6.0 -
C. Rapa
6.0 -
K. Drygas
6.0 -
S. Delew
6.0 -
Ł. Załuska
6.0 -
M. Listkowski
7.0 -
H. Matynia
5.0 -
L. Dvali
6.0 -
J. Piotrowski
3.0 1.0
P. Kun
6.0 10.0
P. Steinbors
3.0 1.0
M. Nalepa
3.0 1.0
D. Sołdecki
4.0 1.0
M. Warcholak
3.0 1.0
A. Łukasiewicz
4.0 1.0
M. da Silva
2.0 1.0
R. Siemaszko
5.0 1.0
A. Marciniak
4.0 1.0
D. Zbozień
4.0 1.0
F. Helstrup
2.0 -
Krzysztof Jakubik

Zmiany gospodarzy:

R. Murawski

Ł. Zwoliński

3.0-

S. Delew

S. Rudol

--

M. Listkowski

D. Kort

--

Zmiany gości:

M. da Silva

G. Piesio

4.0-

M. Nalepa

R. Jurado

--

R. Siemaszko

M. Szwoch

4.0-
Stan murawy
Gra ofensywna Arki
Dryblingi Delewa
Strzały z dystansu Pogoni

Nagroda specjalna*

Zgrzewka piwa dla drużyny Pogoni
Już można, a i okazja jest
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

KOMENTARZE (19)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Vinnie
Pogoń Szczecin

Ten kurwa Rambo z Gdyni to niech bierze swoich drwali i wypierdala do lasu wycinać drzewa Szyszce, a nie za poważnych piłkarzy się bierze. Dawno nie widziałem takich rzeźników w Szczecinie. O tym pajacu z gwizdkiem to nic nie napiszę, bo robił co mógł by nas wyjebać po całości, ale że chuja mógł zrobić przy tak grających naszych zuchach, to i chuja zrobił. Dziękuję za uwagę. Nigdy nie spadnie, MKS nigdy nie spadnie!

zachodni

Odnosze wrazenie ze na v-ce piszesz jakod dlugi. Myle sie?

Arkoholik

Vinnie popatrz w tabele…. a druga sprawa podziekuje Arce za 6 punktow, bo bez tej darowizny byloby z wami cienko, I trzymam kciuki za utrzymanie bo wisicia nam punkty..

Arkoholik

Vinnie popatrz w tabele…. a druga sprawa podziekuje Arce za 6 punktow, bo bez tej darowizny byloby z wami cienko, I trzymam kciuki za utrzymanie bo wisicie nam punkty..

Kolejosz

Zastanawiające, że nawet komentatorzy otwarcie mówią, jakie założenia mają piłkarze środka pola Arki. A streścić je można w trzech słowach: wyciąć, wyciąć, wyciąć.
To, że taki Nalepa dograł ten mecz do końca, jest całkowitą kompromitacją sędziów. W żadnej sensownej lidze idiotyczne i chamskie wejścia nie uchodzą uwadze arbitrów. To nie ma nic wspólnego z tą mityczną „twardą, męską grą”. To taktyka po trupach do celu charakteryzująca przecież tchórzy.
I to jest też odpowiedź na tweeta pana Stanowskiego. Arki się nie chwali, bo Arka gra piłkę wywołującą absmak.

Lluc93

I pytanie czy Ojrzyński potrafi inaczej? Wszędzie gdzie by nie pracował to potrafi tylko zaproponować antyfutbol. Czy jego drużyny będą kiedyś grały w piłkę? Chociaż próbowały grać?

Lluc93

Wcale się nie dziwię, że słychać, że w Gdyni niekoniecznie pomimo takiego miejsca w tabeli podoba się gra właścicielowi. Arka zabija mecze, ciągłe faule, murowanie, ciężko się tę drużynę ogląda, chyba najgorzej w lidze. Ktoś powie tacy piłkarze, to niech ktoś obejrzy np. mecze Niecieczy za Rumaka, a potem mecze Niecieczy za Bartoszka.

Arystoteles Papas

Weszlaki, techniczne pytanie. Wstawicie kiedyś poprawny herb Pogoni do grafiki?

Siema

Herb Arki też po raz kolejny zły, nie jesteście w tym sami 😉

Arystoteles Papas

Długo musiałem się przyglądać ale faktycznie 😉

PrawyPS

Walka z wiatrakami. Zwracałem uwagę kilka razy… Chyba nadal cięci, że raczyliśmy nie przedłużać umowy z najlepszym trenerem w historii piłki.

Sereck

Moim zdaniem Pogon zaczela zupelnie innym ustawieniem niz na diagramie powyzej, a mianowicie: 4-6-0 lub 4-5-1 z Listkowskim na 9/10 (czasem w ogole nie bylo klasycznej 9), na skrzydlach wymiennie Delev z Fraczczakiem (zmienili lewa/prawa co jakis czas), Piotrowski w 1szej polowie bardzo wysoko, podpiety pod Listkowskiego, czesto w polu karnym, w 2giej zszedl glebiej, bo zabralo Murawskiego.

Fraczczak w ogole dzis nie gral w ataku.

W 2 polowie z kolei juz typowe 4-5-1 non stop, Zwolak wszedl po przerwie i od razu oczywiscie na 9, Listek zostal na 10, Delev/Fraczczak skrzydla bez zmian, Drygas i Piotrowski na 8/6 ale z duza iloscia zadan ofensywnych.

Naprawde fajnie to wygladalo momentami, Listkowski wyglada jakby troche nabral wreszcie masy i potrafi sie zastawic, przepchac, wywalczyc pilke, Zwolak z kolei czasem sam rozbrajal 2-3 obroncow, ktorzy zaczynali akcje Arki, przynajmniej ma jakas wymierna role na boisku przy swoich warunkach fizycznych. Widac golym okiem taktyke nowego trenera, duzo pomyslow i odkrycie Piotrowskiego, ktory wyglada jakby gral w ekstralasie 10 lat.

Pozniej wymysle nick

Pogon stala sie synonimem nieudacznictwa w tym sezonie, wielu pewnie juz ja widzialo w pierwszej lidze, a ja tak sobie patrze na tabele i ta beznadziejna Pogon ma tylko 3 pkt. straty do bezpiecznego miejsca. Nie wiem czy tylko mi sie tak wydaje, ale ten sezon to wyjatkowo wielki piach i chujnia w wykonaniu wiekszosci zespolow ekstraklasy, oprocz Gornika to sie w zasadzie na zadne druzyna nie da w miare regularnie patrzec.

Virgill
Pogoń Szczecin

Nie stała tylko była ,a to mała subtelna różnica
Po twoich wywodach dochodzę do wniosku ,że najprawdopodobniej beznadziejny jest człowiek który póżniej wymyśli nick…

Pozniej wymysle nick

troche mnie zle zrozumiales, nic nie mam do Pogoni(nawet czuje od zawsze niezrozumiala nutke sympatii, pomimo ze pyra), bardziej chodzilo mi o to ze zewszad slychac glosy jaka ta Pogon gra chujnie, ze to juz napewno spadek itd. a ja patrze a tu tylko 3 pkt straty… A pierdolenie jakby byla w sytuacji Benevento czy Koeln.

Virgill
Pogoń Szczecin

Ok. Sorki. Przy takiej rundzie jaką przeżyliśmy człowiek robi się drażliwy… powiedz czy nie brakowałoby spotkań pomiędzy naszymi drużynami ? Dla mnie każdy mecz z Lechem jest wydarzeniem ,a po 5 bramkach Robaczyska 3 lata temu bawiłem się dwa dni… mamy taką ligę jaką mamy ,ja uwielbiam jej nieprzywidywalność i nie zamieniłbym jej na żadną inną.
W ramach rewanżu stawiam rudą jak odwiedzisz Szczecin.

Pozniej wymysle nick

Przyjalem! No dokladnie, a co do darcia kotow na linii Szczecin Poznan to zawsze lepiej sie oglada meczyk jak ma dodatkowy smaczek, chociaz z ostatnich potyczek to mam najbardziej w pamieci wytarcie nami podlogi w pucharze : |

Virgill
Pogoń Szczecin

Mała pociecha, potem prawie wszystko wtopione… z trenerem sukcesu ,który nie mógł wyprowadzić z kryzysu Lecha ani Pogoni.

Virgill
Pogoń Szczecin

Mimo:
Rykowiska zamiast boiska
Sędziego mocno ślepego
rzeźników zamiast zawodników
Szczecińska Pogoń wygrała
Tak się złożyło ,że w tym sezonie na Pomorzu Pogoń króluje, w czterech meczach zdobyła 10 pkt ( bramki 7:1) – mały sukces ,ale cieszy…
Idzie zima ,a po niej przyjdzie nasza wiosna i marsz w górę tabeli.
Tylko MKS !!!

wpDiscuz