LIVE: Mecz o posadę czy już życie po życiu?
Live

LIVE: Mecz o posadę czy już życie po życiu?

Ekstraklasa nie bierze jeńców, co powoli zaczyna się odbijać nie tylko na trenerach słabszych drużyn, ale i dyspozycji drużyn mocniejszych. Korona w delikatnym dołku? Nie, to na razie za duże słowo, ale jeśli i dzisiaj zgubi punkty, zrównać się z nimi dorobkiem może nawet… Wisła Płock. Jako „superpiątkowe” danie główne – Śląsk z Jagiellonią. No, nie jest to lobster. 

22:27 Koniec relacji!

Maciek Sypuła podsumował dzień za nas. Dzięki za uwagę, trzymajcie się, do jutra!

22:25 Koniec meczu!

Śląsk przełamuje klątwę Weszło – kwadrans temu zapowiadaliśmy, że dowiezie zwycięstwo i tak się stało. Nie był to może futbol totalny, ale na Jagę wystarczyło – szczególnie, że białostoccy piłkarze zaczęli grać w okolicach 78. minuty. Na duży plus Piech, który jest w fantastycznej formie, na duży plus Słowik, który uratował dziś swój zespół broniąc rzut karny. 27 punktów po 21 meczach – dorobek Śląska nie wygląda tak tragicznie, jak mogło się wydawać obserwując niektóre mecze wrocławian (czy dzisiejsze trybuny). Ale czy Urban utrzymał tym zwycięstwem posadę – nie będziemy prognozować.

22:18

Kurczę, w sumie trochę żal Jagiellonii. Miała okresy naprawdę fajnej, ładnej gry, pełno piętek, klepek, gry górą bez przyjęcia, przyjemnych dryblingów. Wszystko to, czego brakowało nam przed przerwą, w końcówce białostoccy piłkarze oddali z nawiązką. Niestety dla nich – nie wynikło z tego wcale dużo więcej, niż z 349 wrzutek na Sekulskiego.

22:13

Asysta Burligi ruletą czymś, co nieco przypominało ruletę (bez skojarzeń!) po jakimś dziwnym przełożeniu piłki pod nogami i po okręceniu obrońcy jakieś pięć metrów od bramki? Rozumiemy, że na takiego Słowika potrzeba nieszablonowych zagrań, ale bez przesady. Podanie piętą mocno niecelne.

22:10

4,5 tysiąca widzów na stadionie, Urban wpuszcza Łyszczarza za Chrapka w 83. minucie, jako pierwszą zmianę w meczu.

Śląsk ma dobry wynik, ale fundamenty wydają się nieco chybotliwe.

22:05

Trzeba przyznać, że Śląsk wcale nie zamknął się na swojej połowie próbując jedynie dożyć do końcowego gwizdka. Wręcz przeciwnie – dalej atakuje, na skrzydle szarżował Madej, potem fajnie rozegrali piłkę Chrapek z Rierą, wreszcie dogranie zewniakiem tego ostatniego musiał przecinać Pawełek. Jaga próbuje głównie ze stałych fragmentów, ale w tym akurat aspekcie defensywa Śląska czuje się całkiem nieźle – o ile trudne były dla nich szybkościowe pojedynki z Novikovasem czy Cernychem, o tyle wybicie daleko od bramki balonika na dziesiąty metr nie stanowi większego kłopotu.

12 minut do końca. Chyba dowiozą, zaryzykujemy.

21:51

WTF.

21:46 O RETY RETY RETY!

Ech, zdążyliśmy ponarzekać na formę Robaka – i pyk, piłka trafiła go w rękę w polu karnym Śląska.

Ale ciekawsze było to, co działo się później. Słowik pokazuje Novikovasowi parę prowokacyjnych gestów i… doskonale odczytuje jego intencje! Broni karnego, chwilę później przy próbie dobitki z boku pola karnego interweniuje Pawelec, a wszystko wyjaśnia Świderski – uderzając tak mocno, że piłka odbija się od poprzeczki i wreszcie wylatuje z pola bramkowego wrocławian. CO ZA SYTUACJA. Trzy próby w kilkanaście sekund, i to jakie!

A chwilę później – Pawełek ratuje Jagiellonię, wyjmując bardzo trudne uderzenie! Zrobił się kickboxing we Wrocławiu!

21:42 GOL! 1:0 dla Śląska Wrocław!

Gdy Robak jest jakieś kilkanaście metrów pod formą – w tryb urodzonego mordercy wjechał Piech. Doskonały odbiór i asysta Chrapka, następnie równie dobre wykończenie Piecha, chociaż mamy wrażenie, że Pawełek też mógł tutaj interweniować nieco bardziej zdecydowanie. Od meczu z Pogonią Szczecin Piech gra siódmy mecz i strzela szóstego gola. Potwór!

21:35

Słowo chyba powinno być napisane kursywą.

21:20 Koniec pierwszej połowy!

Wolno, schematycznie, bez przyspieszeń, jednostajnie. Może to atmosfera na stadionie, gdzie w 40 tysiącach krzesełek utonęła zupełnie cała grupa kibiców obecnych na dzisiejszym meczu, a może to po prostu Świderski, Riera, Chrapek i Sekulski? Tak czy owak – bardzo męczą się wszyscy, którzy zdecydowali się wnikliwie oglądać tę konfrontację. Nieliczne momenty? Po oczywistych błędach – Tarasovsa, całej defensywy Jagi, Runje, który uchylił się przed piłką. Brakuje skuteczności, wykończenia, ale też trochę schludności – dużo zagrań jest niecelnych, niechlujnych, tak w ofensywie, gdzie dośrodkowania latają po autach, jak i w defensywie, gdzie odbiory nawet nie stały obok elegancji.

21:10

Dobra, kończyć tę ligę. Dośrodkowanie Madeja i…

– Pawełek zostaje na linii
– Runje uchyla się przed piłką
– Piech zdezorientowany zachowaniem wyżej wymienionych jest w stanie jedynie wystawić udo, od którego piłka się odbija i wypada za bramkę

Nie rozumiemy, co się dzieje na murawie we Wrocławiu, ale niewiele w tym futbolu.

21:08

Doskonałe dośrodkowanie Chrapka, Celeban powinien wjechać z tą piłką do bramki, wepchnąć ją udem, kolanem, brzuchem, czymkolwiek. Niestety dla wrocławian – w ogóle nie trafił w futbolówkę.

Na płocie tymczasem pozdrowienia za kraty. Liczba ksywek okazała, zaczynamy dostrzegać przyczyny niskiej frekwencji na dzisiejszym meczu.

21:04

Świetnie rozklepana defensywa Śląska – dwie górne piłki, Novikovasa do Świderskiego i zgranie z pierwszej piłki z powrotem do Litwina. Strzał już jednak słaby – nabiegał na bramkę z ostrego kąta, ale mimo wszystko – był oko w oko ze Słowikiem. Należało przynajmniej trafić w bramkę.

A skoro przy bramkarzach jesteśmy – Pawełek kiwnął Robaka. Można?

20:53

Co za szalona akcja. Piłkarze Śląska i Jagiellonii w doskonałej kooperacji – gdyby wszyscy mieli w tej akcji takie same koszulki, pomyślelibyśmy, że to Barcelona. Jedna klepa, druga klepa, potem Piech wyblokowany w taki sposób, że przez przypadek musiał odegrać piętą do Robaka, ten wyblokowany w taki sposób, że wyszło odegranie do Piecha. Ten ostatni pakuje z bardzo ostrego kąta prosto w słupek. Oglądało się to znakomicie. Szkoda, że 3/4 zagrań wynikało tu z błędów poszczególnych zawodników, przede wszystkim obrońców Jagi, od których piłka odbijała się do kolejnych piłkarzy Śląska.

20:44

Emocji na razie tyle co widzów.

I słów w tym wpisie.

20:34

Dokładnie trzy minuty zajęło Igorowi Tarasovsowi stworzenie sytuacji dla Jagiellonii. Na szczęście dla niego – Novikovas trochę się zadryblował.

20:31

Czy załoga wozu VAR wlicza się do frekwencji? Dziś to dość istotne.

20:29

– Wszystkiego dobrego – powiedział sędzia.
– Coby zawsze praca była – pomyśleli widzowie obserwując, jak życzenia przyjmuje Jan Urban.

20:24

Coraz bliżej Święta…


Fot.FotoPyK

KOMENTARZE (8)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bbfan

Rozwaliło mnie tłumaczenie porażki Cracovii przez prof. Filipiaka:
„Nawet wziął na siebie odpowiedzialność za derbową porażkę, choć ja bardziej winię te smutne okoliczności towarzyszące meczowi.” Race poleciały przy wyniku 0:3.

koziolzbrodom
WKS Śląsk Wrocław

„Wolno, schematycznie, bez przyspieszeń, jednostajnie.” Wy naprawdę oglądacie mecz we Wrocławiu czy sprawdzacie wynik na livescore ?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bbfan

Patrzę na Jagiellonię i mam wrażenie, że nie zależy im na remisie choćby. Z lepszą od Śląska Koroną gryźli trawę, a tu? Ze Śląskiem Bruk-Bet wygrywa…

Grimmy

Bo w Polsce nikt nie chce zostać mistrzem, ani do pucharów. Na co to komu, nie mieć wolnego w wakacje, jeździć po jakiś Kazachstanach, męczyć się grając co 3 dni. Tylko dureń by się na coś takiego pisał. A że piłkarze (aż tacy) durni nie są, to kombinują jak przekonywująco do tych pucharów się nie załapać…

Bbfan

Dokładnie. Ja już nawet wiem, że jak Zagłębie czy Jaga wygrają kilka meczów to na bank polegną z jakimiś ogórkami….

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz