Osiem goli w plecy w trzy dni. Korona błaga o zakończenie rundy
Weszło

Osiem goli w plecy w trzy dni. Korona błaga o zakończenie rundy

Jeśli jesteście użytkownikami Twittera, zapewne wiecie, że dzisiejszy mecz pomiędzy Jagiellonią Białystok a Koroną Kielce zapowiadany był jako derby tego portalu. Przed spotkaniem trochę obawialiśmy się nawet, że akcja marketingowa może nieco przyćmić te boiskowe, bo piłkarze po zielonej murawie będą poruszać się z mniejszą gracją niż klubowi pracownicy po internecie. Jednak bardzo szybko okazało się, że nic z tych rzeczy. Ba! Działo się tyle, że grzechem byłoby w tym czasie cokolwiek ćwierkać. 

Aż szkoda, że do takiego spotkania doszło we wtorek o 18 i musiało ono konkurować z meczem Piasta z Legią. Powiedzieć: „niezłe ligowe granie”, to jak rzucić, że Jakub Świerczok ostatnio nie wygląda źle – grube niedopowiedzenie. Jednak żeby nie było zbyt słodko, musimy dokonać ważnego podziału – Jagiellonia zagrała bardzo dobry mecz, a Korona dojechała tylko na pierwszą połówkę. I to nawet nie w komplecie!

Podstawowa sprawa – nie spodziewaliśmy się, że tak dobrze może wyglądać ofensywa Jagi bez Cernycha i Sheridana, a ze Świderskim i Sekulskim. Przeciwko Sandecji to nie hulało zbyt dobrze, a gdy już się coś udawało, to skuteczność była katastrofalna. Tymczasem dzisiaj od początku było widać ogień, Gostomski szybko został dogrzany. Ale nawet to nie pozwoliło mu poradzić sobie ze strzałem Novikovasa. Obrona gości zarówno przy tej bramce, jak i w wielu późniejszych sytuacjach improwizowała. Tylko jednakowe, czarne koszulki odwiodły nas od myślenia, że to latające po polanie Teletubisie.

tumblr_llzclboaoj1qzwnqb

Do tego jeszcze wrócimy, no bo wcześniej Korona trochę się Jadze postawiła. Strzeliła nawet piękną bramkę – Jacek Kiełb wykorzystał fakt, że Kwiecień i środkowi obrońcy Jagiellonii dali mu sporo czasu przed polem karnym i nie dał szans Pawełkowi. Problemem drużyny Lettieriego były jednak fatalne błędy indywidualne. A to Novikovas uciekł Rymaniakowi i dograł do Sekulskiego, który z kolei zgubił Diawa tak, jakby bawił się w berka z 5-letnią siostrą, a to Kovacević dał sobie wyłuskać futbolówkę przy wyprowadzaniu, z czego skorzystał Świderski, pakując ją kilka sekund później do pustaka. Nie dziwimy się, że z gości trochę uszło powietrze.

Nie pomogło nawet to, że Lettieri szybko namierzył najsłabsze ogniwa i w przerwie ściągnął Burdenskiego oraz Diawa. Kaczarawa wniósł trochę ożywienia i razem Kiełbem starał się robić wszystko, by Pawełek nie usnął, ale to i tak nic w porównaniu z tym, jak szalała ofensywa Jagi. Doszło nawet do tego, że Kwiecień walnął ruletę w polu karnym gości – nie tylko nie zrobił nikomu krzywdy, ale jeszcze oddał po niej strzał, który został zablokowany. Były piłkarz Korony miał jednak swój wielki moment, gdy piłkę na główkę wrzucił mu Cernych. A wcześniej Sekulski strzelił do pustaka po świetnej akcji Guilherme. W końcówce napastnik Jagi powinien jeszcze skompletować hat-tricka, ale i tak mówimy o koncercie.

Był potrzebny taki mecz Jagiellonii i Ireneuszowi Mamrotowi. Do tej pory chwaliliśmy go bardziej za wyniki niż za styl (może poza dwoma wyjątkami), ale dziś jego drużyna jeszcze raz pokazała, że też chętnie skorzysta z okazji, by pobłyszczeć. A Korona? Gdyby piłkarska jesień trwała tydzień krócej, Lettieri byłby przez całą zimę noszony na rękach. Teraz po straceniu ośmiu goli w trzy dni humory pewnie już tak dopisywać nie będą. Z przymrużeniem oka można powiedzieć, że w końcu zobaczyliśmy tę Koronę, której spodziewaliśmy się, gdy ogłoszono nazwisko nowego szkoleniowca.

Jagiellonia_Bialystok

Jagiellonia Białystok

12-12-2017
5
:
1
Korona_Kielce

Korona Kielce

20. kolejka

12.12.2017

18:00

Białystok

8.0 5.7
A. Novikovas
7.0 6.3
B. Kwiecień
7.0 6.0
H. Guilherme
6.0 5.0
I. Runje
6.0 5.3
K. Świderski
5.0 4.0
M. Pawełek
5.0 5.5
N. Mitrović
7.0 6.3
P. Frankowski
6.0 5.0
R. Grzyb
5.0 5.0
T. Romanczuk
8.0 7.8
Ł. Sekulski
2.0 1.7
A. Kovacević
2.0 1.7
B. Rymaniak
1.0 1.0
E. Pape Diaw
2.0 1.5
F. Burdenski
6.0 5.0
J. Kiełb
3.0 2.0
K. Kallaste
2.0 1.5
M. Górski
3.0 2.3
M. Gostomski
3.0 2.5
M. Możdżeń
4.0 1.7
R. Dejmek
2.0 2.0
Ł. Kosakiewicz
6.0 4.0
Tomasz Musiał

Zmiany gospodarzy:

A. Novikovas

F. Cernych

6.0-

K. Świderski

M. Pospisil

--

H. Guilherme

M. Wasiluk

--

Zmiany gości:

E. Pape Diaw

N. Kaczarawa

5.0-

F. Burdenski

G. Cvijanović

3.0-

K. Kallaste

E. Soriano

3.0-
Ruletka Kwietnia
Swoboda Kiełba przy golu
Rozmach Jagi
Przytomność Diawa

Nagroda specjalna*

Ośmiopak dla Gostomskiego
(żeby zapomnieć o tych meczach)
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (22)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
rafkor

No cóż przegrali dwa mecze pod rząd wysyko, stracili 8 bramek ale ja jako kibic Korony wolę pamietac mecze z Wisłą, Lechią czy Zagłębiem w pucharze. Tak naprawdę to Korona w całej rundzie zagrała 3 słabe mecze, ostatnie dwa i mecz z Piastem. Całkiem nieźle jak na drużynę skazywaną na pożarcie.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Z Legią wolisz nie pamiętać?

rafkor

Miałem wymienić wszystkie wygrane mecze?

technojezus
FC Sturmabteilung

Nie tak dawno zachwyty nad Koroną jacy to oni super, że grają najładniejszą piłkę i w ogóle super drużyna, a drugi mecz z rzędu notują w dupe.
Chociaż meczu nie oglądałem to wynik wskazuje że Jagiellonia po prostu wyruchała a raczej brutalnie zgwałciła Koroniarzy.
Co się dzieje?
Jeszcze się nie zdziwię jak Lettieri aka wunderwaffe poleci z naszej ligi w II części sezonu.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Nikogo nic w tej lidze nie zdziwi, ale na to nie licz! Korona dalej gra fajną piłkę, przynajmniej w jej meczach pada sporo goli, więc jak nie można wygrać, to przynajmniej jest widowisko.

Krzysztof.Reperowicz

Dalej twierdzę że mają pół napastnika a granie 3 to samobójstwo co szybko wyszło w praniu. No i to co było od początku, środkowy obrońca z paszportem UE. Zmiennik na defensywnym pomocniku bo fizycznie Zubrowski i Mozdzen nie wytrzymali grając prawie wszystko. W ostatnich meczach masakrycznie słabo. Zobaczymy na wiosnę dopiero jak będzie grać Korona jak trener dostanie czas i wzmocnienia na kluczowe pozycje, w dodatku pisałem to już jakiś czas temu. Korona wykrecila wynik ponad stan.

Krzysztof.Reperowicz

Fizycznie i psychicznie siedli, a weszlak co to wyskrobal chyba nie przeczytał co chwilę wcześniej napisał szef i dostał orgazmu bo w końcu coś na Lettierego mógł naskrobac.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Przekornie można powiedzieć, że zadziałała klątwa weszło. W zasadzie cały czas działała. Weszło jechało Lettieriego – Korona grała dobrze. Weszło (pokrętnie, ale jednak) przeprosiło- Korona siadła.

Janusz Ekspert

dziś Korona w obronie wyglądąła jak juniorzy i to juniorzy grający ze sobą pierwszy raz.

Wróżka Weszława

Tak Gino, nadal grają fajną piłkę, być może to 5-1 w pupę było nawet najfajniejszym 5-1 w pupę w historii polskiej piłki

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Dla dobra polskiej piłki!

szroter
Stanzwioski

Korona jakby nie zakończyła tej rundy, to wstydzić się nie ma czego, wyniki i tak wyzsze od oczekiwanych, podobnie jak Arka zresztą, top 8? panie… brali by w ciemno, jak 500+ przed rozpoczęciem rozgrywek

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krokiet

Nie da się zagrać 20 spotkań na wysokich obrotach mając 14 osobową kadrę. Koniec. Nie wiem jak wygląda sytuacja finansowa w kielcach, ale ze 2-3 zawodników trzeba sprowadzić, minimum, zwłaszcza do środka pola.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

No i powoli, a właściwie to natychmiastowo, należałoby…
(zgodnie z dzisiejszym tryndem na Weszło) zacząć szukać
nowego trenera. I niekoniecznie musi to być Urban,
bo Lettieri to juz kaput jest!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

tomek2220

Dokładnie. Oni od początku sezonu grają tak naprawdę 14-16 osobową kadrą. Na przykład Aankour, który dzisiaj bodaj pierwszy raz w sezonie siedział na ławce to nie dlatego, że był zdrowy, tylko po prostu nie miał kto tam siedzieć :) Jeszcze trener przed meczem powiedział, że najgorsze jest to, że to nie są zwykłe urazy typu naderwanie mięśnia itp., ale wyjątkowo nietypowe kontuzje leczone miesiącami. Także wzmocnienia są wręcz konieczne, ale z tego co wiem to Herr Dieter już coś tam zapowiedział.

Krokiet

Oby 😉 Pod skrzydłami Lettieriego Cebula zaczął coś grać, więc może Aankour też pokaże swój potencjał, Gardawski przed kontuzją też prezentował solidny poziom, niech do tego dojdzie 2 z 4 ligi niemieckiej, co pewnie nieuniknione, i oprócz tego jakiś doświadczony zawodnik, i po przerwie zimowej Korona może zacząć atak na podium 😉

PiotrasL1960

a może odczuwają skutki meczu z Legią

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzysztof.Reperowicz

Predzej awans do polfinalu PP bo od tego momentu tylko w dol.

Verpakovskis

Piękny mecz Jagi ale są pewne kamyczki do ogródka. Kielb miał tyle placu że mógł piknik sobie zrobić. Sekulski 1 gol uderzenie źle ale piłka wpada idealnie. Gol kolejny to z banalnej sytuacji Sekulski i Świderski zrobili sobie trudną. Wygrana zasłużona i to cieszy. Tyle że już trzeba myśleć o Śląsku i schłodzić głowy.

wpDiscuz

INNE SPORTY