Kiko Ramirez wraca na hiszpańskie osiedla
Weszło

Kiko Ramirez wraca na hiszpańskie osiedla

Kiko Ramirez nie jest już trenerem Wisły. Zarząd klubu stwierdził tym samym, że trener wzięty z hiszpańskich osiedli jednak się do niego nie nadaje. Dojście do tego wniosku zajęło Białej Gwieździe niespełna dwanaście miesięcy.

Gdy Wisła postanowiła zatrudnić trenera bez jakiegokolwiek CV spodziewaliśmy się klapy spektakularnej, ale do niczego takiego nie doszło. Było nieźle. Co więcej – aż do końca minionego sezonu było nawet dobrze. Wisła nie dość, że znalazła się w grupie mistrzowskiej, to do samego końca grała przyjemną dla oka piłkę. Po sezonie doszło jednak do rewolucji kadrowej i potem…

No, w zasadzie od samego początku sezonu oglądaliśmy identyczną Wisłę w tabeli (dobrze punktującą) i zupełnie inną na boisku (słabą, apatyczną, grającą bez pomysłu). W pierwszych miesiącach sezonu 17/18 można było jednak – wzorem Probierza i jego doniczki – wykazywać cierpliwość. Nowy projekt, wielka przebudowa, wiele nowych twarzy – no, te wszystkie klocki potrzebowały czasu, by się ze sobą zgrać. Do zespołu dołączyło latem trzynastu nowych piłkarzy (z czego dwunastka to obcokrajowcy), odeszło jedenastu rzadziej lub częściej grających w tym dwójka bezwzględnie najlepszych – Mączyński i Brlek. Używanie w kontekście takich przemian słowa „rewolucja” nie byłoby raczej nadużyciem.

Sezon od początku wyglądał tak: wszyscy grali piach, Carlitos regularnie ratował tyłek.

Po kilku tygodniach wszyscy w dalszym ciągu grali piach, Carlitos ciągle ratował tyłek.

Po kolejnych kilku tygodniach sytuacja nie uległa zmianie.

Z czasem Hiszpan coraz rzadziej wygrywał mecze w pojedynkę, a reszta cały czas grała piach.

W Krakowie pewnie nawet nie chcą sobie wyobrażać, co stałoby się z Wisłą, gdyby nie złoty strzał w postaci Carlitosa, który ciągnął za uszy cały klub i wykręcił niebywałe liczby: 13 bramek, 3 asysty, jedno kluczowe podanie. Oznaczają one, że przyłożył nogę do 68% trafień całego zespołu. Poza rewelacyjnym Hiszpanem pod formą znajdowali się w zasadzie wszyscy. Zbudowanie zespołu na nim okazało się strzałem w dychę, ale wielu pozostałych piłkarzy wyglądało więcej niż mizernie bądź po prostu grało poniżej potencjału.

Sam Ramirez podejmował przez cały czas decyzje, które nieszczególnie można było zrozumieć. Długi czas forował beznadziejnego Ze Manuela, pomijając przy tym lepszego i bardziej obiecującego Wojtkowskiego. Nie potrafił znaleźć pomysłu na Pawła Brożka, który pod jego wodzą zdobył tylko trzy bramki (w tym sezonie żadnej). W jego drużynie w zasadzie nie zaistniał Bałaniuk, po którym w klubie wiele sobie obiecywano – wsadził kompletnie nieprzygotowanego Ukraińca na 120 minut pucharowego meczu, dając tym samym przykład, jak nie powinno wprowadzać się piłkarzy, a potem schował go do szafy. Gdy wszyscy oczekiwali po meczach jasnej odpowiedzi, dlaczego styl Białej Gwiazdy wygląda tak sobie, w absurdalny sposób krytykował system VAR próbując uczynić sobie z niego wymówkę.

To wszystko jednak zarzuty z gatunku tych mniejszych, bo Ramirez bronił się tym, co najważniejsze – wynikami. Jeśli rozliczać trenera właśnie z nich, to Ramirez nie powinien mieć sobie zbyt wiele do zarzucenia. Punktował dobrze. Może nawet zadziwiająco dobrze. Hiszpan wykręcił średnią 1,42 na mecz, a od momentu jego przyjścia do Wisły, tabela prezentuje się tak…

wisla

Cały projekt wydaje się zatem bardzo dziwny od samego początku do końca. Tak jak dziwne było zatrudnienie Ramireza, tak jeszcze dziwniejsza wydaje się tak szybka utrata cierpliwości władz klubu (sytuacja wcale nie jest kryzysowa, Wisła nawet nie wyleciała z ósemki) i nagłe przyznanie się do tego, że zatrudnianie trenerskiego anonima nie miało najmniejszego sensu (tym bardziej, że patrząc po wynikach – jednak sens miało). Pozostaje tylko mieć nadzieję, że ogórkowego Hiszpana nie zastąpi inny równie ogórkowy Hiszpan, ale na to raczej się nie zanosi. Ten szykowany na nowego trenera CV ma całkiem sympatyczne.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (41)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
cinek882

Podejrzewam że Polska strona szatni Wisły nie przepadała za nim. Sprowadził kolonie hiszpanów, którzy nie mówią po polsku. Z resztą kilku miało pewny plac kosztem np. buntownika i mega ambitnego Małeckiego. Bo jakoś Blejica dalej pracuje, mimo jeszcze większej kaszany w grze.

WhiteStarPower

Ale bzdury. A Mały jak tylko byl zdrowy to u niego gral

walgierz

„No, w zasadzie od samego początku sezonu oglądaliśmy identyczną Wisłę w tabeli (dobrze punktującą) i zupełnie inną na boisku (słabą, apatyczną, grającą bez pomysłu).” Napisało Weszło, a potem, że nie rozumie, dlaczego Kiko już trenerem nie jest. Podpowiem, odpowiedzieliście sobie sami – mijają miesiące, a postępu brak, choć powinien być. Nie byłem przeciwnikiem Kiko, uważam, że wcale się nie skompromitował. Ale przestałem wierzyć, że potrafi te klocki poukładać lepiej.

denat

Wisła ma dyrektora sportowego – Junco. On zatrudnił KIko i jestem ciekaw czy to była jego decyzja aby go zwolnić. Myślę, że nie miał nic do powiedzenia, i to jest smutne że Polskie kluby zatrudniają specjalistów (A Junco jest wg mnie ekspertem niezłej klasy) a koniec końców kluczowe decyzje podejmują pod wpływem wielkich emocji osoby nieznające się na piłce.

Siema

Junco już wybrał sobie nowego Hiszpana na trenera, a z Kiko podobno był skonfliktowany, także chyba jednak on podjął tę decyzję.

Tomson1922

No to może tak Skorża wróci na stare śmieci..?

WhiteStarPower

Chyba jak doplaci

Carlitos

Będzie mi brakowało na treningu poleceń trenera: Vamos, Vamos, Vamos laga! Laga en Carlitos! Vamos laga!

afropl

Bęben maszyny losującej trenerów jest pusty, zwolnienie blokady i rozpoczynamy losowanie. Kto wróci na karuzelę trenerską.

Fat ASSS

Smuda! Kuźwa, nie oszukujmy się. Kto jak nie Smuda?

Janusz Ekspert

Smuda to już się załapał na taką posadkę, że będzie się jej trzymał rękoma i nogami.

Kolomir

Załapał się, załapał. Z tym, że przezimuje na drugim miejscu i o ile powodów do paniki pewnie nie ma, to w Widzewie, który finansowo, organizacyjnie, kibicowsko przerasta III ligę o lata świetlne, celem jest awans. Brak realizacji celu skończy się kopem w dupę (choć pewnie z sowitą odprawą).

Marta

Stokowiec.

DrMabuse
Wisła Kraków

Kiko punktował, ale wyłącznie z zespolami ligowych dołów, a wydaje się , że potencjał tej kadry jest jednak większy.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Konkretnie – na które miejsce?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
FC Sturmabteilung

Prawdę mówiąć Wisła ma tylko na dobrym poziomie Carlitosa.
Reszta w większości to albo dziadki albo szrot.
,,Piłkarze na poziomie Segunda to są piłkarze na mistrzostwo u nas”
Ciekawe, ciekawe.
To powiedź mi, to czemu Wisła nie zajmuje pierwszego miejsca w lidze z dużą przewagą nad innymi?
W każdej lidze znajdą się dobrzy zawodnicy ale pisząc takie farmazony tylko się ośmieszasz.

areq
Kolejorz

Przykre,ale potencjał kadrowy na poziomie miejsc 7-9.Z Carlitosem.Bez Carlitosa na 11-13.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JohnTheRevelator
Wisła Kraków

Kiko był niestety bardzo słabym trenerem, miał jednak farta i Carlitosa, co go ratowało. Nie zgodzę się że Wisła na wiosnę grała ładnie, grała też topornie, mając po prostu dużo szczęścia w końcówkach(zwycięstwa w Gliwicach, Niecieczy i u siebie z Wisła Płock). W grupie mistrzowskiej statystowaliśmy, 4 pkt w 7 meczach. w tym sezonie żałosny styl, tylko ten Carlitos i fart powoduje że jesteśmy w górnej 8, zagraliśmy 4 dobre mecze- 2 z Pogonią, Sandecją czyli chyba dwiema najgorszymi drużynami ligi i Śląskiem w kryzysie- reszta to męczenie buły, asekuranctwo, laga na CL, 0 gry kombinacyjnej. Do tego niezrozumiałe decyzje personalne, jak pozbycie się Stilicia (dzisiaj Semir w wypowiedzi pomeczowej dość dobitnie dał znać , kto stał za jego odejściem), ciągłe wystawianie Boguskiego, ignorowanie młodych piłkarzy jak Bałaniuk, Kostal, Bartosz czy Wojtkowski, który zaczął grać dopiero w obliczu kontuzji innych. No i beznadziejny bilans z drużynami z górnej 8 w tym sezonie. Życzę Ramirezowi jak najlepiej, jednak trzeba obiektywnie stwierdzić że jego czas w Wiśle to stagnacja, ani specjalnie do przodu ani do tyłu, status quo, a jednak śmiem twierdzić że kadrowo Wisłę stać na trochę więcej niż miejsca 6-8 i cieszę się że zarząd jest tego samego zdania.

MiLow

dziwna decyzja, gość tam robił dobrą robotę, zobaczcie że patrząc na okres odkąd on przyszedł Wisła zdobyła 1,4 punktu na mecz co daje 6.miejsce. Przecież on dopiero zaczął budować, czy ten jego znajomy dyrektor tego nie widział? Po tylu transferach, stracie Brelka i Maczynskiego, ograniczonym budżecie. W Wiśle dzieje się źle od kilku lat, ale za Kiko było w miarę OK i szło ku lepszemu, ale nie, zdecydowała typowo Polska mentalność – jeden gorszy okres i od razu zwolnienie. Tak się nie da niczego zbudowac

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jacek Nysa

PIENIĄDZE – Wisła musi spłacac długi sprzedawać z zyskiem i kupować tych w tańszym utrzymaniu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Ja, Felek

Zdjęcie profilowe ... „sytuacja wcale nie jest kryzysowa, Wisła nawet nie wyleciała z ósemki”
Dla geniusza z Weszło sytuacja nie jest kryzysowa. Klub z potencjałem na pierwszą czwórkę jest ma 8. miejscu i radocha.
No kurna geniusz (Stanowski?).
Zabrze, Kielce mają gorszą kadrę i niższe zapewne budżety, ale dla Wisły 8. miejsce ma być sukcesem. …lol…
Wisła jest na 8. miejscu i ma tendencje spadkową; gra jest coraz gorsza (a dobry trener powinien przynajmniej utrzymywać poziom); zespół nie ma stylu, a trener mówi, że mu go nie trzeba, bo liczą się wyniki. Stylu mieć nie chce. Bo laga do przodu i to jest Kiko-taktyka. A wyniki? Co za wyniki! 8. miejsce! Toż to sukces na miarę ekspertyz Weszło.
● Ramirez jechał przez jakiś czas na pracy poprzednich trenerów. Za Wdowczyka Wisła grała już dobrze, a czasami bardzo dobrze – z gorszym i węższym składem, po totalnym kryzysie.
Więc to zdanie „Po sezonie doszło jednak do rewolucji kadrowej i potem…” jest bzdurą.
● A to jest kabaretowe:
„Zarząd stwierdził tym samym, że trener wzięty z hiszpańskich osiedli jednak się do niego nie nadaje. Dojście do tego wniosku zajęło Białej Gwieździe niespełna dwanaście miesięcy.”

Ramirez był tymczasowym trenerem, a nie trenerem na lata. Nie był żadnym długoterminowym projektem. Tylko Weszlak (albo inny geniusz z PS) ma tak pokręcone w głowie, żeby na taki pomysł wpaść.
Jak niektórzy podają, Joan Carrillo już rok temu był w planach Junco, ale wybrał inny klub. Dlatego Ramirez w ogóle się pojawił. Pojawił się i zniknął, bo nie miał być projektem na dłużej (czego dowodzi kontrakt). Sprawdził się średnio jako trener tymczasowy. I to wszystko. Tylko dyletanci (a takowym Junco nie jest) mogli myśleć o nim jak o przyszłościowym trenerze. Dyletanci jak Weszlaki, którzy pisali niedawno:
weszlo.com/2017/09/24/ramirez-mierzy-sie-coraz-wieksza-krytyka-pytanie-slusznie/#comment-129797
„problemy … w domach kibiców Białej Gwiazdy, bo niektórzy z nich domagając się zwolnienia szkoleniowca, udowadniają, że sufity pospadały im na głowę”
No a teraz piszą „Nie ma Carlitosa, nie ma Wisły”. To artykuł o dyletantyzmie Kikusia Bajdusia.
My, Weszło! Tak powiadamy. My jesteśmy Legion! Choć trochę schizofreniczny.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Ja, Felek

Zdjęcie profilowe ... profesor-miodek
● Wisła nie była bankrutem. Po prostu były katastrofalne zmiany własnościowe. Nie zmieniło to za wiele budżetu, a kadra została powiększona i jest lepsza niż w większości klubów.
W biznesie też widać wielu wielokrotnych bankrutów, którzy mimo tego pozostawali miliarderami (jak np. taki Trump). Tak samo firmy mogą być bliskie bankructwa, a mimo to być potentatami na rynku. Balansowanie na skraju bankructwa i zadłużenie nie zmienia potencjału („assets”).
Legia też ma problemy finansowe i może być nawet na skraju bankructwa. Lechia jest często niewypłacalna.
Zagłębie nie jest żadnym potentatem. Wysokie miejsca od czasu do czasu to tylko dobra robota Stokowca i sporo szczęścia (brak problemów) i słabość rywali. Teraz znowu Zagłębie nie ma szans na pierwszą czwórkę.
To se ne vrati.
Podobnie jest z Jagiellonią, chociaż ona akurat ma większy potencjał. Ale też już nie pociągnie tak jak za Probierza.
Jedynie Lech, Legia, Lechia mają potencjał. Śląsk to chimera dopiero co budowana.
Wisła spokojnie jest w pierwszej trójce lub czwórce.
● Brożek nie musi budzić sam postrachu, bo jest jeszcze Carlitos – najlepszy napastnik ligi. Jest perspektywiczny Bałaniuk. Środek też jest dobry z młodymi perspektywicznymi zawodnikami. Wojtkowski, Halilovic i do tego Basha, Perez, Imaz, Małecki itd. A do tego Ramirez sam wykopał Stilica, bo pewnie był słaby w budowaniu okopów w polu karnym.
Problem w tym, że taki Ramirez nie budował perspektywicznej drużyny, a i doraźne wyniki nie były dobre. Co ci z 5-8 miejsca? Albo puchary, albo budowanie z młodymi zespołu na puchary na przyszłe sezony. A Ramirez był zadowolony ze status quo. I liczył na fuksa. Takie coś przejdzie w Sandecji.

technojezus
FC Sturmabteilung

Carlitos zapewne odejdzie z Wisły bo po prostu się tutaj marnuje.Prawda jest taka że Wisła od ostatniego MP czyli z 6-7 lat temu jest przeciętnym średniakiem.
Stawiając na takich dziadków jak Brożek, Boguski, Głowacki czy Wasilewski napewno nie osiągną dobrego wyniku.

Forbrich-Barber
Amica Wronki

Klub z potencjałem na pierwszą czwórkę – ostrzegaj jak piszesz takie rzeczy, bo mało co się własną śliną nie zadławiłem.
W TOP4 to Wisłę widzieli co najwyżej jej kibice (i to ta głupsza część), którzy napalili się po pierwszych kilku kolejkach sezonu. Potencjał Wisły to są miejsca 5-7. No bo spójrz prawdzie w oczy – jeden Carlitos, Małecki jeśli jest w formie i Sadlok o ile mu nie odwala. To jest cała ekipa która mogłaby straszyć. Trochę mało jak na TOP4.
Pozostali to są gracze przeciętni, tacy którzy czasem zagrają fajnie, a czasem spierdolą po całości. Do Legii i Lecha nie ma startu, Górnik ma kadrę wąską, ale Ci którzy grają robią to super. Jest silna Korona w której większość zawodników gra sezon życia, jest niezła kadrowo Jagiellonia. A nie zapominajmy o Śląsku i Lechii którzy na papierze też mają mocniejszą ekipę. To już jest 7 solidnych ekip, a Ty chcesz mówić że Wisła z podstarzałym Brożkiem, który odbił się od każdej zagranicznej ligi, z emerytami na ŚO ma potencjał na TOP4.
No kurwa, większych bredni nie słyszałem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

W oparach absurdu

wg mnie zatrudnienie jego było jak zatrudnienie strażaka – tanio i pożar ugasi, ale domu raczej nie odbuduje. A teraz pożar raczej ugaszony, czas zacząć budować coś na tych zgliszczach.

Rogal

Jak bym był chińskim milionerem albo szyjkiem to bym Wisle kupił i zbudował potęgę na polskie warunki Artur Boruc , blaszczykowski tak bym zaczynał może Podolskiego bym ściągną mój twór z managera vaclav kadlec , dąbrowski , chukwu , vadis by wrócił do Polski eh rozmazylem się xd ale mogę pokombinować chce 40 tys miesiecznie za zbudowanie klubu xd o i Pawłowski by u mnie grał było by tak Boruc-olkowski-dabrowski-pazdan-boenish-goralski-vadis-chukwu-pawlowski/blaszczykowski-kadlec/Podolski xd

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Rogal

dał bym mu 3 ml euro kontraktu rocznie+ 1 ml za podpis a co to dla mnie szejka by było i Boruc na 2 sezony by u mnie grał potem kupił bym jakiegoś kota jak nie to kombinował bym z Kuszczakiem może czy coś by się znalazło

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Baton

I dobrze się stało. Wystarczy popatrzeć jaką średnią punktową mają kluby za Wisłą z przytoczonego okresu… Płaska tabela(równie dobrze mógł pracować tam Polak i zrobić taką samą). Po co tego człowieka zatrudniono? Co on wniósł do ligi? Z czego będzie kojarzona Wisła Ramireza? Jak mają tu lądować takie „talenty trenerskie”, to sorry…

Jacek Nysa

Z całym szacunkiem ale ty chyba inną lige oiglądasz.Sprawdż jacy zawodnicy odeszli za jego kadencji i na którym miejscu była jak ją przejmował gdy trenowali ja Polacy

Mariusz Szewczyk

Zwolnienie trenera, to kabaret.
Odwieczny problem polskich klubów, brak pieniędzy, przez to sprzedaż najlepszych zawodników, przez to brak wyników, przez to zwolnienia trenerów.

technojezus
FC Sturmabteilung

Cikawe czy Carlitos już przebiera w ofertach.
Z całym szacunkiem ale Wisła jest dla niego za słaba.

Jacek Nysa

Z całym szacunkiem ale gość wziął Wisłę kiedy była przez wszystkich skazana na degradację- pamiętacie.Następnie zabierali mu najdroższych ( czytaj najlepszych) piłkarzy zastepując ich tańszymi ptzez nikogo juz niechcianymi a on awansował do pierwszej ósemki.

Jacek Nysa

Autor zapomniał o poprzednim okienku transferowym kiedy z Wisły odeszło 3 reprezentantów swoich krajów.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY