Przepraszam, jesteście cali? Trzeba było nie wjeżdżać skuterem!
Weszło

Przepraszam, jesteście cali? Trzeba było nie wjeżdżać skuterem!

Słowo „przepraszam” ma olbrzymią wagę i nie ośmielilibyśmy się nigdy skrytykować kogoś, kto znalazł dość siły, by je powiedzieć. Dlatego też uważamy gest Marcina Wasilewskiego za godny pochwały i mówiący o klasie stopera Wisły Kraków. Po wczorajszym polowaniu na nogi Szymona Żurkowskiego, „Wasyl” smsowo przeprosił pomocnika Górnika Zabrze, o czym poinformował pokrzywdzony.

Media preview

Sęk w tym, że czujemy się trochę tak, jak wówczas gdy Conrado Moreno wjechał skuterem w publiczność swojego programu, ze szczerymi przeprosinami o zwięzłej treści: „o kurwa, przepraszam, jesteście cali?”. No, szczęśliwie są cali, ale kto wpadł na pomysł, żeby jeździć skuterem w telewizyjnym studio? W dodatku bez doświadczenia w prowadzeniu tego typu pojazdu? Innymi słowy – fajnie, że widzisz swój błąd, ale jak mogłeś w ogóle go popełnić?

Zrozumielibyśmy te przeprosiny, gdyby Wasilewski po raz pierwszy w karierze stracił głowę. Gdyby to był jego pierwszy tego typu faul w życiu, gdyby 37-letni piłkarz z ponad 20-letnim stażem w całej karierze był symbolem boiskowej elegancji i gry fair-play. Ale jest trochę inaczej. Poniżej kompilacja z 2009 roku, prawie trzy minuty latających wślizgów, łokci i kopnięć, a potem jeszcze na dokładkę klasyczna buła przy stałym fragmencie:

Wasilewski to po prostu brutal i zamiast przepraszać, mógłby po tylu latach po prostu przestać grać w tak bandycki sposób. Przeprosiny nie robią na nas takiego wrażenia również z uwagi na wyczuwalne wkurwienie wiślaków, które było widać w każdym kolejnym zagraniu. Po, ich zdaniem niesłusznej, weryfikacji VAR, skończył się mecz Wisły Kraków z Górnikiem Zabrze, zaczęło się polowanie na nogi zabrzan. Zaczął Sadlok od kopnięcia, potem poprawił Wojtkowski, w końcówce kulosy krakowskich piłkarzy latały już bez ostrzeżenia ze wszystkich stron – by wspomnieć choćby przelot Pereza, który najwyraźniej chciał złożyć Żurkowskiemu odcisk swojego buta na plecach. Co gorsza – takie skojarzenia wywołuje Wisła, bo głowy wszystkim wymienionym piłkarzom gotowały się już w niejednym meczu – Sadlok, Głowacki, Wasilewski nie raz, nie dwa i nawet nie pięć razy schodzili z boiska z czerwonymi kartkami. A w ekipie jest też choćby Małecki, który również Linekerem żadnym nie jest i żółte kartki za dość chamskie faule nie są dla niego niczym obcym.

Czyli: doceniamy przeprosiny Wasilewskiego, ale jeszcze bardziej docenilibyśmy, gdyby na stare lata nauczył się grać zgodnie z przepisami. I może jeszcze wpłynął na kumpli z drużyny, by frustrację, związaną z wynikiem, odreagowywali inaczej, niż dotychczas. Jak na spowiedzi – przeprosiny i żal za grzechy jest równie ważny, jak mocne postanowienie poprawy.

Fot.FotoPyK (Wasilewski na treningu Leicester City doskonali swoje firmowe zagranie)

KOMENTARZE (43)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
The_Ripper

Zrobić porządną komisję ligi(nie ta parodia co teraz funkcjonuje, która praktycznie za nic nie może karać) i KARAĆ!
– karać symulantów (od kary finansowej po kilka meczów przerwy dla notorycznych naciągaczy)
– karać za brutalne faule(i nie jakieś wymówki, że sędzia widział sytuacje i dał żółtą, więc nie można karać)

jeremy

dobrze prawi, polać mu!

Lluc93

No cóż miszcz Anglii wraca do półamatorskiej ligi, a tu jakieś gówniarze z Zabrza robią co chcą to się gwiazda wkurzyła. No cóż nie jeden Wasilewski w tej lidze taki jest. Pamiętam wszystkie peany na cześć Góralskiego jak skutecznie swoimi faulami wyłączył Vadisa. Wtedy się nawet weszło zachwycało. W NC+ prym w przyklaskiwaniu takiej grze wiodą Węgrzyn z Mielcarskim, którzy sami takimi chamami byli na boisku. A więc zdecydujcie się czy chcecie normalnej ligi gdzie się gra w piłkę, czy też angielskiej rąbanki z niższych lig gdzie dobrze wyszkolony technicznie piłkarz rzadko kiedy się odnajdzie gdzie dookoła pełno drwali.

M.S.

Góralski został zawodnikiem meczu, he, he, he. Gość jedynie co robił, to faulował i prowokował Ofoe. W Ludogorcu już chyba zdążyli zauważyć, że grać nie potrafi, a jedynie faulować. Nie daj Boże, Nawałka go zabierze na mistrzostwa i wpuści na kilka minut, a ten kogoś połamie i zarobi czerwoną kartkę.

Wodzu_L

Nawet Nawałki już to zobaczył, zresztą już widzę jak Góralski zaczepia takiego Senegalczyka…..

zuy_pan

No Góralski wygląda na takiego który jest pozbawiony instynktu samozachowawczego, więc jakbyśmy mieli selekcjonera na poziomie czub-wariat, to byłby pewnie pierwszą opcją w sytuacji „wejdź i zabij tego typa z Liverpoolu”, ale Nawałka chyba nigdy tak nie robił, więc Góralski może mieć problem z pojechaniem na mundial

FC Bazuka Bolencin

Jaka liga, takich kreuje „bochaterów”.

beckham

Zawsze mnie dziwiły pochwały na temat Wasilewskiego i te legendy na temat tego jak świetną atmosferę robi w szatni. Miałem okazję być z nim na wspólnym spotkaniu i dla mnie to gbur. Być może na dłuższą metę to fajny gość, ale pierwsze wrażenie zrobił na mnie takie, że nie zależy mi na drugim.

Fidel

Atmosferę w szatni na pewno poprawia fakt że mając Wasyla w drużynie jesteś spokojny o to, że jeżeli komuś przyjdzie do głowy żeby wjechać w ciebie wślizgiem w następnej minucie dostanie od Wasyla takie sanki, że będzie zbierał nogi z loży dla vipów. W związku z powyższym większość woli nie ryzykować.

adrianL

Piłka nożna to nie hokej.Za sanki jest bezpośrednie czerwo i zjazd z boiska.Żadna to pomoc dla drużyny.

Baton

Te filmy(a to na pewno nie wszystkie jego zagrania) potwierdzają, że ten człowiek jest jebnięty. Boisko piłkarskie jest do gry w piłkę, a nie do robienia komuś krzywdy. Wstyd, że ktoś taki w ogóle ubierał nasze barwy.

zuy_pan

Tylko Wasyl poza byciem brutalem POTRAFIŁ być całkiem przyzwoitym obrońcą, serio. Zresztą to casus taki sam jak Marco Materazziego, przy którym nawet Wasyl wydaje się być mało brutalny, ale na mundialu w 2006 roku było widać, że Marco jak chce, to potrafi być naprawdę świetny (pomijam akcję z Zidanem, ale akurat tam Zizou zachował się jeszcze głupiej, bo przecież nie był żółtodziobem, żeby nie wytrzymać zaczepek, no ale cały turniej grał bardzo dobrze), widocznie to kwestia tez tego na co pozwala trener/selekcjoner. Wasyl w kadrze też nie był tak brutalny jak w klubach.

Jan Serce

Nie rozumiem problemu z VAR. Ile to było podchodów, analiz, opinii i planowania, kto i w jaki sposób będzie analizował materiał wideo no i tradycyjnie jest chujnia.

W rugby taki system działa sprawnie od lat i nie ma z nim problemów, jak też nie ma problemów z prymitywami machającymi łapkami i ubliżającym sędziom, bez względu na słuszność ich decyzji.

pel1906

VAR TO JEST KPINA .
już tłumaczę dlaczego
Ma pomagać w sytuacjach czarno białych. Jak to ma się do rzeczy gdy sędzia VAR przez 2 minuty nie może rozstrzygnąć sytuacji, woła głownego i ten przez 2 minuty się męczy.
Jeśteśmy poligonem doświadczalnym dla VAR’u i tak to niestety wygląda.

Lluc93

Ale to wina VAR-u? Na VAR-ze możesz obejrzeć powtórkę, a i tak decydujące w tym wszystkim jest jakie zdanie o tym ma sędzia. Wina VAR-u, że np Frankowski nie widział metrowego spalonego Kosakiewicza w meczu z Legią? Nie, sędziego. Sam system tylko pokazuje powtórki, nie ma jeszcze tak inteligentnej technologii, że komputer mówił czy był faul/spalony/ręka itd. czy nie.

Baton

Ale tam nie było spalonego w Kielcach. Okazało się(na to wychodzi), że w C+ przez lata nie znano przepisu o spalonym(obecnego). Liczy się pierwsze dotknięcie piłki przez piłkarza podającego! Czyli pierwsza klata styku piłki ze stopą, a nie ostatnia. Co za tym idzie? To C+ pokazało złą stopklatkę z tego meczu. Wczoraj pokazali prawidłową i spalonego w Kielcach nie było. Teraz można się zastanawiać ile prawidłowych/nieprawidłowych goli padło w ostatnich latach(omawianych w kontrowersjach, skoro było pokazywane ostatnie dotknięcie). Przecież to nie jest tak, że Ci z Houston się po prostu pomylili. Oni nie wiedzieli, że chodzi o pierwszy kontakt z piłką.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Baton

Akurat pan Sławek sprawiał wrażenie jak by to obowiązywało od lat ;).

pel1906

Bardziej problem tkwi w niejednoznacznych przepisach. W samym meczu Wis-Gor pierw Matuszek powininen dostac 2 zółtą za „nierozwazne ” zagranie reka przy wyskoku i uderzenie Imza, pozniej Sadlok , Perez czarną kartę powinine dostać a Wasyla zagrania nie widzialem wiec nie wypowiadam się . To są kartki zgodnie z podręcznikiem , ale że normą jest że kazdy sędzia interpertuje przepisy w/g wlasnego widzi mi sie tak to wyglada …. W NBA ktorego spotkanie raz na miessiac obejrzę nie ma pretensji nikt do nikogo bo nie ma dużego pola na interpretację przepisów. W pilce noznej mam wrazenie ze osoba z ulicy moglaby sedziowac mecz i nie popelnilaby wiecej bledow niz WIELCY SĘDZIOWIE.

zuy_pan

Bo w koszykówce prawie wszystko jest faulem, to inne dyscypliny. To co w koszu jest faulem, w piłce nożnej nie jest, to co w piłce nożnej już faulem jest, nie jest faulem w hokeju, a to co jest faulem w hokeju nie musi być faulem w rugby, nie wiem jak chcesz porównywać sporty między sobą

pel1906

Widzę że kolega ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Raz jeszcze napiszę , możę tym razem uda się.
RÓŻNICA jest taka że przepisy w piłce nożnej NIE są precyzyjne, rękę każdy może interpertować jak chce , że przy ciele , ze nie naturalnie , że daleko , że blisko , że nie widział piłki , że odbiła się od uda pierw i tak w nieskończoność.

zuy_pan

Może jakbyś bardziej ogarniał koszykówkę to też byś wiedział, że są tam nieprecyzyjne przepisy, w tej samej sytuacji jeden sędzia gwizdnie faul w ataku, a inny faul defensywny itp, inaczej też traktowane jest celowe zagranie nogą i przypadkowe (co też ocenia sędzia), jeżeli w piłce nożnej wrócilibyśmy do pośrednich rzutów wolnych za przypadkową rękę, to można by „karać” każde dotknięcie ręki piłką, ale tak nie jest, stąd te „nieprecyzyjne” zapisy, że za rękę w polu karnym jest bardzo dotkliwa kara w postaci rzutu karnego.

W piłce nożnej też strata „jednego trafienia” jest czymś dużo gorszym niż taka strata w koszykówce, bo w koszykówce zdobywa się kilkadziesiąt razy więcej „trafień” niż w piłce nożnej, dlatego nikomu się nie chce z sędziami zbytnio kłócić o 2 punkty.

Nie ma sportu drużynowego gdzie przepisy są w 100% precyzyjne, a tobie się coś wydaje (że w koszykówce są bardziej precyzyjne) i już sobie o tym piszesz i jeszcze jedziesz po innych.

pel1906

Tak jak napisalem w 1 poście , nie oglądam nałogowo meczów NBA ale gdy oglądam to nie ma tam co chwilę kontrowersji , w piłce nożnej w praktycznie każdym meczu są (spalone pomijam bo to po ludzku cięzko czasem zauwazyć), starcie bark w bark , jeden gwizdnie drugi nie , w polskiej lidze cześć sędziów wiadomo że gwizdnie 90% sytuacji gdzie ktoś się kładzie po delikatnym dotknięciu (co zawodnicy nagminnie wykorzystują) inni sędziowie jak Marciniak/Musiał może chcą być bardziej „angielscy” i tego nie gwiżdżą i o dziwo wtedy zawodnicy nie kładą się na murawie jajk przy np Gilu czy Stefańskim , Więc raz jeszcze , w piłce nożnej 90% (chyba tylko oprócz tego czy piłka wyszła za linię boczną) decyzji sędziowskich to jego samowolna interpretacja przepisów , robi co chce . Dlatego największe kluby analizują i wiedzą jak sędziuje dany sędzia i pod to przygotowują się (o czym kiedys Marciniak właśnie mówił) Póki nie sprecyzowane zostaną przepisy będą działy się dalej takie cyrki.

zuy_pan

Bo w koszykówce nie ma sensu się kłócić z sędzią i dostać faulu technicznego, jak odrobić 2 stracone punkty to nie problem, ale tam też KAŻDY faul to interpretacja sędziego, nie znasz się na koszykówce i pierdolisz.

Ale np w piłce ręcznej gdzie można sobie pozwolić na dużo więcej niż w nożnej też zbyt wielu kontrowersji nie ma, znów z prostego powodu- w tym sporcie w meczu zdobywa się dużo więcej punktów i dużo mniej każdy przejmuje się pojedynczymi bramkami. To jest powód kontrowersji w piłce nożnej, a nie to, że sędziowie musza interpretować sytuację na boisku, wszędzie to robią w takim samym stopniu

śal pelacór
Legia Gdańsk

skrót pzdr znaczy „ty Pyzdro” a wiadomo że Pyzdra był zbójem

FC Bazuka Bolencin

Jeżeli tak szkalujecie już Wasilewskiego (nie mówię że wślizg był fair, ale to co się od wczoraj dzieje to już niezła „gównoburza”), to jak nazwiecie to coś co odpierdolił Perez?!

zdyrman

bandyta, debil, kretyn etc

Gandzialfinho

Dopierdalacie się na siłę do Wasyla. Nie był to flying attack jak u kolegi z drużyny. Nie widzę w tym ataku zagrożenia dla zdrowia zawodnika.
Czerwona kartka jak najbardziej ale gówno burza przesadzona.
Dużo groźniejszy był pierwszy atak (na szczęście nieskuteczny).

wojsal
Arka Gdynia

Wasylewski nie powinien w ogóle grać w piłkę. Są co prawda sporty walki, ale tam fauli też się nie toleruje.

zdyrman

nie no – luzik: puscilem sms i teraz sie moge chwalic jaki to ja ferplej jestem

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mixu
WISŁA KRAKÓW KRÓLOWA POLSKI

Wasyl to taki nasz polski Vinnie Jones. Na pewno z nim liga będzie ciekawsza :)

najczan

Mogli od razu wyskoczyć z maczetami!

Mixu
WISŁA KRAKÓW KRÓLOWA POLSKI

Tak przy okazji kto jest waszym zdaniem największym brutalem? Wasyl czy może Pazdan?

Wodzu_L

Dobra, przekonałeś wszystkich że Wasyl chciał Żurka pogłaskać po głowie a nie sfaulować i jeszcze przeprosił… Litości…kurczaki…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Porter

Więc myśleliście, że w trzydziestej siódmej nomen omen jesieni życia, Marcin Wasilewski zmieni swój sposób gry, któremu zawdzięcza wszystkie sukcesy i uwielbienie kibiców i zacznie grać pięknie technicznie, czyściutko i elegancko? Toż to jakby Krzysztof Oliwa wypluł kapę, przypiął figurówki zaczął kręcić piruety w Holidays on Ice!

Borg

Sędzia VAR powinien decydować, a nie wołać do głównego „no choć sobie zobacz i zdecyduj” bo to zwyczajnie za długo trwa. Sędzia VAR mówi „karny”, główny pokazuje łapkami symbol monitora i gwiżdże wapno. I jeszcze to wracanie do sytuacji sprzed 2 minut, KA- TA- STRO- FA. A karny dla Górnika jednak z dupy. Musimy jednak przeboleć te błędy wieku dziecięcego VAR i będzie już tylko lepiej i szybciej.

PhoenixLk
Legia Warszawa

fatalny pomysł…

Wyobraź sobie sytuację:
30 kolejka, mecz o miejsce w górnej 8 między bezpośrednio zainteresowanymi zespołami … 90 minuta, karny z kapelusza/gol ze spalonego… główny uważa, że nie powinno być, VARowy uważa, że jest… Który zostanie zawieszony za skandalozę (bez podtekstów – uważam, że Lech w ósemce będzie bez większych problemów… ale słowo fajne;)?

Dodaj do tego zestaw sędziowski Gil na boisku – Stefański na VARze…

kotkameleon

Dlaczego Wasilewski i jemu podobni będą robić to co robią? Wystarczy poczytać część poniższych komentarzy. Ludzie nie odróżniają twardziela od boiskowego bandyty – dla nich to jedno i to samo.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Don Pedro

niech Ziobro zrobi porządek z brutalami i symulantami.
Trzeba to uwzględnić w kodeksie karnym. Do więzienia z boiskowymi oszustami i bandytami. #dobrazmiana

wpDiscuz