Lewandowski i nicość. Słaby weekend Polaków
Weszło

Lewandowski i nicość. Słaby weekend Polaków

Nie ma co kryć – to był bardzo blady weekend w wykonaniu naszych stranierich. Goli jak na lekarsko, asyst brak, bramkarze albo nie grali albo puszczali bramki. To nie będzie raport przysparzający was o dumę, ale zerknąć na to, jak sobie (nie)radzili polscy piłkarze warto. Mimo że oprócz Lewandowskiego – zero uciech.

1. Nie zastanawiamy się, czy Robert Lewandowski strzeli gola, tylko ilukrotnie to zrobi. Tym razem wyjaśnił Hannover, gdy ci jeszcze liczyli na urwanie punktów Bayernowi przy wyniku 1:2. Trzeci gol dla Bawarczyków przesądził o zwycięstwie, a dla „Lewego” to już 51. gol w 2017 roku. Jedno trafienie do Leo Messiego…

2. I błyskawiczny zjazd, czyli raport z weekendowych dokonań pozostałych napastników będących w orbicie zainteresowań Adama Nawałki. Niestety Kamil Wilczek nie znalazł się w kadrze Droendby, a nieobecny na ostatnim zgrupowaniu Łukasz Teodorczyk zagrał ponad 80 minut z Lokeren. Za to kapitan młodzieżówki Dawid Kownacki załapał się na 22 minuty z Lazio w Serie A, ale o nim szerzej za chwilę.

3. W gazie jest za to Łukasz Gikiewicz występujący w Al-Faisaly. Najpierw w tygodniu strzelił gola w Pucharze Jordanii, dzięki czemu jego ekipa awansowała do półfinałów, a teraz dołożył bramkę w lidze przeciwko Mansheyat. Trudno będzie o powołanie z tak egzotycznej ligi do reprezentacji Polski, ale dobrze, że Łukasz pamięta, jak zdobywać bramki.

4. Koniecznie trzeba spojrzeć na to, co działo się we Włoszech. Bartek Bereszyński zagrał swój najlepszy lub jeden z najlepszych meczów w bartach Sampdorii, w defensywie zachowywał się po profesorsku. Jego występ można zawrzeć w jednym obrazku:

A w dniach powszednich? Paweł Jaroszyński mógł już wątpić, czy wyniesie coś z pobytu w Italii oprócz opalonej karnacji, ale wreszcie zaliczył debiut w barwach Chievo Verona w meczy z Hellas Verona. Oczywiście był to Puchar Włoch, niestety przegrany, ale lewy obrońca rozegrał aż 101 minut (mecz zakończył się rzutami karnymi). A w weekend wszedł z Interem debiutując także w Serie A, jednakże był to występ trzyminutowy, a jego zespół przegrał 0:5.

5. Inny konieczny do wspomnienia polski akcent w Coppa Italia to Dawid Kownacki i jego występ od pierwszej minuty przeciwko Pescarze. Dwa gole i asysta przy golu Gastona Ramireza to statystyki, które znacznie polepszyły bilans Polaka w nowych barwach. Przed dzisiejszym meczem Sampdorii z Lazio wyglądały one tak:

– 163 minuty
– 5 bramek
– 1 asysta

Po tym Włosi zaczęli nazywać go „Speedy Kownacki”. Natomiast w lidze z Lazio przez ponad 20 minut niczym się nie popisał, ale inna sprawa, że nie miał na to ani jednej okazji. Tak czy tak cieszy, że zaliczył piąty występ w Serie A, tym bardziej patrząc na przerwę, która dzieli go od ostatniego meczu. Ten miał miejsce 24 października.

Tutaj bramki Kownackiego z Pescarą:

6. Co do Anglii nie możemy napisać nawet, że nadal wygląda to słabo, a coraz gorzej. Poza tym, co jest normą, czyli 90-minutowymi występami Fabiańskiego, Białkowskiego, a także Pawła Wszołka – kiła i mogiła. Bednarek, Boruc, Bielik, Żyro, Borysiuk i Klich nie zagrali ani minuty, za to Kamil Grosicki wszedł na całe trzy minuty w spotkaniu Hull z Sheffield Wednesday. W niezbyt pogodnych Premier League i Championship nasi rodacy byli w ten weekend postaciami, nad którymi przemieszcza się chmurka, z której leje się deszcz, prosto na głowy Polaków.

7. Paweł Olkowski zagrał cały mecz z Schalke, co teoretycznie powinno cieszyć, ale fakty po meczu są takie, że miał aż 20 strat, jedynie 37 procent jego podań okazało się celnych, a Spox uznał go za najgorszego piłkarza spotkania. Niektórzy lubią czarny PR, ale jednak to jak być aktorem i dostać „Złotą malinę”.

8. Polskie trio z Palermo zaliczyło po 90 minut z Venezią. W meczu na wodzie z udziałem Pawła Dawidowicza, Radosława Murawskiego i Przemysława Szymińskiego padł bezbramkowy remis, co należy rozpatrywać pozytywnie patrząc na to, że wszyscy nasi rodacy są nacechowani defensywnie.

ANGLIA

Jan Bednarek (Southampton) – poza składem

Łukasz Fabiański (Swansea) – 90 minut z Stoke (1-2)

Artur Boruc (Bournemouth) – na ławce z Southampton (1-1)

Krystian Bielik (Arsenal) – poza składem

Grzegorz Krychowiak (West Brom) – na ławce z Crystal Palace (0-0

Kamil Grosicki (Hull City) – 3 minuty z Sheffield Wednesday (2-2)

Michał Żyro (Wolverhampton) – poza składem

Bartosz Białkowski (Ipswich Town) – 90 minut z Aston Villą (0-2)

Paweł Wszołek (QPR) – 90 minut z Preston (0-1)

Ariel Borysiuk (QPR) – poza kadrą

Tomasz Kuszczak (Birmingham) – mecz w poniedziałek

Mateusz Klich (Leeds United) –poza składem

AUSTRALIA

Marcin Budziński (Melbourne City) – 45 minut z Newcastle Jets (2-1)

Adrian Mierzejewski (Sydney FC) – 90 minut z Adelaide United (1-0)

AZERBEJDŻAN

Jakub Rzeźniczak (Karabach) – 90 minut z Neftci (1-0)

BELGIA

Łukasz Teodorczyk (Anderlecht) – 82 minuty z Lokeren (2-1)

BUŁGARIA

Jacek Góralski (Łudogorec) – mecz w poniedziałek

Daniel Kajzer (Botew) – na ławce z Cherno More (0-0)

CYPR

Patryk Procek (Achnas) – 90 minut i żółta kartka z Alki Oroklini (1-2)

DANIA

Kamil Wilczek (Broendby) – poza kadrą

FRANCJA

Kamil Glik (Monaco) – 90 minut z Angers (1-0)

Igor Lewczuk (Bordeaux) – poza kadrą

GRECJA

Bartłomiej Babiarz (Apollon) – poza kadrą

Piotr Grzelczak (Platanias) – mecz w poniedziałek

HISZPANIA

Przemysław Tytoń (Deportivo) – poza kadrą

Cezary Wilk (Saragossa) – poza kadrą

Paweł Kieszek (Cordoba) – 90 minut z Huescą (1-3)

HOLANDIA

Piotr Parzyszek (Zwolle) – 9 minut z Utrechtem (1-1)

Filip Kurto (Roda) – na ławce z Heerenveen (2-1)

Bartłomiej Urbański (Willem II) – poza kadrą

Karol Niemczycki (NAC) –poza kadrą

JAPONIA

Krzysztof Kamiński (Jubilo Iwata) – 90 minut z Kashimą (0-0)

JORDANIA

Łukasz Gikiewicz (Al-Faisaly) – 90 minut i gol z Mansheyat (3-0)

NIEMCY

Robert Lewandowski (Bayern) – 90 minut i gol z Bayernem (3-1)

Łukasz Piszczek (Borussia D.) – poza kadrą

Jakub Błaszczykowski (VfL) – poza kadrą

Marcin Kamiński (VfB) – poza kadrą

Paweł Olkowski (Koln) – 90 minut z Schalke (2-2)

Bartosz Kapustka (Freiburg) –poza kadrą

Rafał Gikiewicz (Freiburg) – na ławce z HSV (0-0)

Artur Sobiech (Darmstadt) – 32 minuty z Regensburgiem (0-1)

Kacper Przybyłko (Kaiserslautern) – poza kadrą

Waldemar Sobota (Sankt Pauli) – 59 minut z Arminią B. (0-5)

PORTUGALIA

Michał Miśkiewicz (Feirense) – na ławce z Aves (0-1)

ROSJA

Janusz Gol (Amkar Perm) – 60 minut z Ufą (0-3)

Maciej Rybus (Lokomotiw) – poza kadrą

Maciej Wilusz (FK Rostów) – 90 minut z Dynamem Moskwa (0-2)

RUMUNIA

Piotr Polczak (Astra) – 71 minut i żółta kartka z Poli Iasi (0-1)

SŁOWACJA

Gerard Bieszczad (Zemplin) – 90 minut z Ruzomberokiem (1-1)

Jakub Więzik (Tatran) – 84 minuty z Dunajcem Streda (0-0)

Dawid Szymonowicz (Zlate Moravce) – 90 minut i asysta z Senicą (3-0)

SZKOCJA

Krystian Nowak (Hearts) – poza kadrą

Rafał Grzelak (Hearts) – poza kadrą

Maciej Dąbrowski (Hibernian) – na ławce z Partick (1-0)

UKRAINA

Tomasz Kędziora (Dynamo) – 90 minut ze Stalą Kamianske (2-0)

WŁOCHY

Dawid Kownacki (Sampdoria) – 22 minuty z Lazio (1:2)

Karol Linetty (Sampdoria) – poza kadrą

Bartosz Bereszyński (Sampdoria) – 90 minut z Lazio (1:2)

Paweł Jaroszyński (Chievo) – 3 minuty z Interem (0-5)

Mariusz Stępiński (Chievo) – poza kadrą

Łukasz Skorupski (Roma) – na ławce z SPAL (3-1)

Wojciech Szczęsny (Juventus) – na ławce z Napoli (1-0)

Arkadiusz Milik (Napoli) – poza kadrą

Piotr Zieliński (Napoli) – 23 minuty z Juventusem (0-1)

Bartłomiej Drągowski (Fiorentina) – na ławce z Lazio (1-1)

Bartosz Salamon (SPAL) – poza kadrą

Paweł Bochniewicz (Udinese) – mecz w poniedziałek

Paweł Dawidowicz (Palermo) – 90 minut i żółta kartka z Venezią (0-0)

Radosław Murawski (Palermo) – 90 minut i żółta kartka z Venezią (0-0)

Przemysław Szymiński (Palermo) – 90 minut z Venezią (0-0)

Tomasz Kupisz (Cesena) – 33 minuty, asysta i czerwona kartka z Frosinone (3:3)

 

KOMENTARZE (42)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Bart Simpson
Legia Warszawa

wujowo

Lluc93

Mało powiedziane, że wujowo. Tak patrząc na skład Nawałki z EURO to Piszczek i Jędza kontuzjowani (dobrze, że jest Bereszyński), Krychowiak w kolejnym klubie przez swój charakter zaczyna nie grać, Grosicki gwiazdor co pół Premier League go podobno chciało zaczyna być rezerwowym w Hull i to nie takim jak we Francji, czyli pierwszym wchodzącym, Błaszczykowski jak zwykle kontuzjowany, Sarri znowu pokazał, że Zieliński w Napoli na najważniejsze mecze to rezerwowy. Milik połamany. Dramat.

Uśmiech Koali

Krycha jest za mądry jak na pilkarza i nie radzi sobie z udawaniem, ze jest „swoj” ziomal 😉

Bart Simpson
Legia Warszawa

Piszczu, Milik i Błaszczu to się raczej wykurują. Po Błaszczu z Grosikiem w reprezentacji jakoś nie widać nigdy, że nie grają w klubie (no Grosik od zawsze kozackie mecze przeplata oporowym gównem). Niemniej, liczyłem, że Krycha z Grosikiemi Błaszczyk wracają na właściwe tory, a tu wenezuelski serial się robi. Szczerze się obawiam o formę, mam wrażenie, że całkiem utalentowane chłopaki na najważniejszy turniej w życiu z nią mogą jednak nie trafić.
Z drugiej strony w zeszłym roku Błaszczu paradoksalnie przez grzanie ławy był wypoczęty i na Euro wjechał jak smok.
Pożyjemy, zobaczymy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Białkowski bardziej by się nadał. Naprawdę solidny bramkarz zaplecza Premiership.
Kamiński to jednak wielka niewiadoma. Raz, że liga taka sobie (lepsza od Eklapy ale już od Championship nie), dwa że w pytę daleko przez co podróż na mecz towarzyski może mocno na kondycję psychofizyczną wpłynąć.
Aczkolwiek jak próbować to jak nie teraz to kiedy.

Matthew

Ten Kamiński przydałby się właśnie jako bank informacji o Japończykach. Nie wiem jak to będzie na Mundialu, ale na ostatnim Pucharze Azji 13 z 23 kadrowiczów reprezentowało J-League (na MŚ 2014 niewiele mniej, 11).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

O czym wy marzycie. Nawałka nic nie zmieni, nadal będzie powoływał ławkowicza Szczęsnego (co zrozumiałe), ławkowicza Skorupskiego (co jest do przyjęcia, bo mam nadzieje, że Skorup zimą klub zmieni) i trybunowicza Tytonia (co już kompletnie niezrozumiałe) i oczywiście Fabiana, a przed MŚ odstrzeli Tytonia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Baton

Znowu słabiutko. Jak tak dalej pójdzie, to na Mistrzostwach będziemy grali w większości rezerwowymi. Zgodnie z przewidywaniami, Grosika wypluła Anglia. Chłopak nigdy nie miał kondycji do takiej gry i skoro go odcina w 60 minucie, to nie dziwota że trener z niego zrezygnował. Błaszczykowski to chyba emerytura w USA. Zieliński nie jest i nie będzie w tym sezonie pierwszym wyborem(kiedy dostawał szansę gry od początku to zawodził). Wyjdzie na to, że wystarczy przykryć Roberta i będzie po ptokach. Chociaż oczywiście, EURO miał słabiutkie. No zobaczymy, niech Ci ludzie się ogarną(włącznie z Krychowiakiem, Linettym). Wszystko też wskazuje na to, że ulubieniec Nawałki – Jędrzejczyk, też będzie oglądał z ławki występy Brozia.

bastion79
KS Milan

Pełna zgoda tylko jedno „ale” Wystarczy przykryć Roberta… To nie jest leszcz, Stefan. Taką taktykę to mają wszyscy. Równie dobrze można powiedzieć, że Mesiego też wystarczy kryć i uważać na lewą nogę. To nie jest proste i takie rady sprawdzają się idealnie w studio tv – gorzej na boisku. Jeśli Lewy będzie zdrowy to coś strzeli. To kot. Rzadko się zakładam, ale w tym przypadku postawię 5tyś. Wchodzisz?

Chopin

.

bastion79
KS Milan

Przyznam, że nie śledzę. Dla mnie to wróżenie z fusów. Ilu ekspertów przewidziało medal dla Korei i wyeliminowanie Hiszpanów? Cuda panie. Pożyjemy zobaczymy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Baton

Odsyłam do meczu ze słabymi Duńczykami na wyjeździe. Przykryli Roberta, aż miło. Reszta akcji nie potrafiła zrobić. Mimo, że teoretycznie sporo miejsca było.

bastion79
KS Milan

Nie wiem czemu nazywasz to słabością. Cztery z przodu, zero z tyłu. Słabi strasznie. Obyśmy my byli zawsze tacy słabi. Zwłaszcza w finale.

Baton

A gdzie ty widziałeś u Duńczyków jakość? Chyba nie wyciągasz wniosków po meczu z nami(gdzie na zgrupowaniu na 100% działy się „cuda”), gdzie zagraliśmy absolutnie najgorszy mecz od kilkunastu lat o punkty. Przegrali u siebie z Czarnogóra, zremisowali u siebie z tragicznymi Rumunami, przegrali z nami na wyjeździe. My nie tak dawno 1z, 1r i 1 porażka z Mistrzami Świata. Dobrze, że udało im się awansować, chociaż szczęście w losowaniu niesamowite(baraży). Chciałem ich w grupie, bo pewnie spuścilibyśmy im łomot.

Cerber24

Duńczycy nie byli i nie są słabi… ale sam wniosek jak najbardziej prawdziwy… to jest aż szokujące jak bardzo w tych eliminacjach zależni byliśmy od jednego zawodnika

jeremy

Czy Wy nie możecie dać jakiegoś zdjęcia Lewandowskiego, na którym nie wygląda jakby do jaj podłączyli mu akumulator? Ta jago cieszynka jest okropna. Kiedyś w Odrze Wodzisław był taki gościu co wymyślał „oryginalne” cieszynki, może on coś wymyśli?

Donrzuan

Zdjęcie wykonane podczas robienia lewatywy

Cerber24

Piotr Rocki… to był gość :)

dyneck

Murawski, Szymiński, Dawidowicz i Cionek to kwartet z Palermo, a nie trio.

Fat ASSS

Przecież Ci z Weszło!, to buraki…

Kcramsib

Przy czym Cionek w tym meczu nie grał tylko dlatego, że pauzuje za czerwoną z poprzedniej kolejki.

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Anglia to nie jest miejsce dla polakow, wystarczylo by Krychowiak zagral jedne slabe 45 min z Chelsea, by trener z niego zrezygnowal, by postawic na jakiegos mlodego angielskiego drewniaka Fielda. Sorry, ale jakos przed meczem z Chelsea Krychowiak mial najlepsze oceny w West Bromie (i to nie tylko wedlug polskich mediow). Podobna sprawa z Grosickim, gole, asysty, jako jeden z nielicznych w Hull co ma jakies liczby w tym sezonia, a tu rusek, ktory niby tak chcial by Grosik zostal, rezygnuje z niego, bez zadnego powodu (Hull nadal gra chu***). Wielka szkoda ze Krycha, nie wrocil do Hiszpanii, gdzie go cenia (np Valencia) a Grosik do Francjii. Tak bedzie ciezko, Krycha bedzie mial drugi rok stracony (bo musi grac angielskie drewno) a Grosik, bedzie wchodzil na zmiany w 2 lidze anglieskiej :/ Mam nadzieje ze juz zadan nasz zawodnik nie bedzie myslal o Premier League, w Serie A czy Bundeslidze bardziej sie ceni naszych!

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Pierdolenie o Szopenie.
W Anglii mają tyle hajsu, że dla nich wypierdzielić 6 czy 7 mln eur na transferowy nie wypał to jak dla Legii czy Lecha sprowadzić gracza bez kontraktu (może odpali).
Co to tylko Polacy wylatują ze składu a tylko Anglicy grają niby?
W Anglii jak wszędzie: grają ci których preferuje trener lub najlepiej zapierdzielają. A co taki Grosik sobą niby reprezentuje? Na 10 dośrodkowań czy podań jak mu wyjdą 2 to jest wielkie święto. Tyle że chaotyczny i szybki jest co może zaskoczyć obronę. Ale Grosik to tak na ostatnie 25-30 minut.
Borubar stary, Żiru po kontuzji długiej (podobna akcja jak z VOO też po kontuzji szansy nie dostał), Krychowiak to miała być gwiazda i opoka a w sumie nic nie wnosi. Gra dobrze, ale niewiele to ogólnie zmienia.

To, że ktoś zagra mecz czy nawet kilka dobrych pod rząd nie czyni go z automatu podstawowym wyborem. Jak masz w kadrze 3-4 zawodników (przeciętnych) na tą samą pozycję to żonglowanie jest normą. A Krycha niestety w obecnej formie jest przeciętny.

Kcramsib

Grosik to przede wszystkim podpada pierdzieląc od pół roku przy każdej okazji, że chce odejść – po co trener ma stawiać na zawodnika, który widać ma w dupie klub i rzeczonego trenera? Szczególnie, gdy nic nie wnosi do gry – biega dużo ale zwykle bez sensu, przez co sił starcza mu na max pół meczu, przyzwoite dośrodkowanie wyjdzie mu może przy co piątej próbie… tam na pęczki mają takich swoich, co im tam „pan gwiazdor” z Polski. A jak jeszcze dodatkowo cały klub gra piach, to już w ogóle ciężko winić trenera, że próbuje kombinować…

To samo tyczy się zresztą Krychy – sprowadzając kopacza z przeszłością w Sevilli i PSG (a nie jakiegoś ogórka z Lecha, Legii czy innej Wisły) WBA mogło oczekiwać, że w meczach takich jak ten z Chelsea facet będzie jednym z lepszych na placu, że przynajmniej doświadczeniem nadrobi pewne braki. A tu dupa – niby Krycha gra nieźle (i tylko tak: nieźle na standardy słabeusza w PL), w sumie jednak drużyna nic z tego nie ma. A do tego gość stał się swego rodzaju „maskotką” porażek, skoro z nim w składzie nie było jeszcze wygranej…

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ja myślę, że to wszystko szczwany plan Nawałki. Skoro Grecy wygrali Euro rezerwowymi w klubach oraz murowaniem bramki to Adaśko pomyślał, że to może być to
Już na Euro była przecież grecka murarka na 1:0.
Na MŚ chłopaki będą wypoczęci, świeżutcy i głodni gry. Lewego znowu przerobi się na defensywnego napastnika, jak na Euro a po golu murarka stachanowska i czujka na kontry.

To nie ma prawa się nie udać :)

Lluc93

Myślę, że jak nikt nie będzie kontuzjowany to w tym momencie kadra na MŚ już jest prawie zamknięta. Walką co najwyżej trwa o miejsce numer 4 dla stopera (bo Cionek ma zarezerwowane miejsce numer 3), o miejsce dla środkowego pomocnika, o miejsca rezerwowych na skrzydłach i miejsce 3 napastnika (bo Milik się do MŚ wyleczy, a niezależnie od formy tam pojedzie). I o ile miejsce dla ŚO, ŚP i napastnika to tylko walka o przejażdżkę do Rosji, bo i tak nie zagrają sekundy to na skrzydłach jest o co walczyć, ale kandydatów mało. Makuszewski, Kapustka i Wszołek? A prawie w razie czego Rybus wejdzie, który pojedzie tam jako LO.

werseo

Lewandowski też zagrał słabiutko, widać że weszlaki jak zwykle nie oglądali meczu.

Larry Gopnik

Śmiesznie z tym Klichem. Ciekawe, czy znowu zmarnuje rok/dwa na biciu glowa w mur. Dziwne, bo w Holandii potrafi grać, potrafi wyglądać jak w miarę poważny piłkarz – ale gdy tylko pojawia się inna liga, już tak różowo nie jest.

Don Pedro

51 goli w 2017 – fenomenalny wynik Lewego, ciekawe ile jeszcze dorzuci.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

Na ten moment skład reprezentacji wygląda chyba tak:
Szczęsny – rezerwowy, broni tylko z ogórkami i nic tam ciekawego nie pokazuje
Piszczek – poważnie połamany
Glik – gra
Pazdan – kontuzjowany i będzie zmieniał klub
Bereszyński – gra
Błaszczykowski – jak zwykle kontuzjowany
Krychowiak – ława i może pójść w odstawkę w kolejnym klubie
Linetty – kontuzjowany i balansuje pomiędzy pierwszym składem, a ławką
Zieliński – w najważniejszych meczach rezerwowy
Grosicki – rezerwowy
Lewandowski – oczywiście gra i strzela

Ewentualni zmiennicy jak Jędza, Salamon, Kamiński czy Milik połamani. Teodorczyk staje się pośmiewiskiem w Belgii.

Dobrze, że teraz przed nami nie ma żadnych poważnych meczów, a MŚ dopiero za pół roku….

Uśmiech Koali

Wyciagneli wnioski i odpoczywaja przed kluczowym turniejem 😉

Ozjasz Goldberg

Linetty jak z buta wszedł ostatnio do 1szego składu i grał bardzo dobrze tak szybko kontuzja…

Habanero
Las Palmas

moglibyście wprowadzić też teraz taką rubrykę o Senegalczykach Kolumbijczykach i Japończykach byłoby to ciekawe porównanie

Wacław Grzdyl

Co chodzi o Japońców europejskich to:
Sakai (Olympique Marsylia)- 90 minut z Montepelier (1:1)
Yoshida (southampton)- na ławce z Bournemouth (1:1)
Okazaki (Leicester) – 3 minuty z Burnley (1:0)
Nagatomo (Inter Mediolan) – na ławce z Chievo (5:0)
Haraguchi (Hertha) – poza kadrą z eintrachtem (1:2)
Osako (FC Koeln) – 90 minut i czerwona kartka w doliczonym z Schalke (2:2)
Asano (VFB Sttutgart) 57 minut z Werderem (0:1)
Sakai (HSV) -90 minut z Freiburgiem (0:0)
Kagawa (Dortmund) -46 minut z Leverkusen (1:1)
Kubo (Gent) – 75 minut z Zulte Waregen (1:0)
Inui (Eibar) – 90 minut, żółta kartka i gracz meczu z Espanyolem (3:1)
p.s to pewnie nie wszyscy ale tacy ważniejsi

Ozjasz Goldberg

Sakai, Yoshida, Okazaki, Nagatomo, Kagawa :O

Wacław Grzdyl

jest jeszcze Honda, który 4 lata grał w Milanie, a w tym sezonie przeniósł się do ligi meksykańskiej, ma dopiero 31 lat, a ten Inui z tego Eibaru co został graczem meczu (skrzydłowy) wykonał 15 dryblingów z czego 9 udanych – ktoś da przykład jakiegos polskiego piłkarza, który w meczu powaznej ligi wygrałby 9 dryblingów?

Frank_Novak

Abstrahując od tego, jak kiepsko poszło naszym w ten weekend (a bez wątpienia poszło), pan redaktor postanowil sie do nich dostosować poziomem. Błędy, niedopowiedzenia, język aż nadto potoczny.. Rzadko zdarza mi sie cokolwiek komentować na portalach, jeszcze rzadziej dopieprzam się do błędów, ortografii czy stylu kogokolwiek, ale prawda jest taka, że coraz trudniej się czyta Weszło ostatnimi czasy. Dziennikarze portalu z jednej strony nabijają się ze sport.pl, z drugiej użytkowników używających Ad Blocków stawiają w jednym rzędzie ze złodziejami, a jednoczesnie robią nic, albo prawie nic, aby temu czytelnikowi dać wartościowy i zjadliwy produkt. To przykre, bo oprócz wiadomych idiotów, czytelnicy tutaj to masa naprawdę ogarniętych i wartościowych ludzi i pewnie niejeden z nich (nie mówię o sobie) byłby w stanie zredagować taki tekst dużo lepiej.

wpDiscuz