Image and video hosting by TinyPic
Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ
Blogi i felietony

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Michał Leniec, kibic Lecha Poznań, jest już oficjalnie w księdze rekordów Guinnessa, jako człowiek z najdłuższą wirtualną karierą w grze Football Manager – jego alter ego z gry niedługo chyba będzie świętować 250. urodziny, co może się zbiec z jubileuszowym, 50. triumfem w Lidze Mistrzów. Sam spędziłem przy tym pożeraczu czasu naprawdę długie godziny i momentami wydaje mi się, że to gra skrojona typowo pod nasze polskie potrzeby. Odpowiada bowiem na zdecydowanie najpopularniejsze pytanie między Odrą i Bugiem: co by było, gdyby?

Zagadnieniu poświęcali swoje utwory między innymi raper Łona…

I słyszę w każdym miejscu, na każdej drodze:
„Ech, gdyby to się dało jakoś obejść”
„Gdyby on nie plótł takich bredni, że strach”
„Gdybym była młodsza, to pewnie, że tak”
„Może sprawy, jakie bym wzniecił w moim życiu wszawym
Gdyby Szczecin leżał bliżej Warszawy”
„Pewnie bym poszedł, gdyby nie te moje dolegliwości”
„Gdyby tu było przedszkole w przyszłości”
„Gdybym nie wyprzedzał tak na łapu-capu”
To akurat „gdyby” z zaświatów

…czy Kazik, który nieco zwięźlej i z bezpośrednim odniesieniem do piłki nożnej zaakcentował gdybanie w „Plamach na słońcu”:

Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka, gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka.

We wspomnianym Football Managerze gdybać możemy do woli, z czasem przyjmuje to rozmiary naprawdę przyjemne dla gracza – bo okazuje się, że gdyby zostawić Kownackiego na jeszcze jeden rok, i gdyby Jevtić nie doznał kontuzji, no i może jeszcze gdyby Gytkjaer grał tak, jak powinien grać człowiek z podobnym CV – to by zaraz tu była Liga Mistrzów. A gdyby dalej zostawiać najlepszych na jeden sezon dłużej? Gdyby – na przykład, dla odmiany – w jednym sezonie ściągnąć pięciu graczy, z których żaden nie jest kontuzjowanym emerytem z drugiej ligi koreańskiej? I gdyby tych wszystkich obecnych młodych zdolnych – Jóźwiaków, Puchaczów, Tomczyków, Moderów i Gumnych – potrzymać u siebie chociaż do 23. roku życia?

Tak, nie jest trudno się w tych teoriach zagalopować, szczególnie, że sukces nakręca sukces. W przeciwieństwie do rzeczywistości, raczej nie grozi ci, że dwóch najlepszych zawodników zostanie przyłapanych w klubie nocnym i trzeba będzie rozdzielić ten super-duet. Raczej nie grozi ci, że któregoś porwie Sopot, a inny pozna uroki ulicy Mazowieckiej. Jeśli wszystko zrobisz w miarę poprawnie – raczej zaczniesz wygrywać. A wtedy łatwiej zatrzymać tych młodych zdolnych, łatwiej ściągnąć tych spoza drugiej ligi koreańskiej i tak dalej.

Ale – niestety – Football Manager celuje w brutalny poziom realizmu. To zaś oznacza, że z każdą kolejną edycją gry, prowadzenie polskich zespołów jest coraz mniej przyjemne. Dokładnie tak – nawet w świecie gier komputerowych, nawet w świecie wirtualnym, widać jak na dłoni, że zasady rynku się zmieniają. Że zasady gry się zmieniają i nie chodzi tu wcale o VAR.

Otóż FM 2018. Świeżynka. Da się grać ŁKS-em, bo II liga jest w całości stworzona, wystarczy ją odblokować w edytorze, albo ściągnąć odpowiednią łatkę z portalu CMrev. Nie powiem, pierwszy sezon jest przyjemny, bo zgodnie z faktycznym potencjałem, ŁKS gra przyzwoicie niezależnie od tego, jak fatalną taktykę mu dobiorę. Ale w marcu pojawia się juniorski nabór, chwilę potem rozpoczyna się okienko transferowe. I zaczyna się szeroko rozumiana katastrofa.

– seniorów, którzy potrafią prosto kopnąć piłkę na 10 metrów zgarniają pierwszoligowcy
– możesz zablokować transfer, ale wówczas pan piłkarz jest obrażony i gra pięć razy słabiej
– seniorów, którzy potrafią prosto kopnąć piłkę na 20 metrów zgarniają ekstraklasowcy
– tu nawet nie możesz zablokować transferu, bo prezes widząc 100 tysięcy euro na stole akceptuje transfer bez wiedzy trenera
– juniorów, którzy potrafią prosto kopnąć piłkę na 10 metrów, ściągają drużyny z Ekstraklasy
– juniorów, którzy potrafią prosto kopnąć piłkę na 20 metrów, biorą zespoły z Serie A

A spróbuj jednak kogoś zatrzymać! W najlepszym wypadku oferując mu kontrakt będziesz musiał zacząć napadać na banki, bo inaczej klub wpadnie w długi. Czyli co? Przebudowa? Niech grają młodzi zdolni? Jak, skoro wszystkich młodych zdolnych już mi rozkradziono, dzieląc ich sprawiedliwie między drużyny włoskie i polskie. Sapiąc z nienawiści do Legii, która przed chwilą wyjęła mojego wymuskanego diamencika hodowanego przez lata w klubowej akademii rozpoczynam nową karierę, teraz jakimiś bogatymi kozakami z Polski. A, niech będzie Zagłębie Lubin.

Jeszcze zanim zacznę grę, mam szesnaście tysięcy ofert na wszystkich Jachów, Jagiełłów, a nawet Świerczoka. A jak strzeli jeszcze te dziesięć goli, to mogę mu co najwyżej pomachać na pożegnanie z lotniska. Postarajcie się w wirtualnej rzeczywistości, gdzie w teorii wszystko zależy od gracza, utrzymać w zespole Szymańskiego z Legii dłużej niż trzy lata. Spróbujcie powstrzymać odpływ najbardziej utalentowanych lechitów. Nie da się!

– Ale przecież za to masz pieniądze z ich transferów – ktoś zaprotestuje. Oczywiście, mam pieniądze, małą fortunę, za którą mogę rywalizować o zawodników z Derby County (po dwóch mistrzostwach z rzędu), bądź Sampdorią (po pięciu mistrzostwach z rzędu). Sukcesy w europejskich pucharach? Tak, 1/8 finału w Lidze Mistrzów, ale dopiero po kilku, albo i kilkunastu sezonach mądrego zarządzania i sporego szczęścia – w tym oczywiście stałego dopływu utalentowanych wychowanków oraz trzymania się w ligowej czołówce.

No, kurwa, nawet gdybanie nam powoli zabierają.

Nie jest jakimś szczególnym odkryciem, że bogaci będą się bogacić, biedni biednieć, ale pada właśnie ostatni bastion. Kiedyś wśród mniej wymagających internautów furorę robił żart: „co robi Lech po wygraniu Ligi Mistrzów? Wyłącza komputer”. Jednak wszystko wskazuje na to, że galopujący realizm gier odłączy nas nawet od tworzenia fantastycznych scenariuszy, w których da się utrzymać utalentowanego wychowanka w zespole aż do szczęśliwego zakończenia jego kariery ze statusem prawdziwej legendy klubu.

Co gorsza – nie widzę za bardzo z tego ślepego zaułka wyjścia. Nawet jeśli wcielilibyśmy w życie wszystkie propoznańskie pomysły Karola Klimczaka z nakazem gry trzema młodzieżowcami na czele, nawet gdybyśmy zgodzili się na wszystkie koncepcje Dariusza Mioduskiego i przekazanie najlepszej drużynie pięciolecia większości finansów polskiej piłki – nie przeskoczymy poziomu FC Basel czy innego Dynama Kijów. Czyli nieco bardziej wymagającej, nieco częściej goszczącej w poważnych fazach, ale wciąż tylko przystawki dla najmożniejszych, na długo przed wyłonieniem choćby najlepszej ósemki europejskich drużyn.

Wróćmy do Kazika:

I teraz zasadniczo, ważna rzecz: czy doczekam – Ligę Mistrzów wygra Legia albo Lech?

Moim zdaniem, według mnie…

*

Paradoksalnie – to dobra wiadomość dla Ekstraklasy i Pucharu Polski, które powolutku nawet w grach komputerowych stają się jedynymi trofeami, pozostającymi w zasięgu polskich klubów. Radość ze zwycięstwa jest wtedy podwójna i trwa aż do pierwszego dnia okienka transferowego, gdy po połowę składu puka Crotone, a po drugie pół Wolverhampton.

KOMENTARZE (33)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Kosta Runjaić – człowiek od zadań niemożliwych

Nie rozumiem tego artykułu.
Może jestem jeszcze za krótko w Poland

Partizan

usuń konto bezbeku

MaximTsigalko
Jesteśmy Waszą Stolicą Mody

Tak, dokładnie tak to wszystko wygląda. Dlatego dałem sobie spokój z tymi wszystkimi nowymi FMami i cały czas pykam w CM 01/02 z wychodzącymi od lat co pół roku aktualizacjami wszystkich składów, gdzie dowolnym polskim klubem już w 2gim sezonie po rozpoczęciu gry można poszaleć w 1/8 LM 😉

skate

Redaktor nie ma o czym pisać to pisze o niczym.

fronda

Akurat to się dobrze czytało.No i pozdro dla Michała.

Fidel

Trzeba było brać od razu Harasimowicza.

pepe72

To raczej źle jak autor obraża się na rzeczywistość. Jeśli pewnikiem jest, że sensowni piłkarze po sezonie odchodzą do lepszych klubów to należy bezwzględnie stawiać na szkolenie, by zawsze mieć kogo wprowadzać. Poza tym w Ekstraklasie gra 168 obcokrajowców, więc to nie tak, że E-klapa, 1&2 liga dostarczają mięsa obcym. Polska też potrafi kupować. Problem w tym, że trzeba robić to z głową. To trafi się Angulo czy Carlitosa.
No, chyba, że pisał pan tylko o FM, to przepraszam.

Gabriel

Ostatni FM w ktory grałem, to FM15. W tamtej wersji nie było problemu robić furory w Europie(ja akurat Pogonią) oraz dominować polską ligę, ale w oparciu o zagranicznych młodych graczy, bo Polacy jak i w rzeczywistości to był zbyt drogi interes.
Aż tyle się zmieniło przez te kilka wersji?
Panowie pytanie, FM2018, czy warto kupić?

fioot

jak dla mnie nie. bardzo sie rozczarowalem, 16 to najlepsza wersja i chyba lepszej nie bedzie. za bardzo zagmatwali to co mniej potrzebne, nie skupili sie na tym co istotne

gothblack
Legia Warszawa

Też zatrzymałem się na 16.Mam pytanie fioocie masz jakieś uaktualnienie składów w naszej lidze? Z mcrev ściągnąłem tylko elitarne ligi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

qdlaty81
WIDZEW

Mogliby zrobic opcje simulation/arcade 😉
Pamietam jak Widzewkiem wygrywalem LM w 21. sezonie 😉 a po sezonie wykupili mi pilkarzy za…107mln € 😉
Abstrakcja

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Bardzo słuszna kwintezencja artykułu, acz… może oparta
na fałszywym założeniu.
Przecież nie chodzi o żadne „reprezentowanie Polski”, żaden sukces sportowy
lub ogólnonarodowe emocje (bo niby jakie z Azerami, Łotyszami czy Bułgarami) a o, cytuję…
„przekazanie najlepszej drużynie pięciolecia większości finansów polskiej piłki”
tak by taką była kolejnych 10-20 lat, tym samym potwierdzając słuszność
kierunku przekazującego stołecznej drużynie niemal calych środków,
kosztem frajerów z reszty Polski 😉
Zresztą, nie przesadzajmy z tą *drużyną*.
Chodzi konkretnie o kilku, kilkunastu facetów, co już poczuli jak łatwo się
można nachapać po ostatnim i niewątpliwym sukcesie (finansowym)
Legii w Pucharach.

Tomson1922

Dlatego chyba jednak wolę zostać przy menadżerze z fify..xd

Siema

Tan przeginają w drugą stronę – jest zdecydowanie za łatwo…

mazur

To nie jest kategoria „blogi i felietony” tylko materiały sponsorowane. Tak trudno taką informację gdzieś umieścić żeby ostrzegać przed czytaniem? Za taki felieton to Ś.P. Paweł Zarzeczny kopa w dupę by Ci sprzedał i kazał pisać od nowa.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

danob22

Raz na 5 lat można kupić. Tak jak Fife raz na 2.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

qdlaty81
WIDZEW

Bo w Europie 50 euro to jak u nas 50 zeta. A 50 zeta wydalbys raczej rocznie na nowa gre/abonament na granie na rok.
Tyle ze w Polsce to drogo po prostu

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

qdlaty81
WIDZEW

Nie wiem miedzy ktorymi wierszami to wyczytales. DROGO 200pln

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Yakupsky
.(—_—).

Pac-Man ma, kórva, więcej realizmu niż FM-y.

C39
AC Milan, Stal Mielec

Najlepszy bramkarz to Bogusław Wyparło, W skali, co ma dziesięć stopni, jest dziesięć.

mazur

komentarz ukryty

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

qdlaty81
WIDZEW

Holy truth 😉

Bonzai
BonzaiTeam

Co za bzdury, jak się nie da Szymańskiego zatrzymać? ^^ ja go sprzedałem po 5 sezonach z własnej woli za 30mln euro + bonusy(10) + 50% z następnego 😀 Ale każdy transfer da się zablokować 😉 jest parę rozwiązań

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY