post Avatar

Opublikowane 16.11.2017 08:14 przez

redakcja

– Chcemy wiedzieć, kto chce wiosną walczyć z nami o „majstra”. Kończymy rok i trener ma go podsumować, przeanalizować i zidentyfikować te jednostki, które za wszelką cenę chcą. I piłkarzy, którym tu jest za dobrze. Nie ma wątpliwości, że musimy ogon obcinać, czyli pozbywać się drugiej grupy. Lech jest fajnym klubem. Ale zawodnicy muszą zrozumieć: nie jesteśmy Czerwonym Krzyżem, więc jeśli nic nie wnosisz do drużyny, to odchodzisz – mówi w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”, której fragmenty cytuje też „Fakt” Piotr Rutkowski, wiceprezes Lecha Poznań.

FAKT

Reklamę zakładu, w którym Lewandowski przefarbował się na blond pominiemy, sami rozumiecie. Obok Piotr Rutkowski z Lecha mówi ostro o tym, że Lech nie jest organizacją charytatywną i zawodników, którzy nie wnoszą wiele musi po prostu eliminować.

– Chcemy wiedzieć, kto chce wiosną walczyć z nami o „majstra” – opowiada Rutkowski. – Kończymy rok i trener ma go podsumować, przeanalizować i zidentyfikować te jednostki, które za wszelką cenę chcą. I piłkarzy, którym tu jest za dobrze. Nie ma wątpliwości, że musimy ogon obcinać, czyli pozbywać się drugiej grupy.

– Lech jest fajnym klubem. Ale zawodnicy muszą zrozumieć: nie jesteśmy Czerwonym Krzyżem, więc jeśli nic nie wnosisz do drużyny, to odchodzisz – podsumowuje.

Zrzut ekranu 2017-11-16 o 07.33.32

Szymon Żurkowski to nowa gwiazda Górnika, za moment pewnie też całej ligi, a w dalszej perspektywie… kto wie? Jak radzi sobie z tym jego rodzina?

– Musimy się starać, żeby Szymon twardo chodził po ziemi i skupiał się na piłce. To rozsądny chłopak, ale zawsze warto dmuchać na zimne. Nagle zrobiło się o nim głośno, z czymś takim oczywiście nigdy wcześniej nie miał jeszcze do czynienia – mówi Arkadiusz Żurkowski (40 l.). Jest jego bratem starszym o całe 20 lat, co sprawia, że tym bardziej poczuwa się do roli opiekuna w sportowym świecie. Arek sam grał w piłkę, jest też trenerem baseballowej drużyny Gepardy Żory. To on zachęcił Szymona do uprawiania sportu – najpierw w MOSiR Jastrzębie-Zdrój, a potem w Gwarku Zabrze, skąd trafił do Górnika, w którym robi zawrotną karierę.

Zrzut ekranu 2017-11-16 o 07.41.28

GAZETA WYBORCZA

Wyborcza dziś niepiłkarska, lecimy dalej.

SUPER EXPRESS

O Żurkowskim pisze nie tylko „Fakt”, ale i „SE”.

Czy to największy talent w polskiej piłce? Szymon Żurkowski (20 l.) po raz pierwszy był kapitanem drużyny młodzieżowej, a jego gol przesądził o sensacyjnym zwycięstwie Biało-Czerwonych nad Danią 3:1 w eliminacjach Euro 2019. W tym spotkaniu „Żurek” przebiegł 12,8 km – to najlepszy wynik w polskim zespole.

Pomocnik Górnika Zabrze kapitańską opaskę przejął po Dawidzie Kownackim, który w starciu z liderem grupy pauzował za kartki. – Na pierwszym zgrupowaniu trener Czesław Michniewicz wskazał trzy osoby, które będą pełnić tę rolę – opowiada nam Żurkowski. – W tym gronie był Kownacki, Drągowski i ja. Teraz wypadło na mnie, bo koledzy nie grali. Mój przyjaciel Tomasz Loska wspólnie z Mateuszem Wieteską żartowali, że nie dam rady, że nie udźwignę. Ale poradziłem sobie.

Rodrigo rozbił kolanem głowę rosyjskiego bramkarza Andrieja Łuniewa.

Groza w końcówce meczu rozgrywanego w Sankt Petersburgu pomiędzy Rosją a Hiszpanią (3:3). W 89. min w polu karnym gospodarzy doszło do groźnego starcia Rodrigo z rosyjskim bramkarzem Andriejem Łuniewem (26 l.). Hiszpański napastnik wpadł z impetem na golkipera i niefortunnie trafił go kolanem w twarz. Uderzenie było tak mocne, że Łuniew stracił przytomność i opuścił boisko na noszach, a ponieważ rosyjski selekcjoner Stanisław Czerczesow wykorzystał już limit zmian, do bramki wszedł… nominalny pomocnik Dienis Głuszakow (30 l.).

Zrzut ekranu 2017-11-16 o 07.43.12

PRZEGLĄD SPORTOWY

Zrzut ekranu 2017-11-16 o 07.49.22

Cały wywiad z Piotrem Rutkowskim, którego fragment cytował „Fakt”.

Począwszy od piłkarzy – choć nie tylko, ale to jednak oni finalnie wychodzą na murawę i walczą podczas meczów – musimy wymagać jednego: sukcesu, tego żeby wygrywać. Myślenie musi być jasne: wszystko podporządkowujemy pod to, aby zdobyć mistrzostwo. To musi się zaczynać już od nastawienia, z jakim wchodzę i w mecz i każdego dnia na trening. Wchodzę po to, bo muszę wygrać. Za wszelką cenę. To jest bardzo ważne i niestety mam tutaj zastrzeżenia.

Właśnie, bo brakowało tego właśnie w niemal wszystkich ostatnich spotkaniach. To rywale przejmowali inicjatywę i obejmowali prowadzenie. Tak było przeciwko Lechii Gdańsk, Wiśle Kraków i Górnikowi Zabrze, który nawet wbił dwa gole, zanim odpowiedzieliście.
Bez wątpienia źle weszliśmy w te mecze i tutaj konieczna jest reakcja. Trener musi wpłynąć na to, żeby taka sytuacja się nie powtarzała. Potrzeba zmiany nastawienia piłkarzy. Muszą być bardziej pazerni, wszystko podporządkować i poświęcić temu, żeby na koniec sięgnąć po tytuł. Niektórzy zawodnicy muszą wyjść ze swojej strefy komfortu i chętnie im w tym pomogę. Mamy sześć meczów do przerwy zimowej. Chcemy w ich trakcie widzieć, kto chce wiosną z nami walczyć o „majstra”. Chcemy widzieć, który z piłkarzy nie będzie się zadowalał drugim lub trzecim miejscem. Jest ogromna różnica między byciem pierwszym, a byciem drugim. Niektórzy muszą udowodnić, nie tylko sobie, ale wszystkim, że chcą razem z Lechem walczyć o tytuł i tylko o to. To jest klucz. Rozmawiamy, że przecież dobrze graliśmy w tych czterech meczach. Oddaliśmy 30 strzałów przeciwko Wiśle, 20 w meczu z Górnikiem. Dlaczego w takim razie nie wygraliśmy? Dlatego że to nie wystarczy. Bo choć nie mam zastrzeżeń do zaangażowania i pozostawienia zdrowia na boisku, to jest jeszcze to nastawienie, o którym mówię. Jeśli tego nie zrozumiemy, to znów będziemy drudzy albo trzeci.

Michał Trela zauważa, że ligowcy wracający z kadry zwykle wracają, by zasiąść na ławce.

Wyjeżdżając na zgrupowanie reprezentacji kraju, można zyskać prestiż, międzynarodowe obycie i motywację do dalszej pracy, a stracić miejsce w podstawowym składzie klubu. W trwającym sezonie doświadczyła tego ponad połowa ligowych reprezentantów. Trenerzy zwykle wolą stawiać na tych, którzy dwa tygodnie pracowali pod ich okiem i pokazywali się w sparingach, niż na tych, którzy w tym czasie grali w reprezentacjach.

Stosunkowo najlepiej i tak mają kadrowicze Adama Nawałki. Oni zwykle, wracając do swoich klubów, wskakują z powrotem do podstawowych jedenastek.

Zrzut ekranu 2017-11-16 o 07.49.28

Artur Jędrzejczyk już w tym roku nie zagra – czeka go operacja. Michał Pazdan także prawdopodobnie w meczu z Górnikiem będzie pauzować z powodu kontuzji.

Stoper Legii wrócił ze zgrupowania reprezentacji Polski przedwcześnie, ponieważ wciąż odczuwa skutki urazu, jakiego doznał w meczu z Pogonią. Adam Frączczak wbił mu się korkami w staw skokowy, zrobił dziury w skórze, które doszły aż do ścięgien. Sprawa nie jest bardzo poważna, ale potrzebny jest czas, by rana w pełni się zagoiła. 30-letni stoper na siłę mógłby już wystąpić w poniedziałkowym meczu z Meksykiem, ale sztab kadry narodowej nie chciał ryzykować, by rana się otworzyła i odesłał go do domu. Na razie Pazdan nie wrócił jeszcze do normalnych zajęć, kolejne dni zadecydują, czy będzie mógł wystąpić w meczu ze swoim byłym klubem. Co ciekawe, jako zawodnik Legii grał przeciwko Górnikowi tylko raz (w 2015 roku, 2:2), choć w tym czasie jego zespół mierzył się z zespołem z Zabrza czterokrotnie: raz był chory (1:3 w tym sezonie), raz kontuzjowany (2:3 po dogrywce w Pucharze Polski w sezonie 2016/17), a raz przesiedział spotkanie na ławce (3:1, w marcu 2016).

Wisła Płock chce sięgnąć po bramkarza z Zenita Sankt Petersburg.

W sierpniu płocki klub zainteresował się 22-letnim Rosjaninem Aleksnadrem Wasjutinem. – Latem jego sytuacja była mocno skomplikowana i dlatego nic nie załatwiliśmy – mówi prezes Wisły Jacek Kruszewski. – Jest on zawodnikiem Zenita Sankt Petersburg, ale wtedy był wypożyczony do fińskiego FC Lahti. Próbowaliśmy rozmawiać z Rosjanami, ale trudno było znaleźć odpowiednią osobę. Teraz jest tam nowy dyrektor sportowy i w końcu mamy się z kim komunikować. Temat Wasjutina jest więc znów aktualny.

Rosyjski bramkarz jest zdecydowanie wyższy od Kiełpina. Mierzy 190 centymetrów i nieźle spisuje się na przedpolu. W młodzieżowych reprezentacjach Rosji U-17, U-18 i U-19 rozegrał w sumie 11 spotkań. W pierwszej drużynie Zenita jednak jeszcze nie zadebiutował. Grał głównie w rezerwach (miał też dwa występy w młodzieżowej Lidze Mistrzów) i w końcu został wypożyczony do klubu z Lahti.

Zrzut ekranu 2017-11-16 o 08.08.16

Yannick Kakoko odstawiony przez Ojrzyńskiego.

Nic nie zapowiadało tego, że Kakoko straci miejsce w składzie, przecież w tym sezonie grał regularnie. Ponad cztery kwadranse występu przeciwko Jagiellonii w 13. kolejce były jak dotąd ostatnimi minutami, które 27-letni pomocnik spędził na boisku ekstraklasy. Po tym spotkaniu popadł w niełaskę Leszka Ojrzyńskiego. Szkoleniowiec nie tylko odsunął piłkarza od pierwszego składu, ale przestał go uwzględniać w kadrze meczowej.

Być może ze Śląskiem Wrocław znów będzie w kadrze. Za kartki nie zagra Michał Nalepa, co otwiera furtkę przed innymi środkowymi pomocnikami. – Trener rozmawiał ze mną i mówił, czego oczekuje. Myślę, że w tym sezonie pokazałem, że występując na pozycji „szóstki” mogę dużo dać drużynie. Nie tylko w kreacji, ale też w obronie. Nie jestem piłkarzem, który tylko czeka na piłkę, ale stara się ją wyprowadzić do przodu. Akceptuję decyzje trenera i czekam, aż znów na mnie postawi – dodaje Kakoko.

Puszcza Niepołomice, Odra Opole i Raków Częstochowa świetnie radzą sobie w I lidze.

Teoretycznie poziom jest wyższy. Po wynikach byłych drugoligowców tego nie widać. – Trochę zyskujemy na słabości innych. Spadkowicze z ekstraklasy – Ruch Chorzów i Górnik Łęczna – mieli swoje problemy i dopiero zaczynają grać. Faworyci rozgrywek dokonali wielu transferów. To nie sprzyja zgraniu. Pojawiają się słabsze wyniki, seria porażek i robi się problem psychiczny. Plany określały walkę o coś więcej, a trzeba uciekać przed strefą spadkową. Beniaminkowie takich kłopotów nie mają, bo dla nich najważniejsze jest utrzymanie. Mamy mniejszą presję niż GKS Katowice czy Zagłębie Sosnowiec. To nasz atut – dodaje Tomasz Tułacz, trener Puszczy Niepołomice.

Zrzut ekranu 2017-11-16 o 08.04.59

fot. FotoPyK

Opublikowane 16.11.2017 08:14 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 20
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rojber Hultajski
Rojber Hultajski

no w Kolejorz to się niektórym w dupach poprzewracało. mam wstępną listę do odstrzału:
NBN
Dudka -aż niemożliwe że on tu ciągle jest
Rakels to jakieś nieporozumienie
Radut-we łbie większy pustka w niektórych akcjach niż u teteha
Jóźwiak-niech się uczy na błędach agenta

Ted
Ted

Powoli, powoli, A kto te wszystkie SZROTY ściągał do Lecha ? Same przylazły? To była jakaś obowiązkowa dostawa, narzucona przez uj wie kogo ? Rutkowski, młody Rutkowski, pyszni się że klub ma jeden z najlepszych skautingów w lidze! Gówno prawda!! Ostatnie zakupy, a raczej masowe wykupy badziewia piłkarskiego świadczą o jednym, iż znajomość rynku piłkarskiego w tym klubie to ciemna masa !
Aha, jeszcze jedno młody Rutkowski po raz enty bredzi o tym iż – IDZIEM NA MAJSTRA! Po jakie licho te europejskie puchary ? Przyjdzie czerwiec-lipiec i po ptkokach pucharowych!

Urkides
Urkides

Ted ma receptę uniwersalną, wypierdolić wszystkich i nie walczyć o puchary. Wypierdolić skauting, bo się nie znają na robocie, Rutkowskiego bo bredzi a o puchary nie walczyć bo się nie zawsze udaje.
Można jeszcze zrezygnować z udziału w Ekstraklasie, bo przychodzi kwiecień, maj i majster ucieka, założyć ligę regionalną i tam golić frajerów i być mistrzem regionu co rok.
Wypierdalanie na zbity pysk to jest działanie ludzi bezradnych intelektualnie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Urkides
Urkides

Janko potwierdziła moja tezę. Okazuje się że jestem niezłym etymologiem. Znam się na robakach

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Leon Kameleon
Leon Kameleon

Dzień z życia Janki/Tereski
Tym razem Janka przypomniała sobie szkołę i to co mówiła nauczycielka w czwartej klasie ( pamięta to dobrze bo czwartą klasę powtarzała trzy razy ) : spróbuj skonstruować zdanie BEZ wulgaryzmu. Próbowała wielokrotnie, nie dała rady….. tak samo jak do tej pory nie wie co to jest „wykształcenie pełne podstawowe”…. dzień trwa..

Ted
Ted

Wymień WSZYSTKIE sukcesy, rodzimych klubów na arenie międzynarodowej z ostatnich 20 lat!
Od lat co start w europejskich pucharach to EUROWPIERDOL!
Mamy marne kluby, kiepsko prowadzone, w których grają marnej jakości kopacze!

Urkides
Urkides

To może w ogóle wypierdolić piłkę na zbity pysk i postawić na siatkówkę. Tam sukcesy mamy częściej i nie ma problemów z kibolstwem. Można zostawić jeszcze lekkoatletykę ale idąc tropem Twojego myślenia to już dawno powinni sobie odpuścić bo przez lata nie było sukcesów.

baran
baran

Ja bym jeszcze dodał Murawskiego i Ślusarskiego.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Miszcz Joda

No Rodrigo tak przypadkowo jebnął kolanem jak Ronaldo (ten Brazylijski) kiedyś van der Saara.

theczarek
theczarek

Rutkowski ma syndrom Maiuczyńskiego.

i cóż – fajnie że się już do tego przyzwyczaił, bo ten stan w Poznaniu od zawsze jest permanentny, kibice z Poznania i Wronek czuli by się nieswojo, jak by mieli drużynę regularnie wygrywającą cokolwiek.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MArekPolkowski
MArekPolkowski

Co do sytuacji z kontuzja ruskiego bramkarza, powinny wejsc zmiany w przepisach.. Wyobrazcie sobie: Rosja 2017, mecz Polska – Hiszpania, 1/4 finalu mundialu, wynik 0-0. 85 minuta, Nawalka wykorzystal juz wszystkie zmiany, Nagle Rodrigo wjezdza kolanem w glowe Fabianskiego. Nasz bramkarz nie moze grac. Na bramke wchodzi Pazdan, bo nasz trener wykorzystal limit zmian… Ostatecznie przegrywamy 1-0. Wkurwienie siega zenitu…

Carlitos
Carlitos

Taka sytuacja nie będzie miała miejsca. Do 85 min to Nawałka jedną zmianę wykorzystuje 🙂

Roben_
Roben_

No to trudno, ma się 3 zmiany i jest to wliczone w ryzyko podjętych decyzji taktycznych. Zresztą jest kompilacja wejść zawodników z pola na pozycję bramkarza i nawet bronili karne (liga uefa paręnaście lat temu? była sytuacja karny 90 min, obroniony przez jakiegoś serba? pamięć nie ta) więc może akurat by się udało.
Co do kadry to wiadomo, że jej kibice zawsze będą niezadowoleni z takiej sytuacji, ale czy dyskusja byłaby podjęta na temat 4 zmiany w odwrotnym przypadku (z korzyścią dla kadry)? Możliwe, ale nie z takim natężeniem. Pomijając to, że nie każdy kibicuje kadrze, więc zdania byłyby tym bardziej podzielone. Z resztą tyle lat było dobrze to po co to zmieniać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Świroos
Świroos

Zawsze się zastanawiam jaki jest sens przepisywania dwa razy tego samego tekstu w jednym miejscu ?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Niemcy
06.07.2020

Walczysz cały sezon, a w kluczowym momencie obrońca wykonuje samobójczy strzał życia

Heidenheim to klub bez większych tradycji czy aspiracji. Ot, gra sobie w tej 2. Bundeslidze, pewnego poziomu raczej nie przeskakuje, ma stałą grupę lokalnych fanów, nie pcha się na afisz. Dlatego też ich awans byłby taką wielką historią, zwłaszcza, że odbyłby się kosztem HSV. Pierwsza część tej historii była kapitalna – wyprzedzenie na ostatniej prostej […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła Płock pieczętuje spadek Arki, Górnik zbytnio nie protestował

W ciągu jednej doby dobitnie przekonaliśmy się, że mecze zakończone wynikiem 1:0 można odbierać w skrajnie różny sposób. W niedzielę Piast stworzył świetne widowisko ze Śląskiem i choć padła tylko jedna bramka, ani przez moment nie mogliśmy narzekać na poziom i emocje. Niestety dzień później w Płocku mogliśmy już narzekać na wszystko. Nagrodą za te […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

A dlaczego nie na podium Złotej Piłki?

Choć wiele lig jeszcze gra, choć nie znamy jeszcze ostatecznych rozstrzygnięć choćby w Hiszpanii czy we Włoszech, trzeba pamiętać – weszliśmy tydzień temu w drugie półrocze, a więc za nami półmetek rywalizacji w wyścigu po Złotą Piłkę. Tak, przez dwa miesiące cały światowy futbol stanął w miejscu. Tak, powrót do występów reprezentacyjnych to na razie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Od obsikania radiowozu do 648 meczów w Serie A. Buffon bije kolejny rekord

– 648 to nie tylko numer. To całe życie – napisał Gianluigi Buffon po meczu z Torino. Meczu wyjątkowym, bo golkiper Juventusu został dzięki niemu zawodnikiem z największą liczbą występów w Serie A. Paolo Maldiniego wyprzedził o „oczko”. Jedni powiedzą, że na siłę, bo przecież Gigi miał już w Juventusie nie zagrać, jednak wrócił właśnie po to, […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wachowski: Arka i Korona? W PZPN-ie nie przekręcaliśmy polskiej piłki i nie przekręcimy

Gościem w dzisiejszym poranku Weszło FM był Łukasz Wachowski, dyrektor departamentu rozgrywek w PZPN. Co będzie ze spadkowiczami, Arką Gdynia i Koroną? Kiedy ruszy nowy sezon Ekstraklasy, a kiedy pierwszej ligi? Czy jest szansa na VAR na zapleczu Ekstraklasy i jeśli tak, to od kiedy? Kto będzie sędziował mecze barażowe w 1. lidze? O tych […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Sequel lepszy od „jedynki”. Milewski i Tuszyński ZNÓW to zrobili

Świat filmu od lat staje przed dylematem – kręcić sequel hitowej historii, a może odpuścić sobie i spocząć na laurach wspaniałej „jedynki”? Druga część „Nagiego instynktu” to komplety szajs, przy „Batman i Robin” można wydłubać sobie oczy, sequel „Głupiego i głupszego” wywołuje fizyczny ból. Nakręcenie „dwójki” to wyzwanie, wszak twórca musi unieść ciężar oczekiwań po […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Derby Łodzi się oddalają? Widzew znów przegrywa w II lidze…

To jest nie do wiary. Już w ubiegłym sezonie wydawało się, że Widzewowi awansu do I ligi nie jest w stanie odebrać nic, żaden kataklizm ani katastrofa. Później zaś zawodnicy z al. Piłsudskiego zremisowali 10 meczów z rzędu, na finiszu przegrali jeszcze z GKS-em Bełchatów i ostatecznie pozostali na trzecim szczeblu rozgrywkowym. W tym sezonie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Zagłębie w tym sezonie zawiodło, ale Bohar gra życiówkę

Zagłębie Lubin to bez wątpienia jedna z najbardziej rozczarowujących ekip w tym sezonie Ekstraklasy. W jej składzie sporo jest bowiem naprawdę jakościowych zawodników, którzy skleceni w spójną całość powinni bić się o ligowe podium, a nie kotłować w dolnej połówce tabeli. No ale wyszło jak wyszło. „Miedziowi” na własne życzenie nie załapali się do grupy […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła się utrzyma, ale pytanie: co dalej?

Bardzo prawdopodobne, że dzisiaj kibiców Arki czeka smutny dzień. Tylko punktu zdobytego przez Wisłę Płock w starciu Górnika Zabrze potrzeba, by Nafciarze utrzymali się w Ekstraklasie. Mieliby 43 oczka, dziewięć zapasu nad Arką, a że po rundzie zasadniczej Wisła miała więcej łupów, to matematyka byłaby na trzy kolejki przed końcem prosta. Ale chyba nie tylko […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Powrót Grosika, show Linettego, 10 goli Polaków. Świetny tydzień stranierich!

Polscy piłkarze w minionym tygodniu gościli na okładkach gazet w całej Europie. Nie ma w tym cienia przesady, bo nasi stranieri dawali kapitalne popisy. Tu dublecik, tam dublecik, tu gol i asysta, tam wyciągnięty rzut karny… Ciężko było znaleźć zakątek świata, w którym nasi nie daliby popisu. Aż przyjemnie zasiąść po takim tygodniu do zestawienia […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

PRASA. Sikorski: Kołakowski obiecywał mi transfer do Legii Warszawa

– W ogóle obcokrajowcom trudno trafić do Hiszpanii w niższych ligach, mają tam mnóstwo swoich zawodników. Jako polskiemu Austriakowi lub austriackiemu Polakowi udało mi się tam wcisnąć i zobaczyć to z bliska. Przeanalizowałem, że w polskiej ekstraklasie jest coraz więcej Hiszpanów. Carlitos, Dani Ramirez czy Jesus Imaz grali w niższych ligach, przenieśli się do Polski […]
06.07.2020
Włochy
05.07.2020

Roma zapomniała, że nie tylko bramkarz musi być kozakiem, ale Lopez napsuł krwi Polakom

Derby słońca, tak mówi się o starciach Napoli z Romą. Dziś to słońce zaszło nad Rzymem i nie był to zachód piękny. Porażka Giallorossich może pogrążyć drużynę Paulo Fonseki w walce o europejskie puchary. Nie pomógł nawet Pau Lopez, który dwoił się i troił między słupkami, żeby uratować tyłki kolegów z zespołu. Ale jeśli mamy wskazać […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Villarreal rozbity. Tak grającą Barcę aż chce się oglądać

Jeżeli wziąć pod uwagę wyłącznie mecze wyjazdowe, Barcelona do dzisiejszego meczu z Villarrealem przystępowała zaledwie jako piąta siła hiszpańskiej ekstraklasy. Katalończycy przegrali już w lidze pięć meczów na wyjeździe, kolejnych pięć zremisowali. Dlatego wiele wskazywało na to, że i dzisiaj podopieczni Quique Setiena mogą zanotować jakąś wpadkę. Tym bardziej że marnie im się w ostatnim […]
05.07.2020
Anglia
05.07.2020

Bednarek jak skała. Southampton poskromił Manchester City

Organizacja gry, znakomita defensywa, mnóstwo heroicznych interwencji. Southampton w naprawdę wielkim stylu zwycięża dzisiaj z Manchesterem City. „Wielkim” nie w sensie dominacji na boisku, bo „Obywatele” w drugiej połowie wręcz miażdżyli rywali posiadaniem piłki i liczbą strzałów posłanych w kierunku bramki. Ale znakomitą obronę też trzeba doceniać i nie należy szczędzić dla niej komplementów, a […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Ekstraklasa w najprzyjemniejszym wydaniu, ale tylko Piast ma punkty

Gdyby wszystkie mecze Ekstraklasy wyglądały jak ten Piasta Gliwice ze Śląskiem Wrocław, nie moglibyśmy od niej oderwać oczu. Przy Okrzei dostaliśmy niesamowicie przyjemne dla postronnego obserwatora widowisko, w którym nie było żadnego dłuższego przestoju odnośnie braku emocji. Serio, ciągle się coś działo. Strach było nawet iść po lód do herbaty, bo istniało ryzyko, że przegapi […]
05.07.2020
Inne sporty
05.07.2020

Dobrze, że jesteś! Emocjonujący początek sezonu Formuły 1

Najlepsza seria wyścigowa świata wróciła w piorunującym stylu. Nie brakowało kolizji, awarii, czy nawet kar skutkujących…. wypadnięciem z podium. Taki los spotkał Lewisa Hamiltona, który widocznie bardzo nie lubi się z torem w Austrii. Na domiar złego problemy z bolidem wyeliminowały innego faworyta, Maxa Verstappena. Wygrał, a może po prostu przetrwał tę zawieruchę (czego nie […]
05.07.2020
WeszłoTV
05.07.2020

LIGA MINUS. Milewski, Białek, Kowalczyk, Paczul

Nadszedł niedzielny wieczór, a więc czas na kolejny odcinek popularnego programu publicystyczno-rozrywkowego: Liga Minus. Dzisiaj Paweł Paczul poprowadzi gorącą dyskusję o ekstraklasowej piłeczce z następującym gronem wybitnych ekspertów: Wojciechem Kowalczykiem, Leszkiem Milewskim i Jakubem Białkiem. Zapraszamy! 
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Lechia Gdańsk przecieka w tyłach. Gdzie leży problem?

46 straconych goli w 34 meczach, bilans bramkowy -2. Kiepska jest to statystyka Lechii Gdańsk, drużyna jakby oduczyła się bronić, bo nikt w grupie mistrzowskiej nie dostał tyle ciosów, a przecież sezon temu chwaliliśmy gdańszczan właśnie za grę w tyłach. Gdzie leży problem? Przede wszystkim trzeba zauważyć, że zmieniła się podstawowa para stoperów. W zeszłym […]
05.07.2020