Grupa śmierci i grupa życia. Za jakich rywali trzymamy kciuki podczas losowania?
Weszło

Grupa śmierci i grupa życia. Za jakich rywali trzymamy kciuki podczas losowania?

Skoro Peru wyszarpało ostatni bilet na mundial, wszystko jest już jasne – znamy komplet pasażerów do Rosji, wiemy też, kto może liczyć tylko na widokówkę przesłaną od życzliwych uczestników. A jeśli tak, na nieco ponad dwa tygodnie przed losowaniem, nie będzie już niczym dziwnym, jeśli pobawimy się koszykami i sprawdzimy, z kim chcielibyśmy się zmierzyć już w fazie grupowej, a z kim niekoniecznie.

Podział prezentuje się następująco:

Koszyk 1: Rosja, Niemcy, Brazylia, Portugalia, Argentyna, Belgia, Polska, Francja

Koszyk 2: Hiszpania, Peru, Szwajcaria, Anglia, Kolumbia, Meksyk, Urugwaj, Chorwacja

Koszyk 3: Dania, Islandia, Kostaryka, Szwecja, Tunezja, Egipt, Senegal, Iran

Koszyk 4: Serbia, Nigeria, Australia, Japonia, Maroko, Panama, Korea Południowa, Arabia Saudyjska

Grupa śmierci

Zacznijmy od scenariusza najgorszego, czyli takiego, który – wbrew wielkiej wierze w Nawałkę i jego plan na mistrzostwa – przewidywałby nasz standardowy powrót do domu, a więc po rozegraniu trzech meczów. Do takiego układu z drugiego i trzeciego koszyka bierzemy Hiszpanię oraz Senegal. Pierwsi mają za sobą dwa słabe turnieje, ale znów wyglądają lepiej i napędzani takimi gośćmi jak Isco czy Asensio, będą cholernie groźni dla każdego. Senegal to tak naprawdę plejada bardzo dobrych piłkarzy. Mane, Keita Balde, Koulibaly, Sow, Diafra Sakho, Niang, Gueye, Ndiaye, Kouyate… Cholera, jest się kogo bać, to może być nawet sensacja turnieju. Czwartym do brydża niech będzie Australia. Może o kluczowe bramki do awansu musiał dbać tam Mile Jedinak, ale Socceroos w XXI wieku regularnie jeżdżą na mundiale i nie powinni odstawać. Nie jesteśmy w takim układzie skazani na pożarcie, ale też nie będziemy tak spokojni, jak w przypadku grupy na Euro 2016 chociażby.

Widzimy jeszcze inny wariant. Z drugiego koszyka bierzemy Kolumbię. Po pierwsze dlatego, bo drużynę z Jamesem, Baccą, Cuadrado, Sanchezem czy Zapatą wypada szanować. Po drugie taki wybór umożliwia nam dobranie z trzeciego koszyka zespołu europejskiego. Strzelamy w Danię. Jasne, wyprzedziliśmy ich w grupie, ale potrafili nas zlać 4:0 u siebie, potem pokazali klasę w barażach, kiedy rozbili Irlandię. No i przede wszystkim mają Eriksena, który ostatnio gra tak, że nie musi czuć żadnych kompleksów wobec Lewandowskiego. Z ostatniego koszyka wybieramy Nigerię. Wierzymy w naszą defensywę, ale skoro bramki ładowali nam na przykład Kazachowie, to Iwobi w parze z Iheanacho, wspierani przez Musę, tym bardziej mogliby zrobić to samo. Jest jeszcze opcja z Kolumbią i Senegalem, natomiast z ostatniego koszyka trafiamy wówczas Serbię. Serbię Maticia, Ljajicia i Kolarowa.

Polska

Hiszpania

Senegal

Australia

albo

Polska

Kolumbia

Dania

Nigeria

Tak wyglądają czwórki, w których niekoniecznie chcemy się znaleźć. Swoją drogą – to też pokazuje, że jesteśmy największymi beneficjentami reguł wykluczających skojarzenie trzech drużyn z Europy. Nie dość, że odpadają nam najgroźniejsi rywale z pierwszego koszyka, to jeszcze z trzech pozostałych możemy trafić na co najwyżej jednego rywala z bodaj najsilniejszej strefy FIFA, obok CONMEBOL naturalnie.

A jak wyglądałaby turniejowa grupa śmierci? Cóż, chyba Brazylia bądź Argentyna skojarzone z Hiszpanią, Senegalem oraz Serbią.

Grupa życia

Zrobiło się groźnie, więc przejdźmy do sympatyczniejszego scenariusza. Z drugiego koszyka wybór pada na Peru. W eliminacjach strefy CONMEBOL wyprzedzili Chile, więc nie są w ciemię bici, ale jednak świat bardziej boi się starć z Vidalem i Alexisem, niż z nimi. Zespół bez większych gwiazd, ot, solidna ekipa, której trzeba oddać szacunek, ale też wbić dwójkę, jeśli myśli się o czymś poważnym na mistrzostwach. Z trzeciej grupy celujemy w Iran. Na arenie politycznej nie chcielibyśmy mieć w nich wrogów, ale w futbolowym światku, czemu nie? Na mistrzostwach świata nie wyszli nigdy z grupy, nie wiedzie się im też w Pucharze Azji, od 13 lat nie doszli dalej niż do ćwierćfinału. Dawać ich. Tak jak z czwartego koszyka Panamę. W rundzie finałowej swoich eliminacji wyszli z ostatniego miejsca dającego bezpośredni awans, zbierając w 10 meczach ledwie 13 punktów. Potrafili przegrać u siebie z Hondurasem, w Złotym Pucharze odprawiła ich Kostaryka. Trudno o lepszy wybór.

Polska

Peru

Iran

Panama

No, jak z takiej grupy byśmy nie wyszli, to już nie wiemy z jakiej. Alternatywnie bierzemy Meksyk – w optymalnym składzie spokojnie do puknięcia, w towarzystwie Tunezji i Korei Południowej. Polska, Meksyk, Tunezja, Korea. Polska, Peru, Iran, Panama. A przecież można jeszcze dodać na przykład Rosja, Szwajcaria, Iran, Panama. Rany, to jeszcze grupy mundialu, czy już Pucharu Syrenki? Teraz najlepsze: w grupie A do Rosji dolosujemy wspomnianą Szwajcarię, Iran i Panamę. W grupie B zaś Polska, Peru, Tunezja i Korea Południowa. W rundzie pucharowej z jednej strony drabinki Hiszpanie napieprzają się z Argentyną, a po drugiej stronie Szwajcaria gra z Peru, Polska z Rosją. Piękny plan. Znając szczęście Nawałki – w ćwierćfinale będzie już czekać Kostaryka.

Grupa z podtekstami

Czyli taka w sumie idealna dla dziennikarzy, bo można wtedy nawiązywać do różnych zdarzeń bez końca, odwołując się choćby do historii. Dlatego z drugiego koszyka bierzemy Szwajcarię, a więc historię najświeższą i rewanż za Euro, gdzie odprawiliśmy ich w karnych. Jak się potem okazało – eliminowaliśmy ekipę niezwykle mocną, skoro Helweci wygrali dziewięć z dziesięciu meczów grupowych w eliminacjach do kolejnej imprezy. Kostaryka – mundial w 2006 roku i nasza jedyna wygrana, po golach Bartosza Bosackiego, powołanego z ryb, z gór, z plaży, czy gdzie tam akurat wypoczywał. Korea Południowa, czyli mistrzostwa w 2002 roku i piękna mowa Engela. „Pierwsze 15 minut perfekt! A potem oddaliśmy pole!”

Inny wariant? Anglicy, którzy nie leżą nam od dawna, a chyba nie ma lepszego momentu, by „powtórzyć Wembley” i uciszyć te przemądrzałe głowy. Biorąc pod uwagę jakość ich młodzieżówek oraz tempo, w jakim rozwijają się obecne gwiazdy – za dwa lata na Euro będzie już dość ciężko, a potem jeszcze trudniej. Jeśli ich karcić, to teraz, gdy Lewandowski jest w formie życia, a Anglia jeszcze zmaga się z wymianą pokoleniową.

Polska

Szwajcaria

Kostaryka

Korea Południowa

Tu warto dodać, że na mundialu los może prędzej czy później skojarzyć państwa o dość napiętych relacjach. Niewykluczone są starcia Anglików z Argentyńczykami (w tle Falklandy/Malwiny), Serbów z Chorwatami (w tle wojna z lat dziewięćdziesiątych), Senegalczyków z Francuzami czy Marokańczyków z Belgami. Generalnie z uwagi na mniejszości narodowe podteksty mogą mieć starcia afrykańsko-europejskie.

Grupa kibicowska

Zestawienie, w którym znajdą się kraje z mocnym zapleczem kibicowskim. Z drugiego koszyka Urugwaj, uzasadnieniem niech będzie ostatni tekst o derbach Montevideo (KLIK). Z trzeciej grupy bierzemy Egipt, który argumentujemy tekstem o lidze skąpanej we krwi (KLIK). Z czwartego koszyka wybieramy zaś Serbię, której derby Belgradu to przecież klasyk od dawien dawna. Warto dodać, że w takim zestawieniu moglibyśmy dołożyć jeszcze Anglików, Maroko (derby Casablanki!), ale względy regulaminowe związały nam ręce. Wiadomo jednak, że najważniejsze będzie trafienie na Rosjan bądź Niemców w fazie pucharowej, w co głęboko wierzymy.

Polska

Urugwaj

Egipt

Serbia

*

W każdym z wariantów widać, jak fantastycznie układają się dla nas okoliczności. Po pierwsze – ranking, dzięki któremu unikamy potęg, po drugie – wspomniany już podział geograficzny. Większość państw z najsilniejszego kontynentu, czyli Ameryki Południowej, omijamy koszykiem. Drugi najmocniejszy kontynent – Europa – to maksymalnie jeden rywal. Czyli jeśli Hiszpania, to już nie Dania, jeśli Dania, to nie Serbia i tak dalej. Najciężej w sumie… ułożyć jakieś naprawdę ciężkie grupy dla reprezentacji Adama Nawałki. Jakkolwiek trafimy – z czwartego koszyka powinniśmy ograć większość drużyn. W trzecim jest 2-3 silnych rywali, ale z Europy – wówczas prostsi stają się przeciwnicy z drugiego koszyka, bo zamiast Hiszpanii czy Anglii trafiamy z niego Meksyk, Peru, Kolumbię lub Urugwaj.

Jeśli więc nie trafimy skrajnie źle, awans dalej powinien być obowiązkiem. Co oznacza skrajnie źle? Przede wszystkim – Senegal z trzeciego koszyka, albo Dania z trzeciego przy jednoczesnym Urugwaju z drugiego. Losowanie 1 grudnia. Po dotychczasowych, naprawdę farciarskich losowaniach Nawałki – spodziewamy się kolejnych korzystnych rywali.

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (123)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Rojber Hultajski

gdyby Lewy wypadł to nawet w grupie z Litwą Chinami i Wenezuelą byśmy mogli odpaść

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

To w ogóle takie typowo polskie dzielenie skóry na… czworo!
Cały świat powinien poważnie przyjąć postulaty polskiej opozycji
i nie dopuścić by faszystowski kraj brał udział w tej pokojowej imprezie
w tak przyjaznym panstwie jak Rosja.
Polska chce tu skłócić wszystkich przeciw wszystkim, doprowadzić do podziału na „lepszych i gorszych”!
Ostrzegam! Nawalka chce nas wyprowadzic z… grupy!
Kraje prawdziwie demokratyczne powinny zagrozić bojkotem tej imprezy, zaś Rada EU zadecydowac w specjalnej sesji, by Włochy zastąpiły Polskę, Mussolini by sie ucieszyl w grobie!
Czas dyskusji sie skonczyl, pora na dzialania.
Nie dla kraju w ktorym armie uzbrojonych po zęby katofaszystow strzelaja codziennie i wszedzie do mniejszosci i chcą zbudowac Auszwitz w Warszawie.
Wnosze o dymisje Nawalki na wlasne zyczenie, wraz z calym sztabem
ktory juz dawno oddal sie duchowi nacjonalizmu!.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sportowy Maniak

Bez z Lewego, ale z Milikiem i całą resztą „na galowo” po wymienionych przez ciebie drużynach raczej nie byłoby co zbierać

job
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

job

To że inni mają rozwolnienie na samą wzmiankę kwestionującą mityczną „potęgę” Naszej Kadry nie oznacza jeszcze, iż sam muszę mieć zaraz na zasadzie przeciwstawnej zatwardzenie, skoro od samego początku przyświeca mi zdroworozsądkowy obiektywizm, który trzyma się zarówno na bezpieczną odległość od lekkomyślnego hurraoptymizmu z jednej, jak i pustego krytykaństwa z drugiej strony.

Robotnikt

Bzdura! O ile od hurraoptymizmu rzeczywiście trzymasz się z daleka (i dobrze), o tyle w czarnowidztwie nurzasz się jak Kleopatra w kozim mleku. Można by to pewnie nazwać realizmem, gdyby nie drobny fakt – twoje prognozy, wypociny, proroctwa się po prostu nie sprawdzają… Jakieś przesłanki, że nagle zaczną?

MArekPolkowski

Balonik bedzie napompowany do gigantycznych rozmiarow :)

Wyrzysk

Po to są mistrzostwa, żeby go pompować. Kiedy jeśli nie przed takim turniejem?

DiabelskiAnanas
Polonia Warszawa, Jagiellonia

Nigdy. Trzeba mieć Rozum i Godność Człowieka 😉

Chopin

Wytłumaczył by mi ktoś o co chodzi i co to jest te całe „dmuchanie balona”?
Non stop o tym słyszę (ale tylko w Polsce, w żadnym innym kraju nie krytykuje się za wielkie ambicje).
Z tego co rozumiem to media powinny mówić, że nie wyjdziemy z grupy, że jesteśmy beznadziejni itd., bo jeśli będą pisać, że celem jest wyjście z grupy to jest to te słynne „dmuchanie balonika”?
I w razie porażki winne też jest „dmuchanie balona” (tak zawsze po porażkach piszą kibice)?

Mario
Wisła Kraków

U nas posiadanie ambicji to zawsze dmuchanie balona. Poczekaj do marca, każde słowo o mundialu to będzie dmuchanie balonika. Rzeczowa analiza mówiąca, że powinniśmy ograć przykładową Panamę będzie odebrana jako dmuchanie balona.

Chopin

A w przypadku niepowodzenia już widzę te tysiące komentarzy – „i po co dmuchaliście balona?” (tak jakby przyczyną niepowodzeń było oczekiwanie zwycięstwa)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pepe72

Kadra dzieli się na czas przed Lewandowskim i po tym jak Lewy zaczął być Panem Piłkarzem. W każdym razie kadra za ostanie 20 lat, może 30.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

derlis

Dmuchanie balonika to zachowanie charakteryzujące się postrzeganiem drużyny solidnej (bądź też jednosezonowej/jednorocznej rewelacji) jako świetnej drużyny, a także utozsamianiem jej z najlepszymi, czego powodem są najczęściej jednorazowe udane turnieje (reprezentacje) bądź sezony (kluby)
Nie chodzi o to, że media powinny mówić, że Polska jest beznadziejną drużyną, że 2-0 z Niemcami to jednorazowy wybryk itd. – nic z tych rzeczy. Nie chodzi o deprecjonowanie zasług, bo tylko idiota nie doceni ćwierćfinału naszych na EURO 2016. Chodzi o docenianie postępu reprezentacji, ale nie jednoczesne jego przecenianie. Słyszałem już kwiatki typu „no jak na EURO ugrali ćwierćfinał, to na MŚ wypadałoby dojść do minimum tego samego etapu” – i TO jest właśnie pompowanie balonika. Porównywanie przyszłych, ewentualnych osiągnięć z osiągnięciami z przeszłości, mimo, iż jeszcze nawet nie wiadomo kto stanie nam na drodze. Na MŚ jest większe prawdopodobieństwo trafienia na mocnego rywala oraz z pewnością większa presja. I teraz taki typowy janusz piłkarski nie bierze tych czynników pod uwagę, a potem wielce zadziwiony, że Polacy nie ugrali tyle, co na EURO. I to jest właśnie proszę pana słynne już „dmuchanie balona”. Wszystko polega na mierzeniu sił na zamiary.
Osobiście będę zadowolony z 1/8 finału, jednak przy jednoczesnej świadomości, że przy niekorzystnym losowaniu to i o wyjście z grupy może być ciężko. Przy typowym januszu wykreślasz drugą część mojej opinii i cyk – balonik gotowy :)

Carlitos

Z drugiego koszyka wbrew pozorom przydałby się mocny rywal, z prostej przyczyny jedben mocy rywal odpadłby nam w 1/8 finału. Pożyjemy, zobaczymy.

bastion79
KS Milan

Oho, grubo. Już jesteśmy w ćwiartce. Odstawiam gorzałe i trawkę, bo nawet meczów nie widziałem. Jest też opcja, że turniej jeszcze nie wystartował, i to nie ja odleciałem. Ps a mamy medal? No weź nie bądź taki, powiedz – do buka polecę zaskórniaki pomnożyć.

Carlitos

O co ci chodzi kretynie? Gdzie napisałem, że wyszliśmy z grupy? Po prostu śmieszy mnie branie najsłabszych z koszyków, bo jak wyjdziemy z grupy Peru, Tunezją czy A.S. to nie będzie żadne osiągnięcie.

bastion79
KS Milan

Internet daje moc, zwłaszcza gimbusom. Nie rozumiesz co napisałeś ale obrażasz. Pierdolnięty jak cała dobra zmiana. Wstaliśmy z kolan i jesteśmy liderami. Awans z grupy należy nam się jak psu micha, a wygrać z Tunezja czy Peru to policzek dla nacji ukochanej przez pana Bozie. Szkoda słów. Ochłoń.

gnom

Ja trzymam kciuki za grupę: Meksyk, Dania i Korea Płd. – ze wszystkimi mamy rachunki do wyrównania!

Carlitos

Dwa punkty dla nas w takiej grupie.

gryf01

A z kim ten drugi punkt?

Carlitos

Z Danią i Koreą.

job

Też zachodzę w głowę, kto oprócz Koreańczyków mógłby w tym zestawieniu jeszcze tylko wspaniałomyślnie podzielić się z Nami tymi punktami i doprawdy nie wiem, skoro Duńczycy Nas już dawno rozpracowali i będą sobie Naszym kosztem nabijać automatycznie gole całymi seriami niczym we flippera, zaś Meksykanie przy Naszych są jak Speedy Gonzalez przy leniwcu Sidzie, który nawet jak jakimś cudem odzyska piłkę, to nie bardzo wie, co z nią wówczas ma zrobić.

gryf01

Dokładnie o to mi chodziło, pytanie było retoryczne. Nie jest to moja wymarzona grupa.

Przemyslaw

Niby jakie rachunki mamy z Kolumbią?

Habanero
Las Palmas

za kokę wisimy im trochę siana i w studio oczywiście musi być Tomasz Kuszczak

Habanero
Las Palmas

o

MArekPolkowski

Meksyk spokojnie do pukniecia? Wy juz powoli odlatujecie, to przeciwnik pokroju Szwajcarii (juz nie pamietacie jak potrafila nas przycisnac na euro), a nawet mocniejszy – chicharito, Guardado, Herrera, Layun. Szanse z nimi 50/50.

Co do Australii, to chyba maja najslabszy sklad w tym wieku, predzej obawialbym sie Korei z Sonem, czy nawet Japonczykow.

Grupa marzen: peru, kostaryka, arabia
Grupa smierci: hiszpania, senegal, serbia/nigeria

job

Kostaryka może Naszych równie sprawnie ograć co Meksyk, także łatwym przeciwnikiem wcale nie będzie. Z kolei jak wylosujemy Serbów, to szczęśliwie by Nam już Hiszpanie odpadli i to samo tyczy się Senegalu oraz Nigerii, skoro te nie mogą na siebie podczas losowania trafić.

Kutanoid
Farmacja Tarchomin

Kostaryka myśle, ze zaliczy zjazd po świetnym wystepie w Brazylii. Tam mieli swój klimat, nie daleko od domu a do ruskich wez zapierdalaj pół świata. Nie wiem jakim składem grali ostatnie mecze , ale niezaleznie od tego wpierdul od tragicznych Węgrow dobrze im nie zwiastuje.

BigB
Czarni Dęblin

Meksyk do puknięcia? XD Też sądze że Weszło odleciało. Od zawsze wychodzą z grupy, na mundialach gryzą trawę, a my gramy cienko z reprami spoza Europy. Chyba tylko gorsza Hiszpania z 2 koszyka.

Przemyslaw

Jeszcze grupy nie rozlosowane, a już zaczynamy pisać scenariusze. Może obliczmy na kogo możemy trafić w ćwierćfinale i czy w związku z tym warto odpuścić ostatni mecz w grupie i zająć w niej drugie miejsce. Takie przewidywania są całkowicie pozbawione sensu. Możemy przegrać z Arabią Saudyjską, bo jej bramkarz będzie miał mecz życia, a piłka wybita przez Glika trafi w głowę napastnika i wpadnie do bramki. Możemy też wygrać z Hiszpanią, bo Ramos dostanie w 15 minucie czerwoną kartkę i cała obrona im się posypie. Wróżenie nawet nie z fusów, a z powietrza.

DSP1

To już nie można sobie pospekulować na kogo chcielibyśmy trafić a na kogo nie ? To chyba oczywiste że na kogo byśmy nie trafili może być różnie, to jest sport i może się zdarzyć że w jednym meczu wygramy z Hiszpanią a w następnym przegramy z Panamą.

Kutanoid
Farmacja Tarchomin

Kolego to jest mundial, największe sportowe święto na świecie. Raz na cztery lata taka impreza. Polacy wracają po 12 latach. Wyluzuj i daj nam się pocieszyć i podywagować co i jak i kto z kim.

Paco Flores

Pisanie przez redaktorzyne że w przypadku wylosowania grupy śmierci tj. Hiszpania,Senegal,Australia pojechalibyśmy do domu po 3 meczach jest żałosne,tej reprezentacji należy się szacunek,za to co ostatnie lata robi,mecz z Meksykiem trochę zamazał siłę tej drużyny,ale to nie dziwne jak grali w mocno osłabionym składzie,jeśli na MŚ nasza podstawowa jedynastka będzie najsilniejsza,nikt nie wypadnie przez kontuzję,gracze będą mieli dobrą formę,to nie ma takiej grup z której byśmy nie mogli awansować.

DSP1

Szacunek szacunkiem, ale na Mundialu nikt nam z szacunku punktów nie da. Z takiej grupy ciężko byłoby wyjść choćby z 2go miejsca

17-S-92

Australia to nie jest to samo co kiedyś, co nie znaczy, że byśmy nie mieli problemów. Senegal to zagadka. Potrafili ledwo zremisować we wcześniejszej rundzie z tragicznym Madagaskarem (wiem my mieliśmy 2:2 z Kazachami). Patrząc jednak po klubach wolałbym ich uniknąć. W każdym razie 4 punkty przynajmniej do zgarnięcia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Habanero
Las Palmas

„Po dotychczasowych, naprawdę farciarskich losowaniach Nawałki – spodziewamy się kolejnych korzystnych rywali” no i taki argument to ja rozumiem

pepe72

Pan Bóg ostatnio często bywa Polakiem 😉 Myślisz, czemu Marsz Niepodległości miał takie hasło?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

New Logo
Juventus F. C.

Ale wiele by zależało od tego z kim gramy w pierwszej kolejności, bo jeśli z Anglią byłoby w czapę już na starcie to „mecz o wszystko” oznaczałby przywołanie demonów poprzednich Mundialów

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

New Logo
Juventus F. C.

Niby Anglia jest do ogrania, ale nie wiadomo czy ta ich dosyć odświeżona kadra nie zaskoczy grą na miarę potencjału. Zresztą jak słusznie zauważył redaktor Weszło, Angole od dawna nam nie leżą. Z drugiej strony, jednak lepiej jak z przodu gra RL9 niż Vardy.

Siema

Obejrzeliście wy chociaż 1 mecz eliminacji poza UEFA i CONMEBOL, że się tak mądrzycie? Czy tylko po składach patrzycie? Bo tak się składa, że widziałem 3 mecze eliminacyjne tego Senegalu, który tak bardzo chwalicie, i grają kompletną padlinę. Wjechali na mundial z gracją słonia w składzie porcelany.

Chopin

Ja oglądałem za to Australię – wg mnie to w tej chwili drużyna na poziomie Pogoni Szczecin (szkoda, bo ich lubię).
Za to każdy przeciwnik z Ameryki Płd ma lepszych piłkarzy niż my, tak więc pisanie, że fajnie trafić na Peru też śmieszne.

Siema

Ja ogólnie w samych eliminacjach jeśli chodzi o drużyny spoza Europy i Am. Płd. po 3 razy widziałem Senegal i Egipt, raz Tunezję, dwa razy Australię i dodatkowo mniej lub bardziej dokładnie obejrzałem PNA, Puchar Azji i Gold Cup. Może nie jest to ilość meczów, która daje ekspercką wiedzę, ale coś już tam można powiedzieć. Tak więc jakbym miał typować, to z Afryki w miarę sensownie wygląda jedynie Maroko, ale generalnie to spodziewam się raczej fatalnych mistrzostw dla tego kontynentu. Tunezję widziałem z Libią i była słabiuteńka, nawet na tle tak tragicznego rywala. Egipt też słabo, podanie do Salaha i niech on sam coś wymyśli, to cała ich gra. O Senegalu już pisałem. Zresztą, jeśli PNA wygrywa słabiutki Kamerun, to o czym my mówimy?

Z Azji wszedł stały, nudny i słaby zestaw. Najwięcej się chyba spodziewam po Iranie, który dzięki swojej defensywie może być trudną drużyną do ogrania. Australia gra strasznie topornie. W wykonaniu Korei, Arabii i Japonii też się szału nie spodziewam, chociaż z tych drużyn to przyznaję, że widziałem tylko Koreę i to na PA, więc dość dawno.

Dwie najlepsze drużyny ostatniego Gold Cup nie pojadą na mundial, Jamajka nawet nie dotarła do ostatniej rundy kwalifikacji. Szkoda, że nie będzie żadnej ekipy z Karaibów, bo z reguły prezentują one fajny, radosny styl gry. Meksyk chyba każdy widział kilka dni temu. Kostarykę obejrzałem sobie niedawno pierwszą połowę meczu z Hiszpanią i wyglądali mimo dużych osłabień jak to oni – solidnie (chociaż wynik końcowy mówi co innego…). Panama wydaje się być na papierze najsłabszą drużyną, która pojedzie do Rosji, ale to tylko papier, a ja od Gold Cup nie widziałem żadnego ich meczu, także ciężko mi ten papier zweryfikować.

Także z 3 koszyka Tunezja/Egipt, z 4 Panama/Arabia Saudyjska i mamy obowiązek na luzie wyjść z grupy.

dexmark

Czasem oglądałem na buku ich ligę. To rzeczywiście drewniaki, mało kreatywni.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01

Faktycznie, pasujemy do tego pierwszego koszyka jak pięść do nosa. Założę się, że jesteśmy na czele listy życzeń każdego innego kraju.
Ja bym chciał Peru, Islandię i Koreę.

szroter
Stanzwioski

Hiszpanie już napisali, że celowo nie graliśmy sparingów by być w I koszyku 😀 to rzeczywiście straszne, Polska powinna iść na kolanach na Wembley i przeprosić za wyniki i formę rankingu FIFA po czym spuścić się za Arabię Saudyjską i powiedzieć – macie racje, nie mieliśmy prawa…

gryf01

A czy ja narzekam? Ktoś w naszym związku ma łeb na karku i tyle. Podejrzewam, że to pomysł Bońka.

szroter
Stanzwioski

bardziej ironizowałem udając Hiszpana 😉 ale napisałeś jakbyśmy nie pasowali a mi się tam podoba :) a Hiszpanom życzę Brazylii, będzie dobry mecz w grupie…

gryf01

Rozumiem. Szczerze, wolę to niż pięć sparingów w roku rezerwowym składem a potem trzeci koszyk. Wtedy sami moglibyśmy być w grupie z Hiszpanią i Brazylią. :)

Don Gregorro

Jak zacznie się Liga Narodów, to mecze towarzyskie odejdą do lamusa, a przynajmniej zostaną mocno ograniczone.
Może to być dla nas korzyścią, jeśli w LN będziemy wygrywać albo przekleństwem, jeśli będziemy notować porażki i spadniemy z 1. dywizji.
Ciekaw jestem, jak eksperci od rankingu FIFA zinterpretują te rozgrywki.
Czy będą traktować Ligę Narodów jako ”turniej towarzyski”, czy też w kategorii meczów ”o stawkę”?
Bo punkty zdobywane w rankingu FIFA zależą m. in. właśnie od rangi spotkania.

gryf01

Gdyby UEFA zwróciła się do mnie o radę, to powiedziałbym, że to będzie o stawkę, bo gra jest o miejsce na ME i o kasę. Ale podobno nie będą się do mnie zwracać o radę, więc zobaczymy jak będzie.

pep pep

to żadna strategia rankingowa, a fajny niezamierzony skutek uboczny. Gdyby mieli na uwadze rankingi koszyki przed el MS to nie gralibyśmy z GRE w 2015 albo zrobił by tam 7 zmian

gryf01

Myślę, że właśnie po tym meczu zapaliła się lampka. Spadaliśmy w rankingu niezależnie od wyniku.
Zresztą nie wiem czy taktyka była zamierzona czy nie. Może faktycznie to zwykły fart a nie długofalowe myślenie. To bardziej pasuje do PZPNu.

DSP1

Oczywiście że jako jedyni jesteśmy pożądanym rywalem z pierwszego, nie ma się o co zakładać :)

gryf01

Spodziewałem się, że nie będzie chętnych :(

szroter
Stanzwioski

ech ileż to już artykułów powstało na portalach a co dopiero będzie po 1 grudnia XD
patrząc na choćby ostatnie dwa mundiale – 2010 Francja i Włochy. w 2014 – znów Włochy, Hiszpania, Portugalia i Anglia… niektórzy faworyci na papierze lecieli po 3 meczach do domu, a z awansu cieszyły się m.in Słowacja i Ghana w 2010, Kostaryka i Algieria w 2014, ciekawe kto na nich stawiał przed mundialem – a co dopiero przed losowaniem grup 😀 tak, że tego… wyluzujcie

DSP1

No i na tym polega piękno tego sportu i tego turnieju, że czasem nawet największy faworyt odpada z kopciuszkiem. Normalna sprawa że kibice i media komentują kogo by chcieli w grupie a kogo nie.

przegrany jak Celtic
WZL & Parasol Wrocław

Będzie grupa PIPA – Polska ,Islandia, Peru, Australia

derlis

Co wy macie z tym Senegalem? Aż dziw bierze, że w tym artykule w ogóle nie jest brana pod uwagę (oczywiście w kontekście drugiego koszyka) reprezentacja Szwecji, która pozbawiła gry na tym turnieju samych Włochów..

Don Gregorro

Poza tym, Szwecja jest dla nas bardzo niewygodnym rywalem, i to od wielu lat.
Rzadko z nimi wygrywamy, wręcz przeciwnie – w ostatnich latach raczej przegrywany ze Szwedami.

gryf01

To prawda. Szwecja byłaby pewnie gorsza od Danii.

michalszostak
Premier League

Tak samo kijowa dla nas.

Chopin

A widzieliście jakiś mecz Szwecji? Ja widziałem kilka i mogę stwierdzić tylko jedno – są 3 poziomy niżej niż Dania. Mają solidną defensywę, świetną organizację i wsio, z przodu nie mają pół grajka.
A baraż z Włochami? No cóż, taki jest sport, przez 180 minut wybijali piłkę po autach i raz po rykoszecie wpadła piłka do siatki. Luksemburg też zremisował z Francją. ale to nie znaczy, ze jest na poziomie
francuzów

pep pep

Mają jednego całego grajka z przodu- Forsberga, choć fakt faktem że ogólnie niewiele mają do zaoferowania

Chopin

No to niezła recenzja ofensywy Szwedów, skoro ich największa gwiazda nie strzeliła w tym sezonie ani jednej bramki w lidze…

derlis

Drużyna pokroju Włochów to i z trzygodzinnym wybijaniem po autach powinna sobie poradzić i wbić chociaż jednego gola, tym bardziej na tle tak rzekomo słabej Szwecji. Mieli zresztą ku temu klarowne okazje, szczególnie u siebie. Sam fakt, że oni (Szwedzi) w ogóle zapewnili sobie grę w barażach poprzez eliminacje to już spory sukces, szczególnie patrząc na EURO 2016 w ich wykonaniu, a co dopiero awans na MŚ.
Porównanie do Luksemburga słabiutkie, bo i jedni i drudzy grali wtedy już praktycznie o nic, Francji ten remis w niczym nie przeszkodził, a Luksemburgowi nic nie dał. Już widzę, jak Francja gra na 0-0 z Luksemburgiem w barażach o MŚ… :)

Baton

O co chodzi z tym kompleksem Duńczyków na tym portalu? Ja bardzo cieszyłbym się z takiego losowania.

DSP1

Widziałeś może nasz ostatni mecz z nimi ? Albo ich wtorkowy mecz z Irlandią ? Chyba nikt nie chciałby grać z nimi w takiej formie

Don Gregorro

Jak Eriksen będzie mieć ”swój dzień”, tak jak w rewanżowym meczu z Irlandią, to Fabiański / Szczęsny może wyciągać piłkę z siatki, i to nie raz.

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Prowadzilsmy z nimi 3:0 u siebie do idiotycznego samoboja Glika. W Kopenchadze im wszystko wychodzilo a nam nic, tak naprawde jestesmy z Dunczykami na podobnyn poziomie, oczywiscie hejterzy beda ten mecz przypominac caly czas :)

17-S-92

dokładnie, gdyby nie samobój to pewnie byśmy ich dobili i skończyłoby się na luzie

Baton

Tak, oglądałem. Nasi zagrali najgorszy mecz od wielu, wielu lat… czyli przypadek, albo duńskie fanki się postarały na tym naszym zgrupowaniu(stawiam jednak na to drugie). W grupie nie grali porywającej piłki. W decydującym meczu skompromitowali się z Rumunami, przegrali u siebie z Czarnogórą, dostali porządne wciry z Polską na narodowym(wynik nieco przekłamuje wydarzenia). Irlandia nie potrafi grać w piłkę, więc tutaj nie ma o czym mówić. Moim zdaniem bez problemu ich ogramy(niektórym zaburzyła się ocena, bo dostaliśmy jeden solidny wpierdol, kiedy wygrywaliśmy, remisowaliśmy z Mistrzami Świata…). Dlatego chcę ich w grupie, żeby niedowiarki, które nie śledziły kadry od lat, w końcu się przekonały.

pepe72

W Kopenhadze Duńczycy odrobili lekcje i przygotowali się do meczu z Polską. A nasi zrobili coś podobnego jak kadra Engela w Korei. W sumie dobrze, bo taki wp…l się przydał. Ale teraz panika …

Belser

Czy tylko ja mam wrażenie, że prawie wszystkie z wymienionych drużyn są faworytami w starciu z nami?

szroter
Stanzwioski

spokojnie, ochłoń, nawiedził Cię w śnie zły Szeryf – mundial to nie euro-puchary, a repra to nie nasze kluby :)

Belser

Zapewne twoja drużyna wiele osiągnęła w Europejskich Pucharach. :)

szroter
Stanzwioski

nie ma znaczenia o jakiej drużynie mówimy w tym przypadku… jeśli jednak uważasz, że każdy z nami będzie faworytem na MŚ w Rosji to najwidoczniej sugerujesz, że repra jest równie kiepska, nie, nie jest…

Wacław Grzdyl

dokładnie, repra to nie kluby, a poza tym na Mołdawię ani Kazachstan na pewno nie trafimy,

Kondredd

„Po dotychczasowych, naprawdę farciarskich losowaniach Nawałki – spodziewamy się kolejnych korzystnych rywali.”
Czy jest jakieś prawo fizyki, statystyki, nie wiem, kurwa, Murphy’ego, czy cholera wie jakie, które mówi, że jak masz dwa razy farta, to masz większe szanse mieć go po raz trzeci?

pepe72

A ty myślisz czemu Marsz Niepodległości miał takie właśnie hasło? 😉

Malachitowy Amulet

Będzie tak:
Polska
Anglia
Tunezja
Korea Płd

Takie mam przeczucie…

Pre

Z powodu pazernosci FIFA to tylko nastepny stopien eliminacji. Prawdzie MS zaczna sie od 1/8 kiedy przegrywajacy bedzie po przegranej jechal do domu.

nasza grupa

Polska-Chorwacja-Senegal-Japonia

pep pep

dlatego w tym losowaniu równie ważne będzie to z jakiej grupy (a potem grup) będą potencjalni rywale w 1/8 i 1/4

gothblack

Dzisiaj pobawiłem się jak dzieciak i przeprowadziłem losowanie wszystkich grup i wyszło tak:
Polska
Hiszpania
Egipt
Panama

Niby nie najgorzej, ale potem pewnie z 2 miejsca trafilibyśmy na zwycięzce grupy
Argentyna
Meksyk
Szwecja
Maroko

gryf01

Może tak być. Chyba Hiszpani najbardziej chciałbym uniknąć.

MikeMuc89

Tak naprawdę kluczowe jest, kogo wylosujemy z trzeciego koszyka. Z drugim pewnie i tak dostaniemy baty od większości (no ale przecież możemy raz przegrać), a z czwartym z większością wygramy (Australia jest słaba i widać to po ich wyniku w eliminacjach). Tunezja, Egipt, Iran – powinno być spoko. Reszta – może być krucho.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Bosz… to kiedy to losowanie? Już jutro?
A może za 20… artykułów?

pep pep

Ranking wg potencjału

poziom A: 1.FRA, 2.ESP, 3.GER ,4.BRA
poziom B: 5.ARG, 6.ENG ,7.BEL
poziom C1: 8.POR, 9.CRO
poziom C2: 10.SEN, 11.URU, 12.POL, 13.DAN, 14.COL, 15.MEX
poziom D1: 16.SUI, 17.SER, 18.RUS, 19.NGA, 20.SWE, 21.MOR
poziom D2: 22.ISL, 23.JAP, 24.CRC, 25.IRN, 26.EGY, 27. KOR, 28.PER, 29.AUS
poziom E1: 30.TUN, 31.PAN
poziom E2: 32. ARS

Grupa marzeń oczywista: PER, TUN, ARS

gryf01

Powiedziałbym, że Polska to raczej D1, poziom Szwajcari, niż C2. Ale ogólnie z poziomami bym się zgodził. Może nie z kolejnością…

SmyQ

Z drugiego brałbym Anglię – wcale nie taka mocna, a przynajmniej z 3 koszyka odpadłaby większość groźniejszych ekip (poza wspomnianym Senegalem). Plus bardzo miło byłoby się na nich w końcu odegrać. :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FK Astana Polska
FK Astana

Ponieważ każdy przeciwnik z każdego koszyka jest w naszym zasięgu, więc weźmy sobie za kryterium nie łatwość rywala tylko historyczno-religijno-kulturowe rachunki krzywd do wyrównania! Rozkmińcie jak to się może ciekawie ułożyć…

W fazie grupowej w cymbał dostają od nas po kolei:
Arabia Saudyjska (za dżihadystów)
Egipt (za dżihadystów)
Szwajcaria (za gender i multi-kulti)

Sklepanie muzułmańskich ogórków sprawia, że jesteśmy w gazie gdy zaczyna się faza pucharowa i potem jakoś to idzie:
1/8 finału: Ruscy (za wszystko)
ćwierćfinał: Belgia (za brukselską okupację i multi-kulti)
półfinał : Francja (za rok 1939, Macrona, Unię … poza tym uczyliśmy ich jeść widelcem)
finał: Niemcy (za wszystko)

Hatakumba, 3:0, dostajemy puchar Świata i bilion złotych reparacji wojennych wyliczonych wcześniej przez Patryka Jakiego.

szroter
Stanzwioski

ale to będzie gra w piłkę, a nie pojedynki Sebastianów, nie uda się to 😀

Trzydziesci srebrnikow

Kiedy to losowanie?
Tzn o której?
Która stacja transmituje?

Fat ASSS

Myślę że Eurosport w godzinach wczesno-popołudniowych. Wiem że 1 grudnia.

DSP1

Na fifa.com ma być stream

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wodecki

Nudne juz jest to obsesyjne wylicznie co bedzie jak ? Bedzie co ma byc !!!!!!!!!

17-S-92

Jaja będą, jak ustawią losowanie jak na Euro 2012 i Rosji dadzą z drugiego koszyka Peru, a nam dolosują Hiszpanów, bo przecież tym razem muszą wyjść z grupy 😀 no a tak poważnie, to wolałbym faktycznie dostać europejską z drugiego koszyka. Dzięki temu unikniemy Ameryki Południowej plus niewygodne europejskie z pozostałych koszyków. Jak przykładowo Hiszpanie będą w gazie to zleją wszystkich po równo, a nam przyjdzie walczyć o drugie miejsce. Coś jak grupa na mundialu 2006, z tym że sfrajerzyliśmy z Ekwadorem.

Prosinecki

Meksyk/Kolumbia, Dania, Nigeria i standardowy zestaw mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor. Chociaż niektórzy to już widzieli w poprzednich artykułach półfinał Polska – Dania :) Choć wierzę w farta Nawałki i słabą grupę. Podskórnie czuję, że spotkamy się znów ze Szwajcarami, bądź Urusami.

aleksy

Nigeria straszy w ataku, a w Polsce bida na tej pozycji. Duńczycy przez 180 minut strzelili Rumunom gola, my „tylko” sześć. Kolumbia i Meksyk są [z oczywistych względów] są groźniejsi u siebie [w sensie kontynentu]. Grupa trudna, ale dla Meksyk/Kolumbia.

Prosinecki

To nieźle jest napompowany już balon, jeśli uważasz, że Meksyk czy Kolumbia to byłby spacerek dla naszej kadry :) Nigeria to silna fizycznie i szybka, atletyczna drużyna. Raczej nie mieliśmy z takimi wiele do czynienia, pamiętasz co zrobił z polskim środkiem pola sam Renato Sanches w 1/4 na Euro? Zapomniałeś chyba też, jak wyglądał ten mecz z Rumunią do czasu rzutu petardą, nie wspominając o tym, że dziwne jest porównywanie nas z Duńczykami na podstawie starć z Rumunią, a nie bezpośredniego dwumeczu, w którym polegliśmy z kretesem.

aleksy

W drugim meczu nie grał Krychowiak, oni byli pod ścianą, my nie.
Silna fizycznie była Ghana [2006], Nigeria nie ma takich kozaków w środku pola. I jeszcze stosunkowo kiepska obrona oraz bramka.
Nie pisałem o spacerku. Grupa wymagająca, ale daleko do grupy śmierci. Próbowałem kilkunastu symulacji losowania i nie ma wątpliwości, przy pierwszym koszyku nie możemy mieć takiej grupy. Z trzeciego i owszem. Brazylia, Hiszpania, Japonia [prędzej nam odbierze punkty niż rywalom]. I to byłaby grupa śmierci, dlatego nie kłóć się i skończ te historie o balonach.

tss

Grupa kibicowska…. ależ złożona na siłę – dobrze anonimowy autor odleciał. Owszem, Urugwaj i Egipt u siebie na pewno potrafią zrobić piekło, ale tylko idiota może spodziewać się najazdu żądnych krwi kiboli z tych krajów do Rosji.

Kolorowy Mis

Mnie wyszło że będziemy w grupie z Kolumbią, Szwecją i Panamą 😉

GROUP A
RUSSIA
URUGUAY
DENMARK
KOREA REP.

GROUP B
ARGENTINA
MEXICO
IRAN
MOROCCO

GROUP C
POLAND
COLOMBIA
SWEDEN
PANAMA

GROUP D
BRAZIL
CROATIA
COSTA RICA
SERBIA

GROUP E
FRANCE
ENGLAND
SENEGAL
AUSTRALIA

GROUP F
GERMANY
PERU
ICELAND
NIGERIA

GROUP G
BELGIUM
SPAIN
TUNISIA
JAPAN

GROUP H
PORTUGAL
SWITZERLAND
EGYPT
SAUDI ARABIA

za pomocą: http://ultra.zone/2018-FIFA-World-Cup-Group-Stage-Draws

Wacław Grzdyl

Polska, Hiszpania, Egipt, Japonia

przemo00116

Pamietam losowanie grup i do Korei 2002 i do Niemiec 2006 i nasze euro i niektórzy nic sie nie nauczyli piszac o grupach śmierci czy życia.Uwazam ze z kazdej grupy nasi jak beda dobrze przygotowani i bez kontuzji sa w stanie wyjsc.Z każdej.A jak nie to i z Panamą przerżniemy.Jak my np Dani sie boimy czu Nigerii to ja nie mam pytan, i to druzyna która ma jakies aspiracje.Tak oceniam naszą reprezentacje Jak nasi graja w pilke to z Hiszpaniąi sa w stanie powalczyc a jak nie to i z Panama czy Arabia przegramy.

ein

Dlaczego nikt nie chce Arabii Saudyjskiej?
Przecież to parówy. A Tunezję to już w ogóle powinniśmy ojebać z Pazdanem i Cionkiem w ataku i Linettym na bramce 😉

DSP1

Ja chcę,

3-5-2
Karmazyn Warszawa

Z Polską trzeba zagrać tak jak Duńczycy u siebie i KAŻDY to wie.

Taiczo

Weszło piszecie grupa śmierci i dajecie tam Australię??? Przecież Japonia,Korea i Arabia są lepszymi drużynami.
Co do samych grup do losowania 2 tygodnie i wtedy będzie narodowa debata.

Wicher

Nie, wtedy będzie obwieszczenie, że jedziemy po Mistrzostwo Świata jak w 2002 roku.

Rangouren
Tottenham Hotspur

Widziałeś jakieś mecze Japonii czy Korei? Przecież to poziom ekstraklasy. Do ojebania przez Górnik Łęczna.
Australia? Tam grają mordercy. Goście wpierdalający murawę.
W Europie grają tak tylko drużyny z wysp, a z nimi zawsze było ciężko.

Wicher

Grupa śmierci: Polska, Urugwaj, Dania, Nigeria. W grupie z Hiszpanią i tak trafiamy na dwie drużyny w naszym zasięgu, a więc Hiszpania ciśnie wszystkich. łatwiej o awans w grupie z Hiszpania i kimkolwiek niż bez Hiszpanii. Jeśli z drugiego koszyka losujemy kogokolwiek nie z Europy to mamy dużą szanse na Danię z trzeciego koszyka i tu się sprawa komplikuje. Jeśli Eriksen utrzyma obecną formę i dostanie zawodników co najmniej tak dobrych jak ma teraz to znów możliwy jest wariant 0:4.

Grupa marzeń: Polska, Anglia, Tunezja, Arabia Saudyjska.
Anglicy są słabi na turniejach, Tunezja raczej nie potęga i takich rywali kończy się 0:3. Arabia w ostatnich sparingach pokazała, że nawet rywala na poziomie nie potrafią wybrać a z tymi, których wybrali mieli niesamowite problemy. Przewidywałbym, ze jesteśmy w stanie wbić im tyle bramek co Niemcy w 2002 roku chyba, że już nie będzie takiej potrzeby. Dlaczego nie Peru z drugiego koszyka? Bo nic nie wiemy o drużynach z Ameryki Południowej. W listopadzie 2005 roku w grudniu tak ojebaliśmy Ekwador, że po późniejszym losowaniu grup MŚ i kiedy okazało się, że trafiamy właśnie na nich każdy dopisywał w ciemno 3 punkty po łatwym 3:0. Jak się skończyło to chyba większość pamięta. Ojebali nas bez problemów. Dlatego takie Peru to mina na, którą łatwo się wpierdolić i już rozglądać się za walizkami.

Generalnie jeśli (nie daj Boże, odpukać, wypluć itd.) Lewy doznałby kontuzji przed Mundialem to kompletnie nie ma znaczenia na kogo trafimy w grupie bo każda będzie grupą śmierci. Wilczek prędzej kopnie się w dupę z czuba niż strzeli gola, Teodorczyk pokaże faka trenerowi i pojedzie w pizdu. Zostaniemy z Milikiem po ciężkiej kontuzji (oby przynajmniej on był), Świerczokiem (jeśli będzie strzelał do maja i pewnie Niezgodą.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY