Image and video hosting by TinyPic
Szwajcarzy prosto z krawędzi… na mundial!
Weszło

Szwajcarzy prosto z krawędzi… na mundial!

Pływanie w jednym morzu z rekinami. Picie ruskiej wódki z niedźwiedziem. Picie czeskiej wódki z kimkolwiek. Przepijanie ogórków kiszonych mlekiem. Granie w piłkę tak, jak Szwajcaria na finiszu eliminacji do mundialu w Rosji. Jeśli będziecie chcieli komuś zobrazować, czym jest życie na krawędzi, możecie posłużyć się dowolnym z wymienionych przykładów.

Już przed meczem pisaliśmy, że Szwajcarzy mogą dziś dokonać rzeczy wielkiej i nie do końca chodziło nam o wpis do księgi „Piłkarscy Bohaterowie”. Bardziej do tej, opisującej największych frajerów dekady. Mimo że wygrali dziewięć meczów grupie, na ostatniej prostej dali się wyprzedzić Portugalczykom i nie awansowali na mistrzostwa bezpośrednio. W barażu wylosowali Irlandię Północną, z jej boiska przywieźli wynik 1:0 po karnym z kapelusza, co już samo w sobie pachniało nie najlepszym stylem, ale dziś…

Pisząc wprost – dziś prosili się o wpierdol.

I kto wie, czy by go nie dostali gdyby murawa to coś na czym toczyła się gra choć trochę przypominało boisko piłkarskie. Ciężko dziś było o tworzenie jakichś akcji, skoro trzeba było biegać w podobnych warunkach, co rolnicy podczas siewu. Pomysł Szwajcarów na awans na mundial był kontrowersyjny: niestrzelanie bramek, niestwarzanie okazji, oddawanie z każdą minutą jeszcze większego kawałka pola gry. W efekcie w drugiej połowie dali się zepchnąć Irlandczykom i to naprawdę zaskoczenie, że ci nie wcisnęli żadnego gola. Imponowali po pierwsze wybieganiem, po drugie – zadziornością, chciejstwem, zaangażowaniem. No ale co z tego…

Ustrzelenia Szwajcarii byli blisko co najmniej kilka razy, zresztą już na samym początku meczu dali sygnał do ataku, gdy Sommer musiał wyciągać się jak struna by wyjąć strzał z dystansu Brunta idący prosto w okno. Było też kilka innych okazji – na przykład ta, gdy po wzorowej kontrze jeden z Wyspiarzy posłał wrzutkę, ale główka Washingtona przeszła obok słupka. W innej sytuacji Saville dostał piłkę jak na tacy, ale trafił w nią nieczysto. Najlepsza okazja przyszła jednak w doliczonym czasie gry – wrzutka z lewej strony, Sommer mija się z piłką, Evans jest tam, gdzie trzeba… Tyłek Szwajcarom uratował jednak stojący na linii Rodriguez.

Ataki gospodarzy? Było ich naprawdę niewiele, a w najlepszej sytuacji Seferović postraszył gołębie siedzące w Monachium (tam doleciała piłka). Ehh, naprawdę żałosny jest styl, w jakim ta reprezentacja awansowała do Rosji, zwłaszcza, jeśli zestawimy to z całymi eliminacjami. Ale to chyba dobrze, że to ona awansowała. Z dwóch powodów:

a) gdyby mimo dziewięciu zwycięstw w eliminacjach nie zakwalifikowała się na mistrzostwa, byłoby to sporą niesprawiedliwością,

b) jest to drużyna zwyczajnie atrakcyjniejsza.

Choć zdajemy sobie sprawę, jak w świetle dzisiejszego meczu drugi wniosek jest absurdalny.

KOMENTARZE (39)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Tomson1922

Mnie zastanawia jedno. Czy w tej drużynie gra choć jeden czy dwóch rodowitych Szwajcarów ? Chyba tylko Sommer

Odzidzia_Pajszao

Za pięć lat będziemy te czasy wspominać z nutką nostalgii, bo myślę, że tylko chwila dzieli nas od wprowadzenia absolutnej dowolności jeśli chodzi o powoływanie do reprezentacji. Zostaną koszulki i śpiewane hymny jako fajne gadżety. I nie ma to w ogóle związku z jakąkolwiek polityką czy ideologią, tylko o biznes. Czy Ronaldo da się namówić na koniec kariery na grę dla Arabii Saudyjskiej? Czy jeśli Kroos wypadnie z kadry Niemiec to nie chciałby stworzyć zabójczego duetu z Robertem Lewandowskim? Tylko musiałby się śpieszyć bo Lewy dostał propozycję gry w eliminacji w Chinach za sześćset milionów dolarów. Masa atrakcji i masa emocji na całym świecie zamieniana w czystą gotówkę. Klikbajty, cuda, buzery, jutuberzy.

Tomson1922

Niestety , ale nic się na to nie poradzi. Futbol to jeden wielki biznes nastawiony tylko na zysk. Jeszcze jeden paradoks , czemu kluby z Kazachstanu , Azerbejdżanu grają w lidze mistrzów czy europy ? Odpowiedź jest oczywista..no i żeby było śmieszniej całkiem dobrze tam sobie radzą

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

A Izrael?

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

U nas nie przejdzie, bo Polska ma być biała… Tak dziś słyszałem.

Zadi

Gino ten debil co to powiedział, został już dyscyplinarnie wypierdolony

pejsbuk

a jaka ma byc ta Polska?

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Najlepiej czerwona, najpiekniejszy kolor, to kolor czerwony, bo od niego pochodza wszystkie inne kolory!

Odzidzia_Pajszao

Paru dekli z prześcieradłem to dla Ciebie Polska? Chłopie, weź wyluzuj.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Oczywiście, że nie. Nawet nie chcę tak myśleć. Z tym wyluzowanie, to akurat mam kłopot, bo się niepokoję o naszą przyszłość, ale wierz mi Kolego, że chciałbym, żeby to był margines. Mój wpis był oczywiście sarkastyczny, a z kim, jak z kim, ale z Tobą polemizować nie chcę, bo jakoś mam takie wrażenie, że podobnie myślimy.

SYNIO

Słyszałeś? To wypierdalaj na „Niezależną” bądź TVN24 i tam sobie pokomentuj. Tu rozmawia się o piłce a nie twoich porannych politycznych frustracjach.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

1. Nie tylko o piłce się tu rozmawia, bo nie tylko o piłce jest ten portal pisze.
2. Takim tonem zwracaj się do kolegów, jeśli to tolerują, bo ja akurat nieszczególnie. Nikomu nie ubliżam, nawet jeśli się z nim nie zgadzam, więc raczej też nie życzyłbym sobie, by się tak do mnie zwracano.
3. Jeśli idzie o odsyłanie mnie gdziekolwiek, to wydaje mi się, ale raczej nie jestem na czele listy rozpolitykowanych komentatorów…

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Oj Dżino, Dżino!

DOc4nYuX0AA_Axt.jpg
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Nie za bardzo mam ochotę wspierać KOD, ani w ogóle na te tematy dyskutować, ale na marszach kodu nie było raczej haseł prosutenerskich, proprzekrętowych itd… Porównanie od czapy…

Alku86

nie no paru by się znalazło, np ten co na euro wyciął lewego albo lichsteiner. Ale fakt, nie wiem co to za multi kulti gówno oni tam mają. Na zmianę wchodzi np. Embolo, czarny jak smoła, urodzony w Kamerunie pośrodku czarnej Afryki… można by przykłady takie mnożyć.

Zadi

Alku serio? Embolo, gość który jako 9-latek zapisał się do szwajcarskiego klubu i całe życie tam mieszkał i do zeszłego sezonu grał? Kurwa, ludzie, niedawno nawet tu był artykuł na ten temat o niemieckich reprezentantach…

Mariusz Szewczyk

No i co z tego się wychował czy urodził. Jest Szwajcarem ? Raczej nie. Żeby było jasne, ja nie jestem przeciwnikiem gry takich zawodników w reprezentacjach, wręcz przeciwnie, urodzili się, wychowali się, niech grają. Jednak to nie jest Szwajcar czy Niemiec. Z drugiej strony śmieszy mnie ta walka ( i zawsze wkurzało) z niby „farbowanymi lisami” . Stanowski i inni, to wrogowie takich reprezentantów Polski. Jakim trzeba być młotkiem żeby nie wiedzieć, jak pogmatwaną mamy historię, miliony Polaków musiało uciekać, byli wywożeni czy sami wyjeżdżali z kraju. Jak można odmawiać im potomkom gry dla kraju przodków. Podolski, Polak grający dla Niemców jest cacy. Cionek, który ma polskie pochodzenie, grający dla Polski jest be. To jest myślenie Weszlo.

Krzysztof Jarzyna ze Szczecina
Szef Wszystkich Szefów

Reprezentacja Bałkańskich Uchodźców

pejsbuk

i tak to powinno sie nazywac.
Na olimpiadzie ostatniej cos takiego bylo.

Wacław Grzdyl

Bez sprawdzania życiorysów piszę ale na typowo szwajcarskie wyglądają takie nazwiska jak Zuber, Lichsteiner, Schar, Freuler, Hitz i oczywiście Sommer, plus Lacroix – bardziej francuskie, Lang – bardziej niemieckie – ale to w Szwajcarii normalne, także w całej 23 osobowej kadrze Szwajcarii jest 8 gości o których bym powiedział Szwajcarzy, czyli 1/3

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Grają tam obywatele Szwajcarii. Nie ma narodowości szwajcarskiej, od dawna meszkają tam Francuzi, Włosi i Niemcy. Teraz mają nowych obywateli w innych atrakcyjnych kolorach – nie widzę problemu.
Tak w ogóle, to są to stare słowiańskie tereny… :-]
„Nazwa Szwajcarii z niem Schweitz a ang. Swiss pochodzi od słowa Swites, jak podaje choćby Wikipedia. Ale wywodzi ją od jakiegoś nieznanego słowa w starogermańskim. A chyba każdy Słowianin nie ma problemu ze zrozumieniem tego słowa, które oznacza Świteź. Widocznie nazywanie jezior Świteziami przez Słowian było częste. Stąd Świteź na Białorusi i osada nad jęziorem Switycz na terenie obecnej Szwajcarii, z której wywodzą się potomkowie rdzennych Szwajcarów. Obecnie zresztą to mieszanka narodowa. Myślę, że możemy ich spokojnie nazywać Świteziami.”
😀

Martainn

Ale tak na dobrą sprawę kim jest Szwajcar? Szwajcaria była od wieków państwem konfederacyjnym zamieszkanym przez różne narodowości. Najbliższej mieszkańców rdzennych tych regionów są Retoromanie, których i tak jest mniejszość. A tak są to Niemcy, Francuzi, czy Włosi zamieszkujący Szwajcarię. Dlatego nie mówi się o Szwajcarach jako o narodowości, a o grupie ludzi zamieszkującej Szwajcarię. Szwajcaria zawsze była państwem wielonarodowościowym. W zależności od kantonu mówię się różnymi językami. Szwajcaria nigdy nie była państwem narodowościowo jednolitym.

szesc
Klub Kokosa

Oglądając ten mecz poczułem się jakbym widział reprezentację Polski z 2009 roku

Wacław Grzdyl

ale w 2009 w Chorzowie jednak to my mieliśmy przewagę

jeremy

a mi kojarzył się z mecze Odry Opole, nie pamiętam z kim, może Stal Mielec, taka sama murawa (też deszcz i błoto), taki sam poziom….

MarioGol

Jeśli najlepszą sytuację u Helwetów miał strasząc przy tym gołębie Seferović to chyba ktoś tu przespał 1 połowę. Dla mnie po niej Szwajcarzy spokojnie mogli prowadzić nawet 2:0.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Szwajcarzy może i są atrakcyjniejsi, ale kogo to obchodzi? Decyduje wynika dwumeczu, a nie wcześniejsze wrażenia artystyczne. A dwumecz? Dwumecz rozstrzygnął wydumany karny, więc nie ma co moralizować, tylko trzeba powiedzieć otwarcie, że po tej rywalizacji pozostał wielki niesmak i przypominanie przez Irlandczyków z północy ręki pewnego Francuza w innym dwumeczu, innych drużyn, nie wydaje się być zupełnie bezzasadne. Nie lubię teorii spiskowych, ale wyspiarzom, którzy teraz mówią, że „światowa piłka” myśli jak weszlo i woli atrakcyjne drużyny, wcale się nie dziwię.

Staszek Anioł

Ale też mieli ponad 90 minut na to, żeby odwrócić losy dwumeczu. Karny karnym, ale Irlandczycy nie raczyli strzelić przez 3 godziny ani jednej bramki, a w tym akurat sędziowie nie przeszkadzali…

Buncol

Tyle że gdyby nie było karnego i gola dla Szwajcarów to ci musieliby się bardziej odsłonić. Wtedy Irlandczykom o gola byłoby łatwiej.

Staszek Anioł

Cholera wie, taka prawda.

Juri

reprezentacja Szwajcarii to jakiś pierdolony cyrk multi kulti. ilu tam rodowitych Szwajcarów gra? to jest chore ich się powinno dyscyplinarnie wypierdolić z rozgrywek za to w ogóle jaka jest tego przyczyna że Szwajcaria, mały górzysty kraj gdzieś na zachodzie Europy ma tylu murzynów i ciapasów w składzie? jak ten Ebola na przykład? szkoda Irlandczyków

Krzysztof Jarzyna ze Szczecina
Szef Wszystkich Szefów

Boże, jaki ten mecz był chujowy, zresztą ten pierwszy nie lepszy. Szwajcarzy którzy tak jak to w artykule prosili się o wpierdol kontra Irlandczycy grający starą „dobrą”, wyspiarską piłkę w stylu dzida do przodu i na walkę. Ktoś musiał tu awansować, a Szwecja lub Włosi będą musieli odpaść…
PS. Propsuje ich kibiców za wygwizdanie tego paralityka Seferovicia. Takiego Wilczka to Szwajcarzy wzięliby na atak z pocalowaniem ręki, a u nas jest jechany…

Wacław Grzdyl

Bez przesady, jednak Seferović gra w dużo lepszych klubach niż Wilczek, ton goli nie strzela, ale Wilczek też nie jest wielki bombardier,

Olisabebe

Wilczkow to oni maja w kazdym zespole w lidze. Seferovic to półka Teodorczyka w formie

13mistrz13

No i mamy pierwszego rywala w grupie, drugim pewnie bedzie Meksyk.

Baton

Oglądałem od 80 minuty i w tym czasie Szwajcarzy mieli 3 setki. Pod koniec był błąd Sommera i setka dla Irlandii.

Wacław Grzdyl

to już wynikało z tego, że się odkrywali, doliczony czas gry Irlandczycy spieprzyli zresztą całkowicie, Szwajcarzy mieli 10 kilo w porach, panikowali, trzeba było grać prostymi środkami, kiedy w polu karnym było z 5-6 Irlandczyków któryś tam kolo zamiast po prostu wrzucać zaczął kombinować i oczywiście stracili, za chwilę, kiedy mieli super okazje do kontry, obrońca zamiast grać do wychodzącego po lewej Irlandczyka, postanowił zagrać w poprzek do drugiego obrońcy, który stracił i nadział się na kontrę, z której był wolny dla Szwajcarów i było już po herbacie zabrakło Irusom jakości,

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Przecietna drużyna, która potrzebowała pomocy sędziów, by ograć słabą Irlandię Północną.

Legionejro

Oglądałem oba mecze Szwajcarów z Irlandią Płn , i jeżeli to możliwe to bardzo bym sobie życzył takiego rywala w grupie :)

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY