Image and video hosting by TinyPic
Kto wykorzystał szansę, kto ją zmarnował? Noty po Urugwaju
Weszło

Kto wykorzystał szansę, kto ją zmarnował? Noty po Urugwaju

W meczach o punkty liczy się wynik, liczy się styl, liczy się to jak zazębiały się poszczególne formacje i czy drużyna faktycznie była drużyną. Ale sparing z Urugwajem na kilka miesięcy przed Mistrzostwami Świata? Trochę inna śpiewka. Jeśli kadra zagrałaby żenująco, ale jeden zawodnik pokazałby, że jest gotowy wnieść sporo jakości od zaraz, to i tak bilans jest na plus. Kto wie więc, czy w takim meczu indywidualne cenzurki nie są najistotniejsze?

ARTUR BORUC – 6

Artur miał tyle wolnego czasu, że mógł oddać się refleksjom, nostalgii, przemyśleniom o przemijaniu. Mógł poprzyglądać się spokojnie trybunom polskich kibiców, zastanowić się czy na pewno podjął dobrą decyzję, względnie – zaplanować niedzielę, wtorkową kolację, ogółem wynudzić się jak mops. Żegna się z kadrą z czystym kontem, ale nie można powiedzieć, by ten mecz korespondował z jego najsłynniejszymi meczami w biało-czerwonej koszulce. Mówi się jednak, że takie mecze bywają najtrudniejsze dla bramkarza, bo tym trudniej zachować koncentrację. Artur ją zachował zarówno przy sytuacji z 28 minuty, jak i przy bombie z dystansu Gastona Silvy.

JAROSŁAW JACH – 6

Na początku meczu śmierdziało na kilometr, że mamy do czynienia z debiutantem, nieotrzaskanym zarówno z grą w kadrze, jak i z poważniejszym międzynarodowym futbolem. Interwencję w 22 minucie wykonywał nie Jach, a stres – zero zagrożenia, a obrońca Zagłębia wybija na korner. Potem jednak z każdą minutą czuł się pewniej, dzięki czemu Glik zyskał rzetelnego giermka. Na plus również dwa wygrane pojedynki główkowe w polu karnym Urugwaju, a także bardzo obiecujące wyprowadzanie piłki, którym popisał się w drugiej połowie.

KAMIL GLIK – 7

Zaczął od kiksu we własnym polu karnym, ale później latał nad murawą. W powietrzu wygrywał wszystko, wyglądało to niemal jakby Urugwajczycy mieli płacone za wrzucanie prosto na głowę Glika. Świetnie dyrygował dość eksperymentalnym zestawieniem defensywy i mamy pewność, że niejedna dobra interwencja takiego Jacha poprzedzona była soczyście wyrażoną radą Kamila. Profesor. Ale też widać, że większość stopni naukowych zdobywał właśnie w tym ustawieniu, jako wódz i lider Torino. Nikt inny nie czuł się w ustawieniu z trójką stoperów i dwoma wahadłowymi tak naturalnie, jak on.

THIAGO CIONEK – 5

Sprokurował rzut wolny na dwudziestym metrze, poza tym bez większych błędów, chyba, że brać pod uwagę jego próby wyprowadzania piłki. Miał dużo więcej wsparcia w Bereszyńskim niż Jach w Rybusie.

BARTOSZ BERESZYŃSKI – 7

Obok Glika najlepszy piłkarz meczu. Jeśli ktokolwiek zastanawiał się w jaki sposób Bereś wypracował sobie w Sampie mocną pozycję, dzisiaj miał doskonały materiał dowodowy. Bereszyński to nie jest Cafu ani Maicon, który w ataku będzie wyglądał lepiej niż skrzydłowy, a w pole karne wpadnie z raboną lub bajecznym dryblingiem. Ale to jest taki koń do pracy, że żal nam wszystkich Urugwajczyków, którzy dzisiaj grali po stronie Bartka. W obronie, poza jednym zbyt luźnym kryciem na początku meczu, nikt przeciwko niemu nie zrobił sztycha. W ataku czasem bywał zatrzymywany, to wślizgiem, to podwojeniem, to po prostu gorszą decyzją. Ale za minutę znowu się podłączał i znowu rywal musiał się męczyć. Bereszyński cały czas był wsparciem dla graczy ofensywnych, ani przez chwilę nie zapominając, że trzeba pilnować tyłów. Jego dogranie do Grosickiego z 82 minuty mogło zakończyć się bramką.

MACIEJ RYBUS – 4

Bardzo blado wypada w porównaniu do Bereszyńskiego. Jeśli już Urugwajowi udało się cokolwiek stworzyć, to niemal zawsze po akcji jego stroną. Nie miał żadnej rażącej obsuwy – może poza jedną piłką za plecy – ale nie dawał tej pewności co Bereś. Do ataku Rybus włączał się bardzo rzadko, przez co Grosicki musiał radzić sobie sam na dwóch, trzech defensorów. Strzał z Rybusa z trzydziestu metrów był dowcipem z brodą.

JACEK GÓRALSKI – 5

Jacek Góralski to taki piłkarz, którego pokocha każdy polski kibic. Góralski zawsze jeździ na dupie, nie odpuszcza żadnej akcji, zaangażowaniem może obdzielić trzech innych zawodników. Ale być może do wejścia na wyższy poziom brakuje mu właśnie hamulca. Raz wejdzie wślizgiem i zrobi kapitalną interwencję. Innym razem jak pijawka przyssie się do pomocnika i odbierze piłkę tak wysoko, że od razu stworzy szansę na dobrą kontrę. Ale dzisiaj również poszedł na raz z Bentancurem, co ten wykorzystał i oddał – na szczęście – mierny strzał. Kiedy indziej był wyraźnie spóźniony z wejściem i sędzia odgwizdał faul na 35 metrze. Powiecie – no i co z tego, było daleko, a z akcji nic nie wynikło? Odpowiemy – to było nieodpowiedzialne zagranie, które w innym sektorze boiska mogłoby mieć bardzo negatywne konsekwencje. Poza tym w poważnym meczu sędzia nie wahałby się pokazać żółtego kartonika, który piłkarza o charakterystyce Góralskiego zmusza do tańca nad przepaścią.

GRZEGORZ KRYCHOWIAK – 6

Z racji faktu, że na początku kadra wyglądała defensywnie jak Polska al’a Janusz Wójcik na Wembley, Krychowiak w pierwszej połowie był rozgrywającym. Jak nie zrobił dobrego przerzutu lub podania, nie było akcji. Więcej – raz sam wyprzedził obrońcę na skrzydle (!) i celnie dograł do Wilczka, który powinien oddać znacznie groźniejszy strzał. W drugiej połowie Krychowiak zgasł jeśli chodzi o grę do przodu, a szkoda, bo była doskonała okazja by przypomnieć sobie, że czasami w meczach kadry jest bardzo potrzebny także w roli cofniętego rozgrywającego. W tyłach, poza jednym dziwnym przerzutem na rzut rożny, bez zarzutu.

JAKUB BŁASZCZYKOWSKI – 6

Wyraźnie pod nieobecność Lewandowskiego chciał brać odpowiedzialność za kreowanie gry ofensywnej. Walczył za dwóch, starał się jak mógł, zostawił mnóstwo serducha i zawsze był pod grą. Być może gdyby grał inny napastnik zaowocowałoby to jakąś bramką, ale współpraca z Wilczkiem kompletnie mu się nie układała. W konsekwencji szukał Grosickiego, ale ten przecież tylko schodził do środka, a nie czekał tam na zagrania, więc okazji nie było tak wiele. Nie można mieć do Kuby pretensji, choć wiele akcji lądowało w martwym punkcie.

KAMIL GROSICKI – 6

W pierwszej połowie był tak sfrustrowany brakiem podań i wsparcia ze strony Rybusa, że kamera wyłapała soczyste „kurwa mać” prosto z ust Grosika. Był wtedy kompletnie osamotniony, dlatego trudno się dziwić, że podczas jednej z kontr spróbował strzału z dystansu z nieprzygotowanej pozycji. Po zmianie stron olał schematy i częściej widzieliśmy go w środku pola niż na boku. Wyglądało to naprawdę nieźle – wprowadzał najwięcej ożywienia w akcje ofensywne, dzięki spółce z Bereszyńskim wyszedł na czystą pozycję, stworzył też sytuację Kubie Błaszczykowskiemu.

KAMIL WILCZEK – 3

Na początku meczu uderzenie głową, które nie doleciało do bramkarza. Okazja po podaniu Krychowiaka zaowocowała strzałem w maliny. Koszmarna decyzja o strzale z dwudziestego metra, potem jeszcze gorsze wykonanie. Może ze dwa razy wysoko odebrał piłkę, ale też zanotował ze cztery proste straty. Próbował grać kombinacyjnie, ale jakby nie nadążał myślami za pomysłami kolegów. Jedyną sytuację miał ostatecznie po kiksie obrońcy, a potem z bliska trafił w bramkarza za co opieprzył go Juskowiak. Najgroźniej było więc, gdy trafił butem w twarz Vareli. Powiedzieć, że nie wykorzystał szansy, to nic nie powiedzieć.

ARTUR JĘDRZEJCZYK – 5

Jędza stanowił ogniwo defensywnego monolitu z drugiej połowy, który nie dopuścił do żadnej groźnej sytuacji. Trochę brakowało nam jego ofensywnych wejść – na to musieliśmy czekać do 92 minuty – ale nie taka była dzisiaj jego rola.

KRZYSZTOF MĄCZYŃSKI – 4

Bez zajadłości Góralskiego, ale też bez większej ogłady w ofensywie. Zabił w zarodku przynajmniej jedną okazję na groźną kontrę. Gdy Zieliński wypracował mu pozycję strzelecką, fatalnie przestrzelił.

PIOTR ZIELIŃSKI – 4

Nie będziemy udawać – Zieliński pada trochę ofiarą oczekiwań, jakie wobec niego mamy. Nie tylko my zresztą, jesteśmy pewni, że Nawałka wpuszczał Ziela by ten rozruszał całą ofensywę, a nie pokazał maksymalnie jeden zryw, z którego nic efektywnego nie wyszło. Może to niesprawiedliwe, ale należy wymagać od takiego zawodnika więcej.

JAKUB ŚWIERCZOK – bez oceny

Próbował grać szybko klepką, raz wywalczył faul przy linii bocznej, co umożliwiło ustawienie pozycyjnego ataku. Ogółem jednak nie miał dość okazji, by dało się ocenić jego przydatność dla drużyny.

MACIEJ MAKUSZEWSKI – bez oceny

Epizod.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (58)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
naguso

naguso

naguso

Te wiele innych filmów na kanale „Reprezentacja Polski Poland National Team”
https://www.youtube.com/channel/UCotfOcSEhUJhp3Ua2jL5zwQ

gnom

W porównaniu do Cavaniego to Wilczek chociaż miał jakieś sytuacje. A Rybus mógł mieć gola, gdyby tylko Kuba go zauważył w polu karnym…
A gdzie ocena dla Fabiańskiego? W sumie to, że go nie uwzględniliście świadczy o tym, że Urugwaj nie istniał. Z Lewym byłoby 2:0 minimum.

Dr Alban
It's my life!

Bez jaj, też nie zauważyłem że kogokolwiek brakuje xD

Uśmiech Koali

Rybus w 47 ( czy tam 48) meczach w kadrze strzelil 2 bramki, Kuba slusznie zrobil, ze mu nie podawal. Ok, sorry, zerknalem w internet i cofam, bowiem zauwazylem, ze Rybus strzela w kadrze raz na 4 lata, wszystkie znaki na niebie i ziemi mowia, ze trwa wlasnie rok, w ktorym sympatyczny Maciej zgodnie z prawami wszechswiata wladuje pilke do siatki, czyli strzeli w meczu z Meksykiem, pewniak.

Prejuce Nakoulma

O kurna, nie powiedziałbym że rybus ma 20 meczów w kadrze, a tu prawie 50?? Trochę jestem w szoku.

ako

Jeszcze trzeba doliczyć bardzo słabe stałe fragmenty gry w wykonaniu Rybusa.

zuy_pan

Fabiański to musiał złapać jeden balonik wrzucony na 1 metr z wolnego, który złapałby ogarnięty dwunastolatek i może z jedną wrzutkę wyłapać, nie bardzo było za co go ocenić.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Urugwaj miał na sam Gomeza, ale sędzia pomógł Polsce. Podobnie z karnym. Z Suarezem byłoby 0:2.

Ekstraklasa stan umysłu
Kartofliska

Czy Rybus ma jakieś kwity na kolejnych selekcjoneròw? Rzuty wolne – dramat. Asyst, goli – zero. Poziom piłkarski adekwatny do wypisanej na twarzy inteligencji.

Uśmiech Koali

pokarz sfojoł tfasz okej? a potem krytykuj cudza.. ale niestety masz racje, Rybus w tej kadrze to wielka tajemnica wiary.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Rangouren

Dodam, że mając okazję wielokrotnie współpracować z Rybusem, stwierdzam że gość jest prostakiem jakich mało. Gdy trzeci czy czwarty raz bezzsasadnie dopierdolił się do mojego pracownika, powiedziałem mu, że mój gość pracuje dokładnie tak samo jak Rybus gra w piłkę. Wkurwił się srogo, więc chyba zabolało. Cóż, miało zaboleć.
Poza tym, nadal wisi mi opłatę za usługę wykonaną dwa lata temu w jego mieszkaniu w Pruszkowie.
Dziękuję.

Krzysztof Jarzyna ze Szczecina
Szef Wszystkich Szefów

A to ciekawe, jeśli nie ściemniasz… No cóż, w każdej drużynie musi być ktoś inteligentny jak Lewy i ktoś prosty jak Teodorczyk.

Chopin

Taa, a jak nie ma Rybusa to wszyscy piszą, że to skandal i to Jędrzejczyk ma kwity na selekcjonera, bo gra na lewej obronie, a nie naturalnie lewonpżny Rybus…

Marold

Tak się akurat składa, że takich Teodorczyków mamy więcej w kadrze niż nam się wydaje.

JohnTheRevelator
Wisła Kraków

„Nikt inny nie czuł się w 3-5-2 tak naturalnie, jak on.” Jakie 3-5-2? Graliśmy 3-4-3, a różnica między tymi systemami jest kolosalna, nie wiem czy ubzduraliście sobie że każde ustawienie z 3 obrońców to 3-5-2?

zuy_pan

Bo 3-5-2 to zawsze ustawienie papierowe, całą istotą tego ustawienia jest płynność w zmianie formacji w przebiegu gry, zatrzymałeś się w 1997?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JohnTheRevelator
Wisła Kraków

Równie dobrze można powiedzieć że graliśmy 4-3-3, miałoby to podobny sens. Tak jak powiedzieli przedmówcy, w fazie ataku 3-4-3, w fazie obrony 5-2-3 ewentualnie 5-4-1. Owszem, 3-5-2 polega na płynności, ale jednak widać wyraźnie linię każdej formacji i mówienie że wczoraj graliśmy tym ustawieniem to przejaw ignorancji ze strony weszło

Sportowy Maniak

Wyjściowe było 3-4-2-1 przechodzące w 5-2-2-1, 3-4-3, 5-2-3 i kilka innych opcji

Bartek BAchorski

Świerczok wszystko przez te 20 minut robił 8 temp za wolno. Jego szybkie rozegrania z klepy kończyły się tym, że zanim obrócił się do piłki i ruszył nogą to przeciwnik był już z nią w połowie 20 metrowego rajdu. Mączyński beznadziejny, Wilczek 3 klasy za słaby, Jach neutralnie bo Urugwaj nie był specjalnie zainteresowany atakowaniem. Góralski jak to Góralski nikt inny się tak nie turla pod nogami przeciwników jak on. Ryba kolejny mecz do zapomnienia. Delikatny plus przy Beresiu reszta nabiła sobie licznik meczów reprezentacyjnych i tyle.

szaser

Ten strzał Rybusa prawą nogą z 30 metra dobrze obrazuje jego przydatność w ofensywie (inna sprawa, że wiele psuł brak zgrania), ale w defensywie był ok. Dla mnie klasa Jędzy czy Cionka

Diego Armando Siemaszko
Arka no!!!

Za Wilczka powołać Siemaszkę z Arki. Gorszy nie będzie, a czasem poda kolegom pomocną dłoń.

prawa_reka_siemaszki
FC Dajtki

Dobrze prawisz bracie, dobrze prawisz ręką.

AdamFaken

Eee no tego Wilczka to trochę za surowo gość coś tam przyjął rozegrał miał sytuacje umiał się obrócić z rywalem. Wiadomo że kariery w reprezentacji nie zrobi ale 3 ?? Krzysiu ” Nigdy nie zagram w Legii” powinien dostać 1, Rybus taki trochę na kacu chyba… Wilczek chyba padł ofiarą tego że mamy Lewego bo inaczej dostałby z 6-7

Kcramsib

Jedynym plusem występu Wilczka było to, że zastępujący go Świerczok zagrał jeszcze gorzej… jeśli tak ma wyglądać walka o rolę napastnika numer 4 (zakładamy, że podium to Lewy, zdrowy Milik i Kownaś, choć ten ostatni mocno na kredyt), to ja już wolę, by na MŚ pojechało tylko trzech gości…

Vinni

Jacha mimo wszystko oceniłbym na równi z Glikiem. Jak na debiutanta i chłopaka który w zasadzie nigdy nie posmakował poważnej piłki zaprezentował się bardzo dobrze. W grze defensywnej solidny, w zasadzie z jednym większym błędem gdy dość pokracznie wybił piłkę na róg, ale jako że był to początek jego pierwszego meczu w kadrze można mu to wybaczyć. W grze ofensywnej za to pokazał kilka niezłych wyprowadzeń piłki do przodu i zaprezentował też ładny przerzut piłki do skrzydła. Jakby to częściej wykorzystywać to rodziłoby się coś ciekawego.
Poza tym warty wyróżnienia jest Bereszyński, który dawał sporo w ofensywie, ładnie szarpał razem z Kubą.
Poza tym trzeba przyznać, że to ustawienie ma duży potencjał w naszej kadrze. Jakby dodać nieco kreatywności w środku pola i typowego snajpera jakim jest Lewandowski to grając taką formacją naprawdę możemy pokazać coś ciekawego. Z jednej strony daje nam spokój w obronie i co najważniejsze w końcu zagęszcza skrzydła dzięki czemu unikamy wielu wcześniej morderczych dośrodkowań. Z drugiej strony daje to spore możliwości ofensywne, bo nie mamy tylko jednego wysuniętego zawodnika z przodu.
Ogólnie spotkanie mimo całej nudy było dobre. Test można uznać za udany, teraz z Meksykiem może warto spróbować jeszcze jednej formacji, a na wiosnę czas zacząć szlifować to co będziemy mieli najlepsze.

Olisabebe

Wiedziałem kurwa! Przecież to jest niesamowite, jak można być tak ślepym? Zieliński nie olśnił, ale znów dostaje niższą notę za to, że jest Zielińskim. Kilka razy jednak szarpnął, wystawiał piłkę partnerom, tylko zabrakło Lewego. A Mączyński? Wszedł i spierdzielił 3 akcje podając jak koleś, które w podstawówce wybierają jako ostatniego na wfie. I co? Nota też 4, mimo że nie dał NIC dobrego i jego nota to powinno być 0

Vinni

Smutna prawda. Chyba niektórzy uważają, że Zieliński strzeli 8 bramek z przewrotki, dołoży do tego potrójnego Axla z fikołem w powietrzu i walnie w same okno bramki, a następnie wejdzie na bramkę i obroni wszystkie rzuty karne w konkursie jedenastek. Media zdecydowanie przeginają z dowalaniem Zielińskiemu za to że jest Zielińskim. Może przestańmy w końcu pieprzyć o oczekiwaniach jakie mamy i oceniajmy go za to co pokazał na boisku?

Uśmiech Koali

Teraz widzisz jak w Polsce niebezpieczne jest posiadanie dobrej techniki, az strach ja miec, bo media zahamuja Twoja kariere 😉

Vinni

No, ale czego innego się spodziewać skoro te same media potrafią podniecać się zawodnikiem, który w Ekstaklasie trzy razy prosto kopnie piłkę? Od razu robi się z takiego gracza wielkiego piłkarza, mimo że poza tymi trzema podaniami nic nie zrobił.
Dlatego najlepiej się nie wychylać, być przeciętniakiem jak Mączyński, bo dzięki temu nikt się nie przysra że nie strzeliłeś ośmiu bramek w jednym meczu :V

Wacław Grzdyl

Świerczok grał dłużej od Zielińskiego i bez oceny, Zieliński krócej i dostał – 4,
zresztą ocenianie na zasadzie, że temu obniżymy bo od tego więcej wymagamy, a temu podwyższymy bo mimo, że jest cienki to 2 razy nie stracił piłki to tak jakby prymus dostał z kartkówki z matmy 3 bo rozwiązał tylko 5 z 6 zadań, a regularny debil dostał 4 bo choć oddał pustą kartkę to jednak poprawnie się podpisał.

Olisabebe

Wyobraźcie sobie, że ktokolwiek z naszych pomocników zagrałby tak jak dziś Mąka. Ja pierdolę, dostałby minusową notę i przy następnym powołaniu dla takiego zawodnika wszyscy by się posrali. No ale Mąka? Zgarnął czwóreczkę, od niego się niczego nie wymaga. Zepsuł wszystko czego się dotknął? Nieważne, tak miało być. To przecież Mąka i on poniżej 4 dostać nie może.

Wilczek coś tam zepsuł, trochę jednak porozgrywał, kilka fajnych główek. I uj, nota 3.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

blazej przybylowicz

mam takie samo wrażenie, że Wilczek jest krytykowany za to, że nie jest Lewym. Zrobił parę akcji, raz był blisko. Występ nie najlepszy, ale też nie dramatyczny. Za to Świerczok słabiutko. Może potrzebuje czasu ale ten mecz fatalny.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

U-21 można już w zasadzie odpuścić, trzecim napastnikiem jest Kownaś. Świerczoki, Wilczki niech skoncentrują się na lidze i TV.

Weszlacki Komentator

Czyli standardowo – najlepsi są ci, którzy nie grają.
Kownaś dostanie szansę, zagra słabo i zacznie się wołanie o Robaka albo naturalizację Carlitosa.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Siemek79

„W meczach o punkty liczy się wynik, liczy się styl…” – styl? I don’t think so…do tej pory myślałem że liczą się 3 punkty, ale mogę się mylic 😉

wil1

Logika „redaktora”, który to pisał jest powalająca. Góralski – nota obniżona bo sfaulował na 35 m a GDYBY to zrobił w innej strefie boiska to mogło być zagrożenie. Krychowiak – 6 chociaż on nie „gdyby” tylko SFAULOWAŁ Urugwajczyka w polu karnym (co nawet ślepy Szpakowski zauważył, a na powtórce było widoczne jak na dłoni), i jeśli to byłby mecz o punkty to ten by się przewrócił i albo od razu karny albo po VARze. No ale to Krychowiak więc wdłg. „redaktora” w tyłach był bez zarzutu.

przemo00116

Mam ostatnio pewien problem z Błaszczykowskim że absolutnie doceniam te jego walke,ambicje, zaangazowanie,sprinty,dryblingi ale w ostatnim momencie, w ostatnim strzale lub podaniu prawie zawsze czegos brakuje. Brakuje tej kropki nad i.Cały swój wysiłek psuje.Pamału staje sie to irytujace.Z Armenia tez by tak było gdyby nie ręcznik na bramce.

Miszcz Joda

Kuba skończył się w 2015. Niestety. Zdarza mu się dobry mecz (z naciskiem na „zdarza”). Bardzo brzydko się starzeje. Niestety kontuzje go „pokiereszowały”.
Ps. Swego czasu Kubuś wygrał konkurs na największe pudło w historii Borussi gdy z 16 metrów na pustą bramkę posłał piłkę w maliny. Wiązanka Kloppa bezcenna 😉

Voitcus

To o tym pudle to bez sensu nawiązanie, kiedy to było? Zresztą każdy piłkarz ma w dorobku coś takiego

gryf01

A Fabiański? Grał za krótko żeby go ocenić?

dario armando

Bereszyński ,Jach-zdecydowanie tak .Cionek-niezły w obronie,ale bez techniki-delikatnie na plus ,ale przydatny jedynie jako plaster.Góralski -niby nieżle ,ale tylko jako zmiennik ,bo tracimy wiele w ofensywie wystawiając go z Krychowiakiem .Wilczek- prawie na pewno nie ,a Świerczoka trzeba z Meksykiem w podstawie wystawić ,bo potencjał ma ,ale wczoraj na nie.

Mariusz Szewczyk

Góralskiego, pokocha każdy kibic !? Rany, gra w reprezentacji nie polega na tym, że trzeba próbować urwać komuś nogi. Wyjście tego człowieka w jakimś ważnym meczu grozi wyrzuceniem go z boiska po 5 minutach i gra w osłabieniu. Jest waleczny, twardziel, to fakt, ale jeszcze trzeba mieć umiejętności piłkarskie, przynajmniej w kadrze.

Jacool

Jacuś był ostry jak maczeta:) ale nikomu nogi nie urwał, miał kilka ważnych przechwytów, które rozpoczęły ofensywne akcje….a w drugiej połowie zaczął więcej operować piłką- bez żadnej straty, występ na pewno na duży plus….Marek Sz…gra w reprezentacji polega na zostawieniu serca na boisku, zawsze wolę oglądać walczaka niż nażelowaną pizdeczkę bez honoru i ambicji.

YAC

A ja się zastawiam jakim cudem on wogóle powołanie do kadry dostał. Czy to dlatego, że tak kosił Vadisa, że dał mu dodatkowy argument by uciekać z tego grajdołu jak najdalej póki jeszcze jest zdrowy (i cały). W tym meczu również pokazał swoje umiejętności – powinien dostawać po pysku w klatce na gali otwartych sztuk walki. Przez takich ludzi cała Polska piłka traci nawet jeżeli jeszcze o tym nie wie – nikt u nas nie będzie chciał grać jak będziemy promować takiego zawodnika.

Jacool

YAC Chłopie co Ty piszesz, Vadisa to skasował Sławek Peszko, a nie Góral:) Vadis nie wytrzymał gry z gościem, który kąsał jak wściekły pies, ale w ramach przepisów. Chłopak nie odstawia nogi i gra na wyprzedzenie, proste i piękne. 100 razy bardziej wolę męską walkę niż greckie zagrywki np. z pluciem i z wkładaniem palców tui tam, które wybrał Vadis. Nie doceniasz ambicji i poświęcenia Twoja sprawa. W polskiej lidze jest stanowczo za mało zawodników z taką charakterystyką i dlatego jest grajdołem…. czy np. Gennaro Gattusso obniżał poziom reprezentacji Włoch albo AC MILAN?

YAC

A co Ty piszesz Jacool? Nie przypominam sobie Peszko na meczu Jagiellonia – Legia 😉 za to Górskiego jak najbardziej. Kąsał jak wściekły pies ale zgodnie z przepisami? Hmm, dobrze, że nóg mu nie połamał (oczywiście zgodnie z przepisami oczywiście – lub pomrocznoscią sedziego). Włochy, AC Milan? Ja pamiętam czasy jak jeszcze Milan się liczył w czołówce najlepszych drużyn Europy, gdzie jest teraz? Włosi? Być może jutro się okaże, że nie jadą na MŚ – na razie ich szansę zmalały, a kiedyś nie musieli grać w barażach. Nie twierdzę, że to wina Gatuso – tylko tyle, że źle trafiłeś z przykładem. Kto wogole ogląda ich ligę obecnie… Angielską, Hiszpańską, Niemiecką… Ale Włoską? To chyba dla jakichś mega koneserów – masochistow.

Arjbest

A gdzie ocena dla Fabiańskiego?

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

O Fabianie zapomnieli?

Alku86

myślałem że wilczek zagrał dno, ale tylko do momentu jak wszedł świerczok- ten to dopiero pokazał co to znaczy pukać w dno od spodu.. za wolny, nieprzydatny, niedokładny, ogólnie beznadziejny… nie wiem dlaczego oceny na weszło tego nie uwzględniają, ale pewnie znowu oceniający kieruje się swoimi znajomościami z tym lub innym piłkarzem czy menedżerem.. rybus bijąc swój licznik deprecjonuje osiągnięcia innych piłkarzy, którzy zagrali w kadrze po 50 razy- ktoś pamięta chociaż z 2 dobre mecze? błaszczykowski musi być dokładniejszy w ostatnim podaniu, zwłaszcza w takim meczu jak dzisiaj, gdy nie traci sił na bieganie do obrony bo nie musi.,. ale i tak zagrał nieźle, widać było kto tworzy pierwszy skład (grosicki, glik), a kto jest na niego za słaby (cionek, rybus itp.). zmiana mączyńskiego poezja, zwłaszcza to podanie do stopera urugwaju sekundę po tym jak krychowiak zwolnił akcję i chciał rozegrać od tyłu… aha, no i komentarz Szpakowskiego niestety tragiczny jak wczesniej, po 10 sekundach stwierdził że w pierwszych minutach oddaliśmy inicjatywę Urugwajowi.

TrolloLollo

A Fabian to nie grał?

pejsbuk

zielinski niech sie uczy w tym Napoli a Wilczek niech juz nie wraca.

Wyrzysk

Dla mnie najlepiej: Grosicki, Błaszczykowski, Glik i Bereszyński.
Najgorzej: Rybus, Wilczek i Świerczok

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY