Jozak pierwszą rzecz zrobił jak kozak – zminimalizował straty
Weszło

Jozak pierwszą rzecz zrobił jak kozak – zminimalizował straty

Przez większość trwającego sezonu Legia zbierała zasłużone razy, i to nie tylko na boisku, ale też we wszelkiego rodzaju komentarzach (sytuacji z kibicami nie wliczając). Gra była bardzo słaba, a kiedy warszawianie zaczęli wreszcie podnosić z boiska punkty, stylem również nie przekonywali. I w tym kontekście ich sytuacja na półmetku fazy zasadniczej – przynajmniej na papierze – prezentuje się nadzwyczaj dobrze. Co konkretnie mamy na myśli?

Zacznijmy od kilku faktów:

– Legia po pierwszej rundzie zgromadziła więcej punktów (28) niż w dwóch poprzednich sezonach (odpowiednio 22 i 26), które zakończyła mistrzostwem Polski.

– Legia ma 1 punkt straty do lidera i aż 4 punkty przewagi nad teoretycznie najgroźniejszym rywalem, Lechem (a cztery mecze temu, po bolesnym 0:3 w Poznaniu, miała do niego 5 punktów straty).

– Legia zdaje się mieć trudniejszą połowę sezonu zasadniczego za sobą. Patrząc na czołową ósemkę ligi (bez uwzględnienia samej Legii), aż z sześcioma przeciwnikami zagrała na obcym terenie, odhaczając przy okazji najcięższe wyjazdy do Poznania, Białegostoku, Krakowa czy Zabrza. Ponadto rozegrała więcej meczów na wyjeździe niż u siebie.

– Romeo Jozak odnalazł się w klubie pomimo wielu przeciwności. Odkąd objął stołek w Legii, pod względem zdobytych punktów warszawianie są najlepsi:

90minut.pl

– W następnej kolejce Legia zagra u siebie z Górnikiem o fotel lidera.

– Jedną stopą (i przynajmniej połową drugiej) Legia jest już w półfinale Pucharu Polski.

Mówi się, że siłę drużyny poznaje się po tym, jak sobie radzi w czasach kryzysu. A chyba nikt nie ma wątpliwości, że jakąś formę kryzysu wciąż w Warszawie obserwujemy. Sukcesywne zbieranie punktów kiedy nie idzie, i kiedy wiatr wieje w oczy, to ogromny kapitał przed kolejną częścią sezonu, w której – czego przy Łazienkowskiej wszyscy sobie życzą – kryzys definitywnie ma minąć, a długo wyczekiwana forma wreszcie ma przyjść.

Bardzo wymowny jest też fakt, że pomiędzy powszechnie i słusznie chwalonym Górnikiem, a powszechnie i słusznie krytykowaną Legią, jest dziś zaledwie jeden punkt różnicy. To oczywiście pokazuje różnicę w oczekiwaniach wobec obu ekip, ale też – siłą rzeczy – musi być w Warszawie brane za dobrą monetę. Z pewnością Legii jest nieco łatwiej o punkty też z innego powodu – po raz pierwszy od dawna jesienią nie gra w europejskich pucharach. Z punktu widzenia samego sezonu ligowego nie ma to jednak negatywnego wpływu, a wręcz przeciwnie. Raz, że do końca roku piłkarze nie zostaną doszczętnie zajechani i dwa – na ten moment drużyna ma zdecydowanie mniej punktów do odrobienia niż w latach poprzednich.

W stosunku do lat poprzednich można się też dopatrzeć więcej pozytywów. Legia Jozaka jest chociażby zdecydowanie bardziej łaskawa dla własnych kibiców. Jasne, gra wciąż nie przekonuje, ale też po meczach przy Łazienkowskiej fani znacznie częściej wychodzą zadowoleni. W tym sezonie ligowym na siedem spotkań w Warszawie sześć zakończyło się zwycięstwem gospodarzy. Dla porównania, w zeszłym sezonie pod wodzą Besnika Hasiego i Jacka Magiery z 19 domowych meczów w lidze legioniści wygrali jedynie 8 (i mimo to zgarnęli tytuł). Można powiedzieć, że styl stylem, ale dla kibica zawsze lepiej jest wygrać po męczarniach, niż stracić punkty po pięknym widowisku.

Zimą w Legii zapowiadana jest rewolucja kadrowa. Jak przypuszczamy, sposób gry i personalia pierwszej jedenastki będą zupełnie inne, a całość wreszcie będzie można nazwać autorskim projektem Romeo Jozaka. Póki co jednak chorwackiemu trenerowi należą się słowa pochwały za zminimalizowanie strat i wyszarpanie – bo tak to chyba trzeba określić – najlepszej pozycji startowej przed rundą rewanżową, na jaką było jego drużynę stać. Dotychczasowy bilans nowego szkoleniowca we wszystkich rozgrywkach jest bardzo przyzwoity – siedem zwycięstw i dwie porażki. I naprawdę niewiele zmienia tu nawet fakt, że aktualne, wysokie miejsce w lidze i minimalna strata do lidera to wciąż przede wszystkim zasługa słabości przeciwników.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (42)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Jozaka zweryfikuje (tak jak już wielokrotnie bywało) zima. Zweryfikuje zresztą nie tylko jego, ale większość trenerów. Postawa w rundzie jesiennej nie jest tak miarodajna, bo przerwa letnia jest zwykle bardzo krótka, a i warunki do pracy (przygotowań) lepsze. Zima to często jest prawdziwy killer. Zresztą już u Magiery była wiosenna zadyszka. Niby punktowali, ale to już nie była ta gra, co w końcówce jesieni. Czekam niecierpliwie i to nie tylko na postawę Legii, ale i reszty stawki.

Voitcus

Myślę, że sporo się dowiemy już po przerwie na reprezentację. Jeśli Legia wygra z Górnikiem, to już ten jej nie dogoni, a pewnie wyprzedzą go też Lech, Jaga i może Korona nawet. Niedługo wszyscy nauczą się grać przeciwko nim (jak w ubiegłym sezonie nauczyli się eliminować Vadisa), tylko czy zabrzanie zdążą teraz jeszcze trochę uciec. Jak dla mnie, jeśli Górnik chce być mistrzem, to teraz czeka go najważniejszy mecz. Legia rzeczywiście może poczekać do wiosny.

fajf

mnie zawsze bawią takie prognozy na temat eklapy że teraz to jest ten mecz bo jeśli nie to już nie dogonią bo tamci na wiosnę przy takim gazie już nie oddadzą i tak dalej … to jest polska ekstraklapa i tu nie ma określonych reguł , wystarczą dwie kontuzje w jednej z teoretycznie czołowych ekip albo bunt w szatni albo 2 nieopłacone pensje albo „gorszy dzień ” któregoś gwizdacza i to całe pieprzenie można sobie w dupę wsadzić, jest to też piękne zarazem bo zwrotów akcji jeszcze na pewno będzie pod dostatkiem …

Viva la Libertad
(L)

„(jak w ubiegłym sezonie nauczyli się eliminować Vadisa)” A kto nauczył się eliminować Vadisa? Chyba jedynie Góralski , bo nikt więcej nie dał mu rady.

zamocny

przeciez ekstraklasa to jest wyscig zolwi, gornik moze teraz odjechac reszcie nawet na 10 pktow a potem stracic te przewage glupimi wpadkami z termalica, piastem czy pogonia. wystarczy, ze im 1 albo 2 zawodnikow ubedzie ze skladu. z reszta to nawet nie chodzi o to ale forme, ktorej im nie starczy na kolejne 20 kolejek na wiosne.

GooDOMaDOM

Kto się nauczył eliminować Vadisa? Bo nawet w LM mało kto go „eliminował”. Elo

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Nie wiem, czy to żart. Zapytaj Janko, Powie Ci.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Aerth

W poprzednim sezonie było odwrotnie, runda rewanżowa i wyjazdy do Białegostoku, Lubina, Poznania oraz Gdańska.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Aerth

No tak, bo układajacy terminarz już w czerwcu wiedzieli, że odejdzie Ofoe, Legia nie zagra w fazie grupowej europejskich pucharów i trzeba będzie pomóc. Za to rok temu, też w czerwcu, wiedzieli, że Ofoe, chociaż przyszedł dopiero w sierpniu, będzie wymiatal więc można im dać teoretycznie najtrudniejsze mecze na wyjazdach, bo i tak dadzą radę.

Po co ci ludzie w ESA jeszcze pracują, z takimi zdolnościami jasnowidzenia to powinni dawno wygrać w lotka i mieć na wszystko wyjebane.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

patrixon

I to też świadczy o Magierze, bo wielu dziwiło się jego zwolnieniu, a ja właśnie niespecjalnie. Gdy drużynę przygotował Hasi, a Magiera po prostu trzymał szatnie pod kontrolą, to ta grała wyśmienicie. Po okresie zimowym Legia Magiery jednak zaczęła łapać zadyszkę i wiele wyników też było wymęczonych, później po letnim wszyscy pamiętamy eurowpierdole. Uważam że Magiera został słusznie zwolniony, być może należało mu się więcej czasu za to jak wyciągnął drużynę sezon wcześniej, ale widocznie miał problemy z przygotowaniem drużyny do sezonu. Plus Jozak oferuje znacznie większe know-how nt. prowadzenia akademii i szkolenia młodzieży.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Urkides
Legia Warszawa

Chcesz puentę, proszę bardzo. Legia jest najwdzięczniejszym obiektem obciągania.
Urodziwym zawsze chętniej obciągają a ci mniej urodziwi wiecznie się burzą dlaczego nie im?
To świetnie robi na klikalność. Tematy ważniejsze nie są sexi. Dzisiaj Olkiewicz napisał ciekawy tekst o pracy ZPN-ów i nikogo to nie interesuje. A wystarczy napisać coś o Legii i zaraz pojawia się masa oburzonych albo zachwyconych.
Miałem dużo pretensji do Weszło że nie porusza naprawdę ważnych tematów dla polskiej piłki ale chyba muszę przyznać im rację. Nikogo te tematy nie interesują. A przecież to w OZPN-ach zaczyna się polska piłka i jej przyszłość. Ale łatwiej skamleć i pomstować niż spróbować zrozumieć skąd się bierze słabość polskiej piłki i tak liczny „szrot”.
Jeszcze nie wyszliśmy z drewnianych chatek w myśleniu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Urkides
Legia Warszawa

No widzisz, Ty masz inne upodobania. Lubisz „obciągnąć” Anglikom. Generalnie okazuje się że w naszym (polskim) myśleniu najważniejsze jest żeby nie pozwalać „obciągać” komuś z Polski. Mamy już tłumy „obciągających” Anglikom, Hiszpanom, Niemcom, Francuzom czy Włochom.
Lepiej obciągać poza domem a w domu tylko narzekać bezproduktywnie.
Chujowa taka „rodzina” na mieście bladzie a w domu świętobliwi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Urkides
Legia Warszawa

Czy kurwy akceptujesz również u siebie w „domu”? Czy tylko „na mieście”?
Ja bym nie akceptował w „domu” kogoś kto „obciąga” na mieście a w „domu” nie chce gotować i sprzątać.
Prostując te alegorie uważam że w Polsce jest nasz „dom” piłkarski i jesli się o niego nie zadba to pozostanie nam wyłącznie „obciąganie” innym.

Buncol

Jak widać sam się zmuszasz.
Nikt ci nie każe czytać o klubach które cię nie interesują.
Jeśli Legia Cię nie interesuje lub jej nie lubisz a tak zawzięcie jesteś aktywny pod artykułami o Legii to tylko pokazujesz ze masz jakiś problem psychiczny.

Buncol

Po twoim tekście specjalnie sprawdziłem ostatnie artykuły o ligowcach
Odpowiednio:
Legia, Arka, Lech, Górnik , Legia, Termalica, Pogoń
Czyli raptem dwa artykuły o Legii .

Poziom shizy masz porównywalny do Janko

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Buncol

Uwzględniłem te z Malarzem jako drugi o Legii. Bez Malarza byłby tylko jeden artykuł z Legią

stf

Człowieku… podniosę ten sam argument z ziemii bo widzę, że Ty już chyba pod dnem i kilometrem mułu stacjonujesz.
A O KIM MAJĄ PISAĆ.
Piszą o ruchu? K u r w y z weszlo chca doje bac ruch!!!oneone11
Piszą o tym, że Wisła mogła 3x upaść w ciągu ostatnich 2 lat? Legijne obciagary ciesza sie ze wisle nie idzie i próbuja do je bac.

Całą poprzednią rundę rewanżową artykuły o Legii były negatywne. Też było ich dużo, ale wtedy Ci to nie przeszkadzało. Teraz Legia wygrała 4 mecze z rzędu, to co mają pisać, że są chu jowi bo co? Bo twój uciskany móżdżek karze jej nienawidzić? Przypomnieć Ci artykuły z wojny Miodek vs Boguś? Średnio jeden dziennie.
Wtedy nie skomlałeś jak ta su ka Janko i nie szukałeś wymówek, dlaczego je bią po Legii.

Więcej Ci nie tłumacze, dodam tylko jako argument dla normalnych, którzy mają podobne wątpliwości do Ciebie.

Kto jest na 1 miejscu rankingu medialności robionym przez Delloite? Legia, od kiedy? Od 5 lat. Jak sądzisz, dlaczego będzie tu 3cyfrowa liczba komentarzy? Bo NAJWIĘCEJ LUDZI W POLSCE INTERESUJE SIĘ (KIBICUJE lub NIENAWIDZI) LEGIĄ. I dlatego o niej się pisze, dodatkowymi argumentami jest posiadanie najlepiej opłacanych (najlepszych?) piłkarzy, osiągnięcia w pucharach.
W złotych czasach Wisły to ona była na piedestale pismaków, więc co? Z litości mają roztrząsać co u twojego koleżki Nickiego Billego Nielsena (wstaw dowolnego piłkarza) ? Bo cala reszta Lecha (Amici) już obrana z marzeń o mistrzostwie. A gdyby tak się działo to dopiero prułbyś się tutaj, jak to wszystko dla Legii, bo przecież negatywnie o Lechu (wstaw dowolny klub) XDDD

fobia.jpg
Kapi

Ludzie czemu się wyzywacie. Zrelaksujcie sie. Pisza o Legii, bo to się sprzedaje i nawet ci co jej nie lubia wchodzą i klikają. Dziękuje:)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Rogal

Kibice pomogli była lipa

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

szemrany
Legia

Legia gra słabo- silny Górnik. Legia punktuje- wszyscy są słabi. fuck logic

the social one
Abrozija Denaturatov

Romuś to zagrywka psychologiczna Mioduskiego.Efekt nowej miotły,nowego rozdziału w Legii,kłopotów już nie ma(tak przynajmniej myślą piłkarze).Ja np. zacząłem nowy rozdział swojego życia wychodząc rano z izby wytrzeźwień.Zaczynam go tak średnio 4 razy w tygodniu,żeby była cykliczność.

Buncol

Legia punktuje i to jest najważniejsze.
Jak wygrają dwa najblizsze mecze z Górnikiem i Koroną to zima będzie na fotelu lidera.

Mam nadzieję że faktycznie w zimę zrobią jakieś realne wzmocnienia bo te letnie to jakiś dramat.
PS co się w ogóle dzieje w tym grubym Portugalczykiem Berto?
Gra w rezerwach czy już go całkiem skreślili?

Leszko

Konkretny komentarz w temacie. Nie jestem kibicem Legii ale skoro o niej temat to komentarz trafiony. Dla krytyków, że „wciąż o Legii” rada – nie czytacie i nie komentujcie! Zgadzam się z tym co napisał „buncol” – ostatnio o Legii nie było aż tak dużo. Ja chętnie czytam o wszystkich klubach.

Szczepek
Legia Warszawa

Gra cały czas ale czy jedynym powodem, że wciąż tam gra jest nadwaga to też bym się dowiedział. Mam nadzieję, że uda się pozbyć Chukwu w przerwie i Jozak uruchomi swoje kontakty żeby sprowadzić jakiś młodych „Jugoli”. Jeśli będzie dotychczasowy progress w grze i coś nie zrobią w Lechu na mistrza obecna kadra wystarczy nie nie potrzebne będą transfery na tu i teraz jak ostatnio. Górnik chyba ma za krótką kadrę i przy takiej intensywności gry jak teraz zaczną pojawiać się urazy przeciążeniowe i ogólnie dynami spadnie.

gryf01

Jozak miał ciężki początek. Powiedziano mu, że Legia to pany, mają dominować i tak wyglądało nastawienie drużyny. Było to słychać w wywiadach. Potem przyszedł gong on Jagielloni i baty od Lecha to przejżał na oczy. To była bardzo potrzebna lekcja pokory. Zorientował się kim ma grać, ustawił drużynę ostrożniej i ciuła teraz punkty. Widać, że facet ma łeb na karku i szybko się uczy. Jeśli dostanie trochę wzmocnień zimą to będzie z niego jeszcze pociecha.

Bartek BAchorski

Legia po prostu ma piłkarzy którym jak nie idzie to nie tak bardzo jak przeciwnikom. Niewiele potrzeba żeby wygrywać w Ekstraklasie. Największą przewagę jaką ma nad Magierą to fakt, że nie dostał na tacy Vadisa i Radovicia w formie więc w lidze ciężar celnego trafiania nogą w piłkę musieli wziąć inni. Dlatego można być trochę większym optymistą bo nawet jeśli to okienko nie wyjdzie znowu(a jeżeli geniusze którzy wynaleźli Pasquato będą pracować nad transferami to może nie wyjść) to i tak Legia powinna w dłuższym okresie w obecnym składzie personalnym punktować najlepiej. Prawdziwym testem dla Jozaka i piłkarzy będą puchary. Ograć Lechię, Arkę czy Pogoń to nie problem, schody zaczynają się przy drużynach pokroju Shariffa czy Astany.

kotkameleon

Kolejny raz potwierdzają się słowa wielu ekspertów, którzy wieszczyli, że do Legii trafił człowiek który sobie nie poradzi. Jak na ten czas pozostaje wierzyć mądralińskim, którzy cały czas przed oczyma mają jeszcze łamagę o imieniu Vadis

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kelrik

Bardzo jestem ciekawy, jakie ruchy kadrowe będą miały miejsce w Legii zimą. Legia punktuje, ale jej gra nie przekonuje. Wiosną musi nastąpić skok jakościowy. Ciężko założyć, że na wiosnę 2-3 nowych graczy zrobi różnicę. Liczę na dobrze przeprowadzone przygotowania fizyczne, by ta drużyna wreszcie porządnie biegała.

wpDiscuz