Stary człowiek i może
Weszło

Stary człowiek i może

Przychodził do Legii w wieku 35 lat, a zimą minie jego trzeci rok w Warszawie. Czy ktokolwiek spodziewał się, że Arkadiusz Malarz rozegra w Legii sto meczów, do tego będzie kapitanem drużyny? Złośliwi powiedzieliby, że jest taka jedna osoba na świecie i nie nazywa się Daria Kabała-Malarz, tylko Michał Żewłakow. A bramkarz Legii udowadnia, że stary człowiek też może.

Od lat wiadomo, że Legia jest kuźnią bramkarzy. A nauczyciel Artura Boruca, Łukasza Fabiańskiego, Jana Muchy czy Dusana Kuciaka, czyli Krzysztof Dowhań, to  klasa sama w sobie. Po oddaniu miejsca w bramce dwóm Słowakom, kibicom Legii marzył się kolejny młody Polak w bramce. I takie zakusy były, bo do roli „jedynki” przygotowywano i Szumskiego i Majeckiego (zresztą ten drugi rozgrywa świetny sezon w Stali Mielec i niedługo powinien spełnić pokładane w nim oczekiwania), dlatego tym większe były złość i krytyka, gdy Michał Żewłakow ściągnął do klubu Malarza.

„Kumpel Żewłaka” to najczęstsze określenie, jakie Malarz słyszał na swój temat po transferze. Miał być co najwyżej zmiennikiem Dusana Kuciaka i niezasłużenie pobierać z klubu grubą kasę miesiąc w miesiąc. Po prostu dorobić sobie, żeby dobrze żyć na emeryturze. Te głosy, co Malarz udowodnił przez ostatnie trzy lata, nie były konstruktywną krytyką. Okazały się zwykłym hejtem.

Zażarta walka z Kuciakiem o miejsce w składzie, na koncie dwa mistrzostwa kraju i Puchar Polski. Do tego gigantyczny wpływ na awans do Ligi Mistrzów, bo jeśli mamy wymienić trzy powody, dzięki którym po 20 latach oglądaliśmy polski zespół w Champions League, to byłyby to:

1) losowanie
2) Nemanja Nikolić
3) Arkadiusz Malarz

W samej Lidze Mistrzów zaprezentował życiową formę, znalazł się w jedenastce kolejki według WhoScored po wybronionym meczu ze Sportingiem, po którym legioniści cieszyli się z gry w pucharach także wiosną.

W weekend zagrał mecz, o którym – jak sam powiedział – nawet nie wiedział, że jest jego setnym w barwach Legii. Z opaską na ramieniu, bo u Romeo Jozaka to właśnie Malarz jest kapitanem. Co ciekawe, czystych kont zachował aż 49. Obecny sezon jest dla Legii fatalny, ale byłby dużo gorszy, gdyby nie 78 procent obronionych strzałów przez Malarza, więcej w lidze mają bowiem tylko Michał Gliwa (80%) i Jasmin Burić (83%).

Możecie mieć wrażenie, że ten tekst to laurka dla Malarza. Jeśli tak sądzicie, to tak, macie rację. Bo zasłużył. Bo pokazał, że wesołe może być życie staruszka. I że chce mu się zapierniczać do ostatniej minuty kariery.

Samuel Szczygielski

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (49)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
magdaLena

nie wiem czemu, ale jakoś nie mogę się do niego przekonać na 100%, niby charakter ma spoko, no chyba, że udaje, forma też ostatnio ok, ale jak widzę jak piąstkuje gdy wydaje się, że spokojnie można było łapać to mnie szlag trafia

B123

spoko charakter!!???

magdaLena

chodzi mi o to, że wydaje się, że mu na Legii zależy, potrafi dosadnie powiedzieć, że beznadziejnie grają itp.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Najwazniejsze, ze dobrze broni i Pawelkow nie robi.

MG13
FC Barcelona, Widzew Łódź

Faktycznie czasem włącza mu się tryb siatkarz. Poza tym lubi przy interwencji dodać coś od siebie, to podwinie nogi, to wykona uroczy przewrót, przez co strzał w środek bramki kibicowi wydaje się niezwykle trudny. Ogólnie radzi sobie przyzwoicie, ale jendak jakoś szczególnie bym go nie gloryfikował Nawet z Pogonią popełnił katastrofalny błąd mijając się z piłką i faulując podczas tej akcji Piotrowskiego. Gdyby ten zachował się przytomnie (bo zgubuł rytm biegu) i się przewrócił, Malarz skońćzył by mecz w 20 minucie.
Natomiast charakterologicznie do takiego klubu pasuje jak ulał.

szamot

Na linii dobry ,ale to jego plucie przed siebie to katastrofa

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Talentu wielkiego nie miał, za to jest pracowity i ma charakter. Jak na swoje „możliwości” , to doszedł bardzo wysoko, a ostatnie lata są nagrodą za wiele lat zapieprzania. Nie jest bramkarskim geniuszem, można go nie lubić, ale szacunek mu się należy, choćby za wytrwałość.
Znajomości z Żewłakowem nie można w jego historii lekceważyć, bonie jest tajemnicą, że dzięki niej znalazł się na Łazienkowskiej. Nie dlatego, że Żewłak sprowadził kolegę bo jest fajny, ale dlatego, że go znał, wiedział co potrafi, a Legia potrzebowała zmiennika dla Kuciaka. Nie widzę w tym nic złego, a tym bardziej, że się piłkarsko zwyczajnie obronił.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

W całej tej laurce zapomniałeś o jednym. Na codzień to Malarz musiał powstrzymywać takich snajperów jak Śpiączka, Zwoliński czy Korzym. Co tak naprawdę potrafi zweryfikować trudno. Bo parę łatwych goli przyjął w Europie ale też parę trudnych wybronił.
Ja bym go ocenił jako bardzo przeciętnego bramkarza w skali europejskiej. Na Eklapę to oczywiście top.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Napisałem: Jak na swoje „możliwości” , to doszedł bardzo wysoko. Wyraźnie więc mówię, że nie jest wybitnym bramkarzem, co najwyżej solidnym. Solidny bramkarz, który ostatnio gra swoją życiówkę. Tylko tyle i aż tyle.

Urkides
Legia Warszawa

„Talentu wielkiego nie miał,”
Ja się zastanawiam co to jest ten talent i jaką metodę badawczą przyjąłeś Gino żeby stwierdzić że go nie miał? Śledziłeś jego postępy od wieku młodzika?
Ja też miałem wątpliwości jak Malarz przychodził do Legii ale dzisiaj uważam że to strzał w 10.
Facet broni bardzo dobrze a wahnięcia ma dużo częściej w stronę „super” niż „kiepsko”.
Wiek metrykalny jest tylko statystyczną wartością i nic nie mówi o jednostce.
Malarz jest gościem fizycznie bardzo sprawnym a co najważniejsze ma jeszcze „błysk w oku” to znaczy „ciekawość” na piłkę, jeszcze się nią nie nacieszył (z naciskiem na cieszył).
Do tego powstał w Legii fajny układ bo młody Majecki może zastąpić w sposób naturalny Malarza.
Oprócz tego bardzo fajna i pouczająca historia faceta który chyba nie zrealizował swoich planów sportowych i w momencie kiedy już się z tym pogodził (Bełchatów) dostał „nowe życie” i już tego nie wypuścił. A nie było łatwo, ławka, szansa z Lechem i błąd który mógł podłamać. W tym wieku, będąć bliżej końca kariery można się tym zniechęcić. Ale Malarz się nie zniechęcił i zasuwał dalej aż w końcu wskoczył na górę i nie chce schodzić. Ja mu się nie dziwię, teraz jest w tym miejscu w którym chciał być. Może nawet jego myśli były skierowane wyżej, w lepsze ligi i kluby ale coś nie wyszło. Teraz też nie jest źle.
Ja jak idę na mecz to o błąd bramkarza niepokoje się najmniej. Oczywiście naszego bramkarza Malarza, on raczej niczego nie zmaluje.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Urkides
Legia Warszawa

Stabwound. Sprawiasz wrażenie faceta który piłką interesuje się od wielu lat. Więc trochę mnie dziwi Twoje spojrzenie na „sprawę bramkarską”. Otóż bramkarz mający „mało roboty” jest najbardziej narażony na babola. Tu chodzi o koncentrację i „rozgrzanie”. Łatwiej jest to utrzymać jak się jest w akcji.
Co do Malarza to ja talent poznaję po interwencjach w sytuacjach beznadziejnych a tutaj Malarz ma na swoim koncie wiele fantastycznych interwencji.
Wieczne wypominanie Niecieczy jest słabe. Ja pamiętam że w tym meczu Legia cisnęła tą Niecieczę a traciła bramki z kontry które wyszły przeciwnikowi a pierwszą po błedzie w komunikacji między (chyba Pazdanem i Malarzem).
Ale wróćmy do talentu. Własnie momenty kiedy zawodnik reaguje „z kręgosłupa” tzn bez specjalnych przemyśleń pokazują czy ma talent. Talentem w tej sytuacji jest właściwe odczytanie zamiarów przeciwnika (intuicyjnie) i sprawność pozwalająca zrealizować ten „sygnał z kręgosłupa”.
Według mnie Malarz wybronił wielokrotnie więcej trudnych piłek niż puścił „szmat”.
W LM też nie dawał ciała chociaż wyciągał piłę z siaty wiele razy.
Dla mnie gość.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Za wrażenia artystyczne punktu w piłce nie przyznają. Jak Fabian puścił wg kibiców szmateksa (strzał wcale nie mocny z 16-18 metra) z Duńczykami to jazdom na niego nie było końca (bo źle ustawiony itp. itd.) Jak Malarz wpuścił niemal identyczną z Karabachem czy Sheriffem to „nic nie mógł zrobić”.
Malarz cudownie to gola odebrał Ajaxowi poza tym miał kilka b.dobrych interwencji i kilka b.słabych. Jego największą zaletą jest sprawność i brak wpuszczania farfocli. Ja sobie przypominam tylko 3 czy 4 naprawdę tragiczne interwencje za ostatnie 2.5 sezonu.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Czysto subiektywne wrażenie, plus nieco doświadczenia 😉 Całkowicie osobiste odczucia, a poza tym przecież (tak sądzę) Malarza nie powinno to urazić, a już z pewnością nie miałem takiego zamiaru, bo zwyczajnie Go cenię.

Buncol

Gdyby nie Malarz to Legia miałaby kilka punktów mniej.
Obecnie jeden z trzech najlepszych piłkarzy Legii

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Stary a może
St. Białucha

I Musiała…

Zdzichu.Mroczkowski
A.C. Milan

Za to Kownacka na pewno dobrze go wspomina.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Skandaloza

tyle ze Kownacka gra we Włoszech a Malarz cała kariere tułał sie po klubach w Grecji i z podkulonym ogonem wrocił do Bełchatowa :-)

Zdzichu.Mroczkowski
A.C. Milan

No masz kurwa rację. Ten nieudacznik grał np. tylko w Grecji, Bełchatowie, Legii i w Lidze Mistrzów. Nie to co Kownacka – wielka, kolosalna Sampdoria.

Stary a może
St. Białucha

Gdyby nie grał w legii bylby nikim. Gdyby jego zona nie pracowala w cwks tv to bylby nikim albo na odwrót. Nie ze slabo wypadają obydwoje w swoich rolach ale do topu bardzo daleko.

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Twoj komentaz do topu tez nie nalezy, choc go przeczytalem jakos…

Stary a może
St. Białucha

Nie mam aspiracji jak stanowski. Generalnie jest mi to obojetne

Pozniej wymysle nick

tez mnie jakos wczoraj naszla refleksja co do niego, ot ligowy sredniak, wziety na chwile, do odgrywania drugoplanowych wypelnien, a tu sie krok po kroku stal jedna z twarzy Legii. Pewnego poziomu nie przeskoczy, ale i ponizej pewnego poziomu raczej nie schodzi. Naszlo mnie ze tym nieoczekiwanym i nikomu niepotrzebnym ruchem Legia zapewnila sobie przypadkiem spokoj w bramce na kilka lat.

najczan

Tak naprawde z baboli puszczonych przez Malarza pamietam jedynie ten Mikity, chyba ze sparingu lub jakiegos pucharu. Procz tego – nie przypominam sobie :0 a to juz naprawde spoko wyczyn. Dorzucajac do tego co mecz jakąś bardzo dobrą paradę, top3 ligi.

Zdzichu.Mroczkowski
A.C. Milan

Z Amicą w Poznaniu, jak go wyjebali z czerwoną za interwencję poza polem karnym. Wtedy weszło jechało z nim jak z teściową na cmentarz, na grób teścia.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Wtedy był jeszcze zmiennikiem Kuciaka i nikt nie wiedział, że wejdzie między słupki na stałe, więc jechanie po nim było mniej ryzykowne.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Voitcus

Po krótkim rogu raczej nie puszcza, ale potrafi odbić piłkę prosto w środek pola karnego na dobitkę. Generalnie nic do niego nie mam, ale moim zdaniem to raczej tylko solidny rzemieślnik

Larry Gopnik

Denerwujacy typek dla rywali Legii, ale nie można mu nie oddać tego, że obecnie jest w topce najlepszych bramkarzy ligi. Niesamowite, jak się toczą kariery – jeszcze niedawno odchodził jako rezerwowy z Lecha, potem otarł się o grecką kadrę, a teraz – 37-latek – jest najpewniejszym punktem najlepszej defensywy w lidze.

GooDOMaDOM

Buric w ilu meczach?

3-5-2
Karmazyn Warszawa

Na farcie leci.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jacek1975
MKS ZAPIERDALACZ

W bramce facet któremu jebnie zaraz 40-stka … Rzeczywiście to tylko pokazuje jak stoi szkolenie bramkarzy w Legii . Jeżeli byłaby dobra ciągłość szkolenia mieliby w Legii cały czas swoich bramkarzy a tak naprawdę to tylko przypadek ze pojawiają się w ilości dwóch lub trzech chłopaki których DOSZKOLĄ i potrafią grać. Tak naprawdę nawet Szczęsny Wojtek jest wychowankiem Agrykoli , Fabiański przed podpisaniem kontraktu z Legią był pół roku w Lechu a tak to tłukł się po wioskach , a Boruc przecież bronił w Pogoni Siedlce , Autorze proszę o refleksje , Legia nie jest żadną kużnią bramkarzy jak powiedziałem doszkala , a to w rozumieniu normalnego człowieka uzupełnienie umiejętności. Inna sprawa że mają chyba szczęście bo trafiają im się pracowici piłkarze na tych pozycjach i po prostu chłopaki zostają dobrymi bramkarzami.

Thor Steinar

Buffon, Schmeichel, Seaman, Van der sar….to tylko pokazuje jak stoi szkolenie bramkarzy w tych klubach. Wiek to trochę chujowy argument w sprawie bramkarzy.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

A w którym polskim klubie jest ciągłość w obsadzie bramki w takim sensie jaki opisujesz? To po pierwsze.
Po drugie. Przejmowanie młodych zawodników z mniejszych ośrodków, pozyskiwanie do własnej akademii i dalsze szkolenie jest absolutnie normalną praktyką. Wszystkie poważne kluby mają swoją sieć skautingu, której zadaniem jest wyszukiwanie takich perełek, więc nie rozumiem zarzutu. Wiesz, że Messi został przejęty przez Barcelonę, gdy miał 12 lat? Wiesz, że Iniesta zaczynał w Albacete? A to, że pierwszym klubem Sergiego Roberto był Gimnàstic Tarragona?

Urkides
Legia Warszawa

Niedługo za prawdziwego Legionistę będzie mógł być uważany ktoś spłodzony przez dyr. sportowego Legii z pracownicą klubu. Inni to będą tylko „najemnikami”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kilgore Trout
CWKS Legia

Dino Zoff, 42 lata, mistrz świata.

Lluc93

Wielkim talentem miał być Szumski, ale jednak coś mu w karierze nie wyszło. Kolejnym wielkim talentem ma być Majecki, chłopak nie ma jeszcze skończonych 18 lat, teraz gra pierwszy sezon na poważniejszym poziomie w Stali Mielec i radzi sobie bardzo dobrze. I niech ogrywa się dalej, ciężko, żeby w z miejsca na tak odpowiedzialnej pozycji 17-latek bronił. Takie rzeczy w Europie to tylko z Donnarummą w Milanie i tym w Toulusie.

HAZARD
Majewski i Malarz to najbardziej przereklamowani i chujowi piłkarze

Wchodzenie w dupe przereklamowanemu bucowi ciąg dalszy… Czy on wam i canal+ za to płaci? A może jego żona ma z tym coś wspólnego? :) Na prawdę jak otworzycie oczy to zauważycie jaki on jest przeciętny.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Na Eklapę jest b.dobry. na Europę taka szkolna trója na szynach.

Rogal

Ja bym dodał Stevena langlia

Forbrich-Barber
Amica Wronki

„Te głosy, co Malarz udowodnił przez ostatnie trzy lata, nie były konstruktywną krytyką.” nie, hejt to byłoby by: Malarz to ciota i używa tamponów. Natomiast napisanie, że Malarz najprawdopodobniej przyszedł na emeryturkę, były zwykłą opinią opartą na faktach – był wiekowy? Był. Nie wyróżniał się niczym? Tak. Miał być zmiennikiem Kuciaka? Tak. Wszystko się zgadza.

Nie można oceniać czegoś jako hejt przez pryzmat późniejszych wydarzeń. Hejt to nie pomylenie się w opinii, tylko wyzywanie. Hejt z definicji nie ma prawa zmienić się w coś pozytywnego pod wpływem jakiegoś czynnika, a gdyby Malarz grał słabo to taka opinia byłaby prawdziwa i ktoś kto ja wypowiedział byłby nazwany wizjonerem.

Także Samuelu naucz się: Samuel to brzydki chuj – hejt. Samuel to interesowny cwaniak, który nie podpisuje się pod słabymi tekstami, ale robi to pod laurkami dla piłkarzy którym kibicuje, licząc na to, że poklepią go po plecach i zaproszą na imprezkę – krytyka.

Lluc93

W momencie odejścia z Bełchatowa był na pewno najlepszym bramkarzem rundy w lidze.

wpDiscuz

INNE SPORTY

k2_andrzej_bargiel_marekogien-191
19 lipca, 13:10