Kielecki huragan zdmuchnął kolejną ofiarę
Weszło

Kielecki huragan zdmuchnął kolejną ofiarę

Osiem goli strzelonych w tym tygodniu. Czternaście sztuk zapakowanych rywalom w ostatnich pięciu meczach, w których jednocześnie udało się zachować cztery czyste konta. Trzeba powiedzieć to wprost – obecnie nikt w ekstraklasie nie zdmuchuje kolejnych przeciwników tak efektownie i z taką łatwością, z jaką robi to – uwaga – Korona Kielce.

Będziemy z wami szczerzy – gdy przed sezonem było słychać, jaki rozpieprz ma w szatni Gino Lettieri, a także jakie wrażenie zostawił po sobie w Niemczech, nigdy w życiu nie spodziewalibyśmy się oglądać tego, co dziś wyczynia ekipa z Kielc. Drużyna – tak, tak, to właśnie się dzieje – wicelidera ekstraklasy. Tymczasem Korona gra efektownie, przyjemnie dla oka, ale też kiedy trzeba – pragmatycznie. No i jest chyba jednym z najlepiej przygotowanych fizycznie do trudów kolejnych spotkań zespołów, co udowodniła choćby w meczu z Górnikiem, gdy goniąc wynik zwyczajnie zabrzan zabiegała. Dziś także było to widać jak na dłoni. Że Śląsk mimo upływających minut nie potrafił przejąć inicjatywy od zawodników gospodarzy, bo ci cały czas byli nienasyceni. Wciąż chcieli więcej i przede wszystkim mieli dość sił, by po to „więcej” sięgać.

Skończyło się na trzech bramkach, choć sporo sytuacji i tak odratował dla Śląska Wrąbel. Wymowne, że mimo trzech puszczonych goli, zdecydowanie najjaśniejszy punkt wrocławian. Którzy stworzyli sobie tak naprawdę jedną, jedyną sytuację na początku, gdy po błędzie Żubrowskiego kontrę zakończył strzałem w poprzeczkę Chrapek. Golkiper wrocławian musiał zaś ratować swoich kolegów raz za razem. Robił to skutecznie choćby przy dwóch groźnych strzałach Możdżenia z kilkunastu metrów w odstępie dosłownie kilkudziesięciu sekund, czy przy płaskim strzale wyprowadzonego na wolną pozycję przez Cebulę Soriano.

Nie miał jednak nic do powiedzenia przy każdej z trzech bramek, jakie zapakowała mu dziś Korona. No, może poza pierwszą, gdy dalekim wyjściem z bramki i wejściem w Kaczarawę sprokurował wykorzystany przez Cvijanovicia rzut karny. Gruzin upadając na murawę dodał dużo od siebie, jasne. Ale kluczową sprawą, decydującą o zaniechaniu przez sędziego zmiany decyzji, była wysoko uniesiona noga bramkarza, na którą nadział się Kaczarawa. Drugi gol? Wyborna akcja z pierwszej piłki na prawej stronie zakończona podręcznikową, kontrującą główką Możdżenia i zamknięciem akcji dla stuprocentowej pewności przez Kaczarawę. Zero szans Wrąbla. Trzeci? Zabawa Gruzina w polu karnym Śląska i wyłożenie piłki jak na tacy Cvijanoviciowi. Znów – żadnej możliwości skutecznej interwencji.

Wypadałoby napisać przynajmniej jedno zdanie o zawodnikach z pola Śląska? Okej. Oni na ten mecz po prostu nie dojechali.

Korona_Kielce

Korona Kielce

03-11-2017
3
:
0
Slask_Wroclaw_SA

Śląsk Wrocław

15. kolejka

03.11.2017

18:00

Kielce

7.0 7.1
A. Kovacević
6.0 7.4
B. Rymaniak
4.0 5.3
E. Soriano
7.0 8.7
G. Cvijanović
5.0 6.3
J. Żubrowski
6.0 6.8
K. Kallaste
6.0 7.6
M. Gostomski
5.0 6.3
M. Cebula
8.0 8.1
M. Możdżeń
8.0 8.7
N. Kaczarawa
5.0 5.9
Ł. Kosakiewicz
2.0 3.2
A. Piech
3.0 2.8
D. Cotra
3.0 2.7
D. Srnić
4.0 3.0
J. Kosecki
6.0 5.8
J. Wrąbel
3.0 2.5
K. Vacek
2.0 1.8
M. Robak
4.0 3.3
M. Pawelec
3.0 2.3
M. Chrapek
2.0 2.2
P. Celeban
2.0 2.2
R. Pich
5.0 4.8
Zbigniew Dobrynin

Zmiany gospodarzy:

E. Soriano

J. Kiełb

6.05.0

M. Cebula

I. Jukić

5.05.3

N. Kaczarawa

E. Pape Diaw

-5.3

Zmiany gości:

A. Piech

I. Tarasovs

3.02.7

R. Pich

Ł. Madej

5.02.7

D. Srnić

M. Pałaszewski

-3.0
Żarty Macieja Terleckiego
Żart jakim jest Śląsk na wyjazdach
Upadek Kaczarawy
Drybling Kaczarawy

Nagroda specjalna*

Oscar dla Niki Kaczarawy
Za pierwszoplanową rolę w filmie "Upadek"
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (66)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Ted
Barakowozy Klęskowo

No, no faktycznie szacun dla Scyzoryków :)

Lluc93

Bardzo dobrze, może w tej lidze nastanie trend szukania zagranicznych szkoleniowców, a nie przerzucania się pomiędzy klubami kwiatami polskiej myśli szkoleniowej jak Rumaki, Probierze i inne Skorże. Jak widać wyśmiewany trener z dolnych rejonów 3.Bundesligi pokazuje, że jednak polski klub da się przygotować do sezonu, żeby od startu mieli siły biegać, żeby mieli pomysł na grę, a nie granie, aby tylko na zero z tyłu.

technojezus
technojezus

Chapeau bas Korona!

M.

Yntelygent. Po francusku pisze. Wow.

Misquamacus

Ułom.

Skandaloza

kto by pomyslal ze na dzien dzisiejszy najciekawiej zapowiadajacy sie pojedynek pod wzgledem pilkarskim to Gornik- Korona.

mexic

Był już taki mecz i Górnik bez pomocy sędziego niewiele miałby do powiedzenia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

mexic

JB: Si claro

MaximTsigalko
Jesteśmy Waszą Stolicą Mody

Powiedziałem to już kiedyś, powiem i teraz. Korona – mes que un club.

WhiteStarPower

Dobre hasło do Korony w świetle tego ze co roku na Weszlo czytam o dramacie w Kielcach i murowanym spadkowiczu i tak od 2 sezonów te teksty komentuje „no to Korona w górnej 8”.

Narazie WSP-Weszlo 2:0, leszcze

Kolejosz

Karny czy nie, nie byłoby całej tej sytuacji, gdyby Wrąbel nie udawał Neuera, co czynił z lubością przez cały mecz. Gol na konto bramkarza.

M.

Padolino. Tu nie ma wątpliwości.

baran

Wapno. Wątpliwości nie ma.

Jose59

Padolino na wapno, tu niema wątpliwości!

warszawskamaruda

W kwestii waszej, wiedzy :
Dotknąłem – karny się należał i koniec sprawy – przyznaje szczerze po meczu w Kielcach bramkarz Śląska Wrocław, Jakub Wrąbel. Golkiper w pierwszej połowie faulował Nikę Kaczarawa, a „jedenastkę” na gola pewnie zamienił Goran Cvijanović.

warszawskamaruda

I co teraz, panowie „od pendolino”?.

JaTuTylkoSprzatam

Zwykle pierwszy jestem do bronienia Kuby, ale tym razem nie ma czego bronić: piłki nie trafił i jest kontakt z napastnikiem. Wiadomo, że Koroniarz dołożył od siebie teatru ile mógł, ale mimo to powód do gwizdnięcia 11-tki był.

Clipboard01.jpg
domi_nick_CK

Może się doczekamy pucharów w Kielcach.Brawo Korona

Jose59

Życzę Wam, abyście się nie doczekali. Szczerze!

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Lepiej żałować, że się coś zrobiło niż, że się czegoś nie zrobiło.

M.

Konia z rzędem temu kto przed sezonem zakładał, że Korona będzie grała tak dobrze.
Brawo!

M.S.

Weszlo wiedziało 😉 Zobaczysz, oni w trakcie sezonu tak zmienią front, że wszyscy będą myśleli, że to tylko oni w nich wierzyli. Przez te wszystkie lata było tu mnóstwo podobnych spraw.

zuy_pan

No nie wiem, na razie przyznali się do tego, że niesłusznie zjechali Lateriego i Koronę przed sezonem.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Szkoda że weszlaki nie potrafili się zdobyć na rzetelność jak w tym artykule: transfery.info/101424,powypadkowy-trener-stazysta-gino-lettieri

Misquamacus

A chodzi ci o? Wyraźnie napisali, na jakim poziomie grała Korona, że się tego nie spodziewali. Co, jeszcze mają ci laskę opierdolić?

Takiemu to nigdy nie dogodzisz…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jose59

Logika nie ma tu nic do rzeczy, tu chodzi o tzw. „polską myśl szkoleniową”

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Najgorzej mu szło w MSV Duisburg – zaledwie awans, a FSV przejął na miejscu spadkowym 13 kolejek przed końcem sezonu – nowa miotła nie odpaliła w słabiej ekipie – prawdziwa sensacja.

technojezus
technojezus

To samo śmianie się z ,,pasterzy” z Astany i Sheriffu, a praktycznie już zapewnili sobie awans do 1/32 LE.

the social one
Abrozija Denaturatov

Dżino,och Dżino.Czyś Ty jeszcze Dżino,czy już Żoze Murinio?

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Zawsze Gino!

Kutinio

Brawo panie Lettieri za stworzenie takiego zespołu. Mamy w lidze kolejną drużynę, na której mecze z chęcią się czeka, ponieważ mamy gwarancję przyzwoitego poziomu gry. Dzisiaj zostało potwierdzone to co zobaczyliśmy w poniedziałek, Korona to nie tylko zespół, który potrafi przyjemnie grać dla oka, ale również taki, który umie wygrać wyżej niż jedną bramką. Natomiast jedno co mi się w grze gospodarzy nie podobało to ilość dośrodkowań, które nie były na zadowalającym poziomie. Nad tym Lettieri musi z piłkarzami popracować. Zwłaszcza Kosakiewicz, bo w Gdańsku i dzisiaj w Kielcach miał kilka wrzutek, które albo lądowały za linią końcową/autową lub padały łupem bramkarza. Jeśli to zostanie poprawione, a reszta podtrzymana, to Korona może być jeszcze większą ligową niespodzianką niż zespół Bartoszka z poprzedniego sezonu. A ja za to trzymam kciuki 😉

Jose59

Z tymi brawami to bym się jednak wstrzymał. Mogą przyjść następne mecze, w których Korona zagra wg starego schematu: kopnij (nie ważne czy piłkę, czy przeciwnika) i biegnij, biegnij, biegnij…

Artek

A kiedy to niby graliśmy według takiego schematu? 5 lat temu za Ojrzyńskiego?

Jose59

Do tej pory zawsze, a i w przyszłości pewnie do tego wrócicie.

warszawskamaruda

Mistrzu już dziś się „pomyliłeś”, mało Ci?.

Janusz Kibol

Oczywiście, brawa się należą. Ale jeszcze niedawno zachwycano się Śląskiem. Forma drużyn ekstraklasy mocno faluje. Gdy tylko ktoś uwierzy w swoją zajebistość, zaraz dostaje dzwona i zostaje sprowadzony na ziemię. Zobaczymy. Jeżeli Lettieri nie obrośnie w piórka i nie pozwoli pomyśleć piłkarzykom, że są tak dobrzy iż potrafią wygrywać na stojąco, to zwycięska passa może trwać całkiem długo.

pepe72

No to Śląsk jest jedyną drużyną, która nie wygrała na wyjeździe w tej rundzie.

panaszek

Korona bez większego wysiłku po raz kolejny wbija kilka bramek przepłaconym gwiazdeczkom. Wcześniej gwałt zbiorowy w Gdańsku, teraz masakra w Kielcach. Ja się zastanawiam, czy tym gościom nie chce się grać/biegać? Zarabiają kupę forsy, kibice jak głupi jeżdżą i ich dopingują, a taki Robak z Chrapkiem czy Koseckim mają wszystko w dupie, pressing gorszy niż Iwańskiego, gdy grał w Legii, mierne umiejętności i ogólny brak chęci do przynajmniej przyzwoitej gry. Życzę im spierdolenia się hukiem na te ich 70-lecie z tej naszej ukochanej ligi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

panaszek

Pustawy? Było prawie 9 000. Ślepy jesteś?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

krzysiekobserwator

9000 kibiców to około 5% mieszkańców Kielc,czy taką frekwencją może się pochwalić np. stolyca,Kraków czy Poznań

YeahBunny

a co to jest pasterzu „stolyca”?!

mexic

Chciałbym się naocznie dowiedzieć jaka by była frekwencja na stadionach w Warszawie, Poznaniu na meczach granych o 18 w piątek czy poniedziałek.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

mexic

JB: to nie jest pytanie.
Na 18 kolejek z wyznaczonymi już terminami Lech i Legia ani razu nie grają o 18 poza weekendami.
Ciekaw jestem ile pyr czy słoików by przyszło na mecz o tej porze np. z TBB.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

ze skrotu meczu wynika ze, Kaczarawa maczal paluchy przy kazdym golu. No dlugo w Kielcach nie pogra.

panaszek

Nie pogra, bo jest wypożyczony

Fat ASSS

Ja wszystko rozumiem, ale… Ten Terlecki to jest dno. Co chodzi o komentarz meczów. Nie da się tego słuchać. Koniec, kropka. Ja podziękuję…

Ostradamus

A tyle było pierdolenia, że spadną. Ta nasza Ekstraklasa to jednak stan umysłu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

RoanVars

Trzymam kciuki za trenerow zagranicznych pracujacych w Polsce. Powod jest prosty. Mimo ze sa to trenerzy drugiej lub trzeciej klasy w swoich krajach to w Polsce dorownuja a bardzo czesto przewyzszja swoimi kwalifikacjami polskich geniuszow trenerki. Wszyscy od Bakero az po obecnego trenera Korony lub Wisly maja jakas inna wizje futbolu , wizje w ktorej glownym celem jest zdobywanie bramek I wygrywanie meczow.potrafia rowniez wydobyc z zawodnikow sredniego poziomu cos wiecej , cos co pozwala im wskoczyc na poziom nigdy wczesniej nie osiagalny Pamietam jak przed rozpoczeciem tego sezonu pewien znany dziennikarz – nie wiem czy to nie Stanowski w Weszlo- po ogloszeniu przejecia Korony przez Burdenskiego , powiedzial ze zyczy Koronie I Liniteriemu spadku z ligi poniewaz co to za pirdoplony niemiecki wlasciciel I jakis trzecioligowy niemiecko-wloski niby trener. Otoz pokazali Ci pirdolony polski dziennikarzyno ze mozna , na warunki polskie , zniczego zrobic cos. A na sam koniec powiedz mi ekspercie pilki noznej co robia I jakie maja osiagniecia Fornaliki , Skorze , Urbany , Magiery I im podobni. Takze Nawalka , ktory jest odpowiedzialny za ME I porazke 0-4 z Dania. A zapomnialem o Smudzie , ktory skonczyl w III lidze. I ich powiazania z dziennikarzami , ktorzy ich promuja I krytykuja jakikolwiek import trenerski. Jestescie Polaczki na tym samym beznadziejnym poziomie I czujecie sie najlepiej w swoim smierdzacym bagienku , ktore jest zamkniete dla wszystkigoe co obce. Nigdy niczego nie osiagniecie jezeli nie zmienicie swojej metalnosci.

Buncol

Pytasz się co osiągnęli wemienieni trenerzy? Skorża 2 razy mistrz Polski z Lechem i Wisła. Uczestnik 1/16 LE z Legia. Urban mistrz Polski z Legia i uczestnik 1/16 LE z Legia. Magiera to samo. Mistrz Polski i uczestnik 1/16 z Legia. Póki co to Korona nic nie wygrała, podobnie jak jej trener. Więc z porownujesz osiągnięcia konkretnych wyników do ładnej gry z której póki co jeszcze nic nie wyninknelo. Chciałeś zabłysnąć ale wyszedles na debila.

Lluc93

Inne wymagania są gdy prowadzisz Legię, a inne gdy Koronę. Skorża w Szczecinie udowodnił jaki z niego geniusz trenerski. Pierwszy raz miał poprowadzić przeciętną drużynę i wejść z nią poziom wyżej to skończył na ostatnim miejscu w tabeli.

mexic

Tak Skorża jak i Urban obejmowali zespoły ukształtowane, dysponujące kadrami przewyższającymi innych o parę długości.
Zaczynali dobrze a im dłużej pracowali tym te drużyny grały gorzej. Nikt z ich podopiecznych nie wskoczył na poziom wyżej.
W Koronie zbudowanej z 3 ligowego niemieckiego szrotu, prowadzonej przez słabego niemieckiego trenera po paru miesiącach widać postępy.
Gostomski łapie wszystko co leci w jego stronę, Rymaniak wygląda tak, że nawet weszło powoli widzi w nim solidnego zawodnika. Nawet Górski, na początku sezonu kopiący się w czoło napastnik teraz wygląda tak, że jest pewnym punktem drużyny. Urban i Skorża, kiedy trzeba było budować zazwyczaj nie dawali sobie rady.

whooyemooye
Legia

Określenia „Polaczki” używali Niemcy w czasie zaborów aby jeszcze bardziej upodlić naród polski. Gratuluję domu i rodziców którzy cię wychowali.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty