Saragossa kontra Wisła to również bomba Kałużnego
Weszło

Saragossa kontra Wisła to również bomba Kałużnego

Jeśli Wisła i Saragossa, to tylko pamiętny rewanż, hokejowe zmiany Lenczyka, pechowy Baszczyński, heroiczny powrót, nerwówka, karne. Dramaturgia godna największych reżyserów świata, historia polskiej piłki. Ale i w pierwszym meczu, choć wysoko przegranym, mieliśmy wzloty.

A w zasadzie jeden – kapitalne uderzenie Radka Kałużnego z dystansu. Co więcej, był to strzał dający prowadzenie.

Potem strzelali już tylko Hiszpanie – prowadzenie Wisły zdobyte w 12. minucie utrzymało się niecałe dwadzieścia minut. Do przerwy „Biała Gwiazda” miała jeszcze całkiem korzystny, bramkowy remis, ale w kwadransie między 53. a 68. minutą straciła trzy bramki. Wówczas wydawało się, że z całego dwumeczu zapamiętamy tylko ten strzał Kałużnego. Na szczęście dla wiślaków – w rewanżu sytuacja się odwróciła. To oni stracili szybko gola, to oni zaliczyli doskonałą drugą połowę, doprowadzili do dogrywki, a potem jeszcze wygrali w karnych. I szkoda chyba jedynie, że w tym wszystkim zaginął piękny gol „Taty” z pierwszego spotkania, przecież równie ważny, jak pozostałe cztery.

KOMENTARZE (22)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
M.S.

„Tato”, to był niesamowity defensywny pomocnik. Z całym szacunkiem, ale Krycha to mógłby mu buty nosić. Szkoda, że nie zrobił większej kariery. Świetny w odbiorze, super przerywał, wyprowadzał, asysty, potężne uderzenie. Taka 10 razy lepsza wersja Jodłowca.

Przemyslaw

Szkoda, że nie zrobił większej kariery, ale może dobił do swego sufitu? Gra w Energie Cottbus to był chyba maks jego możliwości, skoro potem w Bayerze furory nie zrobił. Tak więc okazję miał. Krychowiak już w wieku 25 lat miał większe sukcesy od niego, zarówno klubowe jak i indywidualne.

truchu

Wydaje mi się że Krychowiak to trochę inny typ zawodnika z większą kreatywnością. Kaluzny był na tamte czasy jednym z lepszych w Europie na swojej pozycji. Niestety w Leverkusen nie miał szczęścia bo na dm grał Ramelov a jego trener wystawiał jako stopera co było początkiem jego zjazdu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Neisser

Nie no bez przesady, bardzo lubiłem Kałużnego ale Krycha to półka wyżej. Dwa zwycięstwa w LE, wybierany do jedenastki sezonu PD (najmocniejszej ligi świata), wybrany do jedenastki dekady Sevilli, wysoki transfer do PSG (ok, to był niewypał, ale na Kałużnego żaden klub z absolutnego topu nigdy nie spojrzał). W kadrze jedna z głównych postaci, świetny turniej Euro’16 (jak Tato zagrał w Korei wiadomo).

M.S.

ale, to nie jest licytacja kto osiągnął większe sukcesy. Wiadomo, że gdyby Krycha nie startował z Francji, to pewno inaczej by mu się ułożyło. Kałużny późno wyjechał i chyba źle wybierał. W sumie Krychowiak, to należy do jednych z najbardziej utytułowanych polskich zawodników. Pod tym względem to niewielu może się równać. Teraz gra w WBA i wydaje się, że jakoś bardziej wyżej nie podskoczy, a wcześniej miał to szczęście, że dobrze trafił z klubem.

andrzejBG

Wybacz, ale nostalgia Ci się na mózg rzuciła. Kałużny był co najwyżej przeciętnym wyrobnikiem, ale oczywiście na nasze warunki był wtedy bożyszczem. Pamiętam że jak grał w Leverkusen, to był pośmiewiskiem, który nie potrafił prosto kopnąć piłki. Porównanie do Krychowiaka jednak mocno nie na miejscu.

OtylyKibol

się zgodzę, ale też inny futbol, czy raczej etos futbolu oni prezentują. być może z podejściem Krychy do treningów Tata by osiągnął więcej. ale fakt inne typy zawodników. inne gabaryty, także technika; ale Krycha by nie walnął z wolnego z 30m. ja pamiętam z lat wczesnych 90tych, jak Lubin przyjechał na R22 i Radek grał na stoperze, to gdy Lubin gonił wynik przestawili go na atak i załadował bramę, chyba na 1-2…

M.S.

Co Ty bredzisz. Wrzuć Krychę do przeciętnej drużyny i dupy nie urywa. Nieźle gra w WBA, ale na kolana nie rzuca. Wydaje mi się, że jakoś wyżej nie podskoczy. Kluby z pierwszego topu nie będą go wyrywać. Dobrze trafił z klubem w Hiszpanii i miał swoje 5 minut. Z PSG nie wyszło, ale to było do przewidzenia dla każdego kto ma nawet małe pojęcie o piłce. Miał łatwiej na zachodzie bo od młodego wieku już tam przebywał, ale i tak miał farta, że trafił do Sevilli. Kałużny gdyby wcześniej wyjechał, inaczej wybrał, to całkiem możliwe, że inaczej by się to potoczyło, to były też inne czasy. Z tego co pamiętam, to chcieli go kupować, jak był młodszy, ale Wisła, a wcześniej Zagłębie nie chciało puścić.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.

ale porównałeś, intensywność dzisiejszą z dawną. Twoim tokiem rozumowania, to przykładowo zawodnicy z lat 70 umieraliby po 5 minutach. W dawnych czasach to było często prawie chodzenie po boisku. Teraz futbol jest dużo bardziej intensywniejszy. Na samym szczycie, nie dość, że trzeba być super technicznym, taktycznym, silnym, to jeszcze niesamowicie wybieganym.
To, że się źle prowadził, to prawda. Z tego co pamiętam, to miał ciężkie dzieciństwo, później też mu się fatalnie ułożyło. Przykre.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.

Rany, facet, to nie jest Twój dom rodzinny, na forum publicznym można się wypowiadać bez bluzgów i obrażania. Pamiętaj, nie przenoś zwyczajów rodzinnych na zewnątrz. Dyskusja o Kałużnym i Krychowiaku, a ten frustracje z domu wynosi, bo ma nieszczęśliwe życie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.

Nieudaczniku życiowy, przypominam Ci, wulgaryzmy to w swojej patologicznej rodzinie zachowaj. Pamiętaj są też normalne miejsca, gdzie ludzie się wypowiadają bez przeklinania. Prawdziwego świata, ha, ha, ha. Tak do Ciebie w domu mówią ? Tylko współczuć.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

sporstfanxd

Defensywnych pomocników zawsze mieliśmy niezłych . Nawałka, Kałużny, Radek Michalski, Krychowiak . Pamiętam powrót Kałużnego do reprezentacji na stadionie E.Happela i od razu bramka z Austrią

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

ogladalem ten mecz, szczeke z podlogi jeszcze dluuuugo po meczu zbieralem :)

FC Bazuka Bolencin

Brameczka śliczna, ale potem Jose Ignacio, Juaneli i Yordi (*2) zrobili Wisełce z dupy trochę jesień średniowiecza.
Ale na szczęście był jeszcze rewanż i bardzo się cieszę że po samobóju Baszczyńskiego nie wyłączyłem w przerwie (co sugerował mój tata) :)

the social one
Abrozija Denaturatov

Dlaczego na tym zdjęciu Guilherme z Legii nosi koszulkę reprezentacji Polski?U Was tak można?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz