Skandaloza. VAR jako broń polskiej piłki wymierzona w Poznań!
Weszło

Skandaloza. VAR jako broń polskiej piłki wymierzona w Poznań!

Nenad Bjelica już od dłuższego czasu zdradza objawy klasyczne dla zagranicznego trenera w Polsce: uważa, że czas wyprowadzić miejscowych z drewnianych chatek. Niestety, tym razem obcokrajowiec w roli szkoleniowca nie jest krzewicielem szeroko pojętego postępu, ale upartym tradycjonalistą, który kompletnie nie może zrozumieć, że sędziowie korzystają z wideoweryfikacji. Nierówny bój Bjelica – VAR trwa parę tygodni, przed momentem zaś byliśmy świadkami jednego z najbardziej brutalnych starć tej wojny.

Zacznijmy może od wyjaśnienia przepisów, bo istnieje prawdopodobieństwo, że część z was – podobnie jak Nenad Bjelica, trener ekstraklasowego zespołu – ich po prostu nie zna. VAR to system, w którym asystent sędziego dysponujący powtórkami wideo może wpłynąć na decyzję sędziego głównego w określonych sytuacjach. Po pierwsze – wtedy, gdy sytuacja dotyczy rzutu karnego, bezpośredniej czerwonej kartki lub zdobytej bramki, bądź pomylenia zawodników. Ale po drugie – ważniejsze! – wtedy, gdy sędzia główny popełnił błąd. Błąd. Tutaj stawiamy kropkę.

Błąd jest wtedy, gdy zawodnik jest na spalonym, a sędzia tego nie widzi, albo w polu karnym jest ewidentne kopnięcie rywala, które umknęło uwadze sędziego. Jest jednak jeszcze tzw. „szara strefa” – czyli wszystkie sytuacje, w których doszło do kontaktu, szarpnięcia, czy uderzenia, ale ocena, czy naruszone zostały przepisy, to w głównej mierze kwestia interpretacji sędziego głównego. Czyli – bez udziału VAR, bo ten ma działać wyłącznie przy błędach.

W teorii jest to dość łatwo zrozumieć, w praktyce – Nenad Bjelica nieomal dał dzisiaj Żelkowi Żyżyńskiemu w zęby, gdy ten próbował objaśnić, jak wygląda „varowa” rzeczywistość. Bjelica bowiem nie uznaje, że VAR ma jakiekolwiek ograniczenia. Bjelica uznaje, że VAR… działa przeciw Lechowi. Tak. To jego słowa, dodał do nich nawet specjalny śródtytuł: „skandaloza”. Chodziło oczywiście o sytuacje z tej słynnej „szarej strefy”, o której istnieniu trener „Kolejorza” nie wie. Wie za to, że jeśli VAR nie działa przy kontaktach w polu karnym, to wyłącznie dlatego, że reptilianie, cykliści oraz zakon templariuszy próbuje powstrzymać jego zespół przed zdobyciem gola. Bjelica jest praktycznie pewny, że przed kamerami nie siedzi wcale sędzia, ale kibic Legii Warszawa bądź krakowskiej Wisły, który chytrze przemilcza faule na lechitach, bezlitośnie punktując te, w których to poznaniacy faulują.

Co więcej, Chorwat zapowiada – on niedługo pójdzie tam, gdzie nie ma VAR-u. Naszym zdaniem, jeśli Lech nie poprawi skuteczności, to istotnie Bjelica może wylądować gdzieś, gdzie nie ma VAR-u i jeszcze długo VAR-u nie będzie. Na razie jednak naszym zdaniem najrozsądniejszym miejscem dla niego byłoby biurko z komputerem, na którym otwarte jest szkolenie z zasad działania weryfikacji wideo.

Ale po odkryciu spisku systemu VAR przeciw Lechowi obstawiamy, że częściej Bjelica ogląda amerykańskie filmy z żółtymi napisami demaskujące udział jaszczuroludzi w zabójstwie Kennedy’ego.

Na zdjęciu: VAR kombinuje, jakby tu uwalić Lecha.

KOMENTARZE (166)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Fred
Lech Poznań

Weszło pierdolicie! Bjelica ma rację! Kilka sytuacji z ostatnich meczów było krzywdzących dla Lecha. Dzisiaj karny za faul na Makuszewskim, faul na Gytkjearze, w Gdańsku też faul na Gytkjearze…

Onereds

To szkoda że nie powiedział nic o nietrafieniu z 3 metrów do bramki tylko w Buchalika..

Lluc93

Jeśli chodzi od Gytkjaera to on niech głównie ma pretensje do jego skuteczności, a nie o faule na nim, które widzicie tylko w Poznaniu… Wtedy nie będziecie musieli jak zwykle tworzyć teorii spiskowych. Ja nie wiem co wy tam palicie, ale każdy kto by tam nie trafił i pobył w tym klubie zaraz wyjeżdża z teoriami spiskowymi. Rzeczywiście VAR to wielka porażka, bo wam uczciwie w końcu mecze sędziują. Nie uznają bramki po ewidentnych spalonych, nie dają karnych po każdym padzie w polu karnym. Tragedia.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Zluzuj chłopakom… Ciężko się przyzwyczaić do nowego… Na dodatek to przyszło tak szybko!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Skandaloza

na kiblowej byloby 3:1 (karny + uznana bramka) i tyle w temacie mundralo :-)

Borg

Na Makuszewskim to nie powinno się gwizdać żadnych faulów dopóty dopóki nie oduczy się symulować menda jęcząca. Niema spotkania z jego udziałem żeby nie próbował aktorzyć piłkarzyna wielki

fafik

a co miał powiedzieć jak mu w trzecim meczu nie uznali bramki. coś musi gadać, a wy się dopierdalacie do byle czego. Fachowo to się nazywa ściąganie presji z zawodników.

zuy_pan

On pierdoli, to oni się dopierdalają. VAR był wprowadzony także do tego, żeby nie uznawać nieprawidłowo zdobytych goli, ta sytuacja z 87 minuty to akurat ewidentny spalony nawet bez VARu

Lluc93

Ma pretensje, bo mu znowu nie uznali SŁUSZNIE bramki? Gajos z Jagą na ewidentnym spalonym, dzisiaj przy golu Dilaver na spalonym stoi przez Buchalikiem i jeszcze robi ruch do piłki więc oczywiste jest, że ta bramka nie powinna być uznana. Nawet bez VAR-u liniowy podniósł chorągiewkę. Przecież to kur*a nawet nie jest żadna kontrowersja tylko oczywista oczywistość. Śmieszny człowiek.

Zadi

Po prostu był wkurwiony, czemu akurat się nie dziwię

Krzycho

Można być wkurwionym, ale nie pozwalać sobie przez to pierdolić głupot.

Lluc93

I przede wszystkim czy VAR mu coś w tym meczu zmienił? Karnego żadnego Stefański nie podyktował, żeby zmieniać potem decyzje. Przy golu liniowy bez VAR-u i tak pokazywał spalonego, a więc w jaki sposób VAR wymierzony jest w wielkiego Bjelice?

Porter

Nie da się ukryć, że w meczu z Wisłą sędziowie Lechowi nie pomogli, co wzbudziło zrozumiałe protesty ich trenera, działaczy i ich rodzin. Bo przecież sędziowie w Poznaniu Lechowi pomagają ostatnio, trzeba czy nie trzeba, że przypomnę mecz z Legią, kiedy Lech był dużo lepszy, wygrałby i tak, ale sędzia Marciniak pragnąc sie wykazać nie podyktował oczywistego karnego dla Legii i nie wywalił z boiska Bille Nielsena i kilka poprzednich akcji. Nie wiem, czy wróciły czasy, gdy sędziowie drużyny z Wronek (grającej ostatnio w Poznaniu) mogli liczyć na kuchenki, a nawet lodówki w zamian za przychylność.
W każdym razie nie dziwię sie że lechici poczuli sie oszukani.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Kuchenki pewnie nie, ale presja wywierana przez grono o nazwie „Nenad i przyjaciele” robiło swoje… Niestety przyjechał do Poznania taki Stefański i sprawa się rypła, bo chłopina nic o panujących w Wielkopolsce zwyczajach najwyraźniej nie słyszał i okazało się, że… No cóż…
Okazało się, że to jest głupek! On jest UCZCIWY! 😀

PhoenixLk
Legia Warszawa

Stefański to akurat kiepski przykład… on się myli nawet, jak chce zapisać swoje imię…

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Ja nie napisałem, że jest dobry. Ja tylko napisałem, że jest uczciwy. Owszem, myli się, ale dlatego, że przy swej uczciwości, jest też słaby 😉

kajko

Jeżeli Stefański jest taki uczciwy , to przypomnij sobie mecz Lech-Legia wiosną tego roku i sytuację o której było bardzo głośno : legijne bożyszcze Vadis Odzidzia Ofoe ma już żółtą kartkę i po kolejnych problemach z przejściem młodzieży z Lecha – nie pamiętam czy to był Kędziora czy Bednarek (nieważne w tej chwili) puszczają mu nerwy i uderza Stefańskiego barkiem naruszając nietykalność sędziego. Kilka chwil póżniej zwraca się do niego „fuck you mann”
Widzieli to wszyscy oglądający mecz w tv. I co w tym momencie robi ten uczciwy sędzia ? Udaje że nie słyszy, albo że nie zna angielskiego ! A może masz rację i ten sędzia jest uczciwy ale jest po prostu pizdą która boi się niektórych zawodników. Cenię sobie twoje wpisy i jestem ciekawy twojej odpowiedzi

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Oj chyba kontekstu nie wyczułeś….

N.

Ej przepraszam, sędziowie nie są od pomagania , tylko od sędziowania. Czasy „pomagania” powinny skończyć się z pokoleniem grajków jak Reiss…

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Jak pomagali Legii wygrywać z Lechem dzięki metrowemu spalonemu to rozumiem, że to też było sędziowanie pod Lecha.

Porter

Chodzi o sytuacje, kiedy sędzia Marciniak pozwalał Trałce i Tettehowi na brutalne faule i nie pokazywał im kartek?

facemob

TY gnoju… co do pomagania to można tak w sumie w nieskończonosc rozmawiać kiedy sędziowie pomogli Lechowi kiedy legii itp.. A póki co według NIEWYDRUKOWANEJ tabeli Lech ma tyle punktów ile powinien. Więc to Twoje sranie możesz wsadzić w swój wysmarowany wazeliną odbyt

Porter

Płyń, płyń ty zielone gówno, powiedziała małpa do krokodyla.

facemob

TY gnoju… co do pomagania to można tak w sumie w nieskończonosc rozmawiać kiedy sędziowie pomogli Lechowi kiedy legii itp.. A póki co według NIEWYDRUKOWANEJ tabeli Lech ma tyle punktów ile powinien. Więc to Twoje sranie możesz wsadzić w swój wysmarowany wazeliną odbyt

Uvuvwevwevwe Onyetenyevwe Ugwemubwem Ossas
Amica Wronki

poznań to stan umysłu. Im nie wytłumaczysz. Oni zawsze są oszukiwanie krzywdzeni itp.

Lluc93

Wielki płacz Poznaniaków, że w końcu mają uczciwe sędziowanie i nie dostają po kilkanaście karnych w sezonie?

blazej przybylowicz

ten „płacz” to nie jest tylko domena poznaniaków.
Grasuje na tym forum paru baranów, który po każdym prawie meczu Legii wyliczają litanię „błędów” z dokładnymi minutami pomyłek i solidnym jęko-uzasadnieniem.chociaż po bramce Hamalainena powinni na rok zamilknąć.

także ten – trochę dystansu.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Wspomniane „dolegliwości” dotyczą kibiców większości drużyn (znaczy tych kibiców, których nazwiemy mniej obiektywnymi, a bardziej histeryczno-emocjonalnymi). Poznańscy, czy warszawscy są szczególnie widoczni, bo dominują ilościowo…

blazej przybylowicz

dokładnie Gino.

za tydzień będzie błąd na ich korzyść i się nie zająkną nawet.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Porter

Tak wtedy, kiedy Teteh przebiegł sie po przeciwniku.

facemob

W NIEWYDRUKOWANEJ tabeli LEch ma tyle punktów ile powinien więc przestańcie już pierdolić

Skandaloza

a co to jest niewydrukowana tabela? jakas kurwa biblia? konstytucja?
wez ja sobie wsadz w dupe !

Nenad Bjelica
GNK Dinamo Zagreb

Nenad „To je sirkus” Bjelica tydzień temu mówił że VAR był niepotrzebny, a dzisiaj pierwszy biegł się go domagać. Znamienne że największymi przeciwnikami VAR jest Bjelica i Ramirez, bo zwyczajnie chyba nikt im nie wyjaśnił na czym VAR polega, kiedy i jak działa. Reszta trenerów doszkoliła się choćby oglądając trochę L+E. Podobnie jest z kibicami, najwięksi jego przeciwnicy nie rozumieją jak i kiedy działa VAR. Myślę że Ekstraklasa powinna zorganizować jakieś szkolenia z VAR dla piłkarzy, trenerów, pracowników klubu. Tak samo dalej telewizja musi łopatologicznie szkolić kibiców i wyjaśniać wszystko. Pozostaje te 10% kontrowersji, które nie są czarno białe, na które VAR nie pomoże, bo zależą od indywidualnej interpretacji sędziego i tu też trzeba edukować jak i dlaczego. A Lech? Powinien wygrać 5:1, czyja to wina? Sędziego, VAR, Wisły, Legii, PZPN, Bońka, plam na Słońcu… czy po prostu Lech nie potrafił trafić w bramkę?

Lluc93

No pewnie jak zwykle Legii. VAR jest dla Legii przecież gdzie do tej pory raz skorzystała na wideo weryfikacji i oczywiście słusznie. Bjelicy za trzy lata tu nie będzie? Sory, ale jak jego piłkarzy dalej będą się ciągle frajerzyli i nie potrafili wygrywać nawet w takich meczach jak ten wczoraj to szybciej będzie mógł iść tam gdzie VAR-u nie ma. Nadal jego kadencja to same porażki. W tamtym sezonie wiadomo, w tym odpadnięcie z Europucharów, wpierdol od Pogoni w PP (gdzie Pogoń od każdego wpierdol zbiera) i w lidze 6 wygranych w 14 meczach. Oczywiście zaraz ktoś powie, że Lech liderem, ale po tej kolejce już może być 4 z jednym punktem przewagi np. nad Wisłą Płock Brzęczka… Zamiast wykorzystywać sytuacje i odjeżdżać Legii w ostrym kryzysie to w niedzielę mogą być już za nią w tabeli… Gdybym był kibicem Lecha to na to bym się patrzył, a nie mydlił sobie oczy tym, że mam w końcu tyle samo punktów co Górnik i Lubin, które na przestrzeni całego sezonu i tak spuchną pomimo, że już teraz nie punktują (jak każdy w lidze) rewelacyjnie.

N.

Akurat latem Lech sprzedał 1/2 składu, za dużo transferów z klubu, oceniać powinno się po przynajmniej półroczu, bo jak grali w pucharach, to 0połowa składu swoich imion nie znała…

Lluc93

Ale jakie pół składu? Patrzą na podstawą jedenastkę z Wisłą i ilu masz nowych zawodników? Dilaver w obronie i Gytjaer w ataku. DWA nowe nazwiska, kolejny kamyczek do ogródka Bjelicy, że Lech tylu zawodników pościągał, większość on chciał po znajomości, a i tak grają ci co byli.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Szczególnie w tym sezonie w Lechu wyróżniają się Kownacki, Robak i Bednarek.

Lluc93

No dobrze Rutki się obłowili na sprzedaży młodych, ale co to zmienia w tym, że z nowych zawodników wczoraj np tylko dwóch było w pierwszym składzie? Bo ja ciągle widzę, że wy, kibice Lecha tego Bjelicę usprawiedliwiacie na każdym kroku. A to, że w składzie sami nowi co jest gówno prawdą, a to, że w sumie jest dobrze, bo jest/był lider. Co też jest gówno prawdą, bo w takich okolicznościach to interesowałoby mnie ile nad Legią przewagi będzie, a nie czy mam tylko samo punktów co Górnik, a może z punkt więcej niż Wisła Płock.

Vooyek_Zbooyek

Kędziora i Wilusz też dają radę na obronie.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Jestem zwolennikiem VAR ale jak czytam takie rewelacje to scyzoryk w kieszeni się otwiera.
VAR jest stosowany incydentalnie i wybiórczo. Więc 10% kontrowersyjnych sytuacji to VAR ogarnia. 90% jest dalej wg widzimisię Pana z gwizdkiem.

Skandaloza

raczej wg widzimisie pana w budce

Criskrakow

Cały wywód ok, tylko co tu robi nazwisko Ramireza? Przecież on nawet nie komentuje VAR-u

711dronow

Z probierzem mu się pojebało

Nenad Bjelica
GNK Dinamo Zagreb

„Kiko Ramirez wypowiedział się na ten temat po meczu. – Bardzo mnie martwi system VAR – powiedział Hiszpan. – Widziałem w telewizji dużo meczów z jego udziałem. Muszę powiedzieć, że to nie jest futbol, jaki znam. To nie jest ta sama piłka. W futbolu, jaki znam, zawodnik spontanicznie cieszy się z gola. Tu spontaniczność znika – smucił się trener krakowian.”

facemob

No też wolałbym by trener mojego LEcha zamaist psioczyć na VAR powiedział wprost: MOI| PIŁAKRZE TO PIZDY BO W BRAMKE TRAFIĆ NIE POTRAFIĄ. No ale wtedy by go piłkarze zwolnili

Skandaloza

wlasnie o to chodzi ze VAR „działa” wtedy jak nie idzie druzynie
gdyby Lech miał lepsza skutecznosc nie byloby tematu Varu
jeszcze nie kumasz o co w tym biega?

SaHaReK

„Ale po drugie – ważniejsze! – wtedy, gdy sędzia główny popełnił błąd. Błąd. Tutaj stawiamy kropkę.”Liniowy przy pierwszej bramce lecha pokazał spalonego,a i tak kożystali z VARU,więc nie pierdolcie.

Lluc93

No konsultował się czy podjął słuszną decyzję. Poza tym spalony to jedno, a po drugie jeszcze trzeba było podjąć decyzję czy zawodnik będący na spalonym absorbował uwagę bramkarza. Tutaj Dilaver nie dość, że stał tuż przed Buchalikiem to jeszcze ruch do piłki zrobił to nawet nie ma dyskusji.

okrutnik

pierdolenie . gdyby WAR zrobił to dumie stolycy , to dopiero byłby raban. dlatego pierdolenie .

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

zenek_ze_wsi

Dokładnie tak. Tak jak ty.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

madoo

Co do varu zgoda. Co do Bjelicy – czy w tym meczu popełnił jakieś rażące błędy? Mówisz o leniwym klepaniu w nieskończoność, a po słowach Ramireza z konferencji było od początku wiadomo jak to będzie wyglądać. Wisła na początku meczu usiądzie z pressingiem jak pitbulle, więc trzeba uspokoić grę, dać im się zmęczyć i punktować później. Carlitos przecież w drugiej połowie się słaniał na nogach, a kontry Wisły to było wybijanie na pałę, gdzie „o dziwo” nikogo nie było. Bjelica po prostu nie przewidział, że 1) jego zawodnicy tak łatwo dadzą się związać wiślakom przy bramce, 2) jego zawodnicy zmarnują tyle sytuacji, że gdyby je wykorzystali to pewnie by się cieszyli z rekordowego zwycięstwa w historii ekstraklasy. Przecież Lech nie „zaczął grać” po bramce Wisły, tylko dał im jeszcze kilkanaście minut na wyszalenie się. Zmianami Bjelica też zdaje się bardziej pomógł zespołowi niż przeszkodził, choć gra wyglądała nieźle i zastanawiałem się kogo zmienić żeby to nie pierdolnęło.
Co nie zmienia faktu, że ostatnie trzy mecze to 3p, a powinno być 7 albo nawet 9. Patologia. Nad tym trzeba pracować, innej drogi nie ma.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

madoo

Aha, czyli uważasz, że trener musi przewidzieć sytuację, że jego drużyna, która ma najmniej ExpectedGoals w lidze (przed tą kolejką 12,5), a mimo to może się pochwalić drugą ofensywą (przed kolejką 21 strzelonych bramek, co daje 1,68 gola na sytuację – absurdalne wręcz), nagle w meczu stworzy sobie od groma sytuacji i wykorzysta jedną w 94 minucie? Bądźmy poważni, jako trener musi być przygotowanym na różne scenariusze, ale nie jest pieprzonym wróżbitą Maciejem.
A odnosiłem się do wczorajszego meczu, a nie poprzednich, co do których mam różne opinie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

madoo

Jeżeli jako trener jesteś w stanie zapobiec takiej niespodziewanej indolencji strzeleckiej swojego zespołu, który z reguły strzela sporo bramek, to zastanawiam się dlaczego tu komentujesz, a nie siedzisz właśnie na ławce zespołu Premier League.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Ja, Felek

Bjelica to następny dzik z Bałkanów. Tak się wpienił na tego Żelka (o co zwykle nietrudno), że nim rzucało. aż ludzie naokoło mieli ubaw. Facio ma fochy jak u wściekłego bachora. Dzieciak, który powtarza po dziesięć razy, że mu się coś nie podoba w nadzieji, że to coś zmieni. To lekka bezczelność. Pasowałby do Legii.
To totalny idiotyzm, że przyczepił się do tego VAR-u (albo VAR-a, jak mówią geniusze z Kanału). Miałby rację, gdyby mówił, że sędziowie gwiżdżą pod Legię, przeciw Lechowi, albo pod przeciwników aktualnie największych rywali Legii (Lech, ostatnio Jagiellonia). To jest fakt. Ale sama technologia VAR-u nie ma z tym nic wspólnego.