LIVE: Lech zgniótł Wisłę. A i tak jedynie remis uratował dopiero w ostatniej akcji!
Live

LIVE: Lech zgniótł Wisłę. A i tak jedynie remis uratował dopiero w ostatniej akcji!

Maciej Skorża, jeden z najbardziej utytułowanych polskich trenerów przed pięćdziesiątką, przejmując Pogoń Szczecin miał wreszcie dostać klub spoza ścisłego ligowego topu. Z jednej strony – unikając zarzutów, że sukcesy osiąga z bogatymi samograjami, z drugiej – otrzymując większą swobodę działania, niż w ekstraklasowej koronie ostatnich lat, czyli Wiśle, Legii i Lechu. Jak jest? Wypadałoby zacytować legendarną wypowiedź Adama Olkowicza – na razie to chujowo. Czy coś się zmieni po meczu ze Śląskiem? Najważniejsze z naszej perspektywy, że problemy Skorży i próba ich zasypania w starciu z wrocławianami to tak naprawdę tylko przystawka przed hitem – meczem Lecha Poznań z Wisłą Kraków. Spędźcie ten wieczór z naszą relacją live!

22:26 Koniec relacji!

To co, kończymy i my. Dzięki za uwagę, trzymajcie się i do jutra!

22:23 GOL! 1:1!

No, ale w takim momencie, to już trochę szkoda Wisły. Bronili się tak długo, bronili się tak uparcie, a koniec końców zbyt krótkie wybicie po dośrodkowaniu zgarnął Jevtić i w ostatniej akcji meczu załadował na 1:1. Niesamowity mecz, niesamowita dramaturgia, niesamowite emocje. Świetna reklama Ekstraklasy, nawet jeśli Wisła ostatnie 30 minut już tylko przeszkadzała. W gruncie rzeczy: przeszkadzać też trzeba umieć, a oni robili to w sposób bardzo przemyślany. Przynajmniej do 94. minuty gry…

22:17

No nie, Lech jest tak nieskuteczny, że nie strzela gola, nawet gdy strzela gola. Piłka wpada do siatki, ale po konsultacji z pozostałymi sędziami – bramka nie zostaje uznana. Dawno już chyba nie było w Ekstraklasie tak jednostronnego meczu z takim wynikiem.

22:13

22:11

Wisła została zamknięta praktycznie we własnym polu karnym, ale przy tej skuteczności Lecha mogłaby w sumie zejść z boiska. Przed chwilą sto dziesiąta niezła sytuacja – Rakels uderza z trzech metrów nad poprzeczką. Próbowali już chyba wszyscy lechici, jeszcze żaden nie trafił. Przy czym warto dodać – Buchalik wcale nie ma jakiegoś wielkiego obłożenia, ataki Lecha kończą się raczej pudłowaniem, niż nabijaniem noty bramkarzowi Wisły. 24 strzały, 7 celnych…

22:03

Schodzi Carlitos. Czyli Wisła zamyka się na własnej połowie, już definitywnie, niemalże oficjalnie.

22:01

Tego się nie spodziewaliśmy. Nawet podwójnie: po pierwsze nie spodziewaliśmy się Rakelsa. Po drugie – nie spodziewaliśmy się, że akurat Rakels będzie istotnym elementem takiego dynamicznego ataku. Skończyło się jednak jak zwykle – Gytkjaer trzasnął prosto w Buchalika, a dobitka Rakelsa była tak koślawa, że nawet nie wiemy, czy trafił w obrońce, czy po prostu łupnął obok bramki. Lechowi zostało dwadzieścia minut, jeśli dziś skończy z zerem z przodu, trener Bjelica powinien najbliższe tysiąc treningów poświęcić na doskonalenie strzałów.

21:52

Wtem!

21:47

Wisła ogranicza się już do przeszkadzania Lechowi, i to raczej w sytuacjach, w których Lech jest już na 30 metrze od ich bramki. Na desancie biega sobie swobodnie między obrońcami jeden, maksymalnie dwóch zawodników Wisły, reszta krąży jak sępy bardzo blisko swojej bramki, czekając na ruchy poznaniaków. Poznaniacy zaś? Na razie strzelają głównie z dystansu, trochę zagrożenia tworzą jeszcze po dośrodkowaniach, ale tutaj to raczej symboliczne „a, bo wiślak mógł się pomylić. Na razie nikt nie zbliżył się jeszcze do jakości sytuacji sprzed przerwy, gdy Buchalikowi faktycznie zaglądał w oczy strach.

21:28

21:20 Koniec pierwszej połowy!

Co prawda rozkręcał się bardzo powoli, ale w ostatnim kwadransie super piątek był już faktycznie całkiem super. Co prawda Wisła trochę ograniczyła swój udział w show, ale trudno im się dziwić – już na wstępie zasadzili faworyzowanemu rywalowi gonga w nos i potem po prostu czekali, czym odpowie. Doczekali się dopiero w końcówce połówki, gdy „Kolejorz” naprawdę ostro zaatakował, kilkukrotnie przedostając się właściwie tuż przed rękawice Buchalika. Ten jednak broni dzisiaj jak w transie – i, mimo że Lech oddał pięć razy więcej celnych strzałów, utrzymuje się wynik 1:0 dla Wisły.

21:09

O rety, ależ teraz się zerwał Lech i ależ w tym momencie się pokazał Buchalik. Doskonałe sytuacje, dwie na przestrzeni kilkudziesięciu sekund, w których doskonale zachowuje się golkiper Wisły. Przy strzale Gajosa po długim rogu właściwie wszystko zagrało idealnie, ale to jednak było rozwiązanie dość łatwe do przewidzenia. Za to obrona dobitki Makuszewskiego przy tej pierwszej akcji? Jak. On. To. Zrobił.

Lech powinien już przynajmniej remisować. Ale dzisiaj po doskonałym meczu Wrąbla Buchalik postanowił dać kolejne bramkarskie show.

21:05

Tradycyjnie już, 30 minut hitu jest jakieś osiem razy słabsze niż 30 minut wcześniejszego spotkania, w którym grający w kratkę Śląsk grał z żenującą Pogonią. I naprawdę niewiele tu zmienia, że dużo fajerwerków w poprzednim spotkaniu wynikało z braku umiejętności obrońców ze Szczecina – tutaj nawet próby „wymuszenia błędów” są dość rzadkie. Lech ospały i apatyczny, jakby to był mecz eliminacji Ligi Europy z jakimiś pasterzami. Trałka oczywiście przyspawany między stoperami, by nie ma apatycznego i ospałego Lecha bez wiecznego schodzenia Trałki między stoperów.

Ech, szkoda gadać. Gdy już myślimy, że Legia/Śląsk/Lech/Zagłębie/Jagiellonia zaczynają grać naprawdę fajny futbol, przytrafiają im się takie mecze.

20:50

Na razie sytuacja wygląda tak, że dziewięciu lechitów od paru minut siedzi na boisku i zastanawia się, co zrobili przy golu Carlitosa Nielsen i Dilaver. Pozostałych dwóch zawodników to Nielsen i Dilaver, których nie posądzamy o to, że dziś są w fizycznej formie, by „zastanawiać się”. Nad czymkolwiek.

Przypomnijmy jeszcze, że przy tym wyniku cztery drużyny mają 23 punkty w tabeli. A przy korzystnych wynikach – po tej kolejce może być aż siedmiu liderów z identyczną liczbą punktów. Grubo.

20:41 GOL! 1:0 dla Wisły!

Ależ początek w wykonaniu Wisły Kraków. Oczywiście Carlitos, bo kto inny, ale tym razem największą robotę wykonał Kamil Wojtkowski (zapomnieliśmy wspomnieć, że zastąpił Lloncha w składzie). Przyjęcie głową, potem przytrzymanie piłki między obrońcami, wystawienie jej do Carlitosa. Aż dziwne – przyzwyczailiśmy się, że to Hiszpan wykonuje największy wysiłek, tutaj z kolei w stylu Carlitosa zagrał chłopak początkowo przewidziany do wygrzewania dzisiaj ławki. Tak czy owak – 1:0 dla Wisły!

20:35

Pisaliśmy, że w piątek o 18.00 nawet piwo gorzej smakuje, za to już o 20.30? Pierwsze wrażenie, kompletnie subiektywne – urocze stroje obu drużyn, ładny kontrast, barwy, dobór kolorów. Przyjemnie się ogląda tan niebieski i czerwono-biały na tle zieloniutkiej murawy.

Gdzieś na murze w Rzymie bodajże jest napis: „jesteś piękna jak gol w 90. minucie”, ale dodalibyśmy: „zdobyty przy sztucznym oświetleniu wieczorem, przed dniem wolnym od pracy”.

20:28

Cenimy takie ciekawostki.

20:24 Składy!

Kto poza Carlitosem? Popatrzmy. W oczy rzuca się przede wszystkim bardzo zagraniczna ofensywna część składu – od defensywnej pomocy w górę ostał się tylko rodzynek Boguski, towarzyszą mu Basha, Llonch, Perez, Balleste i oczywiście Carlitos. Dla odmiany w defensywie samotnikiem spoza kraju jest Arsenić, zastępujący Gonzaleza. To zresztą chyba miękkie podbrzusze Wisły, w które najłatwiej będzie wjechać Lechowi. Problem w tym, że akurat w „Kolejorzu” na ten moment najsolidniej wyglądają skrzydłowi. Sami jesteśmy ciekawi, jak to się potoczy, tym bardziej, że gdzieś w tle jest poważny sprawdzian Carlitosa, który już do końca swojej przygody w Polsce będzie traktowany ze szczególną czułością. Dziś zapewne m.in. przez Trałkę i Nielsena. Czy z nimi będzie sobie tańczył tak swobodnie, jak z obrońcami wcześniejszych rywali Wisły?

Kurczę, spoko meczyk się kroi. Czekamy.

Lech: Putnocky – Gumny, Nielsen, Dilaver, Kostewycz – Trałka, Gajos – Makuszewski, Majewski, Jevtić – Gytkjaer.

Wisła: Buchalik – Cywka, Głowacki, Arsenić, Sadlok – Basha, Llonch – Boguski, Perez, Balleste – Carlitos.

20:16

Fragment naszej zapowiedzi tego potencjalnie ciekawszego z dzisiejszych meczów. Całość TUTAJ.

Drugie ze spotkań to zaś prawdziwy hit, do jakich w piątkowe wieczory w sumie nie przywykliśmy. Lider gra z zespołem, który jeszcze kolejkę temu był pierwszą z ekip grupy pościgowej za tercetem Lech-Górnik-Zagłębie. Drugi najskuteczniejszy zespół ligi, ale też najlepsza defensywa ekstraklasy zmierzy się z drugim najskuteczniejszym snajperem rozgrywek – Carlitosem i resztą iberyjskiej armii dowodzonej przez Kiko Ramireza.

I choć Rene Poms cytowany przez oficjalną stronę Kolejorza twierdzi, że Wisła to nie tylko hiszpański napastnik, trudno znaleźć drugiego zawodnika o tak ogromnym wpływie na wyniki swojego zespołu w całej naszej lidze. Tylko przy pięciu golach Białej Gwiazdy Carlitos nie zaliczył ani trafienia, ani asysty, co oznacza, że miał udział przy 67% bramek swojej drużyny. Nawet Angulo (13 goli, udział przy 46% dorobku drużyny), Paixao (9 goli, 2 asysty, 61%) czy Robak (8 goli, 50%), a więc gracze decydujący o obliczu ofensywy swoich klubów w ogromnej mierze, muszą ustąpić Carlosowi Lopezowi.

Wisła będzie musiała więc albo do maksimum (znów) wykorzystać atuty Carlitosa, albo zacząć udowadniać, że jej ofensywa to nie tylko to, co będzie w stanie zrobić wicelider klasyfikacji strzelców. Lech? Przede wszystkim zneutralizować Hiszpana, a także znaleźć sposób, by do maksimum wyeksploatować brak Ivana Gonzaleza w środku wiślackiej obrony. 

20:06

Wygląda na to, że ani zamrożenie pensji, ani nakaz ograniczenia aktywności w mediach społecznościowych, nie wpłynęły pozytywnie na piłkarzy Pogoni Szczecin. Może jednak trzeba było wpuścić kibiców do szatni. Albo zakręcić im ciepłą wodę w szatni.


Fot.FotoPyK

KOMENTARZE (51)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
KazimierzZdzislaw

Tak.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

One-Robak-Show 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kolor100

NDR

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

NRD?

kolor100

NDR – Narodowy Dzień Robaka

Jürgen Klopp vel niemiecka podróba K,Moskala
Sandecja, Real, Liverpool

To obstawiamy. Jak już wyjebią Skorże to ile mu zajmie znalezienie sobie nowego pracodawcy w eklapie?

Mario
Wisła Kraków

Ma wpisane w kontrakt duże pieniądze za wcześniejsze zwolnienie więc może poczekać. Jaga, Cracovia czy Lechia kiedyś zwolnią trenerów więc warto poczekać na miejsce tam gdzie jest kasa.

TrolloLollo

Zieliński wolny :)

Taiczo

Oglądam ten mecz i po prostu nie wiem jak to opisać co wyprawiają zawodnicy Pogoni. Jedyne co mi przychodzi na myśl to ze chłopaki graja twardo i konsekwentnie na zwolnienie Skorży, a jednocześnie dorabiają na boku.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Za to Pich, za strzał z łokcia w twarz Gurso kartki nie dostał.
(pewnie węgier obił się o wysoko podniesioną poprzeczkę)
ERGO: Kartka dla Kwiatkowskiego!

Pozniej wymysle nick

dyrektor sportowy nastepnego klubu(jezeli to bedzie ekstraklasa) zatrudniajacego Skorze to bedzie musial miec dopiero wielkie jaja.

Pozniej wymysle nick

ps. tylko to bedzie trudne, bo nie podejrzewam zeby jeszcze jakis w miare powazny klub chcial z nim eksperymentowac, a dla ligowego dzemiku jest zbyt ekskluzywny.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pozniej wymysle nick

tak btw. to JO troche zaoral

tolep
Hejko Lejorz

Ta uwaga z 20:35 mnie zastanawia. Zioło czy grzyby?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

tolep
Hejko Lejorz

Byłoby trudno się skupić na pisaniu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

tolep
Hejko Lejorz

Patrząc na ilość wpisów w czasie meczu Lecha z Wisłą, któryś z nas na pewno ma rację.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

20:53
Gramy w Krakowie?
Carlitos wspaniałym dryblerem jest! Dawno kogoś takiego nie było w Polsce.
Lech dziś nie wygra – forma plażowa.

Pa.wlo

Bardzo prawdopodobne, bo autorski projekt trenera Bjelicy, chyba wymyka się mu spod kontroli. Jak dla mnie wielkie rozczarowanie. Przecież nie był w sytuacji trenera Brzęczka. Przed sezonem stawiałem Lecha w roli faworyta, ale sposób przebudowy drużyny jej obecny skład, jak i styl gry, a szczególnie wyczuwalny brak wiary drużyny we własne umiejętności, nie wróżą sympatykom Lecha wielu okazji do radości. Inna sprawa, to zdecydowanie różna postawa Wisły ale też i Lechii w meczach z Legią i w meczach z Lechem. Czyżby spółdzielnia?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pa.wlo

A pan Sławek na poważnie wyjaśnia kontrowersje w Lidze +? Ja się zastanawiam, jaka jest przyczyna tak różnych postaw w ciągu kilku dni, fakty są bowiem takie, że zarówno Lechia jak i Wisła w meczach z Legią sprawiały wrażenie zupełnie bezsilnych, jakby zadowolonych z nikłej porażki. Legia przecież nie jest outsiderem, to na mecze Legia większość drużyn się dodatkowo mobilizuje.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Buncol

Hahhahah
Trzeba być z Poznania aby uznac że Wisła i Lechia sprzyjają największemu wrogowi czyli Legii.
Tylko w Poznaniu rodzą się takie umysły

Pa.wlo

Po pierwsze nie jestem z Poznania, nie jestem też kibicem Lecha. A to o czym myślą w szatniach i gabinetach prezesów, zapewne przekracza tak wyobraźnię jak i…………………………..( sam sobie dopowiedz co ) tych którzy w poważnych interesach myśleliby kategoriami jakichś tam wrogów bądź braci po szalu. Nawet w Krakowie i Chorzowie zostawili sentymenty na boku, a ty piszesz o największym wrogu. Na prawdę wierzysz w takie bzdety? Ale może to zbyt skomplikowane dla ciebie?

Nenad Bjelica Zawsze Dziewica
Poznań miasto doznań

Dawno nie było takiego piłkarza w ekstraklasie jak Carlitos???
Zaraz a Vadis w poprzednim sezonie, zjadał nawet tego Carlitos.

Pozniej wymysle nick

podoba mi sie ta Wisla 😐 Ostatni raz kiedy podobala mi sie az tak gra naszego rywala to finalnie dostalismy wpierdol od Slaska.

tolep
Hejko Lejorz

Gytkjaer w 2016 strzelił prawie 20 bramek, w tym ŻADNEJ z odległosci dalszej niż linia 11 metrów.

Ja kurwa nie mam pojęcia, dlaczego Bjelica nie uwzglednia tego w ustawieniu ofensywnym Lecha.

Krzycho

Lech powinien częściej atakowac swoją lewą stroną, tam w Wiśle jest Cywka i ten drugi ancymon-kędzierzawy, obaj grają dziś jakiś kryminał.
Ale tak patrząc na Wisłę, to mając tego Caritosa, solidnego Bashę, w miarę niezłą obronę – jakby wyrwali kogoś pokroju Ofoe albo tylko trochę gorszego, byle się zrozumiał z Carlitosem – szli by na mistrza.

FCKierpce

Też tam nie ma co Pereza jechać, koleś ma jakieś pojedyncze zagrania (ogólnie gra dziś średnio, ale wcześniej grał jednak jeszcze gorzej), które wskazują, że z dupy się nie wziął i w tej primera division mógł nie grać przypadkiem. Może się rozkręci jeszcze.

Krzycho

Perez jest daremny, tak samo jak Cywka. Z prawej strony Wisły kto chcial, ten dośrodkował bez żadnych przeszkód. I w końcu po takiej wrzutce padł gol, na 20s przed końcem. Inna sprawa że Wisła ostatnie 20 minut oddychała spodenkami.

TrolloLollo

Weszło proponuje wam zrobić podsumowanie strzałów i efektywności tych strzałów – mogę zagwarantować, że Lech będzie na szarym końcu. To co oni marnują sytuacji i strzałów pod bramką rywali to jakiś kryminał jest.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

22:09
Gytkjaer równie cienki jak Bille. Przegramy ze słabą dziś Wisłą przez brak napastnika.

TrolloLollo

Przez brak skuteczności. Każdy z ofensywnych miał minimum 1 szanse na bramke. Powinno być z 5:1 jakby chociaz 1/3 szans wykorzystali.

tolep
Hejko Lejorz

Z kronikarskiego obowiązku – Sadlok powinien wylecieć około 10. minuty za próbe okaleczenia Gumnego Nie, to nie zadne usprawiedliwienie dla nieskuteczności Lecha. Tylko tak mówię. A nie dostał nawet żółtej..

Jakubowski
Lech Poznań

Szkoda Wisły? Odkąd lubicie takie męczenie buły, ominęło mnie jakieś spotkanie? Bardzo dobrze, że zostali ukarani za to smęcenie, szkoda tylko, że tak późno dostali bramkę, gdyby Lech miał jeszcze z 5 minut chyba nie byłoby czego zbierać.
Aha, a najlepszy w lidze jest zdrowy Jevtić.

TrolloLollo

Ponad 40 dośrodkowywań, 29 strzałów, 9 celnych – 1 gol w doliczonym czasie. Lech w pigułce.

Buncol

Patrząc na kontrataki Wisły to odnosze wrażenie że drużyna z Krakow powinna grac na paraolimpiadzie.
Oni nie byli w stanie wymienić na połowie Lecha dwóch celnych podań.
W samej drugiej połowie było siedem kontr dla Wisły i tylko jedna zakończona strzałem. Po prostu żenujący poziom piłkarski wislaków.

Co do Lecha to widac przyzwyczajenia z poprzedniego sezonu. Często padają w polu karnym czekajac na karnego. W tym sezonie to już nie działa

Remis sprawiedliwy

Grimmy

Remis sprawiedliwy? Chyba tylko z poziomu kibica Legii. Lech powinien to wygrac kilkoma bramkami, a ze frajersko nie potrafili wykorzystac jednej z 29 dogodnych okazji do strzelenia bramki, to zremisowali. Ale Buncol, wez nie pierdol, ze sprawiedliwy. Sprawiedliwy jest wtedy, kiedy obie druzyny graja w pilke i mecz jest wyrownany. Tutaj jedna sie rozpaczliwie bronila, a druga frajersko marnowala sytuacje za sytuacja.

Buncol

No właśnie Grimmy
Za tak frajerskie zmarnowanie kilkunastu okazji zwycięstwo się nie należy.

Wisła grała totalne gówno w drugiej połowie. Ale wykończenie akcji Lecha to było gówno na poziomie Wisły

Dlatego remis sprawiedliwy.

Grimmy

Dobra, broni się Twoje tłumaczenie. „Wisła grała totalne gówno w drugiej połowie” W pierwszej też nie zachwycali. „Ale wykończenie akcji Lecha to było gówno na poziomie Wisły” Nie da się z tym nie zgodzić. Na szczęście dla nas, nie zawsze będziemy konkursowo partolić sytuacje. Jeśli z taką łatwością będziemy je stwarzać, to będzie dobrze…

pejsbuk

dobry mecz

Borg

Makuszewski to Radović w wersji jego początków w ekstraklasie. Taka menda co się przewróci przy każdym kontakcie. Nie od reprezentacji tylko do WarsawShore albo innego BigBrothera

M.

Bjelica -> kosmita. Kontaktu z rzeczywistością ma coraz mniej.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Przez moment wydawalo sie, ze nie jestes debilem…

XardasKSP
Polonia Warszawa

Coz za satysfakcja w koncu zobaczyc jak GTS zamiast strzelic to traci gola w ostatniej minucie meczu 😀 Poprostu piekne ani wielki fart ani sedzia nie byl w stanie wywalczyc 3 punktow dla GTSu.

A tak podsumowujac bo w koncu byl remis 1-1 to jaka jest roznica miedzy Lechem a Wisla? A no taka ze Lech nakopal do d*py, a Wisla dala d*py CWKSowi 😀

Krzycho

Takie mecze pokazują jakim kosmitą był/jest Ofoe w porównaniu do ekstraklapowców. Gdyby dziś albo Lech albo Wisła miała kogos takiego w składzie, to by pojechała przeciwnika 2-3 bramkami.
A tak, Wisła zagrala dobre moze 3 akcje, Lech głownie bawił się w dośrodkowania- nie było kombinacyjnej gry w środku pola. Jevtić był dziś najlepszy, ale do Ofoe to mu brakuje tyle, ile Gytkjerowi do Lewandowskiego. Klasyczna ekstraklapowa kopanina, tyle że z jakąs tam dramaturgią. Niby oglądało się fajnie, ale jakość tego widowiska w porównaniu do najlepszych lig była żenująca.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY