Ariel Borysiuk czyli domator
Weszło

Ariel Borysiuk czyli domator

Wszystko co dobre dla Ariela Borysiuka zaczyna się w Polsce. Wszystko co złe dla Ariela Borysiuka zaczyna się w momencie wyjazdu z Polski. Szanujemy Ariela za to, że mimo niepowodzeń na obczyźnie wciąż próbuje, ale być może to już moment, by na dobre wrócić do kraju, z korzyścią dla wszystkich.

Trochę prehistorii: 19 kwietnia 2008, Odra Wodzisław – Legia Warszawa. W składzie gospodarzy Darek Dudek i Jan Woś, w składzie gości Roger i Chinyama. Pośród nich również młodziutki Ariel, który tego dnia strzeli bramkę.  Ma 16 lat 8 miesięcy i 21 dni. Tylko Włodzimierz Lubański strzelił w lidze gola licząc sobie mniej.

Po ładnych kilku latach co najmniej przyzwoitej gry w Legii, Borysiuk wyrusza na zachód. Zrozumiały ruch – czas spróbować się wśród mocniejszych. Miał 20 lat, idealny moment, by spróbować wyjechać z Polski i zrobić międzynarodową karierę.

Później, cóż, po prostu nie pykło. Bundesliga. Spadek. Strata miejsca w Kaiserslautern. Nieudane wypożyczenie do Wołgi.

Aż wreszcie powrót do kraju jak haust świeżego powietrza. Konsekwentne przypominanie wszystkim w lidze kto to jest Borysiuk. Wiosną 2015 roku powrót do Legii i świętowanie dubletu.

I wtedy kusząca propozycja z QPR, być może ostatnia okazja, by spróbować sił na Zachodzie. Ariel wyjeżdża do Anglii, ale tam prezentuje się po prostu przeciętnie. Na tyle przeciętnie że Rangers oddają go bez żalu do Lechii.

W Ekstraklasie znowu potwierdza swoją jakość. W barwach Lechii jest wiosną najlepszym piłkarzem z pola. Według naszych not zarobił a średnią 5.79, czyli niemal zawsze był graczem czołowym, biorącym odpowiedzialność, nie schodzącym poniżej pewnego solidnego poziomu. W całej drużynie Nowaka lepsze noty wykręcił tylko fenomenalny tamtej wiosny Kuciak.

Borysiuk znów więc ma zwyżkę formy, ale zamiast kuć żelazo póki gorące, wraca do Anglii. W Rangers ewidentnie go nie chcą, nie wiążą z nim planów, jest na wylocie. Zagrał dwa razy w EFL Cup, czyli odpowiedniku pucharu pasztetowej. Ani jednej minuty w meczu o poważniejszą stawkę. I mówimy o – bez cienia przesady – topowym środkowym pomocniku poprzedniej rundy Ekstraklasy.

Ariel, szkoda tracić czas. Jeszcze z ciebie całkiem młody zawodnik, choć nikomu zegar nie bije szybciej niż piłkarzom. Ekstraklasa nie taka brzydka, jak ją czasem malują, a nawet jak my ją malujemy. Jest dla kogo grać, Nawałka też weekendów nie zarywa wyłącznie przy Bayernie, WBA i Monaco.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (33)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Urkides
Legia Warszawa

Wujek dobra rada wyjaśnił Arielowi co jest dla niego dobre. Jeśli tylko jeszcze by powiedział kto mu dopłaci róznicę w wynagrodzeniach i pewnie Ariel miałby o czym myśleć.
Czekamy na rady dla kolejnych zawodników.
Może Weszło na czele FotoPykami stworzy agencję doradztwa dla piłkarzy gdzie będzie doradzać dokąd i za ile mają pójść.
Czuję że powstanie cykl artykułów jako skarbnica rad dla piłkarzy.
Znowu niesprawiedliwie wyróżniacie pilkarza związanego z Legią. Ale rozumiem że ze względów marketingowych bierzecie sprawy z samej góry. Chociaż gdyby pokierować Lewym to byłoby jeszcze śmieszniej. Lewy ma straszną zagwozdkę, iść do Realu czy nie? Pomóżcie Lewemu, bez was osiwieje od dylematów.

Mixu
WISŁA KRAKÓW KRÓLOWA POLSKI

Hajs albo granie w reprezentacji nawet z ławki…wy to wiecznie o tym hajsie.

Urkides
Legia Warszawa

Forsa wszystko wprawia w ruch a bez sianka nie ma granka.

Mixu
WISŁA KRAKÓW KRÓLOWA POLSKI

Jasne że tak, ale forsa może zaślepiać, chytry dwa razy traci.

M.S.

Zdradzę Wam pewną tajemnicę … :) … to, ze ktoś w miarę dobrze gra w Ekstraklapie, nie znaczy, że jest dobrym piłkarzem i będzie dobrze grał w innej lidze.
Borysiuka lubię bo też jest kibicem AS Romy. Natomiast jeśli chodzi o jego umiejętności piłkarskie, to zawsze mnie zdumiewało, jakim cudem chłopak gra na poziomie Ekstraklasy. Ani szybki, zero kiwki, podania do najbliższego, na większą odległość porażka, strzały w trybuny, raz do roku odpala, dobrze tylko przecina i nieźle odbiera. Taki nijaki, przeciętniak. A gadanie o nim w kontekście kadry jest ponurym żartem.

Szczepek
Legia Warszawa

Podobno ma dobry strzał z dystansu:)

ein

Jak Możdżeń? 😉

Mixu
WISŁA KRAKÓW KRÓLOWA POLSKI

Lazio lepsze.

emeste79

Fachowo sie mowi ze „potrafi uderzyc”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

N.

Nie wiem, czy przy jego gabarytach Anglia to odpowiednia liga dla niego. Dobry w destrukcji, ale to nie typ zawodnika, który dobrze rozegra czy celnie strzeli. Zwyczajnie, stać QPR na lepszych. Z tego co pamiętam, przestał tam grać, jak zmienili trenera, który go sprowadziła. Problem to kontrakt – zarazbia tam na ławie 3-4 razy tyle, co by dostał w Legii czy Lechii…

pep pep

,,Tylko Włodzimierz Lubański strzelił w lidze gola licząc sobie mniej”. No nie tylko , bo młodszy był też co najmniej jeden tj. Henryk Koczewski z ŁKS, Zresztą on był w wieku mniej więcej identycznym jak Lubański gdy trafił pierwszy raz, Może nawet co do dnia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

A z tym szrotem z 13 krajów Europy w Lechu mamy wiązac?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

Tak, tak wszędzie tylko ci źli sędziowie. A Lech rzeczywiście gra efektowną piłkę, w ataku pozycyjnym męczą bułę jeszcze gorzej niż Legia, ale za to stałe fragmenty im wychodzą.

Wróżka Weszława

W zasadzie po drugim akapicie tego tekstu cała jego historia się kończy. Zadebiutował w młodym wieku w Legii i szybko strzelił gola czym kupił sobie bilet do „kariery piłkarskiej” na wiele lat do przodu,
Dla mnie on był takim symbolem mizerii naszego szkolenia, że wystarczy raz błysnąć, a później tylko być i nie przeszkadzać żeby uważali cię za jednego z najzdolniejszych w kraju.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

werseo

to zle widziales fiucie

N.

3 razy z rzędu wygrali tytuł MP CLJ, to jacy dobrzy musza być ich rywale?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bennua

Z tym Szymański to nie przesadzaj, trochę gra, taki słaby to on nie jest, potrafi zagrać kombinacyjnie, technicznie jest dużo bardziej zaawansowany niż większość graczy w jego wieku w naszej lidze

N.

Akurat rok temu, w Legii za Czerczesowa walnie przyczynił się do tytułu MP, w tym roku wiosną miał najlepsze statystyki wśród defensywnych pomocników. Czepianie się na siłę.Gdyby był kiepski, to by nie grał w Legii, gdzie miał spora konkurencję.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Niepokorny. Nie szarżowałbym. Skoro we Włoszech czy Portugalii żeby grać trzeba często smarować (afera nawet z reprą była) to skąd te przekonanie, że w jeszcze większym kurwim dołku jak Eklapa wielu nie gra po układach?
I koleś grał w Legii. Ja wiem LM, najwspanialsze 8:4 i wogóle.
A potem ława lub trybuny w FC Chujwiegdzie w 3 lidze San Escobar.

W Legii to było 3 asów, których już nie ma. Jak masz takich grajków to łatwiej maskować chujowiznę pozostałych. Że taki Luc Longley zdobył 3 tytuły mistrzowskie z Chicago Bulls nie świadczy że był zajebistym centrem.

N.

Miszcz Joda – wierzysz w to, że płacił trenerom, czy nawet przeciwnikom, by im odbierać piłkę na boisku, czy kasować akcje ofensywne?
Co do LM – Borysiuk w niej nie grał, gdyż został sprzedany latem do QPR, do zmiany szkoleniowca grał tam w pierwszej 11-stce, nowy trener sprowadził sobie nowego defensywnego pasującego do koncepcji. Tyle i aż tyle.
Teorie spiskowe ładnie brzmią, ale trzymajmy się faktów.

Bartek Kiezun

Rozumiem, że po powrocie z UK do Polski różnice w wynagrodzeniu pokryje autor tego tekstu. No i brawo!

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

To nie coś nie pykło tylko Borysiuk jest zwyczajnie chujowy. Co znaczy wyróżniający zawodnik Eklapy? No gówno. Na tle ogólnej grzybni z patatajnią wystarczy parę kartofli puścić i już w Szczecinie drugi Lewandowski się narodził by za chwilę doznać pomoru głodowego na gole. Jakiś chucherlak co za bardzo ani podać umie, ani dryblować, ani wykończyć akcję jedzie do Anglii i zdziwko że wychodzi bigos.

Takich drewniaków, bez talentu i z mocno ograniczonym zmysłem taktycznym to są tysiące. Tylko na Zachodzie grają na 2-3 poziomie rozgrywkowym i bynajmniej nie zostają „gwiazdami”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FCKierpce

Siedzi w Polsce – daje radę, jedzie na zachód – daje dupy. Kurczę, gdyby można by było znalexć jakąś tendnecję, jakiś wzór… Hmm…. Eureka! Tam na zachodzie to się nie znają! Niech siedzi w Polsce i ciągle „potwierdza swoją jakość”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz