Nie mogło być inaczej. Cristiano Ronaldo piłkarzem roku FIFA!
Weszło

Nie mogło być inaczej. Cristiano Ronaldo piłkarzem roku FIFA!

Można oczywiście dyskutować do woli, czy w wyborach najlepszego piłkarza istotniejsza jest jego dyspozycja w poszczególnych meczach, liczby zdobytych bramek i asyst, trofea wywalczone wspólnie z drużyną czy po prostu wrażenia artystyczne. Ale gdy jesteśmy na poziomie dwóch piłkarzy z kosmosu, którzy od lat wywracają do góry nogami wszystkie tabele, wszystkie wieloletnie rekordy, wszystkie rozgrywki – nie ma wątpliwości, że decyduje półka z trofeami u jednego z nich. Ta zaś u Cristiano Ronaldo w 2017 roku wzbogaciła się o dwa najważniejsze trofea – medal za zwycięstwo w lidze hiszpańskiej oraz ten za kolejny triumf w Lidze Mistrzów. Nie może więc dziwić, że teraz doszła do tego nagroda dla piłkarza roku FIFA.

Na londyńskiej gali ani przez moment nie było wątpliwości, że to właśnie królewski Real Madryt będzie w tym sezonie zgarniał wszystkie najważniejsze nagrody. Mamy dopiero październik, więc logiczne było kompletne pominięcie jesieni. Mimo to, nagrody nie są za sezon 2016/17, ale za rok 2017. Czyli innymi słowy – w głównej mierze za okres od stycznia do czerwca 2017 roku. Okres, w którym niepodzielnie rządził Real Madryt z Cristiano Ronaldo w składzie.

Czy jest sens przywoływać tutaj indywidualne osiągnięcia? Nieszczególnie, może poza statystyką goli z Ligi Mistrzów. Od ćwierćfinałów CR7 strzelił dziesięć goli w pięciu meczach, w tym dwa w finale Ligi Mistrzów. W lidze? Miał mocną właściwie całą połówkę 2017 roku, ale przede wszystkim trafił pięć razy w ostatnich trzech meczach, w których ważyły się losy tytułu. W kadrze dorzucił 10 goli i 4 asysty, nieźle spisując się także w Pucharze Konfederacji (choć przegrał półfinał i nie zagrał w meczu o trzecie miejsce). Przez cały ten czas czarował, dryblował, uderzał z dystansu, dopychał do pustej siatki, wygrywał pojedynki główkowe, biegowe i te oko w oko z bramkarzami.

Nie ma absolutnie żadnego problemu, by wykazać wyższość Cristiano Ronaldo nad dowolnym innym piłkarzem Realu Madryt.
Nie ma absolutnie żadnego problemu, by wykazać wyższość Cristiano Ronaldo nad całą resztą piłkarzy z ziemskim rodowodem.

Co roku jest jedynie problem, by ustalić kolejność w kosmicznej dwójce. Ta została ułożona w głównej mierze w meczach przeciw Juventusowi – Leo Messi i Barcelona przez 180 minut nie strzelili Włochom nawet gola. Cristiano Ronaldo dwukrotnie pokonał Buffona, najpierw dając Realowi prowadzenie, potem podwyższając na 3:1 i właściwie zabijając mecz. A – tak się składa – był to finał Ligi Mistrzów.

Tym samym zasłużona nagroda wędruje do Portugalczyka.

Co poza tym na gali? Przede wszystkim jedenastka roku FIFPro. Generalnie ułożona przyzwoicie, ale… dość niecodziennym wyborem było naszym zdaniem umieszczenie w najlepszej jedenastce Andresa Iniesty. Poza nim – podobny skład wyrecytowałaby pewnie większość fanów futbolu. Buffon – Alves, Ramos, Bonucci, Marcelo – Kroos, Modrić, Iniesta – Neymar, Messi, Ronaldo. Brakuje może mocniejszego akcentu z Juventusu, ale ich siłą w tych najbardziej eksponowanych rozgrywkach, czyli Lidze Mistrzów, cały czas pozostaje zespołowość, dyscyplina, zgranie, nie indywidualne wyczyny poszczególnych zawodników. Brakuje może kogoś z Monaco, ale jak tu kogokolwiek upchnąć. Brakuje jeszcze kogoś z Realu, pewnie najbardziej Isco czy Casemiro w miejsce Iniesty. Jednak poza tym? Marcelo? Bez dyskusji. Ramos? Alves? No nie, nie potrafimy się tu doszukać kontrowersji innych, niż umieszczenie w składzie hiszpańskiego weterana. Zrzucamy to na karb oprogramowania FIFPro, które cztery elementy ma już w opcji autouzupełniania.

***

Zanim jednak doszło do ostatecznych rozstrzygnięć, wręczone zostały nagrody „poboczne”. Rozpoczęto od trofeum dla zdobywcy najładniejszej bramki sezonu, gdzie oczywiście zwyciężyło trafienie z pierwszych godzin 2017 roku i meczu Arsenalu z Crystal Palace. Olivier Giroud, specjalista od goli przeuroczych, zapakował piłkę „skorpionem”, sprawiając, że mimo obciążeń poprzedniej nocy noworoczne popołudnie przywitaliśmy szeroko otwartymi oczami i równie szeroko rozdziawionymi szczękami. Nieco kontrowersyjna była najlepsza trójka – na podium bowiem znalazło się obok Giroud cudowne trafienie bramkarza Oscarine’a Masuluke, przewrotka w końcówce meczu w polu karnym rywali oraz… błąd bramkarki przy uderzeniu z połowy w wykonaniu Deyny Castellano. Chyba że założymy, że takie niewiarygodne było w tym wypadku samo dokopnięcie do bramki przez kobietę.

Michał Pol celnie spuentował, że obecność gola strzelonego przez Deynę w tym wypadku to trochę znak czasów.

Mniej zamieszania było przy najlepszym trenerze – Zinedine Zidane wygrał wszystko, co było do wygrania, więc i tutaj to on miał zaszczyt przemawiania na scenie. Nikt nie będzie też darł szat, że najlepszym bramkarzem wybrano Gianluigiego Buffona – choć tutaj też stawka wydawała się najrówniejsza i żaden wybór nie byłby zaskoczeniem. Trzeba też wspomnieć o pięknym hołdzie, nie tylko dla zmarłych, m.in. Bradleya Lowery’ego czy Cheicka Tiote, ale i choćby Bartry, pokrzywdzonego w ataku na autokar BVB.

No i jeszcze słowo o nagrodzie dla kibiców, którą dość niespodziewanie otrzymali fani Celtiku za kartoniadę z okazji 50. rocznicy zdobycia Pucharu Europy. Zrobili to, wygrywając między innymi z kibicami Borussii Dortmund, którzy oferowali noclegi kibicom Monaco po odwołanym z uwagi na atak terrorystyczny meczu Ligi Mistrzów. Chyba pozostawimy to bez szerszego komentarza.

Były też nagrody dla dziewczyn, ale tutaj godna uwagi była tylko rozmowa Ruuda Gullita z kobietą, która wręczała wraz z nim nagrodę dla najlepszej trenerki damskiego futbolu.

– Reprezentacja Holandii w piłce nożnej kobiet wygrała Mistrzostwa Europy.
– A mężczyźni?
– Przejdźmy do kolejnego punktu.

Podobała nam się też nagroda fair-play, stanowiąca jednocześnie samouczek przydatny w przypadkach krytycznych – Francis Kone otrzymał ją za udzielenie pierwszej pomocy bramkarzowi rywali, który stracił przytomność na boisku. I tyle. Niespodzianki tylko w totalnych detalach, poza tym – jeszcze jedna wielka chwila wielkiego Realu Madryt, który w sezonie 2016/17 zgarnął wszystko. A teraz dołożył do tego formalną kropkę nad i – tytuły dla najlepszego piłkarza i trenera roku.

KOMENTARZE (68)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Dariusz 'Mineta' Szpakowski
Językiem wyprawiam cuda

wyróżnienie Iniesty ładnie podsumowało ten cyrk

Dariusz Szpakowski

proszę się nie podszywać , Iniesta wspaniale ciągnął swoją La Roję w eliminacjach do euro.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

derlis

Ten, który pisał, że mimo, iż Ronaldo nastrzelał Wyspom Owczym, to jest to ważne, gdyż jest to mecz o punkty, a o Messim wyjaśniającym Ekwador (co dawało bezcenny awans do MŚ) pisał, że już podnieta bo „konus” ogórom nastrzelał, będzie teraz mówił innym, że są granice żenady.. 😀

werseo

Przecież to fanboy Krystianka i Srealu. Odpusc.

derlis

Zauważyłem, jednak zawsze coś mnie ciągnie do uświadamiania tego typu osobników o ich hipokryzji 😀

werseo

Nie warto, dla Hala dzieci liczą się tylko statystyki, chuj, że cały real gra na króla madery i piękny chłopak spija śmietankę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sportowy Maniak

Iniesta w 11 roku i brak Lewego to jakaś pomyłka, a nagroda dla najlepszego piłkarza to też kabaret. Ok, ok, statystyki w ostatnich kilku meczach LM Ronaldo ma świetne, ale nic poza tym. Messi staje się bardziej niedoceniany, przez to, że jest kreatorem gry, a nie zawsze strzelcem bramek. Chociaż nowy sezon zaczął fantastycznie. Żałuję, że przynajmniej w trójce nie znalazł się Lewandowski, chociażby za to, co na przestrzeni całego roku robił dla repry i dla klubu. Gość grał praktycznie mecz w mecz po 90 minut, strzelał gola za golem (i hat-tricki), do tego nikt nie docenia tak naprawdę pracy, jaką Robert wykonuje w kadrze. Schodzenie do boków, cofanie się, branie na siebie po 2-3 rywali. Szkoda, szkoda, że o nagrodzie, wydawać by się mogło najważniejszej w całym roku, decydują dziwne i niezrozumiałe kryteria i nazwiska, a nie rzeczywista forma zawodników.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sportowy Maniak

Polemizowałbym…

HAZARD
Majewski i Malarz to najbardziej przereklamowani i chujowi piłkarze

Brawo Tullsmanore. Też już nie mogę tego pompowania czytać, jedyny głos rozsądku. A wpychanie przez Polaków Lewego wszędzie gdzie się da to już serio przesada, rzygać się chce. Jest świetny, jest najlepszym polskim piłkarzem w historii, ale top6 napastników na świecie to jest jego max i to lekko naciągane, natomiast w top 10 jest na pewno. Jego wyznawcom polecam sprawdzić kto w poprzednim sezonie miał najwięcej zmarnowanych sytuacji w Bundeslidze.

LOBO

No nie wiem, jedyne aspekt piłkarskiego rzemiosła, który jest naprawdę słaby u Lewandowskiego to drybling, poza tym na jego pozycji nie ma piłkarza, który byłby w czymś od niego lepszym.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Nie ma czegoś takiego jak nie wykorzystane sytuacje.
Albo:
1. Oddał celny strzał na bramkę i strzelił gola.
2. Oddał celny strzał ale gola nie strzelił.
3. Oddał strzał niecelny.

Wszystkie „prawie” dojścia do piłki czy „ostatnie podania” to tak naprawdę okazje na szansę (nikt nie wie co by było gdyby).

W aspekcie rzutów wolnych z topowych napastników najskuteczniejszy jest Lewy. Strzały z główki: Ronaldo.
Z buta: Aubamayeng.
Najważniejszych goli (dających wygraną lub ratujących remis): Lewy.
Goli w LM: Ronaldo.
Asyst: Messi/Ronaldo (nie chce mi się sprawdzać jak to wychodzi w okresie branym pod uwagę).
Punktacji kanadyjskiej: Messi

Wyrzysk

Też nie ma co przesadzać w drugą stronę. Nie tylko w Polsce uznawany jest za gwiazdę światowego formatu. Prosty przykład: Turniej Czterech Skoczni (chyba Bischofshoffen), realizator przestaje pokazywać skoki i skupia się na Lewym, który wpadł jako kibic i na „obrazku” widać jak Stefan Kraft biegnie i prosi o zdjęcie z Lewym :-) Lewy w ataku Neymar, Messi, Ronaldo nie powinien się zmieścić, ale gdyby za Iniestę dać do Pomocy Messiego, to już chyba powinie koło Ronaldo i Neymara powinien być, bo jak nie on to kto?

wafel

Suarez

Wyrzysk

Lubię. Dla mnie jedyny konkurent dla Lewego. Który lepszy – temat rzeka.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Baton

To akurat absurd, że jest Neymar, a nie ma Lewego. Sorry dla Brazylijczyka, ale Lewandowski coś wygrał, a w dodatku statystyki porażające.

the social one
Abrozija Denaturatov

Rok 2078:Trener Realu Madryt Stanislav Levy trenerem roku,Andres Iniesta w jedenastce roku fifa

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

the social one
Abrozija Denaturatov

Wykupił sobie miejsce w tej jedenastce na stałe widocznie.

Krzysztof.Reperowicz

W poprzednim sezonie to Ramos wciągną Ronaldo i wysrał, ale obrońcom nigdy nie dają nagród.

John The Revelator
Wisła Kraków

Ten plebiscyt to jednak faktycznie jest kabaret. Pomijam akcje którą wszyscy dobrze znają, czyli Iniesta w 11 roku, mimo że przez ostatnie 5 lat zasłużył tylko za 2015, czy Alvesa, który zagrał może 4 dobre mecze, przez resztę irytował. Pomijam Bonucciego i jego galaktyczną formę w Milanie ostatnio, ale zobaczcie sobie na top 10 napastników. Spośród królów strzelców 5 najlepszych lig świata jest JEDEN. Nie ma miejsca dla Aubameyanga, Kane’a, Cavaniego, za to jest dla Ibry, Benzemy czy Sancheza. Dla Ibry, który skończył granie chyba w lutym/marcu o ile się nie mylę. I nie, to nie są kontrowersje. Kontrowersje by były, gdyby dali na obronę np Azpilicuetę zamiast Bonucciego. To jest po prostu kpina z piłkarzy i nie ma nic wspólnego z rzeczywistą oceną formy poszczególnych zawodników w tym roku.

Transilvanian Nosferatoo
Odlew Poznań

Messi Ronaldo Ronaldo Messi. To sie robi nudne. Jeszcze troche i w kadrach seniorskich zaczna debiutowac pilkarze, ktorzy urodzili sie w latach, kiedy tylko albo Messi albo Krystyna zgarniali nagrode pilkarza roku FIFA / Zlota Pilke.

fan kibolkiewicza

Co kurwa nudne? Goście wymiatają i super się ogląda takich piłkarzy.

LOBO

Za dużo weszło dla nich wygrywanie jest nudne. Nienawidzę takiego pierdolenia głupot, w 100% cię popieram.

fan kibolkiewicza

Tego Inieste to kurwa jacyś ślepcy wybrali. Podobnie jak Lothara Matthausa wybrali w Fifie na piłkarza roku 1991 po tym jak rok wcześniej wygrał MS.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Przybywam z Frolixa 8
Gateshead

.

FIFA01.jpg
M.S.

Ciekawe, że Messi miał problem ze wzrostem i musiał się leczyć, to samo Ronaldo, problem z sercem i musiał przechodzić zabieg. Bez tych interwencji stawiam, że by nie było tych sukcesów. Zresztą oni nie mogliby uprawiać profesjonalnie sportu.
Dla mnie, to fenomeny. Widziałem schyłek gry Pele, pamiętam już dobrze Maradonę, Zidane, Figo to jak wczoraj, jednak uczciwie trzeba powiedzieć, że Messi i Ronaldo, to kosmici. W tym, że Messi zdecydowanie lepszy, to wynika z talentu, Ronaldo talent plus niesamowita praca.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.

Nie, on sam w swojej biografii wspomina o tym. Z tego co pamiętam, to zaraz jak trafił do Sportingu, wykryli i szybka operacja. Gdyby nie zabieg, to facet by na tym poziome nie grał. Żadna tajemnica.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.

ale chodzi mi o to, że jeden i drugi bez pomocy nie osiągnął by tyle.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.

ale gdyby mu nie skorygowali, to by nie ganiał jak szalony po 90 minut kilkadziesiąt spotkań w roku.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.

Messi, to by ganiał między nogami, chyba się zanosiło na jakieś minimalnie ponad 150cm.

dario armando

Bardzo zasłużone trofeum ,bo jest wspaniały.Natomiast Messi powinien dostawać co roku z urzędu oddzielnie,bo to jest inna kategoria futbolu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dario armando

Co najwyżej ty jesteś śmieciem i cwelem.W twoim przypadku aborcja byłaby z korzyścią dla ludzkości.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

derlis

Hmm.. to jak według twojej logiki nazwać kogoś, kto drapie rywali po twarzach, kopie ich, popycha arbitrów i symuluje/symulował na potęgę? Pewnie nie buc, nie frustrat, nie cham, nie „największy cwel” czy też „pierdolone gówno”, a zwyczajnie Cristiano Ronaldo.. eh 😀 😀
Messi święty nie jest, bo zdarzyły się przypadki choćby wspomnianego przez ciebie kopnięcia w kibiców, czy też skopania mikrofonu w finale na Wembley, ale wyzywanie Messiego będąc jednocześnie fanem Ronaldo to jest kurwa szczyt hipokryzji i żenady 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

derlis

W takich chwilach naprawdę żałuję, że nie urodziłem się kobietą 😀
No tak, eliminujemy niepasujące do teorii wzmianki o kopaniu rywali i drapaniu ich po twarzy (co to w ogóle kurwa za gest to drapanie?), po czym dalej najeżdżamy na Messiego kopiącego piłkę w kibiców.
A ty dalej byś kurwy bronił, jakby cię podrapała po mordzie i skopała? W sumie przy Ronaldo to pewnie byś jeszcze i dupę na przyjęcie pały nadstawił..
Człowieku, obudź się i zacznij patrzeć na wszystko jedną miarą. Ja będąc turbofanem, powtarzam, TURBOFANEM Messiego nie unikam w dyskusji wątku o kopnięciu w kibiców, bo to było żałosne i nic tego nie usprawiedliwia, podobnie jak dziecinnego kopnięcia z całej siły w mikrofon… dla mnie to nie są emocje, dla mnie to jest głupota, a może i nawet chwilowa sodówa związana ze świadomością tego kim się jest, i to w przypadku jednego i drugiego zawodnika.. a ty sprytnie pomijasz (no w sumie nie tak sprytnie) tematy dla ciebie niewygodne i się powtarzasz. Nie chcesz przyjąć do wiadomości, że twój idol też święty nie jest, i że jego zachowania też nie były normalne, bo był za nie przecież zawieszany i karany czerwonymi kartkami..
Niezłe ruchanie, wygrać 5-1 dwumecz i dalej mówić o „ruchaniu”, zamiast cieszyć się z bardzo okazałej wygranej.. kompleksy na poziomie Himalajów.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

derlis

A na WF wolałbyś, żeby w przypływie frustracji kolega kopnął w ciebie piłką, czy żeby ci sprzedał kopa na łydkę i do tego podrapał twarz? Jak zresztą myślisz, na co nauczyciel zareagował by gorliwiej? Na kopnięcie piłką czy bójkę? Ja też mogę stosować takie śmieszne porównania 😀
Ronaldo jest prowokowany bo sam prowokuje, a przynajmniej prowokował swoimi symulkami i gestami typu przecieranie logo KMŚ, żeby pokazać kim to on nie jest, oczywiście dzięki zapieprzającym na niego kolegom, a nie samemu sobie, ale to już temat na osobną dyskusję..
Nie no, wcale nie jesteś fanem Ronaldo, ja też nie jestem fanem Messiego broniąc go przy każdej możliwej okazji (oczywiście każdej możliwej i logicznej do obrony, a nie dosłownie każdej), skądże znowu 😀
Porównanie do sytuacji z Maiconem jest kulawe, bo w przeciwieństwie do wyczynów Ronaldo okraszanych czerwonymi kartkami i zawieszeniami, Messi nie zrobił tego celowo, bo skakał do piłki, a nadbiegający z tyłu Maicon na niego wpadł. Po prostu się zderzyli, w wyniku czego Maicon ucierpiał, ale to nie było przecież specjalnie. Specjalnie to Rooney chciał kiedyś złamać nogę Patrickowi Vieirze, albo wyciąć równo z ziemią zawodnika Newcaste.
A co, Messi może nie został zlinczowany za kopnięcie w kibiców? Nawet kibice Barcelony przyznawali wówczas, że to śmieszne zachowanie na łamach różnych portali internetowych. Świecenie laserami po oczach przy rzucie wolnym jest już jak rozumiem w porządku?
No tak, Messi będąc nieletnim jak najbardziej miał prawo do majątku, jak i do wiedzy co się z tym majątkiem dzieje.. kolejny raz próbujesz wybielić Ronaldo na bliźniaczych sytuacjach. Sam fakt, że został o to oskarżony już stawia go w negatywnym świetle. Wybieli się dopiero, gdy sprawa oficjalnie się wyjaśni i nie zostanie skazany. Wtedy minus dla Messiego, bo póki co jest w zasadzie po równo.
Tak, masz rację, tak samo jak miałeś rację przy faulu Ramosa na Messim.. :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

derlis

Różnica między nami jest taka, że ja nie usprawiedliwiam kopnięcia piłki w trybuny przez Messiego czy też żałosnego kopnięcia w mikrofon, a ty próbujesz usprawiedliwić każde zachowanie Ronaldo przy każdym porównaniu i postawić Messiego w gorszym świetle. Ja nie stawiam Ronaldo w gorszym świetle. Stawiam go względem takich zachowań w takim samym, bo hipokrytą nie jestem, acz fakt, nie przypominam sobie, by Messi został za tego typu czyny kiedykolwiek zawieszony lub ukarany czerwoną kartką..
***
Zazdroszczą? A może raczej drwią z tego, że on myśli, że mu zazdroszczą, o czym otwarcie mówi? Nie słyszałem nigdy durniejszego usprawiedliwiania czyichś wpadek.
Messi, ani ktokolwiek inny w świecie piłki nie powiedział nigdy, że ludzie robią coś wobec niego z zazdrości, a przynajmniej sobie takiego czegoś nie przypominam. Pamiętam jak w usuniętym już niestety filmiku z kanału Footroll o kibicowaniu Portugalii w meczu z Polską przez Polaków (tzn. polaków), prowadzący 10/10 podsumował zarówno Ronaldo, jak i również tę subiektywną, a wręcz zaślepioną część jego kibiców. Szkoda, że nie mogę tego niestety już przytoczyć za pomocą odnośnika.
***
Nawet jeśli Messi go widział, to na pewno nie miał na celu wybić mu zębów. To była walka o piłkę zagraną przez Abidala, która ostatecznie przeleciała co prawda wyżej, no ale wyskok do takiej piłki to normalny odruch napastnika w polu karnym. Widać zresztą, że Messi od razu oglądał się za piłką czy (i gdzie) spadła. Jakby chciał specjalnie wybić mu zęby, to zawsze mógł przecież bez pierdolenia zachować się jak Ronaldo i zwyczajnie, celowo sprzedać mu sierpa, tak, jak tenże Ronaldo celowo pokopał i podrapał rywala bez większego przejęcia. Ale ci Portugalczycy to chyba tak mają w naturze, bo Bruno Alves, Raul Meireles czy Pepe też lubili sobie ostro zagrać..
***
Wiem, że istnieje coś takiego jak domniemanie niewinności, ale ja napisałem o samym fakcie oskarżenia. A takie zarzuty nie biorą się znikąd. Samo oskarżenie Ronaldo o oszustwa podatkowe już stawia go w świetle potencjalnego oszusta i tylko o to mi chodziło. Messi też był niewinny do czasu ogłoszonego nie tak dawno wyroku, a i tak każdy po nim jechał jak po burej suce, ku zapewne twojej uciesze, a nawet i pewnie aktywnym udziale :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

derlis

Aha, jego nie można, ale on może.. eh 😀
Pokaż mi co zrobił mu przeciwnik w pamiętnym meczu w którym go skopał i podrapał, a potem jeszcze dumnie przetarł logo KMŚ.
Łatkę? Ronaldo dalej ma łatkę symulanta, mimo, iż już nie symuluje. Suarez ma łatkę gryzonia, mimo, iż już nie gryzie. Widzisz zatem, gdzie takie łatki można sobie wsadzić..
Oczywiście, że w to wierzę. I to nie patrząc na dziennikarzy. Wierz mi, że potrafię myśleć sam za siebie. Czego ja mam mu zazdrościć? No wytłumacz mi to. Czego? Tego, że jest narcyzem i arogantem? Skoro jemu ludzie niby zazdroszczą majątku i urody, to ja mogę powiedzieć, że on tym ludziom może zazdrościć inteligencji, skoro pierdoli takie kocoboły. Tak samo się urodził i tak samo umrze jak każdy inny człowiek. Jest od nas tylko bogatszy i sławniejszy, a takowym można zostać chociażby robiąc z siebie debila na YouTube. Gdyby mi na tym zależało (pieniądze i sława), już dawno byś o mnie słyszał, właśnie za pośrednictwem YT chociażby.. Messiemu też tego nie zazdroszczę, że ma umiejętności których nie ma żaden inny zawodnik, bo zamiast takim zazdrościć, wolę zwyczajnie podziwiać ich grę.
Owszem, może i napiszesz, ale napiszesz tylko, że Ronaldo jest winny, a nie że jest kurwą, karłem na sterydach, pierdolonym cwelem, śmieciem itd, tak, jak zwykłeś pisać o Messim. Albo wyzywasz wszystkich, albo nie wyzywasz nikogo, no kurwa. Nigdy nie rozumiałem nierównego traktowania takich samych przypadków. Ja nie wyzywam ani Messiego, ani Ronaldo, ale jednocześnie w obu przypadkach potrafię dostrzec dobre i złe strony, i to pomimo faktu, iż jestem fanem jednego z nich. Nie nazywam go „penaldo’ czy” tapinaldo”, bo chociażby na przykładzie samego Messiego widzę jaką sztuką jest taka regularność w egzekwowaniu jedenastek. Wyjść do dobicia piłki do pustej bramki, urwać się obrońcy, nie spalić – to wszystko też trzeba mieć wyćwiczone i ja to szanuję. Messi jest dla mnie jednak lepszym piłkarzem, bo robi więcej; rozgrywa, asystuje, drybluje, strzela. Ronaldo to typowy killer, jego interesuje wyłącznie kończenie akcji. Jest w tym jednak do bólu skuteczny, ale mnie taki typ zawodnika nigdy nie jarał.
Świat nie kończy się na weszło. Z Messiego drwiło pół świata kiedy tylko ta afera wyszła na jaw, a potem latami się ciągnęła. Drwią z niego zresztą do tej pory, według mnie w tym przypadku akurat słusznie, bo niezależnie od tego ile zarabiasz, powinieneś być wobec fiskusa tak samo uczciwy, bo wciąż jesteś tylko człowiekiem.
Mówisz o wybielaniu Messiego przez weszło, a to właśnie przy Ronaldo możesz dostrzec już nawet nie wybielanie, a zwyczajną ciszę jaka panuje przy aferze podatkowej. Nikt o tym nie mówi. Było, minęło. Za Messim to się ciągnęło latami, i to też pomimo faktu, iż to przestępstwo nie było wtedy jeszcze prawomocnie udowodnione, tak, jak obecnie w przypadku CR7. Podwójne standardy nie działają tylko na korzyść Messiego :)

shakal

Ronaldo co chwilę kopie w kibiców. Tak z grubsza 1/3 wolnych które wykonuje grzęźnie w trybunach…

piokon

Pochwal sie swoimi osiagnieciami zawodowymi zyciowy flustracie.

PIPA-LA-FĄ
Wenus Jędrzejewo

Dziewczyny przestańcie się drapać, bo Wasza kłótnia przypomina przekrzykiwanie się dwóch 16-latek tuż przed okresem. Przecież to jest wiadome, że czasem i jednemu i drugiemu puszczą nerwy i zrobią jakąś głupotę na boisku. Nikt nie jest bez skazy. Wiadomo, że jako najlepsi są najwięcej razy prowokowani, że na nich skupia się cała uwaga i presja, więc od zcasu do czasu jej zwyczajnie ulegają i o co to wielkie halo ? Mimo, że są „kosmitami” są również ludźmi :)

Lucky

a Robuś L. za długo w reichu na robotach, że na pedryla z kadry niemieckiej zagłosował ? :)

3ci

A piłkarza roku Weszło! i tak wygra Messi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Przemyslaw

Że Cristiano nie odegrał praktycznie żadnej roli na Euro, a w finale zszedł z boiska w trakcie meczu? No to co, ale MÓGŁ ODEGRAĆ ROLĘ. I za to dostał nagrodę. On i Messi grając nawet do 40-tki (wątpliwe, żeby utrzymali dobrą formę, wieku nie oszukasz) będą wygrywać bez względu na wszystko. Tak więc Neymar, sorry, ale nie w tym życiu.

HAZARD
Majewski i Malarz to najbardziej przereklamowani i chujowi piłkarze

3 gole i 3 asysty w bodaj 6 meczach (mówię to z pamięci) to jest kurwa mało?!

Przemyslaw

Wyszli z grupy z TRZECIEGO miejsca nie wygrywając w niej ani jednego meczu, w całym turnieju wygrali tylko jeden mecz w regulaminowym czasie. Faktycznie, sukces. Gdyby Euro 2016 było turniejem na normalnym zasadach, a nie kabaretowych, to by nie wyszli z grupy.

derlis

Ronaldo był w roku 2017 decydujący wtedy, kiedy trzeba było, szczególnie w Lidze Mistrzów. Decydujący, czyli po prostu zdobywający gole i nic poza tym. Piłkarzowi o takim rozgłosie to w zupełności wystarczy. Gdyby ten sam wyczyn powtórzył np. Giroud, i tak nie miałby co marzyć o Złotej Piłce. To samo oczywiście w przypadku Messiego, któremu to by w zupełności wystarczyło. Ta dwójka to taka przepaść nad resztą, że takie plebiscyty nie mogą się skończyć inaczej.

kowan69

Sukces Krystyny to wkład całego zespołu, przy którym on głównie dokłada nogę i tak już jest od jakiegoś czasu. Próżno szukać tych magicznych kiwek z czasów ManU, czy nawet początków w Realu, teraz jest prosta piłka nastawiona na efektywność, co w połączeniu z silną drużyną i dużą ilością szans na strzelanie na bramkę, daje rezultaty. Real ma silną pakę, a Krystek nazwisko i tak to się kręci.
Messi w pierwszej połowie roku (bo to z tej części są rozliczane te nagrody) nie osiągnął nic, tak z drużyną jak i reprezentacją.
Neymar niewiele więcej, ten zresztą jakim jest liderem zespołu pokazał w ostatnim meczu PSG, gdzie drużynę w której już nie było Neymara, musiał ratować Cavani. Obecność tego chłystka o mentalności niedorostka w takich zestawieniach jest deczko niefortunna.
Zresztą obecność Iniesty w zestawieniu jednoznacznie wskazuje, że to festiwal znanych nazwisk, a niekoniecznie najlepszych w danym okresie.
Inna sprawa że ten plebiscyt praktycznie w całości bazuje na lidze mistrzów, skądinąd słusznie, bo to najważniejsza piłkarska impreza w tym roku. Tylko jak to jest, że w 2014 roku złotą piłkę dostał Krystek, jak na najważniejszej imprezie tamtego roku, czyli mistrzostwach świata, zagrał okrągłe nic?
Jeśli mistrzostwo świata nie jest w stanie przebić nagrody z urzędu za nazwisko, to już nic nie przebije. W takiej sytuacji tym bardziej warto podkreślać, że Ronaldo te nagrody dostaje za zasługi całego zespołu, bo on sam znaczy bez nich niewiele, zwłaszcza że nieraz potrzebuje naprawdę solidną ilość okazji, żeby strzelić bramkę.
Osobny akapit, który przy okazji tego typu nagród, zawsze się pojawia na wszelkiej maści portalach w ilościach co najmniej dużych, to hejt na Lewandowskiego zwanego tam najczęściej drewnem.
Nigdy nie zrozumiem tego fenomenu. Mam wrażenie, że to gromada gimbusów lejąca swoje żale, byle dogryźć rywalowi swoich idoli, a to że jest rodakiem i jako jeden z niewielu wbił się ponad ekstraklapowe bagienko, jeszcze bardziej ich podkręca. Niepojęte, zwłaszcza że Lewandowski brazylijczyk, czy argentyńczyk miałby pewnie stałe miejsce w tych zestawieniach.

derlis

Ostatnio o tym pisałem. To jest właśnie medialność. Piłkarzowi o takim rozgłosie jak Ronaldo czy Messi to w zupełności wystarczy. I on ma tego pełną świadomość.
Futbol jest płytki. Futbol to tylko bramki. Gdyby rozliczać piłkarzy nie tylko z bramek, ale ogólnego wkładu w grę zespołu, to jedynymi piłkami zasłużonymi dla takiego Ronaldo chyba by były tylko te za lata 2008 i 2014.. no i może 2016, bo nie wiem komu innemu by ją w sumie wtedy dać, nawet jeśli Ronaldo nie grał najlepiej, więc powiedzmy, że też zasłużył.
Złota Piłka 2010 i 2013 to jawna kpina. Sneijder, albo nawet Iniesta (2010) i Ribery (2013) powinni dostać te nagrody w ogóle bez głosowania.
Lata 2010 i 2014 są właśnie dowodem na to, że nawet triumf w MŚ nie gwarantuje Złotej Piłki, jeśli nie jest się Messim lub Ronaldo, niestety.. Sami Khedira wygrał zarówno Ligę Mistrzów, jak i MŚ w 2014 roku, a o ZP mógł jedynie pomarzyć.. to samo Xavi czy Iniesta w roku 2010, którzy do mistrzostwa Hiszpanii dołożyli triumf w MŚ, które Messi zakończył na 1/4, nie wspominając o Sneijderze i jego potrójnej koronie oraz finale MŚ..
Jak dla mnie na chwilę obecną Messi powinien mieć 4 Złote Piłki, a Ronaldo 3, z ewentualną czwartą za rok 2017. Czyli w skrócie, każdemu z nich zabrać po jednej.

Don Gregorro

Wyjątkowo mocne kwity na działaczy FIFA musi mieć Iniesta, skoro znalazło się dla niego miejsce w jedenastce roku FIFPro.

shakal

Problem z Ronaldo jest taki że chociaż on rzeczywiście skutecznie wykańczał akcje zespołu w najważniejszych meczach LM, to przez większość sezonu grał mega przeciętnie/słabo, a w dodatku nierzadko wyglądał na boisku jak jakiś paralityk…
I jak tu oceniać takiego gracza, którego formę definiują tylko i wyłącznie gole? Czym się różni fantastyczny Ronaldo od beznadziejnego Ronaldo? Ano tym że ten fantastyczny wturlał coś do bramki. Cała różnica.

wpDiscuz