post Avatar

Opublikowane 23.10.2017 19:44 przez

redakcja

Autorem tekstu jest osoba niezwiązana z polską piłką, podobieństwo do wszelkich faktycznie istniejących osób – przypadkowe, a fabuła – fikcyjna. Tekst ma charakter żartobliwy i w żaden sposób nie ma na celu urażenia kogokolwiek.

W końcu coś drgnęło. Po przerwie na mecze reprezentacji Legia zaczęła jakoś ciułać punkty. Na razie ich meczów nie da się oglądać (przynajmniej na trzeźwo) ale wynik się liczy. Oczywiście, nic samo się nie zrobiło. Rozmawiałem z prezesem Darkiem. Tak, wiem, miałem mu nie udzielać żadnych rad, ale serce rodowitego warszawiaka nie pozwoliło mi zostawić chluby stolicy w potrzebie. Powiedziałem do niego:

Dareczku, ty to cały czas myślisz że klub to korporacja. A wiesz jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma? W korporacjach pracują szczury, a w klubach ludzie. I ci ludzie z klubu spotykają innych ludzi! Ludzi piłki, oczywiście.
– Wujo, o czym ty do mnie, za przeproszeniem, pieprzysz? – wydukał Darek, wypełniając szklankę burbonem. Zdołowany był nie na żarty. – Chłopie, na każdym polu ponosimy klęskę. W dodatku drużyna jest świeżo po rozmowie motywacyjnej, a uwierz mi, spotkali takich kołczów, że nawet Mateusz Grzesiak przy nich wymięka.
– Słuchaj, Misiu, żalisz mi się tylko, a w ogóle mnie nie słuchasz. Bierz przykład z najlepszych. Powiem ci jedno: mam takiego przyjaciela, on prowadzi jeden z największych klubów na świecie. Florentino się nazywa. I ten Florek, który prywatnie pracuje w budowlance, rozumie że w piłce działają ludzie, nie roboty. W Hiszpanii jest taka zasada, że jak sędziowie przyjeżdżają do danego klubu na mecz to dostają niewielki upominek. Wiesz, proporczyk, koszulkę z nazwiskiem danego zawodnika czy inne tego typu pierdoły. Ale nie u Florka. Florek rozdawał im zegarki. I to całej ekipie, razem z delegatem.
– Wujo, czy ty się szaleju najadłeś? Przecież to jest korupcja. Chcesz już do reszty pogrążyć ten klub, i mnie przy okazji?!
– Ale słuchaj do końca. Wiesz jaki patent on robił? Umieszczał na tych zegarkach logo klubu. Dokładnie na deklu. Czyli na tylnej części zegarka, która i tak jest niewidoczna. Emblemat klubowy był, więc formalnie podchodziło to pod tradycyjny upominek. A że akurat te podarki kosztowały po kilkanaście tysięcy euro? Kto bogatemu zabroni! Wtedy taki Sancho Pansa z gwizdkiem nie jest skorumpowany. Ale dobrze wie, że kiedy dojdzie do kontrowersyjnej sytuacji, to lepiej później chwalić się przed znajomymi fajnym Rolexem albo go opchnąć i zabrać żonkę na Bermudy, niż się nie pochwalić i na następnym meczu u Florka znaleźć w upominkach tylko czerwony pisak i kalendarz.
– Dlaczego akurat pisak i kalendarz?
– Żeby zaznaczać sobie wolne weekendy. Bo widzisz, Florentino to jest człowiek do rany przyłóż! On się tak troszczył o tych ludzi, że jak z jakiś powodów nie przyjmowali zegarków to im załatwiał wolne w pracy – powiedziałem z sarkastycznym uśmiechem.

Darek może i jest zapatrzony w korpo, ale to przecież mądry facet. Zrozumiał przekaz. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W meczu z Lechią arbiter nie gwizdnął dwa razy, z czego raz zrobił dobrze, a raz źle. Ważne, że nie skrzywdził, to już coś. Co nieczęsto mi się zdarza, muszę pochwalić trenera Romka. Wszyscy go wyśmiali, że zabronił gwiazdeczkom dryblować na treningach. Powiem jedno: jak nie umiesz jeździć Polonezem, to się nie pchaj do Ferrari, bo sobie tylko krzywdę zrobisz. Romek dostał grupę gwiazdeczek, którzy po kompromitacjach w krajach trzeciego świata myśleli że dalej można ich traktować poważnie, to ich cofnął do nauki podstaw. Zero gwiazdorzenia, nie wiesz co robić – graj do tyłu, stracisz – odbuduj formację. I tak nieromantyczna wizja Romea przyniosła jakiś efekt.

Nadszedł w końcu mecz z Wisłą. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to, że Legia jedzie tam po wpierdol. Smoki napinały się tam pod Wawelem straszliwie. Z Krakowa zrobili sobie twierdzę lepszą niż Austriacy za zaborów. W dodatku ten ich Don Kikot sprowadził jakiegoś hombre prosto z hiszpańskiej plaży. Misio miał renomę miejscowego Magika, robił w Krakowie nawet większe wrażenie niż fakirzy na rynku, którzy udają że siedzą w powietrzu. Przed meczem kibice wywiesili oprawę że „Panie, kiedyś to było!”, a w trakcie spotkania przekonywali resztę Polski, że z tej Mąki chleba nie będzie. W sumie to mi szkoda kibiców Wisły. Zasiadło ich 33 tysiące na trybunach, pewnie myśleli że w końcu przyjechała klasowa drużyna. A tu Legia zagrała nudno i bez fajerwerków, ale – patrz na mecz z Lechią – tak krawiec kraje, jak mu materii staje. Ale jeszcze takich cudów nie było na tym świecie, żeby centuś gościł krawaciarza i się cieszył z tego, jak ten drugi go ogrywa. Pewnie że chcieli wygrać. Pełen stadion, na którym miejscowym dobrze idzie, słynna krakowska piłeczka, połowa składu nie zna słów w hymnie, Technik-Magik z przodu i w dodatku trener, też Hiszpan. No to logiczne, jaka mogła być taktyka? Oczywiście, kurwa, laga do przodu na Magika, który ma jakieś metr sześćdziesiąt wzrostu i czterdzieści kilo żywej wagi! Genialnie to Don Kikot rozplanował.

A tak przy okazji Magika, to ja nie wiem czym tu się podniecać. Kiwał, dryblował, mijał, tylko nic z tego nie wynikało, bo jak go Pazdek brał do tańca, to się kończyła zabawa. A jak Łysy się obciął, to Magik z dwóch metrów przywalił w Chłopca Malowanego. I dlatego wolę Jareczka Zgodę. Nie grał tak jakby mu dziewczyna siedziała na trybunach, ale jak Fatalny zagrał mu piłę przeciwną do swojego wyglądu, to Jarek ją wpakował do siatki. Dlatego Zgoda wyrwie w życiu więcej panienek niż hiszpański Magik. To jest konkretny chłop, co strzeli bramkę jak ma okazję, a nie pierdoli trzy po trzy i wsadzi tylko wtedy, jak złapie frajerkę. Chyba że Hiszpan zacznie mówić że jest z Erasmusa. Wtedy to on więcej poużywa.

Ale dobrze, bo zacząłem tą anegdotką o moim przyjacielu Florku, i po tym meczu widać było, że może Romek jeszcze nie do końca rozumie Legię, ale za to Miodek zaczyna rozumieć polską piłkę. Miał być karny dla Wisły? To się zebrało szanowne grono, przedyskutowało sprawę, przewodniczący Fatalny wskazał na VAR, i karnego nie było. Chłopiec Malowany był królem w polu karnym? Był. Każdy bramkarz powinien być. I niech jakiś tam Pedro czy inny Gonzo mu nie wyskakuje. A jak wyskakuje, to niech się liczy z tym, że skończy na ziemi. Sędzia pomyślał tak samo. A złoty zegarek cyka, cyku cyk…

Ktoś powie, że dla Legii też był karny a sędzia nie odgwizdał. A był, no i co z tego? W rozstrzyganiu kontrowersji 2:1 do przodu. I nie zrozumcie mnie źle, bo nie piszę tego ze złości, ale przeciwnie: z szacunku do nie pozostawiania tak ważnych spraw jedenastu chłopakom w krótkich gaciach.

Gratuluję Legii zdobycia trzech punktów, ale od razu apeluję: Romku, nie podniecaj się, po prostu wykonałeś zadanie. Kiedy ja byłem trenerem, to pojechaliśmy tych frajerów na wyjeździe szóstakiem. I to w ostatniej kolejce, decydującej o Mistrzostwie Polski. Kowal kręcił całym towarzystwem lepiej niż wodzirej na wiejskim weselu. To były piękne czasy. Muszę przyznać, że Wisła została wtedy rozbita na boisku, ale w samym klubie też nie działo się za dobrze. Tam był jakiś konflikt, pewnie jak zwykle centusie kłócili się o pieniądze, stąd poszło nam z tymi misiami tak łatwo. W każdym razie kibice w drugiej połowie zaczęli krzyczeć „Podziel się z nami, Wisełko, podziel się z nami”. Ale to akurat nie był problem Legii.

A jak już jesteśmy przy Kowalu, to on miał taki sam dylemat jak Mąka. Nie chciał w ogóle ruszać się spoza Bródna (co zresztą zostało mu do dziś), o opuszczeniu Warszawy już nawet nie wspominając. Dopiero chłopaki do niego podchodzili, i mówili „Wojtuś, mamy wrzesień, a u nas ciągle są święta Bożego Narodzenia bo dopiero grudniową wypłatę dostaliśmy!”. I w ten sposób Wojtek pojechał do Hiszpanii. Był królem Warszawy ale schował dumę do kieszeni i poświęcił się dla reszty chłopaków, żeby im nie odcinali wody po mieszkaniach, i innych płynów też. I to jest lekcja dla kibiców Wisły. Nie lżyjcie już tak tej Mąki, bo z pieniędzy za jej sprzedaż wasza piekarnia jeszcze stoi.

WUJO

[Zdjęcie główne: Słynny mecz Wisła-Legia 0:6. Zagraliśmy spotkanie wybitne. Zobaczcie na spojrzenia obydwu kapitanów. Misiu z Wisły błagał o litość już przed meczem. Fot. Eugeniusz Warmiński]

Opublikowane 23.10.2017 19:44 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 18
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Przybywam z Frolixa 8
Przybywam z Frolixa 8

.

Weszło08.jpg
ein
ein

Wszystko cacy, ale Legia chlubą Warszawy?
To tak jakby chlubą Krakowa był ŁKS Łomża…

bulek90
bulek90

Całkiem ok, tak dalej

Dariusz 'Mineta' Szpakowski
Dariusz 'Mineta' Szpakowski

WUJO SSIJ MI CHUJO

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Fuska
Fuska

Nie lubisz leczenia kanałowego ? W sumie to prawie każdy tak ma, ale dla mnie osobiście to nie jest „tortura”.
A co do Wuja, to lepsze teksty ma na trybunie. Panie Trenerze, za tydzień prosimy o tekst z większym kwalitetem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

vincent van cock
vincent van cock

Lepsza jest piłkarska ruletka trolosiewicza ,prawie o tym samym ale śmieszniej , wiadomo kwestia gustu ,więc można by glosowanie zrobić

711dronow
711dronow

Najlepsza to była petycja o wypierdolenie Gapinskiego, ale niestety weszło pozostało głuche na głos ludu

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszlacki Komentator
Weszlacki Komentator

„…ale jak Fatalny zagrał mu piłę przeciwną do swojego wyglądu…”
:-DDD

Vooyek_Zbooyek
Vooyek_Zbooyek

Ten Wujo słabszy od poprzednich. W tekście powinna paść słynna maksyma „tu nie ma co trenować, tu trzeba dzwonić”, ale nie padła i to jest fatalne.

Weszło
02.06.2020

Najlepsze zostawili na koniec. Michał Żyro skradł show w hicie w Legnicy

Nie oszukujmy się, nie był to mecz, na który czekaliśmy przez całą kwarantannę. Jest wtorek, jest 20.40, deszcz nasuwa z takim impetem, że piłkarze mogą z miejsca wziąć udział w reklamie szamponu albo bollywoodzkim musicalu. A jednak, kiedy już po 15 minutach mieliśmy dwie bramki i jedną awarię systemu nawadniającego, który włączył się bez wyraźnego […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Jastrzębie – Warta, czyli smakowita środowa przystawka

Ofensywna machina trenera Jarosława Skrobacza kontra konsekwentna do bólu Warta Poznań. Tak zapowiada nam się środowa przystawka przed daniem głównym w pierwszej lidze. Choć prawdę mówiąc równie dobrze daniem głównym można nazwać to spotkanie. Dwie drużyny z czołówki powalczą o cenne punkty, a my podpowiadamy, co warto obstawić w eWinner. GKS Jastrzębie – Warta Poznań […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Pierwsza liga odmrożona? Nie widać. Festiwal bryndzy na zapleczu Ekstraklasy

Cholernie czekaliśmy na powrót Ekstraklasy i choć zdawaliśmy sobie sprawę, że z poziomem może być różnie, zresztą – było różnie, to jednak nie możemy być po pierwszej kolejce specjalnie rozczarowani. Piłeczka wróciła, kilka meczów stało znośnie z jakością, no, bywało gorzej i przed pandemią. Dzisiaj natomiast wróciła pierwsza liga, na którą czekali jeszcze więksi zapaleńcy […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Podbeskidzie po restarcie. Czy utrzyma formę strzelecką?

Wieczór z pierwszą ligą? Czemu nie! Zwłaszcza, gdy mamy okazję zobaczyć w akcji dwie drużyny walczące o awans. Podbeskidzie, lider rozgrywek, świetnie rozpoczęło wiosnę. Olimpia Grudziądz? Nieco gorzej. Dlatego restart będzie dla obydwu drużyn ważny. Jedni mogą udowodnić, że dobra forma nie była przypadkiem, drudzy, że stać ich na więcej niż pokazali do tej pory. […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Jak Hansi Flick odmienił Bayern?

Monachium zakochało się w Hansi Flicku. Dwadzieścia pięć meczów, dwadzieścia dwa zwycięstwa, jeden remis, dwie porażki. Żaden trener Bayernu od 1965 roku nie miał tak dobrego startu we wszystkich rozgrywkach. A przecież wcale nie musiało być kolorowo. Przejmował Bayern w trudnym momencie. Dostawał rozgoryczony, zmęczony i niewykorzystujący swojego potencjału zespół po odchodzącym w niesławie Niko […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

#AleNumer – konkurs z nagrodami – ile będzie rzutów karnych?

Aż pięć rzutów karnych zostało podyktowanych w ostatniej kolejce Ekstraklasy. Niektóre wynikające z błędów technicznych (ręka Zwolińskiego), inne powiedzmy, że z pewnej dozy nieroztropności (latający łokieć Petraska). Skoro jedenastki są na topie, to tym razem w konkursie #AleNumer pytamy was właśnie o to, ile razy piłkarze Ekstraklasy będą w tej kolejce strzelać z wapna. Już […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Cygan: Powrót Rakowa do Częstochowy jesienią jest realny

Dzisiejsza decyzja Komisji ds. Licencji to dla Rakowa Częstochowa słodko-gorzka pigułka. Z jednej strony licencja jest, można grać w Ekstraklasie, z drugiej – każdy mecz w Bełchatowie w 2021 roku będzie oznaczał 30 tysięcy złotych kary. Jak przyjęto te werdykty w Częstochowie? Dlaczego w Bełchatowie Raków będzie wpuszczał kibiców nawet, jeśli będzie to nieopłacalne? Czy […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

„Za wcześnie, Piotrek”. Kowal żegna Piotra Rockiego

Rok 2020 to jakiś pieprzony żart. Nieporozumienie. Chciałbym, żeby już się skończył, a to ledwie połowa. Wczoraj kolejny cios. Odszedł Piotr Rocki. Ostatni raz widziałem się z nim rok temu, bo Piotrek przeprowadził się na Śląsk, więc siłą rzeczy nasz kontakt nie był tak mocny, jak wcześniej. Natomiast gdy pojawił się w Warszawie, to oczywiście, […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Komu przerwa pomogła, komu zaszkodziła, czyli czego spodziewać się po I lidze?

Nie, nie odwołamy się po raz setny do cytatu „zęby swędzą…” na myśl o powrocie pierwszej ligi. Ale nie będziemy też ukrywać, że gdy myślimy o pierwszym gwizdku na zapleczu Ekstraklasy, na naszych twarzach gości uśmiech. Domyślamy się jednak, że nie wszyscy są tak szczęśliwi, jak my. Były kluby, którym przymusowa przerwa w rozgrywkach dostarczyła […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Deadline? To jakieś amerykańskie czasopismo?

Żyjemy w świecie nieustającej gonitwy. Nie ma żadnego przypadku w tym, że słówko „deadline” zrobiło karierę nie tylko w siedzibach wielkich korporacji, które uwielbiają zaśmiecać/wzbogacać (sami wybierzcie) nasz język tego typu terminami. Ci, którzy się wyłamują, potrafiąc przeciwstawić się tej „dyktaturze”, często zyskują status podziwianych buntowników. I właśnie dlatego musimy bardzo szczerze przyznać, że trochę […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Kara za korupcję dla Cracovii coraz bliżej

Gdy po raz pierwszy poruszyliśmy ten temat na naszych łamach, część komentujących była przekonana, że skończy się na naszym szczerym oburzeniu. Dziś już wiemy, że wręcz przeciwnie. Korupcja, której dopuściła się Cracovia w sezonie 2003/04, była bezkarna naprawdę długo, ale zdaje się, że PZPN ma zamiar wkrótce skorygować ten błąd. Związek poinformował, że jego rzecznik […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Marek Kozioł: „Mam nadzieję, że nasz występ to nie był jednorazowy wybryk”

– Wiadomo, że jak nie szło – na przykład w Mielcu, gdzie przesiadywałem podczas meczów na trybunach, nie łapiąc się nawet do meczowej osiemnastki – to człowiek się zaczynał zastanawiać, czy jest sens dalej to ciągnąć. Tym bardziej że to był taki okres, gdy do piłki trzeba było bardziej dokładać niż na niej zarabiać. Może […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Lublin zamiast Narodowego. Finał Pucharu Polski w wersji oszczędnościowej

Gdyby nie ta pieprzona pandemia, bylibyśmy już miesiąc po finale Pucharu Polski na Narodowym. Stadion jak zwykle byłby pełny, tętniłby życiem. Cóż, pewnie nie obyłoby się też bez jakiejś mniejszej czy większej aferki, natomiast w gruncie rzeczy mielibyśmy święto. Ale to za wcześniej za rok. Finał Pucharu trzeba było przenieść. Nowa arena? Arena Lublin. Wiadomo, […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Licencyjny odsiew w pierwszej lidze. Czołowe kluby bez zgody na grę w Ekstraklasie

Proces licencyjny w pierwszej lidze okazał się prawdziwym sitem, które na dziś eliminuje z walki o awans kilka czołowych drużyn. Komisja Licencyjna nie miała litości – gilotyna ścinała kolejne głowy. Czy nas to dziwi? Niespecjalnie. Czy nas to martwi? Tak, jak najbardziej. Dlatego, że w momencie, gdy do Ekstraklasy mogą wejść trzy drużyny, okazuje się, […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Komisja podjęła decyzję – wszystkie kluby Ekstraklasy z licencją na sezon 2020/21

No i wszystko jasne, jeżeli chodzi o decyzje Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN. Jeżeli chodzi o licencje na występy w przyszłym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy, otrzymały ją wszystkie kluby obecnie będące w najwyższej klasie rozgrywkowej. Choć trzeba zaznaczyć, że w niektórych przypadkach licencji towarzyszą dodatkowe obostrzenia. Zacznijmy najpierw od klubów, którym PZPN wyznaczył dodatkowe […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Chyba ostatni wywiad z Piotrem Rockim. Takim go zapamiętamy

Wciąż nie do końca dowierzamy w to, co się stało – przed północą zmarł Piotr Rocki, facet, który w naszym mniemaniu był nie do zdarcia. I nie do podrobienia, bo mówimy o jednym z barwniejszych ligowców ostatnich czasów. Postaramy się uczcić jego pamięć, ale na razie chcielibyśmy przypomnieć wywiad, który dwa miesiące temu przeprowadził z […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Ostatnia runda Mateusza Wieteski w Legii? Anglicy poważnie zainteresowani

We wtorkowej prasie echa pierwszej kolejki Ekstraklasy po odmrożeniu piłki, Mateusz Wieteska na celowniku Middlesbrough, Maciej Bartoszek wzniecający ogień w Koronie, rozmowy z Flavio Paixao i ministrem sportu.  PRZEGLĄD SPORTOWY Pierwsza ligowa kolejka w nowej rzeczywistości już za nami. Czy PKO BP Ekstraklasa zdała egzamin? – Zespoły nie musiały kombinować z rozdzielaniem piłkarzy po szatniach. […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Chrobry wraca do gry, czy podtrzyma dobrą passę?

Kiedy na restarcie rozgrywek czeka nas mecz drużyn, które ligowe granie 2020 roku rozpoczęły z przytupem, nie możemy przejść obok niego obojętnie. Stomil Olsztyn i Chrobry Głogów wciąż nie mają pewnego utrzymania. W dodatku sąsiadują ze sobą w ligowej tabeli, więc wygrana w tym starciu jest szczególnie cenna. Dlatego też podpowiadamy, jak typować mecz olsztynian […]
02.06.2020