post Avatar

Opublikowane 22.10.2017 21:31 przez

redakcja

Jarmołenko i Stepanenko wymieniający się ze sobą koszulkami tylko po to, by chwilę później legenda Dynama Kijów ostentacyjnie przed całym stadionem deptała koszulkę swojego reprezentacyjnego kolegi (?). Bójka, która rozpętuje się po tym, jak drugi z wymienionych panów po strzeleniu gola prezentuje herb, zakończona przyjęciem perfidnego kopniaka od Jarmołenki. Zawodnicy Szachtara otwarcie sprzeciwiający się polityce Kijowa i dający temu wyraz w każdy możliwy sposób – także nieśpiewaniem hymnu Ukrainy przed reprezentacyjnymi meczami. Wpisy na portalach społecznościowych, jasno sugerujące, za którą ze stron konfliktu dany zawodnik się opowiada. Ligowy klasyk rozgrywany na stadionach w Lwowie czy Charkowie z powodu działań wojennych w Doniecku. Mecz określany jako starcie Ukrainy z separatystami.  

Klasichne, czyli mecz Dynama i Szachtara, to starcie wykraczające daleko poza podteksty futbolowe. Nie będzie przesadą, jeśli nazwiemy je jednym z najgorętszych meczów w Europie.

Ale obie ekipy mają też swoje zatargi czysto boiskowe. W zasadzie próżno szukać drugiej tak renomowanej ligi, która byłaby aż tak zdominowana przez duopol. Liga ukraińska to bowiem Szachtar, Dynamo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo nic i reszta stawki. W tym sezonie oczywiście też dwójka potentatów ustawiła się na czele stawki. Dość powiedzieć, że od momentu powstania Premier Ligi Dynamo tylko raz wypadło poza pierwszą dwójkę. A Szachtarowi – licząc od przejęcia klubu przez Rinata Achmetowa w 1996 roku, bo to ten moment trzeba uznać za początek ery wielkiego klubu z Doniecka – nie zdarzyło się to ani razu.

Czy ta sytuacja się zmieni? Mówiąc krótko – nie zanosi się. Wprawdzie tak jak Dynamo i Szachtar borykają się z problemami wynikającymi z oczywistych przyczyn, tak znacznie gorzej ukraińska wojna obeszła się z największymi rywalami obu klubów – Dnipro Dniepropietrowskiem i Metalistem Charków. Pierwszy z wymienionych przebył w dwa lata drogę od finału Ligi Europy do drugiej ligi ukraińskiej, drugi – rozpoczyna na nowo od najniższych lig.

Nie oznacza to jednak, że właściciele obu klubów mają powody do tego, by otwierać szampany. W ostatnim czasie majątek Rinata Achmetowa topnieje w oczach. Według branżowych mediów na początku roku oscylował on w okolicach 4,5 miliardów, ale jest tak niestabilny, że potrafił zmaleć o cały miliard tylko w ciągu… drugiej połowy lutego. Achmetow od początku wybuchu wojny lawiruje pomiędzy Moskwą a Kijowem, niektóre jego przedsiębiorstwa są ulokowane na terenach separatystów (głównie kopalnie i fabryki), po stronie ukraińskiej ulokowane zostały elektrownie i inne zakłady. Przez długi czas udawało się mimo ekstremalnej sytuacji politycznej zachować odpowiednią wymianę towarów i normalną egzystencję większości z ponad stu źródeł dochodu. Ukraiński oligarcha już teraz wyleciał jednak z pięćdziesiątki najbogatszych ludzi na świecie, a jego majątek będzie prawdopodobnie tylko topniał i topniał.

Jakie to ma przełożenie na Szachtar? Znaczne. Abstrahując już od tego, że Donbas Arena jest miejscem politycznych gierek i została pokazowo zajęta przez separatystów, to w Szachtarze został ostatnio zakręcony kurek z forsą. W ostatnim oknie transferowym ani jeden piłkarz nie przyszedł za gotówkę. W poprzednim – tylko jeden i to za śrubki (Blanco Leschuk z Karpat za 400 tys. euro). 15/16? Znów bez ruchów gotówkowych, więc w trzech poprzednich sezonach Szachtar wydał na piłkarzy 400 tysięcy euro. Dla porównania w jeszcze trzech poprzednich sezonach wybulił 107 milionów euro.

O 106,6 miliona więcej.

Szachtar nie może już sobie pozwolić na trzymanie perełek pokroju Alexa Teixeiry, Douglasa Costy, Williana, Fernandinho czy Henrika Mchitarjana. Na lidze się to jednak nie odbija, rywale są zbyt słabi, by doniecki klub nie pozostawił ich w tyle nawet bez gwiazd. Na Lidze Mistrzów o dziwo też nie – choćby w tym sezonie Szachtar wygrał 2 z 3 meczów (z Napoli i Feyenoordem) i kroczy do wyjścia z trudnej grupy F.

W Dynamie sytuacja jest dużo stabilniejsza, choć kryzys naturalnie też odbił się na sumach, za jakie pozyskuje się tam piłkarzy. Przez ostatnie trzy lata w Kijowie wydano 16 milionów euro. Przez trzy jeszcze poprzednie – 96 milionów euro. O 80 więcej. Też sporo.

Duopol jest jednak w tych trudnych warunkach niezagrożony, choć dzisiejszy mecz – mówiąc szczerze – rozczarował, choć chyba trzeba nazwać rzeczy po imieniu: nie działo się w nim kompletnie nic. Gole? Brak. Stuprocentowe sytuacje? W zasadzie brak. Tempo? Średnie. Nawet na trybunach – jak na tę rangę, jak na tę historię – było jakoś tak cicho.

Nie zamierzamy jednak narzekać, skoro w tym wszystkim całkiem niezły występ zaliczył Tomasz Kędziora. Polak był pewnym punktem swojej drużyny i w zasadzie ustrzegł się błędów. W tyłach prezentował najlepszą wersję samego siebie z Lecha – zadziornie atakował, notował odbiory, blokował rywali, nic dużego jego stroną nie przeszło, choć w ostatniej minucie meczu gdy wracał za kontrą, musiał ratować się taktycznym faulem na żółtą kartkę. Samemu raz – to chyba jedyny kamyczek do ogródka – źle podał w ofensywie i sprokurował tym samym błyskawiczną kontrę Szachtara. W ataku Polak raz zakręcił się koło asysty, notując dobrą wrzutkę, z której jednak  kolega nie potrafił skorzystać.

Nie oglądaliśmy też dziś takich obrazków, jak podczas ostatniego meczu Dynama z Young Boys Berno w Lidze Europy, z którego kolega Kędziory z formacji obronnej, Domagoj Vida, schodził w takim stanie.

Domagoj-Vida-Aleksandr-Khatskevich (1) Domagoj-Vida

Powodem czerwonych plam na rękawach na torsie na głowie wszędzie było zderzenie głowami z jednym z rywali w okolicach 74. minuty. Vida został szybko zszyty i ani nie myślał o schodzeniu z boiska. Gdy trener w 80. minucie zdecydował, że trzymanie go na boisku nie ma większego sensu, nie potrafił ukryć swojego niezadowolenia.

Jedno jest pewne: Tomek Kędziora ma się od kogo uczyć charakteru.

Opublikowane 22.10.2017 21:31 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 21
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
szaser
szaser

Kędziora charakter ma. Inna sprawa, że zaskoczony jestem trochę, jak poradził sobie od razu w dość mocnym klubie, nie mając chyba nawet połowy talentu Kownackiego czy Linettym. Żeby jeszcze popracował nad grą do przodu i nauczył się czegos więcej niż wrzutek (z reguły zreszta niecelnych).

M.S.
M.S.

Akurat z tej trójki, to właśnie najszybciej można było stawiać, że właśnie on sobie poradzi. Kownaś, to kwestia czasu, jak wróci z podkulonym ogonem. Linetty, dobry chłopak, ale to polscy dziennikarze najbardziej robią z niego gwiazdę z Serie A.

Larry Gopnik
Larry Gopnik

Dlaczego niby powrót Kownackiego to kwestia czasu?
I kto robi gwiazdę z typa, który po prostu wszedł w Serie A jak do domu – debiutancki sezon: 35 spotkań rozegranych. Tylko w trzech meczach nie było go na boisku, A przypomnę, ze przyszedł z polskiej ekstraklasy. Z polskiej.

kamilp88
kamilp88

Mi się wydaje że właśnie Karol Linetty w ostatnim sezonie w Lechu już był lekko wypalony. Kownackiego wahania formy to wciąż kwestia wieku, ciężko przewidzieć co się z nim wydarzy dalej, ale fajnie że już coś tam mu wpadło.

Ogólnie cała trójka e za 3 lata może być rozczarowaniem, ale równie dobrze może być podstawowymi zawodnikami reprezentacji. Notują mniej lub bardziej przyzwoite początki po wyjeździe z kraju i wszystko zależy od tego czy będą solidnie pracować i unikną kontuzji.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

facemob
facemob

Szewczyk jak nie masz pojecia o piłce to proszę ZAMILCZ

M.S.
M.S.

Tym tonem, to sobie możesz do swoich domowników mówić. Akurat na piłce się znam, w przeciwieństwie do wielu matołków, którzy często na oczy zawodnika nie widzieli, a bazują na opiniach dziennikarzy, którzy też zielonego pojęcia nie mają o futbolu. Z Kownackiego nic będzie, znaczy się coś tam pogra, ale nic wielkiego. Linetty wyżej już nie podskoczy. Przypomnę tylko, że wielokrotnie wspominałem, iż Bednarek nawet na ławkę się nie będzie łapał, też osiołki się bulwersowały i twierdziły, że na piłce się nie znam.

Larry Gopnik
Larry Gopnik

Charakter ma,. Gorzej, ze zatrzymał się w Lechu w rozwoju. Zarówno Kownacki jak i Linetty wyjeżdżali będąc na krzywej wznoszącej – Kędziora od dobrego roku wręcz sie zwijał. A te wrzutki pozostały mu ze współpracy z Teodorczykiem – wtedy serio wychodizło, potem przestało, ale Tomek wrzuca dalej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

facemob
facemob

Kedziora ma charakter? Charakter cioty chyba…

M.S.
M.S.

U nas całe lata śmieją się, że biedna Ukraina, a tam był taki moment, że wszystkie kluby z najwyższej ligi miały wyższe budżety niż nasze najbogatsze. Szachtar i Dynamo Kijów, o tych dwóch klubach nie wspominam, bo to przepaść, nawet w dobie kryzysu przebijają te nasze najmocniejsze wielokrotnie. Najbardziej mnie śmieszy, jak wiele lat temu wspominałem, że nawet Europa wschodnia nam finansowo ucieka. Wtedy nawet dziennikarze odpowiadali, że u nas mniejsze budżety, ale jest stabilnie i bez korupcji, nie to co na wschodzie. A później się okazało, że u nas afera korupcyjna, połowa ligi zamieszana, kilkaset osób przesłuchanych, postawione zarzuty. Natomiast w Rosji i na Ukrainie, dalej duża kasa, kluby w LM, budżety dla nas kosmiczne.

Dariusz 'Mineta' Szpakowski
Dariusz 'Mineta' Szpakowski

bo różnica jest taka, że tam kluby są zabawkami oligarchów, a u nas zbędnym balastem podłączonym pod miejskie kroplówki

„U nas całe lata śmieją się, że biedna Ukraina” bo ukraina jest taka bogata, że 2 miliony przez ostatni rok do Polski na wakacje przyjechało XD

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

To nawet już nie o te budżety chodzi. Bo jak patrzę jak taka Zoria Ługańsk na zgliszczach powojennych pyka sobie w Lidze Europy takie Athletic Bilbao czy Herthę Berlin, to odczuwam autentyczny smutek dlaczego tak nie może u nas być, że chłopaki ambicjonalnie podchodzą do pucharów i są groźni dla każdego.

Larry Gopnik
Larry Gopnik

A Zoria to przecież w większosci ukraińscy gracze, do tego wciąż nie tacy starzy.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Przykład Kostevycha w Lechu dodatkowo pokazuje, że nie tylko w Dynamie czy Szachtarze są tam ludzie, którzy o piłce mają pojęcie, nie gorsze od naszych przereklamowanych gwiazdeczek.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Zoria to zaplecze Szachtara ktory potrafi w 3 lata wydać ponad 100mln euro na transfery, w ogole porównania do polskich klubow sa tu malo na miejscu. I tak dobrze ze kilka lat temu Legia wyeliminowała Zorie do LE bo grali super ci młodzi Ukraińcy.

Policzcie teraz czy polskie kluby wszystkie razem wzięte wydały historycznie 100mln euro na transfery zanim zaczniecie jęczeć znowu, bo my i Ukraina to przepaść finansowa w futbolu

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Z tego co patrzyłem to jednak przez ostatnie lata robili transfery głównie bezgotówkowe, pozyskiwali wolnych graczy albo brali na wypożyczenia. Rzeczywistość ukraińskiej ligi wcale nie jest taka kolorowa, zwłaszcza w ostatnich paru latach – z wiadomych względów. Wciąż gra tam jednak sporo ludzi potrafiących kopać piłkę, a do tego nie zblazowanych pieniędzmi nieadekwatnymi do prezentowanego poziomu.

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Mnie chodziło o Szachtar. Zoria to klub satelicki Szachtara, ogrywają im przyszłe gwiazdy albo dostają spady. Podkreśliłem kwoty wydawane przez Szachtar zeby podkreślić sile Zorii a tym samym przepaść finansowa miedzy naszymi ligami w tej kwestii jesli chodzi o 3-4 topowe zespoły bo faktycznie doły ligi ukraińskiej sa podobne do naszej

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Szachtar i Dynamo to faktycznie zupełnie inna półka.
Mi trochę przypomina to ligę szkocką za tych lepszych czasów (kilkanaście lat temu) gdzie był Celtic i solidni Rangersi a potem reszta, która urządzała sobie „małe mistrzostwa” o 3 miejsce.

Weszło
18.09.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie z ekipą #BoMiSięChce!

#BoMiSięChce to projekt łączący pełnosprawnych sportowców i tych z niepełnosprawnościami oraz inne osoby aktywne sportowo. Pomysłodawcą akcji jest niewidomy pływak i raper – Wojtek Makowski. Celem działań jest przeciwstawienie się postawie typu „nie chce mi się” oraz przypomnienie, że pomimo fizycznych różnic wszyscy ludzie są tacy sami i każdy może zmotywować się do aktywnego działania. […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

FCSB pierwszym klubem, który pokonał koronawirusa

O rany, co za wieczór w eliminacjach Ligi Europy. Gra Tottenham, gra Milan, polski klub przechodzi dalej, a mimo to wszystko usuwa w cień jedna niepozorna drużyna z Rumunii. No dobra, niepozorna to akurat złe słowo, akurat jeśli spodziewać się po kimkolwiek szaleństwa na miarę filmów Wesa Andersona, to właśnie po FCSB, klubie, który stracił […]
18.09.2020
Weszło
17.09.2020

Milan wygrywa, Mou blisko blamażu, OFI okradzione. Co słychać w Lidze Europy?

W Europie nie ma już słabych drużyn – to zdanie padnie dziś w wielu krajach, bo za nami kolejna seria eliminacyjnych meczów. Walka o Ligę Europy robi się coraz ciekawsza. Dziś niewiele brakowało, żeby Tottenham upadł i sobie głupi ryj rozwalił odpadł w Bułgarii. Milan także nie miał luzu w Irlandii, a z pucharami pożegnali […]
17.09.2020
Weszło
17.09.2020

Mecz życia Martina Konczkowskiego

Możesz przez całą karierę kopać piłkę na przyzwoitym poziomie, ale jeżeli nie wyróżnisz się w którymś z kluczowych momentów, to nie zostaniesz mocniej zapamiętany. Bez względu na dalsze losy Martina Konczkowskiego w Piaście Gliwice, kibice klubu z Okrzei już zawsze będą mogli mu pamiętać mecz z TSV Hartberg. Konczkowski to definicja „fajnego chłopaka” wśród naszych […]
17.09.2020
Weszło
17.09.2020

Wczoraj Szwedzi, dziś Austriacy. Jak miło pisać, że to my ogrywamy ich, a nie oni nas!

Wczoraj wyrzuciliśmy z pucharów Szwedów, a dzisiaj Austriaków. Tak, to zdanie jest prawdziwe i rany, jak ono brzmi! Przecież od dłuższego czasu przyzwyczajaliśmy się, że to nas regularnie wypraszano z Europy za sprawą Kazachów, Luksemburczyków, Słowaków, Ochotniczej Straży Pożarnej i Lata Muminków. Kto miał ochotę, ten lał. Teraz w końcu przeżywamy coś przyjemniejszego. I co […]
17.09.2020
Weszło FM
17.09.2020

Maciej Skorża w poranku Weszło FM!

Piątek na antenie Weszło FM zapowiada się niezwykle interesująco. W poranku odwiedzi nas jeden z najlepszych polskich trenerów w XXI wieku, później porozmawiamy o zwycięstwie Piasta nad Hartbergiem w eliminacjach Ligi Europy, a na koniec nie zapomnimy o pierwszych meczach 4. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy! Wszystko zacznie się jak zawsze o godzinie 7:00. W […]
17.09.2020
Weszło
17.09.2020

#AleNumer – konkurs z nagrodami – ile goli padnie w 4. kolejce?

Uwaga, Weszło razem z Totalizatorem Sportowym rozdaje piłki Ekstraklasy, koszulki klubów, iPhone’a 12, smart watcha od Apple! Rozpoczynamy kolejny sezon z konkursem #AleNumer. Tym razem pytamy o to, ile bramek w 4. kolejce Ekstraklasy strzelą gospodarze. Jak grać? Rywalizujemy na naszych social mediach. Pod naszymi wpisami na Twitterze lub Facebooku odpowiadacie na nasze pytanie, podrzucacie […]
17.09.2020
Weszło
17.09.2020

Liverpool bierze Thiago i trafia w dziesiątkę?

Liverpool w ostatnim czasie odzwyczaił nas od hitów transferowych. Po zwycięstwie w Lidze Mistrzów klub nie rzucił się na nowych piłkarzy jak szczerbaty na suchary, raczej uzupełniał skład takimi piłkarzami jak Minamino czy Adrian, co zresztą w drugim przypadku skończyło się katastrofą w meczu z Atletico. Natomiast teraz Liverpool wraca do gry, będzie chciał znów […]
17.09.2020
Weszło
17.09.2020

Zarżnięte derby Łodzi

Już ponad 10 lat minęło od ostatniego meczu derbowego w Łodzi, w którym udział mogli wziąć kibice obu drużyn. Wczoraj, tak jak na każdym innym derbowym meczu w ostatniej dekadzie, kibiców gospodarzy od kibiców gości oddzielał taki sam dystans, jak stadion Widzewa od stadionu ŁKS-u. Mecz dwóch największych drużyn z tego zasłużonego dla polskiego futbolu […]
17.09.2020
Weszło
17.09.2020

Powstrzymywał Messiego, wyrzucił Sevillę z LE. Frydrych ze Slavii nowym stoperem Wisły

Pamiętacie mecz Barcelony ze Slavią na Camp Nou, który zakończył się bezbramkowym remisem? Na pewno pamiętacie – po internecie krążyły filmiki z akcjami, które na stadionie giganta kreował klub z Pragi. Momentami ciężko było zgadnąć, kto w tym starciu jest Barceloną. W tym meczu 90 minut zagrał Michal Frydrych. Czyli nowy stoper Wisły Kraków. Dlaczego […]
17.09.2020
Weszło
17.09.2020

ŁKS znów stabilny w tyłach, Widzew jeszcze się odkuje. Pięć wniosków po derbach Łodzi

Derby, derby i po derbach. Kibice w Łodzi obudzili się dziś z kacem. Jedni z namacalnym z powodu świętowania, inni z moralnym, po porażce z odwiecznym rywalem. Dla Widzewa i ŁKS-u bezpośrednie spotkania to moment wyjątkowy. Można nie tylko udowodnić wyższość i „zdobyć” miasto do czasu kolejnej konfrontacji, ale też porównać się z rywalem zza […]
17.09.2020
Weszło
17.09.2020

Pozytywny quiz. Kogo wyrzuciliśmy z pucharów?

Po wczorajszej wygranej Lecha w Szwecji mamy tak dobry humor, że postanowiliśmy odświeżyć kilka pozytywnych wspomnień. Mianowicie cofnęliśmy się do czasów, w którym wyeliminowanie bardziej lub mniej przyzwoitej drużyny z pucharów nie było dla nas świętem. Trochę czasu minęło, dlatego sprawdzamy waszą pamięć w ramach quizu. My podajemy nazwę wyrzuconej za burtę drużyny i sezon, […]
17.09.2020
Weszło
17.09.2020

TSV Hartberg – debiutant, którego nawet Piast przewyższa doświadczeniem i budżetem

Piast Gliwice nie ma jeszcze wielkich tradycji, a na międzynarodowej arenie nadal niczego znaczącego nie zwojował, ale swojego czwartkowego rywala i tak w tym aspekcie przerasta. Klub z Okrzei w trwającej dekadzie już cztery razy startował w pucharowych eliminacjach, w tym sezonie wreszcie wywalczył pierwszy skalp po ograniu Dynama Mińsk i powoli ugruntowuje swoją pozycję […]
17.09.2020
Blogi i felietony
17.09.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Ekstraklasa zarazem ma klasę średnią i jej nie ma. Ma, bo ona istnieje. I nie ma jej, bo nikt do tej klasy średniej nie chce należeć. W bieżącym sezonie ESA każdy, poza beniaminkami, i może Wisłą Płock, chciałby zagrać o coś więcej. W dwunastu na szesnaście obozów oczekuje się miejsca w mniej lub bardziej ścisłej […]
17.09.2020
Weszło
17.09.2020

PRASA. Kulig: Ułożyłem sobie życie. Byli tacy, co zarabiali 20 razy więcej, a dziś nie mają nic

Co dziś słychać w prasie? Jest sporo o europejskich pucharach, tak w kontekście wygranej Lecha Poznań, jak i Piasta Gliwice. Mamy także ciekawy wywiad z Przemysławem Kuligiem, który po karierze został biznesmenem. – Byli piłkarze, którzy zarabiali dziesięć, dwadzieścia razy więcej ode mnie, a dziś nie mają nic. Ułożyłem sobie życie. Z żoną prowadzimy biznes, jesteśmy […]
17.09.2020
Weszło
16.09.2020

Jak nie grać w piłkę – przedstawia Bartłomiej Poczobut

Twój zespół gra derby, całkiem ważny mecz. Jesteś środkowym pomocnikiem, całkiem ważną postacią w zespole. Nie mija pół godziny, a już masz żółtą kartkę na koncie. Co robisz?  uważasz na to, co robisz i mówisz, żeby nie osłabić drużyny od razu po kartce rzucasz się do sędziego z pretensjami przez całe spotkanie faulujesz rywali, licząc, […]
16.09.2020
Weszło
16.09.2020

Filip Bednarek po raz pierwszy na duży plus w Lechu

Nie ma co ukrywać: Filip Bednarek nie zaczął dobrze swojego pobytu w Lechu Poznań i szybko znalazł się na cenzurowanym. Dziś wykonał pierwszy duży krok w kierunku tego, by kibice „Kolejorza” (i nie tylko oni) zmienili zdanie na jego temat. Pozyskanie 27-letniego bramkarza od początku budziło pewne wątpliwości. Mowa przecież o gościu, który spędził w […]
16.09.2020
Weszło
16.09.2020

ŁKS rządzi w Łodzi

Solidny, NRD-owski futbol plus zrywy Fundambu – ta porażająca mieszanka nie wystarczyła Widzewowi na wyrachowany ŁKS. W Łodzi nie było sensacji – klub, który zajmuje ostatnie miejsce, przegrał z liderem tabeli. Widzew na pewno dał dzisiaj z tej osławionej wątroby, jeździł też na dupie, ale tylko udowodnił, że finalnie w piłce nożnej chodzi o grę […]
16.09.2020