W Lidze Europy uwagę przykuwali dziś Francuzi. U nich raz lepiej, raz gorzej
Weszło

W Lidze Europy uwagę przykuwali dziś Francuzi. U nich raz lepiej, raz gorzej

W rozgrywkach drugiego sortu wielu hitów znaleźć się nie dało, nie ma co mydlić sobie oczu. Ale nie deprecjonujemy Ligi Europy, dobre drużyny też tam występują, więc wybraliśmy dwa mecze, które zapowiadały się bardzo interesująco. Najpierw przedstawiciele piłki francuskiej mierzyli się z Włochami, potem z Anglikami. Efekty? Raz lepiej, raz gorzej.

*

Mecz Nicei z Lazio zaczął się naprawdę kapitalnie, trudno nazywać inaczej sytuację, w której po pięciu minutach trzeba zmieniać wynik na tablicy aż dwukrotnie i to zarówno po stronie gospodarzy, jak i gości. Ledwo zaczęła się gra, a Sneijder wrzucił piłkę w pole karne, tam najlepiej znalazł się Balotelli, który strzałem głową nie dał szans bramkarzowi. Włoch swoich bramek specjalnie nie fetuje, ale nawet jeśli w jego myślach trwała impreza po strzelonym golu, to zaraz weszło Lazio i kazało zgasić światło. Ile to trwało? Kilkanaście sekund, może. Wznowienie od środka, poszło długie zagranie, piłkę strącił Milinković-Savić i w sumie wydawało się, że sytuacja jest opanowana. Dante jednak przekombinował, Cardinale nie wiedział co zrobić i szansę wykorzystał Caicedo, wpraszając się między obu panów.

Było 1:1 i chyba każdy miał nadzieję, że ten mecz Ligi Europy chce zaprzeczyć wszystkim złym opiniom na jej temat, przynosząc nam wielkie widowisko na złotej tacy. Ale spotkanie, zamiast nabrać rozpędu po tak świetnym wstępie, zwolniło. Tempo było w najlepszym razie towarzyskie, sytuacji zaczęło brakować, a jeśli już jakieś odnotowaliśmy, to po błędach bramkarzy. Cardinale wypuścił piłkę po rzucie wolnym, ale dobitka była niecelna, Strakosha też interweniował niepewnie, jednak kąt był ostry i Balotelli nie trafił na pustą.

A propos – widać było, jak Włoch chce się pokazać na tle zespołu z rodzimej ligi. Jeśli tylko pojawiła się malutka nadzieja, to od razu podejmował decyzje o strzale, uderzał aż dziewięć razy. I choć tylko dwie z tych prób poszły w bramkę, to nie można mieć do niego większych pretensji, on w przeciwieństwie do reszty graczy ofensywnych Nicei, przynajmniej próbował. Sneijder po udanym starcie zniknął, skrzydłowych nie było widać w sumie przez cały czas. Balotelli musiał więc obserwować, jak ostatecznie to Lazio przeważa szalę zwycięstwa na swoją stronę, za prawą Milinkovicia-Savicia. Serb najpierw dał rzymianom prowadzenie po składnej akcji strzałem z 10 metra, potem przed końcem spotkania trafił z głową po wrzutce z rożnego.

Wiadomo, że obie drużyny awansują z tej grupy, tym bardziej że w meczu Vitesse z Waregem padł remis. Lazio po takiej wygranej ustawiło się na pole position, jeśli chodzi o awans z pierwszego miejsca.

***

Everton – Lyon jawił się jako drugi hit dzisiejszego wieczoru. Technika, taktyka, generalnie poziom piłkarski… to wszystko się zgadzało, ale mecz mógłby być dużo lepszy. Jakość gry na wysokim poziomie, ale bez fajerwerków, brakowało w tym meczu trochę emocji. Scenariusz został napisany w siódmej minucie, po golu Nabila Fekira z rzutu karnego. Everton prowadził grę i chciał, a w zasadzie przy prowadzeniu Lyonu musiał dyktować warunki, za to jak Francuzi zabierał piłkę piłkarzom Koemana, to bardzo szybko potrafił przedostać się pod pole karne.

Było tak choćby po stracie Daviesa, po której Aouar zagrał w pole karne do Maolidy, ale ten miał za mało miejsca, żeby pokonać Pickforda. Bardzo podobna sytuacja miała też miejsce z drugiej strony, gdy Davies wypuścił Mirallas, ale Lopes wyszedł z bramki i skrócił kąt, po czym obronił strzał Greka.

Najciekawsze wydarzenie meczu miało miejsce, gdy Ashley Williams miał niezrozumiałe pretensje do bramkarza Lyonu o zgarnięcie mu piłki sprzed nosa. Gdy Lopes trzymał ją już w rękach, kapitan Evertonu rzucił się na niego i przewrócił, aż ten poleciał na bandy. Wtedy rozpoczęła się bójka, trudno było połapać się, kto kogo atakuje. Natomiast w pewnym momencie do piłkarzy przepychających się przy bandach dołączył idiota z trybun, który zaczął wymierzać ciosy piłkarzom prawą ręką, w lewej natomiast… trzymał swoje dziecko. Patologia.

Williams się nie zatrzymywał i nie szczędził rąk na rywali, zresztą nie on jedyny. Po jakimś czasie wszystko się uspokoiło, między innymi za sprawą Marcelo, naszego dawnego znajomego, który jako jeden z niewielu nie chciał zaognić, a opanować sytuację. Przyszedł czas na kary, Spodziewaliśmy się kilku żółtek i co najmniej jEdnej czerwonej kartki, ale sędzia nie wiedział, kto, co i jak, więc Williamsowi pokazał tylko żółtą kartkę, a profilaktycznie ukarał też gracza Lyonu, padło na Traore. Sytuacja nagrana już po ataku Walijczyka na Lopesa do obejrzenia na dole.

Żeby było ciekawiej, kilka chwil po bójce, Williams – którego nie powinno być już na boisku – zdobył bramkę na 1:1. Do tego pokazał, jak jest niewyżyty, bo zamiast cieszyć się z trafienia, przed cieszynką zdążył popchnąć jeszcze Tousarta, bez konsekwencji.

I wiecie co? Strasznie nas wkurzyło, że taki cham gra dalej, A do tego daje zespołowi remis. Ale, jak to mówią, oliwa sprawiedliwa. Ten sam Ashley Williams parę minut później zawalił bramkę. Cornet zrobił go jak dziecko i zagrał płaską piłkę do środka, gdzie czekał już Bertrand Traore i pokonał bramkarza piętką, gol a’la Danijel Ljuboja.

Bardzo nas cieszy, że futbol tym razem nie okazał się okrutny. Lyon zasłużenie wygrał i być może przyczynił się do zwolnienia Koemana ze stanowiska trenera, ale czy do niego dojdzie, dowiemy się w najbliższych dniach.

Wyniki wszystkich meczów:

Astana – Maccabi Tel-Awiw 4:0
BATE – FC Koeln 1:0
Crvena Zvezda – Arsenal 0:1
Hapoel Ber Szewa – FCSB 1:2
Konyaspor – Salzburg 0:2
Lugano – Pilzno 3:2
Marsylia – Guimaraes 2:1
Nicea – Lazio 1:3
Oestersunds – Athletic Bilbao 2:2
Vardar – Real Sociedad 0:6
Waregem – Vitesse 1:1
Zenit – Rosenborg 3:1
Zorya – Hertha 2:1
AC Milan – AEK 0:0
Atalanta – Apollom 3:1
Austria Wiedeń – Rijeka 1:3
Braga – Ludogorets 0:2
Dynamo Kijów – Young Boys 2:2
Everton – Lyon 1:2
Hoffenheim – Basaksehir 3:1
Sheriff Tiraspol – Lokomotiv Moskwa 1:1
Skenderbeu – Partizan 0:0
Villarreal – Slavia Praga 2:2
Zlin – FC Kopenhaga 1:1

KOMENTARZE (34)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Lukas

Oby dzisiejsze mecze przyczynily sie do zwolnienia innego trenera – Montelli z Milanu. Ogladalem dzisiejsze spotkanie z AEKiem i to co gra Milan to poprostu dno. Taktyka zupelnie nie pasuje do tego zespolu , zero pomyslu na gre. Chyba czas na powrót Ancelottiego.

Pre

Williams-owi UEFA cos moze dolozyc czy ta zolta kartka zalatwia wszystko. Jezeli zalatwia to prosze o kare dla sedziego

kacc12

http://popo5typy.blogspot.nl/ – Mają kupon na dziś dostępny i mega promocję dla nowych! działają już długo i trafiają ciągle kupony z mega wielkimi kursami dochodzącymi nawet do 100! polecam bo sam grałem ich 3 kupony i trafilem

M.S.

Marcelo kapitanem, ładna kariera.

M.S.

Nie podaliście wyników polskich drużyn … a zapomniałem, że puchary dla naszych drużyn kończą się w lipcu i sierpniu.

M.S.

Niemieckie drużyny znowu dostały po dupce. Bardzo to miłe.

Krzysio Marzyciel

Hoffenheim – Basaksehir 3:1
A teraz wracaj do wanny bo tata sie steksnil za toba idioto.

M.S.

Przygłupie, to że byłeś kochany przez swojego starego aż za bardzo, nie znaczy, iż wszyscy tak mają w domu. Wyobraź sobie, że są też normalne rodziny, to że współżyjecie, jak zwierzęta, jesteście patolami, nie znaczy, że inni też tak mają. Idioto, to możesz mówić do swoich patologicznych domowników. Pamiętaj, że jak byłeś krzywdzony i wyzywany, to nie musisz teraz się odgrywać na innych.

Misza

dwie bramki Kabanangi i dwie Twumasiego, pogromcy Legii się obudzili

Lluc93

A z Szerifem nie udało się wygrać ani Kopenhadze, ani Zlinowi, ani nawet Lokomotiwowi Moskwa.

Kutinio

To jest upokarzające dla naszej ligi, że żaden zespół nie dostał się do rozgrywek, gdzie takie zespoły jak Astana, Sheriff, Skenderbeu zdobywają punkty, a te lepsze zespoły nierzadko traktują LE średnio poważnie.

MaciekGKS

Moze mi ktos wytlumaczyc co autor mial na mysli piszac ponizsze zdanie?
„Everton prowadził grę i chciał, a w zasadzie przy prowadzeniu Lyonu musiał dyktować warunki, za to jak Francuzi zabierał piłkę piłkarzom Koemana, to bardzo szybko potrafił przedostać się pod pole karne.”

Zadi

Ashley Williams cham? A Fabian tak dobrze się o nim wypowiadał.

blazej przybylowicz

ale faktycznie obie sytuacje nie sprowokowane. Bez sensu mocno popchnał bramkarza na bandy, a po golu to samo zrobił z obrońcą.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MaciekGKS

Wywalone maja tylko i wylacznie kluby z Anglii…

Lluc93

A z Niemiec to nie?

MaciekGKS

Nie.

Lluc93

No wcale nie, Kolonia trzeci raz rezerwami, trzeci raz 90 minut Olkowskiego, trzeci raz w łeb. Hertha trzeci raz rezerwami, w trzech meczach jeden punkt.

Kutinio

Taka Marsylia wczoraj w pierwszym składzie wypuściła bodajże trzech zawodników, którzy rozpoczęli również ostatni ligowy mecz od pierwszej minuty…

Bartekkacper

Manchester United w poprzednim sezonie rowniez?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

werseo

Do chamstwa srealu im duzo brakuje.

shemekh

„gdy Davies wypuścił Mirallas, ale Lopes wyszedł z bramki i skrócił kąt, po czym obronił strzał Greka”
Jakiego kurwa znowu Greka? Mirallas jest Belgiem, a na boisku i ławkach rezerwowych nie było ani jednego Greka..

FC Bazuka Bolencin

W Grecji są takie obyczaje że jak ktoś zostaje królem strzelców ich ligi to dostaje z automatu ichniejsze obywatelstwo :)

śal pelacór
Legia Gdańsk

Necid strzelił Villarreal gola ale „eLki” nie pokazywał w cieszynce

baran

Trener Strejlau pomimo swoich 77 lat wcielił się w rolę komentatora w meczu Crvena Zvezda – Arsenal na Eurosporcie o 19 i AC Milan – AEK o 21 na TVP Sport. Jednym słowem nie bezpodstawnie ma przezwisko Narkoman.

refuse

Do Autora: może warto wspomnieć o ładnej bramce Giroud?
http://arsenalist.com/f/2017-18/belgrade-vs-arsenal/olivier-giroud-goal-0-1.html

refuse

Do Autora: może warto by było wspomnieć o ładnej bramce Giroud?
http://arsenalist.com/f/2017-18/belgrade-vs-arsenal/olivier-giroud-goal-0-1.html

Murzyn_rapujący_jak_opona_z_łańcuchem
FC BAJERN MINSIEN

Ostatni raz podobne wyniki oglądałem w 1944.

FC Bazuka Bolencin

A o co chodzi z tym 1944? Bo czuję, że mnie ominęło tutaj coś ciekawego.

Murzyn_rapujący_jak_opona_z_łańcuchem
FC BAJERN MINSIEN

Sam nie wiem ale mnie osobiście ostatni raz coś ciekawego ominęło w 1944.

FC Bazuka Bolencin

Czyżby jakiś redaktor w felietonie lub artykule, usiłował być wesołkiem i nasmarował coś takiego? :)

Murzyn_rapujący_jak_opona_z_łańcuchem
FC BAJERN MINSIEN

Żaden. Tak se dodaję. To mój twór na bazie życiowego doświadczenia, Czarny humor. Ale zapewne banda analfabetów pod kierownictwem skąd zinąd sympatycznego starszego pana z zakolami będzie chciała je wykorzystać żeby być śmiesznymi. A tak się nie da. Bo nie są czarni. Muszę zatem czym prędzej je opatentować jak słynne hasło „let’s get ready to rumble” które zastrzegł mój znajomy Michael Buffer oczywiście w 1944.

wpDiscuz