post Avatar

Opublikowane 20.10.2017 16:16 przez

redakcja

W przypadku Lechii nie trzeba być absolwentem medycyny, by postawić diagnozę na temat problemu, który toczy ten klub właściwie od początku sezonu. Defensywa. Najmocniejszy punkt szczególnie w końcówce poprzednich rozgrywek, gdy Dusan Kuciak wykręcał setki minut z rzędu bez straty gola, stał się piętą achillesową. Gdańszczanie nawet w pierwszej części tamtego sezonu, z elektrycznym Vanją Milinkoviciem-Saviciem między słupkami, nie tracili tak wielu bramek, jak teraz.

Skoro więc między wiosną a jesienią nie zmienił się golkiper, a dostępu do celu strzeże wciąż Dusan Kuciak, autor dziewięciu czystych kont w poprzedniej rundzie, którego nie można posądzić o drastyczny spadek formy (jedynie drobny), powód może być tylko jeden – zawodnicy grający najbliżej słowackiego golkipera. Zawodnicy, którymi po odejściu Mario Malocy i Rafała Janickiego miał dowodzić nowo sprowadzony Błażej Augustyn.

Doświadczony? Jak najbardziej, w końcu mowa o 29-latku.

Ograny? Zdecydowanie. Kilka meczów w Serie A, po kilkadziesiąt w Serie B i szkockiej Premiership. Dwa ostatnie sezony to grubo ponad cztery tysiące ligowych minut na włoskich i szkockich boiskach.

Gwarantujący pewność na swojej pozycji? Oj, i tutaj właśnie zaczynają się schody.

Przede wszystkim Augustyn ma głupią manierę łapania głupich kartek, którą zdążył już potwierdzić choćby w starciu z Bruk-Betem, gdy goniąc źle opanowaną piłkę zarobił w końcówce żółty kartonik. W trzech ostatnich sezonach nie zanotował choćby jednych rozgrywek bez bezpośredniej czerwonej, wykręcał też coraz wyższe rekordy pod względem liczby żółtek:

7 w 17 meczach w Górniku w sezonie 14/15
8 w 22 meczach w Hearts w sezonie 15/16
13 w 30 meczach Ascoli w sezonie 16/17

Jeśli chcesz opierać na kimś swoją defensywę, nie możesz ryzykować, że regularnie, co kilka meczów gość będzie pauzować przez nadmiar żółtych kartoników. Augustyn rozegrał w lidze dopiero siedem meczów, a pierwsza pauza już za nim. Sześciu starć potrzebował, by uzbierać cztery napomnienia. Znów wróćmy do poprzednich sezonów, bo tam też co i rusz trenerzy musieli kombinować, jak tu zastąpić swojego podstawowego stopera, który znów nabroił.

W sezonie 14/15 pauzował z powodu kartek w 6 meczach (dwa razy po meczu kary za nadmiar żółtych kartek + zawieszenie na 4 mecze za czerwoną z meczu z Pogonią).
W sezonie 15/16 pauzował z powodu kartek w 2 meczach (raz za sześć żółtek + raz za czerwoną z meczu z Ross County).
W sezonie 16/17 pauzował z powodu kartek w 3 meczach (dwa razy po meczu kary za piątą i dziesiątą żółtą kartkę + raz za czerwoną z meczu z Novarą).

Należy przy tym zaznaczyć, że we Włoszech i – przede wszystkim – w Szkocji kartkowiczów kara się zdecydowanie lżej. W Serie B Augustyn pauzował po 5. i 10. żółtej kartce, w Premiership pauzuje się po 6. (1 mecz), a potem dopiero po 12. (2 mecze przerwy).

U nas za poprzedni sezon (13 żółtych i bezpośrednia czerwona) Augustyn pauzowałby w czterech spotkaniach za żółte oraz w przynajmniej jednym za czerwoną kartkę. Razem – w pięciu meczach Lechia nie mogłaby na niego liczyć. Jeśli utrzyma podobną jak teraz regularność łapania upomnień, ta liczba może wcale nie okazać się nieosiągalna.

Druga sprawa to forma czysto sportowa Augustyna. Z tą też nie jest najlepiej. Kuleje u niego wyprowadzenie piłki – podczas gdy Maloca czy Janicki kręcili się zawsze w ligowej czołówce pod względem dokładności podań (około 90% celności), Augustyn dogrywa piłkę do partnerów na 80-procentowej celności. Co pozwala rywalom zebrać na przykład takie żniwa:

To Augustyn zresztą odpowiadał za krycie Kolewa, któremu dwa razy swobodnie pozwolił pchnąć akcję do przodu

W powietrzu – choćby z racji naprawdę porządnych warunków fizycznych – powinien rządzić, a tego nie robi. A jak już robi, to rzadziej niż choćby jego poprzednik Maloca, w lidze nie jest nawet w czołówce zawodników pod kątem wygranych główek. Naprawdę trudno też powiedzieć o stuprocentowej pewności, gdy Augustyn wykonuje interwencję na ziemi:

Można powiedzieć – okej, gdyby puścił, Sheridan pokonałby Kuciaka. Tak, ale też gdyby wcześniej nie został i nie próbował ratować pułapki ofsajdowej spóźnionym wybiegnięciem do przodu, ze znacznie większą łatwością przeciąłby wrzutkę Cernycha.

A to tylko najbardziej drastyczne przypadki, w których błąd stopera Lechii doprowadza do utraty gola, bo nie raz i nie dwa można zwrócić uwagę, jak w sytuacjach tworzonych przez rywali pod bramką Lechii stoper nie nadąża, zostawia przeciwnikowi zbyt wiele swobody. Oczywiście nie bez winy są też partnerzy, ale to Augustyn miał być liderem z prawdziwego zdarzenia. Miał otrzeć łzy po Malocy i Janickim, a zamiast tego posypuje tylko rany solą. Dodaje od siebie błędów, które zawodnikowi o jego doświadczeniu zdarzać się nie powinny. Dwa prowadzące jasno do utraty bramki na siedem występów to zdecydowanie za dużo dla zawodnika, po którym obiecywano sobie naprawdę wiele.

I jeżeli Augustyn szybko się nie otrząśnie i nie zacznie grać na poziomie występów w Górniku u Adama Nawałki, a przy tym nie przestanie łapać głupich kartek, to tak długo jak gdańszczanie nie będą mogli dokonać wartościowego wzmocnienia na tej pozycji, tak długo będą cierpieć w obronie. Bo w tym momencie wszystko wskazuje na to, że oparli ją nie na potężnym filarze, a na drewnianej belce, do której śmiało dobierają się wszystkie okoliczne korniki.

fot. 400mm.pl

Opublikowane 20.10.2017 16:16 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 16
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93
Lluc93

Baa, bo kretynie ręki Augustyna nie widziałeś, a bramkę gdzie w trakcie dośrodkowania sędzia przerwał grę i nikt nie reagował to widziałeś.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

whooyemooye
whooyemooye

Masz łapkę w górę za słoicznych, dobre 🙂

Porter
Porter

Mnie się zdaje, że gdyby nie doskonałe obrony Kuciaka w sytuacjach sam na sam i słabe sędziowanie, Lechia dostałaby w Warszawie 4-0.

Burrito
Burrito

Jakim piłkarzem jest Augustyn?
– Chujowym

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick

nie podejrzewalem, ze bede kiedykolwiek zalowal tego ze Janicki jest tylko wypozyczony. Pukalem sie w czolo kiedy Lech go Sciagal, te wszystkie Vujadinovicie, De Marco i Dilavery i jeszcze Janicki jako kolejny obronca, dodam ze przeze mnie zapamietany dotychczas jako raczej sredni srodkowy obronca, a tu prosze, ostoja defensywy Kolejorza, pewny, prawie bezbledny, stanowczy w interwencjach. Ciekawe jaka ewentualna klauzule uradzili przy wypozyczaniu.
Augustyn natomiast gra dokladnie tak jak chocby w Gorniku, czyli jak wegorz elektryczny, plus kartki, plus dyskusje, plus urazy. Ja sie zastanawiam na jakiej kanwie on nadal znajduje zatrudnienie, bo przyznam szczerze, ze nie pamietam go chocby przyzwoicie grajacego, cos mi Catania jedynie mgliscie dzwoni, ale nie jestem pewien, no i to bylo w 1979.

Grimmy
Grimmy

Co ciekawe, że to nie jest zwykłe wypożyczenie, jakie zazwyczaj ma miejsce – czyli do końca danego sezonu, tylko Lech wypożyczył Janickiego na dwa sezony. Chyba do końca obowiązywania jego kontraktu w Lechii. Jesli się mylę, to proszę mnie poprawić.

Versteinert
Versteinert

Wypożyczenie do 30.06.2019 z tzw opcją kupna. Prowadzi go Fabryka Futbolu …

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick

ciekawe, ciekawe, bezpieczne wypozyczenie mozna by rzec, czesto jest tak: rok wypozyczenia, ochy i achy, no to wykupienie i kontrakt, sezon jeszcze w miare gry i padlina. Dziwne to tylko ze strony Lechii, no nawet bardzo dziwne, to troche tak jakbysmy wypozyczyli gdzies np. Gajosa na dwa lata, bez sensu , ale tutaj jak widac Janicki wlasnie takiego ruchu potzrebowal do rozwoju.

Wysek1488
Wysek1488

O te transfery Janickiego i Malocy to trzeba zapytać prezesa Mandziary. Tylko że on w życiu prawdy nie powiedział.

Jose Maria Brovario
Jose Maria Brovario

Nie wiem, kto obiecywał sobie wiele po Augustynie, na pewno nie kibice w Gdańsku.
Chociaż przyznam, że tliła się we mnie nadzieja, że pozytywnie mnie zaskoczy. Niestety nie zaskoczył.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Błażej Augustyn to dla mnie zawsze był obrońcą-gwarancją bramek. Czasem się gdzieś tam przy stałym fragmencie znajdzie i coś strzeli, ale częściej sam kogoś nie pokryje i wpadnie dla rywala z jego winy. Jak już ktoś wyżej wspomniał – jak na obrońcę, to strasznie elektryczny.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KazimierzWichura
KazimierzWichura

I to, tylko potwiedza fakt , moze i plotke, moze dzienikarz cos pomylil . Simeone chuja sie zna i chuja go nauczyl . Wyobrazce sobie jakby, tylko mial ciut lepszego trenera, ktory by byl w stanie odkryc jego ukryty potencjal ….. kolejny zmarnowany talent…

Luka Brasi
Luka Brasi

Sheridan też niezły głupek, mógł spokojnie próbować strzelić z centymetra do pustej bramki, miałby łatwego gola, ale nie, on będzie asekurował, nie zabierze gola „koledze”. Beka

Weszło
05.06.2020

Bednarek: „Chcę mieć carte blanche. Transfer do Lecha traktuję jako krok naprzód”

Dlaczego zdecydował się na transfer do Lecha Poznań? Czy nie było dla niego problemem porzucenie dotychczasowego życia w Holandii? Jak zapatruje się na czekającą go rywalizację z Mickeyem van der Hartem? Dlaczego śmieje się, że trener bramkarzy Lecha prędzej będzie musiał nauczyć się holenderskiego niż jego przyszły konkurentem miałby nauczyć się polskiego? Jak na ten […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Julian Weigl może się zacząć bać jazdy klubowymi autokarami

Zdarzały się przypadki piłkarzy, którzy bali się podróży samolotem. Wystarczy wspomnieć Dennisa Bergkampa czy naszego Tomasza Łapińskiego, który z powodu strachu przed lataniem nie zdecydował się na zagraniczny transfer, rezygnując z możliwości zrobienia międzynarodowej kariery. Do tej pory nie słyszeliśmy o zawodniku, który odczuwałby coś podobnego do jazdy autokarem. Nie zdziwimy się jednak, gdyby Julian […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Czasy się zmieniają, a panowie zawsze są w Komisji Licencyjnej

Futbol się zmienia, czasy się zmieniają, a panowie dalej są w komisji. W Komisji Licencyjnej. Dwa słowa i już wiadomo, że nie ma za co chwalić, tylko jest do czego się przyczepić, bo nie pamiętam momentu, w których ten twór działałby poprawnie. W każdym razie na pewno nie jest to rok 2020. A będzie tylko […]
05.06.2020
Anglia
05.06.2020

Werner w Londynie. Rodzi się wielka Chelsea?

Po zakończeniu sezonu Timo Werner przeniesie swoje talenty na Stamford Bridge. To jeszcze nie jest pewne, ale angielskie i niemieckie media prześcigają się w potwierdzaniu tego transferu. Cena? Między 55 a 60 milionów euro. Tyle wynosi klauzula, którą trzeba wpłacić za wykup Niemca z Lipska. Co to oznacza? Ano to, że Red Bull dostaje dobrą […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Bitwa o utrzymanie w 1. lidze – czy Chrobry ucieknie GKS-owi?

Jeden punkt – tyle w pierwszej po restarcie kolejce rozgrywek wywalczyły łącznie Chrobry Głogów i GKS Bełchatów. Punkt, który premiuje Chrobrego, bo pozwolił głogowianom oddalić się od rywala w walce o utrzymanie. Jeśli gospodarze pokonają bełchatowian w bezpośrednim starciu, ucieczka może być jeszcze bardziej udana. Dlatego też z ciekawością przyglądamy się temu pojedynkowi i podpowiadamy, […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Stanowisko: czy licencje dla Rakowa i Lechii to skandal?

Raków nie ma własnego stadionu, Lechia notorycznie zalega z płatnościami. Na pierwszy rzut oka – to jakiś żart, że takie kluby otrzymały po raz kolejny licencję. A jak jest, gdy spojrzymy na sprawę szerzej? Krzysztof Stanowski w cotygodniowym felietonie dla Kanału Sportowego podejmuje temat Rakowa i Lechii. 
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Sebastian Przybyszewski: Łazarek pytał – „masz nogi z rabarbaru”?

Sebastian Przybyszewski to były zawodnik między innymi ŁKS Łódź, Pogoni Szczecin, Warty Poznań, Hetmana Zamość i Śląska Wrocław. Wielkiej kariery w Ekstraklasie nie zrobił, trochę zabrakło do granicy 50 meczów, ale polską piłkę pierwszej dekady XXI wieku poznał całkiem nieźle. W dużej mierze o tym jest rozmowa z byłym obrońcą. Jak to jest zamienić w […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Grad goli we Freiburgu? Matchday Boost na wygraną Borussii w BETFAN!

Piątek z Bundesligą? Dobry początek weekendu! Borussia (ta z dziwniejszą nazwą) jedzie dziś do Freiburga. A że te drużyny zwykle fundują nam niezłe show, liczymy na fajerwerki. Liczymy także na wygraną po atrakcyjnych kursach u legalnego bukmachera BETFAN, który przygotował nawet specjalną promocję na to spotkanie. Freiburg – Borussia Moenchengladbach Ostatnie mecze bezpośrednie: PRWPW Poprzednie […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Nawet derby nie są w stanie wygrać z pandemią

W Niemczech protestowali na ulicach i w internecie, w Czechach kilkudziesięcioosobowe grupy kibiców zbierały się pod stadionami wznowionej ligi. Jeszcze przed zawieszeniem rozgrywek, wielotysięczne grupy fanatyków ustawiły się pod zamkniętymi obiektami choćby w Walencji czy Paryżu. W niektórych państwach kibice głośno sprzeciwiają się grze przy pustych trybunach. W innych zwyczajnie próbują się dostać na miejsca […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Lechia świetnie czuje się w Zabrzu. Czy to się dziś potwierdzi?

Dzisiejszy hit dnia to bez wątpienia starcie Lechii Gdańsk z Górnikiem Zabrze. Nie bez powodu odwróciliśmy kolejność, bo lechici na Śląsku czują się jak w domu. Do Zabrza wchodzą jak do siebie i wyjeżdżają z niego z trzema punktami. Czy tak samo będzie i tym razem? Typujemy to spotkanie razem z eWinnerem i podpowiadamy – […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Za taką kasę, to można zmienić polską piłkę

45 milionów złotych to fura pieniędzy. Przeciętnemu Polakowi trudno byłoby zarobić taką kwotę przez całe swoje życie. Jakie są opcje na zostanie milionerem i wzbogacenie się o 45 milionów? Można próbować z inwestycjami, jednak trzeba mieć do tego wkład i zmysł przedsiębiorcy. Zostaje gra w Eurojackpot, w której do wygrania jest właśnie ta kwota! Za […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Lucky Loser na 1. ligę w Totolotku! Zakład bez ryzyka do 25 PLN!

Promocja „Lucky Loser” u legalnego polskiego bukmachera Totolotek powraca! W najbliższy weekend bez ryzyka zagramy mecze na zapleczu Ekstraklasy. Pierwsza kolejka po restarcie rozgrywek nie obfitowała co prawda w emocje, ale… Damy chłopakom trochę czasu, żeby się rozkręcić. W 24. serii gier nie wypada już stracić punktów, tak samo jak… kasy. Dlatego pierwszoligowe mecze warto […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Piotr Parzyszek – wciąż trochę napastnik-zagadka

Piotr Parzyszek przychodząc do Piasta Gliwice stanowił zagadkę dla 99,9 procent obserwatorów. Prawie nikt nie widział go wcześniej w akcji, nie licząc ewentualnie jednego czy dwóch występów w młodzieżówce. W drugiej lidze holenderskiej błyszczał, w drugiej lidze belgijskiej miał niezłe liczby, ale w Eredivisie mocniej nie zaistniał, od Championship się odbił, nie poszło mu też […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Górnik Zabrze na pustym stadionie. Straci swój atut?

Czy po meczu Górnik Zabrze – Lechia Gdańsk można się wiele spodziewać? Teoretycznie tak, w końcu to piątkowy hit. Praktycznie? Cóż, prawdopodobnie czeka nas pojedynek dwóch najmniej kreatywnych drugich linii w naszej lidze. Przynajmniej jeśli chodzi o środkową strefę boiska, bo liczymy, że imprezę rozruszają trochę koledzy śmigający po bokach. Czy Conrado będzie odpowiedzią na […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Quiz piłkarski: kapitanowie w Ekstraklasie

Już dziś startuje kolejna seria gier w Ekstraklasie, ale zanim piłkarze znów wybiegną na boiska, postanowiliśmy sprawdzić, jak dokładnie oglądaliście pierwszą kolejkę po przerwie. Tym razem w naszym quizie piłkarskim pytamy o kapitanów – czy potraficie wskazać wszystkich, którzy wyprowadzali drużyny na boiska w 27. kolejce? Podrzucamy wam czterdzieści nazwisk (niektóre są zaskakujące nawet dla nas) […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Kucharski: „Budżet na transfery mamy jak w maju 2019”

— Temat jest trudny, ale przemiana zespołu trwa. Latem zeszłego roku zaczęliśmy układać puzzle od nowa, wielu zawodników odeszło, wielu przyszło. Zimą, w drugim etapie, dorzuciliśmy kolejne ogniwa. Teraz zaczyna się trzecia część rozdania. Już zrobiliśmy dwa kroki w kierunku Europy, ale praca nie jest skończona. Zespół wymaga trzech–czterech zawodników z jakością do pierwszej jedenastki. […]
05.06.2020
Weszło
04.06.2020

Sztuka dobijania krzywych gwoździ

Bardzo długo ten mecz układał się zgodnie ze scenariuszem znanym z pewnej popularnej gry komputerowej. GKS Tychy strzelał w poprzeczkę. Strzelał tuż ponad nią. Strzelał obok słupka, strzelał w mur złożony z obrońców. Wymieniał setki podań dosłownie na szesnastym metrze od bramki Zagłębia Sosnowiec, czarował sztuczkami technicznymi, chętnie wchodził w udane dryblingi. Ale przegrywał 0:1, […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Podobno w Radomiu był dziś jakiś mecz…

Radomiak i Odra podpisały chyba jakiś pakt. Jesienią, gdy radomianie pojechali do Opola, zależało im tylko i wyłącznie na tym, żeby nie przegrać. Efekt? Typowe 0:0 po bezbarwnym. Teraz, gdy Odra wpadła do Radomia, także zależało jej na tym, żeby wywieźć choćby jeden punkt. I co? Typowe 0:0 po bezbarwnym. Nawet gdyby kibice mogliby dziś […]
04.06.2020