Image and video hosting by TinyPic
Vadis nie powtórzył wyczynu z meczu z Realem. Pewna wygrana Barcy
Weszło

Vadis nie powtórzył wyczynu z meczu z Realem. Pewna wygrana Barcy

Najpierw Jakub Rzeźniczak przeciwko Atletico, teraz Vadis Odjidja-Ofoe ma Camp Nou… Nieźle powodzi się byłym piłkarzom Legii, choć ten drugi może pochwalić się jedynie występem przeciwko hiszpańskiemu klubowi, a nie choćby sukcesem w postaci urwania punktów. Barcelona bez problemu ograła Olympiakos, inaczej przecież być nie mogło.

Na początku czas na oczywistości: Barcelona całkowicie zdominowała rywala, utrzymywała się przy piłce, prowadziła grę i konstruowała kolejne akcje, nie dając gościom dojść do słowa. Po kwadransie efekt przyniósł uparcie powtarzany od początku meczu schemat akcji. Klepka w środku, przerzut na prawe skrzydło, wbiegnięcie Deulofeu z piłką w pole karne i płaskie zagranie do środka. Większość wrzutek wybijali obrońcy, aż w końcu Nikolaou pomylił kierunki i zaliczył swojaka. Wydawało się, że to początek końca Olympiakosu, ale Grecy radzili sobie w defensywie nadspodziewanie dobrze. Dwukrotnie uratował ich Silvio Proto – raz broniąc strzał Luisa Suareza w sytuacji sam na sam, a drugi, gdy z bliskiej odległości intuicyjnie interweniował po uderzeniu Messiego. Gdy robiło się gorąco, defensywa Olympiakosu potrafiła uformować szyki na wzór greckich wojowników i generalnie broniła się dzielnie. Raz jednak nie dała sobie rady i piłka wpadła do bramki, gdy po akcji Deulofeu Gerard Pique strzelił gola ręką. Cieszył się, jak gdyby nigdy nic, lecz sędzia bramki słusznie nie uznał. Obrońca nie zamierzał jednak się z tym godzić: kiwał palcem chcąc oczyścić się z oskarżeń, aż w końcu sędzia wyprosił go z murawy czerwoną kartką.

Czy grający w przewadze Olympiakos mógł wyrównać? Raz, minutę przed przerwą, stworzył sobie do tego warunki, ale… No, zaplanujcie sobie kiedyś zrobienie pysznego obiadu. Zaproście gości, poświęćcie czas na zakup wszystkich składników – ba! – poproście mamę, najlepiej od razu z ciotką, żeby pomogły wam przy gotowaniu. A na końcu sprawcie zawód wszystkim, którym przy białym obrusie już ślinka cieknie, orientując się, że odcięli prąd i nie działa piekarnik. Otóż w ostatniej minucie pierwszej połowy Grecy konstruowali akcję od własnego pola karnego, przedostali się najpierw na połowę Barcy, potem pod jej „szesnastkę”, wyczekali, aż będzie ich odpowiednio dużo i… stanęli w miejscu. Piłkarzy Olympiakosu na połowie Dumy Katalonii było aż ośmiu, ale stali jakby byli sparaliżowali i jedynie wymieniali podania, takie, które absolutnie nie zagrażały Barcelonie. Nikt nie odważył się na wejście w pole karne, na wrzutkę, rajd, drybling. Taka wegetacja na połowie rywala, w końcu sędzia zaprosił piłkarzy na przerwę.

Druga połowa spotkania wyglądała identycznie, mimo że Olympiakos próbował zebrać w sobie na tyle odwagi, żeby zaatakować, to piłkarze Barcelony nie pozwalali im na chwilę oddechu przy bronieniu własnego pola karnego, a co dopiero na coś poważnego z przodu. Koncentracja obrońców, czyli wszystkich zawodników gości, była na wysokim poziomie, ale nic nie mogli oni zrobić, gdy nastąpił błysk geniuszu Leo Messiego.

Blaugrana miała rzut wolny sprzed pola karnego, Argentyńczyk ustawił piłkę i uderzył tuż nad głową stojącego w murze Odjidji-Ofoe. Winę za puszczoną bramkę można zrzucić na Silvio Proto, bo nie zerwał się do piłki odpowiednio szybko, ale należy docenić też strzał Messiego, bo był on znakomity. Argentyńczyk zdobył tym samym setną bramkę w europejskich pucharach. Potem strzelił jeszcze Digne, do którego trafiła piłka po podaniu Leo Messiego. Podaniu kierowanym co prawda do Iniesty, ale Hiszpan nie doskoczył do piłki i ta wylądowała pod nogami lewego obrońcy, a on płaskim strzałem podwyższył wynik na 3:0. Barca mogła zacząć się bawić i grać coraz bardziej efektownie, bo zadanie zostało już wykonane. Choć pod koniec szczęście uśmiechnęło się do Greków, a zwłaszcza do Dimitriosa Nikolaou, który strzelił gola na 3:1 po rzucie rożnym. Tym samym obrońca zrehabilitował się za samobója i zyskał z pewnością jedno z najlepszych wspomnień ze swojej kariery.

Pewnie ciekawi was, jak na tle Barcelony wypadł Vadis Odjidja-Ofoe. Podstawową informacją jest to, że trener wystawił go jako napastnika. Albo inaczej – zawodnika ustawionego najwyżej, bo ataku w Olympiakosie właściwie nie było. Może to i zaskakujący, ale bardzo rozsądny pomysł. Grecy byli tak wycofani, że gdy piłka już trafiała do wysuniętego Odjidji-Ofoe, to trochę czasu musiało zająć, żeby dobiegli do niego koledzy. A jak wiadomo – Odjidja potrafi zagrać na czas i utrzymać się przy futbolówce. Pozycję zmienił dopiero po niemal godzinie gry, po pojawieniu się na boisku Djurdjevicia, czyli typowej „dziewiątki”. Żartobliwie można powiedzieć, że pomeczowe statystyki posiadania piłki przedstawiają się następująco:

Barcelona – 70%
Olympiakos – 15%
Vadis Odjidja-Ofoe – 15%

KOMENTARZE (14)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Lluc93

I Vadis fajniejszą przygodę w LM przeżył z Legią niż z dużo bogatszym Olympiakosem. Legia traciła bramki, ale dała się zapamiętać dla obiektywnego fana piłki (a nie debili jakich u nas nie brakuje) jako fajnie, ofensywnie grająca drużyna. A taki Olympiakos co? Pół meczu w przewadze, a tylko autobus cały czas, a i tak oczywiście po morach zebrali, gdyby nie bramkarz mogło być znacznie wyżej.

13mistrz13

Miłe ze ktoś to zauważa, bo większość imbecyli twierdzi aby nie przypominać o Legii w LM bo to wstyd.
Wstydem jest że tylko Legia i Widzew tam grały.

Miszcz Joda

Legia za dwa ostatnie mecze. Sparing w Dortmundzie to NIE było widowisko.
A trzy pierwsze mecze to był kurwa wstyd.

blazej przybylowicz

Nie sposób nie zauważyć, że gdyby Vadis pozostał w Legii to też by po mordach zebrał – tylko trochę inaczej.

Rogal

Jak by nie patrzeć mogły być to względy sportowe olimpiakos z vadisem indywidualnie to silna drużyna chce ich w LE

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

I On wróci do Legii. Musi po prostu!
Choćby i za 10 lat, ale wróci.
Tylko musimy mocno wierzyc, modlic sie i głosować na .nowoczesną
bądź kolejny twór od Sorosa i Angeli.

FC Bazuka Bolencin

Niestety nie mogę się z tym zgodzić.
Legia w tamtym roku to nie był ani sukces ani wstyd – po prostu realny obraz naszej piłki.
Dwumecz z Dortmundem to był jakiś dramat i blamaż (nieudolnie zamaskowany 4 golami z rewanżu).
Wyjazdy z Realem i Sportingiem? Normalna sprawa, można się było spodziewać. Wstydu nie było.
I tak naprawdę tylko u siebie z Realem (olanie trochę sprawy przez Real przy 0-2) i ze Sportingiem (jedyny naprawdę bardzo dobry mecz całej drużyny) – ten zespół pokazał coś fajnego.
Także nie ma co wieszać psów, ale wychwalać tym bardziej się nie powinno.
Z taką Barceloną to 9 na 10 drużyn pokroju Olympiakosu, grając w przewadze i tak by się broniło. Taka różnica poziomu.
Ja tam myślę że Vadis w Grecji nie płacze. Ot, kolejny klub. Lepiej rozpoznawalna marka w Europie, bardziej przyjazny klimat

Grzegorz_B1

Paulinho – z ŁKS-u do Barcelony. Duma. 😉

LOBO

Nieważne skąd, ważne, że gra naprawdę dobrze i w zasadzie powinien wychodzić częściej w pierwszym składzie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda

PRAWIE czyni różnicę.

Legia Lewego oddała bo uważała, że to chujowy zawodnik; Lewy w Legii w Eklapie nie zagrał.

ŁKS nie było stać na Paulinho, który grał w Eklapie.

Takie tam drobniusieńkie szczególiki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Rudy z UE

Pytanie do znawcow. Czy na weszlo byl artykul ktory krytykowal Mioduskiego za to, ze Hosniego wyjebano z Olympiakosu juz miesiac temu ? Bo ligi greckiej nie sledze a tu oczom nie wierze, ze duet dyrektor Zewlakow-trener albanczyk nie odpalili w kolejnym klubie gdzie jeden albo drugi polecal sie na przyszlosc. Byla Legia, byl Olimpiakos to teraz czas na Excelsior, no chyba, ze reke na ratunek Nagle do tego duetu wyciagnie Anderlecht, a moze jeszcze ten jesieni wyladuja w Chicago Bulls? Ok, moze pierdole ale jebie mnie liga grecka, nie czytam onetu a tu kurwa na camp nou nie przyjezdza juz hosny bo go wyjebano jak sie okazuje miesiac temu po tym jak w wakacje zbudowal potege

emeste79

Stary, odstaw gorzale…

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY