Klapsy motywacyjne nie podziałały na Nagy’a
Weszło

Klapsy motywacyjne nie podziałały na Nagy’a

Legia Warszawa postawiła przed dwoma tygodniami na innowacyjne metody motywowania piłkarzy. Krewcy kibice klubu zabawili się w coachów i dobrodusznie sięgnęli po najbardziej wyszukane środki, creme de la creme treningu mentalnego – Plaskacze Mocy. Ta niecodzienna metoda motywacyjna miała wymazać z głów piłkarzy wszystko co złe i sprawić, że ich gra odmieni się jak – nomen omen – ręką odjął. Działań kibiców w zdecydowany sposób nie potępił ani trener (opowiadając o klapsach miłości), ani klub (wydając oświadczenie, z którego nic nie wynika), mocniej zdecydował się przemówić dopiero Dariusz Mioduski.

Legia wygrała w następnym meczu z Lechią Gdańsk, więc trenerzy mentalni z „elką” na piersi mogli zbić z dumą piątki i poklepać się po plecach wołając: – Wypaliło!

Niestety nie wszystkich piłkarzy okładanie po głowie zmotywowało.  

Już teraz wiemy, że Plaskacze Mocy nie podziałały np. na Dominika Nagy’a, który – ku zaskoczeniu wypłacających liście – nie stał się w oka mgnieniu drugim Vadisem. Tak jak przed klapsami grał tak sobie, tak po klapsach nie wystrzelił z formą. Nie zakładał na treningach siatki za siatką, nie przekonał w pół kwadransa do siebie skautów z Bundesligi podglądających trening przez dziurę w płocie.

Nic więc dziwnego, że w klubie pomyśleli sobie: zaraz, zaraz, to może z tym Nagy’em jest coś nie tak?

I szybko zmieniono tę myśl w konkretne działania: przeniesie Dominika Nagy’a do zespołu rezerw.

Tu i ówdzie da się usłyszeć, że absencja Dominika od pierwszego zespołu może potrwać nawet do końca rundy. Trzeba uznać to za decyzję co najmniej… ciekawą. Czy klub zapewnił piłkarzom warunki do tego, by na treningach prezentowali najlepszą wersję samych siebie? Naprawdę trudno o taki wniosek. Czy w sposób zdecydowany potępił występek kibiców, dając tym samym zawodnikom niezbędne wsparcie? Znów podobna sytuacja. Czy klub chwilę po patologicznej akcji na parkingu wyciąga konsekwencje wobec piłkarzy? Tak. Czy ma do tego moralne prawo? Chyba niekoniecznie. Albo może inaczej: niekoniecznie akurat w tym momencie.

Trudno jednoznacznie opowiadać się po którejś ze stron – bo Nagy nie tylko narzekał na sytuację z parkingu, ale też w węgierskich mediach twardo zapowiedział, że przebiera już nogami, oczekując na transfer do silniejszej drużyny niż Legia. Trzeba jednak Węgrowi przypomnieć, że na transfer nie pracuje się w mediach, a na boisku, a tu Dominik wypada ostatnio o wiele bladziej niż przed mikrofonem. Tak jak w zeszłym sezonie trafiał do siatki co 157 minut, tak teraz spędzając na boisku więcej czasu niż w 16/17 pokonał bramkarza tylko raz (no, były jeszcze pucharowe gole z amatorami z Mariehamn i drugoligowcami z Wisły Puławy, ale to nie liga). Co więcej, według portalu Ekstrastats Węgier doszedł w tym sezonie do trzy razy mniejszej liczby okazji strzeleckich.

Nikt oczywiście nie może zabronić marzyć zawodnikowi o transferze do Premier League, bądź przynajmniej ligi francuskiej, ale na ten moment łatwiejszy do uzasadnienia wydaje się transfer do III ligi, grupy 1.

Trudno uznać, że cała sytuacja jest całkowicie oderwana od jego formy sportowej, skoro ta i przed klapsami nakazywała stawiać pytania: czy Nagy (i jego kumple ze składu też, to prawda) bardziej nadają się do meczów z Zagłębiem Lubin, czy jednak GKS-em Wikielec. Czy na pewno prezentują poziom wymagany w drużynie z topu Ekstralasy, czy jednak obecnie to raczej godni rywale dla trzecioligowego Widzewa?

Nagy to nie jest przypadek Prijovicia, który poszedł na wojnę z klubem, ale to nie jest też przypadek klasycznego Klubu Kokosa, który niezmiennie uważamy za skrajną patologię. Nie jest łatwo bronić tutaj działań klubu, ale też nie jest łatwo bronić samego piłkarza. Można jedynie zastanawiać się, czy to poprawi atmosferę w klubie, i tak nieszczególnie szampańską.

No a poza tym… Jeden z nielicznych piłkarzy, jakich Legia może sprzedać za więcej niż bańkę europejskiej waluty, najbliższy czas spędzi w rezerwach. Do ustalenia, kto będzie musiał przyjąć plaskacze, jeśli wartość i przydatność Nagy’a będą dalej pikować. Nie wykluczamy żadnej możliwości.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (80)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

Co się ma zaczynać? Weszło to jest teraz poziom janki buszewskiej, ktora w każdym kroku Legii widzi tylko samo zło. Dopieprza się i tutaj nawet bez ładu i składu do czego może. Żenujący się Stanowski robi coraz bardziej.

Stolec

tylko ze Nagy dal wywiad w wegierskiej telewizji, w ktorym powiedzial ze boi sie kibicow i chce odejsc po sezonie. Akurat w tekscie weszlo o tym nic nie ma.

Fort Czerniakowski
Legia

w tekście nie ma również słowa, o tym o czym mówi sie na trybunach już od wielu miesięcy. Nagy częściej niż na siłowni widywany jest w nocnych klubach, to samo następny asior Pasquato. Jednak weszlakom wygodniej jest pierdolić o liściach, bo to bardziej pasuje do nowej koncepcji

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ja rozumiem, że chodzi o formę. Ale sam fakt, że baluje to jego sprawa. I pracodawcy. W wolnym czasie może robić co chce. Ba nawet najebany może grać. W Serie B były takie przypadki ze 3 lata temu bodajże. Nawet kolo gola strzelił XD

Fort Czerniakowski
Legia

Pisz i jego kompania po tygodniowej zwałce wychodzili na boisko i grali jak z nut… ale to było jakieś ćwierć wieku temu. Dziś nie ma takich piłkarzy anie takiej piłki. Współcześnie grupy bankietowe mogą grać jedynie w rezerwach

qdlaty81
WIDZEW

Sam bym chodzil jakbym na codzien mial chujowe Wloszki

kuba_c

Mogl to załatwić w budynku klubowym, a nie płakać w mediach. Trzeba mieć tupet, patrząc na jego formę i zachowanie pozaboiskowe

Lluc93

Ale najlepsze jest to, że punkt widzenia weszło zależy od punktu siedzenia Stanowskiego. Jak tak to na każdym kroku tutaj pisane jest jak to liga jest żałosna, jak to piłkarze przepłaceni, jaki to szrot kluby zza granicy sprowadzają, a potem robienie męczenników z Nagy’a, który chla po nocach, nawet na zbiórkę przed meczem nie umie normalnie wstać, że za takie zachowania został przesunięty do rezerw.

Tak samo jak i tłumaczenie Stanowskiego, że piłkarzom Legii należy się szacunek za do co do klubu zdobyli i ile zarobili. To tak jak w korpo ktoś zatrudnia jakiegoś specjalistę za gruby hajs, ten załatwia dobry kontrakt na którym firma zarabia, ale potem przez swoje olewanie tematu ta firma traci dwa kontrakty przez co w dołek finansowy wpada i jak rozumiem też wszyscy go tam szanują i obchodzą się jak z jajkiem?

Fecior88

Zręcznie pominięto zamiłowanie Dominika do suto zakrapianych eskapad do stołecznych lokali, a o naganach od klubu z tego tytułu nie warto wspominać. :)

SaviolaAG

To nawet w Gdyni wiemy, że Nagy latał po imprezach jak żyd po pustym sklepie…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

To usprawiedliwia decyzję klubu o wysłaniu młodego do rezerw, żeby sobie parę spraw przemyślał. Skoro Radović publicznie przed kamerami i tym mówi to Węgier naprawdę grubo musiał odlecieć.

Fecior88

Ja tu usprawiedliwiam zsyłkę do rezerw. Gdzie widzisz odniesienie do wpierdolu? Pojebało Robert? XD

Szczepek
Legia Warszawa

Tak się kreuje opinie za pomoca mediów. Goebels by się nie powstydził takiego artykułu.

baran

Ale Boguś przecież obiecał, że będzie mógł sobie pobalować. A jak się znudzi to w każdej chwili będzie mógł sobie zmienić klub.

perpi

Mnie najbardziej rozsmiesza to, ze skoro Lesny obiecal slownie Vadisovi czy Nagyemu ze będą mogli odejść za 1 zl kiedy im sie to spodoba, to oni się dziwią czemu Mioduski takie absurdy niechętnie respektuje

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01

To chyba normalne, że chce odejść po takiej akcji. To minimum. Jakby mnie ktoś uderzył w pracy a szef powiedział, że to klaps miłości, to nie tylko bym się wyniósł ale jeszcze wytoczył proces firmie.
Nie zdziwię się jeśli większa liczba piłkarzy intensywnie rozgląda się za nowym klubem. Tylko nie mówią o tym w mediach, żeby nie wylądować w rezerwach.

bastion79
KS Milan

Robicie konkurencje tvpinfo? Legia zastosowała nowe metody? Jaka kurwa Legia? Banda debili to nie klub. Chujowo klub to rozwiązał ale nie mylmy reakcji z czynem. Dwa. Czy coś mu brakowało do treningu? Oczywiście, że nie! Po co wypisujecie takie bzdury jak doskonale wiecie, że na Legii to jedynce niczego nie brakuje. Nie wiecie z czym ma związek przesuniecie gościa do rezerw ale co tam, można zasugerować wine klubu i ich „innowacyjnych metod” Kurski jak przeczyta, pierwszy kliknie lubie to, a może i posadę zaproponuje dla młodego, ambitnego i oczywiście niezależnego redaktora.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

Ja pierdolę ;DDD Ładnie walicie dalej jak w bęben. Co ta zła Legia krystalicznie czystego zawodnika z potencjałem na zarobienie na nim wysyła do rezerw.

Naczelny też choć dziesiątki osób pytały o transparent z zeszłego weekendu to nic nie odpowiedział, zbroja w rzeczywistości osrana, ale zgrywa chłodnika zapewne w myśl zasady: „nie zniżę się do ich poziomu”. BEKA.

Stolec

spoko, na pewno lesnodorski wynegocjuje ze staruchem nietykalnosc dla stnowskiego.

Dysk Dzokej

I będzie miał rację do nie zniżania się do ich poziomu. Przecież Ci ludzie od klapsów prawdopodobnie nie zrozumieją pół słowa z jego felietonu.

psk1982

Bardzo dobry krok ze strony Legii. Ledwie piłkarzyna kopnie dwa razy prosto piłkę i już chce wyjeżdżać. Jak Legia nie powie teraz STOP, to każdy będzie do tego w taki sposób podchodził. Legia to nie okno wystawowe, w którym taki model chwilę postoi i sprzedany. Mam nadzieję, że polityka transferowa klubu uprawiana ostatnio przez BL ulegnie zmianie. Teraz widać, że to była pomyłka; pozostawili spaloną ziemię,,,

Lluc93

Co za beznadziejny artykuł. Długi, ale tak naprawdę niewiadomo co autor miał na myśli. I tu nie chodzi o plaskacze i wywiady, ale O zachowanie poza boiskiem. Żadna tajemnicą nie jest, ze Nagy bardzo, ale to bardzo polubił Warszawę nocą…

baran

Ale tu trzeba napisać wprost, że się szlaja z kobietami nieciężkich obyczajów nawalony jak stodoła, o czym dyskretnie autor zapomina.

Dominik

Ten artykuł od początku do końca to jeden wielki stek bzdur. Proponuję anonimie dowiedzieć się za co Dominik „Sodówka” Nagy został przesunięty do rezerw.
Artykuł do kosza.

theczarek

Brawo Weszło, szczyty żenady ponownie pokonane :)

tylko jak z reguły za słabość winię dzieciaków przed klawiaturą tak tym razem śmierdzi mi to naczelnym (raczej nie on pisał ale wiadomo o co chodzi).

Portal schodzi na psy już od dawna. Z pewnością wszyscy tu wyczekują z niecierpliwością konkurencyjnego „bloga sportowego” na wzór starego weszło.

Może lesbijka by coś takiego założył? choć pewnie w eleven wystarczająco zarobiony. ale jak nie on to ja nie wiem kto.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Stolec

nie zdziwilbym sie, gdyby stanowski podstawil 1r3ka/joba do pisania artykułów na trybunie. Przecież co ruchy koleś robi na stronce, to dziesięciu gapińskich tylu kliknięć nie ma.

Matełusz Bołek
Real Madryt, Real Madryt i Real Madryt

Zgadzam się z tobą, ale określać Tomasza Ćwiąkałę lesbijką to (tu eufemizm) nieeleganckie. Trzeba przyznać, ze kiedy Tomek zajął się Eleven, a dla Weszło zaczęły pisać jakieś gimbusy, nie mające pojęcia ani o piłce, ani tym bardziej o j.polskim to poziom portalu spadł niemiłosiernie…

szesc
Klub Kokosa

Nagy poszedł w ślady swojego rodaka Gyurcso – po niezłym początku zaczął pikować w dół z formą. W ogóle mnie nie dziwi zsyłka z samych tylko powodów sportowych. A wiadomo, że dochodzą jeszcze te pozasportowe.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Nagy to, jak większość zagranicznych zawodników, najemnik. Przyszedł tu w konkretnym celu. Chce zarabiać, grać w lepszej lidze niż rodzima i docelowo przejść gdzieś dalej i grać za większe pieniądze. Czy można mieć do niego za to pretensje? Ok. Nagy nie grał w tym sezonie dobrze, ale który legionista grał? Czy można się dziwić, że po bandyckiej akcji z parkingu, chce odejść z Legii? Myślę, że nie tylko on, ale tylko on (na razie) głośno o tym powiedział. Węgier nie gra w Warszawie z miłości do barw, gra ze wspomnianych wyżej celów. Jeśli biją go po mordzie, to czy dziwne jest, że chce je realizować gdzieś indziej? Granie w piłkę to praca. Jeśli źle się w jakiejś pracy sprawdzacie, to należy wam się strzał w gębę? Złego pracownika można postarać się ulepszyć, można go próbować motywować, ale czy należy go lać? Autobus się spóźnił? W mordę kierowcę! Logiczne!
Podobno są jakieś powody pozasportowe jego zesłania… Nie wiem… Nie piłem z nim. Może i są. Dziwne jest zaś to, że akurat teraz wypłynęły, bo wcześniej o nich nie słyszałem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Cóż…Jako rzekłem, nie zaprzeczam, Nie znam przyczyn, dla których odesłano go do rezerw. Ja po prostu o jego nocnym życiu nie słyszałem, Czemu jednak chce odejść, rozumiem,

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

I dlatego należało mu się w pysk? Proszę Cię… To nie dziki zachód.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Wiesz… Dla mnie jednak nie.. Inaczej rozumujemy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01

Jeżeli Nagy się postawił kibolom to chwała mu za to. Chłopak wyraźnie ma jaja. Myślisz, że Boniek by się nie postawił? Albo Lewandowski?
Kibole po raz już nie wiem który skompromitowali klub i znowu poważnie go osłabili. Jedyny zarzut jaki miałem do Leśnego, to że tolerował bandytyzm na trybunach. Myślałem, że Mioduski to naprawi a jest gorzej niż kiedykolwiek.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01

roMario, a ty byś się postawił?Czy raczej przyjął plaskacza w pracy z opuszczoną głową? Pytam z ciekawości.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01

Szczegóły akcji parkingowej znam tylko z mediów. Jeżeli wiesz lepiej co się wydarzyło to oświeć nas, proszę.
Pytam o opinię tylko dlatego, żeby zrozumieć dlaczego uważasz „stawianie się” wobec przemocy fizycznej za coś nagannego.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wacław Grzdyl

a drugi kto się postawił?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grimmy

„Jeśli biją go po mordzie, to czy dziwne jest, że chce je realizować gdzieś indziej? Granie w piłkę to praca. Jeśli źle się w jakiejś pracy sprawdzacie, to należy wam się strzał w gębę?” Płonny Twój trud. Tym co rozumieją, że za złe wyniki w pracy nikt nie ma prawa nikogo okładać z liścia, lać po mordzie, sprzedawać kopów, czy ogólnie mówiąc naruszać czyjąś nietykalność cielesną, takich rzeczy tłumaczyć nie trzeba. Tym co nie rozumieją takich elementarnych spraw, nie potrafią przyswoić sobie akceptowalnych zachowań w normalnym społeczeństwie, tłumaczyć też nie trzeba, bo choćbyś i ze 100 godzin spędził, to i tak nic nie dotrze.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Przynajmniej próbowałem…

adrianL

I ku uciesze żałosnej gawiedzi następny nic nie wnoszący artykuł o szarpaninie na parkingu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

Pewnie jak jakikolwiek piłkarz z twojego klubiku dostał propozycję z Legii to by tam na kolanach poszedł.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Uwolnić Dominika!!!! Kiedy z winy klubu rozwiązany zostanie jego kontrakt?

Uwielbiam te skurwione weszlackie podwójne standardy. Biedny, skrzywdzony Cierzniak i chujowy Nagy.

Stolec

akurat jak prezesem jest mioduski to chetnie by uwolnili dominika. Z tym ze oni wciaz sie ludza, ze boguslaw wroci na bialym koniu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Stolec

Krawczyk, ale co to ma do rzeczy jaki kto ma kontrakt? sytuacje sa analogiczne, wrecz wisla tym bardziej miala moralne prawo odeslac do rezerw zawodnika, z ktorego i tak nie bedzie miec pozytku w okresie dluzszym niz pol roku

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Przesunąć do rezerw można tylko w skrajnych przypadkach.
Nie wiem co zrobił Nagy. Z artykułu gówno wynika.
Może źle po schodach wchodził…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

adrianL

Trzy razy kopnął w polskiej lidze piłkę,poczuł się gwiazdą i poszedł w balet,a wy go jeszcze bronicie.Szanujmy się.jak nie zmądrzeje,to niech gra w rezerwach nawet do końca sezonu albo i dłużej i nigdzie go nie sprzedawać.Niech posłuży jako przykład dla innych.Chce chlać,to niech kupi sobie gitarę i zostanie gwiazdą rocka.

KoStUcHy

Swoją drogą… jak szybko można upaść na samo dno… rok temu przeca było najlepszejsze 4-8 w historii, najlepsze 0-5 itd.. a teraz nagle wracamy do samego początku. Czy można upaść jeszcze niżej i zakopać się w mule?
Można, można… niebawem c.d.n.

dario armando

Ma 3i 5 letni kontrakt i odstawia takie hocki klocki -no to głupek nie z tej ziemi z Nagy ,a bo Legia może z nim praktycznie wszystko zrobić.Mistrz ma wielką szansę pokazać ,że żadna kasa nie jest ważniejsza od normalności .

711dronow

Mieli kilka takich szans w zeszłym sezonie i wszystkie koncertowo spierdolili

Uśmiech Koali

Szlachetna paczka, szlachetny portal, szlachetne artykuly i szlachetnie na nich zarabiane pieniadze 😉

Porter

Racja, Nagy grał wręcz genialnie, z ogromnym zaangażowaniem, ale po bandyckim napadu na parkingu stracił motywację.

HOOP
Polonia Warszawa

„nie podziałały na Nagy’a”
„np. na Dominika Nagy’a”
„z tym Nagy’em”
„przeniesie Dominika Nagy’a”
„przydatność Nagy’a”
Nauczcie się wreszcie poprawnie odmieniać jego nazwisko.

„c) Nazwiska o zakończeniach -gy, -ly, -ny (w wymowie: -d’, -j, -ń) odmieniają się jak rzeczowniki typu łabędź, dobrodziej, kamień:
Nagy [Nod´], Nagya [Nod´a], Nagyowi [Nod´owi], z Nagyem [Nod´em], o Nagyu [Nod´u];

W odmianie nazwisk węgierskich — jak pokazują powyższe przykłady — nigdy nie stosujemy apostrofu.”
https://sjp.pwn.pl/zasady/259-69-2-Nazwiska-konczace-sie-na-i-oraz-y;629637.html

Grandal
Legia Warszawa

Tak to z dziećmi bywa. Nie doceniają klapsów.
Po latach, biją się w piersi i biadolą, że byli głupi za młodu.
Znów porywający tekst wyszedł spod „miętkich” paluchów…

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Do aprobujących plaskacze/karczycha.

Czekam na peany pochwalne na cześć policji kiedy ta w ramach akcji wychowawczej sprzeda liście miłosne kibolom każąc im tańczyć do Brooklińskiej Rady Żydów i śpiewć o tym jak to marszczą freda co dzień rano.

MuchyZNosa

Wszystko fajnie( a raczej nie fajnie) ale w artykule powinna być zawarta notka ile Nagy ma lat to by wyjaśniało postronnemu czytelnikowi jakie siano ma w głowie.

Ja, Felek

● A co na to Boniek i PZPN? Sprawa Cierzniaka przy tym skandalu to małe piwo. Tutaj klub piłkarza kazał pobić, a potem go do rezerw odesłał, kiedy odważył się o tym opowiedzieć.
No ale Bonio nic nie zrobi dla piłkarza Nagy, a może wręcz zrobi mu PZPN-owski klub kokosa. Bo w tej klice kryterium oceny jest ” kto z kim”. A Bonio jest z Ległą. Jak Bonio płakał po Astanie i Szeryfie…
● Cywilizowany człowiek pomyślałby, że piłkarz ma prawo poimprezować po pracy i pokazać zdjęcia prywatne na internecie. No ale tak nie ma w Legii. Langil został odsunięty od składu, ale nie mógł sobie w domu zapalić i pokazać zdjęć. W Legii są inne normy. Wg Ległych zawodnik nie wysłany na mecz wyjazdowy, powinien stać na baczność przed stadionem. Wot kultura à la CSKA Legia Warsiawa.
● Przyjście futbolisty do Legii to jak przyjście janczara do ISIL. Żadnego imprezowania, palenia i picia. Tylko do bitki. Jak źle się bijesz, to twoi właśni koledzy zrobią ci manto. I nie ma ucieczki.
Efendi Mioduski właśnie sprowadził dzikiego Józka prosto z Bałkanów. On już śrubę przyciśnie. Wcześniej słabo było. Kiedyś Rzeźniczak dostał po twarzy od policyjnego konfidenta Starucha (kolegi Zarzecznego, też bliskiego policji i służbom specjalnym), a tu trzeba dzieła zbiorowego. Więc Miodusek zrobił zajazd na własny klub. Zasadzkę na piłkarzy po przegranym meczu zrobiono na parkingu klubowym. Akcją dowodził Dziki Józek.
No i efendi Mioduski nakazał ofiarom omertę. Ofiary wśród piłkarzy nie mają prawa się poskarżyć, a jak to zrobią – to zesłanie.
Dziki klub. Dziki zarząd. Dzicy kibice. I dzicy – przynajmniej niektórzy – piłkarze (jak dusiciele Kuciak, Malarz).

Poker

klub taki jak Legia nie moze sie godzic na wschodnie metody dziczy zza kaukazu, to jakies jaja, kibole spod Warszawy którzy bili kopaczy powinni dostac dozywotni zakaz stadionowy, wyobrazmy sobie taka sytuacje w Liverpoolu czy Arsenalu, po pierwsze nagrania z kamer znalazlyby sie w rekach policji i prokuratora a kibole dawno zapuszkowani w oczekiwaniu na szybki wyrok.

Poker

Krzysiu Stanowski wiedz o tym ze ogromna wiekszosc kibiców Legii Cie szanuje i lubi, jedynie słoiki oraz tłuszcza spod Warszawy trzyma z tymi bydlakami co pobili piłkarzy

711dronow

Większość kibiców legii ma go w dupie, bo niby czemu nie miałoby mieć?

Porter

Otóż Nagy właśnie przemyślał sprawę, wrócił w kucki i przeprosił.

WSZYSTKO CHUJ

„Czy klub zapewnił piłkarzom warunki do tego, by na treningach prezentowali najlepszą wersję samych siebie? Naprawdę trudno o taki wniosek” – co to miało niby oznaczać? Oczywiście brak nazwiska, standardowo. :-)

wpDiscuz