Image and video hosting by TinyPic
Brakowało tylko Sandry i Kariny przy linii bocznej. Zapach osiedla w Londynie!
Weszło

Brakowało tylko Sandry i Kariny przy linii bocznej. Zapach osiedla w Londynie!

Drodzy piłkarze Chelsea, szanowni zawodnicy AS Roma. Serdecznie dziękujemy wam za ten wieczór. Niby to 90 minut Ligi Mistrzów, niby 90 minut w piłkarskiej elicie, w absolutnym topie topów, wśród najlepiej opłacanych gwiazd, największych stadionów, najdroższych biletów i najbardziej wymagających trenerów. A jednak, Chelsea i Roma zabrały nas dzisiaj w sentymentalną podróż do czasów, gdy rolę podgrzewanej murawy pełnił spieczony słońcem asfalt, bramek dwa plecaki, zaś publiki – Sandra i Karina szczebioczące przy linii bocznej.

Weźmy ten gol Aleksandara Kolarova, na 2:1, jeszcze przed przerwą. Kompletnie bezczelnie puszcza sobie piłkę na obieg tuż przed polem karnym Chelsea, wpada między trzech obrońców, jakby skrycie podkochiwał się we wspomnianej Sandrze, po czym ładuje prosto pod ladę bramki strzeżonej przez Courtois. Liga Mistrzów? Gdzie tam, stawiamy na grubo, że ostatni raz Kolarov takie zagrania uskuteczniał w Belgradzie, gdy wrócił tam na swoje szkolne boisko w przerwie między rundami. A przecież to był ledwie wierzchołek wszystkich chamskich fajerwerków, które odpalili piłkarze z obu stron w najfajniejszym meczu tego wieczoru. Hazard zabawiał się z obrońcami, jakby od każdego miniętego miał kolejne skrzynki browarów fundowane przez kolegów. David Luiz próbował przerzutów, których my nie zdecydowalibyśmy się wykonać nawet na plejce. Bakayoko, Dżeko czy Nainggolan próbowali uderzeń z absurdalnych pozycji i co więcej – wielokrotnie udawało im się oddać soczyste strzały. Gol Dżeko, wolej po przerzucie z własnej połowy, to mistrzostwo świata, ale dzisiaj prawie każda bramka zasługiwała na osobne hymny pochwalne.

Bo też i w meczu co chwila działo się coś godnego uwagi. Piłkarze wzajemnie się nakręcali, to było widać – ktoś wykonał efektowny zwód, to zaraz ośmieszony chwilę wcześniej obrońca próbował podobnych zagrań pod drugą bramką. Duże wrażenie zrobiła akcja Chelsea tuż po utracie pierwszego gola – praktycznie każde z zagrań, od długiego podania Luiza, przez kiwkę na skrzydle, doskonałe przyjęcie Moraty, próbę dryblingu w wykonaniu Hiszpana – wszystko wydawało się jedną wielką zemstą za popis Kolarova sprzed kilkudziesięciu sekund.

Do tego jeszcze ta dramaturgia, te zmiany wyniku – najpierw, wydawałoby się, całkiem komfortowe 2:0 dla Chelsea przy jednoczesnej sporej przewadze „optycznej”, potem trzy gole Romy, które dały im prowadzenie 3:2. Polowanie Dżeko na hat-tricka, wymiany ciosów, walka – oglądało się to naprawdę przyjemnie i co najważniejsze – nie odnosiliśmy wcale wrażenia, że do tych wszystkich doskonałych zagrań swoją sporą cegiełkę dokładają niemrawi obrońcy. Wręcz przeciwnie – momentami leciały iskry, nawet przy jakichś nieistotnych starciach przy linii bocznej na środku boiska.

Końcowy wynik – 3:3 – naszym zdaniem jest sprawiedliwy. Oba zespoły po prostu zasłużyły na zdobycie co najmniej trzech goli, może nawet więcej. Najgorzej wychodzi na tym naturalnie Atletico Madryt, które dziś pogubiło punkty w Azerbejdżanie. Tym samym Seba, Mati, Siwy i Gruby, którzy dzisiaj dla niepoznaki przebrali się za piłkarzy Chelsea i Romy, swoim efektownym 3:3 utrzymali przewagę obu ekip nad bandą Cholo Simeone.

KOMENTARZE (20)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Prosinecki

Patrzysz na tytuł i nie wiesz czy jesteś na wykopie, czy na rzekomo poważnym portalu o piłce nożnej. Jebać takie teksty, wchodzę tu coraz rzadziej, ale dzięki nim przestanę w ogóle.

Bartek Kiezun

powaznym? gdyby byl powazny to bym tego nie czytal. tu sa piesni pochwalne Michniewicza, Lesnego i kilku innych. Jazda z opozycja. Na deser masz „powaznie” opisana pilke zagraniczna.

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Żegnaj

Fat ASSS

Właśnie chciałem skierować do autora, „co ty pieprzysz”?!

eneene5

Ale się Janusze pultali, że na TVP nie będzie Lewego i Bayernu. Nawet na Onecie napisałem, że Bayern:Celtic to będzie pastwienie się nad rudymi, a Chelsea:Roma to może być mecz dla prawdziwych fanów futbolu… no ale tego się nie spodziewalem:)

kotkameleon

Jak ja ich k..wa nienawidzę. To typowy produkt medialny. Znajomość futbolu zaczyna i kończy się tam, gdzie tezy komentatora. O jak ja nie mogę jednego z tych gagatków w TVP słuchać. Już podejrzewam go o troling – prawie każdą sporną sytuację bądź decyzję interpretuje na odwrót.
A później się mondrzom , jak strzelasz, jak podajesz, co za patałachy.
I na koniec wertowanie info, co Robercik zjadł na śniadanko i ile zarabia, bo mój syn to też będzie piłkarz.
Hala Madrid forever

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Chelsea miała sporą optyczną przewagę na początku? To chyba oglądaliśmy inny mecz… Roma prowadziła grę od pierwszego gwizdka i zarówno przy stanie 0-0 jak i 1-0 miała doskonałe sytuacje do zdobycia gola (Perotti, Nainggolan).

Rudy z UE

Druzyna z wloch musi przyjechac zeby fish z chipsem zobaczyli kawalek dobgrego futbolu pomimo ze przed sezonem wyjebali kupke funciakow na karnet ligowy

Frenk

Co za gimbus to spłodził ? PLEJKA plus inne kwiatki …Dobre .. Odechciewa sie wchodzic coraz bardziej na te strony ….Bez flaszki cieżko to rozgryżć …Stanowski dam ci dobrą radę …Pogon w pisdziec tych wszsytkich PLEJKÓW dla dobra tej strony bo odechciewa sie czytac !!1

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

A mi sie podoba, niech nie goni plejkow.

Rojber Hultajski

i dlatego dobrze jest nie oglądać ciągle realu i lewego bo takie mecze to sól futbolu

OtylyKibol

a ile macie takich meczów w fazie grupowej LM? 2-3???

faraon828

Świetny wpis! Rzeczywiście ten obieg Kolarova to tak pyszne podwórkowe zagranie, aż nie mogłem uwierzyć, że udało mu się to w meczu LM :-) Trzeba oddać widzom TVP, że dobre spotkanie wytypowali do transmisji.

Rogal

To zależy kto co lubi to mecz dla fanów futbolu bardziej na pewno jak juz , zawód jak zawód częściowo to zajebisty uważam ze zrobisz każdego na niego bo jak raz widziałem mecz to nie wiem czy to jakaś nadzwyczajna gra może z tad ten przeskok np niezgody oczywiście nie znam się tak , co do wyniku pozytywny chyba dla obu drużyn karabach może hazard pokręci trochę przyda się trochę farta i +2 po dla Chelsea

michalszostak
Premier League

Kto napisał te Chujstwo o tych Karynach?
Przyznaj się może redaktoru. Chciałbym unikać twoich, żenujących porównań. Może ten nowy kolo z ostatniego komentatorskiego kastingu?

baran

Ja pitolę, Kto to napisał? Spory obciach. A przecież mecz był na poziomie Ligi Mistrzów, samograj do skomentowania, bez idiotycznych porównań.

Kutinio

Wczoraj bardziej podobała mi się gra Romy. Gdyby troszkę pewniej grała w obronie to i komplet punktów zdobyty na Stamford Bridge byłby bardzo realnym scenariuszem. Chelsea to jednak na tyle klasowa drużyna, że potrafi wykorzystać najmniejszy błąd rywala, najmniejszy skrawek pozostawionej przez przeciwnika wolnej przestrzeni. Fajne widowisko, z fajnym scenariuszem, od 2:0 przez 2:3 do 3:3. Dobrze stało się, że wybór padł na ten mecz, gdzie było to wyrównane widowisko, z wieloma bramkami, dużą intensywnością. Zawsze mógłby trafić się jakiś jednostronny oklep, gdzie już przy 2-3:0, wygrywający nie chcą, bo już nie muszą. A przegrywający nie chcą, bo nie wiedzą jak. Takie mecze jak ten wczoraj w Londynie, jeszcze utrzymują we mnie chęć szczerego zainteresowania fazą grupową Ligi Mistrzów.

StalinMourinho

Ja też tak sobie jestem przekonany do fazy grupowej LM, ale wczorajszy mecz był ogromną zaskoczką „in plus” :)

FC Bazuka Bolencin

Zapachniało starą dobrą Ligą Mistrzów sprzed nastu lat.
Pocieszające, że w publicznej (szersze grono kibiców) pokazali ten właśnie mecz, a nie – idąc tropem pierwszej kolejki, np. Bayern-Celtic, czyli znęcanie się nad słabszym jak w meczu Real-Apoel.

JanWinnicki

Nie zgodzę się z tezą artykułu. Oglądanie ciągle tego samego towarzystwa jest zwyczajnie nudne. Może „fantazja” w stylu Legii w Dortmundzie to jednak przesada, ale nowe kluby, twarze wnoszą jednak coś innego.
Natomiast Sandry i Kariny jakoś sobie nie przypominam, może byłem wtedy w Hondurasie?

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY