Image and video hosting by TinyPic
Napastnik specjalnej troski. Czy jest w tej lidze piłkarz, który bardziej irytuje?
Weszło

Napastnik specjalnej troski. Czy jest w tej lidze piłkarz, który bardziej irytuje?

„Wiedzieliśmy o nim wszystko. Chcieliśmy takiego zadziora, który ruszy szatnię, który nie będzie się poddawał, który nie ulegnie presji. Tu mieliśmy przekonanie, że wejdzie facet, który nie odpuści. Może nawet się z kimś poszarpie albo pobije na boisku, ale tego chcieliśmy” – gdy przypominamy sobie sposób, w jaki Karol Klimczak tłumaczył sprowadzenie do Lecha Nickiego Bille Nielsena, dość mocno zastanawiamy się nad jedną rzeczą. A mianowicie – czy analizując jego charakter, przypadkiem nie zapomniano sprawdzić, czy gość jeszcze nadaje się do gry w piłkę. No a nie ukrywajmy – w drużynie klasy Lecha to dość przydatna umiejętność. 

Dziś możemy zaryzykować takie stwierdzenie – nie ma w lidze piłkarza, który irytuje bardziej niż Duńczyk „biegający” w ataku Kolejorza. Oczywiście to kwestia gustu, więc oddamy głos również wam. Szybka sonda.


create free polls | comment on this

Skąd takie postawienie sprawy? Mecz z Jagiellonią tylko przelał czarę goryczy i uwypuklił pewne rzeczy, ale Nielsena bacznie obserwujemy od dłuższego czasu. Na przykład bardzo w oczy rzucało się to, że z takim Jevticiem chłop mógłby pograć co najwyżej w bierki. Oczywiście przy założeniu, że wystarczyłoby mu cierpliwości, bo niewykluczone, że skończyłby zabawę przez wywalenie stołu do góry nogami. Na ich boiskową współpracę patrzy się dziwnie, to ogromy kontrast. Powiedzmy, że to trochę tak jakby szef kuchni z niezłej restauracji miał gotować wspólnie ze sprzedawcą hot-dogów. W teorii obaj przygotowują dla ludzi jedzenie, w praktyce – dwa różne zawody.

Rzecz jasna znamy wielu napastników, którzy średnio grają w piłkę, ale są – również przez nas – chwaleni. Łatwo przygotować tarczę, która chroni przed wszelkimi zarzutami – wystarczy strzelać gole. Sęk w tym, że i tu z Nielsena pożytek jest bardzo, bardzo mały. Przypomnijmy, że mówimy o piłkarzu, który potrafił wypracować 34 bramki w 50 meczach dla Rosenborga. W Lechu takie wyczyny pozostają w sferze marzeń.

Sezon 15/16 – 12 meczów, 3 gole, 0 asyst
Sezon 16/17 – 11 meczów, 2 gole, 0 asyst
Sezon 17/18 – 17 meczów, 3 gole, 1 asysta

Powiecie, że nie jest aż tak tragicznie, jak mogłoby się wydawać, ale pamiętajcie, że to były często bramki bez większego znaczenia. Cały dorobek z zeszłego sezonu to dwa trafienia w Pucharze Polski przeciwko I-ligowemu Podbeskidziu, do tego gole z karnych w wysoko wygranych meczach w Pelisterem i Piastem czy dobicie Haugesund. Od czasu do czasu zdarza mu się nie przeszkadzać – jak ostatnio z Legią, gdy nawet zaliczył asystę – ale czy warto blokować miejsce w składzie dla kogoś, kto już w 15. minucie wygląda tak, jakby potrzebował przerwy na uzupełnienie płynów?

Nielsen po tej kolejce otwiera nasze zestawienie badziewiaków, tym razem dość mocne. W oczy prócz Duńczyka rzuca się już czwarta nominacja dla Adama Gyurcso – powoli zaczyna to wyglądać tak, jakby Węgier chciał pokazać, że na grę u Portowców ma po prostu wywalone. Zaskoczenie to obecność będącego w dobrej formie Żubrowskiego, który przeciwko Wiśle Płock ewidentnie nie miał swojego dnia. Bywa. No i jest też Seweryn Kiełpin. Jeszcze w zeszłym sezonie mówił w wywiadzie dla Weszło, że jest najlepszym bramkarzem w lidze, że zbyt długo pracował na szansę, by teraz mieć kompleksy i tak dalej. Cóż, naprawdę lubimy pewność siebie u piłkarzy, ale im dalej w las, tym bardziej wydaje się, że Kiełpin w tej sytuacji – jak mawia Wojciech Łazarek – nie odróżnił Jana od dzbana.

bKtwSgH

Dość ciekawie było też przy wyborze kozaków. Przede wszystkim mamy nowego króla, w dalszym ciągu Hiszpana, ale zmianę trzeba odnotować. Carlitos najpierw dogonił Angulo w liczbie nominacji, a po meczu ze Śląskiem został samodzielnym liderem (Angulo za spotkanie z Zagłębiem groziła bardziej jedenastka badziewiaków). Niemalże w połowie spotkań piłkarz Wisły grał tak, że trzeba było go docenić – szacuneczek, pozdrawiamy, generalnie tak trzymać.

Największy dylemat? Chyba wskazanie bramkarza. Połowa golkiperów w tej kolejce zagrała naprawdę bardzo dobrze. Nie nastąpiło zwolnienie blokady, gdy bęben maszyny losującej był pusty, nie rzucaliśmy monetą, tylko jeszcze raz uważnie przeanalizowaliśmy występy poszczególnych graczy. Do wielkiego finału przeszli Gliwa i Gostomski, wygrał ten drugi. Nawet nie dlatego, że zachował czyste konto, bo przecież Gliwa przy strzale Sedlara mógł zrobić niewiele. Wydaje się jednak, że interwencje, które musiał zaliczyć bramkarz Korony, były trochę bardziej wymagające pod względem technicznym. To przeważyło.

xHrnkJw

Fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (44)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Browary KS

Mysle ze jest masa bardziej wkurwiajacych. A Nicki jest chociaz pocieszny z tym swoim stylem bycia :-)

Stolec

ty Janie dzbanie…

Jak Co Sobotę: Moshe Ohayon - To Ja Pobiłem Pasquato Na Parkingu
Legia Warszawa

wylegający się na stepach turecki Atamanie.

przegrany jak Celtic
WZL & Parasol Wrocław

Ty polski obozie śmierci

Stabwound

„Powiedziecie, że nie jest aż tak tragicznie…” – ja bym powiedziedział, że jednak ze stylówą to jest u Was tragicznie i to od dłuższego czasu. Kiedyś najsłabszym ogniwem portalu był śp. Paweł Zarzeczny, ale nawet jak mu się nie chciało, to trzymał jakiś poziom, teksty były o czymś, językowo bez zarzutu, z jakąś myślą przewodnią. Teraz mamy wywiady z discopolowcami, bloga o problemach ze sraczką kibica Falubazu w Meksyku, czy zabawę w podgryzanie Mioduskiego i Jozaka.

DivyathFyr
Iskra Samoklęski Duże

i „ksiazki” typu wyznania Seby z lasu, jak to ze swoimi kolegami sie pojechali w lesie przytulac z innymi kolegami, nie ze geje oczywiscie, oni tylko zdrowe chlopy co sie lubia dotykac

Przemek Pawlas
Arsenal

Dokładnie, kiedyś to się wchodziło i czytało niemal wszystko co się pojawiło. Ale odkąd Weszło stało się mieszaniną kiczu, osobistego nękania niektórych wrogów kumpli Stanowskiego i zakopanych ciekawych materiałów, nie chce mi się na nie wchodzić nawet w pracy…

Stabwound

Był taki moment w rozwoju portalu, że Stano chciał doinwestować portal, dostęp do contentu miał kosztować dychę, czy piątkę miesięcznie. I widać, że to chyba była dobra koncepcja, bo jak się to wszystko trzyma na kasie za wyświetlanie bannerków, to nikomu poważnemu nie da się konkretnie zapłacić za pisanie czegoś wartościowego. Widać to było po „lajfstajlowej” odsłonie Weszło, czyli legendarnym Wyszło, gdzie jakiś biegacz dzielił się ekscytacją z tego, że na basenie otarł się o dziewczynę w kostiumie. Miała być konkurencja dla Maxima czy Men’s Health, a wyszło coś w stylu gazetki ściennej w szkole specjalnej. Niestety, za pięć złotych i wypromowanie nazwiska to nikt sensowny pisać nie przyjdzie.

Było olbrzymim fuksem, że swojego czasu pisał tu Ćwiąkała czy Kalwa, że nawet jakiś bloger w rodzaju Kowalczyka czy Matusiaka potrafił coś napisać ciekawego. Dzisiaj cudem jest, że jeszcze Milewski coś szarpie, ale tak po prawdzie, to nie ma za bardzo co tu czytać. Wchodzę tu jeszcze, klikam w clickbaity, licząc na to, że może np. Białek zrobi fajny wywiad, albo chociaż z kimś ciekawszym niż gość, który zagrał 4 minuty w rezerwach Górnika Zabrze i kocha Zenka Martyniuka, ale nadzieja powoli gaśnie.

DivyathFyr
Iskra Samoklęski Duże

gazetka scienna w szkole specjalnej :) pieknie ujales co mi po glowie chodzi od dluzszego czasu jak czytam weszlo… poziom strasznie w dol poszedl
juz Bravo Sport bylo lepsze bo przynajmniej plaster dawali
tylko nie piszcie ze weszlo czytam za darmo, bo coraz wiecej mnie kosztuje facepalmow, ale, jezeli czolo dobrze napuchnie i zacznie uciskac mozg to moze zaczne dla weszlo pisac artykuly o detronizowaniu atakow albo o napieciu u Hickoka..

Stabwound

To pierwsze Weszło (takie z 2010 powiedzmy) było najlepsze. Nikt się nie zgrywał na redaktora i poważny tytuł, latami wisiał na stronce jeden news, ale za to ludzie w komentarzach przekraczali granice pojmowania. Później, po łapance redaktorów, poziom skoczył niebotycznie – Ćwiąki, Kwaśniak, Kałwa i paru innych herbatników rozkręciło imprezę, byli jacyś blogerzy pilkarscy, klepał Zarzeczny. Wszystko padło później, jak postanowili zainwestować – jakieś Pawełki, Wyszło, Weszło Fity, nigdy niezrealizowany projekt klubu piłkarskiego, zacinająca się Fantasy League. Nie wiadomo za bardzo, czym to nowe Weszło ma być, ja mam wrażenie, że chłopaki bardzo chcą robić dobry content, ale ponieważ mają do dyspozycji głównie amatorów, no to jest mach ręką – weź tam Białek napisz cokolwiek. No i jedzie taki koleś na mecz rezerw Górnika Zabrze i przez 8 tygodni raczy publikę wywiadami z kolejnymi nonejmami, wyciągając z nich newsy na temat śmiesznych żartów pod prysznicem i znajomości sceny discopolo. Albo jakiś typ klepie maila, że za gruby hajs leci do Ameryki, gdzie ma zamiar żyć i podróżować na koszt tubylców, a z rodakami dzielić się zdalnie newsami o swoich problemach gastrycznych i mozliwościach zjedzenia burrito w Meksyku – dawaj, dawaj, cykl Ci zrobimy. Był o wchodzeniu na górę, na którą się nie udało wejść, to o biegunce, która nie chciała przejść, też da radę. Jeszcze niedawno Weszło mieli ratować czytelnicy, ale chyba wszystkie Jankowiaki zlały temat, jeden straszy prokuratorem bo ktoś mu „aejao” napisał. Przypomnę, mówimy o portalu podobno piłkarskim, na którym miesza się tematyka kiboli, srania w Hondurasie, wspomnień AK-owców i analizy wpisów na Twitterze różnych osobistości. Obraz nędzy i rozpaczy.

blazej przybylowicz

mnie NBN drani od zawsze.
Żeby jeszcze był twardzielem/zadziorem, a on po prostu się wydziarał, żeby za takiego uchodzić.

m_ds

sam jesteś drań.

FC Bazuka Bolencin

Dodam, że to dziarganie się żeby dodać sobie +10 do zajebistości tyczy się nie tylko skórokopaczy, ale ogólnie całej ludzkości. Zwłaszcza tej <20l.
Nielsen to kolejny z wielu przykładów z naszego rodzimego podwórka, jak za bardzo dbając o swoje życie pozasportowe (fryzurki, image, konto na portalach, lans wszelkiej maści) można stać się karykaturą piłkarza.

blazej przybylowicz

człowiek-brudnopis :-)

MG13
FC Barcelona, Widzew Łódź

Naprawdę nie oglądaliście meczu Płocka z Koroną, bo tylko tak można tłumaczyć dlaczego do badziewiaków trafił Kante. Można było wymyślić tam innych 10 piłkarzy, a szczerze mówiąc, dużo bardziej nadawał się tam nawet Niezgoda, który poza bramką do pustaka, dwoma niewykorzystanymi setkami zaliczył jakiś milion strat. Nie przypominam sobie sytuacji w drugiej połowie, w której utrzymał się przy piłce. Kante owszem dwie sytuacje zmarnował, wydaje się, że trudniejsze od Niezgody, poza tym wygrał niemal każdy pojedynek z obrońcami Korony, wypracowywał szanse partnerom.

Forbrich-Barber
Amica Wronki

Przecież ludzie z weszło nie mają pojęcia o piłce nożnej. Stano jest dobrym dziennikarzem, mądrym gościem, pisze fajne felietony, korzysta z logiki i zna język polski. Jednak na piłce to on ni chuja się nie zna. Poszukaj sobie jego AMA na wykopie. Wszystkie, ale to kurwa wszystkie jego przewidywania piłkarskie się nie sprawdziły. Lewego skreślał, z Legii wymienił kilku juniorów o których nikt nie usłyszał, zapytany o Juve stwierdził, że w życiu nie zajdą do finału LM (zaszli dwa razy, czyli więcej niż jego Barca w tym samym czasie) itd.
To jeśli „szefu” ma takie pojęcie o piłce, jak ma dobierać ludzi znających się? Poza tym weszło jest trochę jak polski klub piłkarski – odchodzi Ćwiąkała, a jego stratę chcesz nadrobić Samuelem Szczygielskim. No kurwa, to się nie może udać.

werseo

Akurat z Lewym miał rację, dryblingu dalej Lewy nie ma i w meczach z najlepszymi drużynami na świecie z reguły nie istnieje na boisku.

czornidlo

Haha XD Człowieku. On go porównał do Inzaghiego, który był zupełnie innym typem zawodnika. To od razu porównajmy Lewego do Ronaldo (tego starego). Takie porównania nie mają sensu, bo Poza tym patrząc jak grają np. Benzema, Suarez albo Higuain to Robert na ten moment jest najlepszym napadziorem. Napastnik bez dryblingu? Wskaż mi jakąś 9, która drybluje… nie od tego oni są na boisku.

czornidlo

Haha XD Człowieku. On go porównał do Inzaghiego, który był zupełnie innym typem zawodnika. To od razu porównajmy Lewego do Ronaldo (tego starego). Takie porównania nie mają sensu,. Poza tym patrząc jak grają np. Benzema, Suarez albo Higuain to Robert na ten moment jest najlepszym napadziorem. Napastnik bez dryblingu? Wskaż mi jakąś 9, która drybluje… nie od tego oni są na boisku.

13mistrz13

Werseo, w tej chwili gra tylko jeden zawodnik który ma drybling, jest to messi, dawniej miał to ronaldinio, to jest ewenemęt u piłkarza.
Widziałeś kiedyś drybling u crystiano, albo strzela, albo podaje, gdy chce dryblować traci piłkę

werseo

ty tam morda w kubeł warszawski kmiocie, nikt cie o zdanie nie pytał. ryby, dzieci i warszawiaki robaki-biedaki-cebulaki głosu nie mają.

Lukas

Dokladnie tak , zgadzam sie w 100 % co do Kante. Co wiecej przypomina mi sie sytuacja , gdzie z niczego stworzyl swietna sytuacje dla Plocka – setke , ktorej nie wykorzystal jego kolega. Jego nominacja do badziewiakow to dowod ze Weszlo nie ogladalo tego meczu.

Pussycocaine

Niezgoda w grupie kozaków, Kante wśród bardziewiaków. Kompromitacja autora tekstu. A fakt, że ktoś nie miał pewności przy wyborze bramkarza kolejki to już jest śmiech na sali.

FC Bazuka Bolencin

Gyurcso 4 raz w badziewiakach? Widocznie za rzadko zmienia fryzurki i ogólnie za mało dba o image ten fenomenalny w ostatnich tygodniach kopacz.

Dziadzio
Pogoń Lwów

„Powiedziecie” – Powiedziemy, że najbardziej irytujące są chujowe oceny weszło. Gostomski za swój mecz dostał od weszło notę 7, a Gliwa 8 a to jednak Gostomski jest większym kozakiem do 11. Jakieś to wszystko kurwa niespójne.

Stabwound

+100. Nie pamiętam kolejki, żeby ktoś nie wytknął nieścisłości typu: bramkarz, który wyjął karnego ma ocenę niższą, niż ten z przeciwnej drużyny, który przyjął dwie. Piłkarze Legii w zeszłym sezonie z definicji mieli oceny o 2 punkty wyżej. I później jest pisanie „analiz” typu: no, słaby ten zawodnik, nasza średnia ocen to…
Dajcie spokój, kto to bierze poważnie?

fioot

nielsen to chyba jest w polsce na emeryturze. patrzac na jego osiagniecia klubowe to powinien zjesc te lige, a on jest tak napuchniety, ze zamiast zjadac lige zjada czisburgery z maka, popija browarami, zgarnia 100 czy tam 50 kola i rucha sobie latwe polki. zyc nie umierac. takich kopaczy to szanuje najbardziej, moze potencjalu nie wykorzystal, ale czy nie lepiej chlac, cpac i zwiedzac swiat niz siedziec na dupie i spinac sie na maksa zeby strzelic te 10 bramek w jakims evian czy innym bordeuax?

OtylyKibol

wyczuwam lekką zazdrość.. 😉

FunFutbolu

Jest.
Mateusz Szwoch.
Ofensywny pomocnik który nie strzela goli z gry, asystuje od święta i kompletnie nie umie wykonywać stałych fragmentów gry-poza karnymi a wykonuje je niemal wszystkie. Efekt-0 goli z rzutów wolnych, 0 asyst ze stałych fragmentów od początku zeszłego sezonu.

Franzischek

No jest jeszcze cały wagon takich, którzy nawet nie tyle grają chujowo (jak ten osobnik tutaj), co nie grają w ogóle. W tym sensie, że choć są w wyjściowej jedenastce, to kompletnie nie biorą na siebie gry.

Mini133

ZWOLIŃSKI!!!

Stolec

a kiedy 711 kozaków i badziewiaków?

Broncur Rynek
przecież nie podam prawdziwej drużyny

Odpowiadajac na pytanie w tytule – jest, a nawet sa. Tak jednym tchem podam Peszke i Kuswika, jest tez Radovic, a mnie szczegolnie irytuje Buchalik.

skil

Chętnie oddałbym każdego „napastnika” z Piasta za Nielsena.

jeremy

uważaj bo wykraczesz

Criskrakow

na szczęście w Piaście nie ma ani nawet pół napastnika :)

AS

Ten Niezgoda to dostał nominację do kozaków na zachętę? Koleżka przecież oprócz dobicia strzału Kuchego niczym pozytywnym się nie wyróżnił. Równie dobrze – a może i nawet bardziej – na nominację zasłużył Jesus Imaz, który też gola strzelił ale on dodatkowo musiał wypracować sobie dojście plus pokonać bramkarza a nie tak jak Niezgoda załadować do pustaka.

Lukas

Ale Niezgoda jest z Legii , wiec jest w uprzywilejowanej pozycji

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

DivyathFyr
Iskra Samoklęski Duże

legia wygrala i na zero z tylu wiec na weszlo kozakow conajmniej dwoch – strzelec i obronca, lub bramkarz
brak jednak konsekwencji w tym tekscie o Nielsenie, bo niby wynika z niego ze Legia to inna klasa niz Piast czy Podbeskidzie a dowodow na to brak
a prawda jest taka ze Legia gra tak slabo ze nawet Bille asyste zaliczy :)

DivyathFyr
Iskra Samoklęski Duże

od Sadiku gorszy chyba jednak nie jest pilkarsko

Pozniej wymysle nick

nie jestem obiektywny, jakos Nicki przypadl mi do gustu, wydaje mi sie ze on wiekszosc „roboty” robi jednak poza boiskiem i moze byc nieodzowny przy budowaniu team spirit. Nawine troche jak Maxi Kaz, ale podoba mi sie jego walecznosc, ja wiem, ze zaraz mi ktos moze wytknac, ze co to kurwa za pilkarz, ktorego jedynymi zaletami sa luzne podejscie do zycia, opowiedzenie kilku dowcipow czy rozdanie kilku lokci rywalom(pozdro Kopa), mozna sie zgodzic, ale dla mnie akurat jak patrze na mecze niezwykle istotne jest szerokopojete morale, przy tej kopaninie gdzie wiekszosc pilkarzy tak naprawde nie ma zadnej techniki i to czy przyjma kierunkowo czy piszczelem jest loteria to czesto obserwuje, ze istotnym argumentem za zwyciestwem bywa napakowanie jak kabanos, takie napakowanie jak kabanos dnia.

Larry Gopnik

NBN wnerwia niebywale, bo do przyecieżkawej sylwetki, dziwnie statycznego stylu grania i marnowania okazji dodaje także nonszalancję, która moze objawić sie w najróżniejszy sposob – chociażby zdarza mu sie zapomniec o istnieniu przepisu o spalonym, co jest całkiem wkurwiajace. Typ nie ma przyszłosci w Poznaniu i jest jednym z najbardziej irytujących piłkarzy Kolejorza w dziejach – wliczajac idiotyczne wozenie sie początku i nienawiść do Legii, którą to wyssał z mlekiem matki. Najlepsze, ze Nicki Bille cos tam grać potrafi, ale co – to juz sam zapomniał, zagubiło sie miedzy kebabem a stekiem.

13mistrz13

W Lechu go cenią, kupił ich tym że nienawidzi Legii od dziecka, tam to wystarczy, za to bedzie grał do czasu rozpadu Amicy z Lechem i może dzień dłużej.
Żarty żartami, ale to jest kurwa takie drewno że nawet węgla drzewnego z niego by nie było.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY