Image and video hosting by TinyPic
Przerwa na kadrę – dla kogo zbawienie, a dla kogo przekleństwo?
Weszło

Przerwa na kadrę – dla kogo zbawienie, a dla kogo przekleństwo?

W kontekście ligowej pauzy związaną z meczami reprezentacji nie sposób nie użyć wręcz słowa „mityczna”. Jedni trenerzy jak mantrę powtarzają, że ma przynieść oczekiwany przełom, drudzy – że mają nadzieję, że nie zatrzyma ich dobrej serii. Nikomu nie pozostaje obojętna, bo część ligowców może w tym czasie szlifować w spokoju formę na ligę, gdy inni zmagają się z problemem dużej liczby powołań, który nie pozwala dotrzeć tych wszystkich słynnych schematów. Na kogo więc w ostatnim czasie reprezentacyjna pauza działała jak powiew ożywczego powietrza, a dla kogo była solą w oku i kijem w szprychach?

Sprawdziliśmy, jak wyglądało to w ostatnich dwóch sezonach, a także po pierwszej z przerw w obecnych rozgrywkach. Pod lupę wzięliśmy wyniki osiągane tuż po meczach reprezentacji. Przede wszystkim – by dowiedzieć się, jak szkoleniowcy potrafili wykorzystać tych kilka dodatkowych jednostek treningowych i dni bez meczowej presji.

Najlepiej radził sobie z tym Piotr Nowak, który z ostatnich pięciu meczów po przerwie reprezentacyjnej wygrał… pięć. Jego Lechia pokonywała każdego z rywali, którzy napatoczyli się w kolejce następującej po zmaganiach międzynarodowych. W tym sezonie w Gliwicach wyższość gdańszczan musiał uznać Piast, w poprzednim kolejno: Cracovia, Zagłębie Lubin (dwukrotnie), Wisła Kraków. Tym większą wagę należy przyznać tym wygranym, że większość starć odbywało się na wyjeździe. Niewątpliwie wpływ na to miał fakt, że akurat Lechia nie wysyłała zbyt wielu graczy na kadrę. Regularnie klub opuszczali w zasadzie tylko Paweł Stolarski (Polska U-20), Simeon Sławczew (Bułgaria) i Sławomir Peszko (Polska). Sporadycznie – Lukas Haraslin. Ostatnio doszedł do nich jeszcze Rafał Wolski, który znalazł uznanie w oczach Adama Nawałki, ale na wpływ jego absencji będziemy musieli jeszcze poczekać.

Co zaskakuje najbardziej, to że przerwa na kadrę tak źle działa z kolei na Wisłę Kraków. Biała Gwiazda dziś nie ma ani jednego regularnego reprezentanta kraju (Maciej Sadlok dostał jedno powołanie od Adama Nawałki w tym roku), wcześniej regularnie treningi w Myślenicach opuszczał na rzecz biało-czerwonych Krzysztof Mączyński. I to by było na tyle. Tymczasem z dziewięciu ostatnich spotkań tuż po meczach kadr narodowych Wisła wygrała tylko jedno, w dodatku w dość odległej przeszłości – pod koniec sezonu 2015/16. Minione rozgrywki to dwie porażki (w tym fatalne 2:6 z Pogonią) i dwa remisy, natomiast obecne – przegrana w Gdyni z Arką, znów po bardzo słabym meczu.

W przeciwieństwie do Wisły, niebędącej przystanią szczególnie wielu reprezentantów, pauzy zawsze mocno osłabiały zespoły Michała Probierza. I w Jagiellonii, gdy tracił regularnie około dziesięciu zawodników z powodu zgrupowań pierwszych i młodzieżowych reprezentacji, i dziś w Cracovii, gdzie podczas pierwszej tury zgrupowań wyjechali mu: Zenjov, Mihalik, Vestenicky, Dimun, Siplak, Pestka, Adamczyk i Kanach. Trzeba jednak powiedzieć, że na tle ligowych rywali Probierz wcale nie raził sobie z tym najgorzej. Z Jagą w ostatnich dwóch sezonach wygrał 3 z 8 meczów, w Cracovii zanotował na razie pechowy remis z Jagiellonią po bramce straconej w 89. minucie.

Sporo zawodników – szczególnie na kadry młodzieżowe – opuszczało też regularnie lubińskie Zagłębie. Bo i Jach, i Kubicki, i Piątek przed transferem do Cracovii, i Buksa, i Jagiełło dostawali regularne wezwania z PZPN-u, a Polacek – z federacji słowackiej. I to widać. Zespół, który dwa sezony temu wywalczył puchary, sezon temu dopiero w końcówce sezonu wypadł poza ósemkę i teraz także jest w czubie, po pauzie na reprezentację nie wygrał od pięciu meczów, a na przestrzeni ostatnich dwóch lat punktował gorzej od jedenastu innych ligowców.

Dużo lepiej radzi sobie za to – też nienarzekające na brak powołań – Lech i Legia. Tylko Śląsk, Korona i wspomniana na wstępie Lechia punktują w analizowanym okresie lepiej, choć akurat w obecnym sezonie obaj najbardziej zażarci rywale nie potrafili podnieść z boiska kompletu punktów. Lech remisował po reprezentacyjnej przerwie w Szczecinie, w przypadku Legii trafiła się z kolei porażka ze Śląskiem, która zapoczątkowała w klubie z Łazienkowskiej prawdziwą lawinę, począwszy od zwolnienia Jacka Magiery i Michała Żewłakowa.

wyniki

Trzeba zresztą przyznać, że akurat legioniści w tym sezonie wystawiani są na prawdziwą próbę, bo mierzyli się już z jedną z trzech najlepiej znoszących powrót do grania po dwutygodniowej przerwie ekip, a teraz muszą się wziąć za łby z tą absolutnie najlepszą.

fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (10)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Nie wiem czemu, ale ta tabela mocno mnie rozradowała…
(wszak lechiści często są myleni przez komentatorów z… lechitami 😉 )
Niemniej, zupełnie nie rozumiem dlaczego Weszło, stwarzające czasem
tasiemcowe artykuły pełne statystyk, tabel i danych…
(a przecież onegdyś promujące typerke) przed każdą kolejką W PIĄTEK (!),
…nie podaruje nam omówienia, druzyna po drużynie, kto pauzuje i nie zagra,
jak długo, no i najważniejsze: kto sędziuje?

transparentny

Boś stara polska dewota, co to bardziej cieszy ją cudze nieszczęście niż własny dobrobyt. Z tego taki dumny jest twój prezes.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

trans: Też miałam dokładnie takie same wrażenie,
jak oglądałam *Ucho Prezesa*… a resztki wątpliwości
rozwiali Lis, Żakowski, Petru, Schetyna, Szechnik i Biedroń.

transparentny

Nie oglądam takiego ogłupiającego chłamu. Kaczyński nie jest śmiesznym człowiekiem. Śmiesznym był przy okazji pierwszych wygranych wyborów, przy drugim podejściu do władzy idealnie manipuluje gawiedzią i prowadzi do swoich rozwiązań w polskim prawie i ustroju. To straszny i chory człowiek, który Europie mówił tak dopóki dopóty się to opłacało. Pamiętam też kampanię przed wejściem Polski do unii i kto tego nie chciał. Problem w tym, że lemingi takie jak ty nie potrafią myśleć nawet te kilka lat wstecz. Ja wszystko rozumiem – z niechęcią do brudasów włącznie, ale nieładnie jest rozwinąć infrastrukturę na dotacjach europejskich, a potem powiedzieć Europie spierdalaj. A to, że powinien mieć kogoś kto argumentami powie Niemcom co mają robić to inna sprawa. Na polskiej scenie politycznej brakuje inteligencji, bo to wszystko komuna, ciągle, nadal, do zasranej śmierci. Dopóki ktoś nie utnie tego wychowywania zindoktrynowanych synów michników, tusków, kaczyńskich i całej reszty tałatajstwa z innej epoki.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Rozwinęliśmy strukturę dzięki środkom?
(coś jak ze stadionami, drogami i zrujnowanymi przedsiębiorcami?)
Ktoś je nam daje i nic nie bierze w zamian?
To my nie doplacamy 70%, a po drodze przejadają to urzędasy?
Mamy wobec kogos dług wdzięcznosci?
Przypomne twej pamięci, że to wszystko zaczęło się w 1989
i od tego roku zrób bilans.
Zarobili na nas wielokrotnie więcej niż włożyli.
A za pare lat nie będzie dotacji… (Hurra!!!!!)
Zabierzemy się do myslenia, roboty, a nie czekania na jałmużnę!
Ty pewnie będziesz uważał. że pora sie odwdzięczyć,
za uczynienie nas kolonią, nauczenie demokracji 😀
Reszta to nonsens, bo nie o nazwiska chodzi (acz też) a
o to, jak ten system wyglądał i jak działał.
Kaczce udało sie nad nim zapanować, by nas do reszty nie zeżarł, bo chyba sobie nie zdajesz sprawy, co by bylo, jakby nastepne 4-6 lat PO nas prowadziła w otchłan.
Tego człowieka posłał na Bóg… (metaforowo)
To polityk na miare europejską, choc dzis to chyba jest obraza.
PS moja pamięc historyczna sięga jeszcze ze 2 wieki nazad do tyłu.
I jest nader szczegółowa… taka polska myśl..
Myśl Nowoczersnego Polaka.
PS niemxom nie da sie powiedziec „Spier***” i nikt nie zamierza.
Zamierza tylko przypomniec im, ile nam wiszą, i doprowadzic, żeby nasze stosunki były na tyle partnerskie, na ile sie da.
A wiele sie nie da, bo mamy kompletnie inne plany i interesy gospodarcze,
i kompletnie inne spojrzenie na pozycje i rolę Polski w Europie.
A taka, juz dzis szkodzi interesom niemiec i rosji.
I o to idzie smiertelna walka i taka histeria parszywych polskich jurgieltnikow.

transparentny

Wy, dumni narodowcy, nie rozumiecie, że przyszły świat ponad terytorialnych korporacji rządzi się innymi prawami niż szabelka i ułańska szarża na czołgi. Przy obecnym rozpadzie Europy Polska mogła grać równe skrzypce na spółkę z Francją i Niemcami. Polska wzięłaby pod swoje wpływy Bałkany i Grupę Wyszehradzką, i wszyscy byliby zadowoleni. Namówić Niemców na obozy, w końcu mają w tym doświadczenie, zrobić porządek i robić biznes, bogacić siebie i swoje rodziny, zabezpieczać środowisko i przyszłość. Można było to robić bez warczenia, punktując każdy błąd logiczny strony zachodniej. Na konflikcie z uchodźcami Polska mogła ugrać niesamowicie duży kapitał. A potem i tak te 3 tysiace brudasów uciekłoby do Rzeszy bo w Polsce nie daje się socjalu cyganom i innym niepolakom. Jeśli ktoś sądzi, że Stany Zjednoczone obronią nas przed Rosjanami to naprawdę Polacy powinni lepiej się w szkołach przykładać. Albo Polska jako lider Zjednoczonej Europy, albo broń atomowa. Inaczej Putin prędzej czy później przyjdzie w odwiedziny.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Cokolwiek z bankrutem Francą? You gotta be kidding me…
Tak jak z tym o Grupie Wyszechradzkiej pod czujnym okiem niemiec. Nie po to rozwalali Czechosłowację, Jugosławię i poprzednika Grupy W (zdaje sie, ze przez jakis czas zwal sie.. Układem Heksagonalnym) wywołując świadomie wojnę i ogrom ofiar.
Punktować logicznie błędy EU czyli niemiec?
To chyba nic innego nie mielibysmy do roboty.
Zapewniam Cie tez, ze jesli niemcy przedstawią nam taki kapitalny dla Polski plan wspolpracy w Nowej, Normalnej Europie, Polska natychmiast z niego skorzysta.
Tyle że to jakieś… *aluzje* 😉
PS a w tym wszystkim zapominasz to, ze EU jest głównie tworem *ideologicznym*,
i ze oni wszyscy, łącznie z naszą złota Anielą, sa tylko pionkami.
Od tej utopii oni juz nie uciekną. Czasy Ostateczne!
Armageddon! Amen!

transparentny

Ale to nie Niemcy mają cokolwiek proponować. To Polska ma wskazywać cel. Tylko nie w taki wieśniacki sposób w jaki robi to PiS. Ja bym się nawet chciał z nimi zgodzić, ale nie mogę gdy ważniejsze są brzozy niż ochrona środowiska. Gdy ważniejsze jest utrzymanie władzy niż zbrojenie armii. PiS na razie zdobywa ludzkie umysły i wkłada w to wiele środków, a czasy mamy burzliwe. Dlatego nie poważam tych populistów – są taką samą zarazą jak PO przed chwilą. Jedyne z czym się mogę zgodzić – może za 50 lat każdy z nas zrewiduje swoje podejście do tego rozdziału polskiej historii.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Ja też nie uważam, żeby codzienne (biblijne_ Niech umarli grzebią umarłych) grzebanie w grobach, nadawanie kolejnych orderow,
wynajdywanie kolejnych dni na czesc Krola=Krolowej Polski było
normalne (tak jak czytanie wierszykow przez prez. Kornhausera)
– acz oczywiscie, w malej cześci jest bardzo pozytywne.
Ogolnie sie zgadzam, choc pomięl;ismy 2 kwestie.
1) STANÓW (bratnich!), które może mają zamiar TU wejsc i spowodowac swa obecnoscia, ze wbija klina i szwaby będą musialy sie z nami liczyc.
Ja tez na to liczę! (acz z umiarkowanym zaufaniem)
2) piszesz o paru tysiącach „uchodzcow”. REALLY?
Nic o nieuniknionej islamizacji francy i niemiec, przed ktora juz nie ma ucieczki (ani nawet woli walki, coż, bez Boga, wiary nie zostaje nic)?
To naprawde zmienia wszystko i albo sie przed tym calkowicie obronimy,
albo zginiemy, w ten czy inny sposob.
Bez roznicy! TU NIE MA KOMPROMISU!
Chcemy zyc w swoim ciemnogrodzie, i tyle.

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

To w sumie dobrze, ze Piotr Nowak juz nie trenuje Lechii

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY