Image and video hosting by TinyPic
Robben kończy z kadrą. Dla Holandii będzie to okazja do zmian?
Weszło

Robben kończy z kadrą. Dla Holandii będzie to okazja do zmian?

Holandia nie przeżywa miodowych lat w swoim futbolu i użyliśmy tu sporego eufemizmu – kadra nie załapała się tym razem na mundial, a więc odpuszcza dwie duże imprezy z rzędu, co miało miejsce ostatni raz… w latach osiemdziesiątych. Oj, dużo się w tamtejszym futbolu zmieniło i jak widać idą kolejne roszady, bo buty na reprezentacyjnym kołku zawiesił Arjen Robben.

Piłkarz Bayernu niewątpliwie jest legendą Oranje. Kontynuował karierę w kadrze przez 14 lat, co jest tamtejszym rekordem. W pomarańczowej koszulce był na trzech mundialach i trzech mistrzostwach Europy, przywiózł srebrny krążek z RPA i brąz z Brazylii. W 96 meczach strzelił 37 goli, więcej trafień ma tylko czterech piłkarzy. Czego może żałować? Pewnie finału przeciwko Hiszpanii z 2010 roku – wiadomo, srebro piechotą nie chodzi, ale akurat Robben miał dwie setki, tyle że przegrywał pojedynki z Casillasem. Teraz Holender mówi: – Zamierzam skupić się na grze w klubie. O zakończeniu kariery reprezentacyjnej myślałem od dłuższego czasu, ale zawsze decydowałem się na kontynuowanie gry i nie żałuję. Czternaście lat to kawał czasu.

Debiutował w meczu z Portugalią, kiedy wyglądał troszkę inaczej:

robek1

Kończy starciem ze Szwecją, dla siebie udanym, bo zaliczył dublet:

Robben w kadrze był jednym z ostatnich z wicemistrzowskiej generacji. Nie grają już de Jong i van Persie, karierę niedawno skończył Kuyt. Robben zostawał ze Sneijderem i Stekelenburgiem, ale rola drugiego malała, trzeciego od dawna jest nikła. Holendrzy muszą sobie wychowywać następców, lecz na razie przychodzi im to z trudem. W ataku w meczu ze Szwecją biegał Janssen, czyli piłkarz na razie przeciętny, odrzucony przez Premier League – zmienił go Dost, też gość ze sporym zestawem ograniczeń. Na prawym skrzydle odchodzący Robben, na lewym Babel, 30-latek z Besiktasu Stambuł. W środku Blind, ostatnio siedzący na ławce rezerwowych w Manchesterze, na bramce Cillessen, rezerwowy w Barcelonie. Pewnie, znajdą się też piłkarze solidni – Wijnaldum czy van Dijk – czy talenty jak Vilhena, ale na Holandię to mało.

Ani jednego piłkarza ze światowego topu. Ani jednego piłkarza aspirującego do światowego topu. Goście solidni, owszem, ale dla tej nacji to zdecydowanie za krucho i teraz opuszcza ich Robben, piłkarz de facto znaczący w futbolu najwięcej. Czy ktoś inny z tej ekipy ma realne szanse na zdobycie Ligi Mistrzów, będąc kluczowym zawodnikiem swojego zespołu? No, nie. Tylko Robben.

Stąd takie wyniki, a nie inne. To wstyd nie pojechać na Euro, na które zaproszono pół kontynentu. To rozczarowanie nie dostać się do baraży, ustępując mimo wszystko przeciętnym Szwedom.

Ciekawi jesteśmy, jaka będzie przyszłość reprezentacji bez Robbena. Może teraz do głosu śmielej dojdzie młodzież, której łatwiej będzie w szatni bez tak silnej, ale i trudnej postaci, jaką Arjen bez wątpienia jest? Może reprezentacja będzie miała inne schematy gry niż tylko zejścia Robbena do środka? A może bez niego wszystko posypie się już na amen i Holendrów czeka dłuższy post niż myślą? Odpowiedzi będziemy poznawać stopniowe, jedno jest pewne – pewna epoka się właśnie skończyła.

KOMENTARZE (9)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
JanWinnicki

…. i to jest wlasnie róznica między „zgredem” a piłkarzem wybitnym. Robben gra by wygrał Robben, a Robert gra by wygrała drużyna. Robben to ogromny talent potrafi sam wygrać ligę mistrzów, ale ten jego egoizm okazuje się czasem zabójczy. Ja za nim na mundialu nie będę tęsknił. Nie jest to też facet którego widzę w roli wyprowadzającego niepełnosprawne dziecko na murawę. Ma tylko umiejętności, nie ma osobowości faceta dużego formatu.

Matciak

1. Co Ty wiesz o jego osobowości? Skąd taka diagnoza doktorze Haus?
2. Robben jest ostatnim z odchodzącej generacji wybitnych Holendrów, którzy dali tej reprezentacji sukcesy na wielkich imprezach. Coś się skończyło! Młodzi muszą dojrzeć. Była era Cruyffa i Neeskensa, potem przerwa i Van Basten, Rijkaard, Gullit, znowu przerwa i Van Perisie, Robben,Sneijder. Teraz poczekamy 2-3 lata i znowu zobaczymy świetnych Holendrów. Taką mam nadzieję !!!

JanWinnicki

Mnie specjalnie nie zależy na tym żeby akurat Holendrzy dobrze grali. Robben to talent bez wątpienia ale wyjątkowy egoista piłkarski. Na tym się czasem wygrywa i szczerze mówiąc trochę go rozumiem. Co nie zmienia mojej jak trafnie zauważyłeś raczej negatywnej oceny.

Tomasz Kurzak

Matciak – z tymi dwoma, trzema latami może być ciężko. Patrząc na młodzież nie widać zbyt wielu zawodników, którzy mają szansę wejść na ten poziom grania o mistrzostwo. Zapewne ktoś się pojawi, ale na konkretne sukcesy jak chociażby półfinały turniejów to uważam, że poczekają odrobinę dłużej. Choć trzeba sobie jasno powiedzieć, że obecna kadra Oranje (jak i ta która poległa w eliminacjach do Euro) – to nie jest wcale taka zła kadra. Tam zawiodły moim zdaniem wybory selekcjonerów, bo to obecnie jakościowo drużyna na poziomie podobnym do Polski. Tylko najpierw do euro zawiedli starzy liderzy, którzy po prostu się zestarzeli, a teraz na hura odmłodzono skład i w sumie do baraży niewiele im brakło, a grupa trudna.

Lukas

Po erze Van Bastena , Rijkaarda i Gullita nie bylo znowu takiej przerwy. Euro 1992 bylo ostatnim tej trójki , ale juz w roku 1995 w finale Ligi Mistrzów gral Ajax Amsterdam z Davidsem , Seedorfem , de Boerami , Overmarsem czy Kluivertem. W okresie tych zawodników Holandia zawsze byla typowana do zwyciestwa i to ze nie wygrali nic to byl pech tych zawodników. A grali przeciez w pólfinale na MS 1998 – przegrali po karnych z Brazylia , grali w pólfinale Euro 2000 i tez przegrali z Wlochami po karnych. Na MS 2002 sensacyjnie nie pojechali , ale na Euro 2004 tez osiagneli pólfinal. 3 pólfinaly na 4 mozliwe imprezy to naprawde imponujacy wynik , chociaz nie wygrali. Od 2006 roku rozpoczela sie nowa epoka w reprezentacji Holandii – czyli ta nowa era z van der Vaartem , Sneejderem , van Persim i Robbenem. MS 2006 – 1/8 , ME 2008 – 1/4 i w koncu final w 2010 na MS w RPA. Bylo pozniej jeszcze Euro 2012 gdzie trafili do grupy smierci i odpadli w fazie grupowej , ale znowu sie pokazali na MS 2014 – gdzie znowu odpadli po karnych z Argentyna w pólfinale. Po tym sukcesie ta druzyna sie skonczyla – era Sneejdera , van Persiego i innych i tak trwala dosc dlugo. Powinni pojawic sie nastepcy i jeszcze w 2014 roku wydawalo sie ze Ci nastepcy beda. Ze nowym liderem bedzie Memphis Depay – ale okazuje sie ze nie spelnil on oczekiwan i nie jest nastepca na miare Seedorfa czy Robbena. Nie ta klasa. A inni tez nie zasilaja Barcelony , Realu , Manchesteru – tylko kluby na miare Stoke City. Zapowiada sie dluzszy kryzys w Holandii bo nastepców nie widac. Nastepcy sa ale tuz za granica – w Belgii , gdzie jest Hazard , Mertens , Lukaku czy de Bruyne.

Mateusz Okecki

Był jeszcze w jednym czasie zespół z takimi postaciami jak: Bergkamp, Overmars i Kluivert, którego dopełnieniem byli uniwersalni pomocnicy w osobach Seedorfa i Davidsa.

Wróżka Weszława

No i dobrze, będzie miał teraz więcej sił żeby w klubie wkurwiać januszy że nie podaje do Robercika.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

13mistrz13

Ja tam za nim tęsknić nie będę, ani to wybitny piłkarz, ani taki dla którego oglądasz mecz, szkoda tylko że nie udało mu sie spierdolić tego karnego, było,blisko.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY