Pan Piłkarz Robert Lewandowski i bramkarz Parodyan u rywala. Wnioski po Armenii
Weszło

Pan Piłkarz Robert Lewandowski i bramkarz Parodyan u rywala. Wnioski po Armenii

Jaka jest pogoda w Rosji latem? Jaki hotel będzie dla kadry najlepszy? Gdzie najlepiej przygotować się do turnieju? Takie pytania może sobie powoli stawiać kadra, bo dziś postawiła przedostatni krok do mundialu, ogrywając 6:1 Armenię. Zapraszamy na 16 wniosków po tym nokaucie.

1. Tak jak pisaliśmy w zapowiedzi – mieliśmy wątpliwości, obawy, że dzisiejszy rywal nam się postawi, w średnim wypadku skończymy na męczeniu buły, w najgorszym na jakimś paskudnym 0:1. Tymczasem okazało się, że był to strach jak przed z potworem spod łóżka, bo zagrożenie właściwie nie istniało.

2. Tym bardziej że rywal sam pomagał – podobno w bramce grał Meliksetyan, a bardziej widzieliśmy tam Parodyana. To, co ten facet wyczyniał przy drugiej bramce Lewandowskiego, przy golu Błaszczykowskiego, to była albo prowokacja, albo kabaret.

3. Nie mamy pewności, że gość mieści się w setce tysięcy najlepszych bramkarzy globu. Nie mamy, bo też nie do końca wiadomo czy jest bramkarzem, czy dopiero się uczy. Jeśli tak, to często wagaruje.

4. Jednak okej, zajmijmy się własną ekipą, bo jest kim. Na przykład Panem Piłkarzem Robertem Lewandowskim.

5. Gol z wolnego – poezja, nawet ktoś poważny w bramce mógłby tego nie wyjąć. Fajne to trafienie, bo też z innej pozycji niż zazwyczaj Lewy strzela. Druga bramka? Hajto mówił, że będzie uderzenie pod ladę, a Robert zmieścił dołem. Trzecia to instynkt, umiejętność znalezienia się. Piłkarz kompletny.

6. No i najlepszy strzelec kadry w jej historii – Robert walnął dziś pięćdziesiątkę, czekamy na twórców memów różnej maści.

7. Robert Robertem, ale nie chcemy chwalić tylko jego, sam tego 6:1 nie ogarnął. Warto wspomnieć Grosickiego, który dobrze wyglądał od samego początku. Najpierw dorzucił do Lewandowskiego, to jeszcze nie wpadło, ale potem sam skończył golem po idealnym wycofaniu Piszczka. To plus asysta, bardzo solidny występ.

8. Do dobrej postawy w ofensywie Kamila jesteśmy jednak przyzwyczajeni, ale super gra Kuby to po jakimś czasie trochę nowość. Zazwyczaj raczej skupiał się na asekuracji, wsparciu Piszczka, generalnie: na ogarnianiu defensywy, odbudowie formacji. Dziś ruszył do przodu – to on zagrał kluczowe podanie przy pierwszej bramce, sam walnął czwartą (no, z asystą golkipera), przeprowadził też akcję na 6:1.

9. Tak jak można było zatęsknić za ofensywnym Kubą, tak mieliśmy prawo oglądać się za wspomnieniami o dobrym Krychowiaku. Wiadomo, że rywal był dziś słaby, ale nie mamy przekonania, by i z kimś lepszym Grzesiek miałby odstawać. Cofał się do rozegrania, odbierał piłkę, nie notował strat, swoje wybiegał. Potrzebujemy takiego generała w środku pola.

10. Co jeszcze cieszy? A choćby gol Wolskiego – ma chłopak ogromne umiejętności techniczne, szkoda byłoby z nich nie korzystać, choćby od czasu do czasu. Jeśli podtrzyma formę na dłużej, to nawet i częściej.

11. Przyzwoicie wyglądał też drugi zmiennik, Mączyński, który zaliczył kluczowy odbiór i podanie przy piątej bramce, no i inny ze środkowych pomocników, Zieliński. To on był faulowany przy okazji wolnego Lewandowskiego.

12. Nie dał plamy też Bereszyński z lewej strony – rywale nie mieli tam autostrady, potwierdził dobrą formę, miejsca w Sampdorii nie znalazł w chipsach.

13. Są jakieś minusy? Mimo wszystko – niestety trzeba takie odnotować. Znów tracimy bramkę, już 12. w tych eliminacjach, takiej Armenii daliśmy się zaskoczyć w obu spotkaniach. Zaspał Glik, który nie upilnował rywala, a ten kapitalnie przymierzył z główki i Szczęsny nie miał nic do powiedzenia.

14. Poza tym można odnotować momenty, kiedy gospodarze przejmowali na chwilę inicjatywę i pod naszą bramką robił się smród. Nie, żeby miało to miejsce jakoś szczególnie często, ale dla świętego spokoju można było tego uniknąć, tym bardziej z tak słabym rywalem.

15. Wielkiego meczu nie zagrał też Linetty, wciąż w reprezentacyjnej koszulce zablokowany.

16. Jednak hej, nie będziemy narzekać, skoro wygraliśmy 6:1, skoro jesteśmy tak blisko mundialu. Otwieramy piwo, wyciągamy nogi. Panowie w Podgoricy – pomyślnego 0:0!

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (42)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

IR3K znajdzie wiele minusów!

Lluc93

Wszyscy jadą tego Mączyńskiego, ale nie ma się co oszukiwać, tej kadrze daje więcej niż Linetty. Brakuje trzeciego porządnego piłkarza obok Krychowiaka i Zielińskiego do środka pola.

Kutinio

No i to podanie do Grosika przy golu na 5:1 😀

Grimmy

Przy czym Zieliński, przynajmniej mnie, swoją grą nie porywa. Jednak fakt faktem, Linetty w kadrze jest cienki jak sik pająka. Rozegrał chyba ze 30 meczów w kadrze, a ja nie pamiętam jednego, dobrego występu. Liczyłem na to, że to takie dygoty nowicjusza, że kiedy będzie grać regularnie w kadrze, to się wyrobi, a on jest strasznie bezjajeczny…

Forbrich-Barber
Amica Wronki

Bo Zielińskiego ogranicza Nawałka stawianiem go na 10. To jest chłopak który lubi rozgrywać, który lubi mieć piłkę przy nodze, potrafi dać dobre podanie z głębi pola (bramka na 5:1 po jego idealnym przeżucie do Beresia) i przede wszystkim potrafi wejść dryblingiem w lukę między formacjami. Grając na 10 nie ma szans tego pokazać, bo jest zbyt gęsto, gra tyłem do bramki, a przede wszystkim (jak nie było Krychy) to graliśmy długa piłą na Lewego, bo Linetty i Mąka nie potrafili rozegrać. To nie jest zawodnik który będzie zbierać piłki które wygra Lewy, to nie jest też killer, on woli dograć. Kiedy już mu się uda przyjąć taką dzidę to ma przed sobą Lewego do gry i jednego skrzydłowego (jeśli nadążył za dzidą). W Napoli ma dwóch wysoko ustawionych skrzydłowych, napastnika i nie raz drugą 8 czyli Hamsika.

Kiedy na boisku jest Milik to wtedy Zielu gra koncerty, bo to Milik spełnia rolę 10. Wtedy rozgrywamy lepiej, bo Zielu jest cofnięty, a jeśli nas cisną i lagujemy, to jest tam Lewy i Milik którzy jako napastnicy potrafią zagrać tyłem do bramki i się trochę utrzymać. Wtedy Zielu może doskoczyć i coś pograć, bo jest przodem do akcji.

Także, to jest dobry zawodnik ale pozycja 10 mu wybitnie nie pasuje. To po nim widać, kiedy jest blisko obrony, tyłem do bramki i czuje trochę presji to bardzo często gra z klepy w tył. To brak pewności, bo w klubie tak nie gra.

Szczepek
Legia Warszawa

Jak patrzę na piłkarzy Legii w kadrze i klubie w tym sezonie to mam wrażenie, że ktoś ich pozamienial. Oczywiście z wyjątkiem Jędzy bo w obu przypadkach to nędza.

M.S.

Cieszy, że są nieliczni normalni. Ja zawsze bronię Mąkę, zawsze robią z niego kozła ofiarnego, oskarżany za wszystko, łącznie za złą pogodę. Taki Linetty, nigdy mnie ten chłopak nie przekonywał, a głupi dziennikarze, a po nich kibice ciągle się nim zachwycają.

Przemyslaw

Mnie też Linetty nie przekonuje. Najlepszym jego meczem w kadrze był ten pierwszy, hotel na hotel gdzieś w Emiratach czy gdzie to było. Chłopak zagrał już blisko 20 meczów w kadrze, ale nie pamiętam takiego, po którym można by powiedzieć „zagrał świetnie”. Ciągle można przyczepić się o to samo: dużo głupich strat, niecelne zagrania. Serio nie mamy lepszego od niego? Nie mówię, żeby z niego rezygnować, bo w szerokiej kadrze być powinien, jednak pierwszy skład to chyba dla niego zbyt wiele.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

smarter

W 16 wnioskach pisac o kopaczu mączyńskim a nie wspomnieć o zapiepszającym tam i z powrotem piszczku? Trzeba było przysypiać na meczu i obudzić się jak mączynski wszedł….Największy ” harownik” kadry to Piszczu, za mało go chwalą…

magdaLena

zgadzam się, Piszczu kapitalne eliminacje gra, najważniejszy zaraz po Lewandowskim

kolor100

Do tego Mąka wszedł jak było 4:1, czyli po meczu…

Sportowy Maniak

Dzisiejszy występ bramkarza Armenii to był po prostu kabaret

baran

Po raz kolejny jakieś chamidlo stara się naśmiewać z nazwisk Ormian. Parodyan? Bardzo zabawne. Może posmiejmy się wspólnie z nazwiska Stanowski albo Milewski. Równie śmieszne i zabawne.

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

Wyjmij kij z dupy amigo :)

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

Borek był dobry: O ile „Armeńczycy”, chociaż niefortunnie brzmi jest wyrażeniem poprawnym, to już „Armeńce” były chwytem poniżej pasa.

Przemyslaw

Czemu Armeńczyk niefortunnie brzmi? Przecież to zwykła odmiana od Armenia. Od dawna się zastanawiałem, dlaczego komentatorzy z uporem maniaka mówili Ormianie. To tak jakby na reprezentację Iranu mówić Persowie.

Phelek

Chyba niewiele zrozumiałeś. Jakby Ormianin chciał się śmiać w ten sposób, to napisałby np. „Parodowski”. I mógłby w ten sposób opisać obojętnie jakie nazwisko. Rozumiesz już jak się wydurniłeś?

baran

Dla przykładu próbka żartów sprzed meczu z Kazachstanem:
„W ekipie Kazachstanu nie zagra Kabanagasagafagabagananga.
Nasze kilkutygodniowe śledztwo pozwoliło ustalić, że to dlatego, iż Kabanagasagafagabagananga pochodzi z Kongo. Czyli wygramy!”

Nie rozumiem jak się wydurniłem. Ormianie to nacja, która ma przewagę nazwisk które kończą się na -sjan, a nie na -ski. Jak sobie chciał zażartować to można było napisać po prostu parodysta, a nie dodawać końcówki nazwiska zwykle spotykanego w Armenii.

Kolomir

Jeśli w Armenii są takie same wesołki jak Ty, to niechybnie czeka nas wojna za ten nieludzki dowcip Weszło.

baran

Ty się nie śmiej z poważnych spraw. Myślisz, że ambasador Armenii przyjmie przeprosiny od Stanowskiego i tego pana redaktora, który nie podpisał się pod artykułem? Pewnie ma bardzo zabawne nazwisko i dlatego próbuje się wyżyć na innych.

Grandal
Legia Warszawa

Ambasador Armenii ma to głęboko w tyłku co napisali na Weszło.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Jesteś z nigdy więcej? Zwykła i zasłużona szydera. Pamiętam Flappyhandskiego, a i Niemce jakoś nawet „Lewandowski” przekręcili gdy mu słabiej szło. Slow down Beavis!

ot.ja

Napisałem pod innym artykułem, ale tutaj też pasuje, wiec zwykłe ctrC -ctrV – jako punkt 17 – Nawałka wciąż ma w dupie Fabiańskiego, i foruje Szczęsnego… bo tak. „Wynik, gra, wszystko fajnie. Poza jednym. Szczęsny w bramce. Fabian ani razu podczas tych eliminacji nie dał pretekstu żeby go odstawić. Początek sezonu w Anglii – zresztą szkoda nawet pisać – większość co to czyta wie, o co chodzi. Podobna sytuacja była przed ME…. Dziś wychodzi gość, który broni bo … no bo tak – zestawić ile grał Szczęsny i ile Fabian w tym sezonie i do tego jak bronili – kto w sowich meczach miał komfort i spokój, a kto musiał być ciągle czujny i pod grą. Mega ważny mecz i wychodzi Szczęsny… sorry, ale według mnie to kretynizm. Nie chce być złym prorokiem, ale już to widzę – MŚ, Szczęsny znów coś odpierdala i trzeba jednak żeby bronił ktoś inny – ale Fabiana już nie ma, bo zwyczajnie się wkurwił na zwyczajny brak obiektywizmu, i to, co po tym meczu nie da się tego inaczej określić – brak szacunku. Tyle.

Przemyslaw

A poza tym wszystko w porządku?

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

Bramkarz bronił identycznie jak Malarz w Lidze Mistrzów, ale wtedy przy każdej szmacie media kwitowały – nie miał szans, a teraz beka… Przymalarzował trochę i tyle…

Przemyslaw

Bronił jak Cierzniak w meczu z Borussią. Kabaretyan.

pepe72

Jest minus. Robert prowadzi jedną bramką przed CR9. Portugalia gra z Andorą w sobotę, której w pierwszym meczu CR9 strzelił 4 gole ;(

lion
Stomil Olsztyn

Ale później Portugalia gra że Szwajcarią i tam Ronaldo nie strzeli, a my gramy z Czarnogórą i będzie hattriczek Lewego 😉

pepe72

Ale do wyprzedzenia CR to potrzeba tyle samo co CR strzeli Andorze. Więc Lewy będzie musiał strzelić 4 😉

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

Bramkarz bronił identycznie jak Malarz w Lidze Mistrzów, ale wtedy przy każdej bramce media kwitowały – nie miał szans, a teraz beka… Przymalarzował trochę i tyle…

maniuch

„Panowie w Podgoricy – pomyślnego 0:0!” – a ja głupi kupiłem bilety na mecz w Warszawie :(

lion
Stomil Olsztyn

Chodziło o mecz Czarnogóra – Dania 😉

marcinw13
Manchester United 1997/98

Żeby nie było za pięknie, to Bereszyński w jednej akcji złamał linię spalonego w stylu ekstraklasowych parodystów i gdyby wtedy na naszą bramkę biegł normalny piłkarz, to dostalibyśmy dwójkę..

Grandal
Legia Warszawa

Gdyby, gdyby, gdyby… Gdyby na boisku nie pojawił się Linetty wygralibyśmy różnicą 9 bramek.
Gdybaj sobie do woli.

Frytkizchleba

Ham-bardzo-Jan widziany przy Konwiktorskiej w Warszawie!!! Dołączy do gwiazdora San Marino który rownież strzelił nam gola! Cóż za duet w polonii!!! Liga mistrzów za 2 lata!!!

Taiczo
Ekstraklasa=Tego nie da się zrozumieć.To trzeba przeżyć.

Wyciąganie wniosków na podstawie wczorajszego meczu jest mało poważne, a to dlatego że nie było rywala na boisku przez jakieś 3/4 spotkania,a gdy już był to nie było tak pięknie i wspaniale.
Powiem tak gdybyśmy wczoraj mieli znów zagrać z Danią, to ta by znów nas ograła może nie 4-0 ale ograła.

Przemyslaw

Ale dlaczego nie było rywala na boisku? Bo zeszli do szatni? Nie, bo po prostu ich zamknęliśmy, więc co to za dziwny argument? Jak Armeńczycy się pokazali to źle, jak ich nie było – też źle. To czego oczekujesz, bo już nie rozumiem?

Tande
Lech Poznań

Dlaczego artykuł kończy się:” Panowie w Podgoricy – pomyślnego 0:0!”
Czyżbyśmy ostatni mecz mieli jednak zagrać na wyjeździe? Co z tymi którzy już kupili bilety na mecz w Warszawie? :-)

Lluc93

Im chodziło o remis Czarnogóry z Danią, który już dawałby nam awans.

Tande
Lech Poznań

aaa rozumiem :) Dzięki za info!!!

wpDiscuz