Ura bura ciocia Agata. Najlepsze teksty na 80. urodziny Wojciecha Łazarka!
Weszło

Ura bura ciocia Agata. Najlepsze teksty na 80. urodziny Wojciecha Łazarka!

Wczoraj z okazji urodzin Zlatana Ibrahimovicia przygotowaliśmy zbiór najlepszych cytatów niepodrabialnego piłkarza i dziś postanowiliśmy powtórzyć ten motyw, gdyż swoje urodziny obchodzi postać… równie barwna. Dzisiejszemu jubilatowi półka może się nie ugina aż tak bardzo jak Zlatanowi, ale ma na swoim koncie równie dużo niebanalnych cytatów, anegdot, powiedzonek, po których śmieją się do rozpuku nawet największe smutasy. 80 lat skończył dziś jedyny w swoim rodzaju Wojciech Łazarek. A oto the best of jego powiedzonek.

1. O swojej formie: – Włos już dawno siwy, ale jeszcze chodzi dupcia.

2. O formie innych: – – Jak wy będziecie mieć moje lata, to będziecie o kiju srać chodzić.

3. Anegdota o schyłku pracy w Egipcie:

W Egipcie trzeba było się pilnować. Poszliśmy tam raz na malucha, a w takim upale to – wie pan – kielicha wypić i już jest telefon w głowie. Strzelamy z prezesem misia, robimy buzi-buzi, on rozanielony krzyczy:
– Wojto, Wojto!
Ja się zapomniałem i zrobiłem też buzi-buzi do jego żony. Chryste Panie… Wszyscy nagle tam od nas pouciekali. Zhańbiłem mu żonę! Nijak nie dało się ich przeprosić. Tłumaczyliśmy, że u nas to jest przyjęte za normalne, ale nie dało się go przegadać. Żona zhańbiona i koniec. Nie mogłem tego zrozumieć. W końcu nie wytrzymałem i powiedziałem mu:
– Masz jeszcze trzy, więc się bujaj naleśniku i nie pierdol.
Niemiło było już jednak do samego końca mojej pracy w Egipcie.

4. Opowieść o aligatorach w Tanzanii:

Byliśmy w Tanzanii na meczu, federacja zapewniła nam hotel pięciogwiazdkowy, tylko że bez wszystkich udogodnień. Zawodnicy mieli dietę 20 dolarów, a za skorzystanie z łazienki trzeba było zapłacić pięć. Siedzimy w hotelu, nagle przyjeżdża karetka i mówi:
– Straszna rzecz! Straszna rzecz! Chłopaków aligatory pogryzły!
Rzeczywiście straszna rzecz, jedziemy. Zamiast iść do hotelu, poszli do oddalonego o 60 metrów jeziora Wiktorii. Szkoda im było pieniędzy. Pięć dolarów to w Sudanie tydzień życia, a tu tyle trzeba było zapłacić za jedną kąpiel. Rozebrali się na plaży ze wszystkiego i weszli. Jak zaczęli spieprzać, to nawet rzeczy nie zabrali (śmiech). Całe szczęście, że nikomu nic wielkiego nic się nie stało. Problem był tylko taki, że na drugi dzień nie było w czym grać. Pokradli im te buty, które zostawili na brzegu.

5. O pracy trenera: – Niekiedy pojęcie jej przypomina całowanie tygrysa w dupę. Przyjemność żadna, a ryzyko duże.

6. O pieniądzach w starych czasach: – Moje pokolenie to biedasy. Nikt z nas nie dorobił się na piłce tyle, co przypadkowy trener za dwa-trzy miesiące pracy i rekompensatę wynikającą z zerwania dwuletniego kontraktu.

7. Znów o pieniądzach: – Nie ma takiej twierdzy, której nie zdobyłby osioł z workiem złota na szyi.

8. Do zawodników urządzających libację: – Czy pogięło? Końskie łby, czy was pojebało?!

9. O Mirosławie Trzeciaku, którego przy każdej możliwej okazji nazywał kabanosem: – Trzeciak wyskoczył do piłki jak niewyżyty kabanos.

10. O współczesnych piłkarzach: – Przychodzą na godzinkę, jaja wykąpią i tyle. Niektórzy to kąpią się przed treningiem, bo po treningu czasu nie ma.

11. Znów o współczesnych piłkarzach: – Gdy pojawi się u chłopaka zaczyn do wyniku sportowego, od razu jest przy nim tylu specjalistów, że głowa pęka jak w reklamie u Goździkowej. Taki chłopak zaczyna mieć od razu wrzody pod pachami…

12. O lidze: – Piękne stadiony. Czołówka świata. Liczba kamer na meczu, kibice, piękne stroje. I to zamazuje obraz całego poziomu. Jak pan zrobi okularki i spojrzy tylko na murawę, na te przyjęcia… No jak to tak można… To mi przypomina taką dziewczynę. Umalowana, uszminkowana, a majtki dziurawe.

13. O obozach zagranicznych: – Jak tak chcemy rozpieszczać to może jeszcze Murzynkę, żeby po jajach smyrała i wachlarzykiem robiła?

14. – Ura bura ciocia Agata.

15. – To był pojedynek gołej dupy z batem.

16. – Graliśmy tak dobrze, że moje jądra same składały się do oklasków.

17. – Gramy na typowe udo. Albo się udo, albo się nie udo.

18. O doborze zawodników (fragment książki Mateusza Migi „Sen o potędze”):

W Izraelu objął zupełnie nieznaną mu drużynę, a wkrótce przyjechał z nią na zgrupowanie do Zakopanego. W ciągu kilku dni z 40-osobowej grupy wybrał 20 zawodników.
– Wojtek, jak ty tak szybko zobaczyłeś kto się nadaje, a kto nie? – zapytał go Jerzy Kowalik.
– Synuś, to się robi tak. Ustawiłem ich w rzędzie i kazałem odliczać. Parzystych wziąłem, nieparzystych odstrzeliłem.
– A co jeśli wśród tych odstrzelonych był jakiś dobry chłopak?
Łazarek miał juz gotową odpowiedź:
– Chujowo stał.

19. O bramkarzach reprezentacji: – Mam nadzieję, że ci panowie nie są leniwcami z miejscowości Leżajsk.

20. O brakach dynamiki u zawodników: – Nie ciągniemy się jak prezerwatywa.

21. O prezerwatywach produkowanych przez sponsora Wisły: – Dobre, ale mi akurat spadają.

22. Do narzekającego zawodnika: – Jak to nie możesz? Cztery razy dziennie jesz, tylko raz trenujesz i jeszcze narzekasz?

23. Znów do narzekającego zawodnika: – Nie dasz rady, synku? Jak masz silne nogi to dasz radę, ale jak masz jakieś rabarbary, co się gną na wietrze…

24. – Kiedy ja trafiłem do futbolu, pan za przeproszeniem na księdza wołał Zorro.

25. – Reprezentacja prowadzona przez Wójcika i ta prowadzona przeze mnie ma sie jak gówno do twarożku.

26. – Trzeba być basiorem, a nie piplokiem.

27. – Jak nie ma wychowania, to się etyka z lektyką się pomyli.

28. O tym czy się piło w jego drużynach: – Cały świat pije. Tylko że odróżniają konia od słonia i Jana od dzbana.

29. Znów o alkoholu: – Jak piłkarz po meczu wychla choćby stówę i piwsko, to osłabiony organizm ma taką śmigę, że leci jak na pas startowy.

30. O uwielbieniu kibiców: – Jesteś piękny lolo jak wygrywasz, normalnie jesteś ćwok.

31. – Z budowaniem drużyny jest podobnie jak z robieniem słonia. Dużo kurzu, szumu, a efekt za dwa lata.

32. Do kelnerki podającej podczas wywiadu kawę, po złapaniu jej za rękę i głębokim spojrzeniu w oczy: – Nigdy pani tego nie zapomnę.

33. – Życie trenera jest jak tramwaj: jeden wsiada, drugi wysiada. Ja właśnie wysiadam.

***

Panie trenerze, sto lat! Oby dupcia chodziła jak najdłużej.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (17)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
kociosrocio

komentarz edytowany

PanieMarianie

W Afryce nie ma aligatorów.

Blizbor

Już nie ma. Łazarek je sucharami wybił.

Odzidzia_Pajszao

Nie wiem, czy część tych tekstów to nie są raczej jakieś legendy miejskie, chociaż kto wie. Ja pamiętam jeszcze jeden – ponoć jego – cytat: miałeś grać jak tygrys, a grałeś jak dyrektor cyrku.

termos
Hutnik Warszawa

Punkt 12 idealnie opisuje to wszystko co zwie się Ekstraklasą.

DrMabuse
Wisła Kraków

Zawsze miałem wrażenie, ze facet tą kolorystyką nadrabia braki. Bo trenerem był srednim a selekcjonerem beznadziejnym.

M.S.

Mistrz nad mistrzami !!! Uwielbiam gościa, dawno się tak nie uśmiałem na Weszlo, jak teraz przypomniałem sobie jego teksty. Jeszcze bym dorzucił o kopaniu się z końmi i o tym jak opowiadał, że w sumie to meczu nie przegrał, tylko jedną połowę wygrał, zremisował, a jedną przegrał. Przykładowo przegrywał mecz 3-2, do przerwy 3-0 w plecy, a Wojciech mówił, że wygrał drugą połowę 2-0, he, he, mistrz.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Gdy przyjechał w garniturze pociagiem do Warszawy na rozstrzygnięcie konkursu na trenera reprezentacji: dupcia nieco poszarpana, ale zawsze proszę pana!
Baryła dał nam pierwszego Majstra, stawiał na młodych (sławne źrebaki Łazarka, w tym proto-burdenski – syn Grzegorz).
Zdecydowanie najbarwniejsz a postać tamtych dni, a dzis mało zagospodarowana. Może jakis dłuższy wywiad na weszło? Np. cały na niebiesko-biało.
PS
Grają z wątroby i drzewa umierają stojąc – tez nie były jego?

BarneyRubble

Do Piotra Gizy, po nie strzeleniu rzutu karnego: Mogłeś być królem, a jesteś chujem!

Barwna postać, wszystkiego najlepszego.

Zulberto Karlos

Ja słyszałem, że było to do Łukasza Surmy w czasach gdy trenował Wisłę. Piotra Gizy to on raczej nie prowadził, nie te czasy.

Pre

Chyba jedyny trener ktory pokonal mistrza Hiszpani w pucharze Europy

ps To zrobila Lechii Arka ze zabrano nam Lazarka

dario armando

Mój ojciec z nim na weselu jego brata pił .Sto lat co najmniej życzę.

Verpakovskis

24 dobre

Jarobin

moje ulubione to: polski futbol jest smutny jak pasztetowa w lipcu

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FCKierpce

„Pusta bramka, a walisz jak chory w kibel.” Jakoś tak 😉

MarioRomario

100lat Panie Trenerze. Szkoda, że tak mało Pana w mediach. Jakiś wywiadzik komentarz… Dobrze, że choć mamy Tomka Hajto

wpDiscuz