Referendum w Katalonii, które wpłynęło na hiszpański futbol
Hiszpania

Referendum w Katalonii, które wpłynęło na hiszpański futbol

Od referendum w sprawie niepodległości Katalonii minęły dwa dni, ale echa głosowania nadal nie milkną. Warto więc pokazać, jak na to wszystko zareagował świat futbolu, a przede wszystkim FC Barcelona, która jest przecież ,,Dumą Katalonii”. Żadną tajemnicą nie jest, że Barca jest niezwykle związana ze swoim regionem. Nie było więc mowy, aby wicemistrz Hiszpanii nie uczestniczył w tym szeroko pojętym sporze o autonomię, wolność i demokrację. 

Od dawna było wiadomo, że Barcelona nie pozostanie bierna na wydarzenia, które dzieją się w Katalonii od pewnego czasu, dlatego pełne poparcie klubu dla referendum, wydane już 21 września, nie dziwiło niemal nikogo.

„Z powodu ostatnich wydarzeń, a zwłaszcza dzisiejszych, w związku z sytuacją polityczną w Katalonii FC Barcelona, pozostaje wierna swoim historycznym zobowiązaniom do obrony kraju, demokracji, wolności słowa i prawa do samostanowienia, potępia za tym wszelkie działania, które mogą uniemożliwić pełne korzystanie z tych praw. W tym sensie FC Barcelona publicznie wyraża swoje wsparcie dla wszystkich osób, organizacji lub instytucji, które mocno pracują w celu zagwarantowania tych praw. FC Barcelona z największym szacunkiem dla pluralizmu wśród swoich szerokich mas społecznych będzie nadal wspierać wolę większości mieszkańców Katalonii, wyrażaną zawsze w sposób obywatelski, pokojowy i wzorowy.”

Po tym oświadczeniu było już wiadomo, że niedzielny mecz z Las Palmas, który przypadł na dzień referendum, automatycznie stanie się spotkaniem innej wagi. Oczywiście było też wiele głosów, że Barcelona w tym dniu może nie zagrać, ale ostatecznie mecz się odbył. Choć władze Barcelony nie ukrywały, że robiły wszystko, aby przełożyć starcie z Las Palmas na inny dzień. Nie udało się, ponieważ kara za nie wyjście na murawę byłaby niezwykle dotkliwa (-6 punktów), a możliwe również, że zdecydowałaby o mistrzostwie Hiszpanii w ostatecznym rozrachunku.

– Przez cały dzień staraliśmy się z całych sił odwołać mecz za pośrednictwem różnych sposobów i instytucji, ale nie było na to szans. La Liga nie pozwoliła rozegrać go innego dnia, a odwołanie kosztowałoby nas aż sześć punktów. Rozmawialiśmy z wszystkimi, z zarządem, sztabem szkoleniowym i piłkarzami i podjęliśmy decyzję, aby zagrać przy pustych trybunach, by niecodzienność sytuacji była widoczna – powiedział prezydent klubu, Josep Maria Bartomeu.

app

– Nie chodziło o kwestię z zapewnieniem bezpieczeństwa, ponieważ Mossos i policja by je zapewnili. Mecz został rozgrywany przy pustych trybunach z powodu wyjątkowości sytuacji – skomentował Bartomeu.

Sam fakt rozegrania meczu, pomimo pustych trybun, nie spodobał się trzem członkom zarządu, którzy podali się z tego powodu do dymisji. Pierwszym z nich był Carles Vilarrubí, wiceprezes ds. instytucjonalnych, a następnie dołączyli do niego Jordi Mones i Xavi Vilajoan.

Po meczu piłkarze i trener podkreśli, że był to dla nich niezwykle trudny mecz, a dla Pique był on nawet najcięższym w karierze:

Ernesto Valverde – Nie byliśmy bardzo skoncentrowani. Zaczęliśmy w słabym rytmie. W naszych szeregach panował nieład. W drugiej połowie przezwyciężyliśmy problemy i byliśmy skuteczniejsi w pressingu i stworzyliśmy sobie więcej sytuacji. Tego typu mecze przynoszą określone trudności, ponieważ człowiek bardziej skupia się na innych kwestiach.

Sergio Busquets – To bardzo dziwne, nie było to normalne. Dzisiejsze wydarzenia miały wpływ to spotkanie. Nie może się to podobać, ale trzeba było podjąć taką decyzję. Zwycięstwo wiele nas kosztowało. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była zła. Jesteśmy jednak szczęśliwi z powodu kompletu punktów.

Gerard Pique – Trzy punkty były najmniej istotne. Chciałem jedynie, aby mecz jak najszybciej się skończył.

Stoper Barcelony już dużo wcześniej za pośrednictwem Twittera wyraził swoje pełne poparcie dla referendum.

Gerard Pique napisał: Od dziś do niedzieli wyrażajmy się pokojowo. Nie dajmy im żadnej wymówki. Tego właśnie chcą. I śpiewajmy głośno #Zagłosujemy.

Rzecz jasna spotkało się to z dużą złością kibiców reprezentacji, którzy chcieli, aby Pique wyrzucono z reprezentacji. Zresztą w tym przypadku sprawa trwa już bardzo długo, gdyż 30-latek jest pewnego rodzaju symbolem walki o niepodległość Katalonii. Tym razem jednak sytuacja zaostrzyła się jeszcze bardziej.

Cóż, trudno powiedzieć, czy Pique zostanie w reprezentacji do zakończenia mundialu, czy może szybciej zakończy w niej karierę. Biorąc pod uwagę nowe okoliczności, może być to niezwykle trudne. Choć trzeba zaznaczyć, że piłkarz ma pełne poparcie u selekcjonera. Sama sprawa niepodległości Katalonii może podzielić również szatnię, a to byłoby chyba najgorszą rzeczą, która może spotkać drużynę prowadzoną przez Julena Lopeteguiego.

Natomiast FC Barcelona w pełni poparła Katalończyków, którzy chcą możliwości zdecydowania o swoim losie, a świadczy też o tym fakt, że klub dołączył do dzisiejszego strajku. Warto zaznaczyć, że podobnie uczyniła Girona i Espanyol.

strajk

Strajk ten oznacza, że w klubie dzisiaj nikt nie będzie pracował. Biura zostaną zamknięte, a żadna sekcja nie odbędzie treningu. Zwiedzanie stadionu albo muzeum również nie wchodzi w grę. Oczywiście to kolejny symboliczny gest, który pokazuje, że Barcelona popiera Katalończyków. Jednak co jeśli Katalonia faktycznie odłączyłaby się od Hiszpanii? W jakiej lidze miałby grać wielokrotny mistrz kraju? W tej sprawie wypowiedział się rzecznik Barcelony, Josep Vives.

– Nie podjęto żadnej decyzji w sprawie niepodległości, zobaczymy, czy do niej dojdzie. Jeżeli tak, klub przeanalizuje, jaką zajmie pozycję. Klub zawsze powtarzał, że staje w obronie wartości przyświecających Barçy od momentu jej założenia, wolności słowa i prawa do decydowania w demokratycznym systemie. Jeżeli ostatecznie niepodległość stanie się faktem, będzie trzeba przeanalizować ten temat na poziomie prawnym. Klub jasno zaznaczał, że jedyną możliwością, jaką bierze pod uwagę, jest gra w lidze hiszpańskiej. Myślę, że La Liga także jest tym zainteresowana. Kibice Ligi będą musieli się wypowiedzieć, niezależnie od tego, co powie sam prezes. Jesteśmy członkami La Ligi i musimy wnosić do niej jakieś wartości, co także pomaga i nam w tworzeniu naszej marki.

Nieco innego zdania jest prezes La Ligi, Javier Tebas:

– Jeśli Katalonia uzyskałaby niepodległość, a mamy nadzieję, że to się nie wydarzy, katalońskie kluby nie mogłyby grać w La Lidze. Uważam, że liga katalońska byłaby trochę jak holenderska. Poza tym TV3 nie da klubom tyle, ile obecnie otrzymują za prawa telewizyjne. Barça przestanie być wielkiem europejskim klubem – dodał prezes La Ligi.

Trudno spekulować obecnie nad czymś, do czego prawdopodobnie nie dojdzie w najbliższym czasie, jeśli w ogóle kiedykolwiek dojdzie. Jednak mało prawdopodobne wydaje się, żeby Katalonia stworzyła własną ligę, w której zagrałaby m.in. Barcelona. Nawet, gdyby La Liga nie chciała Barcelony, to jasnym jest, że każda inna liga chętnie przyjęłaby tak wielki klub do siebie.

– Jakakolwiek liga na świecie chciałaby mieć w swoich szeregach FC Barcelonę. Jest wiele przykładów z całego świata, gdzie dany zespół nie pochodzi z regionu będącego częścią kraju, a mimo to gra w jego lidze. Jesteśmy jednak członkami La Ligi i na ten moment jesteśmy tutaj. Reszta, jeżeli musi nadejść, to tak się po prostu stanie – skomentował Josep Vives.

Jakoś nie potrafimy sobie wyobrazić Barcelony poza La Liga, ale Blaugrany grającej na pustym Camp Nou do niedzieli również sobie nie wyobrażaliśmy…

Tłumaczenia cytatów: fcbarca.com

KOMENTARZE (62)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
17-S-92

Gdybym był Hiszpanem nie chciałbym, by Pique grał w kadrze Hiszpanii. Oczywiście rozumiem jego przywiązanie do Katalonii, ale jeśli się zadeklarował po jednej stronie to powinien zakończyć reprezentacyjną karierę.

Pozniej wymysle nick

jakby byl faktycznie szczery w tym swoim pseudo radykalizmie to w ogole nie powinien przyjmowac jakiegokolwiek powolania.

Poss

Dokładnie. Wyobrażacie sobie np. Glika trąbiącego o swojej śląskości i publicznie popierającego autonomię, a potem przyjeżdżającego na kadrę do Warszawy? No właśnie…

Kunta Kinte
Wybrzeże Klatki Schodowej

A od kiedy K.Glik to ślązak…?!

Poss

To był przykład. Jak ci bardziej pasuje to niech będzie Skorupski. Wiem, że Jastrzębie to nie Ślązaki, ale Glik pasował tu prawie idealnie.

Staszek Anioł

Akurat Glik za Ślązaka sam się uważa. Zresztą sam ma niemiecki paszport.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wróżka Weszława

A ja tego nie rozumiem, jeżeli Hiszpanie na siłę chcą tej Katalonii jako część ich państwa to wyrzucanie Katalończyków z reprezentacji jest jakimś kuriozum. To się ze sobą kłóci i nie ma żadnego sensu.

17-S-92

Kataloński piłkarz, apelujący o udział w referendum niepodległościowym powinien zrezygnować z gry w reprezentacji kraju, od którego chce się oderwać.

GRAND_CHAMP

Owszem są przypadki gry klubów w lidze spoza regionu, ale nie na taką skalę. W sumie najbardziej na myśl mi przychodzi przykład Swansea i Cardiff. Natomiast zastanawia mnie na jakim poziomie w lidze katalońskiej (bo taka powinna powstać) utrzyma się np. Espanyol. Wyobrażacie sobie, że mógłby zostać mistrzem Katalonii, a w grupie zmierzyć się z FC Barceloną? 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

17-S-92

I tacy Niemcy czy Francuzi w eliminacjach z pierwszego koszyka będą, wszyscy z optymizmem usiądą do losowania a tu z szóstego reprezentacja Katalonii wpada 😀

Przemyslaw

Nie martw się, już UEFA by zrobiła tak, że Barcelona miałaby start w LM z urzędu. Wystarczyłoby, żeby wprowadzili zapis, iż punkty zdobyte przez drużyny grające wcześniej w lidze hiszpańskiej przechodzą na konto ligi katalońskiej. UEFA nie pozwoliłaby, by ich kura znosząca złote jaja doznała krzywdy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Staszek Anioł

Swansea i Cardiff to jest w ogóle inna bajka. Przede wszystkim Anglia i Walia to cały czas jedno wspólne państwo. Oba kluby, gdy zyskały status profesjonalnych, od razu też grały w ligowych rozgrywkach angielskich, a nie walijskich. Zresztą sam przypadek Wielkiej Brytanii jest specyficzny, bo wszystkie tamtejsze związki powstały dawno przed FIFA.

A liga (ogólno)katalońska istnieje, na czwartym poziomie. Tam każda wspólnota autonomiczna Hiszpanii ma „własną” grupę. Natomiast z czego sklecić by skład ligi z Barçą w składzie, diabli wiedzą. Katalonia ogólnie ma tylko 12 klubów na trzech pierwszych poziomach w Hiszpanii…

Sławomir Toczek
Polskie Składy Budowlane

Przecież to mrzonki, wyobrażacie sobie, że Barca co tydzień jeździ po wszystkich po 10-0 ? Długo by tak nie pociągnęli, kibice by się znudzili, frekwencja byłaby coraz mniejsza, niższe dochody z tytułu praw tv. Szybka droga do przeciętności a tego raczej będą chcieli uniknąć.

Staszek Anioł

Cóż, brakuje stanowiska samego klubu, jak oni to widzą. Czekają na moment, w którym nie będzie już odwrotu i opuszczą Hiszpanię, ale to jest bardzo niebezpieczna. Barça w lidze katalońskiej to katastrofa. Kto w ogóle kupiłby za granicą prawa do ligi, w której 3/4 meczów to byłyby hity pokroju Reus – Sabadell?

Krzysztof.Reperowicz

Francja wzięła by ich z otwartymi rękami, mieli by konkurenta do PSG i kapusta zamiast do Hiszpanii zaczęła by płynąć do Francji. Chyba nie myślą że na dłuższą metę ludzie interesowali by się derbami Madrytu.

Kanapowy Janusz
Karabakh Agdam

FC Vaduz w lidze szwajcarskiej to chyba najlepszy przykład.

Staszek Anioł

No tak, z mikropaństwa bez ligi. Trudno porównać to z Katalonią, w której żyje więcej ludzi niż w Danii, Norwegii, Finlandii, Słowacji itd.

Przemyslaw

Ale Liechtenstein nie ma własnej ligi, więc też nie do końca. Zresztą wszystkie kluby w księstwa grają w ligach szwajcarskich, ale Vaduz akurat najwyżej.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

W MLS grają kapele z Kanady.
Przy okazji: Pogoń Lwów powinna grać w polskich ligach.

picioo

FC Barcelona na 6 punktów „wyceniła” niepodległość.

Wicher

Uważasz, że gdyby Barcelona nie rozegrała meczu to Katalonia uzyskałaby niepodległość? Trzeba być rozsądnym. Tego nie da się wycenić, a nawet gdyby to zrobiliby to bez mrugnięcia okiem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ronnie3000

A możesz oświecić mnie swoim pojęciem?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GRAND_CHAMP

Dla nas to lepiej, bo odciąga to uwagę UE od Polski

Momo1100

Dokładnie, teraz Szyszko może spokojnie wycinać lasy i wybijać zwierzęta ku uciesze córek biznesmenów piszących listy.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Dokładnie. Teraz to konie i wiewiórki będą codziennie popełniać samobójstwa w proteście przeciw dyktaturze brunatnego PiSu.

Staszek Anioł

To referendum było rzeczywiście „kpiną z demokracji”. Ale gorsze ze strony separatystów jest wmawianie całemu światu, że „zły Madryt nie pozwala im głosować”, gdy przecież dopiero w 2014 roku mieli podobne głosowanie! I zostało ono masowo zbojkotowane, zresztą teraz też.

Z jednej strony niby wielki triumf separatystów, z drugiej… kompromitacja. Co to za masowy ruch niepodległościowy, gdy na podobno najważniejsze głosowanie w życiu przychodzi 4/10 mieszkańców „okupowanej” i „ciemiężonej” Katalonii?! W Szkocji głosować poszło 85% uprawnionych, w Czarnogórze 86%, w Quebecu 94%, w Sudanie Południowym 98%…

ronnie3000

Masz rację co do niedociągnięć referendum ale jego nielegalność jest mało istotna bo polityka to gra pozorów w której rząd hiszpański czy ma racje czy nie to przegrywa po niedzieli bo w świat poszły takie a nie inne obrazki. Nie wiem jaki stosunek katalończycy mieli do kwestii narodowościowych w sobotę ale domyślam się że w niedzielę wieczorem był już w zupełnie innym miejscu. Jak się tak zastanowić globalnie nad sytuacją geopolityczną zwłaszcza w Europie to nasuwają mi się skojarzenia z architekturą i sztuką, generalnie chodzi o naprzemienne nastawanie wieków ciemnych i jasnych, gotyk, barok etc. Tak samo w polityce mieliśmy okres kiedy narody łączyły się w związki i unie a obecnie widzę trend bardziej izolacjonistyczny np. Brexit, referendum w Szkocji zamykanie granic przed Syryjczykami i przerzucanie się tematem jak gorącym kartoflem. Myślę że w Katalonii też to dojrzewało przez kilka dekad i nagle bęc stwierdzili że zrobią sobie głosowanie i zobaczą na czym stoją, ja bym to potraktował czysto sondażowo, no ale rząd rozegrał to tak że to referendum jest początkiem zmian które mogły by nigdy nie nastać. W polityce nic nie dzieje się szybko, nawet wojny są dynamiczne tylko pozornie. Mogli im pozwolić zagłosować, nawet jakby wyszło że chcą się odłączyć to pewnie koszty takiego wyjścia byłyby pyrrusowe dla Katalonii i temat byłby przegadany przez kilka lat na tysiąc sposobów osłabiając separatystyczne nastroje i po prostu by się rozmył na kolejnych kilka pokoleń. Teraz natomiast mnie jako demokratę i liberała strasznie wkurwia to co zrobili Hiszpanie i mam nadzieję że odbije im się to czkawką dla przykładu. Także brawo dla Katalonii i zjebka dla Barcy której kibicuje a która powinnna pierdolić te 6 pkt.

Staszek Anioł

Ale oni już mieli „sondaż” – trzy lata temu. I tak jak dziś zakończył się praktycznym fiaskiem separatystów. Mają sobie organizować takie „plebiscyty” do woli? W wielu krajach byłyby tysiące aresztowanych i trupy na ulicach, taka prawda. Rajoy mógł postąpić lepiej, ale jeszcze ma choć trochę jaj.

ronnie3000

Ja wiem czy to takie fiasko skoro separatyści na tym teraz będą robić politykę słyszalną na całym świecie? Myślę że Marianek zasłużył na bukiet kwiatów od Puigdemonta. Jak już pisałem pewnie referendum nie dałoby żadnych konkretnych efektów w przeciwieństwie do lania ludzi pałami. I wg, mnie jeśli się zmobilizują, przekalkulują i będą chcieli faktycznie się odłączyć to ja im kibicuje, nic więcej bo w gruncie rzeczy to nie moja sprawa i nie mam zamiaru tu nikogo przekonywać czy nawracać. Po prostu sam lubię mieć wybór, ewentualnie mieć możliwość ustosunkowania się do czegoś. Każdy z nas usłyszał kiedyś coś w stylu „jak Ci się nie podoba to spierdalaj” i prawda jest taka że to luksus którego niedoceniamy;)

ronnie3000

Ja wiem czy to takie fiasko skoro separatyści na tym teraz będą robić politykę słyszalną na całym świecie? Myślę że Marianek zasłużył na bukiet kwiatów od Puigdemonta. Jak już pisałem pewnie referendum nie dałoby żadnych konkretnych efektów w przeciwieństwie do lania ludzi pałami. I wg, mnie jeśli się zmobilizują, przekalkulują i będą chcieli faktycznie się odłączyć to ja im kibicuje, nic więcej bo w gruncie rzeczy to nie moja sprawa i nie mam zamiaru tu nikogo przekonywać czy nawracać. Po prostu sam lubię mieć wybór, ewentualnie mieć możliwość ustosunkowania się do czegoś. Każdy z nas usłyszał kiedyś coś w stylu „jak Ci się nie podoba to spierdalaj” i prawda jest taka że to luksus którego nie doceniamy;)

Staszek Anioł

Za kilka tygodni wszyscy o tym zapomną. Chyba że zrobią partyzantkę albo zablokują granicę z resztą Hiszpanii (tylko niby w jaki sposób?).

Krzysztof.Reperowicz

Ciekawe bo Hiszpanie mogli wydymać katalończyków w 2006r. Najpierw ich parlament cos przyjąć po 3 latach negocjacji, jak zrobili referendów i przegłosowali to im pokazali figę
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,3424869.html

Krzysztof.Reperowicz

Polska opozycja za komuny to też twierdzisz że separatyści.

Wicher

czekaj czekaj. Policjanci z Madrytu cały weekend częstowali Katalończyków demokracją i wolnością.

walde18

dlaczego drugim Krymem a nie drugim Kosovem?

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

To brednie – porównania z Kosowem czy Krymem są groteskowe.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Nie przepadam za Rosja, ale sądzisz, że posiadający wiekszość na Krymie Rosjanie głosowali za byciem w państwie Ukraińskim?
Zabawne jest to jak wielu ludzi nie mających pojęcia o polityce i sytuacji w Rosji/na Ukrainie i Krymie potepia tych separatystów tylko dlatego, że w tv usłyszeli, że Putin to Hitler.

Krzysztof.Reperowicz

Ciekawe w Hiszpanii to separatyści i ci co odżynają głowy dzieciom w Syrii to umiarkowana opozycja.

ronnie3000

Lubię Pique bo to wymierający gatunek piłkarza, który ma cos ciekawego do powiedzenia i nie boi się tego wyrazić. Na drugim biegunie jest Iniesta który dla odmiany nigdy niczego ciekawego nie powiedział i gdybym miał z nim iść na piwo to chyba bym udawał chorobę. Ale no własnie Pique się zdeklarował i tłumaczenie dalszej gry dla Hiszpanii względami sportowymi zalatuje hipokryzją, to przecież reprezentowanie kraju który bezsensownie poturbował jego ziomków, la Roja jest reprezentacją rządu który na to pozwolił i ludzi którzy teraz go wyzywają. Wydaje mi się że powinien unieść się honorem po niedzielnych zamieszkach. To chyba moment kiedy powinien, przy całym swoim image’u pójść krok dalej w wiadomym kierunku zamiast stać w rozkroku. No chyba że nie jest aż takim narodowcem na jakiego się kreuje.

Poss

Również uważam, że takie sytuacje oddzielają chłopców od mężczyzn. Myślę, że prawdziwy mężczyzna w takiej sytuacji kulturalnie odmówiłby dalszej gry w kadrze Hiszpanii i podziękował za piękne lata, a potem zająłby się sytuacją w swej ukochanej Katalonii. Pique natomiast się… popłakał i nadal uczestniczy w zgrupowaniu.

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

Kurwa no beka. Niepodległość wszystko fajnie, !Independiencia! czy jak to tam Krzyśki krzyczą, ale w reprezentacji to najlepiej grać hiszpańskiej i w lidze też niech dalej gra klub. Wiadomo, że chodzi o pieniądze, dla jednych jak i drugich, ale jakieś kurwa strajki, wypinanie dupy. No śmieszne.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzysztof.Reperowicz

Po co opowiadasz te bajki, Katalonia dopłaca do innych regionów. Podzielić dług na liczbę ludności i są dużo do przodu.

Staszek Anioł

Tak, tylko będąc sami muszą stworzyć choćby własne wojsko i służby dyplomatyczne, nie mówiąc o powiększeniu biurokracji, która już tam jest rozbuchana. Do tego Katalonia jest wybitnie lewicowa i ewentualna niepodległość to tylko woda na młyn zwolenników szerokiego rozdawnictwa państwowego.

Krzysztof.Reperowicz

Przecież oni mają autonomię ze swoim językiem urzędowym. To już jest prawie osobny kraj. Wojsko? A kto by miał ich napaść, Hiszpania czy Francja.

Staszek Anioł

A kto miałby napaść Szwajcarię? Niemcy czy Włochy? Dziwne pytanie.
Odrębne państwo to więcej wydatków na funkcjonowanie aparatu. Proste i raczej oczywiste. Zresztą przecież także o to toczy się gra – o stołki, o przyszły podział wpływów, o większą możliwość rozkradania majątku państwowego. Do tego jeszcze idzie o obalenie monarchii, czyli będą sobie musieli utworzyć cały aparat prezydencki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzysztof.Reperowicz

Katalonia dopłaca do innych regionów to przecież też ponoszą koszty długu Hiszpanii.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

introoder
Zagłębie Lubin

Mnie w tym całym zamieszaniu z zamknięciem trybun zastanawia, dlaczego klub w ramach solidarności z Katalonią nie wpuszcza na trybuny… Katalończyków. Byłem pod bramami Camp Nou i ta decyzja była dla miejscowych kibiców tam zgromadzonych jak kolejny cios pałą od policji. Bezpieczeństwo? Sorry, na zgodowym meczu w Polsce jest dużo groźniej (i większa obstawa) niż tam, choć kibiców 10 razy więcej (dużo turystycznych jak ja, ale jednak). 200 m. od Camp Nou był lokal wyborczy z długą kolejką, pod którym nie było ani jednego policjanta, a ludzie.. grali sobie na gitarach.

Krzysztof.Reperowicz

Zeby nie dac Madrytowi oreza do walki z Katalonia.

Wicher

Jeżeli z La Ligi wypadłaby Barcelona to liga hiszpańska spadnie do rangi ligi… szkockiej. Real będzie wygrywał wszystko jak leci. nawet Sevilla czy Athletico na obecnym poziomie im nie zagrożą tak jak robiła to Barcelona. Co by się stało z Barceloną? Myślę, że nawet gdyby powstała liga katalońska to bez szans na szybkie wstąpienie Katalonii w struktury UEFA i możliwości grania w europejskich pucharach, to raz. Dwa klub znacznie straciłby finansowo, ale nie wizerunkowo. Potężna rzesza kibiców nie tylko w Katalonii, ale i na całym świecie nie dałaby tak łatwo obniżyć lotów klubu. Owszem graliby o bezwartościowe Mistrzostwo Katalonii i mogliby występować w różnych turniejach towarzyskich z drużynami z europejskiego topu, ale to tylko takie granie. Może UEFA przyspieszyłaby przyjęcie Katalonii do swoich struktur ze względu na Barcelonę? Ciężko powiedzieć. Na pewno po upływie pewnego czasu Barcelona weszłaby na ten poziom na którym jest teraz, ale finansowo straciłaby wiele, w tym możliwość posiadania gwiazd piłki nożnej jakie ma teraz. Jednak to tylko czasowo. Jednak mecz Barcelony z Realem w LM po czymś takim byłby dopiero wydarzeniem.

vincent van cock

Barcelona zagra w lidze francuskiej , już mają zespół z innego państwa Monaco i na pewno będą chętni dokooptować taki klub , nawet z Espanyolem w pakiecie