post Avatar

Opublikowane 30.09.2017 21:26 przez

redakcja

Prezes Pogoni Szczecin Jarosław Mroczek do tej pory dość rzadko udzielał wywiadów, ale gdy już porozmawiał z „Przeglądem Sportowym”, okazało się, że wstrzemięźliwość medialna i tak nie była wystarczająca. Jeśli mamy być szczerzy, a tacy jesteśmy, to jedna z bardziej bełkotliwych rozmów, jakie się w tym roku ukazały. Szefowi „Portowców” doradzamy unikanie mediów jak ognia, oczywiście mając na uwadze dobro klubu.

Napisać, że oczy wychodziły nam na wierzch ze zdziwienia – to nic nie napisać. Otóż na samym początku prezes Mroczek znalazł pozytywy w tym, że Pogoń nie ma w kadrze skutecznego napastnika, co z kolei oznacza, że nie wygrywa meczów i nie punktuje.

Ale są też pozytywy tej sytuacji – stwierdził.

Jakież to pozytywy mogą wynikać z nieposiadania skutecznego napastnika, niestrzelania goli i niewygrywania meczów? Prezes Pogoni od razu tłumaczy: – Proszę sobie wyobrazić, że mamy farta i za niewielkie pieniądze sprowadzamy skutecznego napastnika. Mamy kilka punktów więcej, ale zamykamy drogę młodym zawodnikom, którzy mocno depczą po piętach starszym i zaraz trafią do pierwszego zespołu. Nie chcę wymieniać nazwisk, jednak ci chłopcy mają po 16-17 lat i niedługo dostaną szanse. Naszym celem jest, by w seniorach grało jak najwięcej naszych wychowanków, a trener Maciej Skorża wspiera nas w tym pomyśle.

To jest naprawdę niezłe. Pozyskanie za niewielkie pieniądze skutecznego napastnika jawi się jako problem, ponieważ docelowo skuteczny napastnik mógłby zablokować drogę młodzieży do pierwszego składu. A jak łatwo wyczytać, celem Pogoni wcale nie jest zdobywanie goli i zdobywanie punktów, ale wprowadzanie młodzieży. A że nawet to się niespecjalnie udaje? No cóż, kiedyś się uda! A im gorzej będą grali piłkarze pierwszej drużyny, tym bardziej się uda, więc w zasadzie pora otwierać szampana. Apelujemy do wszystkich zawodników wystawianych w ataku Pogoni – nie strzelajcie goli, ponieważ jest to wbrew długofalowemu interesowi klubu!

Jest to naprawdę dobra informacja, że Pogoń nie ma napastnika, złą by było, gdyby miała. To alternatywne podejście do zarządzania klubem piłkarskim powinno zostać opatentowane. Naszym zdaniem należałoby też pozyskać gorszego bramkarza, ponieważ ten dobry zamyka drogę młodzieży. To samo tyczy się obrońców i pomocników.

No dobrze, ale dlaczego na razie młodzi nie grają? Przecież w ataku gra Zwoliński, który na gola czekał ponad rok. Co się takiego dzieje? Czy poza nim nie ma już nikogo zdolnego? Otóż problemem jest tabela.

Nawet jeśli szkoleniowiec zgadza się z nami, co do jakości i gotowości danego chłopaka do gry, to za nim stoi tabela. Zakładam, że może sobie mówić, że okej, da mu szansę, ale jak drużyna będzie miała pięć punktów więcej i ryzyko będzie mniejsze. W trudnych momentach znacznie bardziej prawdopodobne jest, że nie zawiedzie doświadczony piłkarz, a młodego można spalić na całą karierę.

Wychodzi więc na to, że nie ma sensu mieć skutecznego napastnika i kilka punktów więcej, bo ktoś taki blokowałby miejsce młodemu. Jednocześnie młody nie może grać, ponieważ jest o kilka punktów za mało i koło beznadziei się zamyka.

Dalej prezes Mroczek przyznaje, że okłamał kibiców swojego klubu w sprawie kontuzji Nadira Ciftciego i przechodzi do spraw związanych z Adamem Gyurcso. Okazuje się, że Węgier ma trudny charakter, poprzedni trener nie za bardzo potrafił się z nim dogadać, ale już nowy jest na jak najlepszej drodze. Jest to o tyle zaskakujące, że w poprzednim sezonie – gdy nie mógł się dogadać – grał nieźle, a w tym – gdy już się prawie dogadał – gra beznadziejnie. Ale prezes Mroczek szybko tłumaczy, na czym polegają postępy tego piłkarza:

Są skutki ich współpracy, nawet w przegranym meczu Pucharu Polski w Bytowie. Trzy razy skakał do górnej piłki, nie bojąc się walki i starcia fizycznego. To pierwsze takie zachowania odkąd przyjechał do Polski, więc coś do niego dociera.

W przegranym meczu Pucharu Polski z Bytovią Gyurcso trzy razy skoczył do górnej piłki, co oznacza, że coś do niego zaczęło docierać. Nam się wydawało, że coś docierało, gdy strzelał gole i notował asysty, ale okazuje się, że dopiero teraz – podczas odpadania z Pucharu Polski z pierwszoligowcem – załapał skakanie.

No, super. Gyurcso, podobnie jak Delew, dostali wolne w ostatniej kolejce poprzedniego sezonu, co jasno pokazywało, że Pogoń jako klub jest na wakacjach, ale oczywiście pan Mroczek widzi to inaczej. Teraz musicie trzymać się naprawdę mocno.

Wiemy, jak dużo dzięki grze w kadrze mogą uzyskać zawodnicy, ale też klub. Kierowaliśmy się dobrem Pogoni i kibiców. Na spotkanie z Andorą przyjeżdżali przedstawiciele trzech dużych drużyn, które były bardzo zainteresowane ściągnięciem Gyurcso. Nie przyjechaliby do Szczecina na mecz ligowy. Wydawało się, że transfer jest formalnością, Adam już witał się z gąską. Ale zagrał najgorszy mecz w kadrze i zawalił gola. To był koniec. Ale mogło być odwrotnie. Jakby Gyurcso został sprzedany, mielibyśmy dużo środków finansowych, żeby zrobić takie transfery, o jakich wszyscy tutaj marzyli.

Przeanalizujmy tę wypowiedź.

Trzy kluby chciały reprezentanta Węgier. Transfer miał być formalnością, a kasy z transakcji byłoby tyle, że Pogoń mogłaby kupić piłkarzy, o jakich wszyscy marzyli. I te trzy kluby – chcące wydać duże pieniądze – nie miały zamiaru pofatygować się do Szczecina na mecz ligowy, prezes mówi o tym, jakby przyjazd do Szczecina był w ogóle jakąś daleko posuniętą fantastyką, a skauting generalnie w futbolu nie istniał. Zamiast więc piłkarza regularnie obserwować, wszystkie trzy kluby uznały: – Podejmiemy decyzję na podstawie meczu z Andorą!

Co tam, że w Andorze grają amatorzy, co tam, że do Andory dostać się wcale nie jest łatwiej niż do Szczecina. Lecimy wszyscy na to piłkarskie wypizdowo i tam podejmujemy finalną decyzję. Gdyby tylko w Andorze Gyurcso zagrał dobrze, to wpadłyby ze dwie bańki euro, a tak – dupa blada, konto puste. Do Szczecina to niestety pies z kulawą nogą nie przyjedzie, bo kto by tam latał po Europie przed decyzją o wydaniu sporej kasy? Bądźmy poważni.

No właśnie, panie Mroczek, bądźmy poważni.

Na głównej fotografii (w środku) wszystkie wartościowe tezy Mroczka ze wspomnianego wywiadu. 

Opublikowane 30.09.2017 21:26 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 26
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
kulavi
kulavi

Po tytule widzę że Stano pracuje nad nową książką

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Pracuje nad dwiema. Druga to „Zjarany. Historia Steevena Langila, czyli przewodnik po wulkanach Martyniki”.

Mazurkiewicz
Mazurkiewicz

Jankowiak, daj już sobie spokój z żartami

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Z tym „Jankowiakiem” , to już się nudne zrobiło. Myślisz, że powtarzając bzdurę w kółko zmienisz rzeczywistość? Myślisz, że zmienię nazwisko? A może liczysz na to, że opublikuje swój skan dowodu osobistego? Nikogo nie obrażam i nikogo nie zaczepiam, więc grzecznie proszę o to samo, chyba że to za trudne?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Misquamacus
Misquamacus

Ekhm… Dobrze mówi?!? Ok… To idźcie obaj lizać sobie dupska gdzie indziej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Brian_Wilson
Brian_Wilson

Wcale mnie nie dziwi, że to tego jebanego gówna nie ciągną bystrzejsze umysły. Zresztą pewnie tylko przygłupy pokroju tego wyżej są w stanie wytrzymać w środowisku przygłupich kopaczy.

Ted
Ted

Pomroczność jasna czy Dupcia Pomorza(ciemna) ?

Urkides
Urkides

„To jest naprawdę niezłe. Pozyskanie za niewielkie pieniądze skutecznego napastnika jawi się jako problem, ponieważ docelowo skuteczny napastnik mógłby zablokować drogę młodzieży do pierwszego składu.”

To jest najbardziej bełkotliwy bełkot. Siedzi taka kreaturka przed kompem i drapie sie po głowie jak tu przypierdolić. Jak kupią taniego napastnika to przecież nie w Polsce, bo u nas nie ma napastników, to się przypierdoli że na „utalentowanych Polaków” nie stawiają.
Jak nie kupią, to się przypierdoli że punktów nie zdobywają.
To jest taka fucha że z pierzenia bzdetów robi się ekspertów.
Jak Legia sprzedała Vadisa, to była jazda że osłabiają druzynę i trzeba go „zdyscyplinować” i wyegzekwować kontrakt. Jazda była ze 3 miesiące.
Ale już po 3 miesiącach red Włodarczyk z PS przestawił zwrotnicę o 180 stopni bo stwierdził że Pazdan dlatego nie gra dobrze bo jest sfrustrowany z powodu pozostania w Legii i to jest amatorszczyzna bo trzeba było go sprzedać.
I w ten sposób te umysłowe pokurcze wiecznie są „najmądrzejsi”. Jaka to jest tanizna umysłowa. Ale widocznie średni czytelnik to łyka i się jara tym jacy wszyscy dookoła to durnie a my jacy zajebiści.
Czy to jest nowe wcielenie hasła „ku pokrzepieniu serc”?
Ja nie nie jestem pewny że idiotom trzeba krzepić serca, lepiej krzepić głowy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

sztrasburger
sztrasburger

Co racja to racja. Pamiętam jak redaktor Stanowski przrkonywał, że na meczach ligowych powinien obowiązywać kategoryczny zakaz wpuszczanoa kibiców gości. Albo jego wiara w to, że Barcelona nie jest wielką skarbonką 🙂

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Gdy już myślałem, że większych bredni, jak prezes Korony, mówić się nie da, to przyszła wiadomość ze Szczecina!

Urkides
Urkides

A potrafisz uzasadnić?

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Rozwijać się drogi Urkidesie nie mam zamiaru, bo późno i idę spać, ale jedno mnie rozczuliło. Radość z posiadania mniejszej ilości punktów uzasadniana torowaniem drogi młodzieży. Za młodzieżą jestem bardzo, tyle że ta wypowiedź jest dla mnie bzdurą, bo to zwykłe szukanie jasnej strony życia, będąc w ciemnej dupie. Po prostu uznał, że musi coś powiedzieć, żeby ładnie zabrzmiało i wymyślił coś takiego. Naprawdę uważasz, że gość tak myśli? Że taka jest ich filozofia? Zaznaczam jednak, że z Twoim wpisem wyżej, o dziennikarskim przypierdalactwie, się zgadzam. Tu może mamy inne zdanie, bo wypowiedź Pana ze Szczecina jest moim zdaniem głupia. Co do zasady jednak masz rację! Szczerze pozdrawiam, bo Twoje wpisy lubię czytać jak mało które.

Urkides
Urkides

Rozpoczynanie dyskusji od tego że lepiej wiem co gość naprawdę myśli jest bezsensowne bo zabija wszelką dyskusje. Chyba się zgodzisz?

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Akurat tu nie, bo uważam, że nie jest tak głupi, jak ta wypowiedź. Chyba, że jest kompletnym kretynem, a tego nie wziąłem pod uwagę!

Urkides
Urkides

Byc może masz rację ale w dalszym ciągu nie uzasadniłeś dlaczego uważasz że on jest kretynem.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Nie uważam, że jest, bo jak napisałem wyżej, nie wziąłem tego pod uwagę. Uważam, że jego wypowiedź o juniorach i ilości punktów w kontekście braku napastnika jest kretyńska. Dlaczego? Bo uważam, że promowanie juniorów nie stoi w sprzeczności z posiadaniem w klubie dobrego napastnika. Skoro tak uważa naprawdę, to po co trzymać dobrych pomocników, czy obrońców? W końcu oni też blokują miejsce młodym i zdolnym? Po co w bramce Załuska? Dajmy młodego! Cincadze, Rapa, Nunez, Delew, Gyurcso – obcokrajowcy, emeryt Murawski? Po co? Dajmy młodych. Będzie mniej punktów, ale wejdą do drużyny.

Urkides
Urkides

No widzisz, to są argumenty z którymi się mogę zgodzić. Ale być może on ma inne argumenty np. brak wolnej kasy. Bo jak wiadomo napastnicy dobrzy i tani sa tak samo rzadkim zjawiskiem jak kobiety piekne, mądre i kochające biednych nieudaczników.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Jeśli tak, to niech powie: nie mamy kasy, napastnika już nie kupimy, spróbujemy grac tym, kogo mamy i może jakiś młodzieżowiec odpali. Byłoby uczciwiej i mądrzej, a tylko o to mi chodzi. Co do naszego zgadzania się, czy też nie… Z kimś, kto mądrze gada, wole się fajnie nie zgadzać, niż zgadzać z kimś, kto gada głupoty. Pozdrawiam Urkidesie. 😉

Urkides
Urkides

Jest tylko jeden problem, trzeba pamietać do kogo sie gada. Jeżeli durniowi uczciwie wyłuszczysz sprawę to on tego nie przyjmie do wiadomości i będzie cie oskarżał o najgorsze intencje. A jeśli odpowiesz gładko i „na okrągło” to może nawet się ucieszy.

marcinw13
marcinw13

Mioduski z Legii jest na podobnym poziomie tylko lepiej się maskuje.

A tak na serio, to naprawdę powinno się wprowadzić jakieś obowiązkowe badania na sprawność umysłową dla prezesów i kandydatów na prezesów polskich klubów najwyższego (najgłupszego?) szczebla.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Porter
Porter

Prześledźmy to na przykładzie sprowadzenia przez Żewłaka i prezesa Leśnodorskiego Sadiku i jak wpłynęło to na sytuację Niezgody, który w jednym palcu ma więcej talentu niż trzech takich albańskich kloców.

Frytkizchleba
Frytkizchleba

Midas złotousty, król mydlenia oczu i pierdolenia głupot Jarosław „gołodupiec” Mroczek zrobil sobie z Pogoni zakładnika. Szczyci sie tym ze w klubie „zobowiązania sa realizowane na czas” jakby gral kurwa w 2 lidze. Nie mają złamanego grosza a wszystkich szantażują. Miasto, kibiców itp. Sprzedaj akcje frajerzyno bez kasy i wypierdalaj ze Szczecina!!!

Weszło
06.06.2020

Marek Jóźwiak: „Czasem mam ochotę wywalić gościa w powietrze”

Z Markiem Jóźwiakiem, dyrektorem sportowym Wisły Płock, rozmawiamy o dwóch tygodniach na OIOM-ie, gdzie pierwszy raz zobaczył śmierć. O Robercie Lewandowskim w czasach Legii Warszawa. Występach w LZS-ie Siemiątkowo, boiskowej rywalizacji PGR-ów i nostalgii do niższych lig. Pięciu tonach mocznika, które wylano na boisko Legii przed meczem z Panathinaikosem, a od czego wyzdychały wszystkie szczury […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Warta wykorzysta potknięcie Stali? Obstaw 1. ligę w Totolotku!

Warta Poznań staje przed wielką szansą. Jeśli Poznaniacy wygrają dziś z Olimpią Grudziądz, ich przewaga nad trzecią w tabeli Stalą Mielec wzrośnie do czterech punktów. Natomiast grudziądzanie chcieliby skorzystać z okazji na przeskoczenie Miedzi Legnica i ponowne zawitanie w czołowej szóstce. Obydwie drużyny miały już przetarcie w boju, które lepiej wspominają gospodarze. Kto będzie lepszym […]
06.06.2020
Niemcy
06.06.2020

Powiedz Mario Götze, co poszło źle? Złoty chłopiec opuszcza Dortmund

25 maja 2013 roku Bayern Monachium w finale Ligi Mistrzów pokonał 2:1 Borussię Dortmund, dodając tym samym dość przykrą puentę do bardzo pięknej opowieści, jaką w latach 2010 – 2013 napisali podopieczni Juergena Kloppa. Zarówno na krajowym, jak i europejskim podwórku. Charyzmatyczny szkoleniowiec BVB pozostał wprawdzie na Signal Iduna Park jeszcze przez dwa sezony, pierwszy […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

PRASA. „Teraz jest dobry moment na wybicie się. Ekstraklasę ogląda wielu ludzi”

W sobotniej prasie nietypowy wywiad z Rafałem Boguskim, rozmowy z Jesusem Imazem i Domagojem Antoliciem, sylwetka Jadona Sancho, tekst o kolejnych problemach w Barcelonie i o zawodnikach, którzy mają imiona od wielkich piłkarzy.  PRZEGLĄD SPORTOWY Nietypowy wywiad z pomocnikiem Wisły Kraków, Rafałem Boguskim. Pytania zadawali mu byli i obecni koledzy z Wisły Kraków oraz trenerzy. […]
06.06.2020
Weszło
05.06.2020

Stokowiec Time. Na meczach Lechii nie sposób się nudzić

82. minuta derbów Trójmiasta – Arka po karnym Vejinovicia wychodzi na 3:2. A jednak kończy się na 4:3 dla Lechii. 79. minuta meczu z Górnikiem – zabrzanie prowadzą 2:0. A jednak kończy się na 2:2. Można mówić wiele o defensywie gdańszczan. W trzech ostatnich meczach Lechia straciła dziewięć bramek i to mimo Kuciaka w bramce. […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Hejt Park z Panasem!

Trwa Hejt Park z Januszem Panasewiczem – legendą polskiej muzyki i wielkim fanem piłki. Odpalajcie!
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Karol Fila na wakacjach 

Z wywiadów polskich ligowców w ostatnim czasie można było wyczytać stęsknienie za ligą. A skoro tęsknią – znaczy, że będą zasuwać jak nigdy. Karol Fila zmęczył się jednak już w drugim meczu po odmrożeniu. W spotkaniu Górnik – Lechia zaprezentował klasyczne trałkowanie. Zastanawialiście się, jakim cudem Erik Jirka miał przy pierwszej bramce tak dużo wolnej […]
05.06.2020
Inne sporty
05.06.2020

Półtorej dekady dominacji. 15 lat temu Nadal wygrał French Open po raz pierwszy

Kiedy po raz pierwszy zjawił się w Paryżu, by wystąpić w seniorskim turnieju na kortach imienia Rolanda Garrosa, był już jednym z faworytów do zwycięstwa. Wcześniej triumfował w Monte Carlo, Barcelonie i Rzymie, roznosząc na mączce kolejnych rywali, w tym światową czołówkę. Nic dziwnego, że i na paryskiej okazał się najlepszy. Od meczu, który decydował […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Trener Radomiaka wsypał Leandro z kartką, PZPN wszczyna postępowanie

Celowe wykartkowanie się jest w piłce zjawiskiem tyleż powszechnym, co niepotwierdzonym oficjalnie. W zasadzie nie zdarza się, żeby ktoś przyznał wprost, iż świadomie zapracował na żółtą kartkę, żeby odpocząć sobie w mniej ważnym meczu albo nieco wcześniej mieć wakacje. Nie przez przypadek najwięcej takich sytuacji mamy pod koniec danej rundy. Czasami inicjują to sami piłkarze, […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Korona postraszyła Piasta, ale Żubrowski miał na ten wieczór inne plany

Dziś w Kielcach zapachniało europejskimi pucharami. Co prawda tylko przez chwilę, co prawda nie przez to, że Korona z Piastem zagrały na poziomie fazy grupowej Ligi Mistrzów, ale zawsze. Konkretnie ze względu na to, że Frantiskowi Plachowi przypomniały się letnie miesiące, w trakcie których zawalał gole z BATE czy FC Riga. Różnica jest tylko taka, […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Akademia Taktyczna Ekstraklasy. Marnowanie okazji nie do zmarnowania

I rzekli ofensywni gracze Piasta Gliwice: nie ma sytuacji, których nie da się zmarnować. Niby powinniśmy się przyzwyczaić – zmarnowane stuprocentowe okazje oglądaliśmy nie raz, nie osiemnaście. Ale jak widzisz na przestrzeni kilku minut pudło z metra, a także kontrę dwóch na bramkarza, z której nie pada gol, to wiesz, że dzieją się rzeczy wielkie. […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Wrąbel obudził w sobie Neuera. Stal remisuje z Puszczą

Cuda, cuda ogłaszają w Mielcu. Co się dzieje? Ano Jakub Wrąbel znów obudził w sobie duch polskiego Manuela Neuera. I choć ten sympatyczny przydomek z czasów jego początku w Śląsku Wrocław ostatnio tylko mu ciążył, stając się idealnym materiałem do uszczypliwości, kiedy tylko przydarzały mu się wpadki, to tym razem faktycznie zagrał wyśmienicie. Właściwie to […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

W której lidze zagra KTS Weszło?

Nasza drużyna wznowiła treningi. Frekwencja – wyśmienita! 24 chłopa na zajęciach. 10 czerwca zagramy pierwszy od listopada mecz. Sparing co prawda, ale za to z III-ligowcem! Na którym poziomie rozgrywek wylądujemy w przyszłym sezonie? Zapraszamy na materiał wideo.
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Czołg, który wiecznie jest w naprawie. William Remy znowu się rozkraczył

Gdy William Remy przychodził do Legii Warszawa, nie musieliśmy specjalnie się wysilać, żeby znaleźć plusy tego transferu. Oto do Ekstraklasy wjeżdżał gość, który regularnie grał w Ligue 1, o którego zabiegały angielskie kluby. Oczywiście – wjeżdżał do niej dlatego, że w międzyczasie pokłócił się z szefostwem i trochę od piłki odpoczął. Ale jednak argumentów za […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Mickey van der Hart – osąd bohatera

W Poznaniu najgorętszym tematem ostatnich dni jest obsada bramki. Najpierw Mickey van der Hart w meczu z Legią popełnił błąd, który kosztował Kolejorza stratę punktów i pogrzebanie marzeń o walce o mistrzostwo Polski. Kilka dni później lechici podpisali kontrakt z Filipem Bednarkiem. My w tym całym galimatiasie postanowiliśmy usiąść sobie przed komputerem na dłuższą chwilę […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Bednarek: „Chcę mieć carte blanche. Transfer do Lecha traktuję jako krok naprzód”

Dlaczego zdecydował się na transfer do Lecha Poznań? Czy nie było dla niego problemem porzucenie dotychczasowego życia w Holandii? Jak zapatruje się na czekającą go rywalizację z Mickeyem van der Hartem? Dlaczego śmieje się, że trener bramkarzy Lecha prędzej będzie musiał nauczyć się holenderskiego niż jego przyszły konkurentem miałby nauczyć się polskiego? Jak na ten […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Julian Weigl może się zacząć bać jazdy klubowymi autokarami

Zdarzały się przypadki piłkarzy, którzy bali się podróży samolotem. Wystarczy wspomnieć Dennisa Bergkampa czy naszego Tomasza Łapińskiego, który z powodu strachu przed lataniem nie zdecydował się na zagraniczny transfer, rezygnując z możliwości zrobienia międzynarodowej kariery. Do tej pory nie słyszeliśmy o zawodniku, który odczuwałby coś podobnego do jazdy autokarem. Nie zdziwimy się jednak, gdyby Julian […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Czasy się zmieniają, a panowie zawsze są w Komisji Licencyjnej

Futbol się zmienia, czasy się zmieniają, a panowie dalej są w komisji. W Komisji Licencyjnej. Dwa słowa i już wiadomo, że nie ma za co chwalić, tylko jest do czego się przyczepić, bo nie pamiętam momentu, w których ten twór działałby poprawnie. W każdym razie na pewno nie jest to rok 2020. A będzie tylko […]
05.06.2020