Image and video hosting by TinyPic
City zdominowało Chelsea i dogoniło sąsiadów. Lider po niebieskiej części Manchesteru
Anglia

City zdominowało Chelsea i dogoniło sąsiadów. Lider po niebieskiej części Manchesteru

Po męczarniach z naszym rodzimym futbolem zacieraliśmy ręce na hit Premier League, czyli Chelsea – Manchester City. Liczyliśmy na coś wybitnego. Na co dokładnie? Hmm… Nasze oczekiwania najlepiej określiłyby chyba niedawne słowa Macieja Terleckiego:

– Tu potrzeba coś specjalnego u piłkarzy.
– Ale co?
– No, takiego coś magicznego!

Ale wiecie, my mieliśmy prawo liczyć na „coś specjalnego, takiego coś magicznego”, bo to nie ekstraklasa, a jednak starcie mistrza z brązowymi medalistami Premier League. Jednak przyznamy wam szczerze, że trochę nas to spotkanie wymęczyło. Nie było ani ping-ponga, czyli gry od jednego do drugiego pola karnego ani klarownych sytuacji.

Jednak warto było oglądać to spotkanie, żeby zobaczyć, jak City potrafi zdominować rywala. Bo że umie przycisnąć Newcastle czy Swansea to jasne, ale zamknąć na własnej połowie Chelsea? Za to już należą się brawa. Zwłaszcza, że przewaga tak naprawdę ani przez moment nie została zachwiana.

Chelsea po bardzo trudnym, ale wygranym w Madrycie meczu z Atletico zabrakło sił. Piłkarze Conte tak przyłożyli się do spotkania z Rojiblancos, że dzisiaj gazu starczyło na pół godziny. A że po tym czasie z powodu urazu (czy też przemęczenia) zszedł Alvaro Morata, to mogło być już tylko gorzej. City przeważało, cały czas starało się atakować na bramkę Courtoisa, a tym samym zabierało ostatnie siły The Blues. Jednak w pierwszej połowie nie zdołali objąć prowadzenia. najbliżej tego był Gabriel Jesus po strzale głową po dośrodkowaniu De Bruyne, ale świetnie interweniował belgijski bramkarz.

Mistrzowie Anglii cieszyli się, że do szatni schodzą bez bagażu bramkowego, ale jak się okazało, pierwsza połowa była dopiero początkiem ich cierpień. Po przerwie The Citizens przycisnęli jeszcze bardziej. Najwięcej wiatru robili De Bruyne, Delph i Sterling. Ten ostatni mógł dać City prowadzenie, gdy po rzucie rożnym zebrał drugą piłkę i miał dużo miejsca oraz czasu, żeby oddać dobry strzał na bramkę. Jednak za bardzo się odchylił i przestrzelił.

Ale żeby nie było – szybko mógł się zrehabilitować. Dostał piłkę na prawym skrzydle, świetnie wrzucił do Gabriela Jesusa, który uderzył z woleja z pierwszej piłki, ale mocny strzał zablokował Rudiger, jak gdyby nigdy nic – głową. City coraz bardziej naciskało i w końcu musiało przekuć to na bramkę. Stało się tak, gdy Kevin De Bruyne zagrał na ścianę z Jesusem i miał dobrą pozycję do strzału sprzed pola karnego. Zerknął jeszcze jak ustawiony jest bramkarz i uderzył lewą nogą jak z armaty obok prawego słupka. Mimo, że jest byłym piłkarzem Chelsea – na Stamford Bridge oszalał z radości. Jednak nic dziwnego, bo warto w tej sytuacji przypomnieć, że strzelił gola Courtoisowi, który kiedyś odbił mu dziewczynę. Domyślamy się, że z tego powodu każdy mecz przeciwko Chelsea jest dla Kevina bardzo ważny i fajnie, że gola trafił właśnie on.

Chelsea nie było w stanie niczym odpowiedzieć. Jedynie Christensen próbował głową po dośrodkowaniu Fabregasa z wolnego, ale bez skutku. City zasłużyło na zwycięstwo i wraca do Manchesteru mając tyle samo punktów co United, a przewyższając ich, jeśli chodzi o bilans bramkowy. Pokazało Czerwonym Diabłom, że będzie bić się o mistrzostwo i potrafi wygrywać z najlepszymi, a z kolei przez United ten ostatni punkt odhaczony jeszcze nie został.

KOMENTARZE (15)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Zdzichu.Mroczkowski
A.C. Milan

„Chelsea zdominowało Chelsea”. Ktoś mocno pochlał w redakcji. Nie, no, kurwa, tego się nie da tak po prostu zjebać. To za proste zdanie jest. Chelsea zdominowało Chelsea i dogoniło sąsiadów… czyli kogo? Fulham jest najbliżej.

Brian_Wilson

No i jeszcze Chelsea to rodzaj żeński więc „zdominowała”

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

Fatalnie to jest napisane, to co poniżej kolega dorzucił o tym, że Chelsea to rodzaj żeński tylko wbija gwóźdź. Spierdolicie się całkiem, Weszło, zwłaszcza że po aferze z kopaniem Bitcoinów i ogólnym spadkiem poziomu artykułów ciągle ubywa użytkowników.

Zdzichu.Mroczkowski
A.C. Milan

Śpią kurwa. Godzina minęła i bez zmian. Później szybka korekta i bez słowa przechodzimy dalej. Wszyscy wokół pojebani, tylko Weszło niczym bułeczka z dżemikiem truskawkowym.

Tulismanore
FC Albatros

Macie wiecej takich zlotych mysli… ? Ja pierdole.. Kto tam u was pracuje?? W ramach outsourcingu oddaliscie pisanie tekstow gimbazie ze sport.pl?

qqq.JPG
Prejuce Nakoulma

Chelsea zdominowało Chelsea

55181940.jpg
Zdzichu.Mroczkowski
A.C. Milan

O. Udało się zmienić. Dziękujemy bezimienny stażysto.

Mikas
West Ham United

Ten tytuł artykułu. Jezu.

psyduck.jpeg
egzekutor_77
Pogoń Szczecin

Patrząc na mordę De Bruyne, to jemu chyba nawet leniwiec Sid mógłby lachona odbić.. oczywiście po cichu, żeby kasiora się lachonowi dalej zgadzała…

derlis

Dla samego widowiska to szkoda, że Rudiger sprzątnął uderzenie Jesusa z pierwszej piłki, byłby ładny gol :)

kubbak92
Chelsea

Dawno Chelsea nie została tak zdominowana jak w starciu z City. Tutaj nie można wszystko zganiać na przemęczenie LM, Obywatele zagrali perfekcyjne spotkanie i trzeba im to oddać.

Pep odrobił zadanie domowe, wyłączył wszelkie atuty The Blues, oczywiście po części pomógł mu w tym sam Conte dając na jedno wahadło, świetnego aczkolwiek zawodzącego zawsze na tej pozycji, Azpiego. Może i Sane został wyłączony z gry i lewa strony City nie brała czynnego udziału w szarżach jednak koniec końców przydałoby się wsparcie ofensywy która po zejściu Moraty skurczyła się do Hazarda (Williana od paru spotkań jest beznadziejny).A jak weźmie się Alonso grającego niezwykle głęboko dostrzegamy obraz nędzy i rozpaczy. Brakuje również w kadrze zastępstwa dla Fabregas’a… Więc albo Conte musi wykorzystać Mosunda bądź Kenedy’ego albo Cesc co drugi mecz bedzie grał tak jak w starciu z City. Irytujący jest Hiszpan w swojej powolności i braku dynamiki, jeszcze jakoś to wygląda w momencie jednego spotkania w tygodniu… A jak biorą się za rozegranie Kante czy Baka to wygląda to kiepsko, nie posiadają oni wizji gry…

Najjaśniejszym punktem całości defensywne trio… Christiansen powinien być już pełnoprawnym zawodnikiem pierwszego składu, w miejsce Luiza który ostatnio popełnia „charakterystyczne” dla siebie błędy.

derlis

Argument z przemęczeniem LM to byłby istny bullshit, bo City też tam gra :)
Na 3 frontach Chelsea już tak wojować zapewne nie będzie, zeszły sezon to nie tylko dobra postawa, brak gry w pucharach na pewno ułatwił sprawę. Z drugiej strony, w końcu mają szeroką ławkę, a nie grają przecież Drinkwater i Luiz..
Nie spodziewałem się, że City zagra tak dobry mecz bez Aguero i Mendy’ego. Myślę, że to dlatego, że Guardiola w końcu zaczyna „męczyć” jeden skład, który tworzy jedność, zamiast zmieniać 5 rzeczy na mecz. Aguero zaraz wróci, a do strzelania mają i tak innych graczy, bo Sane czy Jesus też potrafią.. ale Mendy’ego to szkoda. Nie wydaje mi się, by Delph był lekiem na całe zło i w zimie pewnie się za kimś rozejrzą, acz póki co to sobie Anglik całkiem całkiem tam pogrywa :)

Gen

Chelsea miała 24h mniej na odpoczynek + grała na wyjeździe w madycie. City grało u siebie z Szahtarem. Szkoda źe mecz nie odbył się w niedzielę bo może nie byłby taki jednostronny.

derlis

A co, 3 dni to mało? Mecz w LM grali w środę, a mecz z City był wczoraj. Absencja dwóch ważnych graczy, i to w meczu wyjazdowym, to według mnie większy kłopot, z którym Pep mimo wszystko się uporał.

derlis

A co, 3 dni to mało? Mecz w LM grali w środę, a mecz z City był wczoraj. Absencja dwóch ważnych graczy, i to w meczu wyjazdowym, to według mnie większy kłopot, z którym Pep mimo wszystko się uporał.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY