Planujemy wrócić do 30 kolejek. Inną opcją jest poszerzenie ligi
Weszło

Planujemy wrócić do 30 kolejek. Inną opcją jest poszerzenie ligi

– Nie ukrywam, że planujemy wrócić do tradycyjnego systemu – 30 kolejek w sezonie, a więc mecz i rewanż bez rozgrywania rundy finałowej. Możliwe, że już od przyszłego sezonu. Do końca roku chcemy opracować system, który będzie obowiązywał przez kilka lat. Inną opcją jest poszerzenie ligi do 18 drużyn, co skutkowałoby 34 kolejkami w sezonie. Życzliwie na to patrzy PZPN – mówi w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” Karol Klimczak, nowy szef Rady Nadzorczej Ekstraklasa SA.

GAZETA WYBORCZA

Cracovia zdjęła różowe okulary. Drużyna Probierza permanentnie zawodzi.

Oczekiwania od początku były ogromne. Przed sezonem prezes Janusz Filipiak zapowiadał, że Cracovia znów ma grać o europejskie puchary. Dał Probierzowi wolną rękę w zorganizowaniu rewolucji, choć wcześniej zatrudniani przez niego trenerzy nie mieli aż takiej swobody.

Więc szkoleniowiec na wstępie wywrócił hierarchię do góry nogami. Już w pierwszej kolejce wpuścił do składu niespełna 20-letniego bramkarza Adama Wilka i o rok młodszego obrońcę Kamila Pestkę, którzy mecze ekstraklasy oglądali dotąd głównie w telewizji. Wcześniej namówił prezesa, by za skrzydłowego Jaroslava Mihalika zapłacił ponad 800 tys. euro, choć nigdy wcześniej klub nie wydał takiej kwoty na piłkarza. Słowak błyszczał podczas tegorocznych młodzieżowych mistrzostw Europy, ale w ekstraklasie za nic nie może się odnaleźć. Na razie wygląda na to, że to pieniądze wyrzucone w błoto.

Inni ściągnięci przez Probierza piłkarze też zawodzą. Efektów zmian na razie nie widać (drenażu boiska nie liczymy). „Probierz sobie poradzi, tylko niech nie myśli, że problemem drużyny jest VAR czy jakiś tam sędzia” – napisał niedawno Zbigniew Boniek, prezes PZPN.

Zrzut ekranu 2017-09-28 o 07.21.03

SUPER EXPRESS

Którzy trenerzy zarabiają najwięcej w ekstraklasie? Chorwaccy.

Romeo Jozak, który niedawno zastąpił Jacka Magierę, zagwarantował sobie pensję w wysokości 20 tysięcy euro netto za miesiąc, czyli około 86 tysięcy złotych. Cały jego sztab kosztuje natomiast prezesa Dariusza Mioduskiego 50 tysięcy euro miesięcznie. Dużo czy mało? Za wcześnie na oceny, ale jeśli Legia (na razie jest szósta) nie obroni tytułu, to chorwacki desant pożegna się z Łazienkowską.

Podobne pieniądze co Jozak ma w Lechu Nenad Bjelica – około 80 tysięcy złotych. Czy to zasłużona pensja? Nawet wśród kibiców Kolejorza zdania są podzielone. Lech jest w czołówce (obecnie trzeci), ale Bjelica przegrał większość ważnych meczów, czy to ligowe hity, czy walka w PP.

Na apanaże nie może też narzekać Piotr Stokowiec, który w Zagłębiu Lubin pobiera co miesiąc 50 tysięcy złotych. Efekty jego pracy są jednak widoczne gołym okiem – Miedziowi są wiceliderem.

Zrzut ekranu 2017-09-28 o 07.25.00

Michał Listkiewicz pomógł piłkarzom Napoli wykonać gest dla Milika.

Przed meczem Ligi Mistrzów z Feyenoordem piłkarze Napoli wyszli na boisko z transparentem „Forza Arek, ti aspettiamo” – czyli „Bądź silny Arek, czekamy na ciebie”. Jak się okazuje, w sprawę zamieszany był felietonista „Super Expressu” Michał Listkiewicz, który był delegatem UEFA na ten mecz. – W trybie nadzwyczajnym załatwiłem zgodę UEFA, aby ten transparent mógł się pojawić – relacjonuje nam Listkiewicz. – Problem polegał na tym, że piłkarze zgłosili się z tym pomysłem do klubu po południu, a wszelkie tego typu sprawy muszą być zgłaszane do 10.30, kiedy zaczyna się spotkanie organizacyjne. Czy to minuta ciszy, czy właśnie transparenty, UEFA musi o tym wiedzieć rano, żeby zaakceptować daną inicjatywę lub odmówić. Ze względu jednak na szlachetność pomysłu wykonałem kilka telefonów i załatwiłem zgodę UEFA w trybie nadzwyczajnym – mówi Listkiewicz.

PRZEGLĄD SPORTOWY

Zrzut ekranu 2017-09-28 o 07.04.02

W Lechii skończył się amerykański sen. Piotra Nowaka zastępuje doktor Adam Owen.

53-letni szkoleniowiec czuł, co się święci. Choć prezes Mandziara na naszych łamach przekonywał o całkowitym zaufaniu wobec Nowaka, to nawet – jak sam to określił – „najlepszy trener w Polsce” musiał ponieść konsekwencje fatalnego startu Lechii w obecnym sezonie. – Wyniki nie są zadowalające. Będąc trenerem wielu rzeczy nie można pogodzić. Teraz mam większe pole manewru i możliwość realizowania się w innym obszarze – wyjaśnił Nowak, który nie uważa, że przejście do nowej roli można traktować jako degradację.

– Dlaczego zdecydowaniśmy się na taki ruch po dziesięciu meczach? Chcieliśmy przygotować Owena do nowych obowiązków. Dać mu czas. Pierwsza część sezonu służyła temu, aby Adam oswoił się z zadaniami. Dlatego też w niektórych meczach mnie zastępował: stał przy linii, kierował drużyną z ławki. Mogę dodać, że wkrótce z prezesem Adamem Mandziarą wybieramy się do USA porozmawiać z menedżerami klubów MLS. Będzie to pomocne we wprowadzeniu pewnych rzeczy do naszej akademii – dodał były już szkoleniowiec gdańszczan.

Zrzut ekranu 2017-09-28 o 07.04.10

Po mianowaniu go szefem Rady Nadzorczej Ekstraklasa SA, „Przegląd” rozmawia z Karolem Klimczakiem. Między innymi o planowanych zmianach systemu rozgrywek.

Co z reformą rozgrywek?
Nie ukrywam, że planujemy wrócić do tradycyjnego systemu – 30 kolejek w sezonie, a więc mecz i rewanż bez rozgrywania rundy finałowej. 

Kiedy wracamy do ESA 30?
Możliwe, że już od przyszłego sezonu. Do końca roku chcemy opracować system, który będzie obowiązywał przez kilka lat. Inną opcją jest poszerzenie ligi do 18 drużyn, co skutkowałoby 34 kolejkami w sezonie. Życzliwie na to patrzy PZPN. Są też propozycje, by na przykład na koniec rozgrywek sześć czołowych drużyn grało turniej o mistrzostwo, a sześć najsłabszych o utrzymanie, ale to oczywiście wymaga dyskusji z dużym wyprzedzeniem. Ja uważam, że najprostszy system jest najlepszy. ESA 37 była interesującym projektem, który jednak ostatecznie się nie sprawdził. Nie można się bać zmian, ale trzeba też mieć odwagę potem wyciągać wnioski.

Zrzut ekranu 2017-09-28 o 07.04.22

Mateusz Możdżeń pewny o miejsce w składzie Korony. Bo nie ma konkurenta.

Dziś w Kielcach nie musi się martwić ani krytyką, ani o miejsce w podstawowym składzie. Po pierwsze dlatego, że gra co najmniej solidnie. Po drugie dlatego, że w kadrze Korony nie ma wartościowego zmiennika. – Nigdy wcześniej tak nie miałem. Nie będę koloryzował – wiem, że tak jest. Nie wiem, co musiałbym zrobić, żeby nie zagrać. I na tę chwilę mi to pasuje. Wydaje mi się, że gram dzięki temu lepiej. Podejmuję większe ryzyko. Jak widzę, że mogę pobiec z piłką do przodu, czy podać prostopadle, próbuję. Nawet jak nie wyjdzie dwa, trzy razy, za czwartym się uda – tłumaczy.

Na razie nie przekłada się to na gole i asysty. Możdżeń na razie zamiast do bramki, trafia w słupek. I to ten sam. Trzykrotnie. – Powiedział mi o tym kolega z biura prasowego i dopiero wtedy zdałem sobie sprawę, że rzeczywiście w tym sezonie zawsze uderzałem w ten sam słupek. Mam nadzieję, że następnym razem piłka wpadnie do bramki – kończy Możdżeń.

Zrzut ekranu 2017-09-28 o 07.04.28

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (51)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Verpakovskis

30 kolejek to dla połowy klubów od 26 kolejki (jak nie wcześniej) wakacje.Moim zdaniem ESA37 na plus. W rundzie finałowej było kilka klubów, które miały „wolne” i mogły korzystać np. z młodych piłkarzy.

Viva la Libertad
(L)

To teraz te kilka klubów skorzysta z młodych piłkarzy od 26 kolejki. Nic się zmieni w tej kwestii.

wojsal
Arka Gdynia

A dlaczego nie można skorzystać z młodych piłkarzy wcześniej? Patrz Probierz+Cracovia. Trochę boli to na początku, ale potem procentuje.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Verpakovskis

Kolego, wszystkie ekipy walczyły do końca o 8, o jak najwięcej pkt. Jedynie Wisła Kraków chyba w 29 kol miała 1 osemke.

Forbrich-Barber
Amica Wronki

No i co z tego? Jak klub sobie zapewni spokój, to trenerzy będą mieć czas aby w warunkach meczowej rywalizacji sprawdzić i dopracować inne rozwiązania taktyczne, może wpuścić mniej grających zawodników itd. To się przełoży na wzrost poziomu w następnym sezonie.

Teraz kluby nie mają kiedy trenować i poziom z roku na rok jest niższy. Tego sezonu to się oglądać nie da, taka jest kopanina. Róbmy emocje poziomem, a nie sztucznym pompowaniem kolejek. Równie dobrze można by wprowadzić „wild card” w postaci podwójnych punktów. Ekipa miała by do wykorzystania jedną taką w sezonie i przed kolejką zgłaszałaby chęć gry o 6 pkt.
Było by ciekawie, ale czy o to kurwa chodzi? No nie. Liga ma być ciekawa od poziomu, a nie przez sztuczny system. Tak to sobie można urozmaicać gry komputerowe, a nie rozgrywki sportowe.

JC

W ubiegłym roku graliśmy o 40 punktów, i zaczynały sie wakacje dla większości drużyn. W tym roku, ze względu na brak dzielenia punktów, wakacje zaczną się po zdobyciu ok, 35 punktów. A jak będzie 30 kolejek, to wakacje będą po zdobyciu 30 punktów. Nic tylko być piłkarzem w takiej lidze, pod warunkiem, że się zadowoli tymi 20-30 tysiącami na miesiąc i mozna luzacko sobie zyć nawet przez 15 lat. A potem mozna zostać „działaczem” albo jakimś asystentem trenera i do emerytury na luziku, bez większych stresów i wysiłków.

Forbrich-Barber
Amica Wronki

Przyznałbym Ci rację, gdyby stres łączył się ze wzrostem poziomu i atrakcyjności spotkań. Niestety w ESA jak zaczyna się stres, to drużyny zaciągają hamulec ręczny i przechodzą na opcję „na zero z tyłu” – czyli murowanie i wybijanie do napastnika, licząc na to że tamci obrońcy kopną się w czoło i on wyjdzie sam na sam.

Nie tędy droga. Efekt jest taki, że większość klubów budowana jest z myślą aby przetrzymać sezon. Gdyby ten środek tabeli miał trochę wolniejszą końcówkę, to mogliby już wtedy zacząć myśleć i przyszłym sezonie. Co spowodowałoby, że mogliby lepiej rozpocząć i napsuć krwi faworytom. Ci z kolei aby się przeciwstawić musieliby rozszerzyć ławkę, wzmocnić kadrę itd. Poziom szedłby w górę bo średniacy mieliby szansę dobijać do mocnych.

A przy podziale punktów? Można chuja grać przez 10 kolejek, a na koniec i tak wylądować w grupie mistrzowskiej. To jest równanie w dół, pójście na rękę tym mocnym, że nawet po słabym początku mogą walczyć o mistrza.
Presja w spadkowej też nie wpływa na wzrost poziomu, bo tak jak już pisałem, każdy boi się tam otworzyć, ważniejsze jest aby nie stracić niż aby strzelić.

Także wolałbym mecze o nic, zakończone wynikiem 3:3 w których zawodnicy pokazywaliby to co umieją i okrasili to ładnymi golami, niż mecz pomiędzy walczącymi o utrzymanie Wisłą Płock i BBT gdzie w końcówce ktoś wcisnąłby piłkę pośladkiem, ustalając wynik na 1:0.

bastion79
KS Milan

Pewnie, że tak, nie można ciągle grać pod prądem. Jeśli mają środek tabeli, to znaczy, że sobie zasłużyli. Sam jako kibic drużyny, której nie grozi awans czy spadek, chciałbym zobaczyć bezpośrednie zaplecze zespołu w meczu o punkty. Tym bardziej dla trenera to świetny materiał do analizy i oczywiście, wyciągnięcia słynnych już „wniosków”.

FC Bazuka Bolencin

16 drużyn 30 kolejek – od biedy może być.
18 drużyn – w żadnym wypadku.
Jeżeli chcemy cokolwiek znaczyć powinniśmy ograniczać liczbę przypadkowych drużyn w lidze a co za tym idzie (sprzyja temu system ESA37) przypadkowych pucharowiczów – jak np. Piast i Cracovia w sezonie 2016/17. W przeciwnym razie promujemy piłkarskie patologie, a zwiększona ilość drużyn (18) promuje mecze o pietruszkę.
Dla mnie optymalne rozwiązanie – 14 drużyn. Grupa mistrzowska 6 zespołów (mecz i rewanż), spadkowa – 8 – może być w tym systemie co jest (7 kolejek) bo to i tak trzeba być „ziemią do kwiatów” żeby spaść z tej cienkiej ligi.

bastion79
KS Milan

18 jest ok. Będą 34 kolejki, a poziomu nie zaniżysz… bo ekstraklasa już szoruje po dnie! A tak dwa dodatkowe miasta będą miały frajdę z ekstraklasy. Budżety spadną? Dobrze, mniej pieniędzy wyrzuconych w błoto przez prezesów, a większa szansa pokazania się dla młodych piłkarzy. Nie będzie wyjścia.

FC Bazuka Bolencin

bastion79
Jeżeli zależałoby mi na jeszcze większej bylejakości to bym nawet do 20 powiększył i zrobił, wzorem Premier League, Esa38. A co, Anglia jest mniejsza a ma 20 drużyn to czemu my mamy nie mieć? Canal+ robiłby transmisję z 10 meczów na weekend (z czego 9 nie dało by się oglądać na trzeźwo), ale za to aż 4 dodatkowe miasta MIAŁYBY FRAJDĘ z esktraklasy. Nie tędy droga.

bastion79
KS Milan

Straszenie, że poziom się obniży, to nic innego jak stopniowanie przymiotnika „chujowy”. Odpadanie w lipcu z pastuszkami to jakość czy bylejakość? Zmiana systemu w żaden sposób nie poprawia jakości, więc nie widzę powodu ciągłego mieszania, dzielenia itp. Prosty system jak u białych ludzi-) Jest wiele miejsc w kraju gdzie przyjazd Legii, Lecha, Wisły to świetne wydarzenie, atrakcja dla regionu, a więc piłka dla kibiców! Można grać w Niecieczy, Płocku, w Bielsku (wcześniej) to czemu nie w Sosnowcu, Elblągu np?16 to za mało kolejek, a 20 za dużo. Widać gołym okiem, że nie ma czasu na regenerację i przygotowanie do sezonu, stąd wniosek (mój, subiektywny), że trzeba wcześniej kończyć. Dla mnie 18 optymalnie.

bastion79
KS Milan

Ps Na wyspach inny klimat, mieszkałem parę lat, temperatura zimą nie spada poniżej zera (często 5 plus) a śnieg to anomalia. Nie mają nawet pługów na stanie. Zły przykład, ale gdyby nie to, to czemu nie? Niech zapierdalają, za nakrętki nie robią…

FC Bazuka Bolencin

To prawda, my sobie tu możemy godzinami wygadywać o odpowiednim systemie, ilości drużyn, kiedy sezon zaczynać, kiedy kończyć itp. a nie bierzemy pod uwagę kwestii kluczowej – podejścia kopaczy.
Że 20 lat temu było ono diametralnie inne, dlatego była liga 18 zespołowa na starych komunistycznych stadionach, ale rywali w swoim zasięgu w pucharach pokonywało się bez problemu.

Ted
Barakowozy Klęskowo

Przypadki to jest cała ta ekstraklapa! Jak to jest możliwe, iż Górnik Zabrze którzy przypadkiem powraca do ekstraklapy, staje się liderem tejże ?????
Jakiekolwiek, rewolucje co jakiś czas, niczego, ale to niczego nie wnoszą pozytywnego!
Ot takie, mieszanie brudną łyżeczką w pustej szklance 😛
Klubowa piłka w Bolandzie jest opętana przez lowelasów i zakażona nieuleczalną chorobą, zwaną tumiwisizmem 😀

FC Bazuka Bolencin

Ted
To akurat święte słowa są. Czy byłoby 16 drużyn czy 10 to zawsze znalazłyby się jakieś „prawdziwki”.

KRIS101

Nasi wszyscy pucharowicze sa „przypadkowi”. I nie ma za grosz przypadku w tym, że kończą na kwalifikacjach z coraz bardziej wyszukanymi rywalami.

TomekK91

Patrząc na mecze naszej Ekstraklasy to połowa stawki jest tam kompletnie przypadkowa. Najrozsądniej byłoby stworzyć ligę z 12 zespołami (8 to byłaby już przesada, ale nawet i tyle obecnie nie mamy porządnych drużyn), zagrać 2 rundy (22 mecze), zrobić podział na grupę mistrzowską i spadkową i dołożyć do tego kolejne dwie rundy – (10 meczy). To daje nam 32 spotkania, po 4 bezpośrednie konfrontacje pomiędzy kandydatami na mistrza, do pucharów i do utrzymania się w lidze. Zmniejszy się liczba niewnoszących nic do ligi zespołów, co istotniejsze zmniejszy się liczba sprowadzonych hurtowo zagranicznych przeciętniaków. Oczywiście wiadomo, że prezesi polskich klubów nie zgodzą się na takie rozwiązanie, nawet jakby I liga dostała większe pieniądze, bo oczywiście lepiej jest bezsensownie powiększać ligę o kolejne produkty piłkarskopodobne niż stworzyć coś adekwatnego do tego, co prezentują nasi kopacze na boisku. Nie mamy nawet 1 drużyny, która cokolwiek znaczy w Europie, a jak jeden trener zdecyduje się na danie szansy młodym to zmiata przeciwników jeden za drugim – to jakaś kpina. Potem się dziwimy, że dostajemy w pucharach od Kazachów i Azerów. Znając życie za rok powiększą ligę, bo to będzie oznaczało dla prezesów jeszcze łatwiejsze pozostanie w lidze a Ekstraklasa będzie używała swojego ulubionego argumentu za ESA34, czyli naszej ogromnej populacji kraju, która jest złakniona większej liczby drużyn w lidze. Z takim podejściem nigdy nie będziemy nic znaczyć w piłce klubowej.

FC Bazuka Bolencin

U nas w ogóle nie ma parcia (poza bezstronnymi kibicami) na poprawienie czegokolwiek w tej lidze, co mogłoby mieć później przełożenie na lepsze wyniki w pucharach (czy mogą być jeszcze gorsze jak obecnie?), co z kolei spowodowałoby lepsze postrzeganie ligi, a co za tym idzie i transfery do mocniejszych lig za lepsze pieniądze a nie marne grosze.
My koncentrujemy się żeby promować jakieś (z całym szacunkiem, bo nic nie mam do wymienionych przez mnie klubów ani ich kibiców) – Łęczne, Nieciecze, Sandecje, za chwilę pewnie Bytovię, Chojnice, Grudziądz. To doprowadza do sytuacji, że „każdy może wygrać z każdym” i liga rzekomo jest przez to „ciekawa”. Ja tych emocji nie kupuję. Jestem od dobrych kilkunastu lat okradany jako kibic polskiej piłki klubowej (przez piłkarzy, trenerów, działaczy, decydentów klubowych i ligowych) z jakichkolwiek emocji pucharowych!
Wyjątki:
Wisła ery Cupiała, Kilka razy Legia, 2 razy Lech + pojedyncze dobre mecze innych (Groclin, Śląsk).
Skoro jesteśmy już w bagnie to nie zanurzajmy się bardziej (powiększenie do 18 drużyn).

GRAND_CHAMP

Dlaczego Piast i Cracovia są przypadkowe skoro bez podziału również by awansowały do pucharów?

FC Bazuka Bolencin

Dlatego jak słaba ta liga musi być skoro takie wynalazki na każdym etapie sezonu są wysoko?
Od paru lat to nasze towary eksportowe mają olbrzymie problemy już na etapie 2 rund elim. LE lub 3 rundy el. LM. To jest dramat. Ktoś za to odpowiadający powinien ten palący problem wziąć „na tapetę” i szukać jakiegoś rozwiązania.

GRAND_CHAMP

Nie mogę edytować:
Po 30 kolejkach w 2016 pierwsza czwórka: Legia, Piast, Pogoń, Zagłębie
Więc to nie ma znaczenia czy będzie 30 czy 37 kolejek

17-S-92

Też uważam, że liga powinna zostać zmniejszona. Niech pewne wynalazki zapracują na obecność w elicie grą, a nie tym, że z 1 ligi mało kto chce awansować.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wacek Rumburak

Od dawno uważam że to idealne rozwiązanie. 3 drużyny walczą o puchary, 2 spadają, 8 drużyna gra baraż z 3 drużyną 1 ligi. Więcej pieniędzy z praw TV, większa frekwencja na stadionach, ogólnie więcej kasy. W perspektywie kilku lat na pewno to zaprocentuje.

Red17

Kluby raczej nie zgodzą się na zmniejszenie ligi do 30 kolejek. Mniej spotkań w sezonie to i mniejszy hajs z transmisji (z 296 do 240) oraz kasy z biletów z dnia meczowego (zamiast 18/19 spotkań u siebie byłoby ich 15).

GRAND_CHAMP

A moim zdaniem zgodzą ze względu na „przemęczenie” piłkarzy
Najlepsza jest dla nich chyba ESA34, bo dla piłkarzy ledwie 2 spotkania więcej a spotkań wszystkich w lidze też niewiele więcej

bennua

Piłkarze to przemęczeni są po 10kolejce. Myślę że na naszą ligę to nie ma złotego środka. Jak nie za dużo kolejek to znowu za mało druzyn. A zmniejszyć ilość zespołów się nie da bo wiadomo że ktoś na takiej ilości klubów w ekstraklasie zarabia więc nie zmniejszą,zwiększyć się nie da bo szrotu naściągaja z zagranicy,bo nie wierzę żeby wiecej naszych wtedy grało bo wiadomo,biznes, ktoś musi zarabiać. I tak źle i tak niedobrze

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bennua

Janko na prezydenta,hasło wyborcze już ma,a to u nas wystarczy,jeszcze tylko ładnie się ubrać 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bennua

Broszka już była ale Gino z pewnością by coś doradził a tak nawiasem mówiąc niezłą była by z was para,tak to dobry pomysł,myślę że powinniście o tym pomyśleć,to może się udać

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bennua

Dziś zajęta jutro wolna,nie znasz dnia ani godziny kiedy szczęście cię opuści a następnie dopadnie,jak z wynikami naszej kochanej exklasy,jak w bębnie maszyny losującej

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bennua

No .Gino to Dobry Niemiec (Włoch) przynajmniej do łóżka w skarpetkach nie będziesz właził a na śniadanie tylko w klapkach

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bennua

Janko co Niemca nie chciała,obyś jak Wanda nie skończyła, wielkie byś uczyniła pustki w sercach naszych

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pociung getra w góre
RTS Widzew

Wróćmy do dziadostwa, dziesiątki lat było dziadostwo, niech będzie dalej. Byle spokój był i nikt nie mącił. No bo jak to, do ostatniej kolejki walczyć? Ostatni sezon powinien był przekonać najtwardszych przeciwników opcji 37 + podział punktów. Było ciekawie jak nigdy. Ale grubym się nie podoba, grube „lubio” spokój. Na rzecznika niech sobie wezmą Probierza, z jego teoryjką pucharu maja. Tak się przejął zajebistością tego co mówi, że mu czasu na Cracovię brakło.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JC

Wszystkie zespoły grały o 40 punktów, a po ich zdobyciu przestawały, za wyjatkiem tych co nie miały 40 i tych 2 czy 4 co chciały pucharów. Teraz jak zdobędą 35 punktów to już mogą sobie bimbać, a bez podziału na 2 grupy, to 30 punktów i laba do końca rozgrywek

KAROL_KOT
LEGIA WARSZAWA

Ciekawie OK jest . Ale uczciwie już nie za bardzo. Lepszy byłby podział na II grupy po sezonie zasadniczym ale bez dzielenia punktów. Za to z ligi żeby spadały 3 albo 4 zespoły a nie tylko 2 to by była walka na noże żeby nie znaleźć się czasem w grupie spadkowej.
Przywrócenie 30 kolejek to dalsza degrengolada tej i tak średnio ciekawej ligi gdzie część drużyn w ogóle o nic nigdy nie walczy a ich jedyną ambicją jest żeby nie spaść.

JC

Przy spadku 4 druzyn, będzie gra o 35 punktów czyli praktycznie o to samo co teraz z podziałem na grupy.

śal pelacór
Legia Gdańsk

Podwyższyć poziom ekstraklasy? Tylko zakazując finansowania klubów przez samorządy.
Piłkarze biorą przykład z urzędasów bo urzędasom też płaci się z kasy miasta.
Max 1 milion zł w sezonie od miasta aby było na ciepłą wodę i autobus a reszty niech szukają u prywatnych przedsiębiorców. Może się nauczą biznesu a nie pierdzenia w stołki przy kawusi jak przeciętny urzędas.

Janusz Kibol

Powrót do 30 kolejek? Kurwa, no nie… No po prostu kurwa no nie! Boże! Czy ty to widzisz? Ja rozumiem, że obecny system ma swoje wady itd. Ale do kurwy nędzy, wcześniej było jeszcze gorzej! Znowu mamy dawać piłkarzykom więcej laby i pozwalać na błogie lenistwo? To ma być ta wspaniała metoda na gonienie Europy? Cofanie się, bo za duży wysiłek? Ja pierdolę… Przecież jeżeli zdecydowaliśmy się grać o 7 kolejek więcej, to wymierne efekty przyszłyby dopiero za parę lat w postaci większej ilości ogranych piłkarzy itd. Jeżeli chcemy zarabiać na sprzedaży młodych, to muszą oni tłuc jak najwięcej występów. Przez powrót do 30 kolejek, znowu przeciętny polski 23-latek będzie o jeden cały sezon w plecy w stosunku do hiszpańskiego rówieśnika. 28-latek będzie już miał 2 sezony w plecy. To przepaść. A przecież zawodnikom na zachodzie dochodzą jeszcze europejskie puchary. U nas jak jeden zespół zagra w nich do zimy to maks. Przyznam się do błędu. Niedawno uważałem powiększenie ligi do 18 zespołów za błąd. No bo wiadomo: obniżenie poziomu, więcej klubów do podziału pieniędzy itd. Jednak po głębszym zastanowieniu i spojrzeniu na to co się dzieje w rzeczywistości, te dwa argumenty nie mają racji bytu. Zespoły pierwszoligowe nie odstają poziomem od ekstraklasowych. Nastąpiło równanie w dół. Górnik i Sandecja panoszą się w ekstraklasie. Wcześniej beniaminkowie też dawali radę. Co do mniejszych pieniędzy w przeliczeniu na klub, stwierdzam że nie będzie to żaden problem, bo większość ekstraklasowiczów i tak wyrzuca kasę w błoto i na głupoty. Dlatego jeżeli już się komuś nie podoba ta ESA37, to powiększyć ligę do 18 zespołów i przestać w końcu mieszać, bo zmiana reguł co rok jest niepoważna, nie pomaga w pozyskiwaniu sponsorów i negocjowaniu z telewizjami.

PRT

A tyle było płaczu, że za mało grają przy 30 kolejkach i pół roku mają wolne. To teraz chce wrócić znowu do tego. 😀 Później będą plażować po Egiptach i Turcjach przez 3 miesiące. Masakra.

Red17

Powiększyć ligę do 18 zespołów. 34 mecze dla grajków powinno być w sam raz. Jakby udało się ujednolicić terminarz Ekstraklasy i 1 ligi to i nawet baraże można zrobić.
17/18 miejsce – spadek, 15/16 miejsce – baraż z 3 i 4 drużyną 1 ligi.
Poziomu to wcale nie obniży bo i tak jest żałosny. Jeśli chodzi o mniejszą kasę z podziału
na 18 a nie 16 drużyn to bardzo dobrze może kluby nauczą lepiej zarządzać
finansami i przestaną przepłacać za piłkarzy.

Jacek Nysa

Nic z tego nie rozumiem piłka nożna to biznes a kluby to firmy niemożliwe żeby firmy same rezygnowali ze swoich przychodów czyli wpływów z meczów bo będzie ich mniej będzie mniej przychodziło ludzi bo będą mniej atrakcyjne z praw telewizyjnych bo meczów będzie mniej bo nie będzie transmisji w najlepszym okresie oglądalności to jest listopad i grudzień z reklam bo reklamodawcy zrezygnują w z przyczyn jak powyżej nie będzie wpływów z pucharów bo pucharowicze będą odpadać w trakcie przygotowań kiedy ich przeciwnicy będą w środku sezonu wszystkiego będzie mniej tylko wszyscy by chcieli żeby w naszej lidze grali zawodnicy tacy jak Vadis i ale im trzeba płacić z czego

Kazimierz_Deyna

Ja bym optował za 10 drużynami i 36 kolejkami.
Ostatnia spada a przedostatnia gra w barażach z 2 drużyną 1 ligi.
Liga była by mega ciekawa dzięki temu ze było by tylko 5 lokat bez pucharów i zagrożenia spadku.
Odpadło by pseudo kopaczom 6 miejsc pracy w ekstraklasie i musieli by się zdecydowanie bardziej postarać o angaż na tym poziomie.
Dodatkowo kasa z Canal plus i sponsora tytularnego była by dzielona miedzy 10 ekip a nie 16.
Mniejsza liczba ekip pozwoliła by na szybszy skok w przód w kwestiach wprowadzenia do podręcznika licencyjnego ekstraklasy min. wymogu posiadania akademii.
Na pewno 18 druzyn i 34 kolejki to bedzie parodia mając na uwadze ze spadna dwie a do pucharów wejda 3. Bedzie wtedy az 13 bezpiecznych miejsc i od 25 kolejki wiekszosc ekip bedzie grac na pol gwizdka.
Takie rozwiązanie dobre jest na Niemcy czy Hiszpanie które wystawiaja w pucharach 7 druzyn a spadaja zazwyczaj 3.

wpDiscuz