Image and video hosting by TinyPic
Ancelotti stracił szatnię. Wraz z nią – posadę
Niemcy

Ancelotti stracił szatnię. Wraz z nią – posadę

Porażka 0:3 z PSG zadziałała w Bayernie jak tornado. Zerwała dach pozorów i sprawiła, że na otwarty widok wystawione zostały wszystkie problemy, z jakimi Bawarczycy borykają się w ostatnim czasie. Na czele z utratą panowania nad swoimi zawodnikami Carlo Ancelottiego, w którego uzdrowicielskie zdolności władze klubu właśnie przestały wierzyć. Włoch nie poprowadzi już mistrzów Niemiec w kolejnym meczu, bo oto zapadła decyzja o jego zwolnieniu.

***

– Byłem zaskoczony, że znalazłem się na ławce. Doprawdy nie wiem, czego oczekuje ode mnie trener, co chce zobaczyć w moim wykonaniu…

Thomas Mueller po ligowym meczu z Werderem Brema, kiedy został przez Ancelottiego posadzony na ławce.

***

– Czy wy, zawodnicy, stoicie murem za Ancelottim?
– Nie odpowiem na to pytanie.

Arjen Robben przed meczem z PSG.

***

– Lepiej dla mnie będzie, jeśli nic na ten temat nie powiem.

Franck Ribery po meczu z PSG, pytany o decyzję Ancelottiego o posadzeniu go wśród rezerwowych.

***

Do tych wszystkich wypowiedzi dochodzi jeszcze słynny już wywiad Lewandowskiego dla Der Spiegel, który nie uderza może bezpośrednio w Carlo Ancelottiego, ale już w prowadzoną przez niego drużynę – owszem. Udzielony właśnie wtedy, kiedy Włoch przestawał panować nad szatnią, kiedy stosunki z niebywale ważnymi dla Bayernu ostatnich lat postaciami i tak były juz mocno zaognione.

Ancelotti, który wcześniej znany był z tego, że potrafi utrzymać swoich najlepszych zawodników zadowolonych – jak choćby w Realu, gdzie przecież musiał zapanować nad ego między innymi Cristiano Ronaldo – teraz odchodzi z Monachium jako pokonany. Gdy obejmował posadę, pisaliśmy, że wkłada ręce do kieszeni, bo piłkarze sami będą dopisywać do jego CV kolejne trofea, tak jak robili to z poprzednimi szkoleniowcami. Szczególnie, że akurat Ancelotti znany był z budowania zażyłej relacji ze swoimi piłkarzami. Wydawało się wręcz, że trener z gatunku tych niezafiksowanych na punkcie pełnej kontroli nad każdym najdrobniejszym aspektem, zupełnie inny niż „dyktator” Guardiola, to recepta na natychmiastowy sukces. Na zwycięstwo w Lidze Mistrzów, które przecież udało się Carlo osiągnąć w poprzednim miejscu pracy, w Madrycie.

Już w poprzednim sezonie pojawiały się niepokojące sygnały. Były mecze, w których gra obronna Bayernu wyglądała jak gra trzylatka w Scrabble. Chaotycznie, bez jakiegokolwiek ładu i składu. Doszło nawet do tego, że pierwszy raz od 2004 roku Bawarczycy przegrali dwa mecze o stawkę z rzędu w pierwszej połowie sezonu, już w listopadzie. Rywale w lidze jednak eliminowali się sami, pozwalając na ukończenie rozgrywek z piętnastopunktową przewagą nad wicemistrzowskim Lipskiem. W Champions League daleko było do zachwytów, bo przecież Bawarczycy wyszli z drugiego miejsca w grupie, ulegając po drodze nie tylko Atletico Madryt, ale i Rostowowi. Ale doszli do ćwierćfinału po standardowym rozjechaniu Arsenalu i dopiero tam dwukrotnie dostali bolesną lekcję od Cristiano Ronaldo i spółki (3:6 w dwumeczu). Przyszłych zwycięzców, więc mimo to kataklizmu nie obwieszczano.

Ten nadszedł jednak szybciej niż się spodziewano. Dziś Bayern nie porywa, na jego mecze nie czeka się jak na kolejną dawkę narkotyku, tylko łyka je jak średniej jakości kawę w jesienny poranek. Bardziej z przyzwyczajenia niż z faktycznej chęci. Bawarczycy wciąż mają dość jakości, by wygrywać większość meczów nawet nie grając wybitnie, ale jednocześnie zbyt mało polotu, zbyt mało radości z gry, by robić to w przekonującym, efektownym stylu. Męczą kibiców, nie sposób nie odnieść wrażenia, że siebie też. Że formuła gry pod batutą Ancelottiego wypaliła się i nie pozostał po niej już nawet wątły płomień, a jedynie gdzieniegdzie sporadyczne resztki żaru. Chyba najbardziej widocznym tego symbolem są mający dziś muchy w nosie Robben i Ribery.

2176015-45477710-2560-1440

Robben i Ribery, o których wpływie na wygraną bandy Ancelottiego w Der Klassiker z Borussią mniej niż pół roku temu w samych superlatywach („Robben i Ribery urządzają imprezę jak w 2013”) pisał przecież Guardian. Chwaląc równocześnie, jak Włoch w tym arcyprestiżowym starciu poukładał Bayern po swojemu. Nie wydaje się dziś, by Holender i Francuz mieli umierać na boisku za swojego trenera. By planowali wyprawić podobne przyjęcie jak wtedy, na boisku przeciwko Borussii. No chyba, że mowa o imprezie z okazji odejścia Ancelottiego.

Ancelottiego, który miał Bayernowi pomóc wznieść się na wyżyny, a tak naprawdę cofnął go do okresu przed wielkimi triumfami Juppa Heynckesa, osiągając wyniki znacznie gorsze od swoich dwóch poprzedników:

Carlo Ancelotti (od lipca 2016) – 60 meczów, 137 punktów, 2,28 pkt/mecz
Pep Guardiola (od lipca 2013 do czerwca 2016) – 161 meczów, 388 punktów, 2,41 pkt/mecz
Jupp Heynckes (od lipca 2011 do czerwca 2013) – 109 meczów, 265 punktów, 2,43 pkt/mecz

Czara goryczy musiała się przelać, gdy przyszły dwa tak fatalne występy – szczególnie w obronie – jak ten w weekend z Wolfsburgiem i ten wczorajszy, tak dla Bayernu ważny. Mający utwierdzić Bawarczyków w przekonaniu, że nie wchodząc do zaproponowanej przez PSG gry na stawki znacznie wyższe niż dotychczas, postępują słusznie. Po 0:3 na Parc des Princes nie jest to już tak oczywiste.

A że we władzach FCB zasiadają ludzie rozumni, którzy nie zamykają oczu i nie nakładają na uszy słuchawek chodząc po klubowych korytarzach, musieli poczuć, że z tym człowiekiem u sterów statek nie wypłynie już na szerokie wody. Że nie da on gwarancji, że podróż nie skończy się na mieliźnie. Czas więc na nowego kapitana, który w spadku dostanie naprawdę zacną – choć przy tym równie, jeśli nie bardziej wymagającą – załogę.

KOMENTARZE (78)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Lluc93

To wystarczy Carlo już tych podbojów europejskich klubów, czas na powrót do domu, czyli do Milanu

koster

Montella pewnie się zesrał jak usłyszał o zwolnieniu Carlo z Bayernu. Szczególnie po tym jaką padakę Milan odjebał w meczu u siebie z Rijeką

lookass

Oglądałeś? Widziałem tylko scenariusz na livescorze i wyglądało na niezły thriller. Milan aż taka padaka?

koster

Milan padaka, z resztą kolejna z rzędu. Ale co najlepsze – Bonucci najgorszy na boisku 😀 – te jego „pułapki” na spalonego z których nawet winniczek by się wymknął. Te zagrania fairplay do przeciwnika, zagrania wszerz na obronie przed polem karnym jak z pierwszego treningu trampkarzy… no i truskawka na torcie – piękne prostopadłe podanie na „sam na sam” przy brameczce dla Rijeki na 2;1. Już upadał, ale jeszcze zdołał jakoś tą pikę zagrać 😀
Idealne podsumowanie tezy, że to nie Bonucci stworzył wielkie Juve ale to Juve stworzyło Bonucciego.

Juventino

W Juve tez zaczynal od baboli, potem sie wyrobil majac obok Chielliniego i Barzagliego a za soba najwiekszy gwarant spokoju jaki moze chciec obronca. Zaczal byc uwazany za jednego z najlepszych obroncow bo potrafi fajna pilke zagrac i raczej ta mu nie odskakuje, tylko nie ma nikogo kto jego bledy by naprawial zanim spowoduje to strate w postaci bramki. Za rok Milan mu dokupi kogos do pomocy to moze bedzie lepiej.

Wicher

Po tym co wczoraj się stało ktoś ma jeszcze wątpliwości czy Lewandowski miał rację mówiąc o polityce transferowej Bayernu? W ciągu kilku miesięcy PSG z klubu, który raczej nie zagroziłby aż tak Bayernowi stal się jego pogromcą. PSG pokazało, że Bayern nie ma czego szukać w LM. 3:0 to był na prawdę najmniejszy wymiar kary i nawet dwóch Neuerów by tu nie pomogło. Ancelotti to ofiara zarządzania Bayernem.

Janusz Kibol

Pierdolenie o Szopenie! Jaka jest ostatnio najlepsza drużyna na świecie? Real Madryt! Oto wartości transferów do tego klubu i z klubu w ostatnich 3 sezonach, zaczynając od obecnego: 46-124, 30-37, 85-15. W sumie zakupy na kwotę 161 mln, sprzedaż 176 mln. Dla porównania Bayern Monachium: 103-32, 70-52, 88-33. Ogółem kupili za 261 mln, sprzedali za 117 mln. I teraz można się spierać, że może źle zainwestowali, ale pierdolić, że wydają za mało kasy na transfery to przesada. Z całym szacunkiem, ale za Bawarczykami nie stoją Chińczycy ani Katarczycy, którzy mogą ładować w klub kasę bez ograniczeń. Bayern utrzymuje się sam. To bardzo dobrze prosperująca firma i trudno mieć do Niemców pretensje, że nie chcą jej oddać jako zabawki w ręce jakiegoś szejka. Oczywiście, można było wydać te 103 bańki w ostatnim okienku na pozyskanie jednego Dembele. Jednak zamiast tego ściągnięto Tolisso, Comana, Jamesa i Sule. I znowu można się spierać co by było lepsze. Ja uważam, że zamiast przepłacać za jednego grajka, o którym zrobiło się głośno, lepiej jest ściągnąć kilku perspektywicznych, wartych swojej ceny. Bayern idzie właśnie tą drugą drogą. Ludzie mędrkują na podstawie dotkliwej porażki z PSG. Ale proszę spojrzeć znowu na dłuższą perspektywę. W Lidze Mistrzów był półfinał, półfinał i ostatnio ćwierćfinał. PSG: Ćwierćfinał, ćwierćfinał i 1/8. Czy kolejny napędzany petrodolarami klub Manchester City zrobił lepsze wyniki? NIE! Bayern mógłby dołączyć do tego chorego chińsko-katarskiego wyścigu, ale czy to cokolwiek im zagwarantuje? Barca kupiła Dembele, a ten kontuzjowany. Moim zdaniem nie ma sensu burzyć zdrowych fundamentów finansowych klubu żeby gonić szaleńców. A czy uciekną oni zbyt daleko? To się dopiero okaże. Wyciąganie daleko idących wniosków po kilku meczach jest obarczone dużym ryzykiem błędu. O zgrozo, niektórzy się prują jak stare portki właściwie na podstawie jednego meczu. Przypomnę, że najważniejszy okres w sezonie jest zawsze na końcu. Ile to już razy się zdarzało, że ekipy, które brylowały na początku ulegały tym. którzy te początki mieli bardzo słabe?

Wicher

Pierdolenie o Szpenie! I co z tego? Ja nie krytykuję Bayernu, tylko zwracam, uwagę, że po za Lewandowskim, Neuerem i może Jamesem nie ma tam ŻADNEGO piłkarza, który mógłby się przydać w jakimś klubie ze światowego topu. PSG ma kilku takich piłkarzy, Real czy Barcelona to prawie całe jedenastki. Co dają te wyliczenia? NIC. Wczoraj widzieliśmy koncert gry PSG a z Bayernu nie został kamień na kamieniu. Możesz kupować zawodników do 40 baniek, ale nie ma to znaczenia bo obecnie za tyle nie kupisz nikogo sensownego (nie wierzę w Tolisso), jak również możesz wyciągnąć diament. Problem polega na tym, że Bayern zamiast zbliżać się do tych najlepszych raczej się od nich oddala. Mówisz, że najważniejszy okres sezonu jest na końcu, ale ile razy koniec sezonu był już w kwietniu? Obecnie Bayern jest w takiej sytuacji, że raczej wyjdzie z grupy LM z drugiego miejsca czyli teoretycznie może trafić na Manchester United, Chelsea, Barcelona, Sevilla, Manchester City, Besiktas/Porto, Real Madryt. Ile szczęścia muszą mieć żeby nie trafić na Anglików jeśli utrzymają swoje strzeleckie formy? Ile szczescia trzeba mieć żeby wylosować Seville, bądź Porto? Bayern w ogóle się nie zmienił i szczerze mówiąc nie jest mocny. Wczoraj został zabiegany, baa Hoffenheim ich zabiegało. Może nowy trener coś wymyśli, ale jeśli nie zmusi ich do biegania to ten sezon dla Bayernu skończy się zanim na dobre się zacznie. Strach pomyśleć co by było gdyby jeszcze Lewy im wypadł z powodu jakiejś kontuzji. Dramat.

Janusz Kibol

Tak! Wczoraj PSG pokazało moc, a Bayern słabość. Ale to był na razie tylko jeden mecz, który od początku znakomicie się ułożył dla gospodarzy. Przekonanie graniczące z pewnością, że Paryżanie nie wiadomo jak odskoczą Monachijczykom, jest po prostu śmieszne. To się okaże dopiero pod koniec sezonu. Na razie niech to PSG przynajmniej do półfinału Ligi Mistrzów dojdzie, co im się jeszcze nie udało za ery szejków, Bayern natomiast w ostatnich 5 latach 2 razy był w finale, 2 razy w półfinale, raz w ćwierćfinale. Zdaję sobie sprawę, że niebawem może się wszystko pozmieniać, ale nie ma co sikać na zapas. Pożyjemy, zobaczymy. Na razie to mamy dopiero fazę grupową. Poza tym ile ty widzisz tych klubów ze ścisłego światowego topu na tę chwilę? Real, Barca, PSG, City, Juve, Bayern. Może jeszcze ze dwa by się wymieniło. Co by nie mówić, mistrz Niemiec nadal liczy się w grze. Ważniejsza jest ogólna forma całego zespołu niż posiadanie lub brak Neymara. Zobacz sobie co się działo po superpucharze Hiszpanii. Real przejechał się po Barcelonie. Zachwytom nad grą zwycięzców nie było końca, tak samo jak lamentom nad grą pokonanych. Barca jest rozbita po odejściu Neymara. Messi bez formy strzela fochy. Real będzie miażdżył itd. Minął miesiąc i Królewscy mają olbrzymią stratę 7 punktów do Katalończyków w lidze. Taka jest właśnie piłka. Uczy pokory w prognozowaniu. Pozdrawiam.

Criskrakow

Myślenie że po wygraniu z FCB paryż już jest najlepszy to śmieszne. Nawet jeśli awansują do finału LM i w dalszych sezonach nie dorównają do tego poziomu co roku, to dalej będzie to sezonowa drużyna. Już kiedyś MC gromił wszystkich na angielskich boiskach, a w europie nie zaistniał na poważnie, mimo olbrzymich wydatków. Dajmy PSG czas na pokazanie czy to nie był wypadek przy pracy i znów wrócą do „średniactwa europejskiego”. Bo jeśli tak to arabom znudzi się kolejna zabawka i tyle będzie ze „snu o potędze”

Wicher

„Bayern natomiast w ostatnich 5 latach 2 razy był w finale, 2 razy w półfinale, raz w ćwierćfinale” – za każdym razem wzmacniali się porządnym zawodnikiem. W tym sezonie przyszedł James, ale w sumie nie wiadomo jak on się będzie prezentował. Nie mają porządnych zastępców dla swoich piłkarzy jakich mają w Realu czy nawet w PSG.
Na Lewgo cisną bo powiedział prawdę, a tak na prawdę nie mają kim go zastąpić nawet jak będzie w kiepskiej formie. I o to chodzi.

koster

Dokładnie! Kasa nie gra i każdy z tych sztucznych pseudo klubów się o tym przekonywał w ostatnich latach. Borussia tez budowała ekonomicznie i zachwycała się nimi Europa, Bayern równiez tworzył pakę nie wydając chorych kwot, no i oczywiście Juve które wiecznie wydaje na piłkarzy frytki, a sprzedaje za kokosy. Udało się zrobić z tzw piłkarzy wypalonych i niechcianych ekipe na finał LM (Pirlo, Tevez, Pogba). To jak z piciem – każdy może kase wydawac i każdy może chlać… ale nie każdy potrafi. Trzeba miec mózg zamiast tego pierdolonego styropianu

lion
Stomil Olsztyn

Wicher bredzisz. Że PSG wygrało 3-0? To jeszcze nic. Chciałbym ci przypomnieć, że w poprzednim sezonie PSG wygrało z Barcą nie 3, tylko 4-0. Pewnie pamiętasz, jak to się skończyło…

Wicher

No i co? To nie dwumecz o awans, który można rozegrać taktycznie i bardzo ofensywny skład zamienić na defensywny, a przez większość meczu się bronić i próbować wyprowadzać kontry. PSG tego nie potrafiło. Dzisiejsze PSG wygrałoby z Bayernem z 8 na 10 meczów (10 jakby im się to nie znudziło). To jest moc, która jest wynikiem bardzo dobrych transferów. Taka prawda i tylko dlatego, że Bayern nie ma kim straszyć. Nawet Lewandowski sam nic nie zrobi.

WhiteStarPower

Ostatni genialny Bayern jest z ery Heyncknesa, gdy patrzyłeś na nich i wiedziałeś ze nikt ich ńie pokona.
.
A jak widac zwalnianie trenerów przez szatnie to nie jest polski wynalazek tylko 😉

GRAND_CHAMP

Tyle że decyzje kadrowe Carlo były tak irracjonalne, że ciężko ich nie zrozumieć. Za to w Polsce zwalnia się za próbę wdrożenia większej dyscypliny bądź za ciężkie treningi

pejsbuk

powiedzial znawca i champ…

GRAND_CHAMP

No tak, lepiej napisać że wezmą Magierę (facepalm)

pejsbuk

no co ty,.. nie doceniasz siebie up yours

pejsbuk

Magiere albo Hasiego wezma.
Romeo zajety z lepsza druzyna.

13mistrz13

Ale ty masz człowieczku zryty beret, że tobie sie chce robić z siebie idiotę w każdym komentarzu.

pejsbuk

dzieciaku. zdrobnienia swiadcza o nerwowosci.
idiote na kadym kroku wasz prezes z siebie robi a ty za nim truchtasz z kazdym komentarzem

Baton

Bogu dzięki. W końcu zacznie się gra. Przy okazji mógłby polecieć spec od przygotowania fizycznego/lekarz, bo jak to możliwe że piłkarz wraca, po chwili znowu ma kontuzje, albo przez długi okres czasu nie może dojść do formy? Pora na nowe rozdanie. Wczorajszy meczy nie byłby taki tragiczny, gdyby nie ręcznik na bramce, fatalne decyzje stoperów Bayernu i brak asekuracji przez środkowych pomocników. Katastrofą to było też zostawienie Robbena na ławce, bo od niego i od Roberta, to tu trzeba skład zaczynać.

fioot

Wybitny taktyk HAHAHAHAHAHHAAHAHAHS xD jebany grubas gumozuj nie potrafi kompletnie nic, wloski michniewiczo-dyzma

wertico

Życzę każdemu trenerowi takiej kariery, jak obrzuconego epitetami przez jakiegoś anonimowego fioota z internetu Ancelottiego.

fioot

Nie moja wina ze ludzie to pierdolone lemingi i nie ogladaja prowadzonych przez niego zespolow. W bayernie sie na nim poznali szybciej niz wszedzie indziej i nagle jest szok, tymczasem fakty sa takie, ze prowadzil same bardzo mocne zespoly, czy nawet hegemonow, i z kazdego to beztalencie cieszace pizde do dziennikarzy wyjebali na zbity ryj. Trofea nie maja tu nic do rzeczy, ten gruby cwel potrafil przegrac final lm w ktorym jego druzyna wygrywala do przerwy 3-0, nie ma wiekszego nieudacznika w pilce noznej.

bastion79
KS Milan

Pewnie, że nie mają nic do rzeczy. Kluczowa jest opinia floota. Popuś, to Ty?

fioot

Aha widze ze rzeczowo sie ustosunkowales xD tylko potwierdzasz to co napisalem. Moze idz sobie zwal do engela w studio plaza czy innej analizy taktycznej jakiegos mielcarskiego xD

LOBO

Już wielokrotnie pisałem pod postami tego imbecyla, że fiut to debil.

Criskrakow

Za chwilę CA wróci na ławkę jakiegoś giganta i znów będzie się bił o mistrza danego kraju. Obstawiam Włochy :)

Andri575

Brawo weszło tak skończyło się wprowadzenie kont na waszym serwisie. Założę się,że ten pajac by nie pisał tego ze swojego konta na facebooku,a gdyby założył fake konto to można by było go zgłosić i FB by się nim zajęło. A u was jak widać nie ma żadnej moderacji,która by w jakiś sposób dbała o poziom dyskusji. Poziom leci łeb na szyję.

fioot

Ty ale wiesz ze fb odblokowuje konta jak im wyslesz prawko mclovina???

Juventino

i co takiego napisal floot? Pare epitetow i tyle, sens jest taki sam. Ancelotti zawsze dostawal samograja, a jak trzeba druzyne zbudowac (PSG) albo odbudowac (Bayern) to jest dupa… W Juventusie jak byl to tez smrod za soba zostawil i 7 (SIODME) miejsce w lidze. Niech on juz lepiej wraca do Milanu bo nie dosc, ze jezykow nie chce sie uczyc to i bardziej przypomina wujka Zbyszka niz trenera.

fioot

Jeden normalny. Ja tam mam nadzieje ze do milanu wroci, wtedy dopiero jego mit upadnie z hukiem.

derlis

Zawsze mnie bawi to, jak po nieudanym epizodzie w wielkim klubie każdy jest przez was okrzykiwany mitem i trenerem samograjów 😀 A co, Bayern to nie był samograj? 😀 Sami sobie zaprzeczacie.
O Allegrim też tak będziesz mówił jak opuści Juve przegrywając np 6-7 meczów z rzędu, mimo, że po fatalnym (oczywiście w Europie) sezonie 2013/14 w wykonaniu Conte, on dał wam z miejsca finał LM, a potem jeszcze drugi? W takim Milanie to Zlatan, Silva, i będący w super formie Boateng wystarczyli mu do mistrzostwa, no i za jego kadencji Milan regularnie grał w LM.. co prawda nie z takimi wynikami jak za Ancelottiego, no ale przynajmniej był stałym bywalcem, a nie jak teraz.
Nie każdy trener poradzi sobie wszędzie, bo w każdym zespole który prowadzi ma do dyspozycji innych zawodników. Jedni adaptują się do jego stylu lepiej, inni gorzej. W dodatku w największych klubach trzeba sobie radzić z ego największych gwiazd, co może być sporym problemem. Wystarczy spojrzeć jak reagują Robben i Ribery na to, że nie grają, albo na to że są zmieniani, i już w szatni robi się przez takie coś syf, nad którym trzeba umieć zapanować. Największe kluby nie prowadzą się same, to właśnie one wymagają największego poświęcenia, by utrzymać je na wysokim poziomie.

Juventino

Sorry ale kiedy Carlo dal wam 2 finaly LM w ciagu 3 lat? Skad Ty wiesz co ja napisze o Allegrim, skoro uwazam go za jednego z najlepszych taktykow w Europie? Conte rowniez taki jest w/g mnie, potrafi rowniez zmotywowac zajebiscie zespol, tylko chcial nowych wyzwan i bogatego prezesa. Ancelotti byl tym, ktory sprzedal Henry do Arsenalu… to powinno wystarczyc do jego zajebistego ocenienia potencjalu zawodnikow.

derlis

Kogo masz na myśli mówiąc „wam”? Uprzedzę, że nie sympatyzuję z żadną drużyną piłkarską. A np. Milanowi dał trzy finały LM w ciągu lat czterech, z czego dwa finały były wygrane :)
Z tym potencjałem to bym nie był taki do przodu, bo Ancelotti był też tym, który obejmując Real sprowadził z wypożyczenia Carvajala i z miejsca dał mu 1 skład. Sam sobie odpowiedz, czy to się opłaciło. A Henry? On już w trakcie przygody z Monaco śmigał na skrzydle, w Juventusie Ancelotti to po prostu kontynuował. Ściąga gościa grającego w swoim klubie na skrzydle, to wystawia go na skrzydle. Co w tym dziwnego? Zresztą bieganie w bocznej strefie boiska w Barcelonie nie sprawiało mu już raczej większych problemów. W Juventusie były poza tym do dyspozycji takie strzelby jak Inzaghi i del Piero. Skłaniałbym się bardziej ku teorii, że Henry’emu zależało na dalszej współpracy z Wengerem. Poza tym nie od dziś wiadomo, że Carlo lubi pograć doświadczonymi zawodnikami, że z młokosów to trafi się 1 na 10, którzy u niego pograją. Sam tego nie pochwalam, bo jak jakiś chłopaczek jest dobry, to powinien grać, no ale jego dotychczasowe sukcesy trenerskie go bronią. Bokiem wyszło mu to jedynie w Bayernie, bo skrzydłami Robben – Ribery to Europę można było ostatni raz zwojować 3-4 lata temu. Dołóżmy do tego dwie kontuzje Neuera, wieczny brak Boatenga, i voila, nieszczęście gotowe.

Juventino

Zawsze o Bayernie wiesz wiecej niz o innych zespolach, na awatarze masz Hummelsa? Kogo moge miec na mysli, hmmm?

derlis

Nie pozostaje mi nic innego jak zapodać klasyczne już „pozory mylą” :)

gryf01

No i co? Wyrzucają go nie mając zastępcy? Muszą coś mieć już gdzieś nagranego – Bayern nie zatrudnia byle kogo na najważniejszą pozycję w klubie.

SzalonyWladek

Tu –> http://www.sport1.de/fussball/bundesliga/2017/09/bundesliga-fc-bayern-und-trainer-carlo-ancelotti-trennen-sich piszą, że na razie Sagnol, a potem Tuchel, albo dopiero od nowego sezonu Nagelsmann. Ciekawe, co by było, jakby Liverpool niedługo Kloppa wywalił.
Pewnie znowu wyjdzie na to, że Bayern może tylko Niemiec prowadzić (Sagnol to co prawda Francuz, ale grał w BM parę lat, a poza tym ma być tymczasowym).

Miszcz Joda

Nagelmann lub Klopp. Tuchel niech spierdala na drzewo. Co odwalał w Dortmundzie to głowa mała.

gryf01

Klopp byłby dobry. Pewnie nie musiałby go Liverpool wywalać, sam by odszedł gdyby dostał propozycję z Bayernu.

Krzysztof.Reperowicz

dostali bolesną lekcję od Cristiano Ronaldo i spółki (3:6 w dwumeczu). – chyba od sedziego

fioot

Chyba jestes zjebem

Lluc93

Chyba ty jesteś zjebem, dwie bramki Ronaldo ze spalonego, czerwona dla Vidala chuj wie za co, a Casemiro mecz dokończył chociaż na cztery żółte zasłużył, do tego zabrane sam na sam Robertowi, bo ślepy liniowy spalonego zobaczył

fioot

Brak czerwonej dla vidala za faul na isco(a czerwona za faul na asensio sluszna, obejrzyj smieciu powtorke zanim zaczniesz szczekac), nieslusznie uznana bramka robercika(bez ktorej zadnej dogrywki by nie bylo bo real by na luzie awansowal). Pierdolony leming.

Lluc93

Żadnej dogrywki by nie było jakby ślepy sędzia niesłusznie nie wyrzucił Vidala (a wyrzucił tępego Casemiro), bo Bayern ich cisnął, a dogrywki dopilnował uznając kolejnego gola ze spalonego Ronaldo ty slepy hala dzieciaku

fioot

Jakie kurwa nieslusznie pajacu? Obejrzyj sobie dobra powtorke i przestan sie kompromitowac gimbusie z onetu. Z casemiro sie zgodze, tyle tylko ze nie moze tu byc mowy o zadnym spisku, bo real mogl byc poza gra juz w pierwszym meczu. No i tak jak mowie – vidala tak czy tak nie powinno byc na boisku od poczatku drugiego meczu, wiec o czym ty w ogole pierdolisz wiesniaku. Aha i nie wiem jaki mecz ogladales, ale bayern nie strzelilby nawet bramki gdyby nie pomoc od sedziego.

werseo

chuj wie za co, no kurwa wślig na pełnej kurwie od tyłu nie zasługiwał na drugą żółtą, wcale nic a nic, panie sendzio nic nie było niechconcy przeciesz. Real był 3 półki wyżej i dlatego wygrał, błędy nie miały wpływu na wynik dwumeczu bo i tak przez 3/4 tego dwumeczu bayern nie istniał.

przegrany jak Celtic
WZL & Parasol Wrocław

Nie wiem czy to było wczoraj czy przedwczoraj ale widziałem w studio LM trenera na lata jako eksperta!!!
Oni nie mają wstydu czy redaktorki to takie cymbały że zapraszają świeżych przegranych aby komentowali mankamenty techniczne drużyn z ligi mistrzów?

B123

Tą szatnie ewidentnie rozwala R&R umiejętności już nie te ale ego wciąż w stratoswerze

Stolec

robben i robert?

GRAND_CHAMP

Robben i Ribery raczej

B123

Tą szatnie ewidentnie rozwala R&R umiejętności już nie te ale ego wciąż w stratosferze

Lukas

Bardzo dobra decyzja Bayernu. Bayern pod wodza Ancelottiego nie rozwijal sie , druzyna z kazdym meczem grala coraz gorzej. Nowy trener bedzie mial czas zeby to jakos poukladac. W Lidze Mistrzów powazne granie zacznie sie dopiero w lutym , a to calkiem sporo czasu zeby nowy trener poukladal druzyne na nowo. W Bundeslidze zas , przewaga Bayernu nad pozostalymi jest tak duza ze nawet w kryzysie powinni sobie poradzic. Jedyny powazny rywal to Borussia Dortmund , reszta bedzie gubic punkty jak Lipsk na poczatku sezonu. Ancelotti zepsul Bayern moim zdaniem. Najbardziej w oczy rzuca sie trzech zawodników , którzy bardzo znizyli loty pod jego wodza – Muller , Douglas Costa i Kingsley Coman (on moze w troche mniejszym stopniu). Thomas Muller – u Guardioli kluczowy zawodnik.
W sezonie 14/15 : 48 meczów , 21 goli , 19 asyst. 2 miejsce w klasyfikacji kanadyjskiej Bundesligi , 6 – wsród pomocników
W sezonie 15/16 : 49 meczów , 32 gole , 12 asyst. 4 miejsce w klasyfikacji kanadyjskiej Bundesligi , 2 najlepsza nota wsród pomocników
W sezonie 16/17 (u Ancelottiego) : 42 mecze , 9 goli , 17 asyst. 9 miejsce w klasyfikacji kanadyjskiej Bundesligi , 33 (!) miejsce wsród pomocników

Douglas Costa podobnie. Wszedl do druzyny kapitalnie. W pierwszym sezonie 4 miejsce wsród pomocników w Bundeslidze (lepsi jedynie Mkhitaryan , Muller i Xabi Alonso). U Ancelottiego zgasl zupelnie – 35 miejsce wsród pomocników i oddany bez zalu do Juventusu. Kingsley Coman równiez notowal lepsze liczby u Guardioli.

Miszcz Joda

Akurat Coman i Muller to za Pepem nie przepadali. Dodatkowo cały zespół był w formie.
3 lata to u Robbena i Ribery’ego sporo gorszej gry. Ich czas w Monachium dobiegł końca.
Bardzo szkoda Costy choć z drugiej strony naprawdę dobrze grał tylko pół roku.

Lukas

Muller za Ancelottim chyba tez nie przepadal , bo podobno byl w grupie 5 osób (Robben , Ribery , Hummels , Boateng , Muller) którzy domagali sie jego zwolnienia. Czy Muller przepadal za Guardiola – niewiem , ale jego forma u Pepa byla duzo wyzsza niz obecnie. Z ta forma jaka prezentuje u Ancelottiego , gdyby nie wczesniejsze zaslugi , siedzialby na lawce albo na trybunach. Co do Costy – to faktycznie , masz racje. Kapitalne mial tylko pól roku , do momentu kontuzji pod koniec listopada (wypadl wtedy na miesiac). W 19 meczach przed kontuzja (Bundesliga , LM , DFB) mial 5 goli i 14 asyst. W Kickerze mial srednia 2,68 za te wystepy. Kiedy wrócil po kontuzji , juz w styczniu w 20 meczach mial srednia 3,37 , 3 gole i 3 asysty.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

#DobraZmiana dociera nareszcie do niemiec?
(zaczęło się!)

Andrzej Dudziarz

Robercik rozwalił szatnię, więc tak się musiało skończyć.

Atomowy

Podobno ma to być Rumak.

Sebastian Ro(L)ewski
kup pan cegłę

Okazuje się, że kłamstwem jest stwierdzenie iż nasza piłka nic nie wymyśli co zachodnie kluby chciały by skopiować. Ribery i Robben poszli drogą naszych gwiazd czytaj Pazdana, Jędrzejczyka i Mączyńskiego i wyjebali trenera który się im nie podobał.

derlis

Ale jak to? Przecież tam wszystko jest gotowe, przecież Bayern sam gra!! 😀 😀

Nie no, ogólnie mocno mnie zdziwiło to jak skończyła się jego przygoda z monachijskim klubem. Trener z takim doświadczeniem i taką gablotą zaliczył taką wpadkę. Wyszedł brak rotacji nie takiego młodego przecież składu, ale możliwe, że także brak umiejętności pogodzenia szatni, bo Robben i Ribery to do podstawowego składu się nadawali ostatni raz dobre 2 lata temu, ale ego pozostało niestety to samo. Wieczne fochy przy zmianach albo ławce od pierwszej minuty. Lewy też, im gorzej drużynie idzie, tym więcej gwiazdorzy i macha rękami, ale robi to już chyba z bezradności.. na prostopadłe podanie może czekać ruski rok, a piłka od Vidala, Tolisso, Thiago czy kogokolwiek kto tam będzie w tej pomocy i tak pójdzie albo do Alaby albo do Rafinhi/Kimmicha, którzy potem wrzucą na aferę albo zatrzymają się i wycofają. Ni to atak pozycyjny, ni to kontra, a i na grę skrzydłami to wygląda tylko z pozoru.. co to właściwie za styl?
Ciężko w ogóle znaleźć zawodnika, który zanotował w Bayernie Ancelottiego progres, przynajmniej porównując do Bayernu Guardioli. Muller to porażka, oddanie Costy to śmiech na sali, a Coman grzeje ławę. Chyba tylko Thiago grał na wysokim poziomie, bo Martinez to u Ancelottiego była parodia obrońcy, a Boateng w ogóle nie gra. Neuer był nie do zdarcia, a u niego dwie kontuzje w rok. Na grę Alaby nie da się obecnie patrzeć. Vidal też taki nijaki. Dodajmy do tego brak prawego obrońcy kupionego w minionym letnim oknie, a ze wzmocnień chyba tylko James jest wzmocnieniem na pierwszy skład.. ah, długo by zresztą wymieniać. Aż dziw bierze, że taki trener tak zepsuł taką drużynę..
Największym wygranym będzie tutaj chyba Renato Sanches, bo jeżeli nowym trenerem zostanie Tuchel, to chłopak pewnie od razu wróci i będzie grał.. 😀

Andri575

Ale zwolnienie trenera w tym momencie sezonu to jest poziom Ekstraklasy. Jeżeli tak bardzo chcieli go zwolnić to powinni poczekać do przerwy zimowej i niech nowy szkoleniowiec przygotuję drużynę sam do drugiej części sezonu. A Ribery i Robben to się już nadają do tarcia chrzanu.

derlis

Tylko, że w obecnej fazie sezon nie jest w ogóle stracony i jest jeszcze czas by to naprawić. Jak Dortmund wziął Tuchela po Kloppie to zaczęli grać bajkę z miejsca, a dodajmy, że tam sezon był już, że to tak brzydko ujmę, przejebany. Skąd wiesz, czy w Bayernie nie byłoby tak samo? Tym bardziej, że to dopiero początek sezonu? Sezon 2016/17 też pewnie nie zadowolił działaczy Bayernu w 100%, bo Ancelotti zgarnął „zaledwie” mistrzostwo, czyli coroczny cel minimum tego klubu.

Miszcz Joda

Tuchelto histeryk. Już widzę jak przy pierwszej okazji wymienia kurwy z Robertem lub Robbenem. Wolałbym Naggeslmanna.

Lukas

Dla Bayernu wazniejszy jest sukces w Europie. To sa dla nich wazniejsze rozgrywki. W Bundeslidze króluja od lat. Maja taki sklad ze nawet bez trenera , nie beda tracic wielu punktow. Powazne granie w Lidze Mistrzow zacznie sie w lutym , nawet jesli Bayern zajmie 2 miejsce w grupie za PSG to i tak nie ma to wielkiego znaczenia. Gdyby zatrudnili nowego trenera w grudniu/styczniu , to mialby za malo czasu zeby poukladac druzyne po swojemu. Dlatego zwolnienie Ancelottiego teraz ma sens

derlis

Sensu nie ma z kolei przekazanie pałeczki trenerowi tymczasowemu. Skoro na 90% nowym trenerem ma być Tuchel, to czemu nie powierzyć mu obowiązków od razu? 3 trenerów w 1 sezon to będzie za duży rozpiździec dla zawodników, bo każdy będzie miał swoje reguły gry.

Juri

wyjebać dwóch podstarzałych gwiazdorów – Robbena i Riberego, którzy nic już piłkarsko nie wnoszą, są po prostu za słabi na Bayern, a do tego niszczą atmosferę w szatni.

Lukas

Nic pilkarsko nie wnosza ? Jeszcze w poprzednim sezonie obok Lewandowskiego to byli dwaj najlepsi zawodnicy Bayernu (zwlaszcza kapitalny byl Robben). W tym sezonie tez nie prezentuja sie zle , sa w czolowce , jesli chodzi o pilkarzy Bayernu. Beznadziejna jest w tym sezonie inna dwójka , a malo sie o nich mówi – Thiago i Vidal.

krytykant

To jest trener tylko i wyłącznie od utrzymywania atmosfery i pozwalania silnej ekipie grać swoje. Ale ani sam drużyny nie zbuduje, ani jej nie odmieni. Wyniki ma świetne, bo tamtemu Milanowi, Chelsea, PSG czy Realowi wystarczyło nie przeszkadzać (to samo robili kiedyś Del Bosque i Rijkaard, a teraz robi Zidane). Ale przychodzi kryzys, nie ma Ancelottiego. Ja go i tak pamiętam głównie z dwóch taktycznych „majstersztyków”: Juve – MU 2:3 w 1999 r. i wiadomego finału LM.

Lukas

Jego polski odpowiednik to Pawel Janas. On tez sie nie wpierdala

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Po raz kolejny okazało się, że Carleto jest dobrym trenerem, ale jest zbyt miły i brak mu charyzmy. Prędzej, czy później każda szatnia mu się rozjeżdża. Szkoda mi go, bo zwyczajnie go lubię.
PS. Skład na PSG był czymś w rodzaju samobójstwa. Jakby sam się prosił o dymisję.

Sknera

Wicher – Alaba – w formie jeden z najlepszych obrońców na swojej pozycji, Hummels? Boateng? Nie znajdzie się dla nich miejsce w dobrych Klubach? Thiago nie chciała Barcelona w tym sezonie? Vidal – nie chciała go Chelsea? Robben/Ribery starzy ale w niejednym klubie by jeszcze ciągnęli. Bayern ma wiele słabości -brak napastnika za Lew, brak dobrych dublerów za skrzydłowych. Brak super rozgrywającego – bez formy Thiago. Ale pisanie, że ma słabych piłkarzy jest śmieszne. Dla mnie zwolnienie trenera przedwczesne. Mnie polityka Bayernu się podoba. Nigdy nie jarały mnie kluby szejkowe, abramowiczowe, czy kiedyś real.

Rogal

A co to psg ma chuj wie jaka druzyne ? Zobacz sobie i tyle rabiot , alves , neymar akurat okey , cavani nawet a lewandowski czlowieku to trener i chuj tak uwazam

Rogal

Alaba a alves uwazam ze alaba lepszy , lewandowski a cavani robben neymar coman lucas , neuer kontra ten trapp czy chuj wie i to byl.mecz tez na psg ja to nwm emry tam robi bo wpierdo od barcelony mieli mozliwe ze to bardzo mocna druzyna ale nie wiem czy plejada gwiazd o realu tak powiem a i tak bayern ma z nimi szanse

13mistrz13

Bayernowi jest potrzebny niemiecki szkoleniowiec, to wszystko, niemiecka myśl szkoleniowa i najlepsi niemieccy piłkarze z innnych klubów + Lewy.
Prezesi Bayernu zniosą każda przegrana, ale nie w takim stylu jak z naborem najemników w PSG.
Z nowym niemieckim trenerem, obojętnie jakim kolejny mecz z PSG bedzie miał wynik 3:0 dla Bayernu

roy1616

W Bayernie problemów jest kilka . Środek obrony nie jest stabilny ,sądzę że tutaj nie powinno być zbyt dużo rotacji a cały kręgosłup jest obecnie przerwany . Wypadł Neuer – osobistość która zapewniała mentalny spokój oraz koncentrację w najważniejszych momentach meczu .Środkowi obrońcy są zbyt często rotowani i nie chwycili jeszcze Tolliso Ważnym ogniwem był ALONSO . Thiago nękał ( obecnie jest w słabszej dyspozycji ) , Vidal robijał a Xabi zapewniał równowagę czego Tollisio nie ma na tą chwilę . Real ma Krossa podobnie było z Seedorfem w Milanie cze Xavim w Barcie .Brak równowagi w środkowej strefie od bramkarza poprzez środek obrony i środek pola jest obecnie wielkim problemem . Nie wszystko jest fatalne ,zmianę Kimmicha za Lahma oceniam bardzo pozytywnie więc tutaj będzie to wyglądać bardzo fajnie . Natomiast gwiazd bym nie słuchał . Kiedy przychodził Ancelotti to Ribery powiedział że u Guardioli są tylko schematy i on się czuję zaszczuty a Ancelotti jest fenomenem że daje więcej swobody . Po roku jednak to mu też nie pasuje. Nowy trener będzie musiał zmierzyć się także z pozycją dla JAMESA i Mullera . Pożyjemy zobaczymy ale nie uważam że Bayern musi kupować za gigantyczne pieniądze ale wydaje sie że taki Matiudi ma większą klasę jak Rudy czy Tolisso

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY