post Avatar

Opublikowane 25.09.2017 18:46 przez

redakcja

Milik przeszedł dziś operację w rzymskiej klinice Villa Stuart. Mimo tego, że jeszcze w sobotę wieczorem byliśmy uspokajani, że Arkowi nie dolega nic poważnego, to dziś wiemy, że nie zobaczymy go na boisku nawet przez pół roku. Wraz z tą informacją rodzą się pytania – czy za pierwszym razem wrócił zbyt szybko? Jakie nastawienie ma się przy pierwszej, a jakie przy drugiej tego typu operacji? Czy to dobrze, że nie chodzi o kolano, które było już operowane? I przede wszystkim dlaczego zerwał więzadła w drugim, zdrowym kolanie, skoro nie było nawet kontaktu z przeciwnikiem?

O to wszystko spytaliśmy ekspertów od zerwanych więzadeł. No właśnie, ekspertów…

– Przed chwilą rozmawialiśmy z Michałem Czekajem o kontuzji Arka i tak sobie wspominaliśmy, że jak jeździliśmy razem na zgrupowania młodzieżowej reprezentacji, to chcieliśmy być cytowani w mediach, ale po zdobytych bramkach, a nie z powodu kontuzji. Życie ułożyło się, jak się ułożyło – mówi na wstępie Michał Jonczyk, były piłkarz Górnika Zabrze i Widzewa, obecnie właściciel firmy Edu Sport, zajmującej się prowadzeniem kariery piłkarzom.

Porozmawialiśmy z nim, wspomnianym Michałem Czekajem oraz tym, który został chyba najbardziej wymęczony przez kontuzje z całej polskiej piłki, czyli z Michałem Efirem. Ludźmi, którzy do zrywania więzadeł – chciał, nie chciał – już się przyzwyczaili.

Na wstępie:
Michał Efir – zerwał więzadła w kolanach cztery razy, obecnie się rehabilituje
Michał Jonczyk – zerwał więzadła w kolanie cztery razy, nie gra już w piłkę
Michał Czekaj – zerwał więzadła trzy razy, obecnie gra w Rozwoju Katowice

Milik więzadło w lewym kolanie zerwał 8 października w spotkaniu Polski z Danią. Cały kraj zachwycał się tym, jak szybko wrócił po kontuzji. 119 dni zajął mu powrót do kadry meczowej Napoli, a na wyjście na murawę czekał 130 dni, wszedł w końcówce z Realem Madryt. Kontuzja, doktor Mariani dokonał rekonstrukcji więzadeł w lewej nodze, nieco ponad cztery miesiące przerwy i Milik grał już w Lidze Mistrzów.

Ile trwało to w przypadku Michała Jonczyka? – Po pierwszym zerwaniu wracałem osiem miesięcy, za drugim dziesięć. Taką metodę miał doktor Robert Śmigielski, on zgodnie ze szkołą amerykańską stosował zasadę, że przy zerwaniu więzadeł najwcześniej wraca się po ośmiu miesiącach. Trzecią operację przeprowadził Marcin Domżalski z Łodzi, wtedy wróciłem po sześciu miesiącach. On mówi, że nie ma Świętego Graala i pół roku to minimum, teraz często musi przekonywać pacjentów i tłumaczyć im, jak to jest, że Arek Milik wrócił już po czterech miesiącach…

– Która metoda jest najlepsza? Nie potrafię odpowiedzieć, lekarze chyba też nie… Nie ma zabiegu, z wejściem w kolano i rekonstruowaniem go, po którym lekarz powie, że na sto procent wszystko będzie wszystko w porządku. Nigdy nie da pewności – mówi Michał Efir.

W przypadku Milika trudno mówić, że wrócił za wcześnie, bo chodzi o drugą nogę, tezy źle przeprowadzonej bądź o niedokończonej rehabilitacji momentalnie gasną. Ale czemu Milik, (co ważne – bez kontaktu z rywalem) zerwał więzadła w drugim, zdrowym dotychczas kolanie? – Udowodnione medycznie jest, że jeśli zrywasz więzadło w jednej nodze, to automatycznie twoje drugie kolano jest bardziej narażone. Dlaczego? Bo podświadomie piłkarz oszczędza nogę, która była zerwana i zdecydowanie mocniej obciąża drugą nogę -tłumaczy Jonczyk.

Ale kontruje go Efir: – Rehabilitacja polega na tym, żeby to zredukować i w głowie pozostawić myśl, ze już wszystko w porządku, wszystko jest wyrównane i dla bezpieczeństwa wcale nie trzeba bardziej obciążać drugiej nogi, bo obie są już w takim samym, dobrym stanie.

Który ma rację? Obaj. Wszystko zależy od nastawienia człowieka. Jeśli piłkarz po rehabilitacji pozbędzie się z głowy myśli, że musi bardziej uważać na nogę, która była operowana, to może nie odczuwać różnicy. Ale jasne, że takiej myśli pozbyć się trudno.

Czy to lepiej, że Milik zerwał więzadła w drugim kolanie, a nie w tym, które było już rekonstruowane? Tak uważa Efir: – Jakbym wiedział wcześniej, że zerwę więzadło i mógł wybrać, w której nodze, to wybrałbym nogę, która jeszcze nie była operowana. Bo gdybym ponownie miał rehabilitować tą, którą już zerwałem, to już odpuściłbym sobie piłkę. W jego przypadku to zrozumiałe, ponieważ Efir trzykrotnie zerwał więzadła w tym samym kolanie, a za czwartym razem w drugim, dzięki czemu pozostał jeszcze przy piłce.

Gorzej miał Michał Jonczyk, który zrywał więzadła cztery razy, zawsze w tym samym kolanie. – Ile wracałem za czwartym razem? W ogóle nie wracałem. Nie poddałem się operacji, nic już nie zrobiłem z kolanem, decydując, że cztery razy to za dużo i rezygnuję z piłki. Momenty zerwania na tyle utrwaliły mi się w głowie, że mam 25 lat, a piłkę kopię jedynie z synkiem. Na boisko, nawet orlik nie wychodzę. Po tym wszystkim już w ogóle nie ciągnie mnie do gry – mówi Jonczyk.

Według niego kontuzja siedzi w głowie zwłaszcza wtedy, gdy do kontuzji dochodzi bez kontaktu z rywalem, czyli tak, jak teraz w przypadku Milika. – Za pierwszym razem traktowałem to jako wypadek, który zdarza się wielu zawodnikom. Po prostu statystycznie iluś tam piłkarzy musi zerwać więzadła, to coś normalnego, częstego. Tyle, że pierwsze zerwanie było po kontakcie z rywalem. A za drugim razem już nie, wtedy zapaliła mi się czerwona lampka. Myślałem, że coś jest ze mną nie tak, skoro zdarza mi się to już drugi raz, jakaś tendencja.

– Ja za każdym razem zrywałem więzadła bez kontaktu z rywalem – raz w meczu ligowym z Podbeskidziem, raz w sparingu, raz podczas treningu – mówi Michał Czekaj. Jak to jest z nastawieniem człowieka przed drugą operacją? Jest pesymistyczne, bo znowu będzie odczuwał ten sam ból i przejdzie prez długą, monotonną rehabilitację czy optymistycznie, bo już wie, co go czeka? Ze swojego doświadczenia opowiada o tym Czekaj: – Przy pierwszym zabiegu człowiek jest nastawiony bardziej optymistycznie niż przy drugim. „Będzie dobrze, wrócę jeszcze silniejszy!” i tego typu teksty. Z każdą operacją czułem się mniej pewnie, było ciężej, bo kolejny raz przechodziło się przez to samo. Różne myśli przychodzą człowiekowi do głowy, ale jestem zdania, że trzeba zaciskać zęby i starać się wrócić do sportu.

Michał Efir przy kolejnych urazach starał się szukać pozytywów: – Najgorszy jest sam początek, czyli uraz i okres pooperacyjny. Noga boli, kłuje, nie możesz jej wyprostować. Słabo, bo jesteś wyłączony z gry na kilka miesięcy, ale ja zawsze szukałem plusów przy kontuzjach. Kolano kolanem, ale masz kilka miesięcy, żeby się doidealizować i po prostu być maszyną, więcej czasu poświęcić na siłownię i zwrócić uwagę na mankamenty, na które wcześniej nie miało się czasu. Bo to nie kwestia tygodnia. Niech Arek znajdzie w normalnym trybie grania co trzy dni miesiąc na ćwiczenie czegoś konkretnego – nie da się.

I kończy… – Więzadła w kolanie miałem operowane już cztery razy, ostatnio we wtorek. Zobaczymy kto szybciej wróci – ja czy Arek. Za obu mocno trzymamy kciuki i – choć to sztampowe – wierzymy, że wrócą silniejsi.

Samuel Szczygielski

Opublikowane 25.09.2017 18:46 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 26
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
aleksy
aleksy

Polscy lekarze pouczają cenionego na świecie włoskiego profesora. A powyżej mamy efekty rodzimej twórczości.

Kcramsib
Kcramsib

Efektem jest to, że kontuzje łapią pacjenci i jednego, i drugiego…

Tsubasa Ozora
Tsubasa Ozora

E, gamoniu, Efir, Czekaj i Jonczyk, to nie są lekarze. jprdl

aleksy
aleksy

Tsubasa, szukaj towarzyszy do konwersacji na swoim poziomie.

śal pelacór
śal pelacór

A może Jessica Ziółek wyssała cały kolagen z Arka? Bez kolagenu ścięgna parcieją

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

aleksy
aleksy

Tak, tak za szybka rehabilitacja. Wszyscy tacy mądrzy, a w czerwcu krytykowali Milika za rezygnację z U-21 [szczególnie Borek i Kowalski]. Teraz napieprzają na Włochów.

Vinni
Vinni

Nie, to nie jest oznaka głupoty. To oznaka woli walki i tego, że chce czym prędzej wspomóc swoje drużyny. To lekarze odpowiadają za zdecydowanie kiedy gracz może, a kiedy nie może grać. Twoja teoria miałaby sens, gdyby Arek zerwał sobie więzadła w tej samej nodze, ale tak nie jest. Problem leży w samym Miliku, który ma niestety specyficzny styl biegania, biega bardzo sztywno, często uderza w zasadzie z wyprostowanej pozycji co jest koszmarnym błędem z medycznego punktu widzenia.
Marnowanie sytuacji? Okej, marnuje je na potęgę. Na Euro mnie irytował tym, że nie potrafił nic strzelić, ale obecnie ciężko było się mu dziwić. Po takiej przerwie powrót do normalnej boiskowej formy niestety zajmuje masę czasu. Ledwie zaczął grywać, a tu kolejne miesiące jak krew w piach. Będzie bardzo ciężko, moim zdaniem ewentualne MŚ ma z głowy, musiałby naprawdę szybko wrócić i sporo grać w Napoli, aby był gotowy na Rosję w porządnej formie.

OtylyKibol
OtylyKibol

ciekawe spostrzeżenie. osobiście miałem go za „niezniszczalnego”, jak jeszcze grał w Zabrzu. smarkacz był, a gabaryty jak 25-latek. styl biegania faktycznie sztywny (wcześniej na to nie zwróciłem uwagi), ale jestem ciekaw czy na kontuzje nie miał wpływu jego styl życia/odżywiania. Van Persie tez chyba grał podobnie? i tez kontuzje…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kolor100
kolor100

Do tego ma coś nie tak ze wzrokiem, co było widać na strzelnicy przed meczem z Czarnogóra

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick

ja wiem, ze juz pierwsze takie mysli zaczynaja kielkowac w Waszych glowach. Tak, tak, macie podswiadomie racje i czas zeby nazwac pewne rzeczy po imieniu i „powiedziec” glosno: Milik sie skonczyl!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick

no, juz nie drugi Lewy, ale zeby chociaz drugi Wichniarek, nie zycze mu zle, nie o to chodzi, bo nic do typa nie mam, ale nie oszukujmy sie, zerwanie wiezadel to nie zatrucie pokarmowe, a przy drugim w tak krotkim czasie to i spory test dla psychiki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dupa
dupa

To oficjalny koniec poważnej kariery Milika! Jest niemal pewne, że Napoli pozbędzie się go po zakończeniu sezonu. Będą chcieli odzyskać chociaż część zmarnowanych pieniędzy. Milika czeka „kariera” w europejskich przeciętniakach. Nikt z wielkich nie zatrudni piłkarza ze szkła.

Wacław Grzdyl
Wacław Grzdyl

To już prędzej ktoś z wielkich, bo ich na to stać, a średni klub bardziej liczy się z kosztami. Jak nikt go nie będzie chciał kupić, to Napoli będzie go chciało wyeksploatować na maksa, póki mu tam nic nie strzeli i zacznie grać w 1 składzie od dechy do dechy

dupa
dupa

30 mln. już nikt za niego nie da. Jak dostaną 10 mln. to będzie dobrze, a takie sumy przeciętniaki z Niemiec, czy Anglii wydają w kilka sekund. Po co wielkim klubom zawodnik tak bardzo podatny na kontuzje? Właśnie w wielkich klubach kupno piłkarza to biznes, w którym nie chodzi tylko o jego poziom piłkarski. Zawodnik ma nie tylko grać, ale i zarabiać dla klubu pieniądze poza boiskiem, a jak zarobić na gościu, który nie gra?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Roben_
Roben_

Dodajmy do tego, że jest rażąco nieskuteczny

marcinw13
marcinw13

Kiedy miałem rehabilitację po naderwaniu więzadeł usłyszałem od rehabilitanta „sport to zdrowie”. 😉

hazok
hazok

Ludzie kurwa,a może tak chociaż współczucie mu okazac…

Weszło
04.06.2020

Sztuka dobijania krzywych gwoździ

Bardzo długo ten mecz układał się zgodnie ze scenariuszem znanym z pewnej popularnej gry komputerowej. GKS Tychy strzelał w poprzeczkę. Strzelał tuż ponad nią. Strzelał obok słupka, strzelał w mur złożony z obrońców. Wymieniał setki podań dosłownie na szesnastym metrze od bramki Zagłębia Sosnowiec, czarował sztuczkami technicznymi, chętnie wchodził w udane dryblingi. Ale przegrywał 0:1, […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Podobno w Radomiu był dziś jakiś mecz…

Radomiak i Odra podpisały chyba jakiś pakt. Jesienią, gdy radomianie pojechali do Opola, zależało im tylko i wyłącznie na tym, żeby nie przegrać. Efekt? Typowe 0:0 po bezbarwnym. Teraz, gdy Odra wpadła do Radomia, także zależało jej na tym, żeby wywieźć choćby jeden punkt. I co? Typowe 0:0 po bezbarwnym. Nawet gdyby kibice mogliby dziś […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Bez Brożka do końca sezonu. Jak zła to wiadomość dla Wisły?

Między 16 sierpnia, a 22 września, na przestrzeni pięciu tygodni, Paweł Brożek strzelił siedem bramek w pięciu kolejkach. Tak, mówimy o tym sezonie, nie o czasach, gdy sięgał po koronę króla strzelców i mówiło się, że hitowy transfer tuż tuż. A i berło pierwszego snajpera w kadrze musi przejść w jego posiadanie. Nie ważne co […]
04.06.2020
Anglia
04.06.2020

Anglicy korzystają z otwartej furtki – pięć zmian w Premier League

Jak od pewnego czasu wiadomo, 17 czerwca powrócą na boisko piłkarze prawdopodobnie najlepszej, a już na pewno najbogatszej ligi Europy – angielskiej Premier League. Aston Villa podejmie Sheffield United, a Manchester City zmierzy się z Arsenalem. Naturalnie wznowienie rozgrywek będzie się wiązało z całą masą organizacyjnych zmian. Obostrzeń, regulacji, zakazów i nakazów. Protokół bezpieczeństwa musi […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Miliarder przejmuje Motor Lublin. Plany? Nowa akademia i pierwsza liga w rok

Ile razy zastanawialiśmy się, dlaczego najbogatsi Polacy nie inwestują w kluby piłkarskie? Jak często kibice marzyli o tym, żeby lokalny biznesmen, który dotarł na szczyt, wprowadził na niego również ich klub? Takie pytania na pewno stawiali sobie także fani z Lublina, bo polska wschodnia od lat pozostawała futbolową pustynią. Jedno z największych miast Lubelszczyzny piłkę […]
04.06.2020
Blogi i felietony
04.06.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jest wiedzą powszechną i oczywistą, że Jerzy Pilch kochał Cracovię i futbol. Niedoceniane pozostaje jednak, jak mocno Jerzy Pilch futbolem każdego dnia oddychał, jak był nim przeżarty. To nie był pan pisarz, który czasem, pomiędzy lekturą Płatonowa i Schulza, pomiędzy trzaśnięciem zjadliwego felietonu, a machnięciem powieści bestsellerowej, dla fanaberii schodził na ziemski padół obejrzeć spotkanie […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Kosecki: „Kwintesencją polskiej głupoty były lata korupcyjne”

– W Hiszpanii nikogo nie obchodziło to, czy wbijesz lampkę, czy dwie lampki, czy butelkę. Twoja sprawa. Możesz wyjść i grać. Romario, który grał w Barcelonie, mieszkał w hotelu, w którym na ostatnim piętrze była dyskoteka. Dzień przed meczem niejednokrotnie bawił się i tańczył. Brazylijska mentalność. Mówi się o tym, że były balangi i picia […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Nagroda za awans? Zwolnienie! Tak się to robi w Ostródzie

Jeszcze nie opadł kurz po decyzji Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej, na podstawie której Sokół Ostróda awansował do drugiej ligi. Jeszcze Legia Warszawa stara się wojować w sprawie swoich rezerw w Komisji ds. Nagłych PZPN-u. Tymczasem pierwszy z wymienionych klubów… zwolnił trenera. Tak, tego, który przed chwilą wywalczył promocję ligę wyżej.  Myśleliśmy, że w temacie zwalniania […]
04.06.2020
Bukmacherka
04.06.2020

Zagłębie zdobędzie Tychy? Obstaw hit pierwszej ligi w Totolotku!

Sąsiedzkie starcia zawsze budzą wiele emocji. Zwłaszcza, gdy naprzeciw siebie stają dwie drużyny, które ostatnio przeszły spore zmiany. GKS Tychy i Zagłębie Sosnowiec to nie tylko mecz dwóch zespołów aspirujących do gry o awans. To także starcie dwóch trenerów, którzy stanęli przed wyzwaniem „posprzątania” po swoich poprzednikach. Dzisiejszy hit pierwszej ligi typujemy w Totolotku! GKS […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Śmiały ruch Lecha Poznań – w przyszłym sezonie spróbuje grać z bramkarzem

Musimy przyznać, że początkowo imponowała nam ta odważna strategia Lecha Poznań. Jako pierwszy klub w Polsce, być może pierwszy na świecie, Kolejorz zdecydował się, by zamiast bramkarza wstawić między słupki jedenastego piłkarza z pola. I tak znalazł się w tym miejscu Mickey van der Hart, Holender, znany przede wszystkim ze swojej kapitalnej gry nogami. Niestety, […]
04.06.2020
Niemcy
04.06.2020

Afera fryzjerska w Dortmundzie. Piłkarze Borussii na cenzurowanym po złamaniu zaleceń

Jak nauczył nas przykład Heiko Herrlicha, szkoleniowca Augsburga, powody do złamania obostrzeń towarzyszących wznowionym rozgrywkom ligowym mogą być naprawdę idiotyczne. Herrlich postanowił złamać zasady i opuścić hotel, żeby zaopatrzyć się w pastę do zębów i słynny już krem nawilżający. Teraz nawywijali natomiast piłkarze Borussii Dortmund. Jak donosi BILD, kilku zawodników BVB ma obecnie spore kłopoty […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Nawotka: „Nawet w juniorach w meczach Legii z Lechem chcieliśmy się pozabijać”

Tomasz Nawotka od lat jest piłkarzem Legii Warszawa na… wypożyczeniu do Zagłębia Sosnowiec. Z warszawską drużyną grał w młodzieżowej Lidze Mistrzów i ośmieszył Lucę Zidane’a. Z sosnowiczanami najpierw awansował do Ekstraklasy, a potem z niej spadł. Nam opowiada o swoim debiucie w seniorskiej piłce w wieku 16 lat, czy o pobycie w Warszawie. Jak do […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Quiz piłkarski: wyjadacze z pierwszej ligi

Przedwczoraj do gry wróciło zaplecze Ekstraklasy, dziś czeka nas dokończenie 23. kolejki tych wspaniałych rozgrywek. Jeśli od czasu do czasu lubicie rzucić na nie okiem, to pewnie poradzicie sobie z naszym kolejnym piłkarskim quizem, w którym waszym zadaniem jest wymienienie najbardziej doświadczonych pierwszoligowców. Konkretnie tych, którzy nastukali największą liczbę występów w Ekstraklasie.  W ramach podpowiedzi macie […]
04.06.2020
Bukmacherka
04.06.2020

Matchday Boost na Radomiaka w BETFAN – kurs 2.50!

Choć pierwszą ligę będziemy oglądać w tym tygodniu ciągiem, dziś zakończy się pierwsza kolejka po restarcie rozgrywek. Jednymi z ostatnich, którzy powalczą w niej o punkty, są piłkarze Radomiaka. W Radomiu zmierzą się oni z walczącą o utrzymanie Odrą Opole. Będzie się działo? Z pewnością, dlatego typujemy ten mecz u legalnego bukmachera BETFAN! Radomiak Radom […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Brosz: „Robimy wszystko, żeby Górnik znów grał o najwyższe cele”

– Każdy dzień to jest dla nas szansa czegoś nowego i ciekawszego. Sport jest piękny. Rywalizacja jest piękna. Wstając rano ma się kolejne rzeczy do zrealizowania i pasja jest taka sama, jaka była na początku, a może i nawet większa. I to jest fajne. Ostatni czas pokazał nam, że musimy doceniać i szanować nasze dokonania. […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Bielik: „Przeżyłem trudny czas. Po kontuzji odłączyłem się od świata”

– Przeżyłem bardzo trudny czas. Kiedy doznałem kontuzji, dostałem mnóstwo wiadomości od ludzi, którzy pisali, że są ze mną, kibicują mi i wierzą, że wrócę silniejszy. Ale kiedy zawodnikowi puszczają więzadła krzyżowe, nawet takie sympatyczne słowa nie są w stanie podnieść na duchu. Nie odpisywałem na nie. Odłączyłem się od świata – opowiada na łamach […]
04.06.2020
Inne sporty
03.06.2020

Wraca NBA! Kluby dogadują ostatnie detale

Jeśli z niecierpliwością oczekiwaliście powrotu najlepszej ligi świata, to mamy dla was świetną oraz… gorszą, choć niezbyt zaskakującą wiadomość. Zacznijmy od najważniejszego: NBA jest na najlepszej drodze do wznowienia sezonu, zespoły będą grać w kompleksie Disneylandu. Ale niestety, jak donosi Adrian Wojnarowski z ESPN, planowy termin powrotu to dopiero 31 lipca. Do tego na trybunach […]
03.06.2020
Weszło
03.06.2020

Zmienia się stadion, zmienia się mecz. Tylko poziom sędziowania nieszczególnie

Dopiero pisaliśmy o marnym sędziowaniu w starciu GKS-u Jastrzębie z Wartą Poznań. Łudziliśmy się, że może w Grudziądzu będzie z tym lepiej. Że dwóm zespołom naprawdę potrafiącym pograć piłką arbiter nie przeszkodzi. Nasze niedoczekanie. Pan Wojciech Krztoń dał się nabrać w sytuacji absolutnie newralgicznej dla przebiegu spotkania i to boli jeszcze bardziej. Mecz wciąż był na styku, […]
03.06.2020