Piłkarzy Lechii odsyłamy do przeczytania przepisów gry w piłkę nożną
Weszło

Piłkarzy Lechii odsyłamy do przeczytania przepisów gry w piłkę nożną

To się nazywa zwycięstwo last minute! Nerwy niejednego kibica Lechii (i Dusana Kuciaka) wysiadły w doliczonym czasie gry, gdy Tomasz Musiał wskazał na „jedenastkę”, a po zamienieniu jej na bramkę Iancu przesądził o tym, że dla piłkarzy piłkarzy Nowaka powrót do Gdańska będzie bardzo długi. Tym samym Maciej Bartoszek w swoim debiucie wyprowadza Termalikę ze strefy spadkowej.

Na początku i generalnie w pierwszej połowie wszystko układało się po myśli Lechii. Może oprócz tego, że dwóch bardzo dobrych sytuacji nie wykorzystał Patryk Lipski. Jednak gdańszczanie grali odważnie, z polotem, stale przebywali na połowie rywali. Jeśli stracili piłkę, szybko następowała destrukcja, dobrze spisywał się w niej Daniel Łukasik, który popisał się też bardzo dokładnym przerzutem do Milosa na jakieś 40 metrów. Z dobrej strony pokazywał się Oliveira, który nie bał się wejść w drybling czy strzelić z dystansu. Zmiany po meczu z Jagiellonią przyniosły efekt, przynajmniej wizualny.

Za to Termalika, choć w tunelu przed meczem (o czym poinformował reporter Canal+) żywo i głośno zagrzewała się do walki, była nieśmiała, jakby brakowało im nie tyle motywacji, co wiary w zrobienie Lechii jakiejkolwiek krzywdy. Dlatego też ich gra opierała się na długich piłkach, zazwyczaj wybijanych lub łapanych przez Dusana Kuciaka. Gra gospodarzy była niemrawa, więc swoich piłkarzy z ławki próbował ożywić Maciej Bartoszek, który raz po raz wykrzykiwał uwagi czy po prostu motywował zespół do gry z większą odwagą.

Udało mu się to dopiero w szatni, ale z naprawdę dobrym skutkiem, bo po przerwie wybiegła z niej odmieniona drużyna. Szybko przekonał się o tym Dusan Kuciak, gdy po dograniu Słabego pokonał go Bartosz Szeliga i dał Termalice prowadzenie 1:0. Była to powtórka akcji sprzed przerwy, gdy na głowę Szeligi wrzucał Misak, ale wtedy świetnie interweniował słowacki bramkarz.

Lechia podrażniona straconą bramką znów zaczęła atakować. Jednak cały czas przeważała drużyna Nowaka, a po strzale Rafała Wolskiego z dystansu wyrównała. Można mieć pretensje do Gergela, który się poślizgnął i nie zablokował strzału, ale o tym każdy zapomni, bo bramkę trzeba zapisać w dzienniczku z uwagami Jana Muchy. Chociaż odkupienie win nastąpiło szybko, bo po świetnej akcji Oliveiry, gdy zagrał „na ścianę” z Wolskim i wrzucił idealnie do Paixao, Mucha zaliczył interwencję meczu, jeśli nie całej kolejki ekstraklasy. Gdyby w tej sytuacji puścił bramkę, a normalnie interweniował przy strzale Wolskiego – nikt nie miałby do niego najmniejszych pretensji.

Mecz toczył się dalej, ale tym razem gospodarze nie bali się ripostować rywali i akcje oglądaliśmy raz z jednej, raz z drugiej strony boiska. Dużo ożywienia w grę Lechii wniósł Balde, który zmienił słabego dziś Patryka Lipskiego. Problem w tym, że najwięcej emocji wywołał nie udanym dryblingiem czy groźnym strzałem, a wejściem w nogi Szeligi od tyłu. Za bandytyzm od razu dostał czerwoną kartkę od sędziego i osłabił zespół na ostatnie minuty. Być może było to kluczowe, dla wyniku spotkania…

W doliczonym czasie gry Termalica miała rzut wolny, z prawej strony boiska. Było jasne, że będzie to już ostatnia akcja meczu. Iancu dośrodkował piłkę, a ta po zamieszaniu w polu karnym z niego wyleciała i trafiła pod nogi Misaka. Pomocnik Termaliki strzelił, a futbolówka trafiła w rękę Marco Paixao. A właściwie nie „trafiła”, tylko Paixao specjalnie stanął na jej drodze. Co prawda miał ręce przy ciele, ale popisał się skrajną głupotą i nieznajomością przepisów, bo zrobił tak wyraźnie celowy ruch do piłki, że sędzia nie mógł podjąć innej decyzji niż tej o rzucie karnym. Wykorzystał go Iancu, wydzierając punkty Lechii i odsyłając ich do Gdańska z głowami pełnymi nerwów, tym samym powodując wybuch radości Macieja Bartoszka.

Termalica_Bruk-Bet

Bruk-Bet Termalica Nieciecza

23-09-2017
2
:
1
Lechia_Gdansk

Lechia Gdańsk

10. kolejka

23.09.2017

15:30

Nieciecza

5.0 4.3
A. Putiwcew
5.0 4.0
Ł. Piątek
5.0 4.5
V. Jovanović
5.0 4.7
J. Mucha
5.0 3.8
B. Śpiączka
6.0 4.3
P. Misak
4.0 3.0
R. Gergel
4.0 4.0
M. Kupczak
5.0 4.5
K. Słaby
4.0 3.2
S. Pawłowski
6.0 5.8
B. Szeliga
4.0 3.2
M. Paixao
6.0 5.4
D. Kuciak
2.0 1.9
P. Lipski
6.0 4.5
R. Wolski
6.0 5.0
S. Sławczew
4.0 3.6
J. Wawrzyniak
5.0 3.6
G. Wojtkowiak
5.0 4.1
D. Łukasik
6.0 5.0
J. Oliveira
5.0 3.0
B. Augustyn
4.0 4.1
M. Milos
6.0 4.0
Tomasz Musiał

Zmiany gospodarzy:

R. Gergel

M. Miković

-3.3

B. Śpiączka

V. Gutkovskis

-3.3

S. Pawłowski

G. Iancu

-4.0

Zmiany gości:

G. Wojtkowiak

J. Nunes

5.03.5

D. Łukasik

M. Krasic

4.03.8

P. Lipski

R. Balde

1.03.5
Interwencja Muchy po strzale Wolskiego
Interwencja Muchy po strzale Paixao
Bandytyzm Balde
Znajomość przepisów przez Paixao

Nagroda specjalna*

Kaftan bezpieczeństwa dla Balde
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (42)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Bruk-Bet ani trochę lepszy niż za Rumaka, ale nie ma się co dziwić. Ważne 3 punkty dla drużyny i nowego trenera. Lechia? Do słabej formy, dołączają coraz liczniejsze napady głupoty… Nowak będzie kolejnym zwolnionym trenerem w ESA. Kto by się spodziewał?

muchywnosie

Ale to co się Bartoszek nacieszył przy było nie było wątpliwym karnym to początek jego misji.
Z gówna jednak się da bat ukręcić.

GeeN

Ktoś mi może wytłumaczyć jak to z tymi sędziami jest? I czy w ewidentnych sytuacjach mogą sobie wybierać komu gwizdać a komu nie? 3 akcje z tego meczu:
– Kupczak na 30 metrze, przyjmuje piłkę, ta mu odskakuje więc zagarnia ją ręką (celowe zachowanie). Sędzia to widzi, ale machał by grać dalej
-Szeliga biegnie z piłką skrzydłem, trochę się pogubił więc zagarnia piłkę ręką do przodu (celowe zagranie) (Weszło pieje, że super akcja) a sędzia tłumaczy Kuciakowi, że widział ale dał grać
– Paixao ręce przy sobie, dostaje piłką w bark, pochyla się (głupie zagranie bo daje pretekst sędziemu) ten gwiżdże karnego.
Przypominam, że zgodnie z przepisami, celowe zagranie ręką, to żółtak kartka (obydwaj mieli już po upomnieniu na swoim koncie).
To sędzia tak może sobie wybierać komu gwizdać a komu nie?

I takie jeszcze tam, atmosfera jak na zabawie dożynkowej, wszystko słychać, ok. 75 minuty, a któryś z asystentów Lechii mówi do sędziego „to najgorzej sędziowany mecz jaki widziałem”. I to jest właśnie kryminał i frajerstwo, liczył że sędziowie się poprawią? pokazali mu, że może być jeszcze gorzej.

P.s. A Marco zamiast bronić w swoim polu karnym, powinien pograć w siatkówkę pod bramką przeciwnika, sędzia Musiał lubi zaliczać takie gole, a ten tylko tą głową i głową.

P.s.2 Lechia rozkręca się jak Maluch w dieslu do 100, przy osiągnięciu 25 km/h łapię turbo dziurę. Z Maluchami bywał też ten problem, że nie zawsze dojeżdżały do celu …

P.s.3 Nowak i Lechia miał pretensje dużo wcześniej do sędziego, niż jak sugerujecie tylko po podyktowaniu rzutu karnego. Ogólnie dawno nie trafił mi się do oglądania mecz tak tendencyjnie sędziowany.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Jednego faktu to wszystko nie zmienia: Lechia gra KA-TA-STRO-FAL- NIE!!! Wiem, że na wyjazdach „od zawsze” im nie szło, ale generalnie ten sezon…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pfic

-Nie, zgodnie z przepisami celowe zagranie ręką nie jest karane żółtą kartką
-Przepisy mówią o tym, że niedozwolone jest CELOWE zagranie piłki ręką. Przyjmuje się, że celowym zagraniem nie jest przypadkowe odbicie piłki ręką w związku z błędem technicznym ani z piłka zagraną z małej odległości, jest nim natomiast zwiększanie obrysu ciała podczas OCZEKIWANEGO strzału

Serio, polecam zaczerpnięcie choć minimum wiedzy na temat przepisów zanim zaczniesz wykrzykiwać farmazony o kryminałach w kierunku ludzi, którzy zajmują się tym zawodowo.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

estebaneiro

Jaka to ręka? Jakby Paixao upierdolić całe prawe ramię to piłka odbiłaby się identycznie, w żaden sposób ta ręka nie przeszkodziła w akcji gospodarzom. Jakby Legii takie coś gwizdnęli, to by kurwa Śląsk odmówił dostaw węgla do północnej Polski. Do dupy z taką interpretacją przepisów.

Wicher

Ano taka to ręką, że Paixao specjalnie schylił się, co prawda z ręką przy ciele, ale jakby się nie schylił to ta piłka odbiłaby się od niego i tyle.. Po co to robił? Zagranie ręką z pełną świadomością.
Piłkarzyny myślą, że jak się przewrócą to faul, a jak ma ręke przy ciele to może specjalnie ustawiać się tak żeby piłka uderzyła ich w rękę, a karnego i tak nie będzie. No to się piłkarzyna przeliczył.

Krzysztof.Reperowicz

Jeśli nie poszerzył obrysu ciała to nie ma zagrania ręką. Nie widziałem więc nie wiem.

estebaneiro

Ok, ale cała instytucja zagrania ręką, została ustalona jak rozumiem po to, żeby nie POMAGAĆ sobie rękami w grze w piłkę nożną. Jak Siemiaszko przy strzelaniu gola, jak Suarez przy wybijaniu piłki z bramki, czy chociażby chyba Kopacz z Termalici przy przyjęciu (co zostało nieodgwizdane). I teraz kluczowe pytanie. W jaki sposób pomógł sobie ręką Paixao w tej sytuacji? W jaki? Schylił się i nadstawił – ok. Ale tak jak mówię, hipotetycznie, jakby nie miał ręki, to odbiłoby mu się od żeber w praktycznie identyczny sposób. Rękę trzymał tak, że był jednym wielkim słupem, nie machał nimi żeby zatrzymać piłkę. Dla mnie takich rzeczy gwizdać nie można, bo dochodzimy do jakiegoś absurdu. Gościu specjalnie trzymał ręce przy sobie i operował CIAŁEM, żeby nikt mu tego nie gwizdnął, a sędzie robi z tego karnego w ostatniej akcji. Jeżeli takie naprawdę są wytyczne, to mamy do czynienia z pojebanym sportem.

Wicher

Artykuł 12 przepisów gry w piłkę nożna 2017/18 mówi:
Przy ocenie zagrania piłki ręką sędzia musi wziąć pod uwagę:•
– czy ma miejsce ruch ręki do piłki (a nie piłki do ręki) ruch ręki do piłki ewidentny,
– odległość przeciwnika od piłki (nieoczekiwana piłka) – odległość dość spora więc nie ma tu przypadku,
– ułożenie rąk, które samo w sobie niekoniecznie stanowi o przewinieniu – ułożenie rąk, fakt miało chronić korpus, ale po co on się pochylał do piłki? Gdyby dostał piłką bez pochylania się w jej kierunku to moim zdaniem nie mam mowy o karnym,- •
– jeżeli dotknięcie piłki nastąpiło poprzez trzymany w ręce przedmiot (element stroju, ochraniacz itp.) stanowi to przewinienie – nie dotyczy,
– jeżeli piłka została trafiona przedmiotem rzuconym w jej kierunku (but, ochraniacz itp.) stanowi to przewinienie – nie dotyczy.

Moim zdaniem interpretacja sędziego opierała się na tym, że Paixao choć miał rękę przy ciele i choć chronił korpus to wykonał ruch do piłki i ewidentnie. Dodatkowo gdyby nie miał ręki przy ciele to istniało prawdopodobieństwo, że piłką nawet go nie dotknie, ba gdyby nie ten jego wypad ciałem do przodu to piłka przeleciałaby obok niego. Popatrzcie na powtórki. Mógł też odchylić się do tyłu i nie było by rozmowy. Moim zdaniem zagranie celowe i karny słuszny. Jednak mam świadomość tego, że ilu ludzi tyle opinii.

estebaneiro

Za rozpiskę – szanuję, chociaż nie do końca się zgadzam. Są przepisy i jest ich interpretacja. Ja bym nie interpretował tego jako ruchu ręką do piłki, tylko ruchu tułowia do piłki. Ruch ręką do piłki to rozumiem jako sytuację w której ktoś faktycznie używa (świadomie, odruchowo) ręki do zagrania piłki w jakiś sposób, ale nie taki w jaki to zrobił Paixao.
Paixao nie jest obrońcą i pewnie nie jest przyzwyczajony do blokowania strzałów, dlatego zaasekurował się barkiem/odwrócił bokiem.. To się tylko wydaje że mógł to skleić na klatkę – w tego typu sytuacjach, albo jesteś gotowy żeby skleić to na twarz/jaja i stoisz frontem, albo się boisz i odwracasz bokiem. Nominalni obrońcy pewnie zachowaliby się inaczej, zawodnicy grający w ataku często nie mają doświadczenia w tego typu sytuacjach i Paixao po prostu nie wziął tego na klatę – dosłownie i w przenośni. Ale tak jak mówię, dla mnie taka ręka, to nie ręka, bo w żaden sposób nie przeszkodziła w normalnej grze.

Wicher

Jak się boisz to się zasłaniasz, odwracasz, uciekasz, ale nie szukasz kontaktu z piłką jeśli nie musisz. Paixao, fakt dostałby tą piłką w okolice brzucha, względnie w klejnoty, ale kontakt jaki był (ręki z piłką) był zamierzony. Gdyby to było z 5 metrów nikt by mu nie gwizdnął, ale tu raczej wiedział co robi (sam to powiedział, ale zaznaczył, że dostał w plecy, a dokładniej w łopatkę co jest bzdurą). jak już napisałem dla mnie 100% ręka i 100% karny. Zresztą uważam, że każdy kontakt piłki z ręką powinien być odgwizdany, wyjątkiem może być jedynie zbyt mała odległość zagrywającego piłkę od tego co ręką piłkę dotyka. Kiedyś nie było tak trudno oceniać a teraz jest dużo możliwości. Ostatnio w Anglii Manchester United grał z Evertonem i tam Martial nawinął obrońce, który wykonał wślizgi trzymał rękę za sobą, przez co dotknął piłkę ręką chociaż nic innego zrobić nie mógł, a w momencie wykonywania wślizgu nie istniała taka możliwość, ale stało się. Zagranie nie było celowe, właściwie to piłka uderzyła w rękę przypadkiem i odległość była bardzo mała, ale była to korzyść dla obrońcy. Tam nikt nie protestował. Sytuacje inne, ale tu mamy celowe zagranie, a tam 100% przypadek bo co on miał z tą ręka zrobić? Moim zdaniem nie ma co dalej tego roztrząsać. Moim zdaniem ręką, ale szanuję zdanie innych.

Dareios
Lechia Gdańsk

To był ruch tułowia do piłki, a nie ręki do piłki. To jest jakaś niekonsekwencja w przepisach – jeżeli stoi i trzyma ręce przy ciele to ręki nie ma. Jeżeli ma tak samo ułożone ręce i się porusza to już ręka jest? Dlaczego to nie ręce, a ruch ciała ma definiować przewinienie zagrania piłki ręką?

Wicher

Tak ruch tułowia, ale kontakt był ręki z piłką (nie na odwrót) choć przy ciele.. Dokładnie tak jak piszesz. Jeśli stoi i ręce ma przy ciele to można uznać to jako przypadek jeśli dostanie w rękę. Natomiast jeśli robi to co zrobił Paixao to 100% ręka bo zrobił to celowo. Czego tu nie rozumieć? To nie było zasłanianie twarzy czy klejnotów jak przy rzutach wolnych robią stojący w murze. Zresztą wczoraj w Lidze + Ekstra rozebrano tą sytuację na czynniki pierwsze i analizowało ją 2 sędziów międzynarodowych i do tego Stępniewski. Każdy mówił to samo więc sorry, ale takie przepisy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Znawca94

Nowak już dawno powinien być zwolniony,nie wiem na co władze Lechii czekają.
Natomiast zatrudnienie Bartoszyka przez Bruk-Bet to strzał w dziesiątkę.

Sztefan

Oglądając mecze Lechii mam często ambiwalentne odczucia. Z jednej strony przyjemnie oglądało się gdańszczan w pierwszej połowie, gdy starali się rozważnie rozgrywać piłkę po ziemi. Nieciecza nie miała nic do powiedzenia, poza jednym stałym fragmentem i strzałem Szeligi. Wydaje się, że problem Lechii polega między innymi, by efektowność szła w parze z efektywnością. Co goście mieli z tej przewagi w pierwszej połowie, skoro zeszli z boiska na przerwę bez żadnej zaliczki, a tuż po wznowieniu gry dali się znowu pogubić przy wrzutce ze stałego fragmentu gry? Po drugie znowu ten sam błąd co w ubiegłym sezonie, ręka w ostatniej akcji meczu, gdzie nie było nie wiadomo jak dużego zagrożenia. Nieciecza grała słabo, od 70 minuty się przebudziła, wcześniej stwarzała tylko akcje sporadycznie, najczęściej po wrzutkach z rzutów rożnych i wolnych. Nie wiem, czy Lechia się zadowoliła tym remisem, że pozwoliła złapać wiatr w żagle gospodarzom, ale jedno jest pewne, oddała trzy punkty Niecieczy w frajerski sposób. Po pierwsze nie potrafiła wykorzystać dużej przewagi przez większość spotkania. Po drugie błędy w kryciu i głupi karny zniweczyły cały wysiłek i trzeba wracać do Gdańska bez punktów. A mogło wydawać się, że wszystko powoli zaczyna działać.

Sportowy Maniak

Micak?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JC

Ewidentna ręka, gratuluję Musiałowi, że się nie wystraszył ostatniej sekundy meczu i zagwizdał profesjonalnie. Szacun!!!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzysztof.Reperowicz

wydaje się że jest to klatka przed dotknięciem piłki do ręki. Gówniano też widać. Ciężko ocenić czy bark czy ręka,, chyba ręka ale jak on mocniej się pochylił to bark.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

muchywnosie

zasłonił rękę barkiem jak ty tego nie widzisz to tak zwany pan Sławek też nie zauważy :)))))))

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

muchywnosie

Czytam i nie dowierzam. Człowieku gdzieś ty się rodził jak pajszao nie zagrał barkiem to nie wiem jak mam do Ciebie mówić. Do okulisty ? zastanów się Twoje horyzonty są daleko poza to ujęcie:) za daleko buahaha

711dronow

Oooo jest i sędziowska analiza ze zmanipulowanymi screenshotami! Jeszcze tylko „buhaha” i „P.S.” brakuje.

Dareios
Lechia Gdańsk

Sorry, ale na tym screenie piłka jest albo przed uderzeniem w Paixao, albo po uderzeniu. Nie widać samego kontaktu – piłka jest w locie. Dlatego na tej podstawie nie można wnioskować w którą dokładnie część ciała piłka uderzyła. To tak jakby dywagować nad spalonym przed podaniem, lub chwilę po podaniu, co często też ma miejsce – na ujęciu piłka pół metra od podającego i „ewidentny” 20 cm spalony

FerdynandKiepski

Zmien lekarzy – z czego sklada sie reka wg Ciebie? Jezeli podnosze flaszke do ust to widze jak moje ramie chcac nie chcac takze sie unosi….i uwazam to za calosc reki…Siostra P. zamiast przyjac pilke na dupe lub cokolwiek innego pochylil sie i przerwal lot gorna czesci reki,tzw koscia ramieniowa obleczona w tkanke tluszczowa i skore portugalska….

Ja, Felek

Nie oglądałem meczu, ale jeżeli piłka odbiła się od Paixao tak, jak pokazuje to zdjęcie w komentarzach, to jest to skandal sędziowski. Znowu sędziowska niedojda Tomasz Musiał. I „eksperci” z Weszło. Przecież to oni krzyczeli, że za często zagrania ręką są odgwizdywane. A to jest właśnie zagranie ręką, którego nie powinno się gwizdać. Jeżeli grupy sędziowskie takie interpretacje sobie przyjmują jako obowiązujące, to jest to ignorancja. W ogóle ręka przy ciele (nie zmieniająca obrysu ciała) nie powinna być gwizdana (co za idioci w ogóle to kiedyś wymyślili?). Ale tutaj jest wręcz tak, że zagranie ręką przy ciele nie ma nawet żadnego wpływu na jej bieg. Czy ręka by tam była, czy nie, to piłka byłaby zatrzymana przez zawodnika. Zero wpływu na grę.
Nic dziwnego, że trener Nowak się wkurzył.
Działacze sportowi ogólnie mają niższy poziom inteligencji na całym świecie. Ktoś musi im z zewnątrz stukać w puste głowy, żeby coś od czasu do czasu naprawili. Zasady futbolu to nie Talmud. Tu musi być sens i logika.

dario armando

Jeśli zagranie Marco było na rzut karny ,to w takim przypadku powinno ich być najmarniej 5 w każdym meczu .Standardy sędziowania to największa z patologii w polskim futbolowym bagnie

adamgda

Nie zgadzam się, że fatalnie grali. Gdyby lipski trzelił 2 bramki, Marco 3 plus fart Wolskiego to wynik mógłby być zupełnie inny. Prawdopodobnie z powodów propagandowych nie ma statystyk tak jak winnych ligach ilości prób zdobycia bramki nie ważne czy strzał celny lub nie. Tutaj Lechia dominowała. Dwa co do Lechii, za nic nie mogę zrozumieć, dlaczego wykopują piłkę byle gdzie lub grają długą piłką na aferę. Tak graja drużyny z marną techniką a tutaj Lechia ma czym się pochwalić. Zamiast klepać przy wyjściu to walą długie piłki gdzie liczy się siła fizyczna, maca i centymetry. Nie wiem czy trenerek im tak każe czy bramkarz ma takie poronione granie. Wg mnie prędzej czy później Lecha zacznie dobrze grać bo mają na to wszystkie papiery.

Co do trenera, nie mam żadnych uwag poza tymi piłkami na aferę o ile to jego pomysł.

wpDiscuz