Reklama

Śląsk zaczyna iść nową drogą, by poprawić frekwencję

redakcja

Autor:redakcja

21 września 2017, 19:41 • 2 min czytania 18 komentarzy

Frekwencja na Śląsku w ostatnich latach była na poziomie dna. Podobnie jak i gra drużyny. Jednak obecny sezon może okazać się przełomowy, bo trener wreszcie może pracować z zawodnikami, których chciał, a kibice coraz chętniej wyłączają telewizor, zakładają zieloną koszulkę i ruszają na stadion. Nic dziwnego, bo klub stara się iść nową, inną drogą, a nie tą, którą wydeptał sobie w poprzednich latach. Zespół Jana Urbana zaczął grać w piłkę, na mieście pojawiły się billboardy, a i reklama w internecie poszła do przodu.

Śląsk zaczyna iść nową drogą, by poprawić frekwencję

Dla przypomnienia – tutaj pełen entuzjazmu Mariusz Rumak rzuca podniosłe hasła do kibiców i mówi, że jest w Śląsku po to, aby wygrywać.

Dziś na kanale YouTube Śląska pojawił się bardzo sentymentalny filmik z Tadeuszem Pawłowskim w roli głównej. I brawo, bo właśnie tak, a nie Mariuszem Rumakiem urzeka się przyklejonych do kanap kibiców. Obejrzyjcie, bo warto, Pawłowski jako narrator powraca do starych czasów, podniośle mówi o przywiązaniu do Śląska, a u niego jest to autentyczne i robi wrażenie.

Trochę statystyk… Sezon 2011/12 był pierwszym na nowym stadionie, choć drużyna rozpoczęła go jeszcze przy Oporowskiej. Od przeniesienia się do końca sezonu średnia frekwencja wyniosła aż 22,3 tysięcy kibiców. Kolejne dwa sezony to strome zjazdy. W rozgrywkach 2012/13 na Śląsk chodziło średnio 15,1 tysięcy kibiców, a w następnym sezonie już tylko 10,5 tysięcy. Sezon 2014/15 to lekki postęp (11,4 tysięcy), ale po nim nadeszły dwa bardzo chude lata. Bo żeby mając ponad 40-tysięczny stadion w wielkim mieście i nie sprzedawać nawet 1/4 miejsc, to już wstydliwy wynik. Frekwencja na poziomie 8,7 i 9,1 tysięcy odpowiednio w sezonach 2015/16 oraz 2016/17, to powód do nieustannych docinek połączonych z politowaniem.

Reklama

W tym sezonie nastała zmiana. Na ten moment średnia frekwencja wynosi 14 400 osób. A do końca roku powinna pójść w górę, bo Śląsk przyjmie u siebie Lecha, Wisłę, Jagiellonię czy rozegra derby z Zagłębiem Lubin. Widać, że wiele rzeczy idzie w tym klubie do przodu i wraz z drużyną, rozkręca się działalność całego klubu. Tutaj do obejrzenia wspomniany wcześniej materiał z Tadeuszem Pawłowskim. Wrocław to Śląsk.

Najnowsze

Inne kraje

Kluby z Arabii Saudyjskiej chcą Kevina De Bruyne. W grze 100 milionów euro

Patryk Fabisiak
0
Kluby z Arabii Saudyjskiej chcą Kevina De Bruyne. W grze 100 milionów euro
Ekstraklasa

Pertkiewicz: Marchewka zamiast kija z młodzieżowcami, kwota w PJS co najmniej podwojona

Patryk Fabisiak
6
Pertkiewicz: Marchewka zamiast kija z młodzieżowcami, kwota w PJS co najmniej podwojona

Komentarze

18 komentarzy

Loading...