Image and video hosting by TinyPic
Jedyny prawdziwy Ronaldo? Dziś nie wypada twierdzić inaczej
Weszło

Jedyny prawdziwy Ronaldo? Dziś nie wypada twierdzić inaczej

Niektórzy uważają, że to jedyny prawdziwy Ronaldo. Akurat dziś nie wypada tego specjalnie negować, ale jeśli popatrzymy na sprawę chłodno i z odpowiednim dystansem będziemy musieli stwierdzić, że ten dzisiejszy to jednak półka wyżej, nadczłowiek. Ale ten dzisiejszy nie ma też takiego błysku, takiej magii, cząstki boskości, jaką miał ten „prawdziwy”. Dzisiejszy jest perfekcyjny, to bardziej robot niż piłkarz. Luis Nazario de Lima to człowiek z krwi i kości – nie wystrzegający się upadków, lubiący pobalować, dobrze zjeść, niemający takiego organizmu, by wszelkie kontuzje omijały go szerokim łukiem.

I może dlatego tak jakoś łatwiej wielbić nam tego brazylijskiego Ronaldo. Idol naszej młodości. Kto po mundialu w Korei i Japonii nie marzył o tym, by wyciąć sobie taką samą grzywkę? Kto nie mógł zrozumieć zamiany Barcelony na Real czy Interu na Milan? I dla kogo było to cholernie wszystko jedno? Przypomnijmy sobie po prostu, jakie cuda na boisku robił Ronaldo. Oczywiście w czasach, gdy był o wiele kilogramów młodszy niż dziś.

Ośmieszanie rywali w dryblingu. To, co potrafił najlepiej.

10 najładniejszych bramek:

I wszystkie bramki z azjatyckiego mundialu.

Dziś Brazylijczyk świętuje swoje 41 urodziny i możemy podejrzewać, że samby nie zabraknie. Sto lat!

KOMENTARZE (17)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
piotrz

Sól futbolu. Wyjście sam na sam i przedryblowanie bramkarza eh…

Majico81

Dla mnie to ta sama półka, co Ronaldinho. Geniusz. Niby Leo czy CR7 to maszyny, władcy rekordów itd., ale chyba nie mają oni (no może poza Leo czasem), tej bożej iskierki, tego cudownego pierwiastka, który mieli Il Fenomeno i Ronnie.

Larry Gopnik

Kto jak kto, ale Messi ma bożej iskierki az w nadmiarze.

Majico81

Pewnie racja, ale stary już jestem to i sentyment mam do tych dwóch Brazylijczyków większy niż do Leo. No ale w sumie to faktycznie Leo ma to „coś”.

Esztereszte

Tak samo może ze względu na sentyment. Może dlatego, że Ronnie był mniej przewidywalny i jeszcze ten wyraz twarzy:). No i kto pomagał Messiemu? https://www.youtube.com/watch?v=GPtyHpw19DU

PiotrusPan

Półka wyżej ?!? Wolne żarty.

Marcin Sz

Popatrz w statystyki

PiotrusPan

Statystyki nie grają, to tylko liczby. Ronaldo był królem strzelców Mistrzostw Świata, a Christiano o ile pamiętam strzelał tam tylko fochy. Ronaldo był prawdziwym geniuszem swoich czasów, o trochę zbyt dużych skłonnościach do imprezowania :)

Marcin Sz

No dobra to popatrz w liczby:-) Ronaldo z pewnością miał więcej talentu ale to, co CR7 wyciska ze swojej kariery to jest Mistrzostwo Świata;). Uwielbiałem tamtego, uwielbiam tego. Jeden i drugi jest wybitny. Ten drugi jest bardziej profesjoinalistą dlatego ciągle jest na szczycie

Poker

kontrola pilki oraz rytm biegania no i szybkosc, Ronaldo zabijal swoim przyspieszeniem na 5 metrach

Majico81

W ogóle co to była za Brazylia w tym 2002 r.! Poza Ronaldo jeszcze był m. in. Roberto Carlos, Cafu, Ronaldinho, Lucio, Rivaldo, Dida, Juninho Paulista, Kaka…ehh łezka się w oku kręci :)

Terel88

Mój ulubiony piłkarz, idol dzieciństwa. Może Krystyna jest lepszy, ale nie budzi takiej sympatii.

Terel88

Kiedyś miał chyba datę urodzenia 22 wrzesień, ale to każdy jego fan chyba wie

wojciechp2

http://victorybetpoland.blogspot.nl/ – Kupon 283 kurs ostatnio trafili ! a na dzis kolejny kupon maja dostepny! polecam ich! sam grałem i trafiłem ten 283 kurs!

Alku86
mazi krk

Jestem rocznik 80.To był mój idol.On miał taką szczerą radość z gry i tą „podwórkowatość”.Tego w Cristano Ronalddo nie widzę.Mimo że jest równie wybitny

marcinw13

„Gruby” Ronaldo i Ronaldinho mieli to, czego brakuje Messiemu i Krystynie, specyficzny luz. Obaj Brazylijczycy często się uśmiechali, robili show, widać było, że na boisku dobrze się bawią, zwłaszcza Ronaldinho. Obecni bogowie futbolu nie robią naturalnego show, Krystyna KAŻDE zachowanie ma wyliczone pod kątem jakichś określonych korzyści, to nie jest naturalny człowiek, Messi z kolei jest lekko (bez obrazy) autystyczny, zamknięty w sobie. Ronaldo i Ronaldinho to przedstawiciele wymierającego pokolenia piłkarzy, którzy na boisku (i poza nim:P) przede wszystkim dobrze się bawili.
Oczywiście mam sentyment do obu, i w ogóle do całej Brazylii z 2002 roku, która była fenomenalną drużyną, mimo, że z Belgią ordynarnie pomógł im sędzia. 😉

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY