Image and video hosting by TinyPic
Kibicując Stali Mielec bez stalowych nerwów nawet nie podchodź
Weszło

Kibicując Stali Mielec bez stalowych nerwów nawet nie podchodź

Ktoś mądry powiedział kiedyś, że pierwsza liga – oprócz tego, że jest stylem życia – to także stan umysłu. Trudno o bardziej trafione słowa, jeśli chodzi o nasz krajowy futbol. No bo w jaki sposób wytłumaczyć milion zwrotów akcji i kompletnie niezrozumiałych sytuacji typu: GKS Katowice przeważa – momentalnie traci dwie bramki. Stal Mielec kontroluje mecz i wydaje się, że zaraz znowu trafi do siatki – ostatecznie tracą dwie bramki. Aż dziwne, że na koniec tego meczu nie zremisowali albo nie przegrali, ponieważ całkowitym odlotem byłby fakt, gdyby GieKSa  – przy tak żałosnej grze – odrobiła trzy bramkową stratę w 45 minut.

Zapewne przynajmniej część czytelników – a domyślamy się, że większość – ma już za sobą okres chodzenia do szkoły podstawowej/gimnazjalnej. Nie da się ukryć, że to był czas dość burzliwy w życiu każdego człowieka, ale czasami można było spotkać tam osoby wybitnie głupie. Więc prawdopodobnie wszyscy z nas byli kiedyś świadkami sytuacji, w której wychudzony napinacz podbijał do skrytego grubaska… Tak to też trochę wyglądało dzisiaj, gdyż już na samym początku GieKSa dostała strzała, po którym powinna uważać i bardziej rozważnie podchodzić do swojego rywala. Pierwsza bramka dla Stali padła już w drugiej minucie, ponieważ cała linia defensywna gości zapomniała wyjść z szatni na mecz. No bo trudno poszukać jakiegokolwiek usprawiedliwienia, jeśli po dośrodkowaniu Sadzawickiego piłka minęła trzech obrońców i wpadła wprost pod nogi Kiercza, który przed sobą miał już tylko pustą bramkę. Oczywiście mógł nie trafić, gdyż w końcu w I lidze już nie takie kwiatki widzieliśmy, ale tym razem obyło się bez kompromitacji. Zaraz potem do zmasowanych ataków ruszyła drużyna z Katowic:

– Najpierw w trakcie sporego zamieszania pod bramką Majeckiego mogła paść bramka samobójcza, której autorem byłby Getinger. Piłka po jego strzale leciała już do bramki, ale sytuację w ostatniej chwili uratował jeden z obrońców,

– Niezła akcja, ale finalizacja w postaci strzału Kędziory, to już wołała o pomstę do nieba,

– Prokić podał do Goncerza, ale temu podskoczyła piłka i ostatecznie oddał niecelny strzał,

– Następnie Serb sam spróbował uderzyć z dystansu i wyszło mu to całkiem nieźle, ale świetną interwencją popisał się Majecki.

Wydawać by się mogło, że zaraz padnie wyrównanie, ale GieKSa popełnia znowu ten sam błąd, co na początku – totalna zlewka gry defensywnej. Wykorzystał to Michał Janota, który niczym Leo Messi (serio!) zszedł z piłką do środka i kropnął lewą nogą zza szesnastego metra. Zaraz potem powinno być już 3-bramkowe prowadzenie, ale Wroński przegrał pojedynek z bramkarzem. Jednak co się odwlecze to nieuczucie, ponieważ chwilę później Górka ograł golkipera gości i wystawił tzw. patelnię dla Djermanovicia. Po raz kolejny obyło się bez kompromitacji, gdyż Słoweniec trafił do pustej bramki.

Po przerwie wiele się nie zmieniło, ponieważ Katowiczanie niby chcieli powalczyć o choćby jeden punkt, ale wszystko wskazywało na to , że nie mają na to żadnych szans. Raz, że grali jeszcze słabiej niż w pierwszej części. A dwa, że po prostu radzili sobie wyjątkowo słabo w każdym aspekcie gry. No, ale wszystko co niemożliwe, nie dotyczy I ligi, bo tutaj dzieją się naprawdę irracjonalne rzeczy. Tak też najpierw bramkę – nazwijmy ją honorową – zdobył Łukasza Zejdler, a dokonał tego po świetnym strzale z okolic dwudziestego metra. Następnie było wielominutowe uśpienie, w trakcie którego powinna paść czwarta bramka dla Stali, ale Getinger, Janota i Grodzicki postanowili zrobić sobie i całej drużynie końcówkę pełną emocji. Dwóch pierwszych zmarnowało kilka niezłych okazji, a ten trzeci popełnił błąd w obronie, po którym Cerimagić zdobył kontaktową bramkę dla gości. Na więcej nie starczyło już czasu, a przede wszystkim umiejętności.

Stal Mielec – GKS Katowice 3:2 (3:0)

1:0 Kiercz 2’

2:0 Janota 34’

3:0 Djermanović 39’

3:1 Zejdler 50’

3:2 Cerimagić 87′

KOMENTARZE (3)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
wojciechp2

http://victorybetpoland.blogspot.nl/ – TRAFILI 283 KURS WCZORAJ I SKAN NA BLOGU ! NA DZIŚ MAJĄ SPECJALNĄ PROMOCJĘ WAŻNĄ DO GODZ 14:00!!! POLECAM, sam grałem ich ostatnie 3 kupony i trafiłem

crespo1

Są to kibicem Stali? Jak spisuje się Majecki?

C39
AC Milan, Stal Mielec

Taaa… Osiwiałem oglądając ten mecz.

Cieszy to, że pomimo nienajlepszej gry, kolekcjonujemy punkty. Rok temu po 9 kolejkach mieliśmy 5 punktów, więc jest progres. Jeżeli trenerowi uda się wbić chłopakom do głów utrzymywanie wyniku (chociaż w tym też jest poprawa względem meczu z Pogonią), to będzie pięknie.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY