post Avatar

Opublikowane 16.09.2017 23:12 przez

redakcja

Carlos L., pseudonim „Carlitos”. Zabójczo niebezpieczny dealer marzeń o technicznej grze, o celnych podaniach i kreatywnych dryblingach. Na koncie kilka zabójstw (Pogoń, Wisła Płock, Cracovia), dzisiaj do listy ofiar dopisał kolejną – zespół Piasta Gliwice. W pojedynkę przemyca na murawy Ekstraklasy do tej pory zakazane towary, takie jak sztuczki techniczne, udane kiwki oraz niesygnalizowane celne strzały z trudnych pozycji. Z uwagi na powyższe wnioskujemy o sądowy zakaz opuszczania kraju dla tego drania, przez którego Ekstraklasa wydaje się jeszcze bardziej zapyziała, niż jest w istocie.

No bo przyznajcie sami, jeśli przyjeżdża tu chłopak z hiszpańskich peryferii futbolu i okazuje się, że w pojedynkę ma na koncie tyle samo punktów, co aktualny mistrz Polski?

Hiperbola? Niekoniecznie. Spójrzmy na dorobek „punktowy” Carlitosa:

gol i asysta z Pogonią Szczecin, wynik 2:1 -> 3 punkty
– gol z Wisłą Płock, wynik 1:0 -> 3 punkty
– 2 gole z Cracovią, wynik 2:1 -> 3 punkty
– gol z Lechią, wynik 1:1 -> 1 punkt
– 2 gole z Piastem Gliwice, wynik 2:0 -> 3 punkty

Jak byk stoi – 13 punktów zdobytych w pojedynkę, dokładnie tyle samo ma przed jutrzejszym meczem Legia Warszawa. Ale idźmy dalej, bo przecież Carlitos to nie tylko zwycięskie gole. Carlitos to też tego typu jazda.

Carlitos to też przyjęcie górnej piłki, przerzucenie jej nad głową Konczkowskiego i celne uderzenie z woleja pod poprzeczkę. I koledzy z drużyny (dziś może poza Małeckim i Wojtkowskim, aktywnymi i cennymi), i przeciwnicy to jedynie mniej lub bardziej udane tło pod jego boiskowe działania. Oczywiście, sam Carlitos też popełnia błędy, nie są to jeszcze występy na miarę noty 10 (w ubiegłym sezonie chyba tylko Szwoch i Bonin dali radę oczarować nas na tyle, by przyznać dyszkę). Nadal zdarzają mu się dryblingi w rywala (Sedlar) czy niedokładne podania (do Małeckiego), jednakże to i tak poziom kompletnie nieosiągalny dla piłkarzy drużyn ze środka tabeli. I mamy tu na myśli środek rozciągnięty gdzieś od 3. do 16. miejsca.

Hiszpan odciąga uwagę od bylejakości Wisły, która dzisiaj kompletnie nie miała sposobu na nieźle dysponowanego Sedlara i równie poprawnego Szmatułę. Imaz grał jak Brlek na kacu, Ze Manuel nawiązał do czasów brazylijskiej Pogoni Szczecin, gdy zawodników obecnych na murawie z profesjonalnymi piłkarzami łączyły tylko piłkarsko brzmiące nazwiska. Rozruszał wiślaków Wojtkowski, swoje dołożył też Sadlok, ale obrazkiem meczu pozostałyby mimo wszystko dobre odbiory gliwiczan i parady Szmatuły. Pozostałyby – gdyby nie końcówka. Najpierw drybling i bardzo dyskretny, ale jednak faul na Carlitosie. Poszkodowany uderza mocno, Szmatuła wprawdzie go wyczuł, ale piłka po rękawicach wpada do siatki. W doliczonym czasie gry Wojtkowski przytomnie rozciąga do zdobywcy pierwszej bramki, ten uderza – jak zwykle – celnie. Tym razem myli się doświadczony bramkarz Piasta. Myk, myk, 2:0. Trzy punkty zostają w Krakowie, mimo że nie znajdujemy już powoli synonimów, którymi można zastąpić przydomek „Carlitos”. Jednoosobowa armia. Obecny w każdej sytuacji, w której działo się cokolwiek dobrego.

Jego przeciwieństwo? Chyba Stojan Vranjes. Pomijając już ten powyższy gif, Stojan dwukrotnie pokazywał, jaki jest pomysł Piasta na ten mecz. Kontra czterech na czterech, Vranjes uderza z 30. metra. Kontra pięciu na czterech, Vranjes uderza z 35. metra. W tym momencie byliśmy przekonani, że za moment opadnie kurtyna.

Piast nie chciał dziś atakować i trzeba mu uczciwie przyznać, że to się udawało. Nie mieliśmy pewności, czy celem strzałów z dystansu jest stworzenie zagrożenia, czy jednak kopnięcie piłki jeszcze dalej od własnej bramki. Ale z drugiej strony – ta strategia nieomal dała im punkt. Tym „nieomal” był wspomniany już 432 razy w tym artykule hiszpański piłkarz Wisły.

Panie Carlitos. Zostań pan tu i przywieź rodzinę, nawet tę dalszą. Gorsza od Rugasevicia nie będzie.

[event_results 358484]

Opublikowane 16.09.2017 23:12 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 33
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
pepe72
pepe72

Mam taki dobry humor po meczu, że nawet nie bardzo chcę się z redaktorem kłócić.

GRAND_CHAMP
GRAND_CHAMP

Ja pierdolę spuszczajcie się dalej nad piłkarzami, którzy po prostu przerastają naszą ligę bo trafili tu przypadkiem i oczekujcie że nie będą chcieli z niej spierdolić

Lluc93
Lluc93

Dokładnie jak z Odzidzią gdzie na każdym kroku wszyscy mu powtarzali, że przerasta tę ligę o dwie klasy. A jak poszedł od L+ Extra to już wgl tak mu słodzili, że to aż żałosne było. I potem dziwne, że po jednym sezonie taki piłkarz spieprza do lepszej ligi. Są tacy co może wolą być kimś w ogórkowej lidze i słuchać tych wszystkich pochwał, ale jak ktoś ambitniejszy to stąd spieprza.

Filip Piotr Skóra
Filip Piotr Skóra

A niech Carlitos sobie spierdala gdzie chce – byle po sezonie i za co najmniej dwie bańki w europejskiej walucie 🙂

Pavlo_Kutas
Pavlo_Kutas

Liczyć to Wy nie umiecie.

Mario
Mario

Lopez to kozak. Wszedł to naszej ligi jak do siebie. Miło w lidze drwali i przecinaków zobaczyć gościa walecznego i dobrego technicznie.
Karny to dzieło Carlosa. Wbiegł w pole karne, poszukał rywala, dał mu szansę sfaulować.
Wisła zagrała słabo. Trener Ramirez chyba jest minimalistą. Wisła na mecz z Piastem wychodzi z dwoma defensywnymi pomocnikami, którzy nie potrafią kreować gry. Nic nie dali Ze Manuel i Imaz. Portugalczyk wydaje się być wielkim niewypałem, ale może jeszcze odpali. Nie może natomiast blokować miejsca Wojtkowskiemu. Chłopak dzisiaj rozruszał nijaką Wisłę. Kamil daje sygnały, że warto na niego postawić. Może rozwinąć się jak Brlek (wydaje mi się, że ma taki sam, jak nie wyższy potencjał) i może zgłosił by się po niego możny kupiec.
Wisła ma zawodników, ktorzy2 chętnie pograją piłką, zagrają bardziej ofensywnie. Obecna taktyka hamuje ofensywne zapędy piłkarzy z Krakowa. Kosztem jednego defensywnego pomocnika można by postawić na Halilovicia. Dać mu i Wojtkowskiemu zagrać parę razy od pierwszej minuty. Oni mogą być przyszłością Wisły. Klub ma szansę na nich zarobić.
Na koniec: Panie Kiko, daj im Pan pograć ofensywnie. Odwagi. Wyniki są, ale bez stylu długo to może nie potrwać.
No i jeszcze trochę smutne przemyślenie: boję się, że Lopeza najpóźniej za rok w Krakowie nie będzie. Zimą może podpisać kontrakt z innym klubem. A Legia czy Lech z naszej ligi są w stanie zapłacić mu o wiele więcej niż Wisła. Jeśli zarząd szybko nie przedłuży z nim umowy, za rok Carlitos może czarować w Grecji czy na Cyprze.

stefandobry
stefandobry

z tego co pamiętam to Carlitos ma kontrak 1+1 albo 1+2, więc odejścia za darmo zimą się nie spodziewajmy 😉 Bardziej niepokojące jest to, że w 1 połowie po faulu jakiś uraz z kolanem i jeszcze po bramce cos kustykal ;/ zeby go postawili na nogi, jak nie Carlitos to jest Kolar i Balaniuk, z nich tez moga byc ludzie 😉 wazne 3 pkt, bo gra bardzo zle wygladala

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Ja napisze to co po kazdym meczu za co jestem tu minusowany – to najgorsza Wisla od lat a wyniki to zaklamuja bo to Carlitos robi punkty ,nie gra Wisly. Wisla gra na 2’DMow, ma dziure w srodku pola, Ze Manuel gra za nie wiem co bo ani jednego dobrego meczu nie zagral jeszcze, nie ma kreatywnego gracza. Nie wiadomo czemu nie graja Wojtkowski i Halilovic, ktorzy mogliby nam przyniesc gruby hajs a tego nam trzeba. To sa kreatywni ludzie mlodzi, moga pojsc w drybling.

Kiko to sabotazysta ktory zabrania nam grac w pilke. Tak uwazam mimo calej sympatii do niego nigdy nie bedziemy grac o podium z nim unsterow bo go zzera MINIMALIZM!!

Mario
Mario

Ale co tu minsować? Gramy chujowo to trzeba mówić jak jest. Mamy potencjał na grę znacznie lepszą, ale Kiko boi się otworzyć, dać piłkarzom szansę na grę na „engelowskie tak”. Casus Nawałki i kadry: tu i tu nie wykorzystuje się maksimum potencjału.

stefandobry
stefandobry

Kolego, z tego co widzę masz 9 łapek w gore 😉 Fakt gramy chujowo, temu nie zaprzeczam, sam wczoraj nie mogłem oglądać tego meczu ale zauważ: zagrali „futbol na tak” w Gdyni i Zabrzu, dostali wpierdol bo się za bardzo otworzyli. Mamy 13 nowych zawodników, wkurwia to wstawianie na sile Hiszpanów świeżo wprowadzonych bez zgrania. I tego według mnie właśnie brakuje w grze w ataku, w sparingach graliśmy Ondrasek – Carlitos – Mały – Boguś – Brlek teraz Mały, Carlitos, Ze Manuel i Inaz. Po odejściu Brleka padła Kiko taktyka, teraz musi układać wszystko od nowa, tak wiem to tylko jeden piłkarz, ale był mózgiem tej drużyny, ciężko kogoś takiego zastąpić (Hallilovic nie dostał szansy i tego bardzo żałuje/Perez widać brak ogrania, ale powinien być sporym wzmocnieniem 😉 ). Boję się słów Kiko z konferencji, że Ze Manuel musi strzelić bramkę, żeby się odblokować, według mnie 2-3 wejścia z ławki powinny mu pomóc, widać, że na razie strasznie się męczy. Czekam na pozwolenie o prace Balaniuka i powrót do zdrowia Kolara, wtedy atak Wisły może być jednym z najmocniejszych w lidze, brakuje tylko tych rezerw, żeby reszta mogła się ogrywać 😉 Miłego dnia 😛

W oparach absurdu
W oparach absurdu

A ja powiem tak – fajne transfery w tym roku, ale o obronie to Wisła zapomniała. Nie dziwię się Kiko, bo jakbym miał takich prawdziwków w destrukcji to sam bym się bał otworzyć. Z taką defensywą to bylibyśmy co mecz niemiłosiernie ruchani z konterki i wyniki byłyby tak frajerskie jak w poprzednich latach.

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Nie ja mam 9 plusow tylko kolega po szalu. Co do obrony to jest ok tak jak w tamtym sezonie o ile gra Glowa. Arsenic lepiej na DMie wygladal niz na stoperze bo jest zbyt drewniany i slaby technicznie. W Gdyni nie gralismy itwartej pilki chyba inny mecz widziales, w Zabrzu tak ale tam Angulo wszystko wpadalo, Gornik jest mocny poza tym. Ogolnie chuja gramy opierdola nas

Broncur Rynek
Broncur Rynek

„w ubiegłym sezonie chyba tylko Szwoch i Bonin dali radę oczarować nas na tyle, by przyznać dyszkę” Kurrr*a, to nie wiecie sami ile dyszek daliście?! WTF

GrzesekPaz
GrzesekPaz

Na dzis zadanie dla zarządu to przedłużyć kontrakt z Carlitosem. Gosc lige wciąga nosem. W lepszym zespole mialby juz goli wiecej od Angulo, Szybkosc, przyspieszenie, drybling, dosrodkowanie, charakter – wszystko jest. Z taka gra juz go na wiosne w Wisle nie zobaczymy.
Zabrac Carlitosa z Wisly i w lidze byloby kolo 8 pkt.

AdamFaken
AdamFaken

Szczerze wydawało mi się że po tym meczy będę musiał się wykłócać bo weszło napisze że Carlitos wymusił karnego itd. Pierwszy raz ten wpis oddaje faktycznie boiskowe wydarzenia już w 60 min powiedziałem że jeżeli ktoś wygra ten mecz to Wisła po golu Carlitosa. Karny ?? to jest idealna sytuacja w której zawodnik doprowadził do tego co chciał osiągnąć wszedł w drybling zmylił rywala kontakt karny dobranoc. Lopez szukał karnego i go znalazł ale w taki sposób który nie uwłacza piłkarzowi zmylił został zaczepiony sędzia słusznie podyktował karnego chociaż równie dobrze lopez mógł sie nie wywracać właśnie to jest boiskowe cwaniactwo a nie łapanie sie za twarz gdy przeciwnik uderzy Cie w bark …

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Pierwszy raz Weszlo opisalo mecz Wisly dokladnie tak jak wygladal. Czlowieku stojacy za ta obserwacja – brawo, rob to czesciej

AdamFaken
AdamFaken

Lopezowi dałbym 9 bo sam znowu zrobił 3 pkt, a Sadlok zasługuję na co najmniej 7, top 3 transferów Wisły w kryzysie chłop mega solidny super do przodu odbudowany gdzie wszyscy go skreślali, zawsze w okolicach kadry. Imaz , ze manuel deportacja natychmiastowa

cpc
cpc

Węgrzyn podczas komentowania o karnym: „Dla mnie ten karny za delikatny.,,, Przyznam szczerze, że gdybym był teraz przy VARze i miałbym decydować to byłbym blady…” Mam nadzieje, że nigdy nie zobaczymy go przy VAR! 😉

Lluc93
Lluc93

No karny taki bardzo miękki, kontakt był ewidentny, ale Carlitos bardzo dużo dołożył od siebie.

DarekSzpakowski
DarekSzpakowski

Pamiętam, że też kiedyś dołożyłem od siebie koleżance na talerz kotleta. Nie smakował mi. Nie była ukontentowana. Za to ja mogłem delektować się soczystym niczym uderzenia Czalhandzionglu stekiem.

Filip Piotr Skóra
Filip Piotr Skóra

Karny za delikatny… gol za subtelny, spalony za miękki , faul zbyt eteryczny, aut zbyt rozmyty. Optyka ekstraklasowych ekspertów. Kaziu za to delikatnie pierdzieli do mikrofonu. Faul jest faul. Karny jest karny. Na całym świecie, ale nie w Polsce. U nas są gradacje intensywności i pełna uznaniowość. I potem taki – na przykład – Czesław M. leciutko przydzwania po 711 razy o wyniki.

Lluc93
Lluc93

Wojtkowski jak gra to zawsze pokazuje spory potencjał, a więc czemu jest na siłę promowany za niego ten beznadziejny Ze Manuel? I jak to się ma do słów Ramireza, że on chciałby Polaków, ale są drodzy? Ma młodego chłopaka, Polaka na którym Wisła może zarobić porządne pieniądze to gra jakimś niewypałem.

Filip Piotr Skóra
Filip Piotr Skóra

„Wojtek” nie wytrzymuje fizycznie więcej, niż kilkadziesiąt minut. Tego nie zobaczymy w tv (na tle naszych herosów ekstraklasowych), to widać na treningu.

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Filip moze i tak ale wtedy by wchodzil co mecz k 58 min a tak nie jest, takze trener moze nie wierzyc do konca w niego

DarekSzpakowski
DarekSzpakowski

Pamiętam go jeszcze z drużyny rezerw Viljarealu, pamiętam, że miejscowi dziennikarze instruowali mnie, iż w nazwisku hiszpańskiego, boiskowego torreadora akcentowana samogłoska ò winna być wymawiana ze specjalnym namaszczeniem. Nieopodal lasu była też wówczas Pani, spytałem jej koleżanki, co to za mały piesek na kolankach.
– Co ma ta Pani na kolankach? – zapytałem
– Na? – zapytała Pani
– Ano, toć jo, że na – odparłem,
– Na? Ma szczenię.

Niech Was błogosławi Puziol wszechmogący. Miłej nocy.

M.
M.

Super kolana.

Baton
Baton

Szrot niesamowity w tym Krakowie. Dobrze, że ten Carlitos się jakoś prezentuje, bo byłaby walka o utrzymanie. Facet ciągnie za uszy tego amatora – Ramireza.

wojciechp2
wojciechp2

http://victorybetpoland.blogspot.nl/ – TRAFILI 283 KURS WCZORAJ I SKAN NA BLOGU ! NA DZIŚ MAJĄ SPECJALNĄ PROMOCJĘ WAŻNĄ DO GODZ 14:00!!! POLECAM, sam grałem ich ostatnie 3 kupony i trafiłem

dario armando
dario armando

Bezdyskusyjna gwiazda ligi i celna odpowiedż dla naiwniaków głoszących bzdurną tezę o stawianiu na Polaków ,bo poprawa jakości tej mizernej ligi jest możliwa tylko pod hasłem-szukajmy Iberyjczyków i Latynosów oczywiście w niższych ligach ,bo na innych nas nie stać.Jestem prawie pewny ,że z Carlitosem w składzie Legia grałaby nie tylko w LE,ale raczej w LM.jedyny szkopuł ,ze po przygotowaniach u Magiery to on mógłby zwyczajnie nie brylować ,Sprowadzać absolutnie warto ,ale z krajów o wysokim poziomie wyszkolenia piłkarskiego jak przede wszystkim Hiszpania ,Portugalia ,Argentyna ,Brazylia.

Wolny Elektron
Wolny Elektron

Antoni Ptak lubi to

ronnie3000
ronnie3000

A nie tak dawno Weszło tak ochoczo narywało się z hiszpańskich no name’ów w Wiśle, trener huj wie z której ligi, zaciąg piłkarzy pół amatorów etc. Jak widać na polską ligę wystarczy kilku chłopaków którzy nie opuszczali lekcji w-f i gdzies tam pokopali na peryferiach:)

M.
M.

Z podsumowaniami to bym jeszcze chwilkę poczekał. Niezależnie, dla mnie Wisła była przed sezonem kandydatem do zajęcia miejsca w drugiej części dolnej połówki (bałagan w klubie i zakupy które wtedy nie przekonywały). A tu proszę…
PS. Widać, jak weszło, ch__a się znam.

Forbrich-Barber
Forbrich-Barber

O ile nie mam wątpliwości, że karny był – bo kontakt wyraźny, na dodatek w nogę którą robił krok, każdy dzieciak wie że aby skutecznie podstawić komuś „haka” trzeba właśnie w nią celować. Także to jest bez dyskusji. Ale zachowanie Carlitosa wywołało u mnie zażenowanie – to fiknięcie nogami było tak kurde chujowe, tak sztuczne, tak przy aktorzone, że aż mi się rzygać zachciało.

Cały obraz dobrego grajka psuje własnie takie udawanie i turlanie się.

Weszło
10.07.2020

Czy Legia i Lech powinny rzucić bańkę za Bohara?

– Jeśli na stole pojawi się kwota w granicach miliona euro netto, to wtedy Damjan będzie mógł kontynuować karierę gdzie indziej. Choć w zasadzie powinienem powiedzieć „co najmniej” milion euro – powiedział ostatnio „Super Expressowi” Artur Jankowski, prezes Zagłębia Lubin. Jak na polskie warunki to oczywiście duża suma, ale jeśli kiedykolwiek chcemy gonić poważniejszą piłkę, […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Szlakiem Podstawskiego. Pogoń ściąga kapitana rezerw Porto

Tomas Podstawski przed transferem do Pogoni Szczecin: bimbalion meczów w juniorskich kadrach Portugalii, wieloletnia podpora rezerw Porto, ale nie przebił się w jedynce. Teraz z tego samego klucza w Szczecinie pojawia się Luis Mata, 23-letni lewy obrońca, który rozegrał ponad pięćdziesiąt meczów w kadrach Portugalii od U15 do U21, a w Porto B po paru […]
10.07.2020
Weszło Extra
10.07.2020

Nawet fus może coś pokazać

W Zagłębiu przebił się dopiero w wieku 22 lat. U Mariusza Lewandowskiego zaczynał jako czwarty bramkarz. Dominik Hładun długo się przebijał. Ale gdy już się przebił, został w bramce Zagłębia na dłużej. Dziś budzi zainteresowanie innych klubów, mówi się o możliwych przenosinach do Legii. Czy bramkarz może być spokojny? Czego uczy Grzegorz Szamotulski? Ile daje […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Osiem lat od nominacji. Dlaczego Fornalikowi nie wyszło w kadrze?

10 lipca 2012 roku. Dokładnie osiem lat temu Waldemar Fornalik objął stery w reprezentacji Polski. Miał ogarnąć kadrę po nieudanym Euro, tchnąć w nią nowego ducha, awansować na mistrzostwa świata. Wydawało się, że skoro potrafił zrobić wynik z biednym Ruchem, gdzie dysponował kilkadziesiąt razy mniejszym potencjałem ludzkim, będzie umieć to zrobić z nie takim najgorszym […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Jobczyk: Mecz z ZSRR? Umówiliśmy się, żeby jak najniżej przegrać

„Jest Wiesław Jobczyk, jeden na jeden, jest ostry strzał i gol! No to już tego meczu nie przegramy…”. Słowa relacjonującego to spotkanie Stefana Rzeszota dźwięczą do dziś w uszach nie tylko hokejowych kibiców. 8 kwietnia 1976 doszło cudu większego niż piłkarskie mistrzostwo Europy dla Grecji w 2004 roku. Reprezentacja Polski pokonała naszpikowaną gwiazdami ekipę Związku […]
10.07.2020
Włochy
10.07.2020

Benevento wraca, by zaczarować Serie A. Gdzie może trafić Glik?

– Bez ambicji przegrywają tu jak Benevento – rapował Quebonafide w kawałku „Benevento” na płycie z Taco Hemingwayem. W Polsce nazwa tego klubu dziś zapewne bardziej kojarzy się z muzyką niż z piłką nożną. Bo Stregoni, czyli „Czarownice” to wciąż ciekawostka. Klub, który niczym meteor przemknął przez Serie A, zaznaczając się w zasadzie tylko tym, że po […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

„Mama mi wpoiła: wracasz, musisz to dokończyć. Tamten mecz był dla niej”

W piątkowej prasie sporo ciekawego: dłuższe rozmowy z Jakubem Kamińskim i Michałem Kołakowskim, sylwetka Martina Konczkowskiego, oczekiwanie na losowanie w Lidze Mistrzów i Lidze Europy  oraz… tatuaże Jakuba Wójcickiego, o których mówi sam zainteresowany.  PRZEGLĄD SPORTOWY Żaden inny piłkarz ekstraklasy nie rozegrał w tym sezonie więcej meczów niż gruziński pomocnik Legii Walerian Gwilia. Opuścił tylko […]
10.07.2020
Weszło
09.07.2020

Gdzie diabeł nie może, Bruno z pewnością będzie przydatny

Nawet najbardziej wypasiony rower nie ruszy, dopóki nie zamontuje się w nim łańcucha. Nawet najdoskonalsze danie można schrzanić, jeśli pominie się jeden składnik. Nie wspominając o tym, że najdoskonalszy zespół może stać w miejscu, o ile brakuje w nim lidera. Aż trudno uwierzyć w to, jak nagłą i jak spektakularną odmianę przyniósł Manchesterowi United Bruno […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Hejt Park w dobrym składzie. Dziś z Cezarym Pazurą!

Filmowego tygodnia w Kanale Sportowym ciąg dalszy. We wtorek gościem Tomasz Smokowskiego był Olaf Lubaszenko, dziś do studia wpada Cezary Pazura. Przemagluje go Monika Wądołowska, oczywiście z waszą pomocą, bo taka jest idea Hejt Parku. Start 21, obecność w zasadzie obowiązkowa!  
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Czas na teleturniej! Czy redakcja zna wzór na pole prostokąta?

Takich emocji nie znajdziecie po odpaleniu telewizora. No dobra – znajdziecie. Ale nie na każdym kanale. Tak czy siak zapraszamy na kolejny odcinek naszego teleturnieju, w którym odpowiadamy na pytania luźno związane z Ekstraklasą. Dziś o nagrodę główną, którą było nic, powalczą: Kowal, Roki, Wojtek Piela i Przemek, który wygrał naszą donejtową licytację.  Start 20!
09.07.2020
Włochy
09.07.2020

Żurkowski zaczął łapać minuty. Są powody do optymizmu?

10 minut gry w lidze – tyle czasu otrzymał Szymon Żurkowski od trenera Fiorentiny przed wypożyczeniem do Empoli. Wydawało się, że gorzej być nie może, zwłaszcza po przejściu do klubu występującego w Serie B. A jednak. Przed przerwą w rozgrywkach środkowy pomocnik nie rozegrał w barwach drugoligowca ani jednego ligowego spotkania. Na szczęście ostatnio sytuacja […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Quiz piłkarski. Liga ponad stu reprezentantów. Wymienisz wszystkich?

Jeśli wiesz, który piłkarz Ekstraklasy ponad 20 razy zagrał w reprezentacji Zambii, jeśli kojarzysz biegających po naszych boiskach byłych reprezentantów USA i Portugalii, lub jeśli po prostu od lat śledzisz reprezentację Polski, ten quiz jest dla ciebie. Zdecydowanie! Z tęsknoty za reprezentacyjnym futbolem wynotowaliśmy sobie nazwiska wszystkich piłkarzy Ekstraklasy, którzy mieli okazje zagrać dla narodowych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Trudna walka Sandecji o ligowy byt. „Trenera Kafarskiego wyeksploatowaliśmy maksymalnie”

Nie musimy wam chyba po raz kolejny powtarzać, jak płaska jest tabela pierwszej ligi. Ale jeśli ktoś się w tym nie orientuje, to powiemy, że nawet niemieckie autostrady nie są tak równe, jak środek ligowej stawki na zapleczu Ekstraklasy. Niesie to za sobą pewne konsekwencje. Na przykład takie, że nie wygrywając pięciu kolejnych spotkań, musisz […]
09.07.2020
Anglia
09.07.2020

Filozof może wreszcie wygrać coś poza nagrodą fair-play

Odkąd istnieje taka dziedzina jak filozofia, jej wybrani przedstawiciele są skazani na mieszkanie w beczkach. To drastyczne uproszczenie, ale pełnienie roli filozofa w dowolnej gałęzi życia to bardzo ciężki kawałek chleba. Szykany, wyśmiewanie, zarzucanie naiwności to tylko te najbardziej popularne spośród kłód pod nogami prawdziwego przedstawiciela tej nauki. Nie inaczej jest z bodaj najbardziej bezkompromisowym […]
09.07.2020
Blogi i felietony
09.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

„W Legii nigdy nie jest ani tak dobrze, ani tak źle, jak mówią” – te słowa Aleksandara Vukovicia, rzucone już jakiś czas temu, utwierdziły mnie w przekonaniu, że owszem, można zarzucić „Vuko” to czy owo, ale na pewno nie to, że nie zna DNA prowadzonego przez siebie klubu. Legia w ostatnich czterech meczach zagrała taki […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Lech Poznań i Puchar Polski – od pewnego czasu niedobrana para

19 maja 2009 roku Lech Poznań po zwycięskim golu Sławomira Peszki pokonał Ruch Chorzów na Stadionie Śląskim i po raz piąty w swojej historii zatriumfował w Pucharze Polski. Rok później „Kolejorz” – już pod wodzą Jacka Zielińskiego, a nie Franciszka Smudy – dorzucił także do kolekcji tytuł mistrzowski. Mogło się wówczas wydawać, że dokładanie kolejnych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Lechia nie ma kasy, ładnego stylu, ale ma charakter

Lechia Gdańsk z pewnością nie jest drużyną pozbawioną wad, ba, pewnie przy mniejszej dawce życzliwości tych wad można by znaleźć więcej niż plusów, bo jak wczoraj dowodziliśmy, drużyna Stokowca na przykład gorzej broni i gorzej atakuje niż jeszcze w zeszłym sezonie. W starciu z Lechem też nie porwał nas futbol, jaki prezentowali gdańszczanie, w pewnych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Nikt nie ma takiego komfortu w bramce jak Lechia Gdańsk

Masz najlepszego bramkarza w lidze. Bramkarza, który wybronił ci wiosną niejeden mecz. A jednak na półfinał Pucharu Polski – Pucharu Polski, którym możesz uratować sezon – w bramce staje drugi golkiper. I ten drugi zostaje bohaterem meczu dzięki paradom w rzutach karnych. Nikt w Ekstraklasie nie ma takiego komfortu w bramce co Lechia Gdańsk. Z […]
09.07.2020