Image and video hosting by TinyPic
Beniaminkowie wchodzą jak do siebie. Ekstraklasa tak słaba czy I liga tak mocna?
Weszło

Beniaminkowie wchodzą jak do siebie. Ekstraklasa tak słaba czy I liga tak mocna?

Przyjęło się mówić, że I liga to styl życia i ogólnie dość przaśne rozgrywki. A później do ekstraklasy wchodzi dwóch ich przedstawicieli i nakazuje rok w rok zastanowić się, czy aby nie wypadałoby wreszcie z większym respektem potraktować zaplecze. W końcu stamtąd każdego roku do ekstraklasy trafiają kluby, których zdecydowanie nie interesuje pobyt tymczasowy. I które potrafią to potwiedzić czynami.

Jedno z najczęściej zadawanych ekspertom od rozgrywek pierwszoligowych pytanie to: czy poziom sportowy zaplecza dorównuje naszej piłkarskiej elicie? Czy – i którzy – piłkarze są gotowi, by zanotować bezbolesny przeskok do umownej elity? I – co najistotniejsze, szczególnie po poznaniu końcowych rozstrzygnięć – czy gotowe są na to drużyny, które mają za moment trafić poziom wyżej?

Ostatnia dekada w wykonaniu beniaminków na przestrzeni pierwszych 8 kolejek, a także na koniec rozgrywek prezentuje się następująco:

2007/2008
Ruch Chorzów – 8 punktów – 10. miejsce  po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 10. (utrzymanie). 
Polonia Bytom – 4 punkty – 16. miejsce po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 13. (utrzymanie).
Zagłębie Sosnowiec – 6 punktów – 15. miejsce  po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 16. (spadek).
Jagiellonia Białystok – 8 punktów – 11. miejsce po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 14. (utrzymanie).

2008/09

Lechia – 11 punktów – 9. miejsce  po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 11. (utrzymanie). 
Śląsk – 13 punktów – 5. miejsce po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 6. (utrzymanie).
Piast – 7 punktów – 12. miejsce  po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 10. (utrzymanie).
Arka – 13 punktów – 6. miejsce po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 13. (utrzymanie).

2009/10:
Zagłębie Lubin – 4 punkty – 15. miejsce po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 10. (utrzymanie).
Korona Kielce – 11 punktów – 7. miejsce po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 6. (utrzymanie).

2010/11:
Widzew Łódź – 11 punktów – 8. miejsce po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 9. (utrzymanie).
Górnik Zabrze – 12 punktów – 7. miejsce po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 6. (utrzymanie).

2011/12:
ŁKS Łódź – 5 punktów – 14. miejsce po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 15. (spadek).
Podbeskidzie Bielsko-Biała – 9 punktów – 11. miejsce po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 12. (utrzymanie).

2012/13:
Piast Gliwice – 12 punktów – 7. miejsce po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 4. (awans do el. Ligi Europy).
Pogoń Szczecin – 11 punktów – 9. miejsce po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 12. (utrzymanie).

2013/14:
Zawisza Bydgoszcz – 7 punktów – 13. miejsce po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 8. (utrzymanie, Puchar Polski).
Cracovia – 8 punktów – 11. miejsce po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 14. (utrzymanie).

2014/15:
GKS Bełchatów – 13 punktów – 5. miejsce po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 16. (spadek).
Górnik Łęczna – 11 punktów – 9. miejsce po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 14. (utrzymanie).

2015/16:
Zagłębie Lubin – 12 punktów – 6. miejsce po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 3. (awans do el. Ligi Europy).
Termalica Bruk-Bet Nieciecza – 12 punktów – 9. miejsce po 8 kolejkach. Miejsce na konie: 13. (utrzymanie).

2016/17:
Arka Gdynia – 13 punktów – 6. miejsce po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 13. (utrzymanie, Puchar Polski).
Wisła Płock – 11 punktów – 7. miejsce po 8 kolejkach. Miejsce na koniec: 12. (utrzymanie).

2017/18:
Górnika Zabrze – 15 punktów – 2 miejsce po 8 kolejkach
Sandecja Nowy Sącz – 11 punktów – 9 miejsce po 8 kolejkach

W ostatnich dziesięciu latach jedynie trzem beniaminkom nie udało się utrzymać w ekstraklasie. Ufając liczbom, awansując masz tylko 12,5% szans na to, że natychmiastowo spadniesz. Natomiast, jeżeli chodzi o zetknięcie się z rzeczywistością i możliwy szok po zmianie rozgrywek, to sytuacja wygląda identycznie. Bowiem po 8 kolejkach w ostatniej dekadzie tylko trzy drużyny znajdowały się w strefie spadkowej. Jednak tylko Zagłębie Sosnowiec (2007/2008) ostatecznie pożegnało się z rozgrywkami.

Tak więc przyzwoity start drużyny z Nowego Sącza nie powinien nikogo dziwić, bo dużo większym zaskoczeniem byłoby to, gdyby sobie… nie radziła. Prawda jest taka, że przeskok przyzwoicie znosi niemal każdy, kto tylko uzyska promocję. Jednak wejście w stylu Górnika, to już dość niecodzienna sprawa. Wystarczy powiedzieć, że jest to najbardziej efektowne zameldowanie się w ekstraklasie w ostatniej dekadzie. Zarówno pod względem miejsca w tabeli, jak i uzyskanych punktów.

I w tym momencie należy odpowiedzieć sobie na jedno zajebiście ważne pytanie. Czy Ekstraklasa jest coraz słabsza, czy może 1. liga rośnie w siłę? Być może niedługo będzie tak, że zaraz po awansie trzeba będzie myśleć o europejskich pucharach? Przecież całkiem niedawno Zagłębie Lubin (2015/2016) jako beniaminek zajęło miejsce na podium w lidze, wcześniej puchary wywalczył tuż po awansie Piast. Dodatkowo w ostatnich pięciu latach aż dwukrotnie krajowy puchar wędrował w ręce beniaminka ekstraklasy. Nie dość, że z łatwością idzie się utrzymać, to można jeszcze pykać z sukcesami na dwa fronty.

Należałoby się więc zastanowić, czy nadal nasze piłkarskie zaplecze należy traktować, jak coś dużo gorszego. Szczerze? Obserwując obie ligi można czasami nawet dojść do wniosku, że zarówno w ekstraklasie jest mnóstwo spotkań, które spokojnie mogłyby odbywać się w ramach I ligi, jak i vice versa.

Tylko czy o zapleczu świadczy to tak dobrze, czy może o ekstraklasie tak źle?

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (17)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Lluc93

To pokazuje słabość Ekstraklasy i to w jaki sposób rozwalane są w niej pieniądze na przeciętnych zawodników. I potem czytam na weszło jak to Wisła super oszczędności robi, bo sprowadza hurtowo obcokrajowców, bo przecież Polacy drodzy. Na pewno jakiś młody chłopak z Wigier zarabiałby więcej niż te ich wynalazki… Problemem jest dla naszych szanownych prezesów, że kluby z niższych lig chcą pieniędzy za swoich zawodników. No i gdzie za jakiegoś zdolnego zawodnika dawać 200 tys zł, lepiej dać w takiej kwocie prowizje zaprzyjaźnionemu menadżerowi niech przywiezie ze dwóch Słowaków…

A to jest właśnie patologia naszej piłki, bo piłkarze przeważnie biorą się z tych słabszych klubów. One też muszą za coś funkcjonować, a pieniądze z transferów pozwoliłyby im się rozwijać. Nawet jak Górnik zarobił na Miliku, a Cracovia na Kapustce to potem ich pierwsze kluby miały wielkie problemy z uzyskaniem należnego procentu.

Prezesie w Ekstraklasie wychodzą chyba z założenia, że tym mniejszym się nic nie należy i jeszcze powinni dopłacać, że jakiś klub wziął ich zawodnika. Potem się dziwić, że w Polsce nie ma odpowiedniego szkolenia, że nie ma boisk, a skąd ci mniejsi mają na to brać pieniądze? A właśnie w dziesiątkach małych klubów wielu Ekstraklasowych piłkarzy zaczyna swoje kariery.

Pozniej wymysle nick

Sandecja raczej spadnie i bedzie jedynie meteorem w Polskiej pilce, natomiast Gornik mnie pozytywnie zaskoczyl, calkiem przyjemnie sie oglada ich mecze.

Muszka

To pokazuje, że należy wprowadzić baraże.
Koniec z ciepłym kurwidołkiem w ekstraklasie.
Grasz w pierwszej lidze?Masz rozsądny stadion? Walcz.
z 1 ligi proponuje awans bezposredni 2 druzyn i 3 kolejne graja baraze.
Dwa mecze z druzynami ekstraklasy. Awansują te drużyny z 1 ligi, ktore w dwumeczu uzyskaja 4 i wiecej punktow.

FC Bazuka Bolencin

Pełna zgoda.
Ale podejrzewam, że baraże to byłoby ostatnie co wpadłoby do głowy decydentom. Od czasów baraży Świt-Szczakowianka boją się ich jak ognia i unikają na ile to możliwe.

WhiteStarPower

Skonczmy z ta pseudoreforma ktora podnosi poziom tak jak dzis widzimy a pilkarże nie maja sie kiedy przygotowac ani kiedy odpoczac, taka jest prawda,

To jest 38milionowy kraj. 18 osobowa liga 3 spadaja 1 baraz i jest git. 1 liga naprawde stac na ekstraklase, to sa dla nich duze pieniadze

Pogromca Mitów
KTS Weszło

18 zespołowa liga da, ale powolny powrót do przeszłości. Gdzieś około 25-28 kolejki z 5-6 ekip nie będzie zainteresowana pucharami, ani nie będzie groził im spadek i zaczną się najpierw „układziki” z klubami, które punktów będą potrzebowały, a stąd już tylko jeden krok do…
Nie argumentujmy powiększenia ligi liczbą ludności, bo gdyby nie kasa z praw telewizyjnych, to dziś 3/4 klubów z ekstraklasy byłoby w sytuacji podobnej do tej z Chorzowa.
Wiślak, więc wiesz dobrze, że wam też ta kasa ostatnio bardzo dużo pomogła.
A nawet, jak moja wizja jest zbyt brutalna, to co z frekwencją w klubach, które w pewnym momencie rozgrywek będą miały wakacje?
Przy obecnym systemie mamy zazwyczaj 2 zespoły w grupie mistrzowskiej, które walą w kulki. A historia Podbeskidzia pokazuje, że w spadkowej takowych nie ma.
To zminimalizujmy to jeszcze bardziej – 12 zespołowa liga i też podział na grupy po sezonie zasadniczym, a więc po 6 zespołów i w mistrzowskiej 3, a nawet 4 walczą o konkretny cel, czyli puchary, a w spadkowej 3 spadają, a 4 od końca niech gra w barażach.
Ile zespołów będzie, jak Termalica i Pogoń w poprzednim sezonie walić wtedy w kulki?

GRAND_CHAMP

Jak już chcesz argumentować zwiększenie ligi to ilością klubów, a nie ludnością – taka Rosja ma ze 150 milionów, a klubów tyle co my (z tym że więcej wlotów do pucharów i spadają 2+2)

blasphemer93
FC Lahti / Stoke City

Dokładnie, gdyby populacja miała znaczenie to o mistrzostwo świata biłyby się Chiny z Indiami.

Tomasz Kurzak

Do Ekstraklasy nie wskakują przecież byle jakie drużyny z pierwszej ligi, a te które na boisku wywalczyły awans. Reasumując – wyróżniały się na tle I ligi na tyle, żeby ją wygrać, lub być vice. Po drugie, takie drużyny jadą na dobrym „flow”, bo był sukces, jest awans, nowe szanse – wchodzą w ligę i ryją dupami boisko. Po trzecie w większości przypadków po awansie robią wzmocnienia na które mogą sobie pozwolić licząc przyszłe milionowe przychody z C+, rzadko się zdarza, żeby kadra była była niemal taka sama i ten sezon jest wyjątkowy, bo i Sandecja i Górnik niewiele się zmieniły, jednak utrzymania nie mają póki co. Po czwarte, proszę zauważyć jakie kluby są beniaminkami, które wymieniliście. To nie są kluby bez ambicji i w większości albo są już pełnoprawnymi ekstraklasowiczami, albo są stale na jej pograniczu.

Staszek Anioł

Akurat w zeszłym sezonie to Sandecja i Górnik tak się wyróżnili, że po prostu czapki z głów… Tak komicznego „wyścigu” o Ekstraklasę nie było od jakichś 25 lat. Co nie zmienia tego, że wielkiej różnicy między kopaniną w E-klapie i I lidze nie widać…

DivyathFyr
Iskra Samoklęski Duże

jezeli najlepsi zawodnicy pierwszej ligi nie przebijaja sie do klubow ekstraklasy w okienkach transferowych, a zamiast nich ponad polowa kupuje zagraniczny szrot (rozumiem ze jest taniej), to tak to potem wyglada. I nie narzekalbym ze Gornik tak fajnie wyglada, ciesze sie ze graja zamiast np Gornika Leczna. Odgornie nie ma co kombinowac, nich sie liga sama ksztaltuje, najslabsi spadna a najlepsi z zaplecza wejda z buta i bez kompleksow zanim im sie sprzeda 3/4 druzyny i zastapi sie szrotem, i tak w kolo Macieju

MS
Legia Warszawa

Większość pomysłów na reformę ligi niestety się nie broni, a rozwiązanie jest bardzo proste. Zostawiamy ligę szesnastozespołową. Zostawiamy podział na grupę mistrzowską i spadkową. Zmieniamy jednak proporcje. Do grupy mistrzowskiej awansuje tylko pierwszych sześć drużyn, ponieważ jak pokazuje praktyka niektóre drużyny, które znajdowały się w ósemce grały tylko po to, aby grać mimo że nie walczyły o nic. Takie ujęcie rozwiązuje kolejny problem, czyli spiętrzenie meczów w grupie mistrzowskiej i późniejsze „zmęczenie” zawodników w I fazach kwalifikacji europejskich pucharów (5 kolejek zamiast 7 – brak gry w tygodniu). Natomiast w grupie spadkowej powinno grać 10 zespołów (z czego dwa ostatnie spadałaby bezpośrednio do I ligi, a kolejne dwa grałyby baraże z 3 i 4 drużyną I ligi). Nie grałyby jednak 9 meczów, a wyłącznie kilka z wybranymi przeciwnikami z tabeli (im wyższa pozycja w tabeli po rundzie zasadniczej, tym teoretycznie łatwiejszy terminarz.

blasphemer93
FC Lahti / Stoke City

Jeśli chodzi o pierwszą szóstkę myślę, że to nawet bardzo dobry pomysł, ale już terminarz z „wybranymi przeciwnikami” w grupie spadkowej mi się nie widzi, sądzę że lepszym rozwiązaniem byłoby gdyby po 30 kolejkach liga dla najsłabszych drużyn by się kończyła.

dambibi
Rote Armee Fraktion

14 zespołów, potem podział 6+8

Maciej "Zapaśnik" Dąbrowski
Sheriff Tyraspol

Myślę, że najrozsądniejszy podział to cztery pierwsze zespoły walczące o mistrzostwo i grę w pucharach w systemie każdy z każdym u siebie i na wyjeździe. Dawałoby to 36 kolejek, spore przychody z dnia meczowego dla klubów z czołówki oraz o tydzień dłuższe urlopy dla naszych gwiazd niż w przypadku 37 kolejek. Cztery ostatnie drużyny walczyłyby o ̶s̶p̶a̶d̶e̶k̶ utrzymanie w takim samym systemie, dwie ostatnie spadałyby z ligi. Osiem drużyn ze środka tabeli kończyłoby sezon dotychczasowym systemem siedmiu dodatkowych kolejek. Przy takim podziale najłatwiej uniknąć odpuszczania spotkań w grupach walczących o ̶s̶p̶a̶d̶e̶k̶ utrzymanie i puchary. Oczywiście będą zarzuty, że osiem drużyn grałoby o pietruszkę, więc żeby jednak uniknąć takiego schematu można byłoby zrobić nagrodę dla zwycięzcy tej grupy np. w postaci bonusowych trzech punktów na start kolejnego sezonu. Niewiele? To wystarczyłoby w zeszłym sezonie Zagłębiu do gry w grupie mistrzowskiej, a Lechii, Jagiellonii i Lechowi do mistrzostwa. System oczywiście nie przewidywałby podziału punktów po sezonie zasadniczym.

Bartek Kiezun

Przecież ta liga jest tak słaba, że to jest dramat. Gdyby Legia dowiozla prowadzenie we Wrocławiu to byłaby liderem. Legia. Ta Legia na gre której nie da się patrzeć. Tu nie ma co się rozpisywać. Tu trzeba solidarnie bojkotowac i nie oglądać.

FC Bazuka Bolencin

Dlatego ja sobie zrobiłem już 3 kolejki temu spokój z tym tworem. Może jak będzie powrót do normalnej ligi na 16 zespołów a w klubach będzie mniej zagranicznego szrotu często kopiącego się po czołach i naszych nieśmiertelnych oldbojów (np. Brożek, Madej) i do tego zespoły trochę ambitniej będą podchodziły do gry w pucharach – zacznę oglądać z powrotem.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

2017.08.13 KRAKOW
SIATKOWKA XV MEMORIAL HUBERTA JERZEGO WAGNERA 
POLSKA - ROSJA 
NZ FERDINANDO DE GIORGI TRENER POLSKA 
FOT JAKUB GRUCA / 400mm.pl
20 września, 19:49
Szamoobrona