Image and video hosting by TinyPic
Zwycięstwo Kante warte. Chelsea ogrywa Leicester na King Power Stadium
Anglia

Zwycięstwo Kante warte. Chelsea ogrywa Leicester na King Power Stadium

Siedząc dziś od południa przed telewizorem i oglądając kolejne mecze, zaczynaliśmy twierdzić, że na świecie nie ma już dobrych drużyn. Całe szczęście, zdanie szybko zmieniliśmy. Odpaliliśmy mecz Leicester – Chelsea i wreszcie mieliśmy poczucie spełnienia podczas oglądania meczu piłki nożnej. Atak pozycyjny, strzały z dystansu, kontrataki, świetne interwencje bramkarzy, karny… Krótko mówiąc – działo się.

Chelsea od początku rzuciła się na Leicester, podkreślając na King Power Stadium, kto jest obecnym mistrzem Anglii. Piłkarze Shakespeare’a piłkę mieli głównie wtedy, gdy zaczynali od bramki i była chwila, żeby samemu skonstruować akcję, a nie tylko się bronić. Za to Chelsea zadomowiła się na połowie Leicester tak bardzo, że nie zdziwilibyśmy się, jakby na murawę wjechała ciężarówka IKEI i zawodnicy Conte zaczęliby skręcać meble w polu karnym Schmeichela. Dominację potwierdził Morata, który wysoko wyskoczył do dośrodkowania Azpilicuety i strzelił przed przerwą na 1:0.

Kluczową rolę w tym meczu odebrali środkowi pomocnicy Chelsea. Kante i Bakayoko wytworzyli w centrum boiska pole magnetyczne, przez które nie dało się przebić. Każda próba Leicester przedostania się przez środek kończyła się na niczym. Kasowali rywali, aż miło było patrzeć. A Kante wreszcie mógł zrobić coś więcej, niż tylko (i aż) odbierać piłki, bo miał obok siebie gościa, który pracował też na niego, a nie tylko na odwrót. Dowodem na to, że byłemu piłkarzowi Leicester wychodziło dzisiaj wszystko jest bramka strzelona przez niego z dystansu. Kopnął mocno po ziemi, piłka przeleciała między nogami Maguire i wpadła obok słupka bramki Schmeichela. Schmeichela, który mógł zachować się lepiej, ale z drugiej strony – był zasłonięty przez swoją linię obrony.

Żeby nie było, że nie potrafimy dostrzec jakiegoś minusa, raz gdy Chelsea rozgrywała piłkę w obrębie pola karnego, to właśnie Kante nie wiedział, co zrobić z piłką i zabrał mu ją Slimani, który błyskawicznie wyprowadził kontrę. Podał do Mahreza i razem z Vardym ruszyli w trójkę z kontratakiem. Mahrez przebiegł z piłką pół boiska i wyczekał aż Slimani wbiegnie w pole karne, żeby wystawić mu futbolówkę. Strzał na dalszy słupek był niezły, ale świetnie interweniował Courtois.

Leicester zależało coraz bardziej, do tego stopnia, że Vardy kłócił się nawet przy rzucie sędziowskim, gdy piłkarze Chelsea chcieli oddać rywalom piłkę, a ten nie miał zamiaru konstruować akcji od początku, od bramki i liczył na hokejowy pojedynek o piłkę.

Jamie Vardy jeszcze w pierwszej połowie mógł pokonać Courtoisa, gdy dostał futbolówkę od Mahreza, który nie pieścił piłki, jak to ma w zwyczaju, tylko przyjął i od razu wypuścił go podaniem. Anglik oddał płaski strzał obok bramki. Vardy tego nie wykorzystał, ale nadrobił to w drugiej połowie. Pokazał spryt, gdy Gray atakował lewym skrzydłem. Ograł Azpiliquetę, zagrał do Vardy’ego, a ten wiedział, że nic już z tej akcji nie wyciśnie, bo jest tyłem do bramki i ma bardzo ostry kąt, więc wbiegł tuż przed ręce Courtoisa, żeby wywalczyć rzut karny. Chwilę później sam go wykorzystał i było 1:2.

Leicester zostało pół godziny na wyrównanie, ale Chelsea, choć trochę wytrącona z rytmu, nadal grała swoje i nie poznawała zagrozić swojej bramce. W ten sposób wskoczyła na podium tabeli Premier League i nadrabia stratę do klubów z Manchesteru. Jeśli dalej będzie grać tak jak dzisiaj, to obronienie mistrzostwa jest bardzo, bardzo możliwe. Ale, wiadomo, sezon jeszcze młody…

Leicester – Chelsea 1:2 (0:1)
0:1 Morata 41′
0:2 Kante 50′
1:2 Vardy 62′

Arsenal – Bournemouth 3:0 (2:0)
1:0 Welbeck 6′
2:0 Lacazette 27′
3:0 Welbeck 50′

Brighton – WBA 3:1 (1:0)
1:0 Gross 45′
2:0 Gross 48′
3:0 Hemed 63′
3:1 Morrison 77′

Everton – Tottenham 0:3 (0:2)
0:1 Kane 28′
0:2 Eriksen 42′
0:3 Kane 46′

Southampton – Watford 0:2 (0:1)
0:1 Doucoure 38′
0:2 Janmaat 66′

KOMENTARZE (7)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Miszcz Joda

Można było wspomnieć o słabym występie Krychy. Oj chyba się sp…li z WBA z Premiership.
No coż. Niestety na chwilę obecną to jego poziom :/

Zadi

Chętnie bym się dowiedział jak zagrał, bo na każdej stronie piszą co innego 😀

Miszcz Joda

Jak ostatnio w reprezentacji. Kiepsko z przodu i przeciętnie z tyłu. Błędów dramatycznych nie popełnił. Lecz raczej też nic do gry zespołu nie wniósł.

derlis

Spokojnie, dopiero zaczyna przygodę z angielskim futbolem, a w sumie i nawet ogólnie z futbolem, bo po takim rozbracie z murawą ciężko z miejsca oczekiwać nie wiadomo czego.. :)

Miszcz Joda

Pytanie było jak zagrał, a nie o wróżenie z fusów (jak zagra) czy o to czemu zagrał słabo.

xrue213

wba sie w zyciu nie spierdoli z ligi :)

Rogal

ta zaczynam wierzyć w boga Kante strzela gola;D

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY