Image and video hosting by TinyPic
Gra Świerczoka zaczyna dorastać do jego samooceny. Ale dziś przyćmił go Merebaszwili
Weszło

Gra Świerczoka zaczyna dorastać do jego samooceny. Ale dziś przyćmił go Merebaszwili

Na przykładzie Jakuba Świerczoka bardzo długo można było tłumaczyć, na czym polega odwrotna proporcjonalność. Odwrotnie proporcjonalne do jego samooceny były bowiem jego osiągnięcia w kolejnych klubach. Dziś coraz trudniej. Bo dziś były zawodnik Polonii Bytom, Kaiserslautern, Piasta, Zawiszy, Górnika Łęczna i GKS-u Tychy (nazbierało się jak na 24-latka, co nie?), który w większości byłych klubów nie zapisał się niczym nadzwyczajnym, zaczął te rzeczy nadzwyczajne wyczyniać.

Jakub Świerczok w edycji 2017 to bowiem prawdziwy łowca goli. Lider strzelców lidera ekstraklasy, zdobywca pięciu goli dla Zagłębia jesienią po tym, jak załadował trzynaście dla Tychów wiosną. Gość, którego po dzisiejszym golu na 1:0 można było podejrzewać o nieodkryte jak dotąd brazylijskie korzenie.

A to nie była bynajmniej jedyna sytuacja, w której napastnik Zagłębia naprawdę porządnie nam zaimponował. Nie było dla niego pojęcia „stracona piłka”. W polu karnym Wisły Płock często trzeba było podwojenia, czy wręcz potrojenia, by udało się przezwyciężyć jego zastawkę i pozbawić go panowania nad futbolówką. Potrafił na kilku metrach napędzić akcję na jeden kontakt z Pawłowskim, która nie skończyła się golem tylko dzięki instynktownej interwencji nogami Kiełpina.

I kto wie, czy ta parada nie była jednocześnie kluczowym momentem całego spotkania. Nieco niedocenianym w jej chwili momentem kulminacyjnym, od którego zależało to, w którą stronę pójdzie cały mecz. Gdyby Świerczok ustrzelił dublet, podwyższając na 3:1, Zagłębie znów miałoby zdecydowaną kontrolę nad spotkaniem. Nie trafił, a wynik zaczął się Miedziowym wymykać. Chwilę później Woźniak wracając we własne pole karne, przyniósł ze sobą więcej trosk niż korzyści, zawadzając superrezerwowego (asysta i wywalczony karny) Merebaszwilego. Zamiast 3:1 – 2:2 po strzale z wapna Vareli.

I tak jak w pierwszej połowie Wisła Płock była dla Zagłębia mniej więcej takim zagrożeniem, jakim dla nienaruszalności granic Polski jest Uganda, tak w drugiej części meczu kompletnie odmieniła swoje oblicze. Czego najlepszym symbolem była przemiana Dominika Furmana. Przy obu golach dla Zagłębia popełniającego tragiczne błędy, gdy najpierw dał się przepchać Starzyńskiemu w walce o górną piłkę, a później podał do Pawłowskiego, stojącego między nim a Kiełpinem, fundując zawodnikowi rywali niespodziewaną asystę.

W drugiej połowie zaś bardzo, ale to bardzo porządnego. Mającego na koncie możliwe że kluczową interwencję – przy strzale zza pola karnego Starzyńskiego, który zbił na rzut rożny, a który mógł wpaść w widły bramki Kiełpina.

Jego gra w drugiej części meczu to jednak nic wobec tego, jakie wejście smoka zanotował Merebaszwili. Na jego pokrętło obrońcy Zagłębia, w szczególności Lubomir Guldan, nie byli gotowi. Może i nie wrzucał ich na karuzelę tak, jak Świerczok Byrtka, ale kostki zdecydowanie mogły zatrzeszczeć przy kolejnych zmianach kierunku. On asystował Piątkowskiemu, on też wypracował wspomnianego karnego. On kompletnie odmienił oblicze meczu, którego Wisła – patrząc na przebieg pierwszej połowy – nie miała prawa wygrać. Grając tak, że można było dziś zapomnieć, że to ten sam Gruzin, który potrafi spartaczyć najbardziej oczywistą nawet setkę. Może dlatego, że sam nie oddał ani jednego strzału, a zajął się jedynie wypracowywaniem sytuacji kolegom.

Kolegom, którzy jednak nie potrafili z wiatru w żagle, jaki dała im skuteczna pogoń za nieuchwytnym, jak się wydawało, Zagłębiem. Do strzelenia trzeciego gola pary już brakło, ba – tego mógł zapakować pod koniec meczu Starzyński. I on nie zdołał już jednak odmienić oblicza meczu, które wcześniej przeszło niemałą i dość niespodziewaną transformację na niekorzyść Miedziowych.

zaglebie-lubin-sa-[Przekonwertowany]

Zagłębie Lubin

08-09-2017
2
:
2
wisla-plock-sa

Wisła Płock

8. kolejka

08.09.2017

18:00

Lubin

6.0 5.5
A. Czerwiński
3.0 2.0
A. Woźniak
5.0 4.5
B. Kopacz
6.0 5.0
B. Pawłowski
5.0 5.0
D. Dziwniel
6.0 6.0
F. Starzyński
7.0 7.0
J. Świerczok
5.0 5.0
J. Kubicki
3.0 4.5
L. Guldan
5.0 5.0
M. Polaček
3.0 3.0
S. Balić
3.0 2.0
A. Dźwigała
5.0 5.5
C. Stefańczyk
3.0 3.0
D. Byrtek
5.0 5.0
D. Szymański
3.0 1.6
D. Furman
4.0 3.7
I. Łasicki
3.0 2.0
J. Łukowski
5.0 5.5
M. Piątkowski
6.0 6.5
N. Varela
4.0 5.0
P. Stępiński
6.0 6.5
S. Kiełpin
5.0 6.0
Zbigniew Dobrynin

Zmiany gospodarzy:

A. Woźniak

A. Matuszczyk

-2.0

B. Pawłowski

A. Buksa

-3.0

J. Świerczok

P. Tuszyński

-2.0

Zmiany gości:

A. Dźwigała

G. Merebaszwili

8.09.0

J. Łukowski

K. Michalak

5.05.0

D. Szymański

D. Rasak

-5.0
Pokrętło Świerczoka
Pokrętło Merebaszwilego
Zmiana Dźwigała -> Merebaszwili
Styl powrotu ekstraklasy po przerwie

Nagroda specjalna*

Teleskop dla Jakuba Świerczoka
Żeby wypatrzył inspirację do kolejnych kosmicznych goli
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (13)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Mariusz Szewczyk

Starzyński przepychający Furmana, to musiał być piękny widok. Dwóch anemików w starciu, niczym gladiatorzy, tak sobie przynajmniej to wyobrażam :)

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Nie waż się krytykować Starzyńskiego. Niektórzy twierdzą, że zbawi Kadrę Nawałki. Spodziewaj się reperkusji.

Grimmy

A tam od razu reperkusji. Irek walnie felieton na 5 tysięcy słów na trybunie, jednak tylko jeden akapit będzie odnosił sie do osoby Starzyńskiego, reszta będzie traktować o zawiązującym się układzie na Weszło, o stalkerach z mulitkontami, o nienawiści maluczkich w stosunku do wolnomyślicieli i tym podobnym. Stanowski ponoć już pracuję z Irekiem nad książką o jego życiu. Wymowny tytuł: „ZASZCZUTY”. Info confirmed.

Mario
Wisła Kraków

Widzę, że Paweł Kraczyk założył kolejne troll-konto :)

Grimmy

Mario, na Weszło komentują tylko dwie osoby. Irek i Paweł Krawczyk. Wszyscy jesteśmy troll-kontami jednego, albo drugiego 😉

Krzysztof.Reperowicz

Obraz polskiej ligi, murowany faworyt u siebie prowadząc 2:0 ostatecznie ratuje remis

Justyna

Standard.Polska liga jest jak Janusze i Grażyny.Zadowalają się byle czym.Zamiast Zagłebie ich dobić to nagle przestali grać.

AdamFaken

Dokładnie ten mecz to starcie dwóch typowych zawodników lat 70-80 Furman i Starzyński to goście którzy swoją grą przypominają zawodnika z okręgówki z brzuszkiem który kiedyś za czasów dinozaurów trenował z 2 ligowym klubem. Kręcą się w okolicy środka z lekkim podejściem w stronę bramki rywala. Piłka już dawno ich zweryfikowała wiedzą na co ich stać( na pewno na nic w grze defensywnej). Ich kilka ” Starć ” z dzisiejszego chłodnego już popołudnia było fioletową ambrozją dla moich oczu.

grnawuiopn

Takie mecze pokazują że w tej lidze nie ma lepszych i gorszych drużyn. Każdy jest równie chujowy a wynik jest dziełem przypadku. Dlatego właśnie w europie co roku jest wpierdol.

roll

Najlepszy do tego meczu był komentarz jakoś tak w 80 minucie. Że Wisła już jest zadowolona z remisu, a Zagłębie boi się zaryzykować, żeby nie stracić nawet tego jednego punktu. I to było doskonałym podsumowanie całej tej naszej śmiesznej ligi i Panów, w chuj zawodowych Piłkarzy. Kwadrans (włącznie z doliczonym czasem) przed końcem już uznali, że jest po meczu. Co za nieszcęście, że był tam jeszcze sędzia i nie pozwolił się rozejśc wcześniej do szatni. Faktycznie, mecz że tylko się nim chwalić i opiewać w annałach polskiej piłki kopanej.

Franzischek

Brzęczek jest trenerem nieudolnym. Przyczepił się tego Dźwigały, a chłop kompletnie nie potrafi grać jako ofensywny pomocnik. W ogóle uważam, że to słaby, przereklamowany piłkarz…
Druga rzecz to ten Łasicki. Nie wiem, czemu on gra. Co mecz to marne, niepewne interwencje.

sosek22

Łasicki jest cienki jak mleko 0,5%, bycie w Napoli wygrał chyba na loterii albo polska liga jest tak dobra, że zawodnik z dobrej włoskiej drużyny nie radzi sobie w polskiej drozynie walczącej o spadek

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Zaczynam się obawiać, że idiotyczne powiedzenie Smudy się przyjmie…
O spadek to walczę ja! Z tą suką o czarnym sercu. ;-]

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY