Coraz brzydsza katastrofa. Pazerny Ruch traci już nawet kibiców
Weszło

Coraz brzydsza katastrofa. Pazerny Ruch traci już nawet kibiców

Jako klub lecisz z ligi. W międzyczasie wychodzą na jaw kolejne brudy, kolejne zaległości, podwójne umowy, niespłacone długi. Zawodnicy uciekają z tonącego okrętu jeden po drugim, a jednocześnie mało który w miarę ogarnięty życiowo piłkarz przyjdzie do ciebie grać ze świadomością, że z kasą może być różnie. Sezon po spadku zaczynasz z minus pięcioma punktami, porażka goni porażkę. W zasadzie jedynym kapitałem, który ci pozostał – poza mocno już zakurzonymi trofeami sprzed lat – są kibice. Co więc w takiej sytuacji robisz? Doisz ich do cna. Tak w każdym razie wymyślili to sobie w Chorzowie.

Kilka dni po porażce 3:4 z Chojniczanką, piątej w szóstym meczu sezonu, ktoś w Ruchu wpadł bowiem na pomysł, by… podnieść ceny biletów. By wywindować je do poziomu, na jakim nie były nawet w ekstraklasie.

Zrzut ekranu 2017-09-07 o 13.29.04

„Minimalnie wyższe ceny”. Piękne sformułowanie, by określić, że kibic, który w poprzednim sezonie na przykładowy mecz ekstraklasy z Wisłą Płock wszedł za 20 zł, teraz zapłaci 50% więcej za mecz z pierwszoligowym GKS-em Tychy. I to tylko pod warunkiem, że kupi wejściówkę odpowiednio wcześniej, bo w dniu meczu i dzień przed spotkaniem jej cena rośnie do 35 złotych. Czyli – za pieniądze, za które w poprzednim sezonie mógł oglądać grającą w Champions League Legię z Vadisem, Nikoliciem i Prijoviciem, teraz popatrzy sobie na wracającego na Cichą ze swoją tyską ekipą Pepe Ćwielonga.

Zastanawiamy się, co mogło zmotywować działaczy Ruchu do takiego właśnie posunięcia. Jakim cudem miał prawo zaistnieć w rzeczywistości, a później – o zgrozo – zostać przyklepany przez władze klubu podobny schemat:

ruch

Jedynym wyjaśnieniem byłoby ustalenie takich zmian z kibicami, będące swego rodzaju porozumieniem mającym na celu wsparcie klubowej kasy, z której zapewne nie wysypują się pieniądze. Tak też można było wnioskować z pierwszych zdań komunikatu o podwyżkach. „Minimalnie wyższe ceny biletów w przedsprzedaży i wprowadzenie stopniowania cen wejściówek wraz ze zbliżającym się terminem spotkania, to najważniejsze zmiany jakie zaproponowaliśmy kibicom, którzy będą kibicować „Niebieskim” podczas meczów na stadionie przy Cichej 6.”

Aż do dziś można się jeszcze było łudzić, że tak właśnie jest. Rano jednak grupy kibicowskie Niebieskich wydały następujący komunikat (za: niebiescy.pl):

Grupy Kibicowskie Ruchu Chorzów oraz Niebieskie Fan Cluby podjęły decyzję o zbojkotowaniu meczu z GKS-em Tychy, który odbędzie się w 14 września. Sympatycy 14-krotnych mistrzów Polski uważają, że ceny biletów na to spotkanie są stanowczo za wysokie. 

Zgodnie z cennikiem, jaki został ogłoszony przez klub, za normalny bilet na sektory trzeba zapłacić 30 złotych, zaś po 10 września cena wzrasta do 35 złotych. To więcej niż chociażby na Wielkie Derby Śląska, które rozgrywaliśmy w Ekstraklasie! To także więcej niż na mecze drużyn występujących aktualnie w najwyższej klasie rozgrywkowej… 

Dodatkowo pod uwagę trzeba wziąć sytuację, w jakiej od dłuższego czasu znajduje się Ruch Chorzów, pozycję w tabeli, grę zespołu, stadion oraz ogólną atmosferę panującą wokół klubu. 

Grupy Kibicowskie namawiają fanów, aby przyłączyli się do bojkotu i nie kupowali biletów na mecz z GKS-em Tychy. Zaś ci, którzy już nabyli wejściówkę, mogą ją zwrócić w Strefie Kibica. Nie możemy się godzić na takie traktowanie przez działaczy klubu, którzy w ogóle nie wzięli pod uwagę zdania kibiców. 

Grupy Kibicowskie Ruchu Chorzów

No i mleko się wylało. Okazało się, że Ruch nie zaproponował, tylko wcisnął kibicom swoje zmiany na chama. Licząc chyba na to, że uzgadnianie ich nie będzie konieczne, no bo w końcu kochający kibice zrobią wszystko, co tylko podsuną im ludzie rządzący Ruchem.

No to się grubo przeliczyli. Choć nie we wszystkim:

Innym, też istotnym argumentem wprowadzenia stopniowania cen biletów wraz z nadchodzącym terminem meczu, była chęć usprawnienia obsługi kibiców kupujących bilety bezpośrednio przed spotkaniem. W poprzednich sezonach pojawiały się narzekania na zbyt długie kolejki do kas. Wprowadzone rozwiązanie ma sprzyjać ich skróceniu.

Jak wnioskujemy po reakcji kibiców, zbyt długie kolejki do kas w najbliższym czasie nie będą w Chorzowie problemem.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (50)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Urkides
Legia Warszawa

Jeśli kibice mają być prawdziwym „kapitałem” to powinni zrozumieć potrzebę dofinansowania klubu.
Klub jest w długach i trzeba go jakoś z nich wyciągnąć. Częścią tego planu powinny być przychody z dnia meczowego.
Ale okazuje się że ten „kapitał” klubowy niechętnie dokłada się do ratowania klubu, raczej woli głosić hasło „klub to my” robić bydło na trybunach, narażać klub na straty (zamknięte trybuny) i kary finansowe.
To jest według nich demonstrowanie przywiązania do barw.
No cóż, grupy kibicowskie już nie raz pokazały że to co im wychodzi najlepiej to jest bojkot i pogrążanie własnych klubów. Widocznie miejsce Ruchu, Zawiszy, Górnika Łęczna jest w niższych ligach gdzie koszt utrzymania drużyny jest mały i bilety mogą tanie a i chyba kary za ekscesy stadionowe mniejsze.
Krótko mówiąc będą „podróżować” III klasą, czyli tanio.

nowik919

A nie wpadłeś na to geniuszu, że kibice widzą patologie w swoim klubie i nie chcą przykładać ręki do tego raka? Nie dość, że zarząd wydymał ich w dupala swoją chujową polityką, ostatecznie zaowocowało to spadkiem, to jeszcze chce doić kasę z fanów. Tak jak w artykule stoi bykiem – inna sprawa gdyby się dogadali z kibicami a oni się zgodzili. Tak nie było. W cale się nie dziwie fanom Ruchu.

werseo

Gdyby w klubie nadal była patologia, to byłaby B-klasa, na szczęście jej nie ma.

Blizbor

„A nie wpadłeś na to geniuszu, że kibice widzą patologie w swoim klubie i nie chcą przykładać ręki do tego raka?”

Raczej nie o kibiców Ruchu chodzi, przecież pamiętamy jeszcze ich reakcję na odejście Lipskiego. Wtedy na niego gromy spuszczali, że nie chce grać za darmo. A teraz ich 10 złotych boli.

„Nie dość, że zarząd wydymał ich w dupala swoją chujową polityką, ostatecznie zaowocowało to spadkiem, to jeszcze chce doić kasę z fanów. ”

I jak wyżej, jak doił z kasy piłkarzy to kibice stali po stronie klubu.

Urkides
Legia Warszawa

Anie wpadłeś na to geniuszu że nie ma obowiązku posiadania klubu w Ekstraklasie i jak kibice chcą bojkotować i szkodzić klubowi to przecież nikt na siłę ich nie będzie uszczęśliwiał. Jest wiele zasłużonych klubów które albo nie istnieją albo tułają się po prowincji i świat się od tego nie zawalił.
Jeśli kibice będą mieli wyłącznie postawę roszczeniową to i Ruch tak skończy.
Geniuszu!

Momo1100

Wybacz ale zadam bardzo proste pytanie, ile pieniążków ze sprzedaży gadżetów trafia do klubu? Ile pieniążków z vlepek, bluz, szalików rozprowadzanych przez kibiców trafia do klubu? No właśnie…
Za granicą kluby same gadżetami handlują a u nas gdy klub chce mieć wyłączność to nagle bunt jak kiedyś w Legii czy Zawiszy (ok chodziło też o inne sprawy, ale wyłączność klubu na gadżety też miała duży wpływ na wojnę między właścicielem a kibicami).
Kibice lubią mówić że zysk idzie na oprawy itd a ja się pytam czy ktoś może ich sprawdzić? No właśnie, WOŚP jest jawny i każdy może to sprawdzić a czy ultrasi się rozliczają z każdej złotówki ile zebrali i ile wydali i na co?
Przy okazji ciekawostka, zbiórka na oprawę to coś dobrego, ale płacić karę za oprawę to już niech to robi klub a nie ten kto oprawę prezentował…To trochę tak jak z imieninami u cioci, idziesz i rozwalisz telewizor ale ona niech sobie go naprawia sama bo w końcu impreza była u niej, to jest właśnie myślenie ludzi którzy uważają że mają monopol do mówienia o sobie prawdziwi kibice.

No i dziwne że teraz patologię widzą, ale przez lata jej nie dostrzegali, jak to się stało? Do okulisty w końcu poszli?

I nikt naprawdę nie wpadł na to dlaczego doszło do podwyżki? Małe derby! Klub poczuł że może zarobić bo z Tychów przyjadą, więc zostawią więcej grosza, do Tyskich wpadną z Łodzi, Bydgoszczy a i do Chorzowa zawita Toruń, Łódz i Kraków więc można zyskać finansowo a tu nic z tego bo wierni kibice strzelili focha…

chozjor_dadybicz

Z oświadczenia grup kibicowskich nie wynika, że nie chcą przykładać ręki do patologii w klubie, tylko że nie chcą dokładać do niej 10 czy 15 złotych więcej niż dotychczas.

Laki Luk
Nigdy Nie Byłem Na Meczu

Iiiii… jakbym słyszał Mioduskiego – „powinni rozumieć potrzebę finansowania klubu”. Wcale nie, a w każdym razie nie zawsze.

Nie wrzucałbym kibiców do jednego worka – pewnie są i tacy, którzy by mogli zapłacić. Jednak moim zdaniem i bez wchodzenia w szczegóły w Ruchu tak się dziś nie da. Kibice nie będą się znacząco dokładać do klubu – jest ich za mało i nie będą płacić za I ligę i dołujący zespół jak za towar prima sort, nie ma głupich. Dodatkowo klub poniekąd ostentacyjnie zademostrował kompletny brak pomysłu na odwrócenie fatalnego trendu, w jakim się znajduje. To jest po prostu dziadostwo umysłowe. Tak, jak wspieram swój klub na miarę swoich możliwości, bo popieram pomysły jego szefów i rozumiem, że moje wsparcie jest dla klubu ważne, tak zupełnie dobrze rozumiem kibiców R wszelkiej maści, którzy na coś takiego nie mogą patrzeć. Nawet ich popieram – wszystko jest lepsze od takiego badziewia.

Stawiam tezę – może i nieco ryzykowną – że te ceny może by i przełknięto, gdyby klub zrobił coś ekstra, gdyby pokazali, ze się starają. Moze i część by nie przyszła z powodu tych cen, ale nikomu by nie przyszło do głowy ogłaszanie bojkotów i namawianie, by cała reszta też dała sobie spokój. Stawiam też inną tezę – już zupełnie nie ryzykując, że póki w Polsce będą różne zawodowe MKS-y, póty będziemy czasem takie badziewie musili komentować. Kury szczać prowadzać a nie klub piłkarski robić.

Urkides
Legia Warszawa

” Kibice nie będą się znacząco dokładać do klubu – jest ich za mało i nie będą płacić za I ligę i dołujący zespół jak za towar prima sort, nie ma głupich. ”
Głupich nie ma po żadnej ze stron. Prowadzenie klubu to nie jest biznes w czystej postaci, na tym się nie zarabia pieniędzy wprost. Kluby polskie są bardzo lokalne, jedne są bardzo lokalne w sensie najbliższej okolicy inne lokalne w sensie ogólnopolskim. Polska jest zjawiskiem futbolowo lokalnym bo nikt poza Polakami nie interesuje się naszym futbolem.
Jeśli lokalni kibice nie widzą potrzeby wspierania klubu to niech ten klub spada w otchłań. Nikt nie zauważy jego zniknięcia oprócz tych lokalnych kibiców.
Czytamy że Miedź Legnica ma ambicje ekstraklasowe, Tychy, Bielsko Biała itd. Ruch może przejść do historii tak samo jak np Garbarnia Kraków która też kiedyś była ważnym klubem albo Varsovia Warszawa. Dzisiaj ich nie ma a Ziemia się kręci.
Widocznie kibice Ruchu tak chcą. Ich sprawa.
Legia ma najdroższe bilety w Ekstraklasie. Ile było skomlenia na ten temat a przychody z dnia meczowego ma najwyższe mimo że nie ma chyba najwyższej frekwencji.
Biznes kolego, biznes.

PhoenixLk
Legia Warszawa

Hmm…

Po kolei…

Ruch – podwyżka cen biletów jako nagroda za spadek z ekstraklasy i skuteczną (jak na razie) walkę o spadek … (Ruch – nie lubię Was… ale życzę wyczyszczenia sytuacji i powrotu do ekstraklasy)
Zawisza – Osuch chciał usunąć przeciwnych sobie kibiców (którzy mieli m. in. czelność pytać o udostępnienie nagrania z monitoringu z pewnej awantury… nagranie pokazujące brutalność pewnej służby trafiło pod jej opiekę… ), a że nie dał nic w zamian (PP to jak widać za mała zachęta, by przychodzić na każdy mecz…), to i miał pustkę na stadionie…
Górnik Łęczna – gdyby twój klub przeniesiono do innego miasta – jak rozumiem położyłbyś uszy po sobie i powiedział, że skoro Pan Prezes tak sobie wymyślił, to tak musi być? pamiętaj w takim wypadku, by przed każdym zakupem biletu śpiewać „łubudubu łubudubu…”

Mówisz o karach finansowych…

Przykład z klubu, któremu ponoć kibicujesz…

ITI chciało nas wywalić ze stadionu… okazało się, że spadek frekwencji był o wiele wyższy, niż by na to wskazywało samo odjęcie ze średniej frekwencji osób z Żylety… dlaczego?

Widać 50+ zł za jeden bilet za oglądanie na żywo takich wirtuozów, jak Grzelak czy Iwański – to było za dużo…

50 zł razy 1000 kibiców mniej – to daje nam 50 000 zł mniej za każdy mecz… Kara 10 000 za odpalenie kilku rac, ale tysiąc osób więcej na stadionie? Ot, dylemat… niektórzy szybciej (Wisła Kraków), inni trochę wolniej (Legia, Zawisza) zrozumieli, że nie ma szansy, by – bez wyraźnej poprawy jakości produktu – mogli ściągnąć na stadion osoby, które przyjdą naprawdę po to, by obejrzeć mecz…

Urkides
Legia Warszawa

Jeśli mówisz o pierwszym bojkocie za czasów ITI to chyba zapominasz że przed stadionem bojówki kibolskie skutecznie zniechęcały do wejścia na stadion nawet groźbą wpierdolu. Więc albo manipulujesz albo nie wiesz o czym mówisz.

PhoenixLk
Legia Warszawa

pamiętam o bodajże dwóch takich sytuacjach – które nie miały prawa mieć miejsca… serio uważasz, że taki spadek frekwencji wynikał z tego właśnie faktu?

Urkides
Legia Warszawa

Tak myślę. Większość ludzi nie ma zamiaru przepychać się z opętanymi bezmózgami. Dla Jamuszy takich jak ja mecze to nie wojna tylko możliwość przeżywania sportowych emocji.

PhoenixLk
Legia Warszawa

no to jednak mamy zupełnie inne spojrzenie na ten temat – myślałem, że osoby chcące obejrzeć wtedy mecz i mające gdzieś protest części kibiców – miały przewagę liczbową…

m1025

mam wrazenie ze artykuł napisny na zlecenie zarzadu Ruchu, bo zaraz kibice zaczna bronoc wladz, uwazajac ze weszlo uwzielo sie na R

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Hamud

A ja mam wrażenie, że pierdolisz głupoty i nadinterpretujesz to, co przeczytasz.
Na tą chwilę władze Ruchu są po kolana w szambie i zamiast próbować się wygrzebać, swoimi decyzjami grzęzną jeszcze bardziej. Powinna być propozycja: „jesteśmy w dupie, niedługo nie będzie nawet na zimną wodę, proponujemy podnieść ceny o X”, a jest: „dawaj chamie kasę bo mi potrzebna”
Ludzie są w stanie sięgnąć do kieszeni, ale całość musi być transparentna.

Vinnie
Pogoń Szczecin

Fakt faktem, że Ruch Chorzów miał chyba najlepsze ceny biletów w ekstraklasie, 219 złotych za karnet na cały sezon to tak naprawdę były jakieś grosze jak za 18-19 spotkań. Może to było po części przyczyną ich upadku finansowego i teraz postanowili wyrównać do innych zespołów. Widzew podobną kasę bierze za jakąś zjebaną trzecią ligę i grę z Pelikanem Łowicz, czy Huraganem Morąg. To jest dopiero skok na kasę władz Widzewa.

sosek22

W Płocku są jeszcze tańsze, trzeba też zwrócić uwagę, że te kluby wypasionych stadionow nie mają, część meczów rozgrywabe jest w zimie, a 10 centymetrów śniegu przy krzeselkach nie zachęca

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gerwazzy

Nie wiem jak w innych klubach, ale na Górnika wchodzisz za 15-25 złotych a na pp nawet za 5 zł ze względu na dotychczasową dobrą frekwencję. Na widzew też są w granicach 10-20 zł więc biorąc pod uwagę jednak nowocześniejszy stadion ceny wydają się adekwatne. Osobiście zupełnie się kibicom ruchu nie dziwię, to nie jest żadne wyrównanie stawek, na Górnika w pierwszej lidze też bilety były po 15 zł. 30 to już sporo, inną sprawą jest zupełnie kuriozalny moment na te podwyżkę, wszędzie gdzie klubom nie nie idzie to następują obniżki, no a w Chorzowie na odwrót.

bastion79
KS Milan

Będą namawiali… taaa. W tłumaczeniu na polski: bandy chuliganów, patologii stadionowej i inne takie człekopodobne, będą zastraszali groźbami i przemocą inaczej myślących. Znam to. Legia ITI.

patrikko

Ja pierdole. Ludzie w Chorzowie brudni, biedni, żrą węgiel, a jeszcze ich okrada jakiś prezes w krawacie. Żenada!!!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Ruch moze chce wymienic ultrasow na biale kolnierzyki?

Urkides
Legia Warszawa

Gdzie ty na Śląsku znajdziesz białe kołnierzyki? Przecież tam po połowie dnia są czarne.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Urkides
Legia Warszawa

Justynko, mam wrażenie że mnie pomyliłaś z jakimś swoim sąsiadem.

Król Roastów
FC Taciewo

Lipski zbojkotował Ruch, bo nie zapłacili mu kilkudziesięciu tysięcy złotych – „sprzedał się! Tylko kasa! Gdzie idea? Gdzie miłość do klubu?!”

Kibice zbojkotowali Ruch, bo ten podniósł ceny biletów o 10 (słownie – dziesięć) złotych – „słusznie! Nie będzie klub nas doił!”

I nie gadajcie, że chodzi tu wyłącznie o nieprzekonsultowanie kwestii z kibicami, bo wiadomo, że nawet w razie konsultacji by się na to nie zgodzili. Miłość do klubu kończy się, kiedy trzeba sięgnąć do kieszeni.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

W tym kontekście zgoda, z drugiej strony mamy wyższą cenę za towar niższej jakości. Jednak zgrzyta.

bastion79
KS Milan

Kibicom Widzewa nie zgrzyta. Z drugiej strony, wszyscy chyba wpadliśmy w pułapkę pt Ruch. Szukamy sensu, odniesienia, logiki a tam przecież nic nie pasuje. Od kilku lat bankrut, fatalnie zarządzany, a wciąż był w elicie. Bo historia, bo Boniek czy inny Piechniczek, bo 14 razy mistrz, bo Chorzów. Tu nic się nie zgadza, nawet kibice nie chcą płacić. Z biznesowego punktu widzenia: trup. A jednak żyje.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

łysy grubas

L

werseo

To te grupy kibicowskie nie kupiły karnetów? Fajni z nich fani. Klub jest na zakręcie, a to jest jedyny mecz derbowy z tak silnym kadrowo rywalem. Ci co nie mają karnetów chodzą po kilka meczów w sezonie, więc te 3 dychy to nie powinien być żaden problem.

Jak klub był okradany na ponad 10 milionów złotych rocznie to „grupy kibicowskie” (raczej mafijne) siedziały cicho i wszystko było zajebiście. Podejrzane, nieprawdaż?

lisiec

??? Przecież tutaj nawet wasze zdjęcie z Jezusem nie odda „powagi” sytuacji. Współczuję kibicom z Chorzowa, bo mają super paczkę, a muszą znosić takie cuda. Rozwiążcie ten burdel i zacznijcie od zera, a tym geniuszom marketingu i zarządzania dajcie dożywotnie zakazy…

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Ten ruch Ruchu jednoznacznie wskazuje, że księgowa, która pracowała w klubie ostatnie lata, wciąż ma posadę. Kreatywna z niej bestia. Szkoda, że to ruchy raczej konwulsyjne.

conquistador

kibice Ruchu lubią jeździć na mecze Wisły wiec kasę raczej mają.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

baran

Co to weszło obchodzi po ile są bilety na mecz? Prywatna firma. Robi co uznaje za stosowne. Może myślą że lepiej jest na trybunach bez tych tzw grup kibicowskich? Nie podoba się cena biletu, to masz wybór nie kupować.

Staszek Anioł

A co do ma do rzeczy? Przecież te „grupy kibicowskie” i tak wchodzą z karnetów.

Ted
Barakowozy Klęskowo

Wielkie Hajduki, to nic że długi, chłopaki z centrali ich uratują za zasługi 😛
A tak przy okazji mamony w klubach.
Przyjmując fundusze jakiegoś klubu jako 100.
To ile z tego kluby MUSZĄ odstawić do centrali czy też regionalnych struktur.
No ile dostaw obowiązkowych (prawdopodobnie w rodzimej piłeczce ostały się bolszewickie obowiązkowe kontyngenty) kluby muszą przekazywać na LEŚNYCH DZIAKÓW?
Ile kasy, w samych klubach przeznacza się na, nazwijmy to konsumpcję (żarełko, kanapeczki, cateringi, czy też napitki o różnej zawartości procentów).
Naprawdę w wielu klubach sporo się wydaje na tego typu „rozrywki” 😉
No i na koniec ile skapuje na faktyczne funkcjonowanie klubu?
A czy wiecie, że są prezesi którzy potrafią „zaopatrzyć” (oczywiście na papierze) na mecze wyjazdowe drużyny w kilogramy tabliczek czekolady i….kilka zgrzewek piwa(marki nie podaję aby nie robić reklamy- ale to nie nasze piwo) 😛

Laki Luk
Nigdy Nie Byłem Na Meczu

Działaczom zależało, by kolejki do kas się zmniejszyły i by nazwa ulicy, przy której położony jest stadion, bardziej oddawała nastrój tam panujący w czasie spotkań.

W rzeczy samej Janusze biznesu i wszystkiego, ale nie tylko dlatego, że podjęli taką decyzję, tylko że doprowadzili stopniowo do takiej sytuacji.. mieli pierdylion szans na to, by jakoś to powiązać sznurkiem do snopowiązałki chociaż a teraz nawet nie ma na reklamówkę, w której możnaby przynieść sznurek ze sklepu.

PhoenixLk
Legia Warszawa

Idę z synem na mecz…
35 zł za możliwość oglądania (piłkarze z kilku różnych pierwszoligowych zespołów – prędzej czy później ich klub i tak zagra mecz na Cichej…) Trytki, Plizgi lub wspomnianego Ćwielonga?
Dodajmy do tego dojazd, coś do picia (2*45 minut plus przerwa plus czas przed meczem bez choćby zwykłej wody? Troszkę długo)…
Mnożymy to razy 2…
Co dwa tygodnie…

Już lecę…

A potem wielkie zdziwienie, że – w przypadku prób usunięcia najbardziej zagorzałych kibiców – nikt inny na stadion przyjść nie chce…

Kaszel

Typowy weszlacki artykuł lubujący się w dopierdalaniu do Ruchu.
A nie pomyślałeś dzbanie (twórco tego szajsu) o tym, że te same „grupy kibicowskie” w ostatnim meczu poprzedniego sezonu pozwoliły na hasanie po murawie boiska kibiców w efekcie czego dwa pierwsze mecze Ruch rozgrywał przy pustych trybunach, a co za tym idzie bez dochodów z dnia meczowego?
A pewnie nie wiesz o tym (bo skąd), że na tym samym ostatnim meczu w ekstraklasie niemiłosiernie lżony był nowy Prezes Ruchu, a za jakiekolwiek bluzgi na starego Prezesa niejakiego Dariusza Smagorowicza (obecnie Dariusza S.), który doprowadził do degrengolady w jakiej obecnie jest klub, wypłacane były postronnym kibicom klapsy przez przedstawicieli tychże „grup kibicowskich”, bo owe „grupy kibicowskie” siedziały w kieszeni tegoż Dariusza S. i były sowicie opłacane za ciszę i spokój na stadionie mimo całego gnoju który od dłuższego czasu wylewał się w tematach z funkcjonowaniem klubu związanych i z całą gangreną która toczyła klub?
Nowy Prezes, obojętnie czy ze swojej (w co wątpię) kasy czy w inny sposób, lepiej lub gorzej (póki co mocno średnio) próbuje jakoś ogarnąć ten bajzel. Ruch jest w dupie i to jest fakt, ale powierzchowne wbijanie na każdym kroku jest nudne i niesmaczne. Kto ma ratować klub jeśli nie deklarujący miłość do klubu kibice? Czy 30 albo 35 złotych to aż taka kwota której nie da się skołować dla ukochanego klubu? Kto nie chce nie musi przychodzić na stadion, ale oświadczenia „grup kibicowskich” są niczym innym jak tylko próbą sił i wywierania wpływu by przywrócić utracone wpływy i profity.

Wicher

Po aferze z Lipskim nazwałem tych „działacz” mistrzami biznesu. Teraz muszę zrobić to samo. Mistrzowie biznesu, tylko oni wiedza jak wbić kolejny już, gwoźdź do trumny Ruchu. No ale cóż, w przyszłym sezonie okaże się, że Ruch spada do II ligi no i zarządzający klubem powiedzą, że to przez kibiców, którzy nie chcieli płacić dużej kasy za wielką chujnię. Zresztą prawdopodobnie na II lidze się nie skończy więc od razu spadną do okręgówki.

Rysio Staniek
Rosenborg BK

Proponuje aby działacze Ruchu złożyli petycje do Deutscher Fußball-Bund o rozpoczecie sezonu 2018/2019 od Oberliga Nordost. Kibice będą w 7mym niebie 😉

Zlosliwy pomruk odbytnicy

Ja proponuję,żebyś zobaczył co Twoja kobieta teraz robi,bo mam dziwnie przeczucie…

Rysio Staniek
Rosenborg BK

Czy jest na pokładzie jakiś Volksdeutsche ?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pociung getra w góre
RTS Widzew

Fajnie, bo jak się patrzy na działania klubu, to widać, że na przestrzeni lat jest coraz śmieszniej. Doszliśmy do nowomowy rodem ze szkoleń partyjnych. Kiełbasa będzie droższa, ale będzie można ją kupić, ba – kupujący będzie czuł się lepiej.

wpDiscuz