Image and video hosting by TinyPic
Mniejszy nie znaczy gorszy – konus z Argentyny podbija US Open
Inne sporty

Mniejszy nie znaczy gorszy – konus z Argentyny podbija US Open

Roger Federer, Novak Djoković, Andy Murray, Rafael Nadal, Stan Wawrinka, Marin Cilić, Juan Martin del Potro i Marat Safin. Mistrzowie turniejów wielkoszlemowych z ostatnich trzynastu lat słyną z rozmaitego stylu, różnią się zachowaniem na korcie, jednak wszystkich łączy jedna wspólna cecha. Wzrost. Najniższy z panów mierzy 1,83m, natomiast aż czterech z nich przekracza 1,9m. Co tu dużo gadać – nie trzeba być ekspertem, żeby wiedzieć, że dzisiejszy tenis nie jest sportem dla mikrusów.

Spoza tego schematu stara się wyjść Diego Schwartzman, 25-letni Argentyńczyk, który zameldował się w 1/4 finału US Open. Mierzy 170cm i jest najniższym ćwierćfinalistą turnieju wielkoszlemowego od… 1994 roku. Wówczas tego samego osiągnięcia dokonał Jaime Yzaga, który po drodze sensacyjnie pokonał broniącego tytuł Pete’a Samprasa. Peruwiańczyk odpadł jednak w ćwierćfinale, więc jeśli Schwartzman w kolejnej rundzie upora się z Pablo Carreno Bustą (wyższym o 18 centymetrów) ma szansę zapisać się na kartach historii tenisa na wiele lat.

O tym, jak istotną kwestią w tenisie jest wzrost, wie nawet laik. Pomijając już przewagę, jaką dodatkowe centymetry dają przy serwisie, zwiększony zasięg ramion pozwala na efektywną grę przy siatce czy choćby widowiskowy atak „z góry na dół”. I mimo że Schwartzman na korcie musi sobie radzić bez tego typu zagrań, to w Nowym Jorku pokonał już czterech tenisistów, z których każdy z nich przewyższa go co najmniej o 10 centymetrów. O ile jego pierwsze dwa zwycięstwa nie były żadną niespodzianką, o tyle do pojedynków z Marinem Ciliciem (1,98m) i Lucasem Pouille (1,85m) przystępował w roli underdoga. W obu meczach stracił po jednym secie, wyserwował w sumie aż 15 asów i posłał 73 uderzenia kończące. Nieźle.

Dyspozycja Schwartzmana na kortach Flushing Meadows może dziwić o tyle, że do tej pory zdecydowanie najlepiej wyglądał na kortach ziemnych. Na mączce piłka odbija się wolniej, co stanowi dodatkowy handicap dla zawodników niższych, uderzających piłkę z mniejszą siłą. Właśnie na cegle Schwartzman wygrał swój jedyny dotychczasowy tytuł ATP (w maju 2016 roku pokonał w Stambule Grigora Dimitrova) i osiągnął – jeszcze do niedawna – najlepszy wynik na Wielkim Szlemie. W maju tego roku po znakomitym pojedynku uległ 2:3 Novakowi Djokoviciowi w trzeciej rundzie Roland Garros. Serb mógł czuć wówczas realne zagrożenie, bo w trakcie meczu Schwartzman dwukrotnie wychodził na prowadzenie w setach. Wówczas został pożegnany przez paryską publiczność owacją na stojąco, oklaskami pożegnał go również sam Nole.

Schwartzman uodził się w Buenos Aires, jednak – na co wskazuje nazwisko – nie jest rdzennym Argentyńczykiem. Pochodzi z żydowskiej rodziny i jest wyznawcą judaizmu. W rozmowie z JTA powiedział, że stara się przestrzegać żydowskich świąt w czasie ciągłych wyjazdów, co jednak nie należy do najłatwiejszych zadań.

Ani na korcie, ani poza nim nie jest postacią kontrowersyjną. W wywiadach pozostaje dyplomatyczny, skromny, do przeciwników odnosi się z szacunkiem. Nie można się jednak temu dziwić, bo siostra Schwartzmana jest prawniczką. Również bracia nie poszli jego drogą i ze sportem nie mają nic wspólnego – jeden pracuje jako programista, drugi zaś jest agentem biura podróży. Sam Diego poza tenisem fascynuje się natomiast piłką nożną i jest fanem Leo Messiego, o którym często wspomina na Twitterze.

W leadzie pisaliśmy, że tenis nie jest sportem dla mikrusów, jednak istnieją w tym zwrocie odstępstwa od reguły. Przykład Davida Ferrera, ikony tego sportu, doskonale pokazuje, że nawet w dzisiejszych czasach niższy nie zawsze znaczy gorszy. A Schwartzman nie tylko stylem gry przypomina doświadczonego Hiszpana – podobnie jak on cieszy się również ogromną sympatią wśród kibiców. Gdy pokonywał Marina Cilicia – zwycięzcę tego turnieju z 2014 roku – trybuny Grandstand dosłownie eksplodowały. I wydaje się, że z każdym kolejnym zwycięstwem Schwartzmana szał wokół jego osoby będzie coraz większy. Sport kocha przecież takie historie…

WIKTOR DYNDA

KOMENTARZE (5)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
SzymonP

„W wywiadach pozostaje dyplomatyczny, skromny, do przeciwników odnosi się z szacunkiem. Nie można się jednak temu dziwić, bo siostra Schwartzmana jest prawniczką.”

No bez jaj 😀

Hodowca Cebuli

Nosz Kurwa. To tylko potwierdzenie tezy, że „dziennikarzem” może być każdy, nawet pies z kulawą nogą.

kuba_c

nie sadzilem, ze moze byc ktos gorszy zajmujacy sie tenisem niz Jan Ciosek. Pan Wiktor Dynda rozwiał te watpliwosci.

Po pierwsze – to tenis czy koszykówka? wzrost daje przewage, ale nie aż taką jak w koszykowce czy siatkówce. Schwartzman ma kondycje, jest regularny szybki. Przekuł swój wzrost w swój atut. A Pan Wiktor pisze, jakby był niepełnosprawny… Jest wielu gosci w tenisie, ktorzy maja po 190-200 a nie potrafią biegać. Siłą rzeczy Schwartzman ma niezbyt mocny, ale dokładny serwis plasowany oraz poprawił return – jest on bardziej głęboki i nawet jesli gorzej serwuje to jest ogromnie niebezpieczny przy returnach i w wymianach (nawet takich serwisow po 210-220).

Gosc jest Argentycznkiem, wiec nie rozumiem po co ta wstawka o Messim – komu on ma kurwa kibicowac – Neymarowi? Zabraklo pomyslu na tekst wiec dobil sobie Pan pare znakow jakimis nic niezaczacymi rzeczami. Co mnie interesuje kim jest jego siostra? TEKST TO POWINNA BYC ANALIZA.

Szkoda, ze nie wspomnial Pan o jeszcze nizszym Rochusie, który wygral RG w deblu, był w 3 szelmach w czwartej rundzie. Dla mnie jesli mowimy o niskim zawodniku, który wzrost przekuł w atut – to on jest idealnym przykladem. Ale wiedza pana Wiktora nie wykracza chyba poza wikipedie.

Jak można o atlecie pisać per ‚konus’ ?

‚A Schwartzman nie tylko stylem gry przypomina doświadczonego Hiszpana – podobnie jak on cieszy się również ogromną sympatią wśród kibiców’ – Schwartzman jest bardziej agresywny, ale nie biega tak dobrze jak Ferrer w prime. Jedyne co, ze obaj sa niscy i dobrze trzymaja wymiane. Ferru tez lepiej serwuje.

” Również bracia nie poszli jego drogą i ze sportem nie mają nic wspólnego – jeden pracuje jako programista, drugi zaś jest agentem biura podróży” – kim jest wujek i co ma na celu ta wstawka poza sztucznym zapychaniem jakiegoś tam limitu znaków na tekst który macie w redakcji?

To jest dramat :( Ciosek był fatalny, ale to cos przebilo wszystko

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KibicPolska
Polska

Oj dobry zawodnik, dobry :)

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY